qarolina

Kobieta, 35 lat, Gdańsk

Ostatnie posty użytkownika
qarolina

Re: Wrześnióweczki 2016

Mila dodałam Cię jeszcze raz bo dziewczyny robiły porządki i może Cię odkliknęły.
Ruda dodałam Cię.

qarolina

Re: Wrześnióweczki 2016

Alilu ja tam mogę przejść na prywatne forum :) tyle, że aby tam wchodzić trzeba się logować :) no i ktoś musi być administratorem - podejmiesz się? Teraz masz trochę więcej czasu :D :*

qarolina

Re: Wrześnióweczki 2016

Dorotka a co malutkiej jest? zdrówka :*
Mila super, że wszystko dobrze się z R skończyło. Twoja córka ma dziś studniówkę? Jeśli tak to udanej zabawy dla niej ;)

Ja po pracy wybieram się do galerii. Chcę coś Gosi kupić do ubrania z kotkami, bo ona najchętniej codziennie by zakładała coś z nia. Ale w sumie nie wiem czy powinnam ją tak rozpieszczać, bo jakiś potwór wyrośnie :D
BTW. przez takie wpisy jak ten od aaaaa cześć forów ucieka na prywatne.

Dobrego dnia :*

qarolina

Re: Wrześnióweczki 2016

~aaaaaaaaaa

Takie zachowanie dziecka to powód do wstydu, nie ma się czym chwalić. Dziecko niszczy wymusza, żeby zabrać coś co do niego nie należy, strach pomyśleć co wyrośnie z takiego rozwydrzeńca, któremu mamusia na wszystko pozwala.

Wypraszam sobie takie komentarze. Najłatwiej napisać coś z nie założonego konta.

qarolina

Re: Wrześnióweczki 2016

Lenka01=Alilu ???

Dziewczyny byliśmy dziś na kontroli u ortopedy. Jak nic nas nie będzie niepokoić to kolejna wizyta za 2 lata. Gośka tylko fizjologicznie koślawi kolanka i do 4 roku życia to możliwe. Ogólnie dziecko moje rozbiło u doktorki aniołka i uparła się, że weźmie ze sobą do domu mikołaja-dzwoneczek. Lekarka nawet mówiła, że proszę wziąć ale ja twardo, że nie. Po czym skasowała nas 200 zł (ostatnio było 150 zł), a skoro Gosia nadal płakała za mikołajem to go jednak wzięliśmy :D moje skrupuły odeszły w sobą dal :)
Dobrej nocy :*

qarolina

Re: Wrześnióweczki 2016

Alilu ja się aż tak bardzo nie znam ale wiem jedno jak się nie przechodziło osoby albo nie było się szczepionym to ciężarnej polecają się zaszczepić na ospę więc u Ciebie nie jest źle ;) co do bostonki to przestrzegając higieny nie powinnaś się zarazić. Oczywiście buziaczki też raczej nie wchodzą w grę i jedzenie jedną łyżka ;) prawda jest taka, że Ada ze żłobka to wszystko może przynieść i nawet jakiś wirus przeziębieniowy może być dla Ciebie szkodliwy. Nie ma co się martwić na zapas i nie Ty pierwsza i nie jedyna ma dziecko w żłobku będąc w ciąży, więc będzie dobrze :)

qarolina

Re: Wrześnióweczki 2016

Alilu udanego szopingu :) pochwal się łowami później :P A Ty chorowałaś na ospę? bo to jest chyba w tym momencie najważniejsze pytanie.
Ja dziś mam dzień na spinie, bo po pracy ortopeda a później mamy kolędę.
Wczoraj miałam spięcie z teściową, bo się do mnie przywaliła że rura od odkurzacza mi spadła na panele i ona się przestraszyła, jakbym co najmniej specjalnie to zrobiła. Ale oczywiście zapalnikiem było to, że zwróciłam jej uwagę, żeby zmieniła sobie papcie bo te co nosi są już przetarte i w nich szura, a ma takie fajne co jej do sanatorium kupiliśmy. A dwa, zaczęłam odkurzać w kącie w którym ona trzyma skarby i nie wiem, może bała się że jej coś ukradnę czytaj nie daj bosze wywalę jakiś śmieć! tak mi ciśnienie podniosła, że do wieczora mnie trzymało. Księżniczka, która oczywiście za 2 godz już nic nie pamiętała. Kiedyś zwariuję po prostu.
W ogóle 30.01 jadę w delegację (nie musiałam, ale chciałam bo to szkolenie) i nie będzie mnie od ok 6 do 21. I już się zastanawiam jak Gosiunia wytrzyma beze mnie :D Taka matka wariatka ;)

qarolina

Re: Wrześnióweczki 2016

Szczęściara ja też tylko więcej ważę. Byłam już na etapie 57. Uwielbiam słodkie, jem nieregularnie :/ nie mam silnej woli, tylko w ciąży z tą cukrzycą jakoś udało mi się pilnować, ale to było dla Gosi!
Do tego łydki zawsze miałam spore, tak jak i ramiona.
Ach ;)

qarolina

Re: Wrześnióweczki 2016

Dorota ja oczywiście tego testu nie zrobiłam bo jestem łoś i nie umiem. Tak czy siak mam 164 cm i waga 60 kg więc bez szału. Nie przepadam za obcisłymi rzeczami, raczej noszę luźniejsze ciuchy żeby przykryć brzuszek ;)
Alilu Play doh to lepiej popatrzeć na promocję bo ceny są różne różniste, motywy też różne. W Pepco jest taniej i może na początek wystarczyć.

qarolina

Re: Wrześnióweczki 2016

Monikae Gosia też najbardziej lubi wałkować :) mamy plastelinę play doh - dostała od babci na gwiazdkę, ale mamy też podróbkę z pepco i jest ok. Ogólnie najczęściej zabawa polega na tym, że ja lub J wycinamy jej ciasteczka a ona rozdaje domownikom. Ale jak J robił pizzę w niedziele to Gosia musiała chociaż troszeczkę pokawałkować w realu bo jak zobaczyła wałek to prawie się posikała z radości :P
Wczoraj z milion razy musieliśmy z nią układać puzzle na które naciągnęła J w Lidl (30 w ramce z bajki Księżniczka Zosia). Ale ona też raczej szybko się nudzi.
Alilu też bym interweniowała u dyrektorki a jeszcze lepiej jakbyście poszli jako rodzice grupom. Jak to mówią w "kupie" siła ;)
Dorotka ja to jeśli chodzi o modę to leżę i kwiczę. Chciałam sobie kupić jakiś zwykły sweter na co dzień i do pracy i guzik. Nie wiem co jest ze mną nie tak, albo mi się nie podobało albo wyglądałam jak w worku.
Zdrówka kochane dla Was i dzieciaczków. Ja to co idę po Gośkę do żłobka to drżę o jej zdrowie. Oczywiście od tygodnia nosek oblepiony smarkami jak ją odbieram ale to wynika z tego że nie ma jej kto tam porządnie wyczyścić. W domu jadę katarkiem, bo ona nie umie dobrze wysmarkać :/
Jutro kontrola u ortopedy. mam nadzieje, że wszystko ok!

qarolina

Re: Wrześnióweczki 2016

hej laski,
ja ostatnio na nic nie mam czasu. Wczoraj miałam napisać ale po kolacji i kąpieli po prostu straciłam przytomność. A Gośka dziś tej okazji wstała przed 6 :( także zapowiada się zombi dzień. U nas niegrzeczne zachowanie jest nawet z premedytacją. Ja mówię idziemy się ubierać a ona wtedy ucieka w drugą stronę i tak się ganiamy po chacie. Dobrze, że mam małe mieszkanie ;)
Monikae ja też chcę śnieg a nie takie cholera wie co. Szaro, buro, mokro :( A jak uszko Maćka?
Monmonka ja kupiłam Gosi w smyku czapkę i bluzeczkę i to przez przypadek. Czapkę i tak muszę oddać ;) A bluzka mimo, że 98 to też mi się mała wydaje, ale jeszcze nie miałam okazji przymierzyć.
Alilu i jak się czujesz? Gosia jeszcze publicznie nie występowała, ale widzę, że ona wstydzioch do obcych. Najważniejsze jest żeby mnie nie było na tych występach :) Wtedy może da radę :)
Szczęściara a co to za koncert był? Składasz CV do tego Rossmanna?

qarolina

Re: Wrześnióweczki 2016

A propos wyprzedaży to w smyku od dziś -50% na wszystko z kolekcji jesień-zima ;)

qarolina

Re: Wrześnióweczki 2016

Monikae przykro mi, że mąż wyjeżdża. Jakbyś chciała się wyrwać, miała opiekę dla Maćka to chętnie wyskoczę na kawę ;)
Też mamy elektryczna wyciskarkę ale my musimy trzymać owoc i to się Gosi najbardziej podoba :)
Akcji z kaktusem nie zazdroszczę ale może Maciek więcej nie będzie ich dotykał :)
Monmonka myślę że chwilowo jeszcze nie masz się czym przejmować jeśli chodzi o mowę Zuzi. Ale skoro masz koleżankę to przecież za chwilę skończy przeprowadzkę i wtedy można zasięgnąć opinii ;)
Ja się dowiedziałam w piątek, że w żłobku będzie dzień babci i dziadka ;) już widzę te maluchy jak coś śpiewają skoro ponad połowa nie gada :D mam nadzieję, że nie nałożą się mojej mamie imprezy i będzie mogła być i u Gosi i u drugiej wnuczki Kasi :)
Spokojnej niedzieli :*

qarolina

Re: Wrześnióweczki 2016

Hej laseczki.
Mila u nas kicha pogoda. Zero śniegu, więc zadro że możecie na sanki iść ;)
Monikae a właśnie jak Twoja astma?
Sevenka u nas też katar tyle, że nie lejący ale też złapany w żłobku.
Peonia a macie jakąś imprezę, że w kuchni działasz?

Ja byłam dziś u fryzjera zrobić odrost i oczywiście jak wyszłam to padało więc z mojej fryzury zero radości bo wszystko klapło. Gośka oczywiste nie zasnęła jak mnie nie było i teraz śpi, więc zapowiada się cudowny wieczór. Oczywiście dziś pobudka 6.30 a nowe ulubione zajęcie to wyciskanie soku z pomarańczy.
Na czwartek umówioną mamy wizytę u ortopedy a się okazało, że mamy kolędę, która pierwotnie miała być w środę, więc psikus ;) mam nadzieję że zdążymy wrócić.
Spokojnej soboty :*

qarolina

Re: Wrześnióweczki 2016

Mila to całkiem niezły socjal ma ten Rossmann.
Monikae ale kicha z tym zapaleniem ucha. A co z tym wykazem? Może Maciusiowi coś tam się wyhodowało i dlatego takie na problemy. Ja w liceum miałam np problem z grzybkiem w uchu. Co jedno zaleczyłam to w drugin się rozwijał. Jeśli chodzi o Gosi drzemki to w żłobku jest na to przewidziane 2 godz i pewnie ok tyle śpi. Tyle że ja widzę że ona jest zmęczona ale chyba szkoda jej życia na sen ;) smoczkiem się nie przejmuj Maciek będzie miał smoka do 18 a Gośka będzie ciągnąć
cyca do 18 ;)
Alilu zdrowia dla całej Twoje rodziny. Może Ada się wybrobi i nic jej nie
będzie ;)

qarolina

Re: Wrześnióweczki 2016

Hej dziewczyny. Miałam pisać wczoraj wieczorem, ale coś Gosia miała problem z zaśnięciem i padła dopiero 21.20, więc nie miałam już kiedy.
Alilu faktycznie się załatwiłaś. Współczuję Ci bardzo bo gdyby nie ciąża to byś się nafaszerowała czym tylko możliwe a tak nie da rady :/ Wcale Ci się nie dziwię, że jak Ada do Was przychodzi to Ty uciekasz. Ja tez bym tak robiła jakbym miała możliwości, ale do łóżeczka się nie zmieszczę :P
Calineczka trzymam kciuki za ostateczne pożegnanie smoka. Bądź twarda :) a dzieci to niestety tak już są, że najlepiej łapią tego co nie powinny. Musicie się pilnować i nie przeklinać jak Wojtuś taka papuga :)
Szcześciara szkoda z tą pracą. W większym mieście pewnie byłby większe możliwości. Ja chyba na twoim miejscu też bym próbowała w Rossmannie.
Monikae jak u Was? Mąż wyjechał?
Mila, Sevenka jak zdrowie?

qarolina

Re: Wrześnióweczki 2016

Szczęściara na 1 pytanie nie odpowiem bo my odpieluchowanie mamy przed sobą, ale mi się wydaje że powinnaś mieć jakiś podkład pod prześcieradłem bo szkoda materaca.
Co do 2 pytania to jeśli zarejestrujesz się w UP to tam możesz być ubezpieczona. Jeśli nie rejestrujesz się to mąż może Cię dopisać u siebie. A Ty nie będziesz teraz pracować? To już pewne? :(

qarolina

Re: Wrześnióweczki 2016

Witam się i ja w 2019 r :)
Alilu współczuję przeziębienia i faktycznie idź do lekarza, nie ma co.
Moja koleżanka też w drugiej ciąży ma problemy z tarczycą a w pierwszej nic, zero. Ja jednak trzymam za Ciebie kciuki i może jednak cukrzycy nie będzie :)

Gosia chyba 5 jeszcze nie ma. Wczoraj próbowałam zajrzeć jej do paszczy i policzyć, efekt byk tego taki że potem ona mi liczyła zęby ;)

Monmonka brawa do Zuzi - zdolniacha :)

qarolina

Re: Wrześnióweczki 2016

Alilu ja jestem jeszcze ciekawa czy w związku z tym, że w pierwszej ciąży miałaś cukrzycę to teraz robisz krzywą cukrową jakoś szybciej czy normalnie nie ma to znaczenia? Oczywiście życzę Ci, aby cukrzyca tym razem nie wyszła :)
Powiem Wam, że im więcej osób z mojego otoczenia jest w ciąży tym bardziej mi za tym tęskno ;), ale kurde u nas to na prawdę nie jest dobry moment :/ nie mamy warunków mieszkaniowych, tym bardziej przez sytuację z teściową.

Dziewczynki kochane ja też Wam życzę w nowym roku spełnienia marzeń - szczególnie tych o dzieciach ;), radości no i zdrowia :******

qarolina

Re: Wrześnióweczki 2016

Alilu tak czułam ostatnio, ale nie śmiałam pytać :) gratulację z całego serca :*
pochwal się chociaż na kiedy masz termin ;) będziesz pracować czy raczej L4?

qarolina

Re: Wrześnióweczki 2016

Mila oj współczuję. Spokojnej nocki :* i zdrowia.
Sevenka dziś humor troszkę lepszy, Gosia pospała do 8, byliśmy u znajomych na kawie ;) szkoda tylko że pogoda taka dupna.
Ja też jutro do pracy.

qarolina

Re: Wrześnióweczki 2016

Aaaa Monikae cieszę się, że udało się chyba zdiagnozować Twoją przypadłość. Mam nadzieję, że dojdziesz do siebie teraz. Oczywiście szkoda, że to astma :( nie wiedziałam, że tego cholerstwa można nabawić się i po 30. Ale to chyba kolejna choroba cywilizacyjna XXI w.

qarolina

Re: Wrześnióweczki 2016

Hej laski
Zbieram się dziś cały dzień żeby do Was napisać. Ale jakoś mam dzień do d. Jakaś rozdrażniona byłam cały dzień a do tego tak mi Gosia działała na nerwy, że szok. Wstała 6.30, jakby przy sobocie nie mogła pospać! Wczoraj to jej do żłobka dobudzić nie mogłam! Ciągle zmieniała koncepcje zabaw - zdecydowanie to nie był mój dzień.
Standardowo mam dość już sytuacji z teściową i niekiedy mam zamiar wyjść i nie wrócić, ale ze względu na J tego nie zrobię, bo trochę nie mamy obecnie innego wyjścia.

Alilu mam nadzieję, że zwalczysz chorobę w zarodku. Tak, zdecydowanie fajny był ten tydzień pracy ;)
Sevenka a u Ciebie już ok?
Mila jak katar u Igiego? Ja Cię i tak podziwiam z tą córką R. Nie wiem czy bym miała tyle siły. Jak dla mnie musisz bardzo go kochać ;) Gosi Duplo też nie robią. Dostała w żłobku i w tym i w tamtym roku i bez szału. Woli się bawić domkiem zimowym z Maszy i niedźwiedzia ;)

Ja byłam wczoraj w galerii i chyba coś ze mną jest nie tak. Weszłam do kilku sklepów i nic mi się nie podobało. Swetry wielkie jak koce, ludzi full, gorąco. Wyszłam taka umęczona, że szok. Jedynie kupiłam 2 staniki w Triumph.

Spokojnej nocy :*

qarolina

Re: Wrześnióweczki 2016

Alilu ja akurat zostaje z Gosią w domu. Będzie też teściowa. J na 21 idzie do pracy. Także u nas dzień jak co dzień. Jak Gosia pójdzie spać to sobie lampkę prosecco wypije :D także szaleństwo się szykuje.
Mila ma nadzieję, że to wszystko to fałszywy alarm. A jeśli w razie wu coś to oznacza, to szybka diagnoza będzie tu na wagę złota. Obawiam się, że R teraz będzie się nad sobą użalał, ale z drugiej strony każdy by tak miał.

qarolina

Re: Wrześnióweczki 2016

Sevenka ale kiszka, musiało Cię nieźle poskładać jak poszłaś do lekarza. No ale antybiotyk podziała i zaraz będzie lepiej.
Ja Gosię odebrałam wczoraj po 13 ze żłobka i okazało się, że po dziewczynkę, która miała być do 12, nadal nikt nie przyszedł. Trochę to słabe, bo skoro ktoś się na coś umawia to powinien się wywiązywać.
Ja w tym roku nie brałam urlopu w okresie świąteczno-noworocznym bo zostawaliśmy w domu. Święta spędzam tylko z teściową, więc jakoś mi nie zależało, a w pracy na koniec roku akurat mam co robić.
Gośka dostała tyle prezentów wczoraj, że biedna nie była w stanie tego przerobić. Chyba jeszcze nie wszystko do niej dotarło.
Spokoju na resztę świąt ;)

qarolina

Re: Wrześnióweczki 2016

hej dziewczyny
ja witam się z pracy. Pracujemy do 13. Potem lecę po Gosię, bo dzieci mało i chyba jedyna będzie tak długo. Za roku w Wigilię biorę urlop bo to bez sensu. W robocie i tak nic się nie zrobi a w żłobku Panie patrzą wilkiem, że przeze mnie one też muszą pracować :D
My piekliśmy pierniczki z Gosią w sobotę. Ona co prawda już robiła to w żłobku ale w domu to w domu. Fun był z wałkowania. Wycinanie ją nie kręciło. Jeszcze musimy to udekorować ale kurcze czasu brakło. Chyba jutro dopiero :p
My mamy wszystko jedzeniowo ogarnięte. Został karp do usmażenia. Ale musimy jeszcze odkurzyć i zmyć podłogi. Niby teściowa dziś rano się rwała ale zobaczymy czy coś zrobi.
Musze tez jeszcze prezent j zapakować, a mam go tu w pracy więc obym nie zapomniała go zabrać. U nas pod choinką będzie sterta prezentów dla Gosi i dla nas po symbolicznym.
Sevenka mam nadzieję, że z Olcią lepiej. Gosia mi po nocy znowu pokasłuje, tak jakby musiała gluta odkasłać. Musze jej po żłobku inhalacje zrobić.
Szcześciara mam nadzieje, że u Was ok? bo dawno się nie odzywałaś.

Dziewczyny też Wam życzę zdrowych, wesołych świąt. Żeby Wasze życzenia się spełniły, szczególnie te o posiadaniu większej rodziny ;)
buziole :*****

qarolina

Re: Wrześnióweczki 2016

Alilu to dobrze że z Adą ok.
Sevenka my mieliśmy kiedyś berodual i nie przypominam sobie żeby był zakaz stosowania na noc. On ma za zadanie rozszerzyć oskrzela żeby lepiej się oddychało.
Monikae to foto z tyłu albo bez twarzy dawaj :P

qarolina

Re: Wrześnióweczki 2016

Ja świąteczny szał zostawiam sobie na jutro i niedzielę. W poniedziałek do 13 jeszcze idę do pracy. Ogólnie to w kuchni działa J. Ja ew ogarnę sałatkę i muszę myśleć o Gosi posiłkach. Chociaż jej najbardziej odpowiada to co my mamy na talerzach.
Sevenka pisałaś ostatnio o trzymaniu ręki na głowie Oli. Gosia jak zasypia to nie raz weźmie moją rękę położy sobie na plecach i rusza żeby głaskać a jak przestanę to rusza mi tą ręką co bym wiedziała o co jej chodzi :P
Monikae ja się pytam gdzie jest foto fryzurki? Zadowolona?
Alilu a jak Ady zdrówko?

qarolina

Re: Wrześnióweczki 2016

Sevenka ja też dawałam zawsze tak ok 1-2 godzin przed. Słyszałam tylko zalecenia, że nie jednocześnie. Z drugiej strony jak sama brałam antybiotyk o 7 i 21 to probiotyk brałam ok 14-15 :D haha
Zdrowia dla Olci. Mam nadzieję, że antybiotyk szybko zadziała.

qarolina

Re: Wrześnióweczki 2016

Hej laski. Ja to jestem od kilku dni w jakimś niedoczasie. W pracy trochę roboty i tak nie mam czasu nic napisać. Gosia przechodzi fazę moja mama i najchętniej to siedziałaby uczepiona mojej nogi. Rano dziś się szykowałam a ona siedziała na kibelku z zamkniętą deską i herbatnikiem w ręku bo inaczej piszczała mi pod drzwiami.
Co do chorób to dalej są w powietrzu. Moja bratanica gorączkuje od niedzieli. Ma katar i trochę kaszel, osłuchowo ok ale w moczu wyszły leukocyty. Zrobili posiew ale wyników jeszcze nie ma, jutro robią krew. Biedna się tak męczy. Nie ma apetytu. W żłobku też jeszcze nie wszystkie dzieci wróciły. Chyba z 5 paczek jeszcze nieodebranych od Mikołajek.
Monikae faceci to niemyślące istoty. Ale i tak czekam na fotkę ;)
Mila proszę nie milczeć tyle bo ja serio słuchałam już wiadomości czy jakaś tragedia w Łodzi się nie wydarzyła. Już nawet pisałam do Ciebie na FB ;)
Sevenka i jak gorączka Oli? Miałam też się Ciebie pytać jak te wizyty u logopedy. U nas też szału z mową nie ma, ale ostatnio pojawiły się nowe wyrazy: baja, chajni (choinka), myś (miś), bałan (bałwan) ;)
Kurde już nie pamiętam co komu :/ spróbuję napisać więcej później ;)

qarolina

Re: Wrześnióweczki 2016

Alilu ja też jestem w czarnej d jeśli chodzi o przygotowania. Tyle co wczoraj ubrałam z Gosią choinkę. Prezentu nie ma dla teściowej i nie wiem kiedy po niego mam iść. Po pracy to mi się nic nie chce i nie mam ochoty na nic.
Na takie rzeczy jak paszteciki to w ogóle się nie piszę. Mam ryby bo dostałam od taty. Spędzamy te święta sami z teściową, więc nie ma co przesadzać z jedzeniem.
Spokojnego dnia :)

qarolina

Re: Wrześnióweczki 2016

Witam niedzielne, wieczornie.
My wróciliśmy ok 17.20 do Gdańska. W tą stronę jakoś podróż była płynniejsza. Gosia chwilę się kimnęła i była jakaś spokojna ;)
Dziś byliśmy na jarmarku we Włocławku ale Gośka była zmęczona i wszystko było na nie. Nawet nie chciała żadnych zdjęć. Przejechała się jedynie ciuchcią co było super dopóki nie ruszyliśmy. Potem był płacz :D
Ja mam ciągle zatkany nos. Z pt/sob nie mogłam spać bo musiałam oddychać przez usta. Chyba muszę znowu iść do lekarza. Nawet zapisałam się na wizytę na wt. Jestem osłabiona bo kolejny raz wyskoczyła mi opryszczka!
Gosia u dziadków super. Szkoda, że nie mieszkają bliżej.
Dorotka współczuję choroby. Duża ta gorączka :( zdrowia :*
Ja to Wam powiem, że jak tylko usłyszę jakiś kich lub kaszel u Gosi to już się denerwuje i shizuje że z tego coś się rozwinie :( byle do wiosny.
Spokojnej nocki :*

qarolina

Re: Wrześnióweczki 2016

Hej dziewczyny.
My właśnie jedziemy na Kujawy. Gośka zasnęła więc zapowiada się wieczór hardcore. Na wylotówce był korek więc straciliśmy prawie 30 min i jeszcze ponad 1,5 godz przed nami.
Dorotka no niestety niekiedy faktycznie nie ma innego wyjścia jak zabrać dziecko ze żłobka. A cena tego Waszego to normalnie rozbój w biały dzień.
Alilu o kurcze czyli jednak się coś wykluło u Was. A jaki antybiotyk dostaliście?
Alimak ja też nie mam kiedy sprzątać. Ostatnio jak byłam na zwolnieniu na Gośke to raptem udało mi się odkurzyć i ogarnąć na tip top łazienkę, w której już jest syf na nowo. Ręce mi opadają. Syzyfowa praca normalnie :/
Mila pisz co u Ciebie! Już! Martwimy się! Wróciłaś do domu?

qarolina

Re: Wrześnióweczki 2016

Hej dziewczyny.
Ja to dziś w jakimś totalnym niedoczasie. Dopiero weszłam na forum.
Spotkanie było ;) ciacho i kawa pyszota ;)
Monikae mam nadzieję, że jednak Cię katarem nie zaraziłam ;) dziś już ze mną zdecydowanie lepiej.
Sevenka Gosia mnie też nie słucha. I też niesie coś i nagle jeb i idzie dalej. Pod nami akurat stoi puste mieszczanie więc ufff ;)