moni27

Kobieta, 37 lat, Ostrów Wielkopolski

Ostatnie posty użytkownika
moni27

Re: Jeszcze-nie-mamusie

Ok już wiem o co chodzi... Jak dla mnie tragedia.
Można jakoś sprawdzić czy ktos dodał nowe posty?
Albo podziękować za post?

moni27

Re: Jeszcze-nie-mamusie

O co chodzi? Moge wejść tylko na pierwsza stronę...

Nie wiem czy ktoś coś pisał ...
I jak tu dodawać nowe posty ? hmm...

moni27

Re: Jeszcze-nie-mamusie

Izzys
moni27
Oopsy Daisy
A może ten kłujący jajnik co innego znaczy :whistle:

Nie. Nie było jeszcze owulki. Pęcherzyk dominujący jest spory 28mm na 21mm, ładne endometrium. Owulka jutro, pojutrze... Szanse są, ale moje jajniki sa niestety leniwe. Powiedział, ze jak 3-4 cykle nie wyjdzie to następny krok to inseminacja, później invitro.

Kurcze nie wiem co myśleć, wyć mi się chce...

A proponował ci laparoskopię?

Nie, nie proponowal...

A Aniolek sliczny:zwyrazami_milosci:

moni27

Re: Jeszcze-nie-mamusie

Oopsy Daisy
Monia mam nadzieję że uda Wam się bez ins i in vitro...

Jakie to smutne ...Przecież już raz zaszłaś w ciążę! Co stoi na przeszkodzie by ''robaczki'' nie poradziły sobie i teraz ?

Nie wiem... Może zrobiłam coś... Raczej tego cholernego pcos nie miałam...
Kurcze w sumie niby mam jeszcze te kilka cykli... Zobaczymy... Ide się do mężusia poprzytulać...

Papa do jutra

moni27

Re: Jeszcze-nie-mamusie

Oopsy Daisy
A może ten kłujący jajnik co innego znaczy :whistle:

Nie. Nie było jeszcze owulki. Pęcherzyk dominujący jest spory 28mm na 21mm, ładne endometrium. Owulka jutro, pojutrze... Szanse są, ale moje jajniki sa niestety leniwe. Powiedział, ze jak 3-4 cykle nie wyjdzie to następny krok to inseminacja, później invitro.

Kurcze nie wiem co myśleć, wyć mi się chce...

moni27

Re: Jeszcze-nie-mamusie

Oopsy Daisy
Monia dzisiaj wizytę masz?? W takim razie czekamy na relację po i powodzenia ::):

Tak dzis. On jak trzeba to przyjmuje... Ciekawa jestem co mi powie. Czy tam wszystko gra, czy pęcherzyki rosną, pekły...
Wydaje mi sie, że tak, bo juz dziś nie mam kłującego bólu , ale taki jak przy @...

moni27

Re: Jeszcze-nie-mamusie

A i tak z kiepskich wiadomości znajomego zona była w ciąży bliźniaczej i w 10 tyg serduszka przestaly bić. W piatek miała zabieg. Kurcze w sumie nigdy jej nie widziałam ale normalnie się poryczałam... Życie jest niesprawiedliwe, dlaczego my tak bardzo chcemy mieć dzieciątka to nie możemy, bo nie możemy zajść w ciąże, albo tracimy nasze skarby... A inni nie chcą dzieci a je mają...

U mnie w szkole jest rodzina , gdzie mają 11 dzieci!!!

moni27

Re: Jeszcze-nie-mamusie

A ja właśnie wróciłam do domku. Byliśmy u rodziców na obiadku i na spacerku. Odwiedziliśmy naszego synka.
Idę zaraz w wannie poleżeć, bo na 20:30 do doktorka na przeglad...

moni27

Re: Praca w ogrodzie

NATKA08
moni27
NATKA08
pada jak w styczniu, mrozi jak w lutym, a ja na przekór tej pogodzie siałam dziś astry i arbuzy, pogoda nie zachęca do takich prac ale w końcu zrobi się ciepło i trzeba będzie coś sadzić w tym ogrodzie. a wy jak już coś robicie w tym kierunku?

Natka napisz coś więcej o tym arbuzie...bo uwielbiam arbuzy i zastanawiam się jak je uprawiać...\

I ja się do Was przyłączam... Całe życie mieszkam w bloku, więc o ogródku pojęcia nie mam, ale zamierzam w tym roku jakiś warzywniak sobie założyć:) U mnie też zima nadal trwa, ale wysiałam sobie warzywka w doniczce i juz sie nie mogę doczekać mojego własnego ogródka...

normalnie nic szczególnego u mnie juz powschodziły w domu jak podrosną wysadzam do gruntu a konkretnie po 15 maja bo zimna zośka może być i rosną sobie tylko nie osiagają takich mega rozmiarów sa mniejsze maks do 2 kg ale pyszne, słodkie no i swoje

To się nakreciłam... chyba spróbuję...

moni27

Re: Jeszcze-nie-mamusie

czyli jak każdy facet... ech ten mój też...
Na szczęście nie często choruje

moni27

Re: Jeszcze-nie-mamusie

Świeżak
moni27
Świeżak
No chociaż z kotem, bo mąż przeziębiony, marudny, wiecie jak jest prawda?

:sofunny::sofunny: umiera????

Teraz jest w pracy, ale w domu tak jak mówisz - umiera. A jak sama gripexu nie podam to nie weźmie, bo po co?

faceci... :hahaha:

moni27

Re: Jeszcze-nie-mamusie

Świeżak
No chociaż z kotem, bo mąż przeziębiony, marudny, wiecie jak jest prawda?

:sofunny::sofunny: umiera????

moni27

Re: Czekające na II kreseczki Sezon 2

Oopsy Daisy
ajjj coś tam spalisz :hahaha: Ja jak w gipsie leżałam to jadłam tyci tyci by te 18 kg co poszło w piczu już nie wróciło :sofunny:

Teraz od wtorku mam odchudzanie part 2 :love:

zazdroszczę Ci silnej woli...

moni27

Re: Jeszcze-nie-mamusie

Świeżak
Na początku bardzo się bała i chowała pod łóżko, ale teraz to nie ja a ona tu panią domu jest, jak się rozwali na fotelu, albo łóżku i chcesz zgonić, to obraza majestatu. Dobrze się tu czuje, codziennie ma tak zwane "loty" bryka szczęśliwa po całym mieszkaniu, czai się i dupą trzęsie.

Niezła ta kotka... wesoło masz

moni27

Re: Czekające na II kreseczki Sezon 2

Oopsy Daisy
Monia siedząc na kanapie też się w końcu kalorie traci :hahaha:

no wiem, ale gorzej jak się siedzi na kanapie i je, wtedy niestety raczej się nie spala:(

moni27

Re: Jeszcze-nie-mamusie

Inkaaa
moni27
Inkaaa musisz powiedzieć doktorkowi, że chcesz clo i już!!!! Albo zmienić lekarza :hahaha:

Myślałam o zmianie lekarza, ale nie zrobię tego bo ten póki co jest w porządku. Jak prosiłam o skierowanie na hsg to bez problemu mi dał. Teraz pozostaje albo clo czy jakieś inne tabletki albo inseminacja.

Z tego co wiem, to dają najpierw clo czasem prenegyl a później już cala reszta, która nie będzie Ci potrzebna :hahaha:

moni27

Re: Jeszcze-nie-mamusie

Inkaaa musisz powiedzieć doktorkowi, że chcesz clo i już!!!! Albo zmienić lekarza :hahaha:

moni27

Re: Czekające na II kreseczki Sezon 2

Oopsy Daisy
Ja w mijającym tygodniu 4 dni na orbitreku , trening ramion, brzuszki i wygibasy :))

No nic zmykam ogarnąć ten mój dom :D

do później :)

A mi wstyd się przyznać, ale ja ćwiczę leżąc na kanapie :hahaha: Ale od środy ide na zumbe:)
A jak będzie cieplej to spacery...

Przyjemnego sprzątania:hahaha:

moni27

Re: Czekające na II kreseczki Sezon 2

Oopsy Daisy
no zacieszasz :D

Ja muszę iść po raz 2 pralkę załadować, mój z porannego treningu ciuchy przywlekł . Wyszedł w innych , wrócił w innych . Gdybym nie była w Asdzie obok jego boiska treningowego to bym pomyślała że u kochanki był :hahaha:

:sofunny: :hahaha::hahaha:
Mi by się też jakiś trening przydał..:sklon::sklon::sklon:

moni27

Re: Jeszcze-nie-mamusie

Oopsy Daisy
A tam od razu niedorobiona :hahaha:

:sofunny::sofunny::sofunny:
I na dodatek rozpadam sie... Mam jakieś dziwne kłucia z tyło- boku tak gdzieś pod łopaką. Az trudno mi wziąć większy oddech... Wzięłam nospę, wit b, acard i narazie nic nie działa. A przeciwbólowego nie chcę brać...

moni27

Re: Jeszcze-nie-mamusie

artam
Oopsy to znaczy że miał w co uderzyć :smile_move: U mnie by się odwrócił z wyprostowanymi rękoma i by nie trafił bo nie ma w co :hahaha::hahaha:

Moni proszę bardzo, w święta dwie osoby prosiły o przepis więc musi być pyszna :smile_move: ale w zamian za przepis przesyłasz kawałek ciacha!
Karpatka - Przepis
Dzięki:) Jak zrobię, to się podzielę:)

Oopsy Daisy
Mnie ostatnio w cycka w pracy uderzył jeden . Bolał ze 2 dni :sofunny: Znaczy się nie celowo, tylko ja za nim stałam , a on się obrócił jak nie przywalił w cycunia to aż mi łzy stanęły w oczach :sofunny:

:sofunny::sofunny: padłam... nie zazdroszczę

Oopsy Daisy
No cycki to mi się udały :wink: :sofunny:

No już nie gadaj , w ciąży zawsze ma się cycochy :D
Ja tam nie miałam jakoś większych cycków w ciąży... Nie miałam też kreski na brzuchu,a nie spotkałam nikogo kto by nie miał... Ja to chyba jakaś niedorobiona jestem :hahaha:

moni27

Re: Jeszcze-nie-mamusie

Oopsy Daisy
Monia cycki ! Niech rosną ! Chłopy to lubią :sofunny:

Mosia heloł

Niech rosną, tylko że bolą...

Mosia:zwyrazami_milosci:

moni27

Re: Jeszcze-nie-mamusie

Dziewczyny ja tez uwazam, że fajnie jak opowiadacie o ciąży i jak wrzucacie fotki, bo przecież wszystkie czekamy na bociana... tylko pamietajmy o nie zaciążonych

Oopsy Ciebie ramiona bola, a mi cycki chyba rosną :lol: tyle, ze raczej po Clo

Artam podeslij przepis na ta karpatkę, bo uwielbiam...

Ja robiłam ostatnio orzechowca - wyszedł pyszny, ale przy nim jest trochę zabawy i trzeba mieć orzechy :hahaha:

moni27

Re: Jeszcze-nie-mamusie

Oopsy Daisy
Ja zauważyłam że w ogóle drętwo się tu zrobiło :hahaha:

:hahaha::sofunny::hahaha:

Wydaje mi się, ze to od nas wszystkich zależy czy będzie to miejsce, gdzie będziemy chętnie zaglądać, czy nie...

moni27

Re: Jeszcze-nie-mamusie

Dziewczyny mi chodzi o to, żebyśmy poza tym, że o ciąży pisały również o innych rzeczach i tyle...
Fajnie by było, aby kazda mogła znaleźć coś dla siebie:)

:36_7_8::36_7_8::36_7_8:

moni27

Re: Praca w ogrodzie

NATKA08
pada jak w styczniu, mrozi jak w lutym, a ja na przekór tej pogodzie siałam dziś astry i arbuzy, pogoda nie zachęca do takich prac ale w końcu zrobi się ciepło i trzeba będzie coś sadzić w tym ogrodzie. a wy jak już coś robicie w tym kierunku?

Natka napisz coś więcej o tym arbuzie...bo uwielbiam arbuzy i zastanawiam się jak je uprawiać...\

I ja się do Was przyłączam... Całe życie mieszkam w bloku, więc o ogródku pojęcia nie mam, ale zamierzam w tym roku jakiś warzywniak sobie założyć:) U mnie też zima nadal trwa, ale wysiałam sobie warzywka w doniczce i juz sie nie mogę doczekać mojego własnego ogródka...