Marta071

Kobieta, 37 lat, Saint-Nazaire

Ostatnie posty użytkownika
Marta071

Re: Francja

Witam poswiatecznie. Mialam sie wiecej odzywac, bo urlop mamy, ale tak nam ten czas zlecial na rozjazdach i drobnych pracach, ze dopiero dzis zagladam. :) przy okazji zycze udanej zabawy tym co sie bawic dzis wybieraja! No i oczywiscie wszystkiego dobrego w Nowym Roku!!

Natalia, ale Wam sie z Kasia dobralo takich wysokich Tomkow! :) No to niech Lenka rosnie, moze nie w slady taty, ale mamy na pewno.

Pati, ciesze sie z Toba, ze znalazlas fajnego lekarza. Dla ciezarnej to bardzo wazne. Ja w Irlandii mialam swietna doktorke. A kilogramami to Ty sie nie przejmuj, w swieta kazdy przybiera, a Ty masz do tego prawo! :lol:

Magdalena, szczerze powiem Ci, ze wole sie trudzic z francuzem po francusku niz z ciapowatym po angielsku. Ale kazdy ma inne podejscie. Lekarzami sa na ogol dobrymi, ale ja do takiego bym nie chodzila. :36_11_20:

Erasmusko, niestety nic Ci nie pomoge, mam nadzieje, ze gdzies znajdziesz odpowiedz na swoje pytania. Zapytaj organizatora. Tylko tu mi sie pytanie nasuwa, czy masz prawo na wymiane jak jestes w ciazy. Bo jesli nie ma z tym problemu to powinni Ci wszystko wyjasnic a kazdy z Was powinien miec ubezpieczenie. Albo wyrob sobie karte Europejskiego Ubezpieczenia i wtedy z takim mozesz podrozowac i sie leczyc. Tylko nie sadze aby badania kontrolne w to wchodzily. Sprawdz sobie chyba na stronie msz.gov.pl

Marta071

Re: Francja

Witam po dlugiej nieobecnosci. Czasu u nas brakuje na przyjemnosci i nie zawsze jest jak usiasc przy kompie. Dzis zaczynamy urlop, wiec w koncu mozna zwolnic.

Karina, mam nadzieje, ze wszystko w porzadku, ze sie trzymasz a usmiech Alexa daje Ci sily i radosc jakiej potrzebujesz. Najwazniejsze, ze rosnie i rozwija sie prawidlowo. Jesli chcesz, zeby Ci spal troszke w dzien to moze uloz mu rutyne. Takie malenstwa potrzebuja drzemek w ciagu dnia. Kazde dziecko jest inne i inaczej reguluje sobie dlugosc wypoczynku, ale czasem trzeba mu pomoc. Moich chlopakow zawsze kladlam razem na drzemki, ale nie zawsze spali jednakowo. Czasami gdy dziecko marudzi w ciagu dnia, to nie potrzebuje nowego zajecia, nowej zabawki, jedzenia, picia czy mamy, tylko po prosu snu. Jesli potrzebujesz malej pomocy, wskazowki to polecam ksiazke Tracy Hogg "Jezyk niemowlat". Jak masz kogos w PL kto moze Ci ja wyslac to popros, bo jest dobra. Chyba, ze znasz ang. to moze Ci ja pozyczyc. Druga ceniona autorka jest Gina Ford. Tutaj nie pomoge, bo mam wersje dla blizniakow. ;) Ale polecam, jest swietna.
Chyba poszukam jej ksiazki ‘Potty Training in One Week’, bo moje chlopaki od lipca siadaja na nocnik, ale jak nie posadzimy to nie zawolaja. Ostatnio Filip wola jak kupe zrobi, wiec i tak postep. ;)
O, wlasnie Pascal do mnie przyszedl z kupa. :) Kolejny postep :lol:
Fajne zabawki kupilas. Ja nie pomyslalam o internetowych przecenach. Teraz juz za pozno. W tym roku kupilam male ksiazeczki, moze dokupimy jakies klocki i bedzie. Na szczescie ciesza sie ze wszystkiego. :) W przyszlym roku pomyslimy wczesniej, bo 3latki wiecej kumate. :)

Natalia, ciesze sie, ze Lenka przybiera na wadze. Teraz ciesz sie swiatami. Moze i urodzi Ci sie kryszynka, ale Ty tez chyba nie jestes wielka-co? A jak tatus malej Lenki? 2 metry jak Kasi Tomasz czy nizszy? ;)

Magdalena, a ten Twoj lekarz to francuz, ze ma taki dziwny akcent? Przynajmniej Ciebie rozumie, wiec jest okay. Ja po roku chodzenia z chlopakami do lekarza dowiedzialam sie, ze mowi on po hiszpansku i po ang. :) Ale jak na razie gadamy po francusku. Dziwnie mi sie gada po ang. z francuzami, bo wskakuje mi francuski akcent. A to juz bardzo dziwnie brzmi. Ostatnio nawet w rozmowie z mezem wskakuja mi francuskie slowa. Chyba sie zadomowilam na dobre-nie?

Uciekam ogarnac mieszkanie.
Wesolych Swiat babeczki!! :*

Marta071

Re: Podpaski wielorazowe

A ja od roku jestem zadowolona uzytkowniczka kubeczka femmecup. Polecam wszystkim.

Marta071

Re: Francja

Karina, mi tez biust malo urosl podczas ciazy. Dopiero po porodzie, mialam balony. Ale po kazdym karmieniu biust byl mniejszy, stanik dla karmiacych mialam tylko rozmiar wiekszy. A siara w ciazy w ogole mi nie ciekla. A blizniaki urodzilam. :P
Jesli chodzi o stanik, to fiszbiny mnie gniotly a i nawet bez stanika mialam straszny bol pod piersiami, w miejscu gdzie normalnie spoczywalby fiszbin. Bol straszny...

Ja kurcze nie wiem, czy mam trzymac rzeczy czy tez nie, bo na razie nie widze kolejnej ciazy, kolejnego dziecka (mamy 80% szansy, ze znowu beda blizniacy)... Ale czas pokaze...:tenis:

Marta071

Re: Francja

Dzieki dziewczynki, ja nie mowie, ze mi sie brzuch nie podobal, tylko, ze wg mnie za pozno zaczal rosnac i stad teraz wyglada jak zdechly kapec. Moj pepek zawsze czesciowo byl troche na wierzchu, a po ciazy zostal calkiem na wierzchu. Ale nie bede narzekac. :)

Doti, my mamy klienta Pana/Pania, ktory(a) przychodzi raz jako on, a raz jako Sophie. No, ale swietna z niego kobitka!! HAHAHAHA
Ale masz racje, oby sie czegos nauczyc!! :)

Pati, ja tez uwazam, zeby z fitnessem dla nie ciezarnych nie przeginac i od razu isc na taki dla ciezarnych. O!!

Co do czekow, to uwazam, ze Francja jest bardzo do tylu, bo wg mnie to bardzo nie pewna forma platnosci. Tyle, ze chociaz komisji bank nie pobiera jak przyjmujemy czeki. My musimy uzywac, bo np na koncie firmowym mamy limit placenia karta. Nie wiem dlaczego tak jest, ale co kraj to obyczaj.

Lece... Pa!

Marta071

Re: Francja

Nat, ja nie strasze. Sama popatrz. Zeskanowalam zdjecie. Zrobione 1 stycznia. Urodzilam 18.01.

Marta071

Re: Francja

Zagladam dziewczynki. :)

Monia, nie ma sprawy, nie chcialo mi sie pomniejszac zdjec, stad mialysmy taki problem. Ja moge wyslac do 100 MB, ale nie pomyslalam, ze Twoj odbior moze byc mniejszy. Bede pamietac na przyszlosc. ;)

Pati, biedna nasza, mam nadzieje, ze ktorys z podanych sposobow Ci pomoze. Jak prawi Kasia woda z imbirem jest bardzo pomocna. Jesli smak Ci przeszkadza, to mozesz dodac miodu i cytryny. Ja taka tisane pilam cala ciaze. Pomaga tez na przeziebienie.
Wiem, ze czasem cieko cokolwiek wziac do ust, ale gdy jest Ci slabo to na szybki wzrost poziomu cukru dobre sa suszone owoce. Kup sobie rodzynki, zurawine, figi czy inne takie. U mnie dzialalo cuda. Nawet po porodzie, gdy czulam sie wykonczona po karmieniu taka dawka stawiala mnie na nogi.

Wprawdzie nie widzialam zdjec Natalii, ale powiem Wam ze mozna byc szczuplym dluugoo :) Ja w pracy powiedzialam o swojej ciazy w 17 tyg. :) bo zaczal mi sie pojawiac brzuszek. Nie ma sie jednak czym chwalic, bo pozniej brzuch urosl za szybko i stad jest taki jaki jest po ciazy. A wierzcie mi byl ogromny!!:36_2_21:

Dotka, frytkownicy nie mam wiec nie pomoge. Mamy w pracy, ale przez rok uzylismy chyba na 2 menu (a menu zmieniamy co 2 tyg.). Tu popieram Pati. :) W drodze powrotnej z Polski zatrzymalismy sie juz we Francji w McDo. Babcia daje Pascalowi frytke. Ja mowie: nieee, przeciez oni nie jedza takich rzeczy. Odpowiedz: ah, bon? Przeciez to ziemniaki!! :lol: Jesli juz jecie, robicie same, to pamietajcie, ze te grube sa zdrowsze. O ile frytka moze byc zdrowa!! :D
Co do forum, to ja wczoraj poznym wieczorem wcale nie moglam wejsc na strone parenting.pl
Kochana, wiem, ze takie gadanie faceta wkurza, ale powiedz mu, ze jezyk nie tyle do robienia kariery Ci potrzebny co do pojscia np do lekarza i mozliwosci swobodniejszego dogadywania sie. O!! Wkrotce sie przyda przy pomocy Poldkowi w lekcjach itd. Powiedz mu, ze na starosc nie chcesz zalowac bycia we Fr tyle lat i jakania sie w tym jezyku. Zapytaj jak to bedzie wygladalo, gdy ktos zaczepi Cie na ulicy a Twoj syn bedzie musial CI tlumaczyc. Juz wychodze do takich skrajnosci, bo wiem ze dogadac sie potrafisz, ale bez przesady, zeby on mial za to focha!!

Kasia, fajnie, zes zadowolona z zajec. Ja tez milo wspomianam moje lekcje fr w Irlandii. Tylko przerabiaj cos niecos w domu, bo pozniej Ci sie zaleglosci nagromadza. Tak jak mi. :( Zrobilam 20h poczatkujacego i 20h srednio-zaawansowanego w 2009r, ale przyznam sie, ze dopiero jak zaczelam tu gadac to tak naprawde nauczylam sie jezyka. Chyba lepiej miec pewne podstawy i dopiero pozniej douczyc sie na kursie. No nie wiem, zdawaj relacje. ;)

Kurcze pisze posta od godziny, bo moje chlopaki kloca sie o wszystko. Normalnie masakra!! Uciekam do nich, bo sie pobija. ;)

Marta071

Re: Francja

Karina, dbaj o siebie, nie sprzataj, nie wariuj, masz jeszcze czas do porodu. Powiem Ci, ze fajniej miec 3,5 kg malenstwo niz 2kg czy mniejsze. I nie mysl, ze ktos na Ciebie krzyczy, bo jak Pati mowi dbamy. Moje chlopaki 2 kg na swiat przyszly w 36tyg i 6d. (zaplanowane cc) i wierz mi malenkie to strasznie. W 32 tyg. nie wszystkie narzady sa jeszcze rozwiniete, wiec malenstwo ma czas...

Monis, pisze, bo pytalas odnosnie polskiego menu. Zaczynamy ponownie 5 listopada do 1 grudnia, wiec wszystkich chetnych zapraszamy!! W sobote wlasnie bylismy w Carrefour w Coueron zobaczyc jakie polskie produkty oferuja, bo doszly nas sluchy, ze takowe maja w ofercie. Wiec tegoroczne menu bedzie bogatsze. :)

Marta071

Re: Francja

Monis, moj m powiedzial, ze 30.09 moze byc, ale jak chcesz to poczekamy az Kasia sie wypowie, to moze "upieczemy dwie pieczenie na jednym ogniu"! ;)
Poza tym to powiem, ze padam, dzisiejsze chrzciny mnie dobily i zaraz uciekam spac, bo nawet siedziec nie moge tak mnie wszystko boli. Nie wiem czy to starosc czy przepracowanie. :lol:

Karina, mi tez dni, tygodnie, miesiace uciekaja, nawet nie wiem kiedy. Nasza restauracja ma juz rok!! :) Tak ten czas szybko leci.
Mam nadzieje, ze Twojemu buty sie spodobaja. Moze tez zajrze na Zalando. :) Tylko, ze ja bardzo nie lubie zakupow przez internet. Musze pomacac, poprzymierzac. A zwlaszcza buty, bo moja noga to pomiedzy rozmiarami i rzadko moge dopasowac. :(

Dobra, lece spac.:*

Marta071

Re: Francja

Monia, kurcze ale szybkim terminem rzucilas! ;) Dzieki kochana za gotowosc, zaczniemy myslec i sie dogramy. Jak Kasia skonczy chorwackie balangi to moze dolaczy sie do planowania. Sobota wieczor raczej nie wchodzi w gre, wiec bierzmy pod uwage tylko niedziele, a w maju jak jakis jour feriee wypadnie w poniedzialek to wtedy mozna pomyslec o 2 dniach. Jak na razie powiem tylko tyle, ze w ta niedziele mamy chrzciny siostrzenicy meza, wiec obiecalismy sobie ze za tydzien nigdzie sie nie ruszamy. Padam na pysk, ale dwa ostatnie tygodnie zapiep...smy jak male robociki. :)

Uciekam konczyc odkurzanie i moze uda mi sie na chwile odsapnac, bo wieczor zapowiada sie "busy" (kurcze to slowo jakos pierwsze przychodzi mi na mysl, jesli macie polskie lub francuskie odpowiedniki to pomozcie).
Buziam wszystkie bez wyjatku!! :*

Marta071

Re: Francja

Witajcie!

Wlasnie napisalam dlugiego posta, juz prawie konczylam, dziecko mi sie obudzilo, chcialam szybciochem skopiowac w razie "w" i mi go wcielo!! Oj zla jestem, zla.

No nic, napisze tylko, ze nie bylo mnie czas dluzszy, bo weekendy mielismy zajete, brata mialam w odwiedzinach, restauracja sie kreci i tak na nic nie ma czasu. :36_11_1:

Moniq, bylismy w ktoras z niedziel w La Rochelle i moj J stwierdzil, ze skoro tam pojechalismy na jeden dzien to i do Tour mozemy! Wiec planujmy kochana jakas niedziele, poki chlop chetny!! :)

Kasiu, chyba nie pisalam, gratuluje odstawienia Martusi. Mam nadzieje, ze laktacja sie skonczyla a Tusia uznala za normalne, ze mama nie daje cyca. :15_5_16:

Pati, kazda chyba mama lubi jak jej pociechy spia. Ja uwielbiam jak moje 3 chlopaki spia. Nikt wtedy nie placze i nie zrzedzi! ;)

Paulinka, Marmi, odpoczywajcie w PL, korzystajcie z pomocy przy dzieciach! Nabierajcie sil...

Chcialabym napisac wiecej, ale uciekac bede do lozka. Kilka juz razy zaczelam do Was pisac, ale moje chlopaki nauczyly sie wylaczac komputer i niestety za kazdym razem jak siedze przy kompie to ich ten przycisk przyciaga. :noooo:
A teraz sama sobie zawinilam:36_2_24:

Marta071

Re: Francja

Czesc dziewczyny! Wiec i ja sie odzywam, chociaz w domu nadal nieuporzadkowane. Dzieci spia, maz majsterkuje, a ja powiesilam pranie i musze sie wziac za mycie naczyn. Internet i TV nam ostatnio szwankuja i cos mi sie zdaje, ze bedziemy zmieniac. Mamy SFR i dosc czesto sie zdarza, ze sie zacina, zatrzymuje, nie dziala...

U nas dzis w miare chlodno, niebo zachmurzone i ani sladu wczorajszego upalu. Byc moze, ze woda z obu stron miasta ma wiekszy wplyw na pogode niz w innej czesci naszego regionu.

Bylismy rano z chlopcami na marche bez wozka i powiem Wam, ze nawet calkiem niezle im poszlo spacerowanie. :) Wprawdzie nie mieszkamy daleko, ale kawaleczek musieli podreptac. :)

Monis, wspolczuje odejscia kolezanki, wiem ze takie chwile sa bardzo ciezkie i smutne... Trzymaj sie!
Mam nadzieje, ze po ukluciu pszczolki nie ma juz sladu!

Milej niedzieli!! :*

Marta071

Re: Francja

Natalia, tak fotelik ten ma polozenie spoczynkowe, wiec maluch moze spac w bardziej lezacej pozycji. My teraz bylismy w Polsce, chlopcy przespali cala noc i nie bylo problemu. Przeprowadzajac sie tu z Irlandii chlopcy mieli 6 miesiecy i ta pozycja tez sie sprawdzila podczas jazdy.
Jesli jestes zainteresowana to sprawdz sobie opinie innych osob w internecie, bo nie wiem czy ta firma jest na rynku francuskim i czy bedziesz mogla "pomacac" fotelik w sklepie. ;)

Inny sposob na dluzsze uzytkowanie sprzetu tyczy sie lozeczka. Jesli Was interesuje to podziele sie wlasnym doswiadczeniem. Ze wzgledu na blizniaki kupilismy wieksze lozeczka, bo przez 6 miesiecy spali razem. Tak wiec lozeczko dzieciece o rozmiarach 70cm x 140cm posluzy Wam do okolo 4 lat zycia malucha. Po prostu jak dziecko wyrosnie ze szczebelkow to sie zdejmuje wszystkie 4 scianki i mamy tapczanik. :)
My szukalismy takich rozwiazan, poniewaz mielismy wszystko razy 2. :)

Co do witamin to jak najbardziej zdrowo sie odzywiac. Mozna znalezc cala liste, ktore warzywo w co bogate i czasem nie potrzeba lekow.
Odnosnie wody, to jesli dziewczyny macie problem z puchnieciem, to ponoc nie przekraczac 2 litrow na dobe. Ja nigdy nie puchlam, ale ja za to mam problem, ze nie pije wystarczajaco wody. Jak to moj ojciec mawia pije wszystko oprocz wody. Gdy jest lato to sie zmuszam, a i w ciazy sie zmuszalam, a maz kontrolowal czy pilam te zalecane 2l. :)

Kartony trzeba zaczac. Wprawdzie my juz wprawieni w przeprowadzkach, bo sporo mamy za soba. Tym razem blisko, bo niecaly 1km. :)

Marta071

Re: Francja

Rozpisalyscie sie dziewczynki, a ja jak zwykle kuleje z czasem. Doczytalam jednak i dolacze swoje 5 groszy na temat fotelika samochodowego. Dla mnie nosidelko bylo zbedne, przy blizniakach nie widzialam sensu, wiec zakupilismy fotelik 0-18kg Britax First Class plus. Polecam. Dla niemowlaczka do 5,5kg jest wkladka zmniejszajaca siedzenie, ktora pozniej mozna wyjac. Do wagi 9kg, dziecko jest tylem do kierunku jazdy, pozniej fotelik sie przeklada zgodnie z kierunkiem jazdy. Uzywamy je juz 1,5 roku i jak na razie jestesmy zadowoleni. Posluzy jeszcze troszke, bo na razie chlopcy waza troche ponad 11kg.

Co do wozka to nic nie pomoge, chyba, ze ktos sie spodziewa blizniakow! :P

Natalinka, witaminy mysle, ze dostaniesz w aptece. Nie sadze, zeby lekarz takowe dawal na recepte. Ale tu moze dziewczyny sie wypowiedza.

Od powrotu z urlopu len mnie nie opuszcza, za tydzien sie przeprowadzamy, a my nawet nie zaczelismy sie pakowac. :/ Oj trzeba sie zabrac za kartony, bo nikt za nas tego nie zrobi.

Ochlodzilo sie troche, dzis popadalo, zobaczymy czy ladna pogoda powroci...

Milej niedzieli! :*

Marta071

Re: Francja

Witam dziewczynki, witam nowe forumowiczki!

Powrocilismy z Polski, 2 tygodnie minely bardzo szybko i ciezko powrocic do rutyny. Podroz minela nam calkiem szybko, ale chyba wolalabym samolot! :) Na miejscu mielismy piekna pogode, wrocilismy wiec opaleni. Caly pierwszy tydzien chlopcy biegali na golasa i bez basenu nie dalo sie wytrzymac. Myslalam, ze uda nam sie pocwiczyc nocnikowanie, ale ciezko bylo. Nocnik najlepszy "do gory nogami", bo sie buja. :/
Obcielismy chlopcom loki, wiec juz nie padna pytania czy to chlopcy czy dziewczynki! Poza tym w dzien wyjazdu postawili pierwsze samodzielne kroki!

Doczytalam na temat nie sluchania i wchodzenia na glowe i boje sie, ze nadchodzi to i do nas. Licze, ze zlobek troszke to wytepi, bo przez 2 tyg. zdarzylo sie zakorzenic. A razy 2 nie jest latwo. W Polsce byli do nas przyklejeni jakby nigdy sie z nami nie rozstawali. Myslalam, ze dzieci, ktore chodza do zlobka, sa wsrod dzieci, innych twarzy nie beda mialy takiego rzepu... A jednak... Bylo wiec ciezko, bo niewiele odpoczelismy.

Pati, Paulina, ale "przygody" napotkaly wasze dziewczynki. Ciekawe czy przejdzie im przeszkadzanie.

Kasiu, trzymaj sie w czasie choroby malutkiej, a Martusi duzo zdrowka. Mam nadzieje, ze szybko jej minie. A okazje wykorzystuj, od cyca odstawiaj i odpoczywaj kobieto karmiaca! :)

Popisalabym wiecej, ale nie umiem sie "wkleic" po takiej nieobecnosci....

Nowym kolezankom nie pomoge w sprawach papierkowych, bo sa mi obce.

Buziam! :*

Marta071

Re: Francja

Czesc Dziewczynki!

Pisze do Was, staralam sie doczytac, ale nie wiem czy cos mi nie umknelo. Ciezko z czasem, czasem calymi dniami komp wylaczony, bo po prostu nie ma kiedy.

Witam Age, jak moge to pomoge w sprawie karmienia. Wprawdzie dziewczyny Ci duzo podpowiedzialy, Kasia nadal na biezaco, wiec nie daj sie! Ja rowniez zdania, ze mleko matki zawsze wstarcza i dostosowuje sie do "skokow" jakie pojawiaja sie co kilka tygodni. Jak chcesz to odciagaj mleko i dawaj swoje z butelki np na noc. Ja tak robilam i mialam nawet zapasy, ktore mrozilam bo mialam bardzo duzo mleka. Karmilam blizniaki przez ponad 6 miesiecy i gdyby nie wlasny biznes to pewnie pociagnelabym dluzej. ;)

Karina co do sprzetow to ja kupilam sterylizator bedac w ciazy i nigdy go nie uzylam. Sprzedalam przed przeprowadzka. Podgrzewacze mialam dwa od kolezaki, tez nigdy mi sie nie przydaly. Jesli kupisz mleko modyfikowane w proszku to wystarczy, ze masz odlana zimna wode i zagotujesz swieza tak zeby miec letnia do wymieszania mleka.
Kasia dobrze prawi o bucikach. Tutaj ludzie mnie sie pytali czemu chlopcy bez butow, albo w samym body jak goraco. Kuzynki moich chlopakow w zeszlym roku zapytaly czemu chlopcy nie ubrani. A mieli same body, bo byl upal... No, ale dla mnie waznejsza czapeczka, tudziez kapelusz, ktory ochroni przed sloncem niz buty dla dziecka, ktore nie chodzi.

Kasiu, co do karmienia piersia to mam podobne zdanie jak Monia. Tez karmilam, tez w miejscach publicznych, ale staralam sie robic tak, zeby nie zwracac na siebie uwagi.

Pati, obraczka piekna! Zdarzysz sie nacieszyc, ale i tak sie poniszczy!!:P Ja nie znam tego bolu, bo mam obraczki po moich rodzicach. Nigdy nie widzialam ich bez rysy, wiec nie widze nowych skaz...

Moniq, ja mam te linijki na sciane z apteki. Tesciowa dostala dwie jak kupowala cos dla chlopakow. Ale jedna juz odpadla, wiec nie wiem czy uda sie nam na nich mierzyc.

Paulina, w Polsce teraz ma sie ochlodzic, wiec tez taka pogoda pomieszana. Ale wierze, ze juz Cie ciagnie do Francji. Inaczej na swoim...

Uciekam spac, dzis niewiele w domu zrobilam, jutro trzeba bedzie wstac wczesniej. Oj brakuje mi napedu, albo red-bulla w zylach... :)

:36_2_53:

Marta071

Re: Francja

Witajcie dziewczyny!

Melduje sie, jestem wsrod zywych, ale zapracowanych. Cierpie na chroniczny brak czasu. Do tego komp chodzi ostatkami sil, wiec zamula strasznie i trzeba cierpliwosci, zeby cokolwiek zrobic. Nie doczytalam wszystkiego, ale cos tam napisze.

Marmi, do Ciebie kochana chce pare slow, odnosnie stresu, ze malutki wyjdzie wczesniej. Nie denerwuj sie niepotrzebnie! Ma dobrze u mamy, wiec nie ma sie gdzie spieszyc. Ty sie oszczedzaj, nie rob za duzo, z odkurzaczem nie szalej, a bedzie dobrze. Dziergaj poki masz czas, a i prasowanie zostaw mezowi! :36_13_14:

Kasiu, my do Polski dopiero koncowka czerwca, jak na razie caly czas w St.-Naz., na weekend majowy jedziemy na wies do tesciow, a tak poza tym nigdzie sie nie ruszamy.
W sprawie butow dla Tusi to Ci powiem co wiem, bo ostatnio przerabialismy temat. Tez chodzilismy za poradami, w zlobku nam mowili, ze juz czas, na wizycie u doktora podpytalismy i ten nam powiedzial, ze jak dziecko samo nie stoi to nie ma sie co spieszyc. To samo powiedziala nam kobieta w sklepie z butami dzieciecymi. My kupilismy jak juz chlopcy zaczeli chodzic trzymajac sie lozeczka czy mebli. A i tak ciut za wczesnie. Nadal sami nie stoja, nie chodza, ale probuja stac opierajac sie sciany i chodza "za rece". Cos mi sie wydaje, ze jak zaczna chodzic to tak pozadnie.
Gratuluje zakupu stroju! Mi sie marzy taki prawie dwuczesciowy, ale ktory mialby tylko zakryty brzuch. Nie mam jednak czasu chodzic i szukac, a i ceny mnie odstraszaja.

Dotka, odnosnie maszyny do kawy to my mamy zwykly ekspres przelewowy i nam sluzy. W zeszlym roku popsula sie pompa wody i wyobrazcie sobie, ze kupilismy taki sam. Patrzylismy za senseo i podobnymi, ale ja pije kawe z mlekiem, a moj m litrami, wiec nie bylo sensu. W pracy mamy Lavazze Blue, maszyne kapsulkowa i jak dla mnie kawa jest za mocna, wiec ciesze sie, ze nie nabylismy.
Odnosnie ekologii to na razie chyba nic nie zrobili w tym kierunku, bo przeciez kapsulki wyrzucasz do smieci. Wydaje mi sie, ze powinni zrobic punkty jak z bateriami czy zarowkami. Ale to moim skromnym zdaniem, bo my staramy sie byc "eco friendly". :)

Moniq, fajnie ze pchli targ Ci sie udal, ja mysle, ze tez kiedys sie na jakis zapisze. Jak na razie to czekam na jakis u nas w parku, bo mi chlopcy rosna i trzeba by zakupic kolejna serie ubranek. W tym temacie to uwazam, ze nie ma co kupowac markowych, bo dzieci szybko rosna, a poki im "wisi" co nosza to korzystam. Poza tym w kieszeni i tak krucho, wiec nawet nie stac mnie, zeby sie wyglupiac.

Pati, buty piekne! Mysle, ze beda pasowac. Ja Wam pokaze moje, zdjecie troche nie na miejscu, ale nie mam innego, na ktorym widac buty. Obcas brudny, bo sie zatopilam w trawie, ale nie szkodzi! ;P
Poza tym dolaczam sie do zyczen! Wszystkiego najlepszego! Duzo radosci na kazdy dzien i usmiechu przez caly rok!

Marta071

Re: Francja

Zagladam szybciutko, bo czas goni!

Dotka, oj nie jestes sama, nie jestes. Gdy kupowalam moje buty slubne w Pl, to w domu zauwazylam ze sa dwa na jedna noge (nie pamietam na ktora, ale to niewazne). Dobrze, ze lubie sie "podniecac" nowymi rzeczami, bo inaczej kiepsko by bylo gdybym je tak zawiozla do Irlandii. :lol: Otworzylam pudelko, chcialam pokazac siostrze a tu taki zonk! Mam nadzieje, ze wymienia Ci bez problemu.

Karina,jak sie nudzisz to zapraszam do mnie! :) Szkoda, ze masz taki kawal drogi, bo dalabym Ci cos lekkiego do roboty! :) A odnosnie lososia wedzonego to NIE JEDZ!!Ja cala ciaze bardzo uwazalam, bo mialam schizy. Nie dotykalam nawet surowego miesa. Tylko, ze ja moglam sobie na to pozwolic, bo u mnie maz gotuje! :)W ogole w pracy powiedzialam dopiero w 17 tyg., ze jestem w ciazy. Dopiero wtedy mialam maly brzuszek. A tymi wyznacznikami ile mozesz przytyc na miesiac to az tak bardzo sie nie przejmuj. Gdyby tak bylo to wszystkie ciezarne bylyby szczuple laski! Jedz zdrowo i madrze. Staraj sie nie jesc slodyczy, ale zastepuj je orzechami i suszonymi owocami. Poza tym warzywa, owoce, woda z niska zawartoscia sodu.

Pati, trzymaj sie dzielnie w te Swieta. Ja tez juz dzis zycze Wam wesolego zajaca, kolorowegojajca, troche wody w poniedzialek i leniuchowania. We Francji Wielkanoc to czekolada a nie Swieta z tradycja.Ja odjakiegos czasu zadnych Swiat nie czuje, musze sie chyba nawrocic, bo dzieciom trzeba cos przekazac. No nic mam jeszcze czas...

Pod koniec kwietnia kolezanka nasza Irlandka przyjezdza w odwiedziny na kilka dni. Fajna niespodzianka! :) W srode 25 przylatuje i wezmiemy sobie wieczor wolny (szef sie chyba zgodzi) i pojdziemy na jakies piwko. Kurcze czas tak szybko leci, ze juz prawie 9 miesiecy we Fr jestesmy! Szok!!

Uciekam :*

Marta071

Re: Francja

Witam wieczornie!

Czesc Karina! Przylaczam sie do reszty dziewczyn. Mam nadzieje, ze fasolka zagniezdzila sie na dobre. A jesli chodzi o wiek to wcale stara nie jestes! 30tka fajna liczba! :P
Fajnie jesli uda sie Wam z Dotka posoczkowac! :) Nie ma to jak dobry soczek.
Wroclaw piekne miasto, dobrze Pati mowi, ponad 15 lat tam mieszkalam zanim wyjechalam z Pl na dobre. Jego uroku brakuje mi tu w St.-Nazaire. Wierze, ze gdyby to miasto tak przyciagalo i skupialo ludzi to nie mielibysmy problemow w biznesie!
Jasne, ze szkoda Twoich lat na studiach, ale trzeba szukac pozytywnych stron. Przerwalas, bo mialas powod, a gdybys skonczyla, miala dyplom i nie pracowala tu we Fr. w zawodzie?

Kasiu, nie dziwie Ci sie, ze padasz skoro nadal karmisz w nocy. A Twoja krolewna to juz chyba wieksza od moich chlopakow. Nie wiem, bo ostatnio sie nie mierzylismy, ale mysle, ze maja ok 74 cm, wagowo ciut wiecej.Nadal nie chodza. Ale urwiski male rosna. Bawia sie juz pieknie razem, ale wyrywaja sobie zabawki, kloca sie, Filip nadal gryzie.
Zmeczenie mnie tez dopada bardzo czesto, wczoraj zasnelam wczesnie usypiajac Filipa i spalam do rana. A rano nie umialam sie podniesc.

Marmi dobrze, ze juz jestes, pogoda tu ladniejsza, chociaz brak deszczu moze miec powazne skutki w rolnictwie. Nie wiem jak u Was, ale u nas nie padalo od dobrych 2 tyg.
Poza tym jak sie czujesz "grubasku"?

Pati, ciesze sie, ze jedziecie sobie az na 3 tyg. Ale bedziecie tesknic! Odpoczywaj, jakis panienski wypraw i zaszalej! :)
Ja butow tez dlugo szukalam, az w koncu kupilam w... Polsce ;)

Paulina, szkoda, ze taka zima do Was przyszla. Ale nie mniej jednak profituj!

Uciekam, bo padam...

Marta071

Re: Francja

Moniq, zlota kobieta z Ciebie! :*
Czyli dobrze szukalam, ale za predko zrezygnowalam. Powpisywalam co trzeba, jeszcze tylko m tekst wstawi, zeby bylo poprawnie. Na razie go nie wolam bo prasuje, wiec nie chce przeszkadzac ;)

Pogoda piekna, moje dzieci dzis w samych body, normalnie lato...
Dzis bylismy na obiedzie u tesciow, chlopcy bawili sie kamyczkami, wiec stwierdzilam, ze czas ich zabrac na plaze. Mysle, ze piasek tez im sie spodoba. :)

Marta071

Re: Francja

Moniq, kobieto dobra i cierpliwa, czy mozesz mi podpowiedziec jak mam ta rubryke znalezc. Nie wiem czy jestem az tak niemadra, ale slecze nad stronka i nie widze. Wchodze w moj departament i gdzie dalej mam isc? Dzieki za podpowiedz i przepraszam, zem taka niezaradna. ;)

Marmi, super, ze dokumenty doszly. Teraz bedziesz spokojniejsza.

Dziewczyny straszne co ten cholerny francuski algierczyk zrobil. Po prostu szok, ze te takie mendy zyja na tym swiecie...

Marta071

Re: Francja

Witam laseczki, staram sie zagladac choc ostatnio mi to nie idzie. Chlopcy od tyg. chorzy i po calym dniu pracy i z nimi padam. Bylismy u lekarza, ale nic konkretnego, kolejne zeby ida i tyle. Chlopaki maja obnizona odpornosc i lapia jakies dziady. W zlobku nas zdenerwowali, bo oni wielce chorzy, a tu sie okazalo, ze nic powaznego. Czyscic nos i tyle z zalecen lekarskich.
Dziewczyny, Sw. Patryka minal calkiem przyjemnie, ale bez przepelnienia. Irlandzie menu mamy do konca miesiaca, wiec mam nadzieje, ze jeszcze jakies nowe twarze sie pojawia. Jednak brak reklamy daje nam sie we znaki. Zrobilam ulotki, ale to za malo. W przyszlym roku miesiac wczesniej damy cos do radia. Poza tym idzie powoli i stad tez moj brak nastroju.
Dzieki za rozmiary, wymiary dwulatkow; mam wieksze pojecie i kurki zostawie. Kupilismy wieksze, bo 74 bylo tak "na teraz" i balam sie ze swetra pod spod nie zaloze. Ale kurteczki cieple, podszywane polarkiem, wiec tak naprawde swetra nie trzeba. U nas tej zimy nie bylo az tak zimno, kilka razy podczas mrozow zakladalismy kombinezony, wiec dobrze jak sie uchowaja na przyszly sezon.

Paulina, korzystaj ile sie da, jak nie masz ochoty na odwiedziny to nic na sile. Czas na wyjezdzie biegnie jak szalony, wiec zostaw go troche dla siebie i na to na co Ty masz ochote!! Ja jak jestem w Polsce to mam wrazenie, ze doba krotsza niz gdzie indziej.

Dotka, moje chlopaki tez buzie otwieraja i wszystko zjadaja bardzo pieknie. Zaczynam jednak zauwazac preferencje, jeden woli kiwi, drugi banana. Jablkiem zdarza im sie rzucic, skorka od chleba, wiec nie wiem czy jak Kasi Marta probuja mi powiedziec co im smakuje a co nie? Tylko kurcze nie widzi mi sie na to godzic. I tez chcialabym zeby probowali wszystkich owocow, dawac zamiennie, zeby mi nie wyrosly "francuskie pieski" ;) Powoli walcza o lyzeczki, czasem jemy dwiema, wiec karmienie trwa dluzej, ale jeszcze samodzielnie nie potrafia. Wsadzaja raczke do miski z kasza i chca sobie troche nabrac. No mowie Wam cuda wyprawiaja. Ale ciesze sie, ze juz butle mamy za soba. Pati, u mnie nie bylo 10 minut, bo moi pochlaniali mleko czy kasze w ciagu do 5 minut. Jednak wierze, ze i na Annabelle przyjdzie czas. Jesli Ci na tym zalezy to zacznij od bidonku, a pozniej przejdz na lyzeczke.

Kasiu, co do waszego nocnego karmienia, to nie wiem czy probowalas juz wszystkiego czy nie, ale byc moze cos poradze. Po pierwsze miej pewnosc, ze Marta najada sie w ciagu dnia i je regularnie w nieduzych odstepach czasu. Powinna wyczuc, ze noc jest dluzsza i wtedy spimy a nie ciagniemy cyca. Po drugie to moze wlasnie brak ssania w ciagu dnia powoduje u niej potrzebe nocnego cycusia. Byc moze kubeczek i lyzeczka sprawiaja Wam radosc, ale moze gdyby chociaz ostatnie karmienie przed snem to byla kaszka z butli to mala przestalaby budzic sie w nocy. Nie pamietam czy uzywacie smoczka, ale moze gdy sie obudzi to troche wody z butelki o malych dziurkach i smoczek zalatwi sprawe. No nie wiem, bo ciezko powiedziec tak na odleglosc.
Gine Ford "znam" i sobie chwale. To ona pomogla nam ustawic rutyne. Jej ksiazka dostosowana do blizniat byla u nas przewodnikiem. Chlopcy przesypiali noc od 5go miesiaca z ostatnim karmieniem przez sen o 22:00. Po ukonczeniu 6,5 m-cy spali od 19:00 do 8:00. Tak im zostalo. Kladziemy nie pozniej niz 20:00. Wiadomo, ze bywaja gorsze wieczory, bo cos im dolega, ale ogolnie jest spoko. W dzien spia roznie. Od godziny do trzech.
Kombinuj kochana, bo Cie to nocne podjadanie wykonczy. Powiedz mi tylko czy Marta dlugo je? Bo jesli 5 minut jej wystarczy to znaczy, ze nie je tylko pije mleko poczatkowe i byc moze woda i smokiem ja "oszukasz".
Pomadrzylam sie, ale mam nadzieje, ze choc troszke pomoge.
Kaszki Holle tez polecam. U nas sie sprawdzaja. Kupilam tez Babybio w Leclercu, niby bez cukru, ale jakies takie slodkie mi sie wydaja. Chlopcy wcinaja tez Weetabix'y (nie wiem czy znacie), ale poza tym nie mam pojecia co im dawac na sniadanie. Myslalam o kanapeczkach takich malutkich, ale z czym? Macie jakies pomysly?

Musze zejsc do piwnicy, ale kurcze nie wiem czy dam rade. No nic, uciekam...

Marta071

Re: Francja

Czesc dziewczynki!

Zagladam na chwileczke, choc tez juz spac ide od godziny. ;)
U nas na razie nie ma krzykow o okulary czy turbany, ale zaczyna sie dokazywanie przy jedzeniu. Wypluwanie jogurtu, czy rzucanie chlebem to ostatnio na porzadku dziennym. Nie wiem jak mam tlumaczyc, bo cokolwiek nie powiem to usmiech na buziach jakbym kawal opowiadala.
Na plaze jeszcze nie zaszlismy, ale zobaczymy jakie bedzie "spotkanie" z piaskiem. Za to w ogrodku wyrywaja trawe, chwasty, co popadnie. Bywa, ze do buzi to pchaja. Ostatnio zamienilam Filipowi trawe na szczaw i zjadl nie krzywiac sie. :)
U nas kiwi to ulubiony owoc Pascala i pochlania je w tempie swiatla. Caly kawalek wpycha do buzki i wystawia raczki po kolejne.

Kasiu, jesli chodzi o butelke to u nas od poczatku Avent. Jedyna rada ode mnie to skoro nie chcesz aby Marta za dlugo jadla z butelki to nie ma sensu inwestowac. Wode pije z kubeczka, wiec jesli odmowi butli to tak jak u nas bedziesz karmic lyzeczka.

Piszecie o okularkach przeciwslonecznych dla maluchow. Musze isc do okulisty, bo Pascal strasznie mruzy oczy, a na slonce reakuje krzykiem. Mam nadzieje, ze to nic powaznego, ale my oboje nosimy okulary,wiec warto sprawdzic. Poza tym niebieskie oczy sa bardziej wrazliwe. A Wy gdzie kupilyscie okulary dla Waszych pociech.

Jeszcze mam jedno pytanie o wzrost dwulatkow. Marmi, ile Zosia ma cm? Tak mnie to zastanawia, bo chce zrobic porzadek w szafie po zimie. Moi chlopcy maja po ok 70cm a mam kurtki zimowe na 80cm i nie wiem czy 10 cm w ciagu 8m-cy to duzo czy nie?

U nas McDonald bywal raz w roku, raczej omijamy tego typu jedzenie, chociaz mamy w miescie Burger House (Amerykanin z zona francuzka), gdzie sa super hamburgery. ;)

Kurcze, mialam cos jeszcze napisac, ale wypadlo mi z glowy.

Marta071

Re: Francja

Zagladam wieczorkiem. Wrocilam z pracy i w koncu usmiech na twarz wrocil, bo dzien zaliczamy do udanych!!
Dzieki za piekne zyczonka, nie ma to jak kobieta kobiecie, bo na mezczyzn to juz nie licze. Okolo 19 mowie to meza, ze chyba o czyms zapomnial i ma czas do polnocy. Powiedzial, zeby mu powiedziec o co chodzi, bo on nie ma czasu. Wiec odpowiedzialam, ze Dzien Kobiet. Na to riposta, zebym mu glowy glupotami nie zawracala i ze kiedy dzien mezczyzn??
Drugi stolik dzis wieczorem, dwie pary kolo 50, babka mowi, ze dzis Dzien Kobiet. Mowie, ze tak wiem, ale powiedzialam, ze moj m pyta o dzien mezczyzn. Ona na to, ze my kobiety mamy jeden dzien w roku a oni 364!! :)
No wiec kobiety, trzymajmy sie razem, bo jak nie my siebie, to nikt nas nie zrozumie... ;)

Monia, referat piekny... Ze Ty po tylu latach tutaj taka piekna polszczyzna piszesz, bez bledow...

Dotka, swietnie, ze poznalas nowa babeczke. Blisko, wiec mam nadzieje, ze znajomosc bedzie kwitla. I gratuluje konwersacji w jezyku tubylcow!! Oby tak dalej. Skoro francuski do przodu to teraz szukaj pracy kochana! Trzymam kciuki, ze cos zjadziesz!!

Sluchajcie, u nas w miescinie otwieraja sklep Swarovskiego. Jestem w szoku, bo nie wiem czy tu sa ludzie, ktorzy beda kupowac taka droga bizuterie. Ale moze sie myle.

Pati, ja chyba walnelam gafe z ta sniezyca. Cos mi dzwonilo, ale nie w tym kosciele. To bylo o Lille, a Ty przeciez z Reims. Upsss...

Uciekam, bo jutro zlobek na 9, wiec trzeba byc gotowym i nie ma lezenia.
Pa baby!!

Marta071

Re: Francja

Czesc kobietki!

Nie bylo mnie chwile a tu takie rzeczy sie porobily... Nie miejmy sobie nic za zle, cieszmy sie, ze siebie mamy, bo lepsze to niz nic... A klotnie i niedopowiedzenia sie zdarzaja, zwlaszcza jak czlowiek pisze bez ladu i skladu, bo ciezko zrozumiec czy chodzilo o to czy o tamto...

Kasiu, gratulacje dla Tusi, najpierw "chodzenie" do tylu, pozniej raczkowanie, a na koncu na dwoch. Ponoc to ostatnie jest najbardziej wyczerpujace. Ale jeszcze nie wiem, choc podejrzewam co mnie czeka... :):love sick:
U nas jak chlopcy "chodzili" do tylu to najczesciej wyciagalam ich spod lozeczka. Pod jednym z lozeczek byla spora luka jak materac byl na srodkowym poziomie, wiec potrafili sie wczolgac i nie umieli wyjsc :)
Chodzic jeszcze nie chodza, ale uwielbiaja przebywac na stojaco.

Doti, super zdolniacha Ci rosnie. Masz racje, ze spedzasz z nim czas na wycinankach. A dokladnosc z jaka wszystko robi moze zaowocowac i bedziesz miala dziecko spokojne i cierpliwe. Oby tak dalej...

Marmi, no niestety odleglosc jaka nas dzieli jest zabojcza. W Twoim stanie to lepiej sie nie wybierac. Inna sprawa jechac do rodziny, a inna na kolacje ;) Moze w Waszej okolicy znajdziecie cos po irlandzku. Francuzi kojarza 17 marca jako Sw. Patryka.
Ale pewnie bylby z Ciebie dobry klient. Wyrobilabym Ci karte rabatowa!! :lol:

Paulinko, Tobie juz niewiele zostalo do wyjazdu! Ale to zlecialo... Przy tej pogodzie nie wiadomo jak sie spakowac. Wszystkiego sie mozna spodziewac. Skoro w jednym tyg 20 stopni na Korsyce, a w drugim mroz i snieg, to czlowiek glupieje.

Pati, mam nadzieje, ze w Twojej okolicy spokojnie, bo w wiadomosciach pokazywali szkody jakie wyrzadzily opady sniegu.

Mona, wiem, ze ciezko jest pracowac z kulejacym jezykiem, ale najwazniejsze to zaczac. Skoro masz talent i doswiadczenie, a Twoj maz zna francuski to moze bedziecie mogli cos zdzialac. Ja juz 6 miesiecy prowadze wlasna restauracje, rozmawiam z klientami, odbieram telefony, robie zamowienia. Oczywiscie bywaja sytuacje, ze przekazuje mezowi sluchawke, bo po prostu nie rozumiem. Ale z kazdym dniem do przodu. Nie masz nic do stracenia. Jak mowi Marmi kupuj piekarnik i do dziela.

Marzenko, nie unos sie, nie obrazaj, zostan na forum, ale daj cos od siebie. Jesli nie masz pojecia na jakis temat, wlasnego zdania to wystarczy powiedziec cos w stylu: Super, mam nadzieje, ze irl. menu bedzie hitem. Ale nie siedz biernie po drugiej stronie komputera tylko postaraj sie wkrecic w towarzystwo. Ja tez nie mam pojecia w sprawach urzedowych we Fracji, ale staram sie pisac o czyms innym. Czasami mozna pogadac o "dupie Maryny" i tez dobrze!

Marta071

Re: Francja

Mona, no faktycznie dalas ciala. Ale skoro "nie jestes zainteresowana promocja wlasnej osoby dla checi zyskow" to chyba niewielka strata.
A tak odnosnie nieprzeczytanych wiadomosci to warto tez sprawdzic spam od czasu do czasu. Ja pewnego razu czekalam na maila z ubezpieczalni Axa z Irlandii z potwierdzeniem ilosci bezwypadkowych lat jazdy. Juz mialam goscia poganiac, ale na szczescie w pore sie zorientowalam, ze wiadomosc wyladowala w spamie. Nie wiedziec czemu, ale czasem tak sie dzieje...

Marta071

Re: Francja

Nie wiem czy wiecie, ale 17 marca jest St. Partick's Day. Sorki, ze pisze po ang., ale po polsku dziwnie to brzmi, tudziez wyglada. Swieto irlandzkie, patron rowniez, wiec z tej okazji 12 marca ruszamy z menu irlandais. Przez 3 tyg. bedziemy raczyc ludzi wedzonym lososiem, jagniecina, trociem (trocia) - nie wiem jak sie to odmienia, chodzi o rybe troć (truite), sernikiem na zimno o smaku baileys'a i innymi... :)
Chlopaki mi sie obudzili, wiec nici z pisania... Uciekam...

Marta071

Re: Francja

Czesc dziewczyny!
Mam poczucie, ze Was zaniedbalam ostatnio, ale czasu brak. Jak zwykle...

Pati kochana, straszne co Cie spotkalo, nie dziwie sie, ze masz uraz. Mam nadzieje, ze dojdziesz w pelni do siebie i nie bedziesz miala strachu wsiadajac w samochod czy autobus...
Ale niestety strach pozostaje.... Opowiem Wam w skrocie co mi sie przysnilo w pierwszym tygodniu po porodzie, juz w domu. Straszny wypadek, zderzenie z ciezarowka, jechalismy cala czworka. Dzien pozniej zostawilismy dzieci z dziadkami i pojechalismy na zakupy. Wracajac, utknelismy w strasznym korku. Z wiaduktu zobaczylam, ze byl wypadek. 2 ciezarowki i 4 osobowe... W glowie mialam swoj koszmar i az sie poryczalam... Wiec taki szok, gdzie nawet nie bralam w tym udzialu. A Ty Pati, mialas samochod w boku, po stronie Twojej i dziecka. Sciskam Was!

Kasiu, Marmi super, ze macie rodzinke. U nas dzis tescie na obiad, ale oni mieszkaja pol godzinki od nas, wiec dosyc czesto bywaja.

Moniq, super, ze napisalas o dniu babci. Probowalam sie dowiedziec od meza, ale on zielony. Powiedz nam jeszcze kiedy dzien dziadka. I czy jest stala data czy pierwsza niedziela marca??

Mona, wiem, ze masz nieciekawa przeszlosc jesli chodzi o ciaze, wiec jesli decydujesz sie na kolejna probe to musisz brac po uwage lezenie. Dowiedz sie w mutuelle, moze jest jakas mozliwosc zabezpieczenia. Po prostu bedziesz placic wiecej, ale pozniej oni Ci oplaca okres ciazy. Ja bez zadnej ciazowej przeszlosci, pracowalam w ciazy blizniaczej, ktora jest uznawana za "ciaze podwojonego ryzyka" prawie do konca. A uwierz mi, nie siedzialam. Moja doktorka powiedziala, ze ciaza przebiega prawidlowo, wiec jesli sie dobrze czuje to nie ma przeciwskazan. Oczywiscie, uwazalam na siebie, staralam sie nie dzwigac itd. Ciaza to nie choroba, w Polsce niestety tak ja traktuja, kobiety naduzywaja tego i dlatego ciezarna w firmie jest niemile widziana. Dowiedz sie jak jest we Francji, moze Moniq wie, czy pracodawca ma obowiazek zapewnienie lzejszej pracy, przeniesienie, a jesli takowe jest niemozliwe to oplacenie zwolnienia.

U nas zastoj. Dzis pada, ale mielismy tydzien pieknej pogody, do +17st i niestety ludzie wybywaja na lunch z centrum. Porazka...Dostalismy jednak pozytywna odpowiedz dotyczaca ogrodu i po uporzadkowaniu i doprowadzeniu do stanu przyzwoitosci bedziemy mieli kilka stolikow na zewnatrz. Mam nadzieje, ze to przyciagnie ludzi. Bo czasami to lapie dola, tak jest ciezko...

Chlopcy spia, maz z tesciami wybyl, wiec musze w koncu przebrac sie z pizamy. ;) Milego weekendu!

Marta071

Re: Francja

Tak tez slyszalam informacje w TF1, a tu cos do poczytania w tym temacie: Kontorwersyjne książki wycofane z obiegu - Polska - Fakty w INTERIA.PL

Dzieki odnosnie butow. Moje chlopaki sami jeszcze nie chodza, ale przy meblach itd. juz sie przemieszczaja, a ze mielismy wolna chwile to poszlismy do obuwniczego. Kupilismy babybotte, nr 19. Tak sie zastanawiam w jakim tempie rosnie nozka, bo wlasnie widzialam sandalki rozm. 20 za 10 funtow na ang. stronce. Nie chce bez sensu wydawac pieniedzy, ale moze warto?

Uciekam, bo zaraz praca. Dzis mamy 14 osobowa grupke, wiec przynajmniej bedzie sie cos dzialo.
Buziam Was kochane!

Marta071

Re: Francja

Witam!

Pisze szybko poki jeden chlopak spi, a drugi z tata na zakupach. Co do naszego chorowania, to w niedziele bylo lepiej, ale w pon. i wczoraj Filip mial rozwolnienie. Naprawde nie wiem co mu zaszkodzilo. Pewnie, jak mowisz Monis, cos mu siadlo na zoladku. W pon. bylismy u lekarza, bo akurat zarejestrowalismy sie na szczepienie i nic pan Doktor nie wymyslil. Kazal podawac Smecte. Dzis jak na razie bez kupy, ale nadal odmawia obiadku, je tylko jogurt i suchy chleb czy wafle ryzowe. Maz wspomnial o "robakach" u doktora, ten sie usmiechnal, pokrecil glowa i powiedzial, ze w tym regionie ludzie tak maja! ;) Kazdy w cos wierzy. Jeden w prady, drugi Kasiu, w bursztyny, a jeszcze inni, ze fazy ksiezyca powoduja sraczke i wymioty! :smile_jump:

Wczoraj w koncu zakupilismy chlopakom pierwsze porzadne buciki. Udalo nam sie przy koncowce soldow i uwazam, ze nie przeplacilismy. Ale obadam sprawe i zobacze czy nastepnych nie kupie przez internet. Dzieci jak na razie nie moga sie przyzwyczaic, dzis w bucikach wiekszosc czasu przesiedzieli, bo jakos niewygodnie bylo im wstac. :) Jestem troche zielona w tej sprawie, wiec prosze o podpowiedzi, ale czy faktycznie do 2 roku zycia trzeba kupowac buty co 3 miesiace??

Pati, co do klapsow to ciezka sprawa. U mnie w domu klaps, gdy cos przeskrobalismy byl czyms normalnym, tez uwazam, ze mi to nie zaszkodzilo. Czasem przy "grubszej" sprawie ojciec straszyl pasem. Nie chcialabym stosowac tego zbyt czesto u moich dzieci, ale wiem, ze przyjdzie taki moment. Okolo drugiego roku zycia mozna stosowac kary, ktore lepiej do dziecka docieraja niz bicie. Np.: idz do kata, na schody, czy inne. Ale jak mowi Paulina w sytuacji jaka mialas przemawianie do 18 mies. dziecka nie zawsze dociera.
To jak z tym gryzieniem. Moniq, przyznam sie, ze za pierwszym razem, gdy Filip mnie ugryzl to mu "oddalam", ale nie wiem czy zrozumial, ze to boli. Caly czas staram sie mowic, tlumaczyc, ale co mam sobie myslec jak on pozniej sie smieje i mi paluchy do buzi wklada? Pascal tez ostatnio ugryzl, ale jak na razie bylo to jednorazowe i sie nie powtorzylo.
Kasiu, odnosnie gryzienia sutkow, to "madre" ksiazki prawia aby odciagnac dziecko od piersi i wytlumaczyc, ze tak nie wolno. Gdy to przeczytalam to chcialo mi sie smiac, bo nie wiem na ile niemowle zrozumie. Przeciez gdy bola dziasla przy rosnacych zebach to nieraz zaciskaja mocniej niz ssanie wymaga... No, ale ciesze sie, ze nadal dajesz rade. Mam nadzieje, ze po antybiotyku stan Tusi bedzie lepszy!

Marta071

Re: Francja

Pati, no mowie, ze nigdy o tym nie slyszalam i w to nie wierze. Nawet pewien kine tutaj sie smial, ze ludzie w takie rzeczy wierza. Nie mam pojecia co mogloby im zaszkodzic, bo raczej nic nowego nie jedli. Dzis jeszcze po razie im sie zdarzylo zwymiotowac, ale bardziej to do "ulania" bylo podobne. Jutro mamy wizyte na szczepionke, wiec zobaczymy czy doktor cos znajdzie.
Ja wczoraj tez sie marnie czulam, gdyby sprawy sie mialy inaczej to nawet podejrzewalabym ciaze, ale widocznie jakis wirus sie przyplatal. Dzis juz lepiej, ale jakas slaba jestem.
Fajnie, ze masz czas na parkowe wyglupy z Annabelle. Mimo prania mysle, ze to super sprawa tak sie czasem wymorusac! :) A kalosze kup koniecznie, bo latwiejsze to w utrzymaniu i mniej nerwow mama traci, bo sie tak nie niszcza.

Paulinka, duma Cie rozpiera, ale masz powody! Dzieci szybko rosna, zmieniaja sie, dojrzewaja... Z dnia na dzien coraz wiecej rozumieja, zaskakuja, ciesza swoich rodzicow. Nie dziwie sie, ze nie potrafisz byc zla gdy broi, bo te szkraby zawsze potrafia nas rozbroic swoim wdziekiem... A i z siebie badz dumna, rzecz jasna, bos matula najlepsza dla swej cory!!
Moje lobuzy zaczynaja gryzc, nie wiem jak im przemowic, ze tak nie wolno. :/ Zaczynam mowic stanowczo, a oni sie smieja... I jak tu cos wskorac??

Kasiu, mam nadzieje, ze mala Tusia wkrotce dojdzie do formy i da mamie troszke wiecej czasu. Nadal karmisz? Bo jak przestalas to moze byc powod zaziebienia.

Marta071

Re: Francja

Melduje sie i ja dziewczynki!

Najpierw odpowiadam na walentynkowe pytanie. Oblezenia nie mielismy poniewaz byl to wtorek, wiec nie pracowalismy wieczorem. Zastanawialismy sie, zeby otworzyc, ale bez wczesniejszych rezerwacji ciezko jest przewidziec czy beda ludzie. We worek po lunchu wszedl koles i mowi: "Chcialbym zarezerwowac na dzis wieczor", ja: "Dzis wieczorem mamy nieczynne", a on na to: "To jakis zart?" :) Gdyby ludzie pomysleli o tym tydzien wczesniej to bysmy otworzyli, a tak to moze sie okazac, ze opiekunka wyniesie nas wiecej niz utarg... No i tyle, za rok bedzie czwartek, wiec bedziemy wiedziec czy Francuzi w naszym miescie wychodza w Walentynki. :)

Odnosnie aktorow to myslalam, ze nie mam ulubionego, ale po dluzszym zastanowieniu stwierdzam, ze Matt Damon moglby zapukac do mych drzwi ;) :Hi ya!:

Po drugim dniu na basenie postanowilismy, ze musimy sie jakos zorganizowac, zeby chodzic co tydzien, bo to fajna strawa. Oby sie udalo.

W nocy Filip wymiotowal 6 razy. Nie wiem co to bylo, bo dzisiaj wszystko jak na razie w porzadku. Zaczelo sie o 22, a o 2 ostatni raz. Biedaczek sie wymeczyl. Tutaj ludzie mowia cos o ksiezycu, "robakach", ale ja w to nie wierze, nigdy tez o czyms takim nie slyszalam. Co o tym sadzicie?

Uciekam szykowac obiad dla chlopakow. Kurcze, wlasnie Pascal zwymiotowal. Lece...

Marta071

Re: Francja

Witam!

Dzieki dziewczynki za szybkie odpowiedzi. Chcialabym sie tym zajac, ale moj m ma nastawienie troche negatywne, bo on tu nie chce mieszkac, wiec po co sie w to "bawic". Niemniej jednak jak na razie tu mieszkamy, nie zapowiada sie na szybka zmiane, wiec uwazam, ze powinnismy miec chociaz troche bezpieczenstwa. Sama poprosilabym Caf o przeprowadzenie inspekcji, ale nie chce miec pozniej awantury typu, ze jak zaczelam to mam skonczyc itd. Niestety moj chlop jest uparty i czasami nie idzie to wszystko w porzadanym kierunku. No, ale zobaczymy. Grunt to miec wiedze i potrzebne paragrafy! ;)

W weekend sie rozlozylam, w sobote dalam rade w pracy, ale niedziele spedzilam w lozku. Dzis czulam sie troszke lepiej, wiec i basen zaliczylismy. Chlopcy urodzeni plywacy, woda im nie straszna, prawie godzine sie chlapali. W aucie zasneli prawie od razu i ani przenoszenie do lozka, ani rozbieranie ich nie zbudzilo. Lunch byl godzine pozniej, ale nie chcialam ich budzic.

Whitney Houston szkoda, glos miala nieziemski, ale jak mowicie nadmiar wszystkiego ja zniszczyl. Niestety coraz wiecej gwiazd ma problemy z naduzywaniem i tu ich tracimy...
Moniq, ja to troszke inaczej interpretuje. Nie sadze, ze pieniadze szczescia nie daja, tylko ze zle uzytkowanie krzywdzi. ;) Ale prawda jest, ze szczescia nie da sie kupic...

Intouchables ogladalam w zeszlym tygodniu, piekny film. The Artist i The Help nie, ale skoro polecacie to trzeba bedzie.

Marmi, snami Ty sie kochana nie przejmuj, one czasem bywaja straszne, ale pozostaja tylko snami...

Dotka, na grzyba tez nic nie znam. Miski jak po praniu nadal beda zagrzybiale to wyrzuc, bo to niebezpieczne dla zdrowia. Poldek moze byc smutny, albo zly, ale wytlumacz co sie stalo. Chyba ze znajdziesz jakas rade w internecie.

Uciekam do moich lobuzow.

Marta071

Re: Francja

Sie wylogowalam i mi sie przypomnialo, ze pytalas Kasiu o karmienie piersia. Ja tez mialam wizje dluzszego karmienia, ale ze wzgledu na przeprowadzke i prace karmilam do 6 miesiaca. Moze ciut dluzej. Jak Tusia Cie nie gryzie i je o porach karmienia a nie traktuje cyca jak smoczka czy zabawy to nie przestawaj. Ile razy dziennie ja jeszcze karmisz piersia? Mozesz np powoli odstawiac zastepujac ktores karmienie butelka.
A i ostatnio znalazlam kaszki-kleiki firmy Holle. Bez cukru, wiec u nas to na sniadanie. Jesli szukasz czegos dla Marty to polecam, bo Bledina zawiera cukier.

Marta071

Re: Francja

Czesc dziewczyny!
Brak mi czasu i widze to jak wchodze na forum. Piszecie i piszecie, ze jak odczytam to juz nie mam kiedy napisac. Ominelo mnie kilka burzliwych dyskusji, ale dodam od siebie, ze nie ma sie co klocic i denerwowac. ;)

Nawiazujac jeszcze do "wyrodnych matek" to jak Kasia powiedziala kazda ma cos na sumieniu! ;) Ja robie kasze manne na krowim mleku, wiec wg standardow komercyjnych jestem zla, bo oni mleko modyfikowane zalecaja do 3go roku zycia.
Ale np chlopcy tylko raz jedli obiadek ze sloika, a tak to im gotujemy. Pati, moi nie pija sokow, caly czas wode. Raz przy chorobie pili napar z tymianku i smak im nie przeszkadzal. Zrobilam rowniez herbatke z czerwonych owocow (nie pamietam co to bylo). Wiosna pewnie zaczniemy sok marchewkowy, ale im dluzej pija tylko wode tym lepiej dla nich.
Poza tym wyrzucam sobie, ze tak malo chodzimy na spacery, ale kurcze nie ma kiedy. Gdyby choc ciut cielej bylo to moznaby wyjsc w niedziele, ale przy tej zimnicy nie chce ich wyprowadzac, bo i tak zasmarkani sa od miesiecy. Czasami w zlobku zalicza spacer, ale to nie codziennie.
Poza tym poranna lyzeczka idzie nam coraz lepiej. Pascal mial problemy z zaakceptowaniem i konczylismy butla, ale juz sie mniej buntuje.
Ostatnio obserwuje moich chlopakow i powiem Wam, ze zaczynaja sie razem bawic i "rozmawiac". Maja swoj jezyk i sie tak jakby nawoluja. Super widok, duzo smiechu. Wyszarpuja sobie rowniez zabawki, czasem trzeba wkroczyc i ich rozdzielic. :) Ciekawe czy bunt mi sie juz zaczyna, bo Pascal wydziera sie od czasu do czasu, gdy cos idzie nie po jego mysli...
Piszecie o dziennych drzemkach. U mnie od poczatku rutyna, ale nigdy z gory nie wiem ile beda spali. Czesto budzili sie z placzem i juz nie mogli zasnac. Czasem na spacerze mialam pewne 2 godziny. Teraz skrocili sobie dzienne spanie i jak jest to gora 2 godziny to okolo 19 juz spia.
Paulina, a Milla nie poszlaby wczesniej spac na cala noc gdy np okolo 18 sie juz poklada? Ja widze, ze wczesnie klade te moje dzieci, ale od urodzenia zaraz po 18 byla juz dla nich noc. Grunt, zeby spali do rana. Jak Wam pasuje pozniejsze wstawanie to i pewnie nie ma co za wczesnie klasc spac. Moi spia do 7-8, zdarzyla sie i 9 rano.

U nas wizja wlasnego lokum sie oddalila, ale caly czas wierze, ze ten dzien nadejdzie.
Tymczasem Doti, mam pytanie do Twojego chlopa. On sie zna na przepisach budowlanym itp. Podpytaj prosze, czy sa jakies wymagania co do wentylacji w mieszkaniu. U nas z tym slabo, bo nawet okna nic nie maja. Pan od gazu powiedzial, ze nie ma odpowiedniego "wywietrznika" w kuchni,gdzie jest junkers i kuchenka gazowa. Tak mnie to zastanawia czy jest gdzies jakis odpowiedni zapisek. Z gory dziekuje.

Dzis w restauracji mielismy straszna cisze. Caly tydzien byl calkiem niezly a dzis nie wiedzielismy co sie stalo. Czyzby wakacje? Kurcze oby caly tydzien taki nie byl...

Ostatnio rzadko tu bywam i poprzednim razem zapomnialam Wam napisac, ze brat do mnie przyjezdza. Tak wiec przyjechal, pobyl z nami kilka dni i pojechal. :) Fajnie bylo, ale jak zwykle za krotko.

Uciekam do spania, bo cos mnie rozklada. Buziam Was wszystkie.

Marta071

Re: Francja

Witam, witam!
U mnie dzien, za dniem, nawet nie wiem kiedy ostatnio pisalam. Komputer chodzi coraz wolniej, kilka dni temu monitor wysiadl i chyba lada dzien trzeba bedzie kupowac nowy. Trzeba duzo cierpliwosci do niego, wiec zasiadam jak mam troszke czasu. U nas po staremu, powoli, ale do przodu. Zimno odstrasza ludzi do wychodzenia z domu, tak wiec tlumow nie mamy... W styczniu nam troszke zabraklo, ale i tak nie jest zle.

Snieg do nas jeszcze nie dotarl, ale mrozi. U nas tez ogrzewanie chodzi czesto, bo izolacja kiepska i zimno strasznie. Dobrze, ze sloneczko swieci, to chociaz jedna strona mieszkania jest przyjemnie ciepla.
Chlopcy jako tako, kaszla ciagle i z nosa im leci. Mamy zalegla szczepionke, ale musimy czekac, az beda w lepszej formie. 1 lutego odstawilismy ranna butle i sniadanie jest z lyzeczki. Smoczek byl tak przegryziony, ze gesta kasze pochlaniali w 2 minuty. Stwierdzilam, ze jak kupie nowe to i tak je pogryza. Wiec dwa dni mamy za soba i jakos nam to idzie. Mam nadzieje, ze damy rade i nie powrocimy do butelki. A wy dziewczyny jak karmicie Mille i Anabelle? One niewiele starsze od moich urwisow. Poza tym nabijamy sobie nowe siniaki i guzy, bo dzielnie sie rwa do stania, ale czasami traca rownowage. ;) Wczoraj Filip przecial sobie warge, bo uderzyl sie o stolik w zlobku. Dzis w domu chcial wstawac i raczki mu sie zeslizglely i glowka walnal w drzwi. Heh...

Mona, witaj! Widze, ze obie przyjechalysmy do Francji z Wysp. Ja w Irlandii mieszkalam przez 6,5 roku. Ciezko mi sie tu oswoic, ale zdecydowalismy sie na powrot w meza strony, wiec nie narzekam.
A z jezykiem to przyjdzie jak wyjdziesz do ludzi. Nie wiem gdzie szukac kursu, ale mysle, ze dziewczyny cos Ci podpowiedza. Wiec kurs dla obcokrajowcow bylby super. A powiedz w jakich jeszcze jezykach mowisz?? Kwiaty super, moj maz robi piekne kwiaty z cukru metoda wyciagania m.in. Nie mam zdjec na dysku, ale jak znajde jakies do zeskanowania to mam pokaze. ;)

Marta071

Re: Francja

Wpadam na szybko, bo zaraz chlopcow bedziemy karmic. Zagladam, bo cos to "smierdzi". Marmi, Pati ma racje, Slupsk nie Slupsk lachy nie robia. Zasady obowiazuja wszystkie USC. Ja z Wroclawia, ale urodzilam sie w Kamiennej Gorze, male miasteczko w bylym jeleniogorskim, tam tez komuna smierdzi, ale zasady obowiazuja. Wielojezyczne akty ni nowosc i kazdy urzad ma obowiazek takowy wydac na prosbe. Przewaznie odplatnie, ale jak pisalam wczesniej jest sposob, zeby otrzymac go za darmo...

Napisala co wiedziala i ucieka, bo wolaja: MAMAMAMA... :) :)

Marta071

Re: Francja

Witam wieczorowa pora. Nasze party rodzinne zakonczylo sie po 18:00, chlopcy ledwo dali rade, zasneli od razu w wozku i tak oto urzadzili sobie drzemke w porze kolacji, ta zjedli ciut pozniej i niestety nadal buszuja. Juz mniej mruczenia dochodzi z ich pokoju, ale nadal nie spia... Wczoraj i dzis Pascal dostal Doliprane i jest ciut lepiej, ale i tak budzil sie w nocy.
Kasiu, Tusi gratuluje zeba, u nas pierwszy u Filipa byl pod koniec 8-go miesiaca, u Pascala poczatkiem 9-go. ;)
Nam megaupload bedzie brakowalo do ogladania anglojezycznych seriali typu CSI, Glee czy Good Wife oraz Kitchen Nightmares. Ale wierze, ze jakos damy rade. ;)

Pati, jesli moge Ci pomoc i sie tym razem pomadrzyc to juz to robie. Wiem, ze zalezy Ci na czasie, ale i na wyjezdzie do Polski, wiec wybierzesz sama. Powiem tylko, ze jest mozliwosc wyciagniecie miedzynarodowego aktu urodzenia z Polski za darmo! :) Wystarczy napisac do USC, ze potrzebujesz takowy dokument do ubezpieczenia. Nie wiem czy wysla za granice, ale gdyby ktos z najblizszych mogl Ci to przeslac do Fr., to obnizyloby to Twoje koszta (wyciag + tlumacz). Znaczek znacznie tanszy. ;) Moj tata takowy dla mnie dostal. Pani w urzedzie chyba przypadkiem "chlapnela", ze jest taka mozliwosc... :)

Moniq, uwazam, ze obowiazkowa wycieczka do Auschwitz w podstawowce to pomylka. Wszystkie te pomieszczenia, grobowa cisza i "zapach" sa przerazajace.
Widzialam urywek filmu o Smolensku i przez dluzszy czas mialam ten tragiczny obraz w glowie.
Dla takich "dzieci" mysle, ze lekcja historii wystarczy, a wycieczka do obozu powinna byc bardziej swiadoma... Ale moze zle mysle...

Paulina, super, ze chodzicie na basen. My w lutym chcemy zaczac. Mam nadzieje, ze damy rade.

Marta071

Re: Francja

Zjawiam sie na chwilke, bo zaraz bede leciec dalej.
Moniq, tez ogladalam i tez lzy mi sie cisnely do oczu, ale z racji wiekszej ilosci osob w domu, nie plakalam. 2 lata temu razem z tesciami bylismy w Auschwitz i w glowie mi sie nie miesci jak moznabylo urzadzic taka masakre... No, ale nie bede sie rozwodzic nad sprawa, bo przyprawia mnie to o ciarki...

Padam, oczy mi sie zamykaja, bo Pascal urzadzil nam "cyrk" w nocy. Biedak plakal co kilka minut, w koncu spal z nami, ale i tak nie bylo lepiej. "Zapach" pieluchy porannej podpowiada nam, ze jakis zab stara sie przebic... Jak na razie ma o jeden zabek mniej od Filipa, wiec pewnie go goni. ;)

Milego weekendu babeczki, u nas bedzie pracowicie.