mamunia5

Kobieta, 12 lat, Warszawa

Ostatnie posty użytkownika
mamunia5

Re: Clexane acard

Moja córcia juz jest na świecie.Urodziła się 28.08.15 ,zdrowa i wspaniała...Wszystkim dziewczynom które są PRZED szczęśliwego rozwiązania a tym które PO pociechy z maluszków ! Dziekuje za wsparcie przede wszystkim w pierwszych trzech miesiącach :)Pozdrawiam serdecznie !

mamunia5

Re: Clexane acard

Pomyliłam się....33 dni do końca :) Zapomniałam, jedna rzecz mnie meczy od 3 trymestru....zgaga ! Pewnie moja ślicznotka będzie miała włosy jak Diana Ross :) Do usłyszenia Clexanki...

mamunia5

Re: Clexane acard

Czesc dziewczyny,wchodzę tu raz na 2 miesiące...ale aura sprzyja spędzaniu wolnego czasu na powietrzu..LALA 232 ...Wspaniala Wiadomość!!!! Gratulacje...zaciskam kciuki z całych sił.Ciesze się ,że u wszystkich ok i nasze dzieciaczki niedlugo przyjdą na świat.U mnie 8 miesiąc ...dzidzia będzie wcześniej bo jestem juz zapisana na cesarkę 4 września ,na 7.30 :) Przygotowujemy sie do tego pięknego dnia.Mąż remontuje mieszkanie,ja siedze ze starszą córcią na wsi i na początku sierpnia wracam do Wawy.Jest dobrze,wyniki ok (oprócz jednej bakterii) na IP jeszcze nie bylam ani razu...oby tak dalej . Tylko 38 dni i przytulę swoja drugą córeczkę....Dziewczyny ,Życze Wam wszystkim powodzenia i szczęśliwego rozwiązania !

mamunia5

Re: Clexane acard

Czesc Dziewczyny...długo mnie nie było.Wszystko w porządku.Jestem w 7 miesiącu,malutka zdrowa ,ja też .Nic mi nie dolega,wszystkie wyniku badań idealne i jeszcze nawet ani razy nie musiałam jechac na IP ...wiec tylko się cieszyc.Jedyne co mi doskwiera to brak czasu i coraz mniejsza sprawność..no i brak refeundacji na Clexane :( .Powoli zabieram się za wyprawke, poprałam wszystko i zabieram się za prasowanie i układanie...czasami aż mi trudno uwierzyć że doszłam juz do tego etapu po tym co przeszłam..Zycie jest piękne ! Pozdrawiam Was serdecznie !

mamunia5

Re: Clexane acard

Caroline Gratulacje ! Jak Ci zazdroszcze że maluszka juz trzymasz w ramionach..Niech się zdrowo chowa i będzie szczęśliwy .Duuuuzo zdrówka dla Pawełka i mamusi :)

mamunia5

Re: Clexane acard

Caroline juz urodziłaś ? Daj znać! Ja rzadziej tu zaglądam bo jest ciepło i z córunią siedze na placykach do wieczora.Mam dietę cukrzycową więc koniec zachcianek.Teraz oprócz brzucha kłuje 4 razy dziennie palce :( ale dla dzidzi wszystko.
Dziewczyny napiszcie co u was .Z leean mam kontakt telefoniczny i osobisty wiec wiem co u niej na bierząco ale u was widzę ...cisza.

mamunia5

Re: Aniolkowe mamusie przy nadzieji:)

Sabinek, powiedz że jestes po stracie ,masz obawy o kolejną ciążę ,masz bardzo stresującą i pracujesz pod presja szefa itp. Z pewnością zrozumie.Mnie lekarka NFZ sama zaproponowała juz 30 dni ale odmówiłam.Doszłam do wniosku że jak dam rade to do końca 6 m-ca uda mi sie popracować ale ja jestem sobie szefem :) Prywatny chciał mi dać na 2 tygodnie z 1 czyli leżenie , nie skorzystam.

mamunia5

Re: Aniolkowe mamusie przy nadzieji:)

Sabinek, ja nie brałam zwolnień .W pierwszej ciąży wzięłam zwolnienie 3 tygodnie przed porodem.W następnych które straciłam nie brałam w ogóle. Obecnie w piątek kończę 18 tygodni i jeszcze nie byłam na zwolnieniu.Mój prywatny lekarz pytał się od pierwszej wizyty czy chcę zwolnienie ale nie chciałam.Myślę,że nie będziesz miała problemu

mamunia5

Re: Aniolkowe mamusie przy nadzieji:)

Sabinek, przetrwasz.Pisz o wszystkim, dziel sie z nami,to naprawdę pomaga.My tu w większości wywodzimy sie z wrześniówek 2015 ale na tamtym forum nie mogłyśmy dzielic się swoimi obawami więc dzięki Amilce mamy swoje :) Trzymaj się i zdawaj nam relację co u Ciebie...czekamy.Dobrych Świąt,pełnych nadzieji ...

mamunia5

Re: Aniolkowe mamusie przy nadzieji:)

Moje Drogie...Pieknych ,rodzinnych Świąt Wielkanocnych przepełnionych nadzieją i wiara .Pogody i spokoju w sercu..Ściskam Was świątecznie !

mamunia5

Re: Aniolkowe mamusie przy nadzieji:)

Czesc mamusie.Wreszcie mam chwilę żeby napisać.Jestem już zdrowa ,choć choroba trzymała długo.Antybiotyk nie zaszkodził na szczęście.Tydzień temu maiłam USG.W pierwszej chwili bardzo się przestraszyłam bo mała się nie ruszała.Jak się później okazało...spała:) Serduszko biło jak należy i pomachała leniwie do mamy rączka,nóżką ale odwrócić się nie chciała wiec mi lekarz nie potwierdził poprzednich ustaleń odnośnie płci. czekam do końca kwietnia na kolejną wizytę.Mam nadzieję że wtedy na 100% będzie wiadomo :)
Witam serdecznie nowe koleżanki : JOJ, SABINEK ...dziewczyny dobrze że do nas trafiłyście,to szczęśliwe forum .Wszystkie jesteśmy po przejściach i nosimy pod sercem maleństwa.Musicie wierzyć że będzie dobrze i przetrwać te 9 miesięcy ,nie będzie łatwo ale uda się,zobaczycie.Trzymam za Was kciuki.
AMILKA , dokładnie też bym tak chciała ,mieć kamerę w brzuchu. Spokój odzyskuje w dniu USG a po nim ,tak ok tygodnia znowu strach i wątpliwości powracają.Ja skończyłam 17 tygodni ale ruchy są bardzo słabe i jeszcze rzadkie niestety.Czekam na konkretne kopniaczki ale to za jakieś 3 tygodnie .Dobrze że wyzdrowiałaś.Miejmy nadzieje że żadne choróbsko nas,juz nie dopadnie.
MISIA ,wspaniale że wszystko się zagoiło i już macie zielone światło .Dzielna jesteś dziewczyna i pamietaj że masz w nas wsparcie .Każda bardzo dobrze Cię rozumie i trzyma za Ciebie kciuki z calych sił .Powodzenia :)
LEEAN z Toba mam kontakt codziennie telefoniczny.Mam nadzieję że po świętach będziesz Już zdrowa i wreszcie się spotkamy.Mam nawet juz konkretny dzien na myśli:)

mamunia5

Re: Aniolkowe mamusie przy nadzieji:)

Leean, nie zamartwiaj się ...zobacz jak juz daleko zaszłaś, skończyłaś 16 tygodni ! Gratulacje...Staraj cieszyc sie dzidzią .Wszystkie objawy ,które wywołują Twój niepokój są w ciąży normalne...przecież położna powiedziala Ci to samo.Wiem, że wszystkie jesteśmy po przejściach ale najgorszy czas dla nas juz minął i zmierzamy do szczęśliwego końca.
Amilka, niestety z własnego doświadczenia wiem ,,że te infekcje same nie przechodzą...mnie po dwóch tygodniach walki syropkami,płukaniem gardła i herbatkami uratował antybiotyk ZINNAT zadziałał juz po 3 dawce.Aż chce mi się żyć.A moja p.doktor powiedziała że bardziej może zaszkodzić nieleczona niczym infekcja niż antybiotyk podany doraźnie.Tym bardziej, że ZINNAT czy DUOMOX może być podawany kobietom w ciąży , a my jesteśmy w drugim trymestrze ,więc obawy mniejsze.Idz do lekarza bo sie zamęczysz....Życzę zdrowka

mamunia5

Re: Aniolkowe mamusie przy nadzieji:)

Amilka, gratuluje dobrego wyniku testu PAPPA.Wreszcie możemy wszystkie odetchnąć z ulga.Zazdroszczę ci że mogłaśc posłuchać serduszka i jestes juz spokojna.Ja ostatnie USG mialam 5 marca ale teraz wciąż choroba mnie trzyma i biore antybiotyk i wciąż mam lek czy dzidzia to przetrwa .Dowiem sie dopiero pod koniec miesiąca:( Amilka ,pomyślałam sobie ,że może zadzwonię do mojej przychodni, podejdę do położnej zapytać czy jest taka sama możliwość...Moj strach rośnie z dnia na dzień, dobrze byłoby sie uspokoić bo chyba nie wytrzymam tych dwóch tygodni.

mamunia5

Re: Aniolkowe mamusie przy nadzieji:)

Hej dziewczyny.Zafundowałam sobie niezłe choróbsko.Zapalenie zatok i szmery w płucach .Dostalam dzis antybiotyk i 2 tygodnie zwolnienia :(...Mądry Polak po szkodzie - myslalam że jakiś samo przejdzie a teraz mam powikłania po przechodzonym wirusie.Mam nadzieje , że moje maleństwo to przetrzyma...

mamunia5

Re: Aniolkowe mamusie przy nadzieji:)

Dziękuję Amilka, mam nadzieję, że to choróbsko niedługo pójdzie ,zresztą już wiosna idzie i będzie tylko lepiej i cieplej .Tobie też życzę dużo zdrowka.

mamunia5

Re: Aniolkowe mamusie przy nadzieji:)

Dziewczyny, doprawiłam się niemiłosiernie i jutro idę znowu na wizyte i nie wyjdę dopóki lekarz nie przepisze mi czegoś konkretnego.Kaszel,katar ,ból gardła i głowy mnie zamęczą.Mam nadzieję że moja malutka to przetrwa.Odebrałam wyniki testu PAPPA.Wynik testu jest prawidłowy.Nie ma wskazań statystycznych do badań inwazyjnych płodu :).Teraz kiedy wreszcie mogę cieszyc sie ciąża to ja prawie umieram przez jakiegoś wirusa i znów sie martwie o malenstwo.Czy wreszcie będzie dobrze ? :((((

mamunia5

Re: Aniolkowe mamusie przy nadzieji:)

Czesc dziewczyny.Właśnie wróciłam po ciężkiej harówce dwudniowej ,niestety z obolałym gardłem,suchym kaszlem i katarem. Chyba zaczynam mieć dość ! Pracuję na ZUS i podatki ,bez sensu.powinnam pójść na zwolnienie.Niestety Jak sie ma swój biznes to chora nie chora musisz jechać do pracy :(
Moje USG genetyczne ok, wynik testu PAPPA w czwartek i... druga córeczka , z czego ja się osobiście bardzo cieszę.Mąż na początku trochę mniej , bo to jego juz trzecia ,myślał, że tym razem syn .Ale teraz już tez nie wyobraża sobie żeby sie lekarz pomylił bo cieszy go córcia i nawet dostałam w dniu USG czerwone róże :)

mamunia5

Re: Clexane acard

A odnośnie wymiarów.Tydzień temu napisałam wam ze małe ma niespełna 8 cm...to byla długość zdjecia :)))) Z emocji zapomnialam że to nie w centymetrach tylko CRL.Dziś już wiem , że niunia ma 69,0 mm , FHR 154/ min ,NT 2,4 ( myślałam, że za duża ale p.doktor powiedział , że na tę wielkość i tydzień z USG jest ok :).Kość nosowa, widoczna :)

mamunia5

Re: Clexane acard

A z przyjemniejszych wiesci.Wczoraj byłam na usg genetycznym i ....będę miała drugą córcie :)))).Z USG wynika ze malutka zdrowa.Badanie trwalo 1,5 godz. bo niunia nie chciala przyjąć odpowiedniej pozycji Więc pan doktor musiał badania przerwać .Dziewczyny, ja niestety już poszlam trochę za późno i
lekarz musiał sie nieźle nagimnastykować i wykazać się ogromną cierpliwością żeby dokonać pomorów.Najlepiej ok 12 tygodnia.Teraz czekam na wyniki testu PAPA które będą za tydzień ale niezaleznie od nich odwołuje amniopunkcję na która mnie juz profilaktycznie zapisano ze względu na wiek.Leaan , jak tylko sie wykuruje to od razu idziemy na dobre jedzonko i na plotki Buzka dla Was wszystkich :*

mamunia5

Re: Clexane acard

Czesc moje Drogie Clexanki :) Strasznie sie rozchorowałam.Bylam wczoraj u lekarza i jak sie okazało to wirusowa dróg oddechowych.Do tego doszedl kaszel i katar.Jestem po całej butelce premolanu i wcale nie jest lepiej.Mąż naciera mnie specyfikami,robie sobie inhalacje ale to niewiele daje...

mamunia5

Re: Aniolkowe mamusie przy nadzieji:)

Cześć dziewczyny , ja wrzucę fotki jak ogarnę technikę oczywiscie , w czwartek.Będę miała wreszcie wszystkie,dokładne pomiary ,zdjecia ,opis i film.Jak do tej pory tylko robiono mi usg żeby sprawdzić czy serduszko bije i pomiary byly bardzo pobieżne.Amilka leżenie jest najlepszym lekiem .Mnie w sobotę bardzo bolał brzuch poleżałam

mamunia5

Re: Aniolkowe mamusie przy nadzieji:)

Maga...świetny wynik .Ja w wieku 35 lat miałam b . podobne ryzyko ...trisomia 21 ...1:4512 ,trisimia 18....1 : 18009 I trisimia 13 ....1 : 56 517 .Moge Ci tylko powiedzieć że pomimo wieku nie bylam juz skierowana na inne badania a córcie mam zdrową i miała 10 punktow.Mozesz odetchnąć i wreszcie cieszyc się ciąża.Zazdroszczę Ci bo ja mam test pappa za 4 dni i dużo więcej lat niż z pierwszym dzieckiem wiec obawy dużo większe.Tak bardzo chcialbym napisać to samo co Ty :)

mamunia5

Re: Clexane acard

Tulipko, spróbuj pod kątem ,pewnym ruchem ,powoli wstrzyknij i nie wyjmuj od razu.A późnej powolutku wyciągnij igłę.Mnie jeszcze zdarzaja się siniaki ale juz rzadko.Na początku mialam jedna wielka zlana plamę z siniaków.Teraz jest dużo lepiej.

mamunia5

Re: Aniolkowe mamusie przy nadzieji:)

Maga, Kochana to CUDOWNA wiadomość.Mówiłam , że nasze forum jest szczesliwe :)Wiece co, juz możemy cokolwiek planować , ja Np. W najblizszym czasie kupię. sobie ubranie ciążowe :)
Maga ,masz piekny weekend.Warto bylo próbować i czekac w nerwach trzy miesiące.Pogłaszcz swojego maluszka po brzuszku i pozdrów go od nas :)

mamunia5

Re: Aniolkowe mamusie przy nadzieji:)

Maga, to nieuniknione,rozumiem Cię bo w czwartek przeżywałam to samo.Nie ma slów uspokojenia , dopiero jak zobaczymy malenstwo na ekranie i usłyszymy bijące serduszko to przychodza łzy szczęścia a lęk odchodzi na chwilę...TAK BARDZO CHCIALABYM NAS USPOKOIĆ...Jak na razie po ostatnich usg są same dobre wieści ....Maga- musi byc dobrze.Czekamy tu na Ciebie po wszystkim modlimy sie i trzymamy kciuki!

mamunia5

Re: Aniolkowe mamusie przy nadzieji:)

Czesc Amilko.,mamy w tym samym czasie usg genetyczne i test PAPPA .Ja wczoraj miałam wizyte i usg ale tylko sprawdził mój dr czy wszystko jest ok . A za tydzień w jego klinice robimy usg +test PAPPA bo okazało się , że tam wykonuje to lekarz ,który robil mi wszystkie usg i test PAPPA w pierwszej ciąży czyli 6 lat temu.Jest bardzo dokładny i mam do niego zaufanie. Tym bardziej , że koszt od 6 lat wzrósł tylko o 100 zl.Wtedy płaciliśmy 500 a teraz 600 :) Czyli trzymajmy za siebie kciuki ...ja o 15.

mamunia5

Re: Aniolkowe mamusie przy nadzieji:)

Dziewczyny ja już po wizycie w 12 tym tygodniu.Wszystko w porządku.Dzidzia rosnie jak na drożdżach i jest większa niż wynika z OM. Za,tydzień usg genetyczne +test PAPPA :) Wszystkim wam mówię : BEDZIE DOBRZE, MUSI BYĆ :)

mamunia5

Re: Clexane acard

Kochane moje, dzidzia rozwija sie bardzo dobrze.Znowu były łzy szczęścia :) Bardzo urosła od ostatnich dwóch tygodni i ma juz bez mala 8 cm. Na dzień dzisiejszy wszystko jest w porządku i nie ma powodu do obaw.Za tydzień mam test PAPPA prywatnie w 13 tygodniu .Zrezygnowaliśmy z testu na Waryńskiego w ramach NFZ bo chcemy żeby byl zrobiony dokładnie i chcemy mieć film na pamiątkę.Po tylu przejściach i oczekiwaniach , należy nam się:) Mój lekarz powiedział , że już moze będzie widoczna płeć...:) Dziekuje za kciuki .

Leaan , dzięki za dzisiejsze pogawędki i wsparcie :) Moze juz dziś zasnę spokojniej...uff

mamunia5

Re: Clexane acard

Oczywiście , że zaraz po napiszę smsa...Dzięki za kciuki...przydadzą się .

mamunia5

Re: Clexane acard

leaan
Trzymam kciuki za jutro :-) i udało mi się ustawić...suwaczek :-)

Udało Ci się i nawet mamy taki sam suwaczek...prawie :)

mamunia5

Re: Clexane acard

oj dziewczyny ,tyle musimy zneść , tyle nerwo nas kosztuje każdy dzień ale wszystkie wiemy że warto ...Tulipko,leaan moze okaze się ze ten weekend będzie najpiękniejszym zwieńczeniem tych 3 miesiecy bo wszystkie po naszych wizytach będziemy szczęsliwe...tego z całego serca NAM życzę

mamunia5

Re: Clexane acard

lala , ja twierdzę ze każdy ma swojego lekarza na swój problem , tylko trzeba go znalećź , a to najtrudniejsze.

mamunia5

Re: Clexane acard

Czesc leaan, suwaczek prawie ci wyszedł :) Jak tam , już dziś lepiej się czujesz ? Ja dziś rano poplakałam się na myśl o jutrzejszym dniu. Nie wiem jak prześpię noc...

Kochane siostry clexanki trzymajcie za mnie z całej siły kciuki .Jutro sie przekonam czy clexan dał rade...A tak miedzy nami, nie wyobrażam sobie rozstania z tym maleństwem które widziałam 2 tygodnie temu.Prosze Boga żeby przynajmniej tą kruszynkę mi zostawił,wszystko bym dała żeby było.

mamunia5

Re: Clexane acard

Lala , dzis z leean rozmawiałysmy o Tobie ...było nam bardzo przykro z powodu Twojej straty ...Fajnie, że nas odwiedzasz...Tu możesz zawsze znalęźć wsparcie...My wszystkie jesteśmy pzrykładem że warto walczyć a nadzieja umiera ostatnia.Sciskam

mamunia5

Re: Clexane acard

leaan , fajnie że dziś sie spotkałyśmy .Nic tak nie uspokaja jak pogawedki .Niczym sie nie martw , będzie dobrze . Jakby coś to wiesz jak mnie znaleźć :) Trzymaj za mnie kciuki w czwartek a ja za Ciebie w piątek i proszę...nie denerwuj sie do piatku juz tylko 3 dni...

mamunia5

Re: Aniolkowe mamusie przy nadzieji:)

maga23
Ja musze przyznać ze chociaż może uznacie to za okrutne ale powoli zaczynam się godzić z tym co się stało. Ogromna to tragedia ale gdybym kontynuowała swój stan mogłoby się to odbić negatywnie na moim Okruszku teraz. Staram się nawet czasem uśmiechać. Oglądałam ostatnio zdjęcia usg mojego aniołka. Myślę sobie ze on bardzo mocno trzyma kciuki za swojego braciszka lub siostrzyczkę który teraz walczy.

To nie jest okropne że sie z tym godzisz, to prawidłowa reakcja.Pogodzenie oznacza patrzenie w przyszłość i twoją gotowość do nastepnej próby.Musisz tylko bardzo chcieć.Ja zawsze sobie myślę , że nic nie dzieje się bez przyczyny.Kiedyś zadawalam sobie pytanie...dlaczego aż troje ??? !!! Dzis mówię sobie że one tam są rodzeństwem ,wspierają się a ponieważ od początku miały naszą milość,moją i męża to przytulają te dzieci których matki nie chciały.Tak sobie to wytłumaczyłam i uśmiecham sie do tej myśli :) Moze moje aniołki bawią sie z twoim ....razem im raźniej.