MamaJulinka

Kobieta, 107 lat, x

O SOBIE:

Mthfr 1298, Pai1, IO, Pcos,

Ostatnie posty użytkownika
MamaJulinka

Re: Ciąża zaraz po poronieniu

Aga extra bardzo się cieszę że u ciebie wszytsko w porządku. Ja nie pomogę z letroxem bo do tej pory TSH i pozostałe zawsze miałam super i nigdy go nie brałam choć mój lekarz ostatnio coś podbąkiwal że jeszcze nie biorę, więc z tego co go zrozumiałam TSH w ciąży pewnie u każdej niestabilne

MamaJulinka

Re: Ciąża zaraz po poronieniu

Aga398 dobrze się czuję. Ja nie mam mdłości ani nic z tych rzeczy czasem się dziwię że nic nie przyszło i martwię ale ciąża ciąży nie rowna. Dziś jestem zmęczona bo byłam na weselu, dziś poprawiny, oszczędzam się jak mogę i sciemniam żeby nie tańczyć za dużo.
Wizytę mam w piątek a w następną środę prenatalne. Krew na test pappa już pobrana. Dziś mam 11+2

MamaJulinka

Re: Ciąża zaraz po poronieniu

Fiołka rozumiem. Dla mnie poprzedni rok to też jakas porażka że wszytskim. Ale teraz już będzie dobrze. W takim razie mam nadzieję że chociaż będzie nam dane spotkać się kiedyś na kawę. Pozdrawiam.

MamaJulinka

Re: Ciąża zaraz po poronieniu

Aga398. Doskonale cię rozumiem, naprawdę. Wiem co znaczy jak się powodzi i odwrotnie. My też budowaliśmy się,od dwóch lat mieszkamy. Jak nie było kasy to budowa stała. Chodziliśmy na nią posiedzieliśmy troszkę pogadaliśmy kiedy znów.ruszymy i tak w kółko. Ale cieszyliśmy się że zawsze to po malutku ale do przodu. Też mam kredyt który spłacam sama, wzięłam na budowę tylko na 5 lat, został jeszcze rok ale rata zabija... Narazie u mnie w firmie ładnie się kręci i stać mnie żeby nas ubrac, rachunki nakarmić rodzinę i na moje leczenie. Zawsze staram się nie brać na to od męża żeby jemu też było a prowadzi gospodarstwo, wiem jak ciężko pracuje więc zawsze wolę żeby sobie zainwestował w swoje co zarobi. Ale jak nie mam to wtedy dopiero jakoś się dzielimy. Ale pamiętaj. Najważniejsze to żeby wspierać się w tym. Rozmawiać i jeszcze raz rozmawiać. My jak mieliśmy w tym roku doła finansowego to wspólnie się wspieraliśmy mówiąc zobacz i tak mamy dużo, nie jeden chciałby mieć to co nam się udało. Z tym że my po moich stratach innaczej patrzymy już na wszytsko. Może nie być na jakieś udogodnieniania ale na leczenie musi być, dlatego wiem co czujesz bo to mi nie raz spędzało sen z powiek. U mnie wizyta 250 wiedziałam że będzie co dwa tyg, zastrzyki leki suplementy... martwiłam się o to. Teraz jest dużo lepiej bo nie spodziewałam się że sam zaproponuje przyjmować mnie na nzf zawsze to 500 w kieszeni. A i prenatalne darmowe. Aga398 powiem ci tak, nie ma ludzi lub jest bardzo mały odstetek co nie pożyczali pieniędzy u rodziny, każdy z nas był przynajmniej raz w życiu w takiej sytuacji. Ale ważne żeby sobie to tłumaczyć, nie załamywać się, przetrwać razem, skromnie w zdrowiu ale razem.

MamaJulinka

Re: Ciąża zaraz po poronieniu

Ewelina z tą homocysteina zależy wszytsko jak wyniki wypadną. Pewnie że dobrze że bierzesz tą cholinę.

Fiołka my cholinę i inozytol mamy w Bcomplex ;)

MamaJulinka

Re: Ciąża zaraz po poronieniu

Fiołka ależ naprawdę bardzo się cieszę że choć w jakimś stopniu mogę ci pomóc. A jeszcze jak już będziesz tulić swojego maluszka to będę wniebowzięta. Ja też jestem bardzo wdzięczna Marchev z tego forum bo kiedyś rzuciłam tu hasło gin z Wrocławia i ona napisała do mnie na priv. Wtedy jeszcze nie byłam aż na tyle w temacie bo nie było mnie na grupie mthfr jeszcze. Więc na bank i tak bym do niego trafiła. Nie wiedziałam że on ma taką wiedzę nt poronień bo byłam zapisana do niego po urodzeniu Juliana a przed trzecim poronieniem, ale przeczytałam dwie zle opinie i odmówiłam wizytę ;-/ wróciłam do starej lekarki i znów poroniłam...

A tak w ogóle to chciałam ci zaproponować wyjazd do Wrocławia na bardzo ciekawą konferencję gdzie m.in on będzie miał wykład.
https://www.facebook.com/740298696009783/posts/2840713292634969/
Mieszkasz nie daleko i pomysalam że może chcialabys się wybrać ze mną, ale.nie wiem jak u ciebie z pracą a to też jest w pt 6.12 a ja 15.12 mam wizytę i pewnie za trzy tyg kolejną i wypadnie dokładnie w ten dzień. Więc podejrzewam że od rana będzie przyjmował pacjentki a popoludniu będzie na konferencji.

MamaJulinka

Re: Ciąża zaraz po poronieniu

Fiołka to ja dokładnie przy tej normie mam ponad 900 i powiedział że to wcale nie jest że za dużo i żeby sobie czasem tak do głowy nie wbijała. Poprostu my z mężem mamy już full i powiedział że teraz przechodzimy na suplementację 2x w tyg. I tak też bierzemy. Ja z uwagi na ciążę biorę bcompllex i tak codziennie, Carditabs też i foliany. B podjezykową 2x w tyg. Także wyniki masz super nic tylko się cieszyć bo zobacz ile dziewczyn z mutacjami na grupie nie może uzyskać tych wyników i to w kilka mc. Widocznie te produkty on ma sprawdzone na pacjentach i nie bez powodu na nich polega. Liczę ze szybciej wam pozwoli ;) I jestem ciekawa jak tam D

MamaJulinka

Re: Ciąża zaraz po poronieniu

Ewelina bo my bierzemy taki fosfocaps za zbicie homocysteiny który ładnie działa i w takim przypadku trzeba by zaprzestać go brać bo za niska homocysteina to też nie dobrze

MamaJulinka

Re: Ciąża zaraz po poronieniu

Fiołka moim zdaniem pięknie. Ja miałam kwas chyba koło 20 lub 22 i powiedział mi że jest ok. Bo po folianach może już tak wybijać. Co innego byłoby gdyby taki wynik był u kobiety po syntetycznym. B12 masz piekną, jaka norma? I mąż ile ma? Tej homocysteiny zdało by się już nie zbijać ;)

MamaJulinka

Re: Ciąża zaraz po poronieniu

Rozumiem Fiołka, tylko pamiętaj że test pozytywny jest kiedy obie kreski są jednakowo grube lub ta co ma być jest nawet grubsza. U ciebie te kreski wychodzą jak najbardziej ok moim zdaniem. Zupełnie miałam tak samo przez kilka cykli i wszytsko było ok. Bo ta druga kreska ciemnieje wraz ze wzrostem poziomu lh w organizmie. Ale w dni nieplodne również jest on obecny ale w małym stężeniu. I to normalne. Także głowa do góry.

MamaJulinka

Re: Ciąża zaraz po poronieniu

Ewelina oczywiście jeśli tak wolisz to pewnie twoja decyzja. Ja podziwiam cię bo nie wytrzymałabym tak długo. Chodzi mi o to żeby psychicznie i fizycznie było wszystko ok. W takim razie trzymam kciuki żeby niebawem się zaczęło.

Fiołka ja tak patrzę na te testy i serio nie widzę tutaj problemu. Dokładnie jak Aga. Wiem co mówię bo robiłam dokładnie te same testy przez kilka cykli, gdzie była ladnie owu jak w zegarku i w tą ciążę też znimi zaszłam. Masz pozytywny w 16 i 17dc , i w tym dniu była owu (stawiam na ten drugi dzień ciemnej kreski u mnie zawsze tak było bo czułam ten ból owulacyjny) Dalej nie ma nic. Druga kreska jest jaśniejsza tak jak powinno być. I tak do końca. Te różowe testy dokładnie tak działają, wszytsko jest ok. Czym się stresujesz?

MamaJulinka

Re: Ciąża zaraz po poronieniu

Magda bardzo mi przykro że taki poród miałaś. Przykre to że ten dzień uprzykrzyly ci osoby które powinny ci pomóc z całego serca. To okropne. I nie odpuszczaj. Niech poniosą konsekwencje jak najbardziej. Dzięki Bogu Amelka cała i zdrowa. Przytulam.

Basia witaj, przykro mi. Nie obwiniaj się o to że chciałabyś znów być w kolejnej ciąży. Ja chciałam jak najszybciej iść do szpitala żeby ''pozbyc się" nierozwijającej się ciąży po to by móc znów się starać. Taka już nasza natura, prawie każda to miała po poronieniu. Zrób badania, przygotuj się do następnej ciąży, uzupełnij niedobory, będziesz spokojniejsza.

Ewelina fajnie że się odezwałaś. Oczywiście że motywacje tu masz gwarantowaną. A myślałaś o tym żeby pójść do szpitala ale bez zabiegu? Ja tak miałam dwa razy. Podali mi tabletki. Nie było zle, materiał do badania też zabezpieczyli. Bo dość długo czekasz o zastanawiam się ile to jeszcze potrwa.

MamaJulinka

Re: Ciąża zaraz po poronieniu

Aga398 dobrze się czuję. W zeszłym tygodniu byłam tak zmęczona że przy zwykłej czynności zadyszki dostawałam ale już przeszło. Pozatym ja nie mam mdłości. Czasem coś tam próbuje mnie zemdlic ale to chwila i nie ma. Także jestem w szoku, bo ostatnie ciąze mnie męczyło. I nie wiem czy to ma coś wspólnego z ciąża ale ostatnio bolą mnie plecy. Wręcz tak mi coś dwa razy weszło że obrócić się nie mogłam.

MamaJulinka

Re: Ciąża zaraz po poronieniu

Tak dziewczyny czas leci. Bożka no Twój Miloszek rośnie jak na drożdżach, fajny chłopak ;) Co do płci to nawet mi za bardzo nie zależy żeby wiedzieć, mogłabym mieć nawet niespodziankę przy porodzie, byle zdrowy dzidziuś się urodził. Zaproponowałam nawet to mężowi ale on jest ciekawy co tam siedzi więc też go rozumiem.
Soniamalutka ty to masz mega piłeczkę. Moje marzenie.

MamaJulinka

Re: Ciąża zaraz po poronieniu

Tak jaja dziś mam dokładnie 10+2 i niedowierzanie łączy się ze strachem. A co u ciebie? Myślałam o Tobie w weekend. Mam taką cichutką nadzieję że za chwileczkę będziesz tuż za mną ;)

MamaJulinka

Re: Ciąża zaraz po poronieniu

Fiołka właśnie robiłam tylko D3, B12, homocysteine i kwas. A i zrobiłam też w razie co tarczycowe. Mąż dokładnie to samo. A i mąż jeszcze nasienie robił czy jest poprawa po tej suplementacji i stwierdził że jest. Nic więcej nie robiliśmy. A kiedy wam kazał przyjechać następnym razem? To już tak zleciało? Nam pisał na kartce co na następną wizytę.
A ja jutro jadę do DCG już pobrać krew na test pappa. Bo 20 już mam prenatalne i będzie omówienie na tej wizycie tych wyników.

Dziewczyny brzuszki macie przepiękne. Mi mąż też dziś sprzedał komplement że coś mnie chyba już rusza bo jakoś mnie wzdęło;) I zapowiedział mi że długo chyba tego nie ukryję;) U mnie o ciąży nie wie nikt poza córka i mężem. I chciałabym żeby póki co tak zostało.

MamaJulinka

Re: Ciąża zaraz po poronieniu

Fiołka chyba wszytsko to co wymienilas. Powinno się zrobić te 14 dni przerwy ale jak będzie 10 to też już jakiś obraz będzie na moje ;)

MamaJulinka

Re: Ciąża zaraz po poronieniu

Fiołka też myślę że przy prezerwatywach mała szansa. Ale jak owu wychodzą pozytywne to czuły test też powinien wyjść.

MamaJulinka

Re: Ciąża zaraz po poronieniu

Blanche skoro masz tak niziutko to możesz brać codziennie. Bez obaw ja też jestem w ciąży i biorę B12 a większość suplementów ma napisane żeby nie brać w ciąży,

Wow dziewczyny na grudzień macie?? Przecież to rzut beretem. Jak ja bym chciała już tak być ;) Trzymam kciuki za grudniowki, powodzenia.

MamaJulinka

Re: Ciąża zaraz po poronieniu

Aga398 zależy jaki masz wynik? Ja teraz biorę 1000 2x.w tyg a podbitą ma full. Mojemu mężowi słabo rosły te wyniki ogólnie wszytskie i kazal brać 2000 dziennie.

MamaJulinka

Re: Ciąża zaraz po poronieniu

Blanche bardzo nisko masz. Biorąc 100 bardzo mało podniesiesz o ile w ogóle. Ja mam ponad 900 i jest ok, startowałam z 260

MamaJulinka

Re: Ciąża zaraz po poronieniu

Blanche ja to samo co Fiołka. VitaB12 FinClub. To jest metylokobalamina podjezykowa, jest to najlepsza forma B12, szybko się wchlania mi pięknie podniosła, teraz mam ponad normę i lekarz powiedzial że wcale nie za dużo i jest ok. Także nie martw się b12 nie tak łatwo przedawkować. A jest mega ważna w ciąży.

MamaJulinka

Re: Ciąża zaraz po poronieniu

Dziękuję Anullka, ja właśnie wiem że miałaś problemy nowotworowe z szyjką czyli rozumiem że u ciebie nie ma poprostu zbytnio na co założyć szwu i pewnie mają rację, bardzo dobrze że szew brzuszny, czytałam kiedyś o tym sporo i wiem że jest bardzo skuteczny. Ja byłam w 17tc u lekarza i szyjka była długa zamknięta, wszytsko ok. Do kolejnej wizyty nie dotrwalam. Nie wiem może faktycznie to przez infekcje zaczęła się skracać, w każdym razie bez szwu nie zaryzykuję.

MamaJulinka

Re: Ciąża zaraz po poronieniu

Magda gratuluję ;) Mała jest cudna.

Anulka teraz to mam obawy czy nie za późno pójdę. Czym była spowodowana ta strata u ciebie w 17tc? Już ci się szyjka skracała? Miałaś jeszcze takie straty w wysokiej ciąży?

MamaJulinka

Re: Ciąża zaraz po poronieniu

Mario ze wzgledu na moją stratę w 22 tc, do końca nie poznam przyczyny, ale szyjka zaczęła się skracac, krwawienie i szpital. Infekcja w moczu której nie wyleczyli. Wyszłam do domu i zaczął się porod. Nie wiem i pewnie się nie dowiem czy to była nie wydolność szyjki. Rozmawiałam z lekarzem i będę spokojniejsza jak mi ten szew zalozą.

MamaJulinka

Re: Ciąża zaraz po poronieniu

Mario super, idziesz jak burza ;)
Anulka w takim razie trzymam kciuki zeby wszytsko dobrze poszło.
Kiedyś czytałam nt tego szwu, w Polsce zakłada go dr Krasomski w Lodzi. Ja idę na szew okrężny prawdopodobnie w grudniu w okolicach 16 tc jak wszytsko będzie ok.

MamaJulinka

Re: Ciąża zaraz po poronieniu

Ewelina ja dokładnie to dawałam mężowi co Fiołka ma napisane. Łącznie z olejem lnianym. Oprócz tego jeszcze mace, i takie same metyle brał jak ja. Wyniki się poprawiły. I jak widzisz mi się udało i jak narazie jest wszytsko dobrze. Jak pójdziesz do tamtego dr to podejrzewam że da ten sam zestaw.

MamaJulinka

Re: Ciąża zaraz po poronieniu

Ania cieszę się że wszytsko dobrze u Ciebie.
Aga nie przejmuj się moja następna wizyta też jest po trzech tygodniach.

Ewelina jeszcze tak sobie myślę bo problemy immunologiczne to często są takie że nasz organizm atakuje to czego nie powinien. Przeciwciała są kierowane Np na komórki jajowe jeszcze przed zapłodnieniem, uszkadza trofoblast jeszcze przed zagnieżdżeniem uniemożliwiając to. Plemniki też. Więc jeśli trafisz na dobrego lekarza który wyciszy to, to jest szansa że tym razem szybciej wam się uda zajść, bo pamiętam że tym razem długo wam to zajęło.

MamaJulinka

Re: Ciąża zaraz po poronieniu

Ewelina ten Barczentewicz to słychać o nim dużo. A napro to wiadomo znają się na mutacjach i inne po drodze ogarniają. Także na pewno dobrze zrobisz jak się tam wybierzesz. Jak dojdziesz do siebie to idźcie z mężem bo wasza suplementacja trochę napewno potrwa. A wiadomo czym dłużej tym lepiej. I nie miej do siebie pretensji, bo to nie twoja wina. Ja musiałam trzy razy przez to przejść żeby zobaczyć że nie tędy droga. I nie zadręczaj się pytaniami jak pogodzić twoje schorzenia z męża żeby było dobrze. My nie musimy wiedzieć wszytskiego choć wiem że chciałabyś. Trafisz na tego lekarza i on to będzie wiedział. Odpoczywaj.

MamaJulinka

Re: Ciąża zaraz po poronieniu

Ewelina w takim razie muszę to napisać to nie jest odpowiednie postępowanie. Poszłabys na inseminację i prawdopodobnie zakończyłoby się tak samo. Przepraszam ale po raz kolejny piszę to na forum. Lekarze w klinice proponują inseminację bez przygotowania pacjenta... To bardzo smutne bo kto za to poźniej płaci :(( 5+4 to zdecydowanie za późno na encorton czy przeciwzakrzepowe. Nie było ich kiedy zarodek najbardziej tego potrzebował czyli na samym początku. Zmień lekarza bo mi Ciebie szkoda, naprawdę ;((