Pomarańczka

Kobieta, 28 lat, Łódź

O SOBIE:

Za chwilę podwójna mama :)

Ostatnie posty użytkownika
Pomarańczka

Re: Odzież domowa

Pod spodnie zimą ok, szczególnie dla dziecka. Starsi chłopcy też w sumie mogą nosić bo lepiej założyć rajstopy pod spodnie niż zmarznąć idąc do szkoły ale bez przesady żeby 14 latek nosił je jako odzież wierzchnią "po domu". Ludzie przecież jest tyle spodni dresowych, że spokojnie można je w domu założyć dziecku które jest już nastolatkiem...

Pomarańczka

Re: Ciąża przed rozpoczęciem pracy

Nie znam dokladnie waszych sytuacji ale z tego co sie orientuje, jesli masz podpisana umowe na czas nieokreslony (ja tak mialam) to przynosisz zw i oni nic nie moga ci zrobic. Jesli masz umowe podpisana np do konca roku a juz jestes w ciazy to wyglada to podobnie aczkolwiek nie wiem co wtedy z macierzynskim. Chroni cie wtedy ciaza. Najlepiej idz do PIP, mysle ze prawnik pomogl by ale raczej nie charytatywnie. PIP masz w kazdym miescie i musza udzielic ci porady.

Pomarańczka

Re: Ciąża przed rozpoczęciem pracy

Zrob tak, bedziesz przynsjmniej miala pieniadze na zw lekarskim i macierzynski inaczej nie bedziesz miala nic :( ja po wychowawczym wrocilam do pracy bedac juz w drugiej ciazy. Pracowalam 2 tygodnie (niestety praca fizyczna) wiedzialam ze jestem w ciazy ale jak zaczynalismy starania nie przypuszczalismy ze zajde za pierwszym razem :) wiem, ze w pracy jechali po mnie jak po lysej kobyle ale mialam 9 mies pensje a teraz mam macierzynski i oczywiscie ubezpieczenie.

Pomarańczka

Re: Depresja po porodzie

Depresja aga nie poddawaj sie, jestes super babka i jak wyjdziesz z tego stanu bedziesz super mama :) jestes silna i przy odpowiednim wsparciu poradzisz sobie. Jak w ogole teraz sie czujesz? Jestes pod opieka psychologa?

Pomarańczka

Re: Depresja czy baby blues?

Maksik, ja tez sie loguje przez telefon i mam problem z napisaniem do ciebie prywatnej wiadomosci... nie wiem czemu, na innych forach nie ma z tym klopotu. Przepraszam ze nie odezwalam sie wczoraj ale mam male zawirowania ze starszym dzieckiem :( sprobuje jeszcze przez komputer ale gdyby mi sie nie udalo to pisz na forum o co chcialabys zapytac ;)

Pomarańczka

Re: Depresja czy baby blues?

Obydwoje bardzo szybko od 20 do 4 rano, o 4 mleko i starszy spal do 6 a mlodszy (4mies) wstaje czasem 6 czasem nawet do 7 spi. I nie jestem pewna ile to potrwa. Swoje dzieci do spania owijalam kocykiem lub becikiem, podczas fali upalow starszego wowczas cienka poszewka na poduszke. Jak twoje dziecko lubi miec ciasno to mozesz sprobowac, w ogole niemowlaki lubia scisk, przypomina im sie wtedy bezpieczne zycie plodowe :) a na refluks masz poduszke klin?

Pomarańczka

Re: Depresja czy baby blues?

~Sawana123
najwidoczniej płacze z głodu gdyż takie malutkie dziecko może potrzebować jeść nawet co 1,5h. może co te 3h nie dojada bo masz mało pokarmu zwlaszcza ze jeśli karmisz zadko to nie pobudzasz piersi do produkcji mleka, a na początku laktacja nie jest stabilna, z tego co wiem to przy refluksie powinno się karmić czesciej a mniejsze porcje. wiec karmisz pewnie go za żadko, noworodki śpią i jedzą, budzą się na karmienie i idą spac nadal, tak przez pierwsze 2 miesiące a nawet 3 miesiące. wiec skoro się zbudzil to jest głodny lub chce mu się pić,

Znawczyni, nie jest tak zawsze jak ci sie zdaje. Moj starszy syn w okresie noworodkowym nie spal i jadl na zmiane ale praktycznie od urodzenia mial dlugie czuwania. Potrafil nie spac i 2 godz, wiec duzo na takiego malucha. Po co ty tu w ogole zagladasz? Dziewczyna oczekuje rad a ty albo ja wyzywasz od nieogarnietych albo sie wymadrzasz. W realu tez jestes taka wiedzma czy tylko na forach internetowych?

Pomarańczka

Re: Skierowania od lekarza

My chodzimy do dobrej lekarki ale ona też nie proponuje badań podstawowych i ostatnio morfologię, wit d, żelazo robiłam na swój koszt po prywatnej wizycie u laryngologa bo zasugerował te badania. Taka podstawa to grosze ale bad na poziom wit d kosztował mnie prawie 70 zł... Nie mam pojęcia czemu tak jest, prawdopodobnie lekarze w zmowie nie chcą obciążać kosztem nfz a jak ci zależy to i tak zrobisz badania i za nie zapłacisz, zdrowie dziecka nie ma ceny.

Pomarańczka

Re: Depresja czy baby blues?

Maxik moze twoje dziecko jak sie obudzi potrzebuje zeby go przytulic, pokolysac zeby sie obudzil. Moje dzieci nie budxily sie z placzem chybe ze w nocy z glodu ale syn szwagierki zawsze, ale to zawsze po przebudzeniu darl sie jakby go obdzierali ze skory. Ona musiala go wziac na rece albo polezec z nim i po 20-30 min mu przechodzilo. A czopki viburcol sa homeopatyczne wiec dziecku nie zaszkodza, sprobuj.

Pomarańczka

Re: Depresja czy baby blues?

Maxik nie czytaj w ogole tego co pisze Sawana bo mnie od tego jej braku empatii i wszechwiedzy kora mozgows prawie calkiem sie wyprostowala:) to naturalne ze boisz sie o swoje dziecko. Wiadomo jak ktos z toba jest czujesz sie pewniej, po porodzie hormony wracaja do normy przez kilka miesiecy a to one sa prawdopodobnie przyczyna twoich lekow. I masz racje, dziecko ok 3-4 mies normuje sobie drzemki, i ten dzien jakos mija..

Pomarańczka

Re: Płeć dziecka a kontakty z rodzicami

AnnaPanna
Jezeli chodzi o ich zachowanie teraz ,to wiadomo lubia szalec ale o wiele bardziej sluchaja niz ich kuzynki. Jednak one zawsze sa tlumaczone ze o pare miesiecy mlodsze itd. a jak moi chlopcy cos zrobia to wiadomo bo chlopcy tacy sa. Takie dziwne przekonania ludzi. Ze corke wychowujesz dla siebie a syna dla kogos.

Mnie też takie myślenie doprowadza do pasji... cóż pozostaje Ci poczekać kilkanaście lat aż Twoi synowie dorosną i będzie zupełnie odwrotnie niż zakładają to ci wszyscy znawcy. A wtedy bedziesz miała satysfakcję, że wychowałaś dzieci na porządnych facetów :)

Pomarańczka

Re: Faworyzacja dziewczynek

Też mam dwóch synów ale myślę, że to zależy od człowieka jak traktuję się wnuków i wnuczki. Mojej teściowej to wszystko jedno... moja mama jest babcią tylko dla moich synów bo młodsza siostra jeszcze bezdzietna więc szaleje na ich punkcie ale nie wiem co by było gdyby miała wnuczkę, podejrzewam, że nie faworyzowałaby jej ze wzg na płeć bo moich chłopców obsypuje prezentami :) Co do tej teorii, że córka zostaje z rodzicami słyszałam i podobnie jak Ty uważam, że większe bzdury nie można było wymyślić. Zależy jaki się ma kontakt z dzieckiem bez znaczenia czy to syn czy córka. No bo mam teraz rozumieć, że dorosły żonaty syn nie będzie do mnie przyjeżdżał bo będzie jeździł do rodziny swojej żony? A mnie po ślubie w ogóle nie odwiedzi? Tak stawiają sprawę właśnie "eksperci" od płci dzieci.

Pomarańczka

Re: Depresja czy baby blues?

Dziecko odczuwa Twoje emocje, jeśli więc jesteś niespokojna to maleństwo też. A kiedy ono się denerwuje, Ty też, to takie błędne koło. Myślę, że dobrze byłoby z kimś porozmawiać, z psychologiem? Zastanawiałaś się nad tym? Na wątku o depresji w kąciku dla mam dziewczyny były pod opieką psychologów, nawet brały leki, inne miały wsparcie w najbliższej rodzinie. Z pierwszym dzieckiem jest o tyle ciężko, że musisz nauczyć się "jego instrukcji". Wiem, że jest ciężko zwłaszcza jeśli maluch najedzony, przebrany i wyspany a niestety drze się ale bardzo często taki płacz może też oznaczać, że dzidzia się nudzi, zbyt długo jest w jednej pozycji i jej niewygodnie i masę innych rzeczy. Rozmawiałaś z mężem? Czy on wie z czym się zmagasz?

Pomarańczka

Re: Depresja czy baby blues?

Jest juz taki wątek na tym forum w kąciku dla mam. Założony co prawda kilka lat temu i obecnie mało kto tam zagląda. Podbij temat lub poczytaj tam :) tez miałam załamanie po urodzeniu pierwszego dziecka, troche to trwało :( sama do dzis nie wiem czy to byl bejbi blus czy depresja :( ale nie chcialabym przezyc tego znowu...

Pomarańczka

Rozszerzenie diety a śluz w kupce

Przyznam, że mam dylemat i liczę na jakąś rade. Zaczęłam podawać synkowi kleik kukurydziany. Przez pierwsze dwa dni tylko po łyżeczce, dwie, potem już wiecej ok 20 ml i po zwiekszeniu znalazłam w pieluszce kupkę ze sluzem... po malutkich ilosciach nie bylo sluzu po większej już tak. Mały zachowuje się jak zwykle, jest pogodny, śpi ok, bólu brzuszka u niego nie zaobserwowalam i tak się zastanawiam czy ten sluz w kupie mize oznaczac ze uklad trawienny jakos sie dopasowywuje do nowej diety czy moze jednak to zly znak. Dodam, ze jestesmy na nuteamigenie.
Przyznam, że taka sytuacja to dla mnie nowość, ze starszym dzieckiem wszystkie nowe produkty w diecie szły ok.

Pomarańczka

Re: torba do szpitala

Dla Ciebie: kosmetyki, których potrzebujesz, gumowe klapki pod prysznic, kapcie, ręczniki, koszulki do karmienia, szlafrok, dowód osobisty i drobne pieniądze, woda do picia, ewentualnie biustonosz do karmienia i wkładki laktacyjne, ponadto podkłady poporodowe, duże podpaski, jednorazowe majtki poporodowe.
Dla dzidziusia: komplet ubranek ok 4, zależy ile będziecie w szpitalu, czapeczka, niedrapki, pieluszki z tetry jakby się dziecku ulało, pampersy, mydełko lub płyn do mycia, oliwka lub balsam do ciała, krem przeciw odparzeniom, recznik dla dziecka.

Pomarańczka

Re: Depresja po porodzie

Będzie już tylko lepiej. Dziecko masz już coraz większe, nim się obejrzysz zacznie siadać a potem raczkowac i nie będziesz miała poczucia, że jest od ciebie całkowicie zależne.

Pomarańczka

Re: Bóle podbrzusza w ciąży-do kiedy?

W pierwszej ciąży nie czulam nic. Mialam za to mdłości i rano wymiotowalam. Nie czulam rozciagania, ciagniecia, nic. W drugiej od samego poczatku tak duze bole w podrzuszu ze czasem wieczorem nie moglam zasnac. Lekarz mowil ze jesli nie mam plamien to jest ok. Nie martw sie, wszystko bedzie dobrze. Trzymam kciuki☺

Pomarańczka

Re: Trądzik niemowlęcy

Starszy syn mial ale ja mu buzie mylam tak jak kolezanka z gory radzi przegotowana woda. Davercin uzywalam ale na swoja twarz przepisany przez dermatologa na ostry tradzik wieku dojrzewania. Nie smaruj nim buzi malenstwa bo moge z doswiadczenia piwiedziec ze ma on dzialanie silnie wysuszajace i sciagajace skore. Tradzik dziecku nie przeszkadza i sam powoli zejdzie. A ze zdj widze ze mamy takie same smoczki

Pomarańczka

Re: Karmić piersią, gdy jest się chorą?

Starszego syna karmiłam piersią krótko ale zdążyłam się przeziebic i karmiłam go właśnie podczas choroby. On sie nie zarazil i pokarm chyba był ok bo jadł.

Pomarańczka

Re: Problemy z brzuszkiem u 3-miesięcznego malucha

Nie będę umiała ci doradzić, z moją dwójką nigdy się tak nie działo. Jedyne co mi przychodzi do głowy to poszukanie jakiś info na innych forach. Twoje dziecko jest niespokojne ale właściwie nie znasz przyczyny czemu tak jest. Moje dzieci prezyly sie np jak mialy długą przerwe w spaniu i zasypiali bardzo zmeczeni przy butelce.

Pomarańczka

Re: Ciąża, poród

Skoro od tygodnia masz takie bóle to nie wyglupiaj się dziewczyno i idź do lekarza! Co my mamy zrobić przez forum? Zawieźć cię?

Pomarańczka

Re: Depresja po porodzie

Mamcia, ja tak miałam po pierwszym porodzie. Przez kilka tygodni nawet nie chciało mi się uczesać :( żyłam jak w transie, zero pozytywów, ciągłe zmęczenie, chęć ucieczki. Jak pisałam wcześniej przeszło po mniej więcej pół roku, tzn zaczęło być lepiej. Bardzo bałam się, że przy drugim dziecku będzie tak samo a nie mogłam sobie na to pozwolić bo nie chciałam, żeby starszy syn czuł się zaniedbany, odsunięty. Początkowo miałam takie stany lękowe, chęć ucieczki ale szybko minęło i funkcjonuje normalnie. Wychodzę na zakupy, do fryzjera nawet codziennie się maluję jak zaprowadzam starszego do przedszkola :) Bardzo Ci współczuję, zdaje sobie sprawę przez co przechodzisz ale rozmawiałaś o tym ze swoim partnerem? Może pomogłaby Ci wizyta u psychologa? Taki stan jaki opisujesz nie jest ok :( a Ty coraz bardziej się męczysz...

Pomarańczka

Laryngolog?

Mam taki problem, syn dokąd podszedł do przedszkola łapie infekcje. Wiadomo dzieci w przedszkolu przez pierwszy rok chorują dużo ale u niego zawsze zaczyna sie od mega kataru. Gesty, żółto zielony. I chcę zapytać czy warto wybrać się pryw do laryngologa? Nawet mi przyszło do głowy że może to problem z 3 migdalem, aczkolwiek pewności nie mam. Co radzicie?

Pomarańczka

Re: Depresja po porodzie

Monk, ja siedzę w domu 24 h na dobę. Też nie mam pomocy bo mąż pracuję a po pracy jeździ na budowę naszego domu i wykańcza wnętrze. Rodziców ma bardzo daleko, siostrę za granicą a koleżanki mają dzieci które ze względu na sezon też chorują. Jesteś po prostu osobą bardzo aktywną dlatego ciężko Ci jest przystosować się do nowej sytuacji ale MUSISZ się z tym pogodzić bo inaczej nie będzie dobrze. Nie będziesz wiecznie siedziała w domu z dzieckiem. Ja jestem raczej domatorem, a teraz kiedy mam dwójkę nawet nie chcę nigdzie wychodzić bo wole sobie sama dzieci przypilnować :) ale mam koleżankę, która też ma dwójkę i z mężem się wymieniają. Ona w sobotę wychodzi z kumpelami na miasto on w tym czasie pilnuje dzieci a za tydzień on ma wolne a ona zostaje w domu z dzieciakami. Nikt nie każe Ci zaszyć się w domu a jedynie może trochę ograniczyć aktywność :)
Mamcia, też miałam pierwszego syna prawie 4 kg, poród traumatyczny, ciężki i z racji braku postępu zakończony nieplanowaną cesarką. Ja natomiast nie mogłam narzekać bo syn był aniołem :) nie spał w dzień długo i budził się skoro świt ale był grzeczny. Sam się bawił, nie potrzebował żebym go nosiła więc nie mogę narzekać. Od początku wszędzie go ze sobą zabieraliśmy ale on wszystkie nowe miejsca poznawał ze spokojem. Obserwował, śmiał się. To nie zmienia faktu że byłam trochę jak kangurzyca, w moim małym nie w torbie a w nosidle. Bardzo dużo jeździłam z nim samochodem, więc nie miałam problemu kiedy podrósł, nie urządzał mi histerii jak dzieci koleżanek podczas podróży.

Pomarańczka

Re: Depresja po porodzie

Przede wszystkim przyjmuj leki. Ten stan powinien kiedyś przejść. Całą wieczność też nie będzie córeczka od ciebie zależna :)

Pomarańczka

Re: Ciągły kaszel u 4-latka

Nie wiem czy pomogę ale kiedyś na jakimś forum czytałam (rodzice mieli podobny problem) że to może być gronkowiec. Nie leczony odpowiednimi lekami, nie wiem czy w jego przypadku stosuje się antybiotyk nawraca.

Pomarańczka

Re: ciaża, poród

Z naturalnych sposobów na ból pleców w ciąży to zostaje chyba tylko leżenie ale nie na plecach. Najlepiej na lewym boku. Tabletki nie łykniesz, plastrów rozgrzewających raczej też nie zalecają w ciąży. Odpoczynek najlepiej ci zrobi, szczególnie że to ciąża bliźniacza.

Pomarańczka

Re: Wiercenie się maluszka

Nie śpisz bo boisz się że może się jakoś tak we śnie obrócić, że np przyciśnie sobie nosek i nie będzie mógł oddychać więc śpisz na czuja, czyli wcale. Ja tak spałam przy pierwszym synu ale przez pierwsze 2 miesiące, też się bałam żeby przez noc podczas mojego snu coś mu się nie stało. Ja bym Ci radziła poczekać, skoro lekarz mówi że ok to może naprawdę taka jego uroda, że wierci się na śnie. Mój młodszy syn (3 mies) śpi układany na bok a jak wstaję do niego w nocy to obkręca się na plecy. Nie wiem nawet kiedy... Natomiast starszy (4 lata) w nocy potrafi tak się wiercić, że muszę go przekładać bo głowę ma tam gdzie powinny być nogi a nóżki na poduszce. I śpi w najlepsze :) Pamiętaj, że układ nerwowy choć dojrzalszy niż u noworodków u niemowlaczków wciąż się kształtuje.

Pomarańczka

Co na przeziębienie u przedszkolaka?

Używałam Neosine a potem przeszłam na Groprinosin bo mają identyczny skład ale zastanawiam się co jeszcze można dać 4 latkowi na przeziębienie? Jakie macie doświadczenia z dostępnymi w aptekach lekami? I kiedy zaczynacie je podawać? U mojego przedszkolaka ostatnio prawie kazda infekcja zaczyna się od kataru, takiego zielono żóltego i przechodzi w kaszel a w najgorszym wypadku atakuje oskrzela. Jeszcze jak wydzielina nie jest taka gęsta można to opanować ale jeśli jest to naprawdę ciężko.

Pomarańczka

Re: Czy moje mleko wystarcza?

A zastanawiałaś się czy ze swojej diety wykluczyć nabiał? Może spróbuj na kilka dni, może ma problem z trawieniem krowiego białka lub laktozy.

Pomarańczka

Re: Depresja po porodzie

Monk, ja starałam się robić wszystko tak jak poprzednio. Też myślałam jak ona ma fajnie bo nie musi wstawać w nocy do dziecka a ja tak i przez to chodzę potem jak zombie ale nocne pobudki kiedyś też się skończą i powtarzałam sobie, że przecież w najgorszym razie będę wstawać w nocy do 2 r.ż. mojego dziecka a potem może on już sam przestanie... :)
Też zazdrościłam innym ale chyba tej niezależności, tego że nie mają odpowiedzialności za maleństwo, że jednak mają swobodę, której ja poczatkowo nie miałam.

Pomarańczka

Re: Depresja po porodzie

A jak wcześniej wyglądało Twoje życie?
U mnie to była raczej monotonia, praca-dom. Z mężem mało wychodziliśmy, bo właściwie dużo pracowaliśmy. Poza tym nam taki stan rzeczy odpowiadał. We wczesnej młodości owszem wychodziłam na dyskoteki czy ze znajomymi ale odkąd zaczęłam pracować i studiować jednocześnie odechciało mi się. Po studiach (przerwanych zresztą) praca na cały etat a po pracy dom, sprzątanie, gotowanie, pranie ale nie mogę powiedzieć że to mnie wykańczało. Kiedy pojawiło się dziecko nie odczułam tego, że nie mogę wyjść z koleżankami bo dużo wcześniej zaprzestałam tego a normalne obowiązki zostały. Kilka tygodni po mnie dwie koleżanki urodziły ale spotkać się nie było można bo dzieci za małe, nadrobiłyśmy to później. Bardzo szybko zaczęłam zabierać syna ze sobą wszędzie, do sklepu, do koleżanek, do rodziców jechałam a mieszkają daleko ode mnie (ok 150 km) na kilka dni. Jak miał już z 9-10 mies to brałam go nawet ze sobą do lekarza, jak ja byłam chora. Więc sama widzisz, że moje życie należało przed porodem do dość nudnych :) A Ty często wychodziłaś przed pojawieniem się dziecka? Brakuje Ci tego? Może Twoja mama mogłaby zostać z synkiem a Ty wyrwać się któregoś dnia? Może to by Ci pomogło?

Pomarańczka

Re: Depresja po porodzie

Z dnia na dzień nie przeszło, mijało stopniowo. Mój starszy syn skończył 4 lata, w ogień bym za nim skoczyła, zresztą za obydwoma teraz :) początki nie były łatwe. Ja nie miałam w ogóle kontaktu z niemowlakami. Jestem najstarsza, z koleżanek też urodziłam pierwsza dziecko więc nie miałąm nawet kogo spytać jak się maleństwem zajmować. A nawet do głowy mi nie przyszło przeglądać internet jak robię to teraz.
Ile ma Twój synek? U mnie lepiej trochę było jak miał ok 3-4 mies ale znacząca poprawa w samopoczuciu nastąpiła jak pisałam jak skończył 6 mies. Po 3 miesiącach jego życia jakoś go zaczęłam poznawać, odczytywać jego płacz, mówić sama do siebie, że przecież z każdym dniem rośnie i nie będzie bez przerwy zależnym ode mnie niemowlaczkiem. Teraz jest bardzo samodzielny, może dzięki temu z młodszym synem nie przeżywam takich załamań?

Pomarańczka

Re: Jaka szansa na ciążę

Współżycie w dni płodne to podstawa, natomiast nie wiadomo czy podczas Twoich dni płodnych nastąpiła owulacja. Czasem w dni płodne jej nie ma, np jak przyjmujesz antybiotyk podczas choroby. Mnie mój gin powiedział, że najlepiej współżyć wtedy co drugi dzień (podczas owulacji).

Pomarańczka

Re: Depresja po porodzie

Natomiast ja się nie mogłam doczekać wprowadzania nowych pokarmów bo od robienia mleka wciąż, co 3 h już mnie mdliło :( Ty karmisz piersią, masz troszkę lepiej, ja poległam na kp i przeszłam na butlę. Chciałam, żeby młody jak najszybciej zaczął jeść to co my, żeby non stop nie być na butli.