paulina.84

Kobieta, 35 lat, Łódź

O SOBIE:

szczęśliwa żona i mamusia

Ostatnie posty użytkownika
paulina.84

Re: Wrześnióweczki 2009

Witajcie kobitki!
Sto lat mnie tutaj nie było :( ale wiadomo.. co mam Wam tłumaczyć jak to jest z czasem :) U nas wszystko ok.. nie licząc tego, że Majka ciągle podziębiona. Wyniki w przedszkolu dopiero 30 kwietnia, więc mam jeszcze długo stresa :/

Chciałam Wam życzyć radosnych świąt! Niech upłyną w rodzinnej atmosferze pełnej miłości i szczęścia! Mokrego dyngusa (ale nie z nieba), rozkicanego zajączka i wszystkiego czego tylko sobie zażyczycie. Ściskam świątecznie!

paulina.84

Re: Wrześnióweczki 2009

Witam i ja!
Oj cisza faktycznie..
U nas zapisy do przedszkoli od jutra.. już się boję! Ale ja mam zawsze opcję- zabrać dziecko ze sobą do pracy. W razie czego lepsze takie wyjście niż żadne :smile_jump:

U nas tez dzis poczułam wiosnę, nawet okienka cały dzien uchylone i było cieplutko.. tylko Majka znów z katarem! już mi ręcę na te gile opadają.. no ileż można! :36_19_1

A swoja drogą jak ten czas leci.. już zapisujemy dzieci do przedszkoli :smile_move:

paulina.84

Re: Wrześnióweczki 2009

Cliffi gratulacje dla przyszłej cioci! Cudnie.. podwójne szczęście :) Dużo zdrówka dla rodziców i dzieciaczków a na później dużo sił... oj będzie się działo :)
Przpomniałaś mi właściwie o tych walentynkach.. my nigdy specjalnie tego dnia nie obchodziliśmy i właściwie nadal tak jest. Pewnie kupię jakiś słodki upominek który dołożę do śniadania do pracy i już :) Pamiętam jak przeżywałam to święto gdy miałam "naście" lat, a teraz stateczna mężatka wie że kocha i jest kochana i to mi wystarczy :)
Jestem nauczycielką w przedszkolu, przedszkole jest mała, kameralne, tylko kilkoro pracowników więc ciągle mam kontakt z "górą" a jak ją widzę to odchodzi mi ochota do pracy.. ehh.. zobaczymy. Moim problemem jest to, że szybko się przywiązuję.. i koleżanki w pracy mam na prawdę super, placówka też jest ok.. trzeba mie nadzieję, że może ją niedługo zwolnią hehe :)

Dużo zdrówka dla Aurelki! U nas też ciągle nawracające przeziębienia.. nie wiem co to będzie jak ona do przedszkola pójdzie. Coś mi się wydaje, że i tak więcej czasu spędzę na zwolnieniach niż w pracy :/

paulina.84

Re: Wrześnióweczki 2009

Cliffi kocham swoja pracę! ale nie znosze swojej dyrekcji.. czyli tak troche odbiera mi to chęć powrotu do pracy. Myślę nad zmiana placówki, ale nie chcę być totalna świnią więc na rok tam wrócę.. a dalej zobaczymy :)

Dziewczyny przestańcie o jedzeniu! Bo ja uprata bestia jestem! i od wrzesnia dieta+ćwiczenia=-15 kg :) jeszcze mi zostalo 5 do zrzucenia, ale teraz to masakra jak pół kg na dwa tygodnie spadnie to jest wszystko :( ale dam radę! :)

Roxanko moja siostra ma dwóch chlopców i oboje "przemówili" po skończeniu 3 lat. Moja przyjaciółka też ma 2,5 letniego synka i też nie mówi jeszcze. Kiedy sie spotykamy i słyszy jak moja Maja nawija to aż jej przykro.. ale spokojnie dziewczyny przyjdzie na to czas! :)

Miłego weekendowania!

paulina.84

Re: Wrześnióweczki 2009

Witajcie dziewczyny!
no nareszcie wchodzę i mam co czytać :)
cudowni jest patrzeć jak te nasze dzieciaczki tak super sie rozwijają.. własnie tak wczoraj sobie uświadomiłam, że mam jednak szczęście, że moge te pierwsze trzy lata byc z Mają w domu. Pewnie, że czasami mam dosyć, ale wspaniałych wspomnień nikt mi nie zabierze! :)
Maja jest tak grzeczna, że aż wstyd sie przyznać :) Właściwie nie krzyczy, nie płacze.. a jesli coś jest nie po jej myśli, to robi smutna minkę.. i po pół minuty jej przechodzi :) Ale za bardzo sie jeszcze nie cieszę bo być może wszystko przed nami hahah :) Jedyna rzecz która wyprowadza mnie z równowagi to " mamo pobaw sie ze mną". W ogóle nie potrafi bawić się sama, to sa naprawdę bardzo sporadyczne momenty :( Kiedy coś robię, to potrafi stac obok i w koło pyta: "mamo skończyłaś już"? I tak cały dzien.. :) Ale kiedy pomyśle, że od września przedszkole, praca.. to nawet i te zachowania przestaja mi tak bardzo ciążyć :)

pozdrawiam Was serdecznie!

paulina.84

Re: Wrześnióweczki 2009

Witajcie dziewczyny!
Faktycznie pustki i cisza straszna..
Agula współczuję strasznie takich przeżyć, ale najważniejsze, że wszystko dobrze się skończyło. A była Ola szczepiona na rotavirusy? Tak pytam z ciekawości, bo okazuje się, że pełno dzieciaków na to szczepionych i tak choruje i ciężko przez chorobę przechodzi.
Drodko ten pomysł z ograniczeniem zabawek to muszę chyba i u nas wcielić w życie, że będzie ta jakis sposób na naukę samodzielnej zabawy bo u nas z tym bardzo kiepsko, czasami np. jak robię obiad to stoi w kuchni i po prostu czeka aż skończę, żebym tylko poszła się z nią bawić :)

U nas znów gil do pasa, nic więcej na szczęscie się nie dzieje, ale mam tego kataru dosyć bo to już od tygodnia. Czy Wasze dzieciaki potrafią dmuchać noski? I jak je tego nauczyłyście? :)
pozdrawiam

paulina.84

Re: Wrześnióweczki 2009

Drodko złe samopoczucie mnie , że tak powiem do tego zmusiło.. już sama ze sobą źle się czułam więc się zawzięłam i już! Dziś np o 6 wstałam i już 30km na rowerku treningowym mam przejechane :)
Dzieciaki łapia te choróbska na prawdę nie wiadomo jak i gdzie.. się chwaliłam i Majka też wczoraj zaczęła pokasływać, ale poszły w ruch syropki od razu i zobaczymy.

Kati tylko pozazdrościć! Moja siostra po dwójce dzieci też szczuplutka, mama też... a ja się do taty wrodziłam i mam.. wieczne problemy :) ale co tam dam radę :)

pozdrawiam i życzę miłego dnia!

paulina.84

Re: Wrześnióweczki 2009

Witajcie! I przyjmijcie najlepsze życzenia na ten rok dla Was i waszych całych rodzinek! Pomyślności wszelakiej:)

Nasz sylwester bardzo udany, był u nas szwagier z żoną i synkiem, więc Maja miała towarzystwo i tak szaleli do 1.00 :) Fajerwerkami była zachwycona, choć przytulała mnie bardzo mocno, więc chyba troszkę się bała :)
Życzę powodzenia kandydatom na policjantów :) Mój kuzyn właśnie 9 stycznia wyjeżdża na takie szkolenie. Podziwiam was dziewczyny bo ja bym się nie zdobyła żeby na tyle małą zostawić.. ale wiadomo jak trzeba to trzeba. Tak więc Pumko trzymam mocno kciuki!

Drodko jak ja Ci zazdroszczę tych wyprzedaży! U nas nie jest aż tak fajnie :( zresztą Majka na razie tak obkupiona, że to by była przesada :) choć z drugiej strony zawsze coś większego na póxniej można kupić. Ja sobie na razie też nic nie kupuję, bo nie chwaliłam Wam się chyba ale schudłam już 10kg!! (3 miesiące cięzkiej pracy nad sobą za mną ) i nadal chudne :) więc nic na razie nie kupuję bo czekam na rozmiar 38 :)

Drodko dużo zdrówka dla Zuzi! U nas jakoś na razie spokój z chorobami.. nie zapeszając!
Aisha do kwietnia tak na prawdę już nie daleko! Dużo siły!

pozdrawiam serdecznie!

paulina.84

Re: Wrześnióweczki 2009

Witajcie niestety już po świętach:)
Cieszę się, że u Was ten czas minął bardzo przyjemnie.. u mnie również, tylko oczywiście szkoda, że już po wszystkim :(
Majka zachwycona prezentami, ale tak jak u Ciebie Drodko największym powodzeniem cieszy się domek dla lalek, jest nim zachwycona i bawi się pół dnia. A co jest najlepsze jest to jedna z nielicznych zabawek którą chętnie bawi się sama ;)
Aisha ja bardzo na Majkę nie narzekam jeśli chodzi o zachowanie, ale mimo wszystko też już bardzo marzę o powrocie do pracy.. ale muszę jeszcze jakoś wytrzymać do września.. chcę już do ludzi i to bardzo.. oby tylko zimę jakoś przetrwać, wiosną już będzie zdecydowanie lepiej :)

Życzę Wam miłego czasu po świątecznego i szykujcie sie na sylwestra :) Do nas przychodzi szwagier z żoną i synkiem i pewnie przy dobrym jedzonku i tv ten czas spędzimy :)
pozdrawiam

paulina.84

Re: Wrześnióweczki 2009

Witam mamuśki!
Czasu brak same wiecie jak to jest a przed świętami szczególnie. Ale mam chwilke więc sie pojawiam z najlepszymi życzeniami dla Was i Waszych rodzinek!

Życzę Wam pieknych, rodzinnych świąt, uśmiechu na buziach Waszych maluchów, pięknej białej zimy za oknem w domu rodzinnego ciepła. Niech te święta będą czasem gdy możemy się zatrzymać i nacieszyć swoją obecnością, zaśpiewać kolędę pod rozmigotaną choinką. Zapewne byliście bardzo grzeczni i Mikołaj o Was nie zapomni spełniając marzenia.. I zdrówka! Dużo! Bo ono tak na prawdę najważniejsze! Wesołych świąt!

paulina.84

Re: Wrześnióweczki 2009

Witam!
Agula taka tutaj ostatnio cisza, że pisz, pisz i pisz a nie przepraszasz! :) Co do Twojego M. to chyba decyzje już podjęłaś z tego co czytam.. Faceci chyba tak mają, że mówi sie do nich i mówi, na chwilę informacje zatrzymują się w mózgu a potem lecą sobie dalej.. tylko, że u mnie problemem jest np. nie sprzątanie po sobie wieczorem kubków ze stołu :) więc to raczej nie jest problem tak na prawdę.
Nasz Mikołajkowy Mikołaj był skromny, zbyt wiele dzieci w rodzinie :) i duże prezenty dostają w święta a teraz symbolicznie, choć i tak tatuś nie wytrzymał i kupił jej barbie z kompletem ubranek a co najważniejsze, że torebkami i butami! Moja mała kobietka :) Od chrzestnego koljena barbie i dużo książeczek z naklejkami- co bardzo mnie cieszy bo idą tego tony :)
Jesteśmy już na reszcie zdrowe, mam nadzieję, że ten stan potrwa trochę i dla Was wszystkich też duża zdrówka!

paulina.84

Re: Wrześnióweczki 2009

Witam!
Pumko co do tych nóżek to moja siostra ma takie same problemy ze swoim trzylatkiem, przebadali go na wszystkie strony i też uzyskali odpowiedź że chyba wzrostowe, i już też nie pierwszy raz o tym słyszę.
Ale Majce nigdy się to jeszcze nie zdarzyło.
My po woli wracamy do zdrowia, kaszel prawie minął, jeszcze okropny katar... oby do przodu :)

paulina.84

Re: Wrześnióweczki 2009

Witajcie kochane!
Agula moja mała też z kaszlem.. juz na antybiotyku jest a kaszel co raz gorszy, dzis więc znów wizyta u lekarza i tak to ostatnio u nas wygląda.. jakaś czarna seria normalnie :(
po za tym nudy, nudy nudy jak to mówi Majka :)
Czuje juz potrzebę powrotu do pracy.. a do września jeszcze kawał czasu.. coś mi sie wydaje, że to ta jesień tak na mnie działa, latem zupelnie inne dni i życie..
Agula czasami "podtrzymywanie" czegos na siłę nie ma sensu.. ale to już sama będziesz najlepiej wiedziala, kiedy braknie Ci sił.. życzę powodzenia!

paulina.84

Re: Wrześnióweczki 2009

Witam!
Dziewczyny gdzie się podziewacie? Brak czasu czy jakaś jesienna depresja? :) oby nie :)
U mnie brak czasu, zbyt wiele sie dzieje i to nie koniecznie dobrego.. ehh głowę mam wypełniona po brzegi ale daję radę :) i jeszcze Majkę coś bierzę.. chciałam iśc dziś z nią do lekarza,dzwonię a pani mi mówi, że nie wyciągnie karty tylko trzeba się z ubezpieczeniem aktualnym zgłosić. Nosz kurde, ja na wychowawczym a moja praca na drugim końcu łodzi.. więc dziś dopiero M pojedzie po aktualną RMUA i mam nadzieję, że jutro się dostaniemy.. Czy u Was wołaja ubezpieczenie u pediatry? Bo u mnie się to pierwszy raz zdarzyło.
pozdrawiam

paulina.84

Re: Wrześnióweczki 2009

Aisha ważenia i mierzenia to bym im już nie odpuściła :) ma 90cm i waży 12,5. Czyli udało nam się z wagą wyjść na prostą :)
My halloween nie obchodzimy wcale, przypuszczam, że to kwestia czasu kiedy na dobre ten zwyczaj u nas zagości. Ale jakoś mi się do tego nie śpieszy:)

paulina.84

Re: Wrześnióweczki 2009

Witajcie mamuśki!
Mart jakoś się nie dziwię, że nie masz czasu :) przy jednym ciężko znaleźć chwilę a co mówić przy podwójnym szczęściu. Ale najważniejsze, że wszystko u Was jest w porządku.

My od wczoraj zakatarzone, ale i tak korzystamy ile się da z pięknej pogody :) Jestem już częściowo po zakupach prezentów świątecznych, bo koleżanka jechała do hurtowni zabawek i się z nią zabrałam. Bardzo mnie to cieszy, bo głowa spokojniejsza :)

Drodka to u Was ten bilans jakoś wygląda widzę, bo w naszym przypadku to dosłownie weszłyśmy i wyszłyśmy :) pani mi zadała kilka pytań, uwierzyła na słowo i tak na prawdę to od Majki nic "nie wymagała".

pozdrawiam

paulina.84

Re: Wrześnióweczki 2009

Drodko jestem pod wrażeniem, że już macie tak prezenty zaplaniwane i wręcz trochę zazdroszczę bo ja pojęcia nie mam.. jeszcze Majce to wymyślę, wiem doskonale co lubi.. ale pomysły na prezenty dla reszty dzieciaków z rodziny to koszmar będzie :)
Pumco moja Maja bawi się pitunią czasami. Nie widzę w tym tak na prawdę nic złego, ale mimo wszystko zwracam jej wtedy uwagę, że tak nie wolno, że to jej skarb i ma nkiomu nie pokazywać. Bo sobie tak myślę, że jak robi to w domu no to ok, ale np jak pójdzie do przedszkola? Więc wolałabym uniknąć takich sytuacji.. choć kto wie co to będzie w tej główce za rok.. może już wcale o tym nie pomyśli. :)

Jakaś zalatana jestem ostatniio.. Majka miała anginę- zaczynają się choroby :/ ale już jest wszystko ok.. A w sobotę idziemy na roczek do mojego chrześniaka i oczywiście znów bez męża wystąpie, bo ma szkołę.. czasami mam dosyć tych jego studiów, ale wiem, że trzeba..

paulina.84

Re: Wrześnióweczki 2009

Witam!
oj było nam szkoda tych loczków.. ale ona miała z tyłu taki puch jak niemowlę więc wyjścia nie było :)
byliśmy wczoraj na pierwszym spotkaniu w klubie malucha, takie przygotowanie do przedszkola.. i musze się Wam pochwalić :) bo Majka super się odnalazła, chętnie brała udział w zajęciach, znała odpowiedzi na pytania. Aż pani na koniec zajęć ją pochwaliła, że najlepiej sobie radziła.. ale urosłam z dumy! :) fajne są takie chwile :) a kiedy okazało się, że zna już prawie wszystkie kolory to wszyscy zrobili wielkie oczy.. kurcze już teraz rozumiem moją maę. Zawsze bardzo cieszyła się z naszych sukcesów, małych i dużych.. a mi się czasami wydawało, że trochę za bardzo przeżywa.. a teraz widzę sama po sobie, że serce matki po prostu tak reaguje :)
tak czytam i mam nadzieje, że może moja Maja też pewnego dnia po prostu odstawi butelkę.. na razie jak jej proponuję że może ją czymś zastąpimy to ją przytula mówi, że kocha i nie odda.. no cóż.. poczekamy zobaczymy :)

paulina.84

Re: Wrześnióweczki 2009

Witam kochane kobitki i to już w październiku! :) ale nam to lato szybko minęło.. teraz czekać tylko na pierwszy śnieg :) A my już możemy bo za nami zakupy zimowe dla Majki.. aczkolwiek jestem trochę rozczarowana bo ceny w sklepach oczywiście kosmiczne a wybór bardzo marny.. ale cos tam udało nam się skompletować :)
Mart fajnie, że znalazłaś w końcu chwilkę i że wszystko jest ok. Co ja tam mogę wiedzieć o posiadaniu dwójki dzieci.. ale pewnie z każdym dniem jest Ci co raz łatwiej i super, że Lusia taka wzorowa siostrzyczka :)
Pumco mam nadzieję, że wszystko ułoży się po Twojej myśli! i że ta wróżka przepowiedziała Ci same dobre rzeczy :)
Drodko widzisz a my takie narzekania mamy na co dzień :) a teraz jak się wybory zbliżają to lepiej zatkać uszy na to wszystko co wymyślają i gadają :) zwyczajni ludzie też :) Drodko chcesz odzwyczajać od smoczka jak jest u Was z butelką? I u reszty maluchów też? Piją jeszcze mleko ze smoczka? Bo tak się zastanawiam kiedy rozpocząć akcję odzwyczajania od butelki.. ale jakoś na razie chyba tego nie widzę :/

paulina.84

Re: Wrześnióweczki 2009

Bardzo się cieszę, że zastaję tutaj takie dobre wiadomości :) Bo widzę, że super się dziewczynom układa i życzę tego szczęścia jak najwięcej!
Jeszcze niecierpliwie czekam na wiadomośc od Mart, ale rozumiem, że pewnie małe urwanie głowy :)

U nas wszystko jest ok, korzystamy z pieknej pogody, prawie nie wychodzimy z placu zabaw :) Majka jest słodka i chyba coraz bardziej kochana :) W poniedziałek byliśmy pierwszy raz u fryzjera i już nie ma naszych cudnych loków :( ale miała z tyłu głowy taki puch, że musieliśmy się tego pozbyć. Ale co tam to tylko włosy.. odrosną :) Ale najważniejsze, że Maja była super grzeczna, troszke sie bałam jaka mogła być jej reakcja.

pozdrawiam

paulina.84

Re: Wrześnióweczki 2009

Witam serdecznie! Szczególnie nową mamuśkę! :) Ale niestety w ogóle nie znam się na pieluchach wielorazowych więc nie pomogę. ZAwsze z lenistwa były pampersy, no a teraz już bez pieluszki, więc przestałam się interesować, ale może inne mamy pomogą :)
Za nami urodzinki i było super! Ogromna ilość prezentów, jeszcze większa ilość wariactw w figloraju.. dzieciaki wykończone, szczęsliwe :) A na koniec jeszcze wieczorne ognisko.. maluchy popadały później jak kawki :) Majka z prezentów ukochała sobie najbardziej kuchnię i tablicę. Od niedzieli właściwie od tych dwóch zabawek nie odchodzi. Dziś miałyśmy pierwszy kontakt z ciastoliną, dostała ten zestaw HASBRO PLAY-DOH CIASTOLINA OŚMIORNICA + 4 TUBY CIASTOLINY GRATIS !!! - CIASTOLINA I MASY PLASTYCZNE - sklep z zabawkami e-zabawkowo.pll. Początkowo bała się wziąć ją do rączki, ale zostawiłam na wierzchu i po dwóch godzinach się oswoiła :) a później nie mogłam jej odciągnąć. A ja jak się pobawiłam! :)
I wszystko było by super tylko pogoda jesienna i mała ma już katar... wrrrr...

paulina.84

Re: Wrześnióweczki 2009

Dziewczyny życzę Wam powodzenia w nocnikowaniu i dużo cierpliwości a na pewno się uda!

My jutro świętujemy urodziny Majki w figloraju a później jedziemy do mojej siostry na ognisko. Mam nadzieję, że impreza nam się uda :) Nie wszyscy członkowie rodziny byli zadowoleni, że taka forma imprezy.. no bo jak to.. tylko na dwie godziny w figloraju, a popić a zjeść?! Ale ja mam to gdzieś! Uważam, że musi to być czas dla dzieciaków a nie popijawa dla dorosłych. Będzie kawa, ciasto, tort i musi wystarczyć a komu się nie podoba to i przychodzić nie musi :) taka się wredna baba zrobiłam :)
Już nie mogę się doczekać reakcji Majki na prezenty :) Dostanie w końcu kuchnię SMOBY Kuchnia EXCELLENCE Deluxe Toster + GRATIS (1795853774) - Aukcje internetowe Allegro i z tego co mi jeszcze wiadomo wózek dla lalek i tablicę, taką dużą stojącą. Ale coś mi się wydaje, że w szale w figloraju to nawet na te prezenty większej uwagi nie zwróci, żeby tylko miała czas świeczkę na torcie zdmuchnąc :)

paulina.84

Re: Wrześnióweczki 2009

Mart gratulacje dla szczęśliwych rodziców i siostrzyczki! A dla Ignasia dużo zdrówka i radosnego dzieciństwa!
Dzis juz pewnie w domku jesteście.. ach aż wspomnienia wracają :)

My korzystamy podobno z ostatnich dni lata i po tygodniu wróciłyśmy od mojej siostry, Maja się wybiegała z jej chłopakami. A jak pięknie mówi! Aż musze sie pochwalić :) Już praktycznie normalnie sobie rozmawiamy, tylko czasami jakiegos słowa jej zabraknie i wtedy tak śmiesznie się zastanawia co powiedzieć :)

Miłego wieczorku Kochane!

paulina.84

Re: Wrześnióweczki 2009

Roxanko trzymaj się! Mam jednak nadzieję, że to nic strasznego i, że Ciebie też nie dopadnie, żebyś miała siłę zajmować się chłopakami.
Pumco spokojnie przecież M dopiero wyjechał, więc pewnie zdąży jeszcze kilka razy zdanie zmienić, oby było po Twojej myśli :)

U nas nareszcie lato, uciekamy jutro na wieś, nich się Majka wyszaleje, korzystając z tych pięknych dni.

Mart jeszcze w dwupaku jesteś|?

paulina.84

Re: Wrześnióweczki 2009

Dziewczyny przekonałyście mnie do zwykłego mleka :) Mam jeszcze 4 opakowania modyfikowanego i będziemy próbować.
Ja zakłada, Mai pampersa na noc, ale najczęściej ok 2-3 w nocy się budzi i woła siku, więc wtedy go zdejmujemy i już jej nie zakładam. Kiedy sama próbuję ją w nocy wysadzić to nie da rady bo płacze tak jak Zuzia Drodki. Czasami obudzi się dopiero rano z suchym pampersem. Tak więc jest róznie, ale czasem zdarzy jej się zesiusiać więc wolę pampersa założyć, tym bardziej, że w nocy do naszego łóżka wędruje. U siebie ma podkłady więc nie ma tragedii, a u nas trochę szkoda :) Po za tym ona jeszcze pije w nocy więc wiadomo i siku więcej :) Ale tak sobie myślę, że na noce bez pieluszek to nasze szkraby mają jeszcze czas w końcu jeszcze nawet dwóch lat nie mają :)) Ale już za chwilę :)
Kto ma pierwszy urodzinki?

pozdrawiam!

paulina.84

Re: Wrześnióweczki 2009

Witam!
Mart trzymam kciuki i mam ndzieję, że jeszcze troszkę wytrzyma synuś w brzuszku. A jak przygotowania? Już wszystko jest gotowe?
Agula nie trać nadziei na ładną pogodę i udane wakacje. Bardzo często jest tak, że wrzesień ładniejszy niż wakacje.

DZiewczyny czy Wasze szkraby piją jeszcze mleko modyfikowane? Bo mój M wpadł dziś na pomysł, że najwyższy czas zamienić jej to mleko na zwyczajne. I tak się właśnie zastanawiam.. Na kolacje Maja jada jeszcze kaszkę mleczno - ryżową, więc może w sumie z tym mlekiem do niezły pomysł. Nie ukrywam, że chodzi nam głównie o pieniążki, bo Majka potrafi 3 razy na dobę mleko pić i już mnie krew po woli zalewa :)

paulina.84

Re: Wrześnióweczki 2009

Gdzie się podziewacie Kochane? Bo chyba nie wygrzewacie się w gorącym słoneczku.. a jeśli tak to powiedzcie tylko gdzie a ja już tam jadę! :)

paulina.84

Re: Wrześnióweczki 2009

Agula my w zeszłym roku byliśmy dwa razy nad morzem i jechaliśmy w nocy. Majka prawie cały czas spała więc było super:) I tylko raz z powrotem wybralismy się w dzień i była masakra.. korki, mała się wściekała.. więc ja zdecydowanie polecam jechać nocą.
Zaczynacie wspominać o urodzinkach naszych pociech, więc i ja pochwalę się, że właśnie dziś zamówiłam urodziny dla Majki w figloraju. W domku kiepskie warunki metrażowe na urządzanie takich imprez a tam przynajmniej dzieciaki będą zadowolone.

Dziewczyny do tego nocnika to trzeba dużo cierpliwości :) U nas już przecież nocnik od dawna, ale czasem jeszcze się wpadka zdarzy. Ostatnio dzwoni domofon- mówię Mai, że babcia z dziadkiem przyjechali, a ona do góry skacze, krzyczy huraaaa! i się wtedy posikała.. chyba z tej radości :) Wczoraj też w piaskownicy jej się zdarzyło, bo się dobrze bawiła i zapomniała. Dobrze, że ja jeszcze ciągle noszę gatki na zmianę w torebce :)

Jutro rodzinka już do Australii wraca, fajna wizyta za nami i angielski troszkę podszkoliłam :)
M ich na lotnisko do Warszawy jutro odwozi, przy okazji pokazać trochę stolicy, ale ja z Majką się nie wybieram bo taka ładna pogoda, że aż szkoda dziecko w aucie męczyć :)

pozdrawiam serdecznie!

paulina.84

Re: Wrześnióweczki 2009

Dziewczyny się o urlopie i morzu rozpisałyście, aż mi szkoda bo my już po urlopie i perspektywa czekania roku na kolejny wyjazd jest straszna! :) Ja niestety nie pomogę bo nie mam żadnych sprawdzonych kwater. Swojego czasu jeździliśmy do Władysławowa, ale z dzieckiem nie polecam.. bo do morza dosyć daleko i maleńki ogródek przy domku, więc dziecko nie za bardzo ma się gdzie pobawić..
Teraz mam za to inną rozrywkę i w związku z tym mało czasu na pisanie :) Wczoraj przyleciała męża siostra cioteczna z narzeczonym z Australii i mamy małe urwanie głowy :) Ale ludzie tak przesympatyczni, że nawet bariera językowa nie jest dla nas barierą :) Uciekam więc do moich gości a Wam życzę miłego wieczorku!

paulina.84

Re: Wrześnióweczki 2009

Witajcie kobitki!

Majka nadal śpi w swim łóżeczku, z wyjętymi szczebelkami. Ale, że w nim śpi to za dużo powiedziane, bo najczęściej od ok 2 to już śpi u nas.. Powiem Wam szczeże, że mam tego troszeczkę dosyć, bo wierci się jak szalona i jej stópki w naszych buziach to już norma.. Tylko jak ją teraz tego oduczyć? Być może zakup takiego łóżeczka jak Roxanka był by jakimś rozwiązaniem i zachęceniem, ale nie bardzo mam gdzie je wstawić :/ Bo plan był taki, że jak wyrośnie z łóżeczka to będzie spała na wersalce w dużym pokoju bo tam ma swój kącik zrobiony.. Czasami to już sama nie wiem. A może likwidować naszą sypialnię i zrobić jej pokój? Z drugiej strony za jakieś dwa-trzy lata powinien stanąć nasz dom więc nie wiem czy inne inwestycje są teraz na miejscu.
Ehh tak się naczytałam o tych łóżkach i teraz mam mętlik w głowie :)

Jak pogoda? U mnie nadal jesień.. choć dziś jakby trochę cieplej..
Mała śpi! Sukces! Bo ostatnio jej się to w dzień znów nie zdarza.. jak miła chwila ciszy i relaksu :)

paulina.84

Re: Wrześnióweczki 2009

Dziewczyny trzymam kciuki żeby wasze sytuacje finansowe jakos sie ustabilizowały, w końcu na pewno docenia Waszych facetów i będzie dobrze! :)
Nam sie ustabilizuje dopiero za rok jak do pracy wrócę.. ale cóż taka decyzja podjęta i nie ma co się zastanawiać nad tym.

Jestem przerazona tym co dzieje się na świecie.. Aisha Wy tak blisko więc pewnie jeszcze bardziej to przeżywasz.. Nie wiem dokąd ten świat zmierza, ale czasami już boję się o moje dziecko..

Z bardziej optymistycznych spraw.. bylismy wczoraj na ślubie u naszego przyjaciela i jednocześnie byłego męża kuzynki mojego M. Czasami zycie tak się uklada.. tak szybko i burzliwie się rozstali, a teraz oboje maja nowe szczęśliwe rodziny, tak czasami chyba musi być..

pozdrawiam Was Kochane serdecznie!

paulina.84

Re: Wrześnióweczki 2009

Drodko pocieszę Cię, że u nas pogoda też do kitu.. dzis to już w ogóle cały czas deszcz.. nie wiem czy to można latem nazwać. I tak mięliśmy szczęście, że na tym naszym krótkim wyjeździe pogoda dopisała.
Dziewczyny gdyby nie ja, to mój mąż też by z Polski uciekał. Tylko ja chyba bym bez rodziny nie wytrzymała, więc do puki dajemy radę to tu siedzimy :) Nie mamy źle, utrzymujemy się z jednej pensji, więc nie mogę narzekać, ale wiem że za granicą na pewno żyłoby sie łatwiej. Jeszcze jesteśmy młodzi i zobaczymy jak życie sie potoczy..

Życzę udanego piątkowego wieczorku! A na weekend dużo słoneczka! :)

paulina.84

Re: Wrześnióweczki 2009

Witam kobitki!
Troche mnie nie było, a tutaj takie wielkie wydarzenia :)
Cliffi gratuluje i życzę wszystkiego naj! Niech się Wam tam jak najlepiej wszystko układa!
Aisha przyjemnego wypoczywania :) Może i troszkę nudno, ale najważniejsze, że blisko M jesteście z Olkiem :)
Mart jeszcze troszkę sił musisz znaleźć.. i znajdziesz :) kurcze właściwie jeszcze tylko dwa miesiące.. ale ten czas szybko mija..
Pumko pewne decyzje sa bardzo ciężkie.. ale na pewno dacie radę i również na pewno nioe raz uda Wam się spotkać. Glowa do góry! :)
Drodko a Twój syn chętnie do Polski przylatuje? czy musisz go namawiać?:)

My już po urlopie. W niedzilę wieczorkiem wrócilismy do domu, M w poniedziałek rano już do pracy.. Wszytstko co dobre szybko się kończy. Ale nacieszyliśmy się swoim towarzystwem, Maja była szczęsliwa bo oprócz rodziców w koplecie miała jeszcze ciocie, wujków i braciszków.. całymi dniami dziecka nie miałam :) Na kilka dni wyskoczyliśmy nad fajne jeziorko, pogoda dopisała.. tylko Maja bała się wody i kąpała się tylko w dmuchanym baseniku haha :) A później siedzielismy u mojej siostry.. i wszystko było by super, tylko ja w czwartek czymś się strułam i tak właściwie to trzyma mnie do dziś.. tylko dziś to już jest dobrze, a przez trzy dni nie miałam siły z łóżka wstać.. takie zakończenie urlopu :) I jeszcze Majka ma kaszel.. a M bolą uszy.. normalnie cała rodzinka [o urlopie się załatwiła :)

pozdrawiam Was gorąco!

paulina.84

Re: Wrześnióweczki 2009

Dziewczyny taki tu spokój.. zę aż dziwnie :)
A ja muszę się Wam pochwalić.. usłyszałam dziś od mojej córci "mamo kosiam.." (kocham:).. normalnie się rozpłynęłam w zachwycie :) i ten uśmiech.. i te maleńkie rączki na szyi.. kurcze dla takich chwil na prawdę warto żyć! :)

Roxanko.. oczywiście, że nie da się złościć.. one już potrafią to załatwić :) choćby tak jak Maja dziś, takimi słowami :)

Od poniedziałku zaczynamy nasze wczasy od gruszą :) oby tylko pogoda się troszkę poprawiła.. ehh widział ktoś nasze piękne, słoneczne lato? jeśli tak to ja chętnie tam pojadę :)

paulina.84

Re: Wrześnióweczki 2009

Witam kobitki! Gdzie się wszystkie podziewacie? Pewnie tak jak i ja rzadko wychodzicie z placu zabaw :)
U nas jakoś mijają dni po woli.. Weekend miałam pełen rozrywek, M już ostatni raz był w szkole.. na reszcie! Od poniedziałku ma urlop i jedziemy na parę dni nad jeziorko, a resztę czasu u mojej siostry pod gruszą spędzimy :)
Majka łobuzuje, pokazuje rogi.. a później się mocno przytula i mamusia przestaje się złościć :) Ale czasami to mi ręce opadają na jej zachowanie..

pozdrawiam Was cieplutko!

paulina.84

Re: Wrześnióweczki 2009

Cliffi jestem Twoją mała zachwycona! :) Jest cudowna:)
U nas już dzisiejszy dzień bez temperatury więc przypuszczam, że to od zębów- bo czekamy jeszcze na trójki. Dziś pakowała piąstki do buzi i mówiła- boooli, więc to zapewne to.
U nas jedzenie to masakra.. w ogóle sama nie chce łyżki trzymać- tylko gdy się chce bawić, wtedy owszem :) Ale przy takim niejadku jak ona, to na razie na wszystko przymykam oko.
Madziu trzymam kciuki żeby wszystko było ok! i na pewno będzie :)

Majka też już na reszcie się rozgadała :) Uwielbiam słuchać jak coś usilnie chce mi wytłumaczyć.. czasami jedno zdanie trzy razy zaczyna bo coś się jej pomyliło, albo wypowiedzieć nie mogła i wszystko od nowa zaczyna:) śmiechu jest co niemiara :)

Miłego weekendu dziewczyny! Dla tych które go mają :)

paulina.84

Re: Wrześnióweczki 2009

Drodko, Madziu dawno Was nie było, cieszę się, że zajrzałyście.
Madziu dużo zdrówka dla Twoich dziewczyn! I dużo sił dla Ciebie. Do nas też coś się znów przyplątało, Maja dziś pół dnia przespała z temperaturą 38 stopni.. nurofen pomagał na dwie godziny a później temperatura rosła od nowa ehh.. mam nadzieję, że nic poważnego z tego nam nie wyniknie.
Drodko widzisz, Cliffi się nie pochwaliła, a może coś by koleżance doradziła :) Tylko ja na razie odpuszczam.. zajmę się tym znów za rok, jak realizacja wszystkich planów stanie się realna.

Miłego wieczoru dla Wszystkich!

paulina.84

Re: Wrześnióweczki 2009

Witajcie kobitki!
Mart ja Cię strasznie podziwiam! Nie jestem w ciąży a Majka tak daje czasami popalić, że też mi się chce płakać.. więc doskonale rozumiem :)

Pogoda nam się zepsuła:( cały dzień pada i leje.. i tak w koło.. czekam jak M z pracy wróci i choć na zakupy pojedziemy. W sobotę mamy chrzciny, będę chrzestną.. jeszcze parę rzeczy muszę kupić.. a w niedzielę urodziny mojej siostry synka i znów się bawimy :) Ale najlepsze, że mój M musi do szkoły jechać bo ma ważne egzaminy, których nie da się przełożyć i będziemy z Majką same.. już czuję jak dostanę po dup... :) takie dwie imprezy sama z mała.. ale cóż jakoś damy radę :)

paulina.84

Re: Wrześnióweczki 2009

Witam mamuśki!!
Cliffi oczywiście, że projekt to żadna tajemnica, w wolnej chwili na pewno się pochwalę. Tylko tak sabie myślę, że za bardzo to jeszcze nie ma czym, bo za nim ten dom stanie, to sie boję, że na emeryturze będę :) haha nie no tak źle to chyba nie będzie :)
Mart ja z Bałut jestem, prawie przy samym Żabieńcu. Dlatego też tak bardzo chcę ten dom, żeby się stąd wyprowadzić. Wolałabym aby Maja wychowywała się na wsi.. niż tutaj.
Domyślam się, że przy drugiej ciąży podejście jest inne, zmusza nas do tego choćby brak czasu. Ale na pewno każda jest piękna na swój sposób i niepowtarzalna! :)
AngelIMati ciasteczka fajna sprawa.. ale mój niejadek nie da się na to nabrać! :) każda musi na swojego szkraba chyba jednak mieć swój sposób :)

pozdrawiam Was gorąco!