nataliaa3g

Kobieta, 30 lat, Olsztyn

Ostatnie posty użytkownika
nataliaa3g

Re: Październikowe 2019

KasiaAsia, ależ wieści, gratulacje! :) śliczna dziewczynka :* trzymajcie się, dużo zdrówka :*

Basia, powodzenia jutro! :) :* czekamy na Fabianka :)

Ciekawe która będzie następna w kolejce :)))

Dobrej nocy wszystkim :)

nataliaa3g

Re: Październikowe 2019

Jestem już po wizycie. Mała waży ok. 2450 g, także duża nie będzie. Wagowo tydzień mlodsza. Nawet gdybym miała urodzić na przełomie października i listopada to 4 kg nie będzie. W zasadzie dla mnie to dobrze. Na te moje średnie wyniki krwi mam brac jakieś tam tabletki. W ogóle jestem zdziwiona, że pierwsze ktg mam mieć... 21.10... Jak ja na 25.10 mam termin... Nie wiem czy to normalne podejście jak Wy już wszystkie macie. Za 2 tygodnie kolejna wizyta a to ponoć jeszcze za szybko... Lekarz mi dziecko obudził i teraz szaleje na wszystkie możliwe strony ;)

nataliaa3g

Re: Październikowe 2019

Hej dziewczyny :)

Dziś tak na szybko bo za godzinę lecę do lekarza. Za każdym razem stresuje się wizytą, czy aby na wszystko jest ok... Ciekawe czy ktg będę w końcu miała.

Mam podobnie jak Wy, bóle od pośladka do kolana, czasem w pachwinach, brzuch przyjmujący dziwne pozy, bóle jak na okres, więcej śluzu, do tego dochodzi pościskany pęcherz. Chciałabym znać termin porodu, bezpieczniej bym się czuła a tak to czekam trochę jak na bombie ;) w dodatku tak jak opisujecie swoje porody to każda ma inne doświadczenia, nie wiadomo, czego się spodziewać :)

Plan na ten tydzień to dokończyć przekładanie rzeczy w szafach, spakowanie walizki, wypranie ostatnich ubranek 62 i wszystkich pieluszek, pościeli itp.

I pomyśleć, że lada moment dojdą nam (co najmniej) dwa brzdące :)

Trzymajcie się, dobrego dnia :)

nataliaa3g

Re: Październikowe 2019

Dziewczyny a możecie wypisać co bierzecie do szpitala? Chodzi mi o rzeczy dla Was i dziecka. Wiem, że są takie listy w necie, ale wolę takie autentyczne przykłady ;)

nataliaa3g

Re: Clostilbegyt? Opinie

Dziewczyny a nie macie wizyt z monitorowaniem? Po kilku same byście wiedziały, kiedy dokładnie jest owulacja.

nataliaa3g

Re: Październikowe 2019

Hej dziewczyny :) ta cisza to pewnie przez weekend. Mam nadzieję, że z tego właśnie powodu Magda się nie odzywa. Ciekawe co u niej.

Madzia, nie przepraszaj, ja sobie screena zrobiłam z tego co napisałaś. Filipek to faktycznie taki chodzący czujnik syfu dodawanego do jedzenia. Nie ma się co dziwić, że chorujemy, tyjemy, nawet nie zdajemy sobie sprawy jak jesteśmy oszukiwani i truci :( :/ naprawdę szczęście w nieszczęściu, że dzięki Twoim obserwacjom i lekarzowi do którego trafiliście udało się dojść, co szkodzi Fikipkowi. A to że nie ma alergii na chemię czy kosmetyki to aż dziwne, na pierwszy rzut oka, przy takich problemach z jedzeniem, powinno coś wyjść też na skórze, ale dobrze, że Was to ominęło, jeszcze tego by brakowało :)
Dobrze, że obrączka się znalazła! Też bym się zapłakała, jakbym zgubiła. U mnie to mało realne, bo normalnie nie mogę jej zdjąć, jedynie jak namydle rękę, za to mój ściąga swoją jednym palcem ;) także u niego łatwiej byłoby zgubić.
Dobrze, że piszesz o tej wit. C. I tak ostatnio biorę bo coś mnie brało także nie będę przestawać. A nie jeździ Ci w brzuchu po tym? Bo przedawkowanie wiadomo czym się kończy i ja muszę uważać ;)

Ewinka, nie widać tych twoich cm! Może się dwa razy owinelas? :D ja się zdziwiłam, jak się okazało, że w biuście mam więcej niż w brzuchu. Fakt, biust mam większy o 2 rozmiary (cudo:D) ale brzuch jednak jest bardziej wysunięty, ale też środek ciężkości się zmienia, plecy na wysokości brzucha są bardziej z przodu niż kręgosłup na wysokości biustu także to by wszystko wyjaśniało.

A ja dziś ogarnęłam szafy w sypialni i w korytarzu :) syndrom sprzątania mi się włączył :) na śniadanie kakao i chleb więc zgagi nie było także mogłam szaleć :) w tygodniu kolejne prania i sprzątanie następnych pomieszczeń. Tylko najpierw muszę dokończyć to przenoszenia i układanie rzeczy. Na szczęście mało zostało :)

nataliaa3g

Re: Październikowe 2019

A czy widzicie na brzuchu rączki lub stopy dzieci? Moja się wypycha bardzo, ale na brzuchu nigdy wyraźnie nie widziałam stopy czy dłoni ;)

nataliaa3g

Re: Październikowe 2019

Ewinka, myślałam, że nas dzielą jakieś 2 tygodnie, a tu raptem parę dni ;) w takim razie też masz nieduży brzuszek, jak Madzia :)

nataliaa3g

Re: Październikowe 2019

Dziewczyny, możecie być ze mnie dumne :D wzięłam się dziś w końcu za porządki w szafach, tak żeby zrobić miejsce na rzeczy Helenki, no i się udało :D opróżniłam dwie szafy na jej ubranka i akcesoria, rzeczy które tam były dotychczas przeniosłam do szafy w sypialni. Niestety nie wszystko udało się dziś zrobić, bo Małej chyba się nie spodobało moje bieganie z pokoju do pokoju i wchodzenie na krzesła, pęcherz mi miażdżyła i musiałam odpuścić, bo aż się kuliłam. Dokończę jutro albo w przyszłym tygodniu :) ale mało tego, udało mi się wyprać ubranka 56, czyli kolejny sukces :D mimo średniej nocy jestem dziś zadowolona, bo zrobiłam coś konkretnego w końcu ;) zresztą czas najwyższy ;)

Madzia, kiedy mogą być wyniki siostrzeńca? Trzymam kciuki za tą rozprawę, mam nadzieję, że wygracie :) faktycznie dużo się tego ostatnio zebrało...
Hehe Twój brzuszek to chyba od połowy ciąży nie rośnie, no jak nic z największego zrobił się najmniejszy :D chłopaki szanują Twoją figurę :D
Widzę, że też się wzięłaś za pranie :D

A powiedzcie mi, kiedy zamierzacie prać rzeczy dziecka w normalnym proszku? Mój mi tu gada, że po co kupiłam, że od razu mam prać w normalnym a nie przyzwyczajać do nie wiadomo czego, bo potem alergie... I sama nie wiem jak to jest.
Właśnie, a te kombinezony zimowe czy kurtki też pierzecie? Ja się cały czas zastanawiam, czy faktycznie jest sens prać wszystko...

Emilka, zapomniałam dopisać. W takim razie już wiem, czemu mu się ta krew leje przy byle draśnięciu. Tak miałam jak rozdrapałam jakąś krostę, to samo ostatnio było jak dotknęłam paznokciem dziąsła, nie mogłam tego opanować :/ witaminy biorę całą ciążę, ciekawe co mi lekarz powie na te wyniki :/ z tym krzepnięciem to faktycznie mogłoby być lepiej. A co Ty byś polecała na tą słabą krzepliwość?
A jak tam Lilka dziś, lepiej trochę?
Dobrze, że mówisz o tym podgrzewaczu, zawsze wydawał mi się to jakiś mega drogi bajer.

Basia, kuruj się, mam nadzieję, że do wtorku będzie już lepiej :) i jaki słodki brzuszek, idealna piłeczka :))) uroczy :)

Asia, brzuszek masz zgrabny, a czy nisko to nie wiem, ja bym powiedziała, że tak po środku, ani nisko, ani wysoko. Mam wrażenie, że mój ostatnio też się trochę obniżył, bo zawsze zaczynał się wręcz miedzy piersiami, a teraz jest jednak pod biustem.

O kurcze, Magda, czyżby Cię jednak intuicja nie myliła, że poród szybciej? Daj znać co tam w szpitalu wyjdzie. A ja jeszcze nigdy KTG nie miałam...

Dorotka, o to kawał chłopa z Nicka :D jestem ciekawa, ile ta moja kruszyna waży :))) obstawiam, że te 2,5 kg to już ma ;)

Ewinka, nie masz jakiegoś dużego brzuszka, ale ciąża też trochę młodsza :) i widzę, że też Ci się pod biustem zaczyna :)))

Agatka, super, że z córcią wszystko ok :)

Mówicie o tym uczuciu, że dziecko jakby w pochwie było. Ja mam tak, jakby mi pęcherz miażdżyła, aż się czasem kulę tak mnie ściska i nie wiem czy to faktycznie tylko naciskanie główką, rączkami, czy skurcz... Ma któraś tak?

nataliaa3g

Re: Październikowe 2019

Agatka, Emilka, dzięki :) euthyrox biorę od początku, najpierwej to było właśnie 25 a teraz 37,5. Wizytę mam w poniedziałek więc już nie będę na własną rękę brać więcej, pewnie lekarz mi zwiększy dawkę.

Agatka, te świąteczne rzeczy to że Smyka? :) Też je widziałam ale właśnie nigdy nic nie brałam, bo nie wiem czy lepszy byłby rozmiar 62 czy 68 :)

Ewinka, widzę że coraz więcej z nas coś łapie. Obyśmy się jakiś uporały z tym do porodów.

nataliaa3g

Re: Październikowe 2019

No to wychodzi na to, że w przyszłym tygodniu dojdą nam (co najmniej) dwa forumowe maleństwa :))) czekam razem z Wami :* :) trzymajcie się dziewczyny na tej końcówce :) u mnie wg terminu jeszcze nieco ponad miesiąc :)

Nie wiedziałam, że tak to wygląda tuż po porodzie, w sumie fajnie, że pozwalają dziecku pobyć przy mamie. Mam nadzieję, że to standard :)

Emilka, nie wiem kiedy będziesz, ale mogłabyś zerknąć na moje wyniki? Nie wysyłam wszystkiego, bo reszta jest ok. Z tego co widzę odchylenia nie są jakieś rażące ale wolę się upewnić. No i TSH pierwszy raz mam ponad normę a badam od półtora roku.

No nic, zmykam do łóżka, może dzisiejsza noc będzie lepsza ;)

Spokojnej, przespanej nocy dziewczyny :)

nataliaa3g

Re: Październikowe 2019

Dziewczyny które już rodziły, czy faktycznie jest tak, jak jest tu napisane? Dostałam gazety od położnej, wzięłam się za czytanie i tak się zastanawiam, czy tak to w rzeczywistości wygląda.

nataliaa3g

Re: Październikowe 2019

A ja cały czas myślałam że to odpuszczenie sobie mycia okien to bardziej na bezpieczeństwo a nie że zabobon :D ja tam w takie rzeczy nie wierzę ;)

Madzia, u mnie też taka kołowata pogoda, raz słońce i trochę chmur a raz szaro i leje.

Magda, mam nadzieję, że będzie lepiej. Ech, dobrze, że ta pomyłka dotyczy w sumie takiej drobnostki jak przeziębienie a nie czegoś powazniejszego.

Queen, podziel się pogodą, uwielbiam taką temperaturę! :) Jak dla mnie idealna do codziennego funkcjonowania :)
Ja mam to samo ze spaniem, dziś w ogóle nie spałam :( :/ a to mam wrażenie że Małą uciskam (na boku), albo oba mnie skopuje, albo jej ciężar mnie uciska. Że o zgadze przy leżeniu nie wspomnę... Tak źle i tak niedobrze. A tu jeszcze miesiąc. Z jednej strony chciałabym być już po wszystkim a z drugiej jestem przerażona... Zaczynam mieć zmienne humory niczym przed okresem, poddenerwowana chodzę...
Moja też ma czkawkę, niemal codziennie :D a najlepsze jest to że długo nie miała tej czkawki, dopiero że 2-3 tygodnie temu się zaczęła (albo ja nie czułam). Śmieszne uczucie :)

nataliaa3g

Re: Październikowe 2019

Kaśka, fajny ten kombinezon :) ja do tej pory nigdy nic z aliexpress nie zamawiałam. Kiedyś nacielam się na allegro na jakiegoś sprzedawcę, gdzie wysyłka była z Chin i teraz jakoś tak nie ufam aliexpress ;)
Haha mój to się śmieje, że nasza córka to się w skarpetach urodzi :D bo ja jeszcze w lipcu parę razy nosiłam, zdjęłam na upały i w sierpniu znów założyłam :D

Madzia, termin mam na 25.10 a więc jeszcze ponad miesiąc... Choć nie powiem, jakby za miesiąc i tej porze było po wszystkim, to bym się nie obraziła ;) ciekawe co mi lekarz powie na wizycie.

Magda, daj znać co tam Ci lekarz powie. No niestety w ciąży nie mamy za dużego pola manewru jeśli chodzi o leczenie.

KasiaAsia, co u Ciebie?

nataliaa3g

Re: Październikowe 2019

Hej dziewczyny :)

Wczoraj tak czytałam jak pisałyście o przeziębieniach, katarze i pomyślałam, że jak dobrze, że ja się trzymam póki co, a tu dziś wstaję i już czuję drapanie w gardle, przytkany nos i zatoki... :/ ale wiem od czego to... Nie mam kurtki w którą bym się mieściła i wczoraj chodziłam na zewnątrz w takiej ciążowej tunice i sweterku, a że wiało i było zimno to pewnie mnie przewiało... :/ wit. C poszła w ruch... Jakby tego było mało to dziś cała noc nie spałam :( Mała się wierci cały czas, ja sobie nie mogę miejsca znaleźć (na boku czuję jej ruchy i mam wrażenie że ja dociskam, na plecach znów ona uciska mi wszystko i czuję ciężar). Dziś w nocy chciałam mieć już wszystko za sobą... Podejrzewam, że dziś padnę w ciągu dnia. Miałam w tym tygodniu sprzątać, dziś nawet chciałam, ale chyba nie dam rady... Jedyne co mi się udało w tym tygodniu zrobić to ugotować kilka obiadów i zamrozić po połowie...
To się wyzalilam :P

Basia, jej, Ty już za kilka dni będziesz tulić swoje Dzieciątko! :) Aż Ci trochę zazdroszczę, choć ja rodzić to bym jeszcze nie chciała, bo nie czuję się przygotowana ;)

Magda a jak Ty się czujesz? Mam nadzieję, że ogólnie lepiej? Katar niestety ma to do siebie, że długo trzyma :/

Jestem ciekawa, jak to u nas będzie z ubieraniem. Ja ogólnie jestem z tych, którzy do spania mają wychłodzony pokój, za to wtedy przykrywam się pod sam nos i śpię w skarpetach większość roku :D wolę żeby dookoła było chłodniej (bo zawsze mogę się odkryć, przebrać czy rozebrać) niż za ciepło dookoła ;)

nataliaa3g

Re: Październikowe 2019

Queen, pewnie że nic nie da, z tym że ja i tak to robię od wielu, wielu lat :) sumuje wszystkie nasze wydatki, nie tylko jakie, ale i na co ;) z tym że ostatnio nie jestem na bieżąco z tym ile na co wydajemy, po prostu spisuje ogólne wydatki bez rozbijania na rachunki, żywność, chemię, kosmetyki, zdrowie itp. ;) ot taka domowa księgowość ;) wydatki na dziecko doszły niedawno więc z ciekawości ostatnio wszystko zsumowałam :D kiedyś jeszcze wykresy robiłam, ale to było dawno, jak miałam wszystko porozbijane na poszczególne kategorie :D

nataliaa3g

Re: Październikowe 2019

Madzia, niezła kwota :O ale wcale się nie dziwię, bo skoro u nas tyle wyszło, bez mebli, z rzeczami raczej tańszymi to tym bardziej z takimi lepszej jakości. My nani nie kupujemy, myślę że nie ma sensu, bo mieszkamy w mieszkaniu a nie w domu.
Też mi się tak wydaje. Kilogramy z powietrza się nie biorą. Wiem sama po sobie. Po ślubie zaczęłam tyc. Jadłam więcej, częściej było to jedzenie niezdrowe. Ciężko było mi później to ograniczyć, mój żołądek przyzwyczajony do większych porcji domagał się jedzenia, ale po pewnym czasie ograniczania się i ćwiczeń zrzuciłam to, co mi przybyło, żołądek przywykł na nowo do mniejszych porcji i wagę trzymałam nawet jak już przestałam ćwiczyć.
Fajny link, ja podeślę coś, na co trafiłam wczoraj. Jeden komentarz pod spodem był fajny, miał dużo "+" i w pełni się z nim zgadzam:
https://kobieta.wp.pl/zwolnienia-lekarskie-w-ciazy-poza-kontrola-bo-ciezarnym-sie-nalezy-6424791551903873a/komentarze

Asia, a jak się taki masaż wykonuje, długo to trwa?

nataliaa3g

Re: Październikowe 2019

Cześć dziewczyny :)

Ale się dziś wyspalam! Od razu samopoczucie inne :D tylko dzień krótszy, bo wstałam o 9:20 :) co prawda i tak wstawałam w nocy, i tak obudziłam się z bólem pleców, ale mimo to jakoś dobrze mi się spało, pierwszy raz od kilku tygodni :) jest moc :D robię akurat obiad :) mam w planie w najbliższym czasie zrobić trochę takich mięs na obiad i część zamrozić. Mam już 2 czy 3 takie porcje zamrożone. Nie wiem jak to będzie po porodzie, a tak to tylko wyciągnę, ugotuję jakieś ziemniaki czy makaron i obiad będzie :)

Co do sprzątania poszczególnych pomieszczeń to ja miałam taki plan, ale na razie nie zaczęłam :D a pomysł ściągnęłam od Doroty ;) czas mi jakoś ostatnio tak ucieka że szok, wczoraj mało co byłam w domu, zawsze coś do załatwienia.

Emilka, urocza ta Wasza Lilka :) i faktycznie nie widać, że jest malutka, dopiero w rożku :)

A właśnie, ile macie rożków? Ja mam jeden, myślałam, że starczy, nie wiem czy jest sens kupować więcej.

Czy Wy wykonujecie masaż krocza? :D pytam, bo coś takiego mi podpowiada jedna z aplikacji ciążowych, w załączeniu screen ;)

Ja też już się powoli zbliżam do końca zakupów pod kątem porodu i dzieciątka, z tym że u nas to naprawdę niezbędne rzeczy są. Póki co nie mam takich rzeczy jak podgrzewacz, sterylizator, o jakichś bujaczkach czy nawet zabawkach do łóżeczka nawet nie myślę na ten moment. Ostatnio liczyłam nawet nasze wydatki związane z Małą i wyszło, że 6 tysięcy na pewno przekroczymy... Fakt, że wszystko nowe, niemal połowa to koszt wózka i łóżeczka no ale mimo wszystko to ogromna kwota. Robiłyście takie podsumowania? :)

Nie wiem czy się za dużo naczytałam tego forum, ale mam wrażenie, że brzuch mi się trochę obniżył... Nie mocno, ale nie zaczyna się między biustem jak do tej pory a pod ;) i kształt jakiś taki inny, mniej okrągły jak do tej pory... W poniedziałek mam wizytę więc zobaczymy co i jak.

Oglądałam ostatnio w galerii staniki do karmienia i jestem w szoku, że większość to takie bez fiszbin, a jak już z fiszbinami to takie typowe materiałowe/koronkowe. Będę zamawiać wyłącznie z neta, bo ja jednak lubię jakieś tam usztywnienie mieć.

Magdy, pisałyście ostatnio o obżarstwie. To u mnie w rodzinie są tacy rodzice, którzy się dziwią, że ich syn waży ponad 40 kg w drugiej klasie. Fakt jest dość wysoki, ale mimo wszystko taka waga to moim zdaniem za dużo. Tylko wiecie ile on je... Porcje obiadowe ma większe niż ja czy nawet mój mąż... a rodzice się dziwią że im dziecko tyje, nie wiadomo czemu... Do tego jak słodkie stoi na stole to oczywiście też wciągnie więcej niż my dorośli. Do parówek czy tostów pełno ketchupu, na śniadania czy przekaski jakieś słodkie płatki typu nesquik... Ech ja nie wiem jak można być tak ślepym i głupim. Jakby mój kilkuletni dzieciak żarł od paru lat więcej niż ja to już dawno bym się skapnęła od czego te kilogramy.

Zonia, nie zdążyłam tego obejrzeć, chyba za późno włączyłam, było coś ciekawego?

Widzę że szykują nam się kolejne porody i to kwestia około tygodnia :) super, czekamy zatem na kolejne maluszki :)

nataliaa3g

Re: Październikowe 2019

Witam po weekendzie :)

Madzia, zadziwiasz, malutki ten Twój brzuszek :) na początku jeden z większych, a teraz pewnie jeden z mniejszych :) ale bardzo zgrabny :)
Mam nadzieję, że mi mąż nie ucieknie ze szpitala na czas porodu, no chyba że wszystko będzie trwać godzinami... Nie wiem na co się nastawiać, póki co nie mamy żadnego planu na poród :) bo co tu planować jak nie wiemy co nas czeka, a jedyne pewne to to, że trzeba jechać do szpitala :D
Mi też się zwiększył obwód pod biustem, ale nic dziwnego, jak brzuch zaczyna mi się od mostka :D wcześniej nosiłam stanik 70C, w pierwszym trymestrze kupiłam trzy staniki 70D i 70E (jeden za ciasny pod biustem), a teraz pierwszy który kupiłam do karmienia to 75D.

Kaśka, ja zapomniałam o tym weselu :D stale miałam w głowie, że coś Ci się stało z autem i jesteś nie wiadomo gdzie i tak się zastanawiałam, czy bezpiecznie wróciłaś :)
A sesja jak? :) nam w tamtym tygodniu koleżanka robiła zdjęcia, złapaliśmy ostatnie letnie momenty :) będzie co wywoływać :)
Dobrze, że z tą kartą wyszło jak wyszło! Ciekawe czy udasię namierzyć tą osobę...

Sunflower, moja mama jest bardzo szczupła (szczerze mówiąc chuda), więc u niej biust zerowy praktycznie. Babcia za to, przynajmniej jeszcze kilka lat temu, miała bardzo zgrabny biust, a ma trójkę dzieci i jest po siedemdziesiątce :D biust i brzuch zaczęłam smarować jeszcze w pierwszym trymestrze i tam skóra jest ok, niestety olałam uda, przypomniałam sobie o nich w okolicach czerwca/lipca i niestety to już chyba było za późno, bo mam wrażenie, że mam bardzo drobne rozstępy. Co prawda i tak mam na pośladkach z okresu dojrzewania, większe od obecnych, ale trochę zła jestem na siebie za to, że tak podeszłam do tematu. Brzuszek rósł mi wolno, nic mi w uda nie szło, to je olałam. Sama jestem ciekawa jak to będzie po porodzie.

Zonia, to uczucie pękania brzucha miałam w wakacje. Od pępka wzwyż czułam taki ból, jakby zaraz skóra miała mi pęknąć. "Poleciała" mi tam tak ciemna kreska do góry i tak się zastanawiam, czy to to, co zniknie po porodzie, czy ciemny rozstęp ;) ale najważniejsze, że już ie boli, bo wtedy to naprawdę wyć mi się chciało...
Co do jedzenia, to są dni, że mam wręcz odwrotnie. Przez głupią zgagę boję się cokolwiek jeść :/ :(

Natka, ale się strachu najadłaś! Nawet nie chcę sobie wyobrażać, co musiałaś czuć. Najważniejsze, że z Twoim mężem wszystko ok. Mam nadzieję, że kolega wyjdzie z tego... :(
Oho, to nie ma miłości między Tobą a drugą "mamusią" ;) jak taka dziwna to się wcale nie dziwę. A na paenie u nas w życiu bym nie pozwoliła. Już i tak mnie drażni, jak ktoś pali na balkonie, bo zawsze coś do środka wleci. Jestem wrogiem papierosów, nienawidzę tego dymu.

Madzia, też mam specyficzny kontakt ze swoją mamą. Temat rzeka. W każdym razie zażyłości nie ma, prawdopodobnie przez to włączył mi się taki tryb, że najlepiej czuję się sama albo z mężem, nie mam potrzeby latania parę razy w tygodniu do rodziców czy teściów jak inni. Nie wyobrażam sobie, gdybym miała mieszkać całe życie z którymiś z rodziców. Wolałabym kawalerkę niż np. pól domu dzielonego z rodzicami. Im dalej tym lepiej ;) :P

Ja zaraz lecę do kosmetyczki ogarnąć brwi i rzęsy, będzie spokój na parę tygodni :)

Udanego tygodnia :)

nataliaa3g

Re: Październikowe 2019

Madzia, mojego męża ze mną nie będzie, bo by tam padł :D :D :D ogólnie ja zawsze mówiłam, że i tak bym go nie chciała (nie zależy mi na wsparciu czy coś), choć w międzyczasie zaczęłam zmieniać zdanie, ale to bardziej dlatego, że jako osoba z zewnątrz miałby większy wpływ na personel jakby coś było nie tak niż ja sama... U mnie cały strach przed porodem to właśnie nie tyle ból, co personel... Stale mam schizę, że trafię na rzeźników, że będą bez empiatii lub co gorsza przez ich znieczulicę coś złego stanie się mnie lub (nie daj Boże) dziecku... Bardzo chciałabym, aby to były tylko moje czarne wizje... :(

Sunflower, jak ja bym chciała za rok napisać coś takiego o moim biuście :D
W ogóle mierzyłam się dziś, bo zamawiam staniki do karmienia i wyszło mi... 102 cm :D :D :D więcej niż brzuch :D tak to by mogło zostać już na zawsze :D

Hehe a ja mam po trochu ubranek do rozmiaru 80 włącznie :D no bo wiecie, promocje były na fajne rzeczy i w ogóle ;) ubranka to jedyna rzecz, z którą jestem aż za bardzo do przodu :)
Ubranek na 56 mam malutko, po około 3 sztuki wszystkiego, na 62 już mam po około 5 sztuk.

CO TO SĄ SKURCZE PRZEPOWIADAJĄCE? To te takie jak na okres czy jeszcze coś innego? Jak tak to miewam, jak nie, to chyba nie ;)

KasiaAsia, ale śliczna piłeczka, nie będzie Ci jej żal? :) nie no tak tylko pytam, ja sama coraz więcej narzekam i z jednej strony chciałabym być już po. Daj znać po wizycie.

A jak to jest z butelkami? Ja póki o mam Avent Natural 120 ml z szeroką szyjką, myślałam o drugiej Dr Browns, ale nie wiem, czy jest sens mieć na start dwie różne... Jak to jest, wasze dzieci piły w tym samym czasie z różnych butelek? Jak to jest z przejściem z jednego rodzaju butelki na inny?

P.S. Też chodzę jak kaczka, bo ostatnio zapomniałam dopisać ;) :D

nataliaa3g

Re: Clostilbegyt? Opinie

Mila123, na pewno to wiesz, ale presja czy frustracja to zły doradca. Wiem też, że ciężko się tego pozbyć,kiedy wokół same ciąże albo pytania o dziecko... Po naszych doświadczeniach nie nastawiam się absolutnie na nic na przyszłość. Oczywiście chciałabym, aby nasza córeczka miała rodzeństwo w przyszłości, ale jeśli zdarzy się tak, że niestety go nie będzie, to jakoś to zaakceptuję.
Ta ciąża to dla mnie cud. Może właśnie dlatego "zaskoczyłam", bo wiedziałam, że w najbliższym czasie nici z potomstwa. No bo skoro na lekach się nie udawało to tym bardziej bez.
Ciekawe jakie długie będziesz mieć cykle, u mnie się właśnie skróciły. Może akurat uda się teraz albo w następnym :) a masz monitorowania u lekarza? Ja dzięki temu wiedziałam, kiedy mam owulację, choć ta wiedza jak się okazało nie przysłużyła się nam za bardzo, bo dziecka i tak nie było, a wszystko poszło swoim torem, ostatecznie szczęśliwym dla nas :)
Ja to nawet nie miałam siły zapisywać się na jakieś fora typu staraczki czy coś. Dobijała mnie każda ciąża, zwłaszcza takie, kiedy kobiety paplały wszem i wobec, że oto rozpoczynają starania, a za chwilę bach, jest ciąża. Wyć mi się chciało bo u nas lata mijały i nic, do tego te wszelkie sugestie i pytania, jakby to miało w czymkolwiek pomóc :/ :(

nataliaa3g

Re: Październikowe 2019

Cześć wszystkim :)

Faktycznie dziś piątek trzynastego, ale dla mnie to akurat dobra data, właśnie w taki dzień zdałam egzamin na prawko ;)

Magda, zaskoczyłaś mnie, jakoś tak cały czas miałam wrażenie, że będziemy rodzić w podobnym czasie, bo termin zbliżony. Brzuszek faktycznie Ci się obniżył, same widziałyśmy, ale że poród może być już niedługo, nawet we wrześniu? Szok :) oszczędzaj się zatem i dużo zdrówka, mam nadzieję, że choróbsko minie. Bierz wit. C, ja mam taką w proszku i jak czuję, że coś się zaczyna dziać, to biorę.
Co do strachu przed porodem, to Cię rozumiem. Z tym że u mnie nie chodzi o ból (pewnie dlatego, że nie wiem co mnie czeka :D), ale o sam przebieg porodu, personel, żeby Małej nic nie było i mnie...

Właśnie, też tak macie? Dla mnie poród i dziecko w domu to z jednej strony abstrakcja totalna, a z drugiej chciałabym być już w domu po wszystkim, bo boje się i o Małą i o siebie. Wolałabym, żeby była już obok mnie, bezpieczna... :( stresuje mnie to wszystko :(

Dorotka, najlepszego z okazji rocznicy, dużo zdrowia i miłości :* a jak po odwiedzinach marudnej koleżanki? ;) czy coś ominęłam?
Hmm, może i ja powinnam tak zacząć sprzątać - pomieszczenie na dzień, nigdy tak nie robiłam, a to całkiem dobra metoda.

Emilka, super, że jesteście już w domku :) mam nadzieję, że sytuacja z karmieniem się unormuje i z czasem nie będzie to zajmować tyle czasu :) trzymajcie się dziewczyny :*

Swoją drogą ciekawe, czyje dzieciątko jako kolejne przyjdzie na świat :)

Tak mówicie o tych walizkach, że chyba i ja taką wezmę :) ale serio w małą się wszystko zmieści, tzn. rzeczy moje i dla dziecka? :D

Queen, ja też zaczynam pranie ale to w przyszłym tygodniu. Muszę pozbierać walizki, bo wiecznie pożyczamy i w przyszłym tygodniu zaczynam pakowanie. Sama znam przypadki, gdzie porody rozpoczęły się 3 tygodnie przed terminem, także nie ma na co czekać.

A donoszona ciąża to od kiedy jest? Od 36+...?

Kasiek, mam nadzieję, że dogadasz się z tym gościem, ewidentnie dostałaś coś innego niż na zdjęciu... :/

Kaśka, a co u Ciebie? Dotarłaś na wizytę?

Pisałyście o latarenkach. Ja mam taką drewnianą z Biedronki, kupiłam ją 2 lata temu, a jeszcze w tym roku widziałam takie same :) na co dzień stoi w salonie nad półką z tv, czasem biorę ją na stolik na balkon :) zresztą zaraz Wam pokażę :)

Natka, Queen śliczne brzuszki :) mam takie samo zdanie jak Kasia_Katowice, fajne te nasze brzuszki, kształtne, absolutnie nie widać, że jedna przytyła kilka kg, druga 15 czy 20. Zgrabne jesteśmy dziewczynki :))) :D

Madzia, śliczne te rzeczy z Pepco :) ja też myślę o takich koszykach, pudełkach,ale jeszcze nie wiem jakie (materiał, kolor), wyjdzie w praniu :) ja z Pepco mam sporo świeczek i poszewek na poduszki :)

Mój lekarz powiedział, że w jednym ze szpitali, który biorę pod uwagę, można się umówić i zobaczyć oddział, pomieszczenia. Zdziwiłam się, nie myślałam, że coś takiego jest możliwe. Byłyście w szpitalach, w których będziecie rodzić?

nataliaa3g

Re: Clostilbegyt? Opinie

Sanna19, ja brałam od 3 do 7 dnia cyklu. W ciąże zaszłam w cyklu, w którym lekarza kazał mi odstawić leki, to była wizyta z monitorowaniem (przestałam brać wtedy Bromergon od dnia), no a nawet gdyby nie kazał, to do następnej serii z Clo by nie doszło, bo już wiedziałabym o ciąży. Test zrobiłam dość późno, bo około 32 dnia cyklu. W normalnym układzie (tzn. w czasie brania leków) na pewno zrobiłabym wcześniej, ale że odstawiłam leki, to byłam przekonana, że znów powracają mi długie cykle, poza tym byłam po przeziębieniu. Dzień później i trzy dni później robiłam betę, a tydzień później miałam pierwszą wizytę u lekarza, ze względu na bóle brzucha (wcześniej byłam przekonana, że to bóle przed okresem). U lekarza byłam pierwszy raz na przełomie 6 i 7 tygodnia i wtedy już było widać serduszko. Biło słabo, więc od początku byłam na lekach, które odstawiłam w połowie ciąży.

Dziewczyny, u nas udało się w szóstym cyklu. Nadal nie wiem jakim cudem, bo to był jeden raz, 3 czy tam 4 dni przed owulacją, w cyklu z odstawionymi lekami, wcześniej częściej, więcej, w lepszym czasie i nic. Wiem, co czujecie, przechodziłam to wszystko. Mam nadzieję, że się Wam uda tak jak i nam :* tylko zastanawia mnie, czemu bierzecie Clo od piątego dnia, ale widocznie może tak być, skoro lekarz zalecił.
Ja testów nie robiłam nigdy, zwykle miałam monitorowania, a nawet jak nie miałam, to już byłam w stanie przewidzieć, kiedy jest owulacja (mówię o cyklach już z Clo).

nataliaa3g

Re: Październikowe 2019

Hej dziewczyny :) czytam Was na bieżąco a później zapominam do czego chciałam się odnieść :) lada moment będą z nami kolejne maluchy :) ja z jednej strony chciałabym mieć Helenkę już przy sobie a z drugiej stresuję się jak przed jakimś wyjazdem, mam wrażenie, że o czymś zapomnimy...

Któraś z Was pisała, że jest meduzą umysłową :D spoko, też tak mam, ile to już razy zapomniałam po co poszłam do sklepu :D a to bym telefon zostawiła w Rossmannie (prRz aplikację). Pełno mam takich akcji, jakby mi ktoś pół mózgu wyciął :)))

Dolegliwości mam podobne jak i Wy: bóle miednicy, nad pośladkiem, zgaga to wiadomo, standard. Najbardziej mnie zasmuciły te bóle jak ma okres. Kurde jakoś tak byłam nastawiona, że takie coś to tylko przy okresie a teraz znów. Jest to do zniesienia ale jakoś tak nie spodziewałam się takiego uczucia w ciąży. A czy to są te skurcze przepowiadające, te właśnie jak przed okresem? Bo nie wiem czy to to :)

Madzia, Ty się znasz na magnezie. Ostatnio słyszałam, że magnezu nie można łączyć z niektórymi innymi witaminami, takimi które są m.in. w suplementach dla ciężarnych i że trzeba odczekać że trzy godziny. No i zaczęłam brać ten magnez 2x dziennie ale po 3 tabletki bo inaczej zapominałam... Nie wiem czy tak może być. Pewnie lepiej byłoby mniej a częściej. W ogóle MagneB6 to mój taki odmierzacz czasu do porodu. Jedno opakowanie starcza mi na około 8 dni a zostało mi 5 pełnych opakowań...

Dziewczyny w co się pakiecie do szpitala, walizka czy torba? Trochę się boje, że wylecę tam z torbą jak na wczasy, mam wrażenie, że dużo tego będzie.
Ja koszule typowo do porodu mam od kuzynki, mówiła żeby mieć jak najgorsza. Mam po niej, miała ja też jej kuzynka, więc mam nadzieję, że i dla mnie będzie szczęśliwa :)

Co do wagi, to u mnie niecałe 11 kg na plusie, startowałam od 56 kg przy 170 cm. Brzuch ma 97 cm. A oto moja skromna osoba na przełomie 34 i 35 tc (to już?!)

nataliaa3g

Re: Clostilbegyt? Opinie

Mój nic nie mówił o porze dnia, więc o tyle miałam łatwiej. Zaczynałam od 1/4, po kilku dniach brałam 1/2. Na początku byłam załamana, że po ćwiartce tak się kiepsko czuję, więc co dopiero po połowie, ale gdy zaczęłam je brać na kilka godzin przed spaniem, to potem było ok :) może po prostu organizm musi się przyzwyczaić i po czasie lepiej się funkcjonuje

nataliaa3g

Re: Clostilbegyt? Opinie

Ja miałam, ale na początku przez Bromergon. Później brałam go tylko wieczorem, aby przespać to, co najgorsze :)

nataliaa3g

Re: Październikowe 2019

Cześć dziewczyny. Czy Wam się też coś ze spaniem odmieniło czy tylko ja tak mam? Przedwczoraj kręciłam się do pierwszej czy drugiej w nocy więc myślałam, że wczoraj padnę. Zasnęłam w miarę szybko (czyli i tak po co najmniej godzinkę kręcenia się), dziś z kolei obudziłam się przed piątą... Coś czuję że padnę w ciągu dnia...

Madzia, trzymam kciuki za bratanka. Mam nadzieję, że to wszystko to jednak błędne przypuszczenia...:(
Pokoik Kamilka super, teraz chyba nawet bardziej mi się podoba, łóżeczko lepiej pasuje do tych mebli co masz :)
A te ubranka z Pinokia to secret forest, na głównej się to pojawia.

Kaśka, nic nie mów o tych porodach, ja właśnie też się nasłuchałam tylu opowieści, że włos się na głowie jeży... I już nawet nie mówię o jakichś programach w tv a o sytuacjach, które znają znajomi z autopsji albo mają takie przypadki w rodzinie. Na szczęście u większy wszystko jest ok i mam nadzieję, że tak też będzie u nas.

Sylwia, fajnie że się odezwałaś :) u Was to dopiero będzie rewolucja, w domu i nastolatek wchodzący w dorosłość i noworodek :)
Czekam na zdjęcia pokoiku :)

Emilka, Lilka zmienia się z dnia na dzień, jak dla mnie już jest "doroślejsza" :)

Sunflower, melduj się tu nam w miarę możliwości. Trzymam kciuki, abyś wyglądała w dwupaku jak najdłużej :) zresztą podobnie jak Basia i KasiaAsia.
Właśnie, KasiaAsia, co tam u Was?

Dorota, chwal męża, należy mu się :) mój ostatnio przez plecy musi bardzo uważać ze wszystkim, ciekawe kiedy będzie mieć operację :( :/

Mam kilka pytań do Was:
1. Nas czym będą spać Wasze dzieciaczki, poduszka czy klin?
2. Jaki stanik bierzecie do szpitala? Musi być jakiś specjalny/inny/do karmienia?
3. Czy do mrożenia pokarmu potrzebne są jakieś specjalne pojemniki?

nataliaa3g

Re: Październikowe 2019

Ciekawe co u Sylwii, dawno się nie odzywała, ona ma termin na początek października.

Sylwia, jesteś??? :)

nataliaa3g

Re: Październikowe 2019

Emilka, cudowną masz córeczkę :) :* aż się wzruszam jak na Was patrzę :) już się nie mogę doczekać jak będzie starsza i włoski jej podrosną :) teraz będzie już tylko lepiej, najważniejsze że masz Lilkę przy sobie :) aż Ci trochę zazdroszczę, mimo że dziecko to nadal dla mnie abstrakcja, to chciałabym już, żeby było już obok nas, bezpieczne...

Sunflower, trzymaj się. Wiem, że szpital to nic fajnego, ale tam jesteście bezpieczni i pod opieką. Będzie dobrze :*

Madzia, Pinokio ma nową serię ubranek idealnych dla Twojego Kamilka :D ;)

Kaśka, szybko pierzesz ubranka :) ja jeszcze miejsca nas półkach nie zrobiłam :D póki co leżą na dole szafy posegregowane rozmiarami. No ale we wrześniu trzeba będzie i to ogarnąć.
Ja może nie w temacie, ale na długo jedziesz do Polski? Rozumiem, że u nas nie będziesz rodzić? :)

Basia, a co u Ciebie? Rozumiem, że ok? :)

A ja dziś umęczona. Robiłam jabłka do słoików, trochę mi zeszło, nie miałam siły na sprzątanie dlatego tylko odkurzyłam, a i tak brzuch mam spięty w okolicy pępka i ogólnie twardy. Mała jakby miała mi wyjść a to pępkiem, a to normalnie dołem, nacisk czuję... Najchętniej to bym się nawet nie kąpała, nie mam siły...
Madzia, Ty to pod tym względem jesteś nie do zdarcia :D natura Cię stworzyła do bycia w ciąży :D

Ale najważniejsze, że mamy w końcu wózek :D przy okazji wzięliśmy parę drobiazgów, m.in. wanienkę, ja dziś zamówiłam rzeczy z apteki Gemini i z takich ważniejszych spraw to zostanie nam łóżeczko plus jakaś drobnica. Nawet nie wiecie, jak się cieszę, trochę mnie trapiły te nasze tyły przygotowawcze, teraz jestem już spokojniejsza :)

nataliaa3g

Re: Październikowe 2019

Ależ urocza dziewczynka! No i te loczki, cudo :* dużo zdrówka dla Was :*

Powiem Wam, że u nas jakiś czas temu było głośno o takiej sytuacji gdzie lekarz prowadzący kazał zrobić CC, a w szpitalu nie zrobili no i dziecko niestety zmarło :((( lekarze to są czasem niepoważni... Jak można tak postępować...

Madzia, fajnie że ZUS miał tak niekompetentnego adwokata :D daj znać jak się sprawa rozwiązała.

Ja w tym tygodniu coś opadam z sił, coraz gorzej się czuję, brzuch mnie pobolewa praktycznie codziennie, zgaga to wiadomo, standard, nie pamiętam, kiedy dobrze spałam, dziś mi się słabo zrobiło jak się wykąpałam tak że musiałam się położyć. Nie wiem co się dzieje.
A z lepszych wieści to jutro odbieramy wózek :)

Dobrej nocy wszystkim :*

nataliaa3g

Re: Październikowe 2019

Hej dziewczyny, ale się rozpisałyście :D ale pewnie za chwilę będzie ciszej, bo weekend idzie :)

Magda, też mam wrażenie, że brzuszek masz niżej. I podobnie jak dziewczyny nie wiem gdzie te Twoje kilogramy :) nie przejmuj się, u Ciebie to tylko cyfra, bo po zdjęiach nic nie widać :)
Z butami też mam ostatnio coraz większy problem. U mnie zawsze stopa była wąska, buty często były luźne, więc teraz, na moje szczęście, są tylko ciasne, ale jakoś jeszcze je zakładam. Zobaczymy jak będzie dalej.

Madzia, spoko ta rozpiska, u mnie by pasowało, bo moja średniaczka, nawet trochę większa jest niż te zakresy.
Fotelika do auta też nie piorę. Tym bardziej teraz, gdzie dziecko cały czas będzie ubrane.
Najlepszego dla męża i udanej imprezy! :) jakbyś chciała, to mam przepis na takie ciasto "fit", z mąki kokosowej, z ksylitolem, z owocami mrożonymi - fajne jest :) ja je robię w tortownicy więc uszłoby za tort ;)
Daj znać co po rozprawie, mam nadzieję, że będzie pomyślnie dla Was.

Kasiek, trzymaj się :* może spróbuj robić coś na kolanach, np. sprzątać podłogę albo zabawki? Koleżanki szwagierka dzięki temu "przekręciła dziecko" w 36 tygodniu i nie miała cc.

Bella, witaj :) jest osobny wątek dot. Clostilbegyt i tam szerzej wszystko opisałam. Też brałam (razem z Bromergonem), u nas udało się w 6 cyklu, a z tego co piszą inne dziewczyny, to im udało się szybciej, także bądźcie dobrej myśli :) :*

Sunflower, trzymaj się! Jesteś pod opieką, na pewno będzie dobrze. Dawaj znać co i jak w miarę możliwości.
Kurcze ja też mam takie pobolewania jak na okres od ponad tygodnia... Nie stale, ale są... To sa te skurcze przepowiadające? A wizyta jak na złość nie po 2 tygodniach a dopiero za kolejne 2, bo lekarz ma urlop... Dziecko szaleje, brzuch mnie mocno nie boli, no ale po tym co Sunflower napisała, to zaczęłam się obawiać...

Kaśka, rozumiem Twoje dolegliwości, bo mam to samo... Jak myślę o tym, że jeszcze 1,5 miesiąca, to mi słabo...

EMILKA!!! Gratulacje!!! Witamy Lilkę, mamy pierwsze forumowe Dzieciątko! Trzymajcie się Dziewczyny, dużo zdrowia dla Was!
Przewijam strony i odpowiadam, a tu taki news! :) już się nie dziwię, czemu tyle stron jest :)))

Dorotka, brzuszek zgrabny, nie widać tych Twoich 110 cm :) mam wrażenie, że niewiele większy od mojego :)

Jej, chciałam jeszcze coś napisać, ale z tego wszystkiego zapomniałam! :) mamy pierwsze dzieciątko, super! :))) i dobrze, że we wrześniu a nie wcześniej.

nataliaa3g

Re: Październikowe 2019

Queen, wszystkiego najlepszego! Dużo szczęścia, zdrowia, miłości, spełnienia marzeń i szczęśliwego rozwiązania :*

Mówicie o laktatorach więc powiem co słyszałam. Kuzynka ma dwa, ręczny Avent i elektryczny jakiś tam. Mówi że ręczny o wiele lepszy. Dwójkę dzieci dzięki niemu karmiła (tylko odciągając) i to do 8-9 miesiąca. Ja laktatora nie kupuje bo pożyczam właśnie od niej. Jej kuzynka mówiła to samo, że ręczny lepszy.

Dla mnie niektóre baby (sorry za określenie) ale są głupie po prostu. Jak można tak kogoś oceniać, czy to w przypadku karmienia mm czy cc... Przecież to są osobiste sprawy, każda z nas decyduje za siebie, a wiadomo że każda mama chce dla dziecka jak najlepiej... Kobiety zamiast się wspierać to jeszcze się dołują, chore to...

Madzia, w tej sukience faktycznie praktycznie nie widać ciąży! Można by powiedzieć, że serio się objadlaś :D ja muszę swój brzuszek zmierzyć, jakoś nie mam takiego nawyku.

Czytałam wczoraj forum sierpniowek i z tego wszystkiego przyśniło mi się że urodziłam :D

nataliaa3g

Re: Październikowe 2019

Cześć dziewczyny.

Powiem Wam, że cały czas się zastanawiam czy tak właśnie nie postąpić, tzn. póki co nie całować dziecka (dotyczyłoby nie tylko gości ale i nas, choć nie wiem jak ja to wytrzymam). A ile czasu taki okres powinien trwać, po jakim czasie odporność dziecka jest już większa?

Zaczyna mi ciążyć ta ciąża... Tak jak długi czas było ok, największym problemem była zgaga (która zresztą nadal jest), tak teraz dobijają mnie noce. W każdej pozycji mi źle, albo uciskam dziecko, albo rękę z którą mam problem, albo kręgosłup. Dziś np. obudziłam się z bólem pleców... Śpię po 4-5 godzin... W dzien nie lepiej, dziecko wypełnia większość mojego tułowia, cisnie a to na przeponę czy zebra, a to na pęcherz... jak chodzę czy stoję to bolą mnie plecy, jak siedzę to jestem pod żebrami scianieta... Powoli mam dość a tu jeszcze tyle czasu...

nataliaa3g

Re: Październikowe 2019

KasiaAsia, nie martw się, na pewno wszystko będzie dobrze. Długo wytrzymalaś w dwupaku przy ostatnich trudnościach. Pewnie Cię to nie pocieszy, ale dla mnie na rękę byłaby taka informacja, tzn. że muszę mieć cc.

nataliaa3g

Re: Październikowe 2019

Cześć wszystkim :)

Przed chwilą wróciłam z małych zakupów. Po drodze wstąpiłam do ogrodniczego i w końcu kupiłam wrzosy :) uwielbiam je :))) dobrze, że nie mam trzech rąk, bo pewnie jeszcze bym coś wzięła ;)

Agatka, dzięki za tą fotkę. Warto tu pytać, bo jednak sporo macie informacji :)

Madzia, mam nadzieję że sprawa skończy się pozytywnie dla Was :( rozumiem Twoje nerwy, sama przechodziłam niedawno coś podobnego, choć w sumie u mnie nic się nie wyjaśniło, poszło dalej i czekamy... Trzymaj się, postaraj się czymś zająć, choć wiem, że to niełatwe. Mam nadzieję, że wszystko będzie dobrze :*

Sunflower, jak będziesz mieć czas to chętnie się dowiem czegoś więcej o tych materacach. Przyznam szczerze, że na takie kwestie nie zwracałam uwagi. W sumie nawet nie wiem czy producenci opisują to wprost.

Kaśka, dobrze że wszystko ok! A wiadomo czemu tak słabo Ci się zrobiło? To przez te przepływy? Najważniejsze, że z dzieckiem wszystko ok i ładnie rośnie :)

nataliaa3g

Re: Październikowe 2019

Dziewczyny mam pytanko. Polecacie materace do łóżeczka jakiejś konkretnej firmy? Pytam bo kuzynka przy drugim dziecku wymieniła na nowy, niby taki sam rodzaj jak poprzedni, ale już nie jest tak zadowolona.

I pytanko do tych, które nie chodzą do szkoły rodzenia. Czy oglądacie w internecie jakieś kursy online czy coś takiego? Ja raz coś kiedyś oglądałam, ale powiem szczerze, że odpuściłam temat i nie wiem czy wracać do tego.

nataliaa3g

Re: Październikowe 2019

Witam wszystkie "stare" i nowe forumowiczki :)

Dziewczyny, nie wiecie jak się cieszę, że wytrwałyśmy do tego czasu w dwupakach a pierwsze porody odbędą się we wrześniu, czyli w zasadzie już niewiele przed terminem zero. Super, że nam się udało :) większość z Was pewnie będzie już mieć swoje brzdące obok, a ja będę czekać na ten koniec października ;) z jednej strony dobrze, bo nadal wiele rzeczy czeka na zamówienie, a z drugiej nie chciałabym, aby nasza mała przegapiła termin ;) wagowo jest póki co średniaczką, taka średnia mnie i męża. Co do narodzin to mąż 2 tygodnie przeterminowany, ja jestem z 34 tygodnia, więc idąc tym tropem i znów uśredniając to może pojawi się w połowie października :D

Basia, czyżbyś miała być pierwsza? :) 2-3 tygodnie to już tak niedługo :) ależ nam zleciał ten czas, szok :)))

Dzięki za informacje o nosidełku, ostatnio jakoś tak się napaliłam na to, a teraz zaczynam się zastanawiać, czy nie zacząć od chusty... One nadają się już do takich malutkich dzieci czy są dla trochę większych?

KasiaAsia, i znów cudeńka w Twoim wykonaniu :) jakby ciąża dłużej trwała to w ogóle dużo byś tego miała :)

Dorotka, brzuszek masz większy niż mój,ale zgrabny, taka piłeczka :) super wyglądasz :) i widzę, że Wy też 5 lat po ślubie czyli tak jak my :) jakieś plany na rocznicę są? :)

Kaśka, ja też uwielbiam tak spać, chłód w pokoju i kołdra pod sam nos :D

nataliaa3g

Re: Październikowe 2019

Dość drogie, ciekawe czy inne z tej firmy też muszą mieć wkładki, bo widziałam też tańsze. Miałaś je już przy Filipku? Jak się sprawdziło?