Marysia

Kobieta, 0 lat, dalekooo

Ostatnie posty użytkownika
Marysia

Uniewaznienie związku małżenskiego

Witam!

Chcialabym dowiedziec sie jak wyglądaja formalnosci zwiazane z uniewaznieniem zwiazku malzenskiego. w skrócie opisze swoja sytuacje jestesmy po slubie 3 lata od 3 miesiecy nie mieszkamy razem nie uklada sie kompletnie mamy corke ktora jest ze mna nie mozemy dojsc do porozumienia ja nie mam sily juz na takie zycie oboje chcemy sie rozstac wiem ze po slubie koscielnym jest nie co trudniej o rozwód na jakiej zasadzie to wszystko wyglada .

Marysia

Re: Październiczki 2009

hej
dziewczyny zeby to wszystko bylo łatwiejsze , moj m powiedzial mi prosto w oczy ze do miasta nie wroci nic do niego nie dociera ojciec jest najwazniejszy nawet kosztem mnie i dziecka , nie mam sily z nim walczyc blagalam prosilam zeby do nas wrocil ale jak gorchem o sciane nie przemawia nic do niego nikt nie ma wplywu na jego decyzje nawet jego mama rozmawialam z nia na ten temat jest po mojej stronie probowala mu przemowic ale on nikogo nie slucha rozumiem jakby mial 20 lat to moze popelniac bledy , tu chodzi o to czy my bedziemy dalej rodzina czy nie bo zycie na odleglosc nie wchodzi w rachube juz nawet chcialam isc z nim do mediatora moze ktos inny nam pomoze tyle ze m nie zgadza sie odczuwam brak zainteresowania nami tak jakby nie zalezalo jemu na rodzinie ktora moze stracic moje rozmowy z nim nawet kłotnie przez telefon koncza sie nie odzywaniem po kilka dni nie nawidze jego rodziny niszcza moje malzenstwo a ja nie moge nic zrobic . Hania na tym cierpi wyputuje gdzie jest tata jest coraz starsza i wiecej rozumie co mam jej odpowiadac . czarno to wszystko widze czuje ze jestesmy mu obojetne moge podziekowac tylko i wylacznie jego rodzinie . oni tego chcieli dozyli zebysmy sie rozstaali . duzo by tu pisac i opwiadac na ich temat niechce miec z nimi nic wspolnego gnębili mnie caly czas teraz przynaj mniej mam spokoj .
dziekuje za wsparcie dziewczyny dobrze ze u was jest w miare wporzadku .

Marysia

Re: Październiczki 2009

witajcie dziewczyny . od czego tu zaczac.. moje zycie w pewien sposob obrocilo sie o 360 st nie mieszkam z mezem wyprowadzilam sie z hania nie dalam rady tuttaj w miescie pracuje juz 3 miesiac jest mi dobrze jego rodzina niszczy moje małżenstwo zadne prosby grozby nie pomagaja ku temu zeby moj maz wrocil do mnie , to nie realne takze widzimy sie tylko raz w tygodniu nie kiedy w ogole ciezko to znosze jestem u kresu wytrzymalosci powoli nie ogarniam tego wszystkiego . dziekuje wam za zaproszenie bo jak wiadomo zbyt zadko sie tuttaj odzywalam , gratuluje z calego serca dzidziusow w brzuszkach . z córka wszystko wporzadku jak narazie , chodzi do przedszkola i jakos zyjemy . postaram sie pisac na biezaco .

Marysia

Re: Śniadankowe menu

bulka z szynka pomidorkiem i szczypiorkiem , kawa z ekspresu ze smietanka

Marysia

Re: A czy B

kawa
spodenki czy spodnica?

Marysia

Re: Lubisz ?

lubię
lubisz sie opalać?

Marysia

Re: nasze gotowanie

Puszek przpis jest bardzo prosty
7 jajek
2 srednie cebule
peczek szczypiorku
bulka tarta
sól , pieprz ziolowy
vegeta
olej do smazenia
szczypior myjemy , drobno siekamy .
cebule obieramy i kroimy w malutka kastke samzymy az sie lekko zrumieni.
6 jajek gotujemy na twrado studzimy i obieramy , scieramy na tarce o malych oczkach dodajemy cebule , łyzke bulki tartej i szczypiorek , wbijamy surowe jajko . Mieszamy na jednolita mase doprawiamy vegeta sola i pieprzem . z masy formujemy niewielkie kotleciki obtaczamy w bulce tartej i smazymy z obu stron na zloty kolor ok 2 min z kazdej strony .
Kotlevciki sa pyszne polecam :))))