Rudzia

Kobieta, 33 lata, Warszawa/Ożarów Mazowiecki

Ostatnie posty użytkownika
Rudzia

Re: Sierpniówki 2016

Żonakrzysztofa Nie napisałam ,ze czuje ruchy dziecka tylko kłucia ;-) w pierwszej ciąży ruchy takie typowe czułam od 15 tygodnia, potwierdzone to było przez usg, bo lekarka też mi nie wierzyła, ale później sama potwierdziła że w tym przypadku to możliwe.
Teraz to za wcześnie na ruchy jako takie, mówie o kłuciach, takich delikatnych jak szpileczka :-)

Rudzia

Re: Sierpniówki 2016

Fiolka moja gin powiedziała, żebym się nie męczyła i jak głowa boli to paracetamol.

Ja od duch tygodni zmagam się z przeziębieniem, w sobote miałam stawiane bańki chińskie, żeby zatoki puściły, no i te trzy dni były tragiczne, nie mogłam wstać z łóżka, za to dziś jak ręką odjął, jeszcze kataru trochę mam, ale czuje się jak młody bóg :-)
U mnie trwa 11 tc, to moja druga ciąża i już wiem, że zaczynam czuć ruchy maleństwa, nie są wyraźne, bardziej takie ukłucia, ale wiem, że w tym czasie dzieciątko może już się wyprostować, ruszać nóżkami i rączkami i tak czasem czuje jak mnie szpileczka zakłuje :-)

18 stycznia mam usg prenatalne, z jednej strony mam nadzieje, że będzie wszystko ok, a z drugiej, nawet jakby dzidzia miałabyć chora, to już z mężem tak bardzo ją kochamy, że nie wyobrażamy sobie już gdyby miało jej nie być wogóle.

Rudzia

Re: Sierpniówki 2016

Hej dziewczyny, dawno nie zaglądałam, ale macie tępo pisania :-)
Ja wczoraj byłam u lekarki, 10 tc. mówi, że niby wszystko ok, ale za mało mam białka i muszę dietą nadgonić, problem w tym że nie bardzo mogę jeść... gardło mam zaciśnięte. Za to nadciśnienie po pierwszej ciąży zniknęło :-)
za dwa-trzy tygodnie mam zrobić usg 3d

Rudzia

Re: Lipiec 2010

U nas jasełka były w czwartek, Mikołaj był pasterzem, jak zawsze:-)

Rudzia

Re: Sierpniówki 2016

Hej snoopy29, ja mam wizyte 28 i w poniedziałek robię badania, niestety prywatnie i musze zapłacić ponad 400zł, z początku miało być 504 ale udało mi się znaleźć miejsce prawie 100 taniej :-)

Rudzia

Re: Sierpniówki ;)

zazdroszczę wam apetytu, ja nic nie mogę przełknąć, nie mam wymiotów, ale po prostu nie mam na nic ochoty... mogłabym nic nie jeść gdyby nie to, że w pewnym momencie już mnie ssie ;p
Gdzieś czytałam, że takie swędzenia ciała mogą być obiawem konfliktu ale nie pamiętam gdzie to było.
I ciągle mi zimno, nie mogę się zagrzać, cały dzień pod kocem siedzę do tego chyba przeziębienie mnie łapie... na szczęście jutro do lekarza, więc może coś zaradzi na to :) a najważniejsze, że już będę wiedziała ile fasolek się wykluwa :-)

Rudzia

Re: Sierpniówki ;)

kasiek_11 ja też na L4 ze względu na charakter pracy, tyle że mi dali jak tylko potwierdziłam test, czyli już dwa tygodnie siedzę w domu, masakra jakaś...

Rudzia

Re: Sierpniówki ;)

W mojej pierwszej ciąży, serduszko synka biło już w 7 tygodniu, potwierdzałam test poprzez usg w 5 i wtedy jeszcze nie było.
W tej ciąży potwierdzenie testu było w 4 tygodniu, a na kontrol ide w czwartek, mam nadzieję, że już serduszko będzie biło :-)

Rudzia

Re: Sierpniówki 2016

ona81 Czuje się w sumie bardzo dobrze:) brzuch mnie pobolewa, ale to normalne, wymiotów ani nudności nie znam, więc jest super :-) Po pierwszej ciąży zostało mi nadciśnienie i teraz miałam brać3 tabletki dziennie dopeguty, ale od kilku dni mam niskie ciśnienie bez tabletek, więc moja gin powiedziała, żebym narazie nie brała :)

A jak u ciebie?

Rudzia

Re: Sierpniówki 2016

Cześć, termin mam na 2 sierpnia, jestem po pierwszym usg i po becie, 10go grudnia mam kontrolne usg, wtedy sprawdzimy ilość fasolek i serduszko(a) :-) Mam już 5 letniego synka, najwyższy czas na rodzeństwo...tym bardziej, że 6 lat różnicy będzie.

Rudzia

Re: Lipiec 2010

snoopy29 ja mam z OM termin na 02 sierpnia, ale ponieważ byłam leczona hormonalnie tuż przed zajściem, są wielkie szanse na bliźnięta, dowiem się 10go na wizycie kontrol.

Rudzia

Re: Sierpniówki ;)

Adelaa ja biorę Omegamed Optima forte, tu masz wszystkie witaminy i kwas foliowy, moja dr tak mi kazała, dodatkowo mam brać vitrum d3

snoopy29niemożliwe, czyżbyśmy i tym razem trafiły na ten sam miesiąc? super:) Ja chodzę już od kilku lat tylko prywatnie do gina, bo na nfz nie ma żadnego normalnego gina. Za wizytę płacę 120zł ale w cenie mam usg jeśli trzeba zrobić, więc nie jest drogo jak na prywaciarza. Za pierwsze badania (betaHCG, progesteron i witamina d3) zapłaciłam 155zł. Zobaczymy jak później będzie

Coconue współczuje tego ciągłego oczekiwania, ja czekałam na dwie kreseczki równe dwa lata :-) Będzie dobrze:-)

Rudzia

Re: Sierpniówki ;)

ja właśnie odebrałam wyniki bety, progesteronu i wit d3, wszytko w porządku, więc spokonie czekam do 10-go na kontrole i chyba już założenie książeczki ciążowej :)
Pierwszą ciążę też bardzo wcześnie wykryli, a brzuch już mi było widać po 7 tygodniu, no ale w całej ciąży przytyłam 25kg (masakra)

Rudzia

Re: Lipiec 2010

Hej aśku :) może tak być, albo w pracy nie mają czasu zaglądać:)
Super że tych nie choruje, miki łapie przeziębienia ale nic poważnego na szczęście, poza tym, że w czerwcu był w szpitalu ;P

Rudzia

Re: Lipiec 2010

Hej dziewczyny, obiecuje już na 1000...% że będę częściej tu zaglądać, gdyż bo ponieważ, jestem w ciąży :D:D:D:D:D:D
dwa lata starań i w końcu się udało :):):):)
A ponieważ już jestem na L4, mam dużo wolnego czasu :)

Rudzia

Re: Sierpniówki ;)

Witam, po 2 latach starań wreszcie się udało, termin na 2 sierpnia :):):):)
10 grudnia mam wizytę, na której Pani doktor ma potwierdzić ilość fasolek, bo gdy byłam kontrolnie po pozytywnym teście, powiedziała, że jest tak bardzo wyraźne, że może się jeszcze podzielić :-)

Rudzia

Re: Lipiec 2010

Hej dziewczyny !

jak mnie tu dawno nie było :-)
muszę trochę poczytać, żeby się na nowo wdrożyć w forum ;-)

Rudzia

Re: lipiec 2010

aśku no trzymam za Ciebie kciuki!! Pamiętaj tylko, że ważniejsze od ograniczenia kalorii jest odpowiednio zbilansowany posiłek i ich ilość. No i dużo wody. Ale z takim zapałem na pewno uda Ci się szybciutko schudnąć:)

Rudzia

Re: lipiec 2010

Mam wizytę u gina 30 stycznia, poczekam już na nią i zobacze co powie Pani dr.
A tak z innej beczki.
Czy któraś z Was wyjeżdżała samochodem na wakacje z dzieckiem? Planujemy wyjazd w czerwcu do Włoch a to ok 15h w samochodzie zastanawiam się jak to Miki zniesie. Macie jakieś doświadczenia?

Rudzia

Re: lipiec 2010

No i nie zrobili mi badania. Powiedzieli, że mimo wszystko jestem za młoda i bez skierowania ( wiedzy lekarza) nie mają prawa wykonać tego badania. A dawka promieni jest mniejsza niż przy prześwietleniu kości...

Rudzia

Re: lipiec 2010

Hej dziewczyny, współczuję Wam tych chorób. U nas na szczęście, bez poważnych przypadków, nie pamiętam kiedy Miki miał antybiotyk przypisany. Jeśli już to tylko przeziębienie go łapie, i wtedy jest Lipomal, nurofen i przechodzi. Jednak gdy ma katar to są męki i dla niego i dla nas, bo zawsze w nocy wymiotuje.

Ja mam dzisiaj mammografię, w zeszłym tygodniu dowiedziałam się że u nas w mieście będzie mammobus, co prawda bezpłatnie badanie jest dla kobiet w wieku 50-65 lat, ale można w innym wieku tylko że za opłatą 70zł. Dzwoniłam, zapisałam się na 16:50, ale poinformowali mnie, że ze względu na młody wiek, technicy mogą odmówić wykonania badania, że dopiero po 35 roku życia można je robić... Zobaczymy co mi powiedzą. Boje się bo moja babcia miała nowotwór piersi, masektomię, potem przerzuty i w końcu zmarła... Może to będą przesłanki żeby mi to badanie zrobili. Guzki wyczuwam i piersi obie mnie bolą, tzn to jest ból kuty promieniujący pod pachę. Zaczynam łapać zchisy że to nic dobrego.

Rudzia

Re: Wrzesień 2013

Ja jednak nie dołączam. W nocy dostałam okres...
Mimo to życzę WAM spokojnych 9 miesięcy i szybkich porodów :)

Rudzia

Re: lipiec 2010

Jednak fałszywy alarm. W nocy dostałam okresu.... dziwi mnie tylko to, że od wczorajszego ranka z prawej piersi wycieka siara....ehh....
Zapisałam się na poniedziałek na mammografię bo ta prawa pierś boli mnie już kilka tygodni a ostatnio wyczułam jakieś zgrubienia....

Rudzia

Re: Wrzesień 2013

Witam Was ciężarówki.
Prawdopodobnie do Was dołączę. Co prawda test wyszedł negatywny, ale okres był 2 grudnia i pokazała się siara. Mamy już z mężem synka, 2,5 letniego. Pamiętam dokładnie przebieg ciąży i na mojego czuja to teraz jest powtórka na 99,9%.
Wizytę u gin mam dopiero 30 stycznia, ale niedługo powtórzę test. Termin z kalkulatorów dostępnych w necie wychodzi między 7-13 września.

Rudzia

Re: lipiec 2010

Dziewczyny, Mikołaj już się uspokoił, teraz jest wesoły i prawie cały czas się śmieje. W sylwestra umarła babcia mojego męża więc rok zaczeliśmy od pogrzebu. Ale uwaga... wszystko wskazuje na to że jestem w ciąży....

Rudzia

Re: lipiec 2010

Hej dziewczyny, ja jak zwykle przelotem i z problemami ale pamiętam o Was !!

Mam problem z Mikołajem. Martwię się czy nie ma jakiegoś rodzaju zaburzeń psychicznych.
W jednej chwili uśmiecha się bawi grzecznie jest delikatny a w sekundę zaczyna bić, szczypać, drapak, gryźć (potwornie mocno!) i przy tym krzyczy i płacze. To tra różnie, czasem chwilkę, po której jest smutny i wyciszony, a kiedy indziej nawet kilkanaście minuj jest wojna a potem jak gdyby nigdy nic znowu się przytula całuje i śmieje... Boje się, że coś jest nie tak.
Wiecie czy takie małe dzieciaczki można jakoś zdiagnozować u psychologa?

Rudzia

Re: lipiec 2010

Aśku No niestety ale nie ma czasu za bardzo. Teraz mam bo w pracy trochę luźniej. A ja się nie chwaliłam, w czerwcu zdałam egz na prawo jazdy:) Samochodzik duuużo ułatwia:) Firma nam się kręci, co prawda jeszcze nie ma zysków ale i strat nie przynosi:) Mąż zrobił państwowe papiery na instruktora rekreacji ruchowej- samoobrona a w listopadzie robi międzynarodowe, więc inwestujemy w niego:) Miki dostał pierwsze zwierzątko :P Mam na myśli interaktywnego kota:) hehe super jak się nim bawi, ale z rana jak on miauczy to się boi i każe go wyłączyć:)

Dalej gada po swojemu:) kupa to "buu", kot to "mia", pies "chał", kaczka "kwa", krowa "mu", ciocia (szwagierka) to "niania", a poza tym to wszystko pokazuje. Nie chce się rozgadywać niestety. Ale to może dlatego że ciągle ma mało kontaktów z dziećmi. Był przez tydzień na mazurach z teściową i jej znajomą która z kolei wzięła swoją wnuczkę 4 letnią. Z niązaczynał trochę gadać, ale teraz wraca do swoich nawyków i częściej pokazuje. No i uwielbia tańczyć. Non stop chciałby oglądać film z naszego wesela i tylko tańczy:)

Rudzia

Re: lipiec 2010

Cześć dziewczyny!!

Przypomniało mi się o Was :))

Jejku ale czas szybko leci, jak się Wasze maluchy pozmieniały ! Miki też już jest dużym chłopakiem :) śmieje się ale bardzo urósł. Jak będę w domku to wrzucę Wam kilka świeżych fotek.
Mam tyle zaległości w czytaniu, że tylko przeglądam zdjęcia:)

ALE WAS JEST DUŻO !! Widzę, że niektóre się jeszcze rozmnożyły:):) super:):)

U nas z najnowszych wieści to to, że Miki już nie tylko siku ale i kupkę woła i na nocnik robi. Pieluchy już tylko na noc. W dzień całkowicie bezpieluchowo.

Rudzia

Re: lipiec 2010

3nik Ja jestem zachwycona mową Antosia. Nie mogłam się nadziwić jak on pięknie mówi i rozumie:)
Mikołaj tylko mama.... ale mam wrażenie że się przedrzeźnia. A na męża mówi ta-ta ale tylko jak coś od niego chce, do zabawy woła go EEE!

Miki waży 10,5kg. Ale jak na swoje wymiary to jest raczej dobrze wyglądającym dzieckiem. Nie jest chudy, ładną ma skórę. Robiliśmy ostatnio szczepienia. Następne dopiero jak skończy 5 lat. A do lekarza na bilans 2 latka.

Czy wszystkie Wasze dzieci już tak ładnie mówią? Może tylko mój jest oporny w tej kwesti...
Ostatnio wymyślił sobie kręcenie się w kółko i specjalne wywrotki:) A dziadkowie nauczyli go zabawy w kółko graniaste:) to narazie tylko, później spróbuje napisać więcej

Rudzia

Re: lipiec 2010

adria40 GRATULACJE !!!! Dopiero po suwaczku zobaczyłam że jesteś w ciąży:)

Czy jeszcze któraś "zaciążyła" gdy mnie nie było?

U nas dużo sie dzieje, dzisiaj zaczynamy pierwsze zajęcia w naszej firmie... ciekawa jestem jak to bedzie:)
Miki w poniedziałek cały dzień miał gorączke dochodzącą do prawie 40 stopni... a we wtorek juz nic... pewnie taki jakiś wirus...

Super zdjęcia dzieciaczków jejku jak one rosną, jak sie zmieniają:)
Ja nie mam nowych zdjeć Mikiego bo padłą mi bateria w aparacie i nie mogę nigdzie znaleźć ładowarki...:(

Rudzia

Re: lipiec 2010

Wczoraj odpisywałam i Mikołaj postanowił mi pomóc i wszystko skasował...
Firma nazywa się Centrum Promocji Zdrowego Odżywiania i Aktywności Fizycznej FitLife.
Będziemy prowadzić zajęcia z samoobrony, Krav Maga, zajecia taneczne itp. Do tego porady żywieniowe, grupy wsparcia i konkursy odchudzania. Docelowo planujemy współpracować z gminą i brać udział w imprezach które organizuje gmina. No i w przyszłości chcemy organizować wyjazdy sportowe dla dzieciaków. Dużo organizowania jest.

Mikołaj mówi "kce" (chcę). "mama" (mama, babcia, dziadek, ciocia itp.) raz udało mu się "da-da" (tata) no i brumbrum (samochód). Jak pytamy gdzie jest samolot pokazuje paluszkiem na niebo itp. Jest ogólnie bystracha ale i straszny szkodnik:)

Dziękuje za propozycję książki 3nik, na pewno chociaż ją przekartkuję:)

Rudzia

Re: lipiec 2010

Cześć Dziewczyny!!
Nie mam czasu nawet się wyspać!
Jestem w trakcie otwierania swojej firmy, dodatkowo pracy na etacie a jeszcze dom... Nie mam czasu na nic, tysiące myśli w głowie i bałagan taki że nie wiem jak się nazywam. Mikołaj jest takim urwisem, że aż boje się pomyśleć co będzie później. Potwornie rozrabia teściowej wytłukł już prawie wszystkie talerze. Musi postawić na swoim i koniec...

Rudzia

Re: lipiec 2010

wszystkiego najlepszego w 2012 roku !
Cześć dziewczyny, co tam u Was? Dawno mnie u nie było...

Rudzia

Herbalife

Proszę o opinie na temat produktów tej firmy. Co wiecie o nich, skąd usłyszałyście itp.

Rudzia

Re: lipiec 2010

Hej dziewuszki
na wsztępnie WIELKIE GRATULACJE DLA mamaola :):):):)

u nas bez zmian, zalatani, na nic czasu nie mamy... do tego w sobote zmarł dziadem kęża i już w poniedziałek był pogrzeb a to na mazurach i musieliśmy Mikołaja zostawić z moją mamą i jechać tam. Wyjechaliśmy o 7.30 rano a wróciliśmu o 23.50... i niestety przez to ominęło mnie bardzo ważne spotkanie mojej "grupy wsparcia" ... mam nadzieję że jakoś to szybko nadrobię bo jestem w plecy o pomiary...
na dworze zimno.... aż się nie chce nosa za drzwi wyciągać...
Na sobotę na mój trening musze sobie sprawić szczękę bokserską i ochraniacz na krocze.... zaczyna sie ciekawie:)
to tyle na razie, kończe bo Miki niedawno usnął a muszę ząrzyć posprzątać po min. Skubany nauczył się jak wyprowadzić mamę w pole i mieć samowolkę. Czyli usypiał ze mną w łóżku, po czym ja usnęłam a on najzwyczajniej sobie wstał. W 15 minut samowolki, zdążył powyciągać wszystkie książki z półek, rozpierdzielić WSZYSTKIE zabawki po dużym pokoju, rozrzucić WSZYSTKIE wykałaczki po domu, zjeść przynajmniej 3 cukierki w tym jeden z połową opakowania i z drugiego pokoju przynieść klamkę od okna... mało? On w 10sec. wchodzi SAM na okno po meblach!!!! No i znalazłam jeszcze rozgniecionego banana na podłodze...

Nie chce już siedzieć w foteliku do karmienia, gdy idę do pokoju z obiadem, on odsuwa krzesło przy stole i siada na nim grzecznie czekając. A jak mu się nudzi wchodzi na stół i wszystko zrzuca. W zwiazku z czym, na stole nie mam nawet kawałka serwetki.... muszę pozbyć się stolika na którym laptop stoi... no cóż...

Rudzia

Re: lipiec 2010

Wczoraj było szczepienie na odrę, różyczkę i świnkę. Do tego wykupiliśmy jeszcze na ospę wietrzną. Miki waży 9.35kg a wzrostu mu zmierzyła 76cm. Ale mi się wydaje że miał skuloną główkę. Ubranka ma na 80.
No i powiedziała że albo ma pić więcej mnela albo więcej nabiału. A poza tym to jeszcze dała skierowanie do ortopedy profilaktycznie i już. Wracając Miki usnął w wózku ok godz. 17 i spał już do rana!!!!

Rudzia

Re: lipiec 2010

Ja chyba zwiariuje!! Ten mój mały szogun wczoraj wywalił wszystkie książki z pułek w sam wchodził na pulki a dzisiaj po fotelu wlazł na stół na którym jest laptop i sobie na nim siedzial.... no masakra jakaś, znowu muszę robić przemeblowanie i to teraz tak, żeby po niczym nie mógł wejść na wyższe meble...

Rudzia

Re: lipiec 2010

Hej dziewczyny. Mało czasu kurczaczki....
Krav Maga polecam!!! Jak najbardziej, trening wyczerpujący ale efekty są prawie od razu!!! Do tego zaczynam właśnie 12 tygodniowe warsztaty WLC czyli zdrowe odżywianie i odchudzanie. Ciekawa jestem jak to będzie.
Widzę, że Wasze dzieciaczki też mają jakieś ciężkie noce, Mikołaj ok 3-4 zaczyna krzyczeć przez sen i uspokaja się dopiero jak całkiem się wybudzi, napije herbatki i dopiero usypia na powrót...
Jutro idziemy na szczepienia, mam nadzieję że będzie wszystko ok.
No i już znalazlam niezawodny sposób na przeziębienie u Mikołaja. Wit c dwa razy dziennie w kroplach, pulmexbaby na stopy, plecy i klatke piersiową, ciepłe skarpetki i ściaganie kataru. Murowane 7 dni, ale skuteczne:)

Rudzia

Re: lipiec 2010

adria40 Tak ,to ta.... no i właśnei ja wracam do pracy a ona razem z teściową miały z Mikołajem zostać... a teraz to nie wiem czy nie będziemy musieli szukać kogoś na kilka godzin dziennie do pomocy