Olka6

Kobieta, 27 lat, XXX

O SOBIE:

Poszukuję własnej drogi... I mam nadzieję, że niedługo stanę się mamą :)

Ostatnie posty użytkownika
Olka6

Re: Dieta przy planowaniu ciąży

Ja ograniczyłam spożycie przetworzonej żywności, tłuszczów i nienaturalnych cukrów. Poza tym nie piję kawy i herbaty, zaczęłam jeść orzechy i więcej produktów mlecznych. Dodatkowo biorę żelazo i Myofolic (witaminę B8 i B9).

Olka6

Re: Pierwsza wizyta u lekarza nfz czy prywatnie

Prawda jest taka, że publiczna służba zdrowia w Polsce nie jest najlepsza z jednego powodu - nadmiaru pacjentów. Prywatni specjaliści ginekologii mogą poświęcić pacjentkom więcej czasu, są mniej przemęczeni i dlatego często milsi. Osobiście konsultowałam się z ginem prywatnie, biorę Myofolic i clo, badania się stopniowo poprawiają, próbujemy nowych rzeczy - więc jestem do tego dobrze nastawiona.
No i wizytę umówisz szybciej niż na NFZ :) Jeżeli masz fundusze, to chyba lepiej celować w prywatną służbę.

Olka6

Re: Kwas foliowy

Tak jak dziewczyny już wspominały: pora nie ma takiego znaczenia. Osobiście łykam Myofolic i jest skuteczny (wyniki się poprawiły), żadnych skutków ubocznych.

Olka6

Re: Witaminy dla planujacych dziecko

Ja łykałam omegę-3 przez jakiś czas, tylko nie pamiętam jakiej firmy, i Myofolic biorę do teraz - poprawiają wyniki zdecydowanie, czasem warto witaminki zażywać jeszcze poza zbilansowaną dietą, jeżeli ma się braki.

Olka6

Re: Inofem a płodność

Kokoo, gratulacje! Jestem taka szczęśliwa, że którejś z Nas się udało. To podbudowuje człowieka, że zawsze są jakieś szanse na zajście.
Ja dopiero w pierwszym dc... ale wyniki niby lepsze, Myofolic i clo dają radę :)
Rysia06 - to super! Ale gdzie Ty tak gonisz?

Olka6

Re: Inofem a płodność

Rysia06: tak, biorę clo, a monitoringu do tej pory nie było... w sumie powinnam to wyegzekwować od gina, ale nie byłam wcześniej świadomą pacjentką. Obecnie dopiero 5 dzień cyklu... Witamina C opóźnia miesiączkę? Wow, to ciekawe. Nie słyszałam o tym wcześniej :)
~kasiaa23: ja miałam z ginem podobnie, dlatego sama zaczęłam się dokształcać. Dostałam Myofolic (to ten sam Inofolic, tylko nowa nazwa podobno) i trochę się poprawiły wyniki, więc oby tobie też się polepszyło :)
N3ss: słyszałam już parę takich historii, że dziewczynom, które przestały się starać, zaskoczyło. Stres związany z przygotowaniami na pewno nie pomaga, chociaż ciężko go minimalizować.
Tak z ciekawości: zmieniałyście jakoś swój tryb życia (np. w pracy), aby się mniej stresować? Sama zastanawiam się nad jakimiś zdrowszymi nawykami, bo nierzadko zdarza się, iż w agencji gonią mnie terminy.

Olka6

Re: Inofem a płodność

~Neska1212, przykro mi... ale może następny cykl zaskoczy :) ja tez mam problem z androgenami, np. LH. A co Ci gin polecił z leków?

Olka6

Re: Inofem a płodność

~kasiaa23: np. zmniejszył mi się LH od inozytolu (to chyba inaczej witamina B8) w tym Myofolicu. Wcześniej miałam za wysokie wyniki, teraz jest trochę lepiej
To powodzenia u gina :) A dlaczego zmieniasz?
Tak, mąż robił badanie parę miesięcy temu i wszystko wyszło prawie w normie. Prawie, ale lekarz stwierdził, że nie powinno to sprawiać problemu
Ostatnio gadałam z ginem o monitorowaniu i chyba się w końcu na to zdecyduję, nie ma co zwlekać
Rysia06: Rzeczywiscie, rok wydaje się strasznie długim czasem... ale jak słysze, że niektóre z Was starają się już parę lat... naprawdę szanuję Waszą determinację. Ja ostatnio podupadam na duchu.
~Neska1212: powodzenia! Oby wkrótce zaskoczyło

P.S. Jak tam się dzisiaj macie?

Olka6

Re: Inofem a płodność

Cześć wszystkim. Nie sadzilam, że kiedykolwiek bede potrzebowac wsparcia, ale znalazlam się w patowej sytuacji. Z mężem staramy się o dziecko juz rok (to duzo, malo? sama nie wiem), ale do tej pory nic z tego. Nadal jestesmy na etapie dobierania lekow: witamina E i magnez od dawna biorę, Myolic, czyli kwas foliowy (kiedys to byl chyba Inofolic) polecony od kolezanki z pracy poprawil wyniki badan i testuje jeszcze od niedawna clo, bo poprzedni gin dlugo nie uznawal mozliwosci problemu bezplodnosci.
Jak wy sobie radzicie z tym wszystkim? Ostatnio mam wrazenie, że przez stres wyrwe sobie włosy.