onca

Kobieta, 34 lata, Dąbrowa Tarnowska

Ostatnie posty użytkownika
onca

Re: Konkurs "Zimowe wieczory z klockami LEGO® DUPLO®"

Tak bawi się 2 letni Szymuś i 4 letni Filipek w zimowe wieczory :) Zdecydowanie królują LEGO DUPLO! Chłopcy lubią też "tworzyć" własne prace plastyczne oraz jeździć na tacie :) Przed spaniem obowiązkowa bajka z mamą :)

onca

Re: Konkurs "Minka Miesiąca - Luty 2018"

Filipek (6 lat) i Szymuś (4,5 roku) codziennie czytają swoje książeczki :) Filipek jeszcze sylabuje ale już płynnie łączy. Szymuś początkiem ferii rozpoczął swoją przygodę z czytaniem i bardzo ładnie mu idzie :) Podczas czytania pełne skupienie - mama DUMNA :)

onca

Re: Konkurs "Gang Wiewióra 2"

Gdy zapytałam Filipka (6 lat) czy zrobił wiewiórkę powiedział że tak, ale musimy jechać do lasu bo przecież wiewiórki mieszkają w lesie!
Synek wytrwale zbierał szyszki, żołędzie i patyczki potrzebne do realizacji swojej wizji :) Zaproponowałam że poćwiczymy literki i zrobimy napis PARENTING :)

onca

Re: Konkurs „Kreatywność dzieci”

Kreatywność mojego synka - maluje wg swojego pomysłu, zupełnie sam. Rozciera pastele, nanosi kolor na kolor, nie boi się dużych powierzchni, zawsze zapełnia całą kartkę :) Mój mały artysta :)

onca

Re: Konkurs "Czas z dzieckiem"

Czas spędzony z obojgiem rodziców jest dla dziecka bezcenny! :) W niedzielne popołudnia urządzamy wieczór z muzyką. Wystukujemy rytm a dzieci powtarzają, gramy na instrumentach, tańczymy do muzyki anglojęzycznej ucząc się słów - miło spędzamy razem czas :)

onca

Re: Konkurs "Zabawa z dzieckiem"

Nasza ulubiona zabawa to pieczenie ciasteczek :)
Wałkowanie ciasta, wycinanie kształtów foremkami, czekanie aż się upieką... parę godzin wspaniałej zabawy :)
A najlepsza frajda to jedzenie tych smakołyków z kubkiem ciepłego kakao :D

onca

Re: Konkurs "Bardzo Fajny Gigant"

Razem z Filipkiem (5 lat) wymalowaliśmy sobie wzajemnie stopy, aby zrobić pingwinki :) Świetna zabawa była :)

onca

Re: Konkurs "Kamera lub laptop z twojej bajki"

~ratka222333
onca jak najbardziej zgadzam się z Tobą,że to tylko konkurs, jednak według mnie konkurs jest po to, aby jednak jego zasad przestrzegać. Rozumiem, że chcesz, aby twoje zgłoszenie było brane pod uwagę mimo, że nie ma tych 1000 wymaganych znaków, jednak postaw się w sytuacji osób które regulamin przeczytały cały i tak układały bajkę/ wierszyk, aby jednak zmieścić się w przedziale. Jeśli bierzesz udział w konkursie gdzie należy wysłać zdjęcie to zdjęcie wysyłasz i nawet wtedy trzeba się trzymać pewnych wytycznych. Tutaj były takie wymogi a nie inne i uważam, że nie bez znaczenia były napisane włąśnie w regulaminie. :)

Owszem, moja bajka miała troszkę mniej znaków, dlatego nie liczę na wygraną. ALE brałam już udział w paru konkursach tutaj i nigdy NIGDY nie było takich sytuacji tak teraz.. że ludzie wytykają sobie błędy, że podkreślają swoje zażenowanie wypowiedzią innych... Tu zawsze była przyjazna atmosfera, wiele osób mimo, że nie wygrało szczerze gratulowało nagrodzonym...
A ten konkurs przyciągną wiele osób które patrzą tylko gdzie co wygrać i do widzenia.. i o to podejście mi chodzi!

onca

Re: Konkurs "Kamera lub laptop z twojej bajki"

~kendrick
~Pint
~maggddaa
Może tym , którzy dodali utwór krótszy niż 1000 znaków, będzie ten błąd wybaczony, zwłaszcza , że jest ich wielu, nie bądźmy tacy zasadniczy, dla mnie to nie jest rażace złamanie zasad regulaminu. Jeśli treść jest interesująca to wydaje mi się, że powinna mieć szanse na wygraną :)

To jest rażące zlamanie regulaminu!

Niektórzy tu chyba o złote kalesony grają...Zaczynam współczuć temu co wygra...zaraz będzie miał wytknięte wszystkie błędy interpunkcyjne, posądzenie o plagiat i komentarze o beznadziejnym zgłoszeniu, (bo "przecież moje było lepsze, nie rozumiem czemu nie wygrało")) Już nie przesadzajmy z tą regulaminowością. To jest zabawa. Też uważam, że liczy się ogólna treść i morał bajki i całość zgłoszenia.

Zgadzam się w 100%! Ludzie to tylko konkurs! A konkurs to ma być zabawa a nie gra na śmierć i życie!! Weźcie wyluzujcie bo przykro się czyta wasze komentarze...

onca

Re: Konkurs "Kamera lub laptop z twojej bajki"

Bajka dla króla Filipka:
Za siedmioma górami, za siedmioma strumykami,
żył król Filipek z mamą i królewnami.
Z króla Filipka niezły artysta był,
więc podróż dookoła świata sobie wymyślił.
Siedzi i mówi: zdrowy jestem, siłacz też,
ale tak samemu wyruszyć? a gdzież!
Król Filipek królewnę na wycieczkę zaprosił,
oglądali zachodzące słońce, kwiatuszki jej przynosił.
Królewna pyszne śniadanka im przyrządzała,
pamiętała że Filipek może zjeść jajek bez mała!
Razem zwiedzali świat cały,
duet był z nich doskonały!
Troszczyli się o siebie wzajemnie,
podawali witaminę D codziennie.
Uśmiechy im z buziek nie znikały,
bo sekret łączył ich nie mały.
A sekretem miłość i przyjaźń była,
on dla niej, a ona dla niego żyła! :)

onca

Re: Konkurs "Jak twoje dziecko aktywnie spędza czas?"

Poprzedni post jest bez zdjęć, dlatego publikuję ponownie zgłoszenie do konkursu :)
>Moi chłopcy nie usiedzą w miejscu ani minuty (nawet jesienią gdy są przeziębieni), dlatego aby ich zmęczyć idziemy do lasu na długie wycieczki. Szukamy grzybów, a przy okazji utrwalamy rodzaje drzew, ich liście i owoce :) Kolejną jesienną aktywnością, którą chłopcy uwielbiają to skakanie do wielkiej sterty liści :) Gdy już się ugniecie pod wpływem skoków, koniecznie trzeba ją rozrzucić :) [/quote]

onca

Re: Konkurs "Jak twoje dziecko aktywnie spędza czas?"

Moi chłopcy nie usiedzą w miejscu ani minuty (nawet jesienią gdy są przeziębieni), dlatego aby ich zmęczyć idziemy do lasu na długie wycieczki. Szukamy grzybów, a przy okazji utrwalamy rodzaje drzew, ich liście i owoce :) Kolejną jesienną aktywnością, którą chłopcy uwielbiają to skakanie do wielkiej sterty liści :) Gdy już się ugniecie pod wpływem skoków, koniecznie trzeba ją rozrzucić :)

onca

Re: Test konsumencki Pyramidonki

Syropek i karmelki otrzymaliśmy 7 dni temu. Kartoniki i buteleczka ma bardzo ładny wygląd, zachęcający do przeczytania składu produktu. Jestem zwolenniczką naturalnych preparatów, dlatego skład syropku i karmelków bardzo mnie ucieszył. Od razu rozpoczęliśmy testowanie, gdyż synek miał katar i zapalenie górnych dróg oddechowych. Filipek syropku nie popijał jak większość leków, co świadczy o bardzo dobrym smaku. Karmelki też przypadły synkowi do gustu. Dłuższy czas po spożyciu Filipek nie kaszlał.
Pediatra synka również lubi naturalne leki, dlatego na wizytę kontrolną wzięłam Pyramidonki aby pokazać lekarzowi. Skład syropku i karmelków bardzo mu się spodobał. Odpisał sobie nazwę i stwierdził, że będzie zalecał Pyramidonki innym rodzicom.
Ja osobiście jestem bardzo zadowolona z syropku i karmelków. Filipek jest już zdrowy, nie kaszle, katar też się skończył :) Dziękujemy za możliwość poznania tych produktów, mogę śmiało stwierdzić że zagoszczą u nas na długo :)

onca

Re: Konkurs "Gram z Sówką Zuzią"

Gdy zaproponowałam Filipkowi (4 lata), żeby zrobił sowę, stwierdził że sowa mieszka w lesie i nie można jej zrobić w domu, bo będzie smutna daleko od swojego domku.. Ubraliśmy się i pojechaliśmy do lasu :) Długo spacerowaliśmy zbierając odpowiednie liście, szukając jak najgrubszej a zarazem najkrótszej gałęzi. Przy okazji poznawaliśmy nazwy drzew, zebraliśmy ich liście i owoce aby zobaczyć czym się różnią.
Gdy Filipek stwierdził, że zaleźliśmy wszystkie potrzebne elementy zatrzymaliśmy się i synek rozpoczął układanie. Gotową sowę zostawiliśmy, aby inne spacerujące dzieci też mogły się pobawić układając zwierzęta z liści :)

onca

Re: Konkurs "Strażnicy miasta"

Filipek, prawie 4 lata.
Ja: Filipku co to znaczy że ktoś jest Twoim przyjacielem?
F: że jest dobry, że razem się bawimy klockami albo plastelinką, że idziemy w parze na spacerku, że je moje ziemniaki na obiadku (synek nie lubi ziemniaków), że nie robi mi przykrości, że jest miły a nie nieładny.
J: A po czym można poznać takiego prawdziwego przyjaciela?
F: bo się uśmiecha ładnie i pomaga mi zatrzymać huśtawkę.

onca

Re: Konkurs „Jemy pysznie z Bonduelle”

Nasza rodzina je zdrowe i pyszne warzywa z własnego ogródka warzywnego :) Jak na razie urosły tylko nowalijki - rzodkiewka, szczypiorek i sałata. Pozostałe jarzynki dopiero co wzeszły, ale niedługo i je będziemy zrywać :) Najważniejsze że zbieramy to co urośnie - bez żadnych nawozów czy innych oprysków!
Co drugi dzień idziemy do ogródka warzywnego po świeże jarzynki :) Często Filipek sam wymyśla co będzie miał na kanapce. Ja kroje a synek układa auta, buźki czy zwierzątka :) Taka pyszna i zdrowa kanapka smakuje najlepiej!!

onca

Re: Konkurs "Pinokio"

Do wykonania Pinokia przymierzaliśmy się od paru dni, ale dopiero dziś przestało padać, więc wykorzystaliśmy tą chwilę :) Filipka Pinokio jak na prawdziwego Pinokia przystało powstał z drzewa. Synek sam poukładał ręce, nogi, pomógł mi przyturlać pniak na którym poukładał węgiel jako oczy. Później przyniosłam ciuchy i ubraliśmy naszego kolegę :) Następnie zaczęliśmy szukać patyków na nos i napis. Filipek (4 lata) łamał patyki na mniejsze kawałki i SAM ułożył napis Pinokio, dzieląc go na sylaby :)

onca

Re: Konkurs "I can sing in English"

Piosenki / muzyka jak najbardziej pomaga w nauce języków obcych. Już dawno temu udowodniono pozytywne właściwości muzykoterapii. To nie tylko sposób na lepsze uczenie się i zapamiętywanie ale również metoda na polepszenie koncentracji i trwalszą pamięć.
Ja gdy miałam 8 lat nauczyłam się od wujka gry na gitarze. Gdy grałam już coraz lepiej uczyłam się do rytnu piosenek. Zamiast oryginalnych słów danej piosenki wygrywałam sobie testy których miałam się nauczyć. I to naprawdę działało, bo niektóre "przerobione" piosenki pamiętam do dziś :) Często czytając rozdział z podręcznika wystukiwałam palcami rytm.
Mój synek ma 4 lata i już wprowadziłam mu "naukę" przy pomocy piosenek. Cały pacierz, alfabet czy dane słowa zaczynająe się na wskazaną literkę alfabetu Filipek umie dzięki śpiewaniu piosenek. Nauczył się tego bardzo szybko i przyjemnie bo sam nie raz pyta - mamo, pobawimy się w śpiewanie? Polecam tą metodę wszystkim :)

onca

Re: Konkurs "Komiks"

Jak zobaczyłam treść zadania konkursowego to przypomniało mi się dzieciństwo :) Wtedy jeszcze nie były dostępne planszówki (przynajmniej my, sąsiedzi i koleżanki ich nie miałyśmy) więc radziliśmy sobie w inny sposób. Mieszkałam w bloku i zawsze w wakacje do późnych godzin graliśmy z sąsiadami w naszym wieku przed okno w "państwa - miasta". Długopisem stukaliśmy w żeberka kaloryfera - to był nasz znak żeby sąsiad wyjrzał przez okno. Kładliśmy poduszkę na parapet, na niej jakąś podkładkę i graliśmy - czasem tylko w 3-4 osoby a czasem nawet w 7 :) Fantastyczna gra, która ćwiczyła pamięć, uczyła myślenia (pod presją czasu), koncentracji, szybkiego pisania, geografii (nazwa państwa, miasta), przyrody (roślina), nazw zwierząt, postaci z bajek czy aktorów, matematyki (podliczanie punktów). Czasem gdy nie mogła przyjść do głowy żadna poprawna odpowiedz wyostrzało się wzrok aby kuknąć co sąsiad piętro niżej ma napisane ;)
Z bratem grałam też często w statki - rysowaliśmy na kartce swoje plansze - okręty, miny i łodzie podwodne :) Nawet jak któreś z nas przegrało to mówiło - jutro się odegram :)
Jak miałam 13 lub 14 lat pod choinkę dostaliśmy z bratem grę Eurobiznes - pełnia szczęścia! Pierwsza "prawdziwa" planszówka :) Przychodziły do nas koleżanki, sąsiedzi.. Długie godziny poświęciliśmy na tą grę - piękne godziny, które z uśmiechem wspominam. Jak już miałam 17 lat to grałam w Eurobiznes z moim mężem - wtedy jeszcze chłopakiem :) Niestety już parę lat w nią nie grałam - banknoty się już bardzo poniszczyły, troszkę domów i hoteli się pogubiło. Ale za dwa czy trzy lata kupimy tą grę naszym synom i na początku będziemy grać na prostych zasadach. Ta planszówka łączy pokolenia, uczy podporządkowania się regułom, prostych działań matematycznych, kolorów, logicznego i strategicznego myślenia, wytrwałości w dążeniu do kupienia wszystkich miast z danego państwa. Jak narazie gramy z synami w "pędzące żółwie" i "re re kum kum" - uwielbiają je! Jestem pewna że zarazimy ich pasją do takich gier :)
Niesamowite jest to, jak planszówki pozytywnie oddziaływują na dzieci, jak UCZĄ DOBRZE SIĘ BAWIĆ BEZ PRĄDU!!

onca

Re: Konkurs "Filmy Disney Junior na DVD"

Mój synek uwielbia bajkę Klub przyjaciół Myszki Miki. Stwierdził że chce namalować Kaczora Donalda bo śmiesznie mówi. Filipek (3,5 roku) wymalował bluzkę, dziób i czapkę Donalda kredkami (mimo że parę razy wyszedł za linię to bardzo się starał), muszka jest wyklejona kuleczkami z bibuły, wrotki są wyklejone plasteliną, a ciało kaczki wymalował palcem białą farbką :)

onca

Re: Konkurs "Minka Miesiąca - Luty 2015"

Na zdjęciu Szymon (1,5 roku) i jego pierwsze spotkanie z konikami, które przyjechaliśmy pokarmić jabłkami, oraz Filip (3,5 roku) podczas zimowych szaleństw :)

onca

Re: Konkurs "Mini Popik"

Pingwinki Filipka (3,5 roku) powstały z odbicia stóp. Najpierw ja wymalowałam synkowi stopę - śmiechu było co nie miara :) Filipek odbił swoją stopę, później wymalował moją. Następnie palcami wypełnił odbicia aby pingwinki były całe wymalowane, domalował dzióbki, dokleił oczy. Dziurkaczem powycinał płatki śniegu i przykleił je wokół pingwinków :) Pingwinek synek i pingwinek mama gotowe :)

onca

Re: Konkurs z marką Pampers

Najpiękniejszy i najradośniejszy poranek z moim synkiem..
Poród był dość ciężki. Nie mogliśmy wrócić po 3 dniach do domu, gdyż synek miał żółtaczkę. Po 5 dniach po porodzie pozwolili nam wyjść, niestety czekając wizytę pediatry zasłabłam. Po wstępnym badaniu ginekologicznym okazało się że mam sepsę i nie mogę karmić swojego synka. Mąż zabrał synka do domu a ja jeszcze tydzień leżałam w szpitalu... Bez niego.. Bez mojego ukochanego synka.. Najgorszy tydzień mojego życia...
W końcu pozwolili mi wyjść do domu...
Pierwsza noc z moim ukochanym synkiem, we własnym łóżku... Spaliśmy wtuleni w siebie, znowu czuliśmy bicie swoich serc.. Swoje ciepło..
Synek obudził się, popatrzył na mnie swoimi cudnymi oczętami i dotknął rączką moją brodę. Delikatnie zaczęłam głaskać synka po policzku. Leżeliśmy tak jeszcze dłuższą chwilę ciesząc się sobą :) Radość nie do opisania!! :)

Mąż zrobił nam zdjęcie, gdy jeszcze spaliśmy :)

onca

Re: Konkurs "Minka Miesiąca - Styczeń 2015"

Dzieci nie zawsze są uśmiechnięte i radosne. Mają też swoje zdanie, które potrafią doskonale wyrazić już od najmłodszych lat. I to właśnie obrazuje moje zdjęcie :) Dziadziu wrócił po dłuższej nieobecności i od razu chciał przytulić wnuki jednak moi synkowie mieli inne zdanie ;)

onca

Re: Konkurs "Bezpieczny bo widoczny"

Do mnie też jeszcze nie doszedł, pomimo wysłania maila, ale wiele osób miało urlop między Świętami a Nowym Rokiem, więc jeszcze czekam :)