martamarta1989

Kobieta, 30 lat, Białystok

Ostatnie posty użytkownika
martamarta1989

Re: Kwietnióweczki 2019

Dziewczyny wrzuciłaby któraś z Was link do drugiego forum? Nie mogę znaleźć, nie mam już zapisanego (zmiana komputera). Byłabym wdzięczna :)

martamarta1989

Re: Kwietnióweczki 2019

joilko07 - ja właśnie kurtkę zamówiłam na allegro. Kolejny wydatek, którego nie przewidziałam. Niestety moje kurtki też się nie zapinają.

martamarta1989

Re: Kwietnióweczki 2019

Ok też się zarejestrowałam :)
A co do wypłat - mam ten sam problem w obecnej wypłacie. Dużo niższa. Pracuj w sprzedaży, mam podstawę + premię. Z każdym miesiącem wychodzi mi inna kwota, również na zwolnieniu 3 miesiąc. Napisałam już do kadr jak to u nas jest, ale zanim odpiszą...

martamarta1989

Re: Kwietnióweczki 2019

Cobra ja tam zawczasu postuluję za tym, żebyś udzielała się na naszym prywatnym forum i kibicowała nam dalej, a my Tobie :) Zwłaszcza, że nie wiedziałabym gdzie szukać Twojego dobrego niusa jak już się nim pochwalisz.

martamarta1989

Re: Kwietnióweczki 2019

Podoba mi się ten z woodies :) dzięki za link, zapiszę. Raczej będę się decydować na przewijak - stolik, więc pomyślę nad nim.

martamarta1989

Re: Kwietnióweczki 2019

Magdalena31, a przewijak jaki wybrałaś? Bo u mnie etap myślenia o przewijaku :) Też chcę niedługo kupować

martamarta1989

Re: Kwietnióweczki 2019

Marlenk4 ten sam termin, piona :)
Cieszę się, że zdążę przeczytać relację którejś z Was, jak dojdziecie do siebie i znajdziecie czas, żeby napisać. Ja jestem z natury panikarz, a wierzę, że z Waszych doświadczeń wyciagne cos podnoszącego na duchu.
O porodzie nie myślę też obsesyjnie jakoś, ale te myśli pojawiają się coraz częściej.
EwelinaEwelina mam to samo. Nie miałam problemów z cerą do tej pory nigdy, od ciąży wypryski ;) nie wierzę, że od płci to zależy, ale tez żartuję, że córka odbiera urodę :) A niech bierze.

martamarta1989

Re: Kwietnióweczki 2019

Iulja - otóż to, dowiedziałam się o tym jak się zapomniałam i rzuciłam się na camemberta z biedry. A jednak mi poprzednia ginekolog na dzień dobry podała listę produktów zakazanych z przeróżnymi serami na przedzie. Mięso surowe - rozumiem. Alkohol ok. Ale sery kupione w Polsce...? Nie jem na wszelki wypadek tych "zakazanych", ale kusi.

martamarta1989

Re: Kwietnióweczki 2019

Laski jeśli chodzi o forum - jak zrobicie to idę za Wami :) Dajcie znać. Z jednej strony faktycznie, fotami się podzielić, poznać się lepiej, każda odważniejsza się zrobi to na plus.
Ja też alkoholu nie piję, powód taki, że nie lubię. Zdarza mi się wypić pół piwa lub lampkę wina, więcej i mocniejsze nie. Więc nie tęsknię, a wino lubię wlać do gotowania i pieczenia.
Za to chce mi się strasznie sera halloumi, od lata za mną chodzi taki z patelni grillowej. Raz czytam, że można, raz, że nie...ale zdaje się te w Pl. są z mleka pasteryzowanego, więc czy faktycznie coś ryzykuję?
~MadziaB86 - u mnie też klinika i też walka z myślami czy cc czy naturalny. Czekam szczerze na to, aż temat sam się tu ożywi i licze na Wasze doświadczenia, opinie, wypowiedzi. Tych doświadczonych i tych nowicjuszek jak ja :) Jeśli o mnie chodzi myślę o naturalnym porodzie, boję się operacji, krojenia mięśni, potem gojenia...Z drugiej strony przy naturalnym ew. nacięcie krocza to też krojenie, gojenie i nieprzyjemności.

martamarta1989

Re: Kwietnióweczki 2019

Dziś w aptece gemini darmowa dostawa :) Mi się skończył prenatal, biorę ;)

martamarta1989

Re: Kwietnióweczki 2019

iulja - trzymaj się, nie wiedziałam, że powikłań po amnio jest aż tyle.
Ja nie mam czarnych myśli aż do połówkowych, odpukać póki co jest ok. Połówkowe mnie przerażają po słabych prenatalnych, ale zrobię pewnie tuż przed świętami. W prezencie zobaczę córeczkę, ale kto wie, może też zepsuję sobie święta jak coś pójdzie nie tak...
~Iwo87ka co do black friday w h&m lepsze promocje były 2 dni przed. Kupiłam komplet dresików 50% taniej. Jeśli chodzi o zarę to też tylko online, ale polowałam o 1 w nocy. Wypolowałam piękną piżamkę pajacyk też 50%. Nie śmiejcie się ze mnie, to nie tak jak myślicie z tą 1 w nocy :D Nie zwariowałam, po prostu nie mogę ostatnio spać i zwykle tak do 2 w nocy oglądam seriale. Bij zabij nie zasnę wcześniej, a i to wstaję max 9 i jeszcze 2x pęcherz w nocy wzywa. Skorzystałam i kupiłam 2 bilety do teatru na grudzień na fajny spektakl 50% taniej też :)
Laski jeśli użytkujecie instagrama to polecam Wam instagramowiczkę o nazwie "babasierzuca". Dziewczyna gromadzi na instastory wszelkie przydatne promocje online. Głównie ciuchy i kosmetyki, ale i wnętrzarskie, i inne. I dzięki niej zrobiłam już kilka naprawdę okazyjnych zakupów. Ma zebraną w kupie całą promocję black friday, więc polecam zajrzeć :)

martamarta1989

Re: Kwietnióweczki 2019

Gacek ja za to nienawidzę chodzić po sklepach i tym bardziej mierzyć. Ale online i jeszcze okazyjnie lubię bardzo :)

martamarta1989

Re: Kwietnióweczki 2019

Magdalena31 - Może jakieś świąteczne zdjęcia cyknę telefonem jak atmosfera nas poniesie. Nie mam w ogóle żadnych zdjęć w ciąży, a bardzo fajnie mi się ogląda zdjęcia mojej mamy z czasów jej młodości. Zwłaszcza te z brzuchem :) Mam do nich sentyment i też kilka do rodzinnego albumu bym zachowała na pamiątkę.
Poza tym zawsze lubiłam ładnie ubrać się na święta, a teraz kiedy spędzam życie nieumalowana, ze związanymi włosami, w ubraniu domowym, szczególnie dużą frajdę mi to sprawi :)

martamarta1989

Re: Kwietnióweczki 2019

Dziewczyny przez Was i ja myślę o sukience na święta :D Czas zacząć buszowanie, zacznę od własnej szafy, ale skończę pewnie na allegro $$$

martamarta1989

Re: Kwietnióweczki 2019

Gdyby ktoś mnie nazwał ciężarówką zabiłabym wzrokiem z miejsca :D Teściowa jak pierwszy raz zobaczyła ciążowy brzuszek zareagowała "ooo cześć grubasku!". Zignorowałam, ale jako kobieta momentalnie czuję się kiepsko, jak ktoś tak mówi, chociaż oczywiście dochodzi do mnie po chwili, że nie ma złych intencji. My się właśnie nijak nie nazywamy. Do usg kupa czasu, bo 11.12.2018 wizyta i będziemy wtedy ustalać termin połówkowego, ruchów konkretnych nie czuję, samopoczucie super, więc nie czuję się jakbym była w ciąży w ogóle czasami. A mąż praca, praca, praca i praca, więc mało uwagi dla mojego stanu :)
MiliG na frustracje, kiepski dzień i ogólnie średni humor moja metoda to upiec ciasto czekoladowe, zamówić ulubioną pizzę (lub zrobić, zależy jak bardzo się lenię), kupić sobie coś pięknego (działa na krótko). Chyba sprowadza się to do zrobić coś tylko dla siebie. Inaczej grozi burczeniem do męża lub byciem nieprzyjemnym do kogokolwiek kto się napatoczy :) Też jestem ostatnio podminowana, parę rzeczy się nakłada + pogoda i mało czasu z mężem nie pomaga.
Dlatego jutro piekę brownie i wklejam, żeby Wam polecić ten przepis na wk*..frustrację :) Tzw comfort food powinien zadziałać: https://www.kwestiasmaku.com/desery/ciasta/czekoladowe_brownie/przepis.html

martamarta1989

Re: Kwietnióweczki 2019

Cobra - też myślałam, że zaraz @. Czułam się jakbym miała alergię, czekałam na @, bo byłam przekonana, że za chwilę się rozgości. A jak zrobiłam testy, to ta druga kreska pojawiała się później, bardzo niemrawo i blada. Zrobiłaś kilka testów? Może i u Ciebie tak będzie, trzymamy kciuki :)

martamarta1989

Re: Kwietnióweczki 2019

MiliG ja póki co kompletuję rozm. 56, ale też myślę o ubrankach letnich, żeby lato matki Polki nie zaskoczyło. Szukam rompersików na lato rozm 62 i 68, na pewno letnie ciuszki się przydadzą. A dodatkowo są przesłodkie.

martamarta1989

Re: Kwietnióweczki 2019

Ja początkowo założyłam, że będzie cc. Jednak po rozmowach ze znajomymi i z koleżanką anestezjolog boję się cc bardziej niż naturalnego porodu. Zafiksowałam się na ten temat tak bardzo, że w końcu odpuściło i obecnie myślę, że co ma być to będzie. Nie chcę na cc naciskać. Tu mogą byc powikłania i tu.

Wyprawkę dla bobasa powoli kompletuję, jedyne źródło podarków to siostra, która ma trochę rzeczy po swoim 10miesięcznym synku. Ubranka muszę kupić sobie sama praktycznie wszystkie. W piątek jak pewnie wiecie black friday, wybieram się trochę pobuszować po sklepach z rana. U mnie w rodzinie też głosy, że macie czas jeszcze na zakupy itp. No mamy. Tylko nie wiem jak się będę czuła w 3 trymestrze, a teraz czuję się nieźle, więc jest dobry moment, żeby co nie co pozałatwiać. Wczoraj kupiliśmy wózek, jednak stanęło na bebetto tito, do tego zestaw fotelików z be safe. Największy wydatek z głowy.
Nospę zalecała mi lekarka rodzinna, lekarz ginekolog na sorze, mój lekarz ginekolog prowadzący i druga lekarka rodzinna. Nie ma problemu, żeby przy bólu brzucha nospę brać doraźnie. Ja nie nadużywam, ale jak boli to biorę.

iulja - kiedy wyniki? Miałam masę nerwów z pappa i sanco, więc rozumiem ten paraliżujący strach. Niedługo będziesz miała to z głowy, jeszcze trochę wytrzymaj. Ja też jestem przekonana, że będzie dobrze.

Mamuśka94 - moja koleżanka wiele razy w ciąży zemdlała, z czego raz rąbnęła o wannę twarzą tak, ze wyglądała co najmniej jak ofiara przemocy domowej. Innym razem brzuchem o podłogę. Dzieciaczek zdrowy, wszystko się dobrze skończyło.

martamarta1989

Re: Kwietnióweczki 2019

Ja tak szybko o bigosie :D robiłam przedwczoraj, polałam wino "na oko". Mąż początkowo groził palcem, teraz go nie informuję :) lej spokojnie, winko wzmocni smak, a alkohol wyparuje.

martamarta1989

Re: Kwietnióweczki 2019

Tak myślałam, że te w zestawie 3w1 będą dupne. Zostanę w takim razie przy zestawie be safe, wózka będę trzymać się wypatrzonego bebetto bresso. Dzięki, rozjaśniłyście mi temat bardzo. Teraz od rana siedzę nad pościelami i wszelkim wypełnieniem łóżeczkowym :) Trochę łatwiejszy temat dla mnie niż wózki i foteliki.
MiliG - Podlasie szare, ciemne i zimne. Też czekam na pierwszy śnieg, wszechobecna świąteczna komercja nastroiła mnie już zimowo i bożonarodzeniowo :)

martamarta1989

Re: Kwietnióweczki 2019

Po Waszych opiniach zdecydowanie fotelik przypinany tyłem odpada :) Nie chcę być skazana na jeżdżenie z tyłu z dzieckiem na dalsze wyjazdy. Poczytałam o zestawie be safe, nad którym się zastanawiam. Jednak źle zapamiętałam, drugi fotelik ten od 12msca, można zapiąć przodem lub tyłem. Czy to możliwe, że są dwie możliwości mocowania przy tym samym foteliku i bazie?
Powstrzymuje mnie trochę póki co cena, 2300 zł. Zastanawiam się, czy nie darować sobie tej bazy i nie kupić dwóch fotelików po kolei, zapinanych pasami. Różnica w cenie olbrzymia, a koszt mocno rozkłada się w czasie. A jednak też sporo fotelików sklepy oferują w zestawie. Tylko czy to warte uwagi..
Co do wózka, dzięki za ranking! Dobrze sobie zerknąć. Mój kandydat na 11 miejscu, nie jest źle.

martamarta1989

Re: Kwietnióweczki 2019

MiliG -otóż to. To własnie miałam na myśli mówiąc, że niebardzo wyobrażam sobie takiego dzieciaczka jadącego tyłem. Bo tak mi się właśnie wydaje, że może być ciężko przy starszym dziecku, kiedy nie widzi rodzica i w sumie to nic nie widzi poza oparciem siedzenia. A jednak jeśli mielibyśmy też później nie korzystać, to nie opłaca się tego zestawu kupować. Sama nie wiem co robić. Zestaw fajny, bezpieczny, fajnie, że baza pasuje do obu fotelików. A potem może być ciężko i kasa w błoto. I wtedy kolejny fotelik, do jazdy już przodem.

martamarta1989

Re: Kwietnióweczki 2019

Sashimi - faktycznie nie do końca jasno napisałam :) Chodzi mi o jazdę malucha tyłem przy tym kolejnym foteliku, po roku. Jeśli dobrze zrozumiałam Pana ze sklepu, kolejny fotelik może być przodem lub tyłem, zależnie od modelu itp. Ten be safe, z bazą, akurat tyłem do kierunku jazdy. Fakt, że niebardzo wyobrażam sobie takie większe dziecko jadące tyłem, odwrócone od rodziców, ale ponoć tak jest bezpieczniej. A ze mnie żaden mistrz kierownicy niestety, więc trochę strach.

martamarta1989

Re: Kwietnióweczki 2019

Iwo87ka - przy historii z upadkiem teściowej mój laptop to nic :) A fakt, że zrobiłam się bardziej gapowata niż byłam, ale ponoć takie większe rozkojarzenie to norma w drugim trymestrze.
A co do wózka - też kupujemy nowy. Jutro idę wybrać kolor. Wybraliśmy wózek bebetto bresso, a jeśli chodzi o foteliki to be safe zestaw z bazą. Nad tym zestawem jeszcze intensywnie móżdżę. Koszt 2300 zł około. Trochę masakra. Oczywiście można kupić fajny fotelik za 500 zł, ale wtedy mamy bez bazy i to jest ten fotelik do roku. A później trzeba kupić i tak kolejny. + baza na jeden i drugi, bo niebardzo chcę te przypinane pasami. Jednak bezpieczniej jest jak dziecko jedzie tyłem do kierunku jazdy. Przy pasach nie ma takiej możliwości, przy bazie tak. Ale portfel płacze bardzo :/ Dajcie przy okazji znać jak z tymi fotelikami. Bo chętnie znalazłabym tańsze, ale równie dobre rozwiązanie.
Kompatybilnością tych sprzętów się nie martw, bo są adaptery i piszesz o znanych markach, więc można je śmiało mieszać.

martamarta1989

Re: Kwietnióweczki 2019

Dzięki laski, uspokoiłam się :) Niestety, ja panikara. Zachciało się seriali w nocy :D

martamarta1989

Re: Kwietnióweczki 2019

Dziewczyny, trochę panikuję. Chciałam podnieść laptopa, wyślizgnął mi się i przycisnął mi brzuch na dole, tam gdzie teraz jest dziecko. Panikuję. Przeszukuję internet i wyczytałam, że dziecko jest dobrze chronione w brzuchu i powinno być ok. Ładnie, teraz będę się stresować do wizyty, a mam 11.12.2018. Mogłabym w pon lecieć do lekarza, ale nie wiem czy jest sens? Przysnęłam tylko laptopem, dużo on nie waży. Nie wiem już sama....

martamarta1989

Re: Kwietnióweczki 2019

Ja muszę przynajmniej na tę teorię się przejść, spróbować. Ćwiczenia - zależy co tam będzie. U mnie pierwsze dziecko, zero dzieciaków w rodzinie oprócz jednego 1,5rocznego gagatka na drugim końcu Polski. Matula nic nie podpowiada, teściowa nic nie podpowiada :P Jakby nigdy dzieci nie miały. Mądra książka przeczytana, dzięki niej wiem jak bardzo moja dieta jest fatalna i tylko tyle :)
Lucie u mnie też 17tc i tak jednoznacznie jeszcze nic. Czułaś jakby w środku, w brzuchu? Czy po przyłożeniu dłoni? Ja chyba uwierzę dopiero jak zobaczę odcisk stopy :D lub przynajmniej wybrzuszenie na skórze. Daj znać kogo tam masz jak się dowiesz z usg :)

martamarta1989

Re: Kwietnióweczki 2019

Ja do szkoły rodzenia wybieram się sama :) Mąż sporo pracuje, a przy części teoretycznej nie jest niezbędny. Na praktyczną też spróbuję sama.

martamarta1989

Re: Kwietnióweczki 2019

Wybrałam klinikę prywatną. Myślę, że masz na to czas jak każda z nas. W 4 tygodniu to ja nie wiedziałam nawet, że jestem w ciąży, tym bardziej nie miałabym pojęcia gdzie chcę rodzić :) Ja z tych co muszą mieć zaplanowane, więc takiego planu się trzymam :)

martamarta1989

Re: Kwietnióweczki 2019

Na ten moment to co piszecie o Waszych porodach trochę uspokaja.
Karoxx, ja na ten moment pocieszam się tym, że wybrałam najlepszego lekarza prowadzącego jakiego mogłam, który też będzie przy porodzie. Poza tym wybrałam klinikę gdzie chciałabym rodzić, gdzie też ten lekarz przyjmuje. Wiem, że warunki są super, tyle mogę dla siebie zrobić. Za 3 tyg zacznę szkołę rodzenia i to jako tako pomaga mi trzymać nerwy na wodzy. Ale powoli i tak puszczają niestety :P

martamarta1989

Re: Kwietnióweczki 2019

Ja jeszcze bliżej tego naszego kwietnia będę Was nękać z pytaniami o poród :) Zwłaszcza dziewczyny, które mają dzieciaczki. Boję się porodu naturalnego, pocieszałam się, że w dzisiejszych czasach praktycznie można wybrać między porodem naturalnym a cesarką. Jednak poczytałam o cesarce i zgłupiałam. Już nie wiem ku czemu się skłaniać. Nigdy w życiu nie miałam żadnej operacji, zabiegu, hospitalizacji. Także strach :) A nie jestem osobą beztroską, ja raczej z tych martwiących się na zapas. Więc myśli o porodzie pojawiają się coraz częściej.

martamarta1989

Re: Kwietnióweczki 2019

Mamuska94 wzruszyłam się tą reklamą :)

A co do przeziębienia u mnie nie obeszło się bez paracetamolu. Syrop z bzu też super i herbaty z miodem i cytryną. Niestety w ciąży infekcje łapią łatwo, a leczyć ciężko.

Teściowa zdrowy entuzjazm wykazuje. Pyta jak się czuję, podrzuca mi ulubione smakołyki, np. orzechy. Chce dziergać wnusi kocyk i koszyki na zabawki na drutach, a robi cuda jeśli chodzi o rękodzieło. Więc doceniam i jest mi miło. Na szczęście nikt mnie po brzuchu nie całuje i nie dotyka odpukać :D chyba bym oddała xD

martamarta1989

Re: Kwietnióweczki 2019

MiliG no to super, u mnie też dziewczyna - piona!

cebulka27 - połówkowe jeszcze nie umówione, mam wizytę 11.12.2018 i będę wtedy się umawiać. Póki co 17tc :) Wiec jeszcze miesiąc. Wczoraj lekarz mi powiedział, że po prawidłowym sanco mamy wykluczone te trisomie. Więc przynajmniej o to się nie martwię w kontekście połówkowych. Na prenatalnym mieliśmy wsteczny przepływ w jednej żyle, to mnie trochę martwi, chociaż lekarz powiedział, że najczęściej przepływ się normuje.

martamarta1989

Re: Kwietnióweczki 2019

O skurczach w 20 tc pierwsze słyszę. To moja pierwsza ciąża, ale to chyba nie jest dobre usprawiedliwienie :P Cieszę się, że jestem z Wami na forum :) Tyle się dowiaduję. O suplementach np. wiem stąd :) A niby oczywiste...

U mnie pierwszy trymestr to był koszmar - zgagi, mdłości, wymioty, drzemki non stop, brak apetytu absolutny, ale z drugiej strony jedyne co dałam radę jeść to słodkie. Teraz to luz. Apetyt może nie wrócił, ale jakimś "cudem" 5 kg przybyło od początku ciąży. Dzisiaj pytałam lekarza, czy waga ok. Powiedział, żebym w ogóle na to nie patrzyła i tyła sobie do woli. Ok :D Namawiać nie trzeba, na obiad zrobiłam calzone. Zapiłam colą, której kiedyś nie lubiłam.
Co do siusiania - nasiliło się i u mnie, teraz potrafię wstać 2x w ciągu nocy.
Lucie - z tym "jecie co macie ochotę" to tak powiem na pocieszenie, że jem co chcę, a potem szczerze mówiąc mam wyrzuty sumienia. Bo co to za dieta...cukier, paskudztwa, nie będąc w ciąży nigdy bym nie spojrzała na kinder bueno czy colę. A teraz nie potrafię sobie odmówić. Nie służy to jak wiemy to ani dziecku, ani mi. Wręcz szkodzi. Jesteście dzielne dziewczyny z tą cukrzycą.

Co do ciuszków - jak mówiłam, pierwsza ciąża, nie znam się...i kupuję 56. Teraz zgłupiałam, myślałam, że 56 będą na pierwsze ciuszki zapewne za duże, lub w sam raz.

Czekam na Wasze połówkowe, sama psychicznie się nastawiam. Po przeżyciach z prenatalnymi (pappa porażka, sanco koszmar, ale zakończony sukcesem) mam uraz.

MiliG - zdaję się, że tv u mnie non stop włączone, ale reklamy t-mobile nie widziałam. Ale ostatnio wszystko mnie wzrusza, więc też będę beczeć. Cholera te świąteczne, piękne reklamy :)

martamarta1989

Re: Kwietnióweczki 2019

U mnie przez brak kopniaków i bardzo dobre samopoczucie (w porownaniu z tym jak bylo do tej pory), czasem zapominam, że jestem w ciąży :D Temu ta wyczekuję kopniaków. Drugi trymestr to jednak faktycznie daje ulgę po pierwszym.