monika4

Kobieta, 51 lat, dolnośląskie

Ostatnie posty użytkownika
monika4

Re: Forum w nowej odsłonie

agusia20112
Dorota Zawadzka
Witajcie:)
Nowe forum - i trzeba się uczyć jak działa:)
Zmiana jest duża i rozumiem, że przyzwyczajenie jako druga natura się buntuje...
Ale damy radę. Teraz jest bardziej przejrzyście, bardziej nowocześnie. Wasze uwagi i ja i redakcja zbieramy i wędrują do techników by forum było jeszcze lepsze i łatwiejsze w obsłudze.
Nie zniechęcajcie się, prosimy o uwagi i konstruktywne rady. Razem możemy więcej...Pracujemy intensywnie:)

to czy jest bardziej przejrzyste to widocznie rzecz gustu,bo dla mnie jest nieczytelne...szkoda,że nas nie spytano czy chcemy nowe forum,bo jedno sie zgadza-jest to całkiem inne forum niz to na które sie wpisałam kilka lat temu

widocznie jestem mało nowoczesna i ślepa na dodatek, szkoda, byłam tu od pierwszych dni i przykro mi bardzo, że nikomu do głowy nie przyszło, żeby z nami porozmawiać, czy chcemy zmiany, przecież forum - to żywi ludzie, którzy tworzą forumową rzeczywistość, uszczęśliwianie na siłę i wbrew woli... hm... to już było, przykro mi ale odchodzę

monika4

Re: styczniówki 2006 - chodźcie wszystkie, serdecznie zapraszam

wow!!! ale super jak nam wątek odżyje:lol: dzieciaczki już podrosły, niektóre widuję na fejsie ale tu było bardziej prywatnie
piszcie co u was, pewnie wiele się zmieniło po tylu latach?
dzieci w szkole czy przedszkolu?
Kubę puściłam do pierwszej klasy chociaż wcale nie jestem zadowolona, niestety, u nas to była konieczność, mieszkamy na wsi, szkoła jest maleńka liczbowo, choć budynek potężny, z zerówką jest 62 uczniów stąd i klasy maleńkie, u Kubusia w pierwszej jest dziesięcioro dzieci, w ubiegłym roku szkolnym zapisaliśmy go do szkolnej zerówki, fajna, dziesięcioosobowa grupka się zrobiła, miałam nadzieję, że dzieciaki zostaną całą grupą w zerówce na drugi rok ale rodzice zdecydowali się je wszystkie puścić do pierwszej klasy, nie było wyjścia wobec tego, Kuba bardzo zżył się dziećmi i nie chcieliśmy go narażać na traumę, stąd decyzja
ale ciągle uważam, że to są za małe dzieci na szkołę, co z tego, że świetnie sobie radzi z czytaniem, pisaniem, liczeniem, wiadomości ma też szerokie, jak emocjonalnie jest to jeszcze kompletny maluch
na szczęście ma super nauczycieli, którzy rozumieją, że są to dzieci o rok młodsze i tak je traktują ale pozbawiliśmy go roku beztroskiej zabawy, czasu wolnego od obowiązku szkolnego, no cóż, życie, nie zawsze można mieć to czego się chce

a jak wasze?

monika4

Re: Narzekalnia cd

Yvone
Oopsy Daisy
Że nie ma nic w Tv:wsciekly:

jak to nic;)? są sportowe emocje! 2 medale dla Polaków- w zapasach i podnoszeniu ciężarów:)

a mnie dziś wszystko wkurza.. odzywa się mój życiowy pech..:(

olimpiada jest super!!!
u mnie też pechowo:Real mad: znów auto szwankuje i znów trzeba kasę wyłożyć a planowałam pójście do dentysty, no cóż, żeby na razie nie bolą, to poczekają na lepsze czasy

monika4

Re: Dolnoślązaczki serdecznie zapraszam

nie umarł, chyba...:Śmiech:
a my po wczasach, było rewelacyjnie a to głównie za sprawą spędzania wakacji ze znajomymi - część to dziewczyny poznane na forum a część to znajomi m z pracy i kuzynostwo, gdy byliśmy wszyscy razem na plazy, to stanowiliśmy grupę 28 osób - dorśli z dziećmi, mówię ci, plaża nasza, nikr się nie chciał robijać w poblizu:sofunny:

a co u ciebie???

monika4

Re: Mamusie po 30-stce czyli "kącik mamutków"

Devachan
Czesc Marzenko wdrażaj sie kochana i pisz, o ile pamiętam musisz mieć 50postow napisanych żeby coś tam więcej móc pisać czy robić już tak długo tu jestem ze nie pamiętam po co to było...

witaj w klubie, ja też nie wiem o co chodzi:sofunny:

monika4

Re: Mamusie po 30-stce czyli "kącik mamutków"

zdycham z tego upału:glass: wybrałam przed chwilą ogórki:Histeria: tkanka tłuszczowa wytapia sie ze mnie na maksa:Histeria: będę filigranowa jakby co:sofunny::sofunny:

marzena słyszałam, ze miałaś być u mamy??? jakoś nie po drodze ci wyszło???:wink: aha i w sobotę jesteście u nas, do której pracujesz??? T nie wiedział
w Rynku na rekonstrukcji Bitwy Warszawskiej było super, pod pozorem opieki nad dziećmi dopchałam się do barierki:Śmiech:, oczywiście Kubusie przede mną, robiłam za opowiadacza i musiałam tłumaczyć, tłumaczyć, tłumaczyć i odpowiadać na pytania w stylu - gdzie są Polacy?? a czy to prawdziwi Niemcy?? a czemu oni przeklinają??? - chodziło o przyśpiewki wojenne, czy ta broń jest prawdziwa??? ale ogień jest??? itd itd itd, niestety, mój Kuba nie znosi takich głośnych dźwięków, najpierw muzyka z megafonów była dla niego przerażająca, w sumie taka miała być ale w końcu to tylko dziecko a już jak zaczęli strzelać to był płacz i trzeba się było ewakuować

Oopsy Daisy myśmy zaliczyli wczasy nad morzem i było bajecznie, akumulatory naładowane, jakoś czas sierpniowy zorganizujemy, dzisiaj np, byliśmy na Bitwie Warszawskiej
nie doczytałam co za operacja przed tobą???

monika4

Re: fasolka szparagowa w pomidorach

dziewczyny warto ją zrobić nawet na świeżo, niekoniecznie do słoików, fajna przegryzka przy grillu na przykład i sprawdzi się również jako danie obiadowe

monika4

Re: Dolnoślązaczki serdecznie zapraszam

ja jestem ale ledwie dycham, przed chwilą wróciliśmy z wycieczki na Ślężę ze szkołą Kuby, upał nieziemski ale fajnie było:Śmiech:
po zejściu ognisko z kiełbaskami, zupełnie inny smak niż z grilla i zdecydowanie szybciej

monika4

Re: Narzekalnia cd

ulla zdrowe podejście!!! tak trzymaj!!!

mnie rozwala to przedwiośnie, ciągle się czepiam wszystkich, wszyscy mnie wkurzają, jestem agresywna i to też mnie wkurza i do tego najchętniej bym tylko spała i żeby nikt się w okolicy nie pętał, nierealne i to najbardziej mnie wkurza:Real mad:
ja chcę się normalnie czuć!!!

monika4

Re: Narzekalnia cd

Ulla
mamuśka dziecka nadal drąży temat już poza moimi plecami...w poniedziałek wraca szefowa będzie się działo

wredna baba, nie daj się!!

monika4

Re: Mamusie po 30-stce czyli "kącik mamutków"

cześć mamuty
wiosna wiosną ale mogłoby być cieplej i słoneczniej, na razie szaroburo

co do włosów, to ja mam chyba teraz najdłuższe w życiu, w właśnie z powodu lenistwa przy dziecku:sofunny: obcinałam na króciutko, pół męsko w zasadzie od porodu ale za szybko odrastały i trzeba było znów podcinać, to odkąd powstał parentig (zbiegło się nam w czasie) już nie obcinam drastycznie tylko kosmetycznie i jestem zadowolona, gumka czy koczek i juz nie przeszkadzają, mogłyby jeszcze przestać wypadać ale wszystkiego widać mieć nie mozna

laluna trzymaj się nie poddawaj, co do leków, to może źle dobrane skoro masz dolegliwości??

monika4

Re: Narzekalnia cd

muszę pojechać do urzędu i pozałatwiać parę spraw i aż mnie telepie w środku, ostatnio była tam taka okropna baba za biurkiem:Real mad:

monika4

Re: Mamusie po 30-stce czyli "kącik mamutków"

witam:lol:
i w końcu piątek, w nocy był mrozik ale w dzień zapowiadają + 17, suuuuuuuuuper
wczoraj byłam z młodszymi klasami ze szkoły Kuby w teatrze lalek, bardzo fajne przedstawienie - "co piszczy w trawie", jak macie okazję to obejrzyjcie

ulla jak dla mnie nowa fryzurka bombowa!!! uwielbiam krótkie włosy, swoje zapuściłam ze zwykłego lenistwa :sofunny:

monika4

Re: Dolnoślązaczki serdecznie zapraszam

:brawo::brawo:

Monia38
Inkaaa czytałam. Trochę jestem zaskoczona, że przez bez mała 5 lat wspólnego pisania Emilka tak posępowala, ale nie oceniam. Przykre tylko, że zostałyśmy nieco nabite w butelkę, ponieważ my nie kręcimy i piszemy szczerze. No ale....widać nie wszystkie.

Ale tak czy inaczej wątek jest dolnośląski i nie kończy się na jednej osobie :D

:brawo::brawo:

monika4

Re: Narzekalnia cd

Margeritka
ja ponarzekałam mężowi na fotelik i dziś jedziemy do sklepu:)

to pokaż co kupisz

monika4

Re: Narzekalnia cd

a mnie boli ręka, bark i w ogóle nie cierpię takiej pogody - zimno, mokro, wieje wrrrrrrrrr

monika4

Re: Mamusie po 30-stce czyli "kącik mamutków"

agniecha
Anya gratulacje, jak dzieciaczki:) A Ty jak się czujesz?
Bożenka co robiłaś u fryzjera, też się wybieram i nie wiem jak ściąć, bo chyba chciałabym na krótko

Ja właśnie posprzątałam po gościach, dziś obchodziliśmy urodzinki Kubusia, młody z wrażenia padł jak betka. Lecę zrobić sobie herbatkę. Pozdrawiam

Kubusiu serdeczności urodzinowe!!!

monika4

Re: Narzekalnia cd

Oopsy Daisy
:eee: somsiad się jeszcze napali z naprzeciwka

:sofunny:

będzie się działo...:sofunny:

monika4

Re: Narzekalnia cd

Oopsy Daisy

Inka nie biegam nago po domu ! :sofunny:

to może zacznij??:sofunny:

monika4

Re: Mamusie po 30-stce czyli "kącik mamutków"

Ulla
odpornościowo ciągle działam, starania zaczynamy powoli, badania porobione, folik zażywamy więc tylko teraz spokojnie i nic na siłę

to w porządku, martwiłam się, że szalejesz:wink:

monika4

Re: Mamusie po 30-stce czyli "kącik mamutków"

a u nas słonecznie:lol: jednak pogoda nie wpłynęła na poprawę moich sił witalnych, wręcz przeciwnie, chyba przesilenie, bo leżałabym głównie a tak się nie da, niestety
6 pralka się pierze, zaraz powieszę, jeszcze na zakupy musze pojechać, Kuba na angielski i jakoś dzień zleci

wiecie co, Kuba od jakiegoś czasu kłamie, dużo i namiętnie, kłamie, zmyśla, mataczy, fantazjuje, jak na razie udaje się to kontrolować ale nie wiem czy to jakaś faza rozwojowa, czy powinnam się martwić, oczywiście ciągle słyszy wykłady na temat niestosowności kłamstwa, oczywiście zgadza sie z nami i przyznaje rację a jednak za chwilę znów coś zmyśla

anya gratki wielkie i jeszcze większy szacun

ulla to powodzenia w takim razie, może jednak powinnaś najpierw popracować nad odpornością?? ciąża obciąży twój organizm dodatkowo więc...

dziubala, bożena szalejecie caiastowo:lol:

monika4

Re: Narzekalnia cd

ja też nie mam siły na nic, choć noc przespana w miarę normalnie, chyba przesilenie wiosenne mnie łapie
nie znoszę tak się czuć
do tego robię tort a co, bez okazji, zwyczajnie lubię słodkie:Śmiech: tylko dwie masy nie wyszły - jedna debiutancka, czekoladowa, jakaś taka jak zważona a druga torebkowa tiramisu - w ogóle nie zastygła:Real mad: stoi pojemniku, tzn pływa:Real mad:
muszę coś wymyślić i nic szybkiego nie przychodzi mi do głowy

agaluk1 wątek o butelkowych - ułatwiał nam życie już wiele lat temu, na innym forum co prawda ale w tym samym składzie wyrodnych mam, jedna taka matka założycielka nie bała się powiedzieć głośno, że karmi butlą i jej nie wstyd i zaraz znalazły się inne mówiące głośno i wyraźnie to samo!!!

asioczek własny ojciec???!!!:Histeria::alajjj: dobrze, ze mama ustawiła go do pionu

monika4

Re: Narzekalnia cd

asioczek84
Ulla

nie każda musi wykarmiać swoimi cyckami

Dokładnie!! nic na siłę, bo takie siłowanie się z samą sobą nic nie da.. a stres mamy jest dla dziecka moim zdaniem gorszy, niż posiłkowanie się butlą..

właśnie - a co jest złego w karmieniu butlą??? siedzę sobie z Kubą u laryngologa, obok siedzi pani z synem, też czeka na wizytę i tako sobie rozmawiamy o trzecich migdałkach:sofunny: mówię, że Kubie wycieli, bo był za duży, na szczęście zdrowa tkanka, bo dziecko prawie nie choruje (dwa razy antybiotyk w ciągu 6 lat) ona na to, że jej z kolei non stop na antybiotykach, standardem jest już raz w miesiącu a przecież karmiła go cycem (pełna wyrzeczeń w stosunku do siebie) do trzeciego roku życia, odpowiadam, że Kuba tylko na sztucznym, ona na to, że juz kolejny raz słyszy, ze dzieci butelkowe rzadziej chorują i pomału zaczyna weryfikować swoje podejście do karmienia a w zasadzie, to już podjęła decyzję, że drugie dziecko od razu zaczyna butlą raczyć

to taka dygresja, wybaczcie, nasunęło mnie się...
bo przyszłam ponarzekać oczywiście, że wczoraj dałam ciała, pojechałam po zamówione antylaregiczne leki w aptece, na miejscu okazało się, że nie wzięłam recepty!!! i 40 km na darmo:Real mad:
i jeszcze nie mogę się dodzwonić do rejestracji do endokrynologa, choć od poniedziałku wiszę na słuchawce:Real mad: non stop zajęte a jak wolne tzn. źle wybrało:glass:

monika4

Re: Narzekalnia cd

i stało się, zgubiłam dzisiaj kolczyk, prezent choinkowy, ulubiony, wiedziałam, że tak będzie, bo sztyfty i zapięcia nie trzymały, jednak spadały mi w domu i zauważałam, powoli dojrzewałam do przerobienia na normalne zapinanie i...:Real mad: nie zdążyłam
a wczoraj zobaczyłam, że moje ulubione (wcale nie tanie) kozaki zaczynają pękać i się rozwarstwiać, dzisiaj oddałam do reklamacji, mam nadzieję, że zostanie uznana