Mieszkowa Mama

Kobieta, 33 lata, Legnica

Ostatnie posty użytkownika
Mieszkowa Mama

Re: Konkurs "Komiks"

Moi parentingowi forumowicze mili
mam dla Was wiadomość z ostatniej chwili.
Dziś na zajęciach u synka mówili,
abyśmy gry planszowe wreszcie docenili.
Pewnie teraz sobie zadacie pytanie,
o co właściwie to całe zamieszanie?
Gry planszowe, toż to przecież banał,
pewnie nas ktoś umyślnie wprowadza w kanał.
Nic bardziej mylnego niedowiarki,
już codziennej obojętności przebrały się miarki.
Dlatego zapamiętać musicie
gry planszowe, to lepsze życie!
Dlaczego śmiem tak twierdzić?
A kto moim mili:
mieni się wielością barw, struktur, pomysłów, postaci i innych atrakcji?
uprzyjemnia nam deszczowy czas?
umożliwia nam wybranie kolorów pionków w ulubionym kolorze, czy kształcie?
pomaga nam ćwiczyć umiejętność skupienia się?
uczy nas nawiązywania lepszych kontaktów z rówieśnikami i członkami rodziny?
jest gwarancją fantastycznie spędzonego czasu z najbliższymi?
czyni z nas strategów, którymi nie pogardziły sam Napoleon?
pozwala nam bez liku doskonalić umiejętność rachowania?
pierwszy uczył nas kolorów?
pozwolił nam poznać najważniejsze fakty historyczne?
poszerzał nasze wiadomości o roślinach i zwierzętach?
był naszym pierwszym nauczycielem skomplikowanych słów i zwrotów?
naszych pierwszym nauczycielem, specjalistą od dobrej, mądrej zabawy?

Powtarzam jeszcze raz moi mili,
pora abyście gry planszowe docenili!

Mieszkowa Mama

Re: Konkurs z marką Biovax

Polecam tzn. laminowanie włosów. 4 łyżki żelatyny spożywczej rozpuszcza się w 8 łyżkach ciepłej wody i dodać do tego łyżkę olejku kokosowego lub arganowego. Wszystko mieszamy i nakładamy na włosy. Następnie włosy zawijamy folią spożywczą i nakładamy ręcznik. Mieszankę pozostawiamy godzinę na włosach. Kurację stosuję się maks raz w tygodniu. Włosy dzięki zabiegowi są bardziej miękkie i gładsze.

Mieszkowa Mama

Re: Konkurs ze Stewiarnia.pl

Naszym przepysznym sposobem na zabicie słodyczowej ochoty jest owsianka! Jednak o nie byle jaka owsianka moi drodzy. W naszej owsiance nie znajdziecie nudy. Są tu rodzynki, suszone morele, figi, suszone śliweczki, żurawinka i jagody goji. A wszystko dosładzamy pysznym i zdrowym miodem.

Mamy też tajną broń:D

A co chyba każdy taką ma placuszki z kaszy manny z bananami.
Przepis:
Szklanka mleka
Szklanka kaszy
2 jajka
1 banan

Kaszę zalewamy mlekiem i zostawiamy na 30 minut. Potem ubijamy białka. Dodajemy powoli do kaszy, potem dodajemy żółtka. Na końcu dodajemy pokrojonego banana. Można je podawać z jogurtem naturalnym i malinami :) Dla amatorów słodkości zawsze można polać odrobiną złotego miodu.

Mieszkowa Mama

Re: Konkurs "Kraina uważności"

Z Mieszkowym uważność ćwiczymy od pierwszych dni jego życia. Zawsze jest to zabawa. Bardzo ważne jest wtedy dla mnie, aby mieszkowy był wyciszony. Dlatego pozbawiam otoczenie zbędnych bodźców, wyłączamy telewizję, muzykę, zamykamy okna. Jesteśmy tylko my. Chodzi o to, aby dzieć maksymalnie się skupił. Na początku zaczynaliśmy od obserwacji paluszka, podążania za głosem mamy, potem od obserwacji baloników, teraz jesteśmy na etapie czarno-białych książeczek. Czasami też przekładam z ręki do ręki piłkę, bardzo powoli, aby synu mógł nadążyć za moimi ruchami. Nie męczę synowego. Jeśli widzę, że nie ma ochoty kontynuować zabawy, zawsze odpuszczam, ponieważ nie chcę go zniechęcać. Ważne, aby synu był wtedy w pełni usatysfakcjonowany, czuł się bezpiecznie, aby było mu wygodnie, po prostu komfortowo. Czasem spacerujemy sobie po domku i poznajemy go. Stara się wtedy maksymalnie długo skupić synka na jednym przedmiocie. Czasami wychodzi to lepiej, czasami gorzej. Ważne, żeby się nie poddawać. Już nie mogę się doczekać, kiedy będzie siedział w wózku podczas spacerów, wtedy będziemy mogli skupiać się na kwiatach, drzewach, na całej pięknej przyrodzie, która teraz bardzo nieśmiało rozkwita.

Mieszkowa Mama

Re: Konkurs "My sleepy cloud"

Nasza pierwsza podusia powinna łączyć ze sobą piękny i niepowtarzalny wygląd z funkcjonalnością i bezpieczeństwem. Ważne, aby zapobiegała ona zniekształceniom głowy, na które tak bardzo narażone są noworodki z uwagi na ich skłonność do spania na jednej stronie. Cudownie, jak dzięki niem można byłoby skorygować powstałe już zniekształcenia, przy używaniu niewłaściwej podusi. Bardzo istotne jest również jej wypełnienie, nie może ono zagrażać naszemu maluszkowi, dlatego musi być wykonane z materiałów posiadających certyfikaty bezpieczeństwa i nie uczulających. Na pewno zwracałabym również uwagę na to, jaką pozycję gwarantuje maluszkowi podczas snu. Chodzi mnie przede wszystkim o to, czy nie przyczynia się do zbytniego obciążenia kręgów szyjnych. Oczywiście nie bez znaczenia byłyby dla mnie opinie ekspertów na jej temat oraz certyfikaty potwierdzające jej jakość. Dodatkowym atutem byłaby jej uniwersalność, pozwalająca wykorzystywać ją zarówno w domu, jak i poza nim. Oczywiście jej wygląd nie pozostaje bez znaczenia, bo przecież czym skorupka za młodu ... ;)
Ps. A już gdyby potrafiła czasem zanucić kołysankę, czy opowiedzieć bajkę, to by była warta miliony monet ;)