monikouette

Kobieta, 44 lata, Tours- Francja

Ostatnie posty użytkownika
monikouette

Re: Francja

o matko, co za forum do dupy nam tu zrobili.....
widze pati ze znalazlas, ja tez po omacku chodze i szukam, zaraz sie postaram Cie przytulic :) mam nadzieje ze mi sie uda bo nawet nie wiem jak to trzeba teraz zrobic.... ide szukac

monikouette

Re: Dobre, Babcine Rady na plamy i nie tylko

dopiero zajrzalam, jesli ciastolina to plastelina Play doh (nie znam w PL nazewnictw) to czasem, o ile nie jest za bardzo wysuszona, trzeba ciastoline zawinac w wilgotny papierowy reczniczek i wlozyc z powrotem do pudelka, po dwoch dniach powinna byc wilgotniejsza i mnie wysuszona, czasem mozna zostawic kilka dni i nawilzac nieco recznik co pare dni

inny przepis na ciastoline ktora jest kopia play doh to ten:

2szkl maki
1szkl soli
2 lyzki pelne alunu potasu (Kryształ ałunu, czyli cudowny kamień mineralny | Alledrogeria.pl )
2 szkl goracej wody
1 lyzka oleju
barwniki

trzeba wymieszac wszystkie skladniki poza barwnikiem aby zrobila sie jednolita masa, odczekac az wystygnie, podzielic na kilka kubkow i dodac rozne barwniki
najwazniejsze z ta ciastolina to przechowywac w pudelkach i w lodowce, przechowuje sie do 2 miesiecy

monikouette

Re: Spirala? Jaka wasza opinia?

wszystko chyba kwestia podejscia do sprawy, ja w tym roku mam juz 5 lat od zalozenia wiec bede mogla z doswiadczenia powiedziec czy wyciaganie boli czy nie :)

monikouette

Re: WSPOMNIENIA z PRL-u

no jasne ze fajny!!
jak to ostatnio z kolezanka mowilam, czy nasze dzieci tez tak samo beda z zalem i nostalgia wspominac pierwszego iPoda? :lol:

slyszalam tez ze w PL jest gdzies (byla) wystawa PRLu, w jakims muzeum, ale nie wiem ani gdzie ani kiedy

monikouette

Re: Dobra Ksiazka W Wolnej Chwili

skoro wracamy do Zafona to moge polecic WIEZNIA NIEBA, jakby nie bylo, ciag dalszy Cienia wiatru
8/10

<<Rok 1957. Interesy rodzinnej księgarni Sempere i Synowie idą tak marnie jak nigdy dotąd. Daniel Sempere, bohater Cienia wiatru, wiedzie stateczny żywot jako mąż pięknej Bei i ojciec małego Juliana. Następny w kolejce do porzucenia stanu kawalerskiego jest przyjaciel Daniela, Fermín Romero de Torres, osobnik tyleż barwny, co zagadkowy: jego dawne losy wciąż pozostają owiane mgłą tajemnicy. Ni stąd, ni zowąd przeszłość Fermina puka do drzwi księgarni pod postacią pewnego odrażającego starucha. Daniel od dawna podejrzewał, że skoro przyjaciel nie chce mu opowiedzieć swej historii, to musi mieć ważny powód. Ale gdy Fermín wreszcie zdecyduje się wyjawić mroczne fakty, Daniel dowie się "rzeczy, o których Barcelona wolałaby zapomnieć>>

monikouette

Re: Dobra Ksiazka W Wolnej Chwili

co do jednego dnia, czytalam i ogladalam film, tym razem chyba moge powiedziec ze oba podobaly mi sie tak samo :) polecam i jedno i drugie :)

monikouette

Re: Francja

veoh, to supr ze juz po wszystkim!!

natalka, posypac pupe, to tak jak talkiem, tyle ze to szybko dostepne z kuchni :lol:

monikouette

Re: Francja

natalka, domowy sposob na odparzona pupe (tak mocno czerwona) to maka ziemniaczana, naprawde skuteczne :) a co do innych spoosbow to jesli cieplo w domu to mozesz ja na chwilke zostawic z gola pupa zeby sie nie parzyla w pieluszce :)

monikouette

Re: Francja

witajcie kochane

jestem, jestem, dzis sroda, do tego chlopcy luzik bo ferie wiec siedze z kawa przy kompie a oni sie tam czyms zajmuja
nadrobilam wszystko

Natalko, pieka masz coreczke, gratki porodu raz jeszcze, ciesze sie ze tak fajnie sie Wam wszystko uklada i ze krmienie tez taka przyjemnosc!!

veoh, dokladnie jak piszesz, trzea niestety albo stety wszystko relatywizowac, male szczpienie to duze przezycie ale lepiej sobie powiedziec ze zawsze moze byc cos wiekszego i tez trzeba bedzie byc mocnym wiec ZAWSZE damy rade, dla naszych maluchoc i dla nas!! ciesze sie ze Alek tez sie ma dobrze, a fotka w avatarku sliczna

Pati, dziewczyny maja racje z ta szczepionka rota, trzeba zaszczepic duzo wczesniej zeby organizm sie przystosowal, nawet teraz mozna np ale ona nie dziala od razu.... mam nadzieje ze Belcia szybciutko wroci do zrowia, dla Twojego swietego spokoju, tym bardziej, ze to zawsze trudne jak mama patrzy na swoje chore dziecko i nie moze nic zrobic... taka bezsilnosc jest meczaca.... Co do rozka to widze ze juz sie zdecydowalas, ja nie mialam, u nas od poczatku spiworki sie sprawdzily wiec nie potrzebowalam
a co do zneczulenia zzo, tyle ile moge Ci powiedziec to ze naprawde da sie urodzic i bez znieczulenia, jesli masz szybki porod to i bez zzo dasz rade i NAPRAWDE zapomniesz w minute jak bardzo bolalo:) z autopsji potwierdzonej dwukrotnie mowie :)

paulina, o jak super ze w PL Milla korzysta, ja to wlasnie sniegu i zabaw zimowych zaluje ze moje dzieci nie znaja, no ale nie mam mozliwosci pojechac ani w gory ani do PL... ciesze sie ze tak fajnie korzystacie, a ze Milla zakatarzona to trudno, kuruj ja i bedzie dobrze!

Magda, u Ciebie tez widze ze super, nie ma to jak w domu!! byczeenie sie jak za lat mlodosci, ja tez pamietam ze jak jestem w domu, nicnierobienie to pierwsze zajecie dnia :) urodziny Zosi udane, ciesze sie ze masz okazje swietowac je z polska rodzinka! a prezenty, upchasz gdzies na pewno!! :)

KAsiu, w marcu chetnie zapraszam Was na obiad w jakas sobote w takim razie!! o ile Wam pasuje! albo na kawe jesli dla Was praktyczniejsze, powiesz mi! jesli chodzi o sama date to powiesz mi kiedy jestescie dispo a ja sie dostosuje, nie bede do tego przystosowywac mojego K bo on co 2tyg zmienia godziny sobotnie i niestety nie wiem jak bedzie w marcu, jak bedzie to bedzie a jak nie to trudno :)
tyle co mam to 9go marca musze odstawic Natanka na urodziny do MC Donaldsa na 15sta, a 2go marca mam impreze ur kolezanki no ale to wieczorem wiec zero problemu

u nas wszystko ok, dzieci zdorwe, tfu tfu, odpukac od dawna nic nie zlapali i nech tak juz zostanie :) teraz ferie i 4 dni sa u babci, tylko dzis w domu ze mna zeby sobie babcia odpoczela od nich i zalatwila co ma do zrobienia. Wieczorem ich odwoze znwu do nich.

uciekam sie ubrac bo poki co jeszcze w pizamie siedze

monikouette

Re: Francja

hej dziewczyny!

wpadam tylko zeby powiedziec slow kilka o termometrach, ja mam od zawsze brauna do ucha, chwale sobie choc dla maluszkow to do pupy najbardziej miarodajne jak pisze karina

taki moj braun tez kosztowal kolo 50e ale udalo mi sie go kupic w la redoute na jakiejs promocji w stylu -20%

co do szczepien, ja tez generalnie jestem na biezaco z wszystkimi, mam tylko hepatite do zastanowienia ale pewnie tez im zrobie.... wiem ze czesciowo to jest nagonka, czesciowo to historia o pieniadze ale jest tez i tak, ze chyba na wadze przewaza szala zdrowia dzieci niz komplikacji poszczepiennych.... przynajmniej dla mnie

monikouette

Re: Francja

Natalia, gratulacje wielkie!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

pati dzieki za przekazanie wiesci!

monikouette

Re: Francja

pati, dziekin za wiesci!
Natalia, trzymamy kciuki za szybkie i bezbolesne rozwiazanie!!!!

monikouette

Re: Francja

karina, nie jestes sama :) ja nigdy piersia nie karmilam zadnego z mpoich chlopakow, nawet nie probowalam :)

pati, co do tej deklaracji, nie, nie kochana, pytaja o to tak po prostu jak urodzisz zeby wiedziec czy przyniesc buteleczki jednorazowe mleka i lekarstwo Tobie :) wiec sie nie martw ze o Tobie zapomna albo ze nie zdazysz czegos zdekladowac :lol:

monikouette

Re: Francja

KASIA!! etykietka z zubrowki jest przyklejona na "plecach" polki ktora w mojej pracowni wyladowala i zeby ja odzyskac musze niezle poprzestawiac! ale scrap zrobiony w tonach tejze etykietki wiec jak juz ja odzyskam to ja przykleje!!

Kasiu, dokladnie to wszystko o czym piszesz. tata moze Cie wyreczyc w karmieniu, mozesz sobie pofolgowac, pic jesc co Ci sie poodba; nie musisz sie martwic ze gdzies wychodzisz i nie zdazysz wrocic na pore karmienia, pewnie ze karmienie cycem tez ma z pewnoscia swoje zalety, ja jednak nie szukalam ich i od razu wiedzialam ze bedzie butla :)

monikouette

Re: Francja

witam

od razu odpisuje zeby nie zapomniec polowy

co do karmienia, pielegniarka pyta czy chcesz karmic i jesli nie to dadza Ci po porodzie lekarstwo na zatrzymanie laktacji i tyle, bierzesz najpierw codziennie, potem co 2 dzien, co 3 i chyba potem 2 razy w tyg odstepstwie, co do dzieci z tego co pamietam chyba nic im nie dali i sami sobie poradzili ze smuzka

natalia, nie chcesz radizc?? tak Cie przestraszyli??? dasz rade kobieto, nic sie nie martw :) ja urodzilam obu SN i przezylam wiec i Ty dasz rade!!

co do przedszkola i butow, to rzeczywiscie zalezy od placowek, u nas przebieraja w przedszkolu i tylko 3dni w tyg rano do poludnia, po poludniu juz nie bo wychodza na przerwe na zewnatrz i dlatego jest im prosciej zeby na raz tych wszystkich dzieci nie przebierac
co do zakazow, u nas to bizuteria i wszelkie sznurowate dodatki, szelki, szaliki, tu chodzi o bezpieczenstwo dzieci zeby sie nie bawily w jeu du foulard czyli duszenie szalikiem, wieciew PL tez to istnieje ze dla zabawy dzieci sie przyduszaja i czasem niestety sie to konczy smiertelnie...

u nas w przedszkolu nie ma oficjalnie zabironione butow sznurowanych ale panie stanowczo wola jak sa buty na rzepy i na zamki, ja to doskonale rozumiem bo sznurowac 20 par butow na przerwe to pol dnia im zejdzie, no ale z drugiej str one chca zeby nasze dzieci stawaly sie coraz bardziej samodzielne a wkladajac buty na rzepy na pewno sie samodzielnego sznurowania ne naucza, dowod na to mam prosty, Natanek do tej pory sznuruje swoje buty jak ta ostatnia sierota :lup: i woli jak mu kupie na rzepy :)

i jescze co do dzieci placzaliwych wieczorem
najczesciej jest tak, ze te nasze maluszki w tym wielku kilkutygodniowym tudziez paromiesiecznym, odreagowuja stres z calego dnia, wiec jesli w ciagu dnia gdzies byliscie, cos nowego, ambo halas albo wizyta gdzies, to na pewno wieczorem dziecko na to zareaguje, najczesciej placzem, tudziez lekka histeria.... nic wielkiego na szczescie i za jakis czas takie nowosci przejda niezauwazalne bo sie maluszek po prostu przyzwyczai do nowych miejsc, glosow, halasu, zamiesznai itp....

sorki, ze tak wpadam tylko jak ta encyklopedia, odpisuje na pytania i inne dywagacje ale cos ostatnio krucho z czasem u mnie :) zajec mi nie brakuje :)

aha, bo mi sie przypomnialo, kochane moje ktore byly z wizyta sierpniowa u mnie, zerknijcie sobie na bloga tylko prosze wczesniej sprawdzic czy malozonkowie nie stoja za plecami :sofunny:

monikouette

Re: Dobra Ksiazka W Wolnej Chwili

frania
Monikouette, chyba w takim razie "pies pogrzebany" w tłumaczeniu w przypadku Verghesa, bo mnie od 1. strony czytało się re-we-la-cyj-nie.

A "Życie Pi" już odpadło, byliśmy na "Strażnikach marzeń" :yes:

o kurcze, mam nadzieje ze narracja w tej ksiazce stanie sie lzejsza za pare stron, tak strasznie chcialam ja przeczytac ze na pewno ja zmecze i skoncze, zobaczymy :)
opisy sa ciezkie, czas wybrany do opisu to jakby zaprzeszly w polskim odpowiedniku, przezuwam przezuwam, na pewno przelkne :lol:

a straznicy marzen sa rewelacyjni!

monikouette

Re: Dobra Ksiazka W Wolnej Chwili

witajcie

nie mam czasu na czytanie :lup:
ale zabralam sie za Verghesa i nie wiem jak polskie tlumaczenie ale francuskie troche ciezkim jezykiem jest napisane, mam nadzieje ze tylko poczatek taki bedzie bo ciezko widze brnac w historie pisana czasem zaprzeszlym... poki co jednak sama historia mi sie podoba

franiu, Ty pytalas czy 7latka zabrac na Zycie Pi, bylabym sklonna powiedziec raczej NIE, moj syn ma prawie 9lat i moge powiedziec, ze ma rok do przodu rozwojowo, zabralam go na film bo bardzo chcial, podobal mu sie spoiler, ale to nie do konca taka historia jak na reklamie. Owszem piekne sa pejzaze, historia jesli brana tak prosto to tylko podroz chlopca na barce z tygrysem ale wymiar filmow A Lee jest nieco glebszy i poszukiwania wiary, boga (bogow) jest wszechobecny. Natanek nic nie zrozumial jak byla mowa o buddyzmie, wishnu, mahomecie nawet o Jezusie, nie rozumial nic jak Pi wykrzykiwal cos do nieba, poczatek filmu troche przydlugawy dla dzeici, dla nas nie. Kilka scen dosc drastycznych, szczegolnie jedna, nawet jesli nie pokazuja nam tak naprawde co sie dzeicie to jednak sobie to wyobrazamy i to chyba jeszcze grosze, mysle ze siedmiolatek nie musi tego widziec ani sobie tegow yobrazac

ja ksiazki nie czytalam ale z tego co o niej slyszalam, w porownaniu z filmem, jest duzo glebsza, wiele watkow takich ezoterycznych wlasnie jest rozwinietych a Angie Lee wybral z nich tylko czesc i zrobil to po swojemu.... wiec ci ktorym film sie nie spodobal zapomnieli chyba ze film to tylko adaptacja i ze nie da sie w nim umiescic calego przeslania ksiazki w tym stylu
troche sie zagmatwalam ale jak wchodze w takie tematy to mi sie j polski miesza z fr bo chce za szybko napisac to co mi poo fr przez glowe przelatuje :)

monikouette

Re: Francja

natalinka, mow mi MONIQ tak mnie tu wszyscy na calym forum nazywaja i jest krocej

co do sliniakow, ja wole o niebo te wciagane przez glowe, one nie sa ciasne wiec jest super, nie tracisz czasu na wiazanie, rzepy maja to do siebie ze drapia buzke albo szyje mauszkow, stanowczo jestem za wciaganymi przez glowe

monikouette

Re: Francja

dziewczyny, no wlasnie te moje dodie to najzwyklejsze sa jak bebe confort czy inne, tyle ze one maja forme nie ogragla ale trojkatna, ja lubiam bo chocby jak upadla to sie nie turlala tylko od razu na boku lezala :lol:

pati, ja tak samo, nie wymyslam i nie zdziwiam, najprostsze wszystko, co do sliniakow to ja osobiscie polecam wciagane przez glowe, najczesciej kupywane w kiabi, tanie, dobre i swietnie sie piora

jak pisz pati, nie wiadomo jak wyjdzie w praniu, nie planujcie za bardzo bo zycie niejedno weryfikuje i jest zupelnie inaczej niz planowalysmy :)
*poki co zycze zdrowych dzieci i spokojnego macierzynstwa :) tak ogolnie

monikouette

Re: Francja

natalinka, jak masz zmywarke to ja do niej ladowalam te butelki i nie bylo klopotu, na poczatku tylko musisz sobie wycwiczyc zakrecanie bo pamietam ze pierwsza butelka skonczyla na ubraniu bo zle zakrecilam :lol:
ale to te anty kolkowe butle, ja kupilam je tylko na poczatek a generalnie jak chlopcy byli troszke wieksi to kupowalam te zwykle dodie
http://csimg.webmarchand.com/srv/FR/280297197998591/T/340x340/C/FFFFFF/url/dodie-biberon-tactine-silicone.jpg

monikouette

Re: Francja

witam moje panie :)

co do ulewania, chlopcy ulewaja czesciej od dziewczynek, taka niestety chlopieca uroda z refluksem.... zastawka czy jak to sie tam zwie po polsku jest mniej rozwinieta u chlopakow
ja tez proponuje ewentualna zmiane mleka na gestsze ale przypilnuj czy przypadkiem to nie powoduje zatwardzenia, u nas tak wlasnie rozwiazalam problem wymiotow, mleko zmienilam na confort i bylo ok (Nidal to byl chyba)
co do butelek, zawsze sie usmiecham bo Polki probuja wszystkiego (z plastikowych) poza firma Dodie a ja osobiscie tylko te marke lubilam, probowalam wszelkie inne i drogie i tanie i tylko te trojkatne Dodie nam pasowaly :) jak chlopcy byliwieksi to metoda Pati wycinalam wieksze dziury i bylo git :)

co do sterylizowania, ja tylko przez pierwsze dwa miesiace sie staralam troche sterylizowac, mialam sterylizator Beaba, lubilam go bardzo i potem odsprzedalam kolezance :)

monikouette

Re: Francja

heloo

co do ciecierzycy to tutejsze pois chiches :) i jest albo konserwowe albo suszone :)

reszte pozdrawiam cieplutko

monikouette

Re: Francja

ojojoj, kochane moje emigrantki :)
czasu u mnie ostatnio jak na lekarstwo ale wszystko czytam tylko z pisaniem troche ciezko

ale chyba czas najwyzszy zajrzec tu i napisac slowko, bez wymadrzania sie, zreszta mnie znacie, wiecie ze daleko mi do madrzenia sie ale po prostu widze ze leko sie atmosfera zagrzala wiec przychodze ugasic nieco ten plomyk :)

przeczytalam jeszcze raz co gdzie i jak i oczywiscie ze nikt tu nikomu nie narzuca swojego zdania, Kasiu :)
jak najbardziej, kazda z nas (i tu pisze do tych dziewczyn ktore nie znaja sie z reszta osobiscie) ma przeciez prawo do swojej opini i nikt nikomu tu nie ubliza i nie mowi ze ta druga sie myli
kilka z nas sie zna osobiscie i te juz wiedza ze w pewnych kwestiach mamy rozbiezne opinie, co nie znaczy ze nie mozemy sie dogadac :) dowod jest prosty, spedzilysmy razem troche czasu i nikt sie nie pozabijal :) wiec mozna nawet majac diametralnie odmienne opinie

chyba najwazniejsze jest to by nasze dzieci byly szczesliwe. A czy droga do tego jest przez obecnosc mamy do 3 roku zycia czy tylko rok a potem wg wlasnego wyboru: albo zlobek albo niania, to juz wybor osobisty i choc osobiscie uwazam ze i jedno i drugie ma swoje plusy i minusy, to jednak nie ma o co sie rzucac :)
wiec mi sie tu prosze nie denerwowac, szczegolnie moje ciezaroweczki

ja to juz najmniej matka polka jestem, ani cyca, ani 3 lat w domu, ani roku nawet a po 8 miesiacach z koniecznosci byla opiekunka. Niestety prawda jest taka ze w zlobku panie maja tyle dzieci, ze nawet najbardziej wykwalifikowane czasem tez daja sobie na luz a ze w zlobku to juz na pewno nikt nie zamontuje kamerek zeby je podgladac to tylko mozemy liczyc na to ze personel jest top:) co nie znaczy ze tak nie jest oczywiscie
a opiekunka, nawet znajac dana osobe mozemy nie miec do konca totalnego zaufania, ja moja opiekunke lubilam ale wiem ze nie byla ona moja wymarzona. nie mniej jednak krzywda sie moim dzieciom u niej nie dziala, tam mieli dyscypline, nauke czystosci, jedzenia, chodzenia (rownolegle z domem rodzinnym ale oczywiscie wiecej u niej) a w domu to samo plus cala tone milosci rodzicow

wybor tego czy innego to wybor kazdej z nas, to tak samo jak wybierac porod sn albo znieczulenie, robcie jak WY uwazacie za sluszne, jesli w sercu jestescie spokojne i pokrywa sie to z Waszymi oczekiwaniami i planami to wszystko w porzadku!

wiedzcie tylko ze tutaj to forum i watek wymian opinii a nie klotni czy przepychanek :)
szanujmy zdanie innych

jak to ostatnio przeczytalam na jednym blogu: jakie by to bylo wspaniale jakbym mogla pozabijac wszystkich glupkow jacy sa wkolo mnie. Nie moge bo prawda jest taka ze ja tez jestem czyims glupkiem wiec i mnie trzeba by zabic :) wiec szanujmy sie :)

to taka mala dygresja ode mnie, skierowana do wszystkich dla wyciszenia lekko rozszalalych hormonow :)

monikouette

Re: Francja

natalinkaaa, kochana, jakie super wiesci!!
szyjka sie nie martw, nie forsuj, nie mecz sie i odpoczywaj a bedzie dobrze!!!

gratki wielkie!

cala reszte pozdrawiam noworocznie i apeluje o powrot na forum :D

monikouette

Re: Francja

paulina, witaj! my tez baki zbijamy :)

co do mleka, to nie ma zadnej roznicy poza cena, ja kupuje to ktore akurat w promocji, nie jestem zbyt wybredna bo sama mleka nie pijam ale z tego co mowil mi moj lekarz czy to Galia czy Lactel czy zwykle mleko z leclerc czy auchan to jedno i to samo, no chyba ze kupjesz specjalnie jakies wzgobacane o wit czy mikroelementy

zdrowka kochana!! kurujcie sie zeby w Nowy rok zdrowi wejsc, bo ponoc jak w ostatni dzien taki caly nastepny rok :)

widzialam pogode na polnocy, faktycznie macie zagrozenie powodziowe! to niech pojdzie bez szkod!

monikouette

Re: Dobra Ksiazka W Wolnej Chwili

daff, matko, ale lecisz z czytaniem! ja z wolnymi dnaimi swiatecznymi czasu nie mam przysiasc na dluzej wiec jak frania, nadrabiam filmy i kino, moze to nie watek na to, chociaz.... jako matka zalozycielka pozwole sobie na dygresje kinowa wlasnie :D
ZYCIE PI Yanna Martela, nie jestem pewna czy ktos tu juz o tym nie pisal

ja widzialam tylko film (wyszedl u nas tydzien temu), ktory jest naprawde piekna opowiescia miedzy basnia a rzeczywistoscia, ksiazka to bestseller 2002r, przypuszczam ze bardzo dobra

wracajac do ksiazek, druga czesc Kwiatow na poddaszu faktycznie slabsza, trzecia jakos lepiej mi sie czytala ale juz czwarty i piaty tom to tak chyba z przymusu napisane

monikouette

Re: Francja

witaj Erasmusko!
fajnie ze bedziesz we Fr, Orleans tgo nawet nie daleko ode mnie :)
pisze zeby nie bylo ze sie nikt nie odzywa podczas swiat
niestety osobiscie nie jestem w temacie polskich ubezpieczen, EKUZ do mnie w ogole nie przemawia ale moze dziewczyny beda lepiej wiedziec bo one z PL maja wiecej wspolnego obecnie niz ja, jako ze ja z PL wyjechalam 15 lat temu to nie wiem jak to wyglada...

jesli Twoej ubezp nie pokrywa wydatkow zwiazanych z ciaza to za usg trzeba liczyc 50/100e, wizyte u lekarza jesli to ogolny 23e a jak gin to kolo 30stu, plus badania na toxo i inne to 10/15e miesiecznie, ale nie jestem w stanie Ci odpowiedziec jak bys chciala :(
tata pracuje we Fr gdzies w okolicach Orleanu wlasnie? co do lekarza to z tego co ja pamietam z mojej wymiany Tempusa ladnych pare lat temu to mielismy lekarza swojego wiec mysle ze moze i teraz podobnie jest, z nim sie dogadasz moze i albo on Cie poprowadzi albo posle Cie do gina jakiegos
pewnie od tego najlepiej zaczac, na campusie dopytac gdzie jest jakis lekarz i z nim dogadac szczegoly prowadzenia Twojej ciazy, skoro nie bedziesz rodzic we Fr to troche inny tryb bedziesz miec, chociaz kto wie, moze i we Fr urodzisz? to moze i tu trzeba deklaracje ciazy zrobic? sama niew iem tak na szybko to nie bardzo mi cos madrego do glowy przychodzi.... postaram sie czegos dowiedziec ale cudow nie obiecuje :)
ale jak cos to tez sluze pomoca telefoniczna, zawsze mozesz do mnie zadzwonic jak juz tu bedziesz :)

poki co wracam do budowania klockow lego, ktore pan Mikolaj przyniosl pod choinke Noasiowi
mam nadzieje ze i u Was swieta mijaja spokojnie i pod znakime radosci i usmiechu

monikouette

Re: Dobra Ksiazka W Wolnej Chwili

ksiazka Abrahama V zakupiona, odlozyli mi ostatnie wiec mi sie naprawde udalo :) zapakuje i bedzie czekac pod choinka :)

monikouette

Re: Dobra Ksiazka W Wolnej Chwili

o rany, powrot do missing zabrzmial tak, ze chcialam ja natychmiast, jechalam pol miasta i nie znalazlam, ale w piatek mam jeden sklep gdzie wlasnie sobie ja zarezerwowalam, nawet dwie, dla siebie i dla psiapsioly pod choinke, generalnie lubie te same ksiazki co daff i frania wiec sie nie martwie ze mi sie nie spodoba :)

monikouette

Re: Francja

hej

magdalena, co do aktu ur to najlepiej nowy poprosic z urzedu bedzie lepiej i szybciej i bedzie tez "swiezutki"
a czy masz juz zrobiona deklaracje cizy? o tym tez nie zapomnij bo to konieczne do rodzinnego, do becikowego i do calej reszty!

mobilizuj chlopa niech dziala jak nie cchecie poplynac z kasa! :)

monikouette

Re: Francja

veoh, dzieki za info o natalince, bede trzymac kciuki zeby wszystko bylo ok

ciesze sie ze u Ciebie w porzadku, ze Alex przybiera, na poczatku faktycznie moze byc troche hustawkowo ale potem to juz pojdzie regularnie i bedzie przybieral jak trzeba, zobaczysz
Nocki jak sie domyslam sa ciezkie, budzi sie czesto?? napisz cos wiecej jak sie Wam teraz uklada juz w komplecie?

magda, jak pisze veoh, gin to raczej 50e a nie sto no ale moze masz jakiegos drogiego. A moze lepiej pojsc na poczatek do rodzinnego? byloby taniej ale to oczywiscie jesli mu ufasz i jesli chcialby prowadzic Twoja ciaze
co do kosztow to usg kosztuje od 70e wzwyz, pierwsze jest w miare tanie drugie drozsze bo trwa dlugo i duzo pomiarow i kontroli jest
co do samych badan na toxo i innych to po parenascie euro ale wszystko razem podliczone to sporo kasy
ja mysle ze jesli Twoj chlopak sie zmobilizuje (moze kwestie finansowe go zmobilizuja hihih) to udaloby mu sie podciagnac Ciebie na jego karte, tak trzeba zorbic zeby choc troche sie odciazyc, to i tak sie nie zrobi w tydzien wiec lepiej juz teraz o to zadbac bo we FR niestety administracja to koszmar a biurokracja przerasta wszelkie wyobrazenia (no moze nie PRLowskiej polski)
a gdzie mieszkacie? mowisz po francusku czy nie bardzo? napisz cos wiecej o sobie, fajnie by bylo wiedziec cos wiecej na Twoj temat tym bardziej jesli masz ochote sie tu zadomowic :)

ja pki co uciekam, sciskam moje ciezaroweczki i zycze milej koncowki tygodnia, jutro week end!!!!!

monikouette

Re: Francja

hop hop,
kogo zasypalo??

u nas zimno ale DR :)
pozdrawiam Was cieplutko

monikouette

Re: Francja

karina, wiedz ze my tu o Was cieplutko myslimy, na pewno trudno w odpowiednie slowa ubrac to co myslimy i co chcialybysmy Ci przekazac niemniej jednak wiedz ze jestesmy tu i wesprzemy o ile to mozliwe
z pewnoscia nasze nowe ciezaroweczki troche z sercem i moze zbyt mocno podchodza do Waszych problemow, bo kiedy kobieta najbardziej rozumie inna, no jak jest w ciazy....
ale jakby nie bylo, trzymam za Was mocno kciuki, niech wszystko sie potoczy jak najlepiej dla Was, jesli to nie zadne problemy niepelnosprawnosci fizycznej czy psychicznej to mysle ze wszystko moze wejsc w odpowiedni tor, z czasem, pewnie nie w miesiac i nie w rok ale z czasem... tego Wam zycze i mam nadizeje ze oboje z mezem jestescie dla siebie wsparciem
poszukaj tez pomocy u psychologa jak pisalas, to bardzo dobra decyzja ktora tylko moze pomoc ci ujrzec swiatelko w tunelu
sciskam

reszte foremek pozdrawiam cieplo i zmykam konczyc smazyc chlopakom nalesniki na kolacje, tak, tak, dzis bez gotowania i tylko slodka kolacja :D

monikouette

Re: Francja

kasia, dzieki za wiesci!!
karina, gratulacje!!!!!

monikouette

Re: Francja

jestem

tak cos pamietalam ze ktos pytal o cwiczenia poporodowe
ja mialam po obu porodach bo moje miesnie sa niestety srednio elastyczne i trzeba bylo je wzmocnic. Co do sondy, cwiczenia trwaja przez kilka tygodni, nie pamietam kiedy sie skonczyly ale zaczynaja sie po chyba 6tyg od porodu. ja pamietam ze zabueralam ze soba Natanka bo nie mialam go z kim zostawic
chodzilam dwa razy w tyg, trwa to jakies 20min, czesc cwiczen jest wg specjalnego programu w komputerze wg ktorego dziala sonda, czesc cwiczen to skurczanie miesni wg tego co nakazuje kine.
te cwiczenia robi sie u kinesitherapeuty, sonde sie wykupuje na recepte od gina (po kontroli poporodowej to on przepisuje cwiczenia i sonde), jest refundowana wiec sie nie placi
same cwiczenia to sonda w pochwie i wg elektrycznych bodcow trzeba kurczyc i zaciskac miesnie itp... to tak w skrocie i lekko obrazowo
mnie pomogly, bardziej po pierwszej niz po drugiej ciazy ale byly skuteczne. Potem gin kontroluje i wg tego co czuje albo dopisuje albo nie, dodatkowe cwiczenia.

poza tym to pogoda barowa, za chwile biore chlopakow i jedziemy na Asterixa do kina, troche od codziennosci odskocze z nimi bo siedzenie w domu mi juz wychodzi uszami, a Natankowi to w ogole...
sciskam Was mocno

monikouette

Re: Dobra Ksiazka W Wolnej Chwili

ja smialo polece CALE ZDANIE NIEBOSZCZYKA, WSZYSTKO CZERWONE, KLIN i WSZYSCY JESTESMY PODEJRZANI (kolejnosc nieprzypadkowa)

monikouette

Re: Dobra Ksiazka W Wolnej Chwili

Daffodil
Lesio Joanna Chmielewska

Powiem szczerze, w życiu się tak nie chichrałam podczas czytania :) No nie da się tego opanować, a że czytałam w miejscach publicznych, to wyglądałam co najmniej dziwnie :hahaha: Takie książki Chmielewskiej lubię najbardziej, z dużą dawką dobrego humoru i lekko stukniętą fabułą :) "(Nie)boszczyk mąż" też jest w podobnym stylu, ale jednak ciut gorszy.
Tą książkę na pewno warto mieć na swojej półce i wracać do niej nie raz :)
Podejrzewam, że zaśmiewałabym się tak samo, gdybym czytała ją po raz drugi i po raz dziesiąty :)

Na twarzy Lesia pojawił się wyraz bezgranicznego przerażenia. Mniej więcej zdawał sobie sprawę z tego, co czynił przez całe popołudnie i wieczór, i nagle pojął, że oto ma skutki. Halucynacje! Delirium tremens! I to nie nędzne myszki, króliki, nietoperze, ale od razu słoń!!! I to jaki!? Różowy!!! Lesio zamknął oczy na długa chwilę, a potem je ostrożnie otworzył. Słoń stał nadal. Lesio powtórzył operację z oczami. - Zgiń przepadnij - powiedział ze zgrozą zduszonym głosem. - A kysz! A kysz! W odpowiedzi na zaklęcie nastąpiło coś strasznego.

potwierdzam!

monikouette

Re: Zwiazki mieszane czyli mezowie obcokrajowcy:)

italy, to zmien nicka na STANY :D

a powaznie to o flor pamietam tyle ze urodzila synka, chyba, podkreslam chyba, mial problemy ze zdrowiem, sercowe chyba, w pewnym momencie sie bardzo martwila i potem cisza.....
znalazlam wlasnie jej telefon, poslalam smsa...

ciesze sie ze pare starych mieszanek zajrzalo i napisalo kilka slow, pozdrawiam Was wszystkie