malaMamaAnia

Kobieta, 36 lat, Opole

Ostatnie posty użytkownika
malaMamaAnia

Re: Lipcówki 2019

hej dziewczyny,

Jeżeli chodzi o jakiekolwiek poruszanie się, to ja przyznam, że od jakiś 2 tygodni grzesze. Zawsze wstawałam z mężem o 5 i szłam na godzinny spacer, teraz mi się niesamowicie nie chce. Muszę się w końcu zmusić.

Data to głównie biorą z OM i długości cyklu. W poprzedniej ciąży coś mi lekarz tłumaczył, że ten termin co wychodzi z USG to raz, że zależy od wielkości dziecka w stusunku do mojego wzrostu. Dalej to coś mówił o tym, że to japońskie sprzęty i algorytmy pisane na statystykach Japońskich - ale on jakiś nawiedzony był pod względem takich teorii.

Patka i Olik - też mam 7- latka w domu , tyle, że chłopiec :)

malaMamaAnia

Re: Lipcówki 2019

Zapomniałam dodać, wymiotów nie miałam , ale właśnie od jakiegoś tygodnia mnie mdli strasznie wieczorem.

W poprzedniej ciąży zgage miałam, ale chyba jeszcze za wcześnie na takie objawy.

malaMamaAnia

Re: Lipcówki 2019

Hej dziewczyny,

Ja jakiś tydzień bez komputera (bo sie popsuł) i nadrabiam.
Cieszę się, że tutaj same dobre wieści.

Ja popełniłam pierwszy zakup ubraniowy, ale chodziłam kilka dni koło cienkiego kombinezoniku.

Tak zapytam jak sobie radzicie ze starszymi dziećmi, mój 6 latek był jedynakiem na początku się cieszył i to bardzo, ale teraz chodzi i mówi, że my już go nie będziemy kochać. Cały czas przytulony.

Panda: wysłałam prośbę na FB (od Ania CH) i proszę o akceptacje.

malaMamaAnia

Re: Lipcówki 2019

Ja kupiłam spodnie w HM 2 pary i na przecenach 2 oversizowe sukienki, mam też jakieś bawełniane sukienki. Później chyba jakieś spodenki będę musiała dokupić, ale zobacze, może da rade przechodzić w tym co mam - wszystko zależy jaki będzie czerwiec i wielkości brzucha.

Co do zakażeń to już jedno przeszłam podczas tej ciąży. Nie wiem skąd się to cholerstwo bierze , bo nawet przesadnie dbam o higienę, staram się nie korzystać z toalet poza domem.

malaMamaAnia

Re: Lipcówki 2019

Besos, ale ty bliźniaki tam trzymasz :D to co się dziwić :P.

Poprosze męża aby mi sesje zrobił w końcu na weekend to Wam podeśle.

A zauważyłyście może, że jak nie znasz płci to ciężko jakieś ciuchy zakupić. Chciałam dzisiaj skorzystać z wyprzedaży i coś kupić i stwierdzam, że ciężko kupić ciuchy unisex aby pasowały do obu płci.

malaMamaAnia

Re: Lipcówki 2019

Stella, u mnie też lekarz powiedział aby poczytać o witaminach i wybrać co mi bardziej bedzie odpowiadać. Mąż zakupił mi pregne plus do końca ciaży, do tego dokupił pregne dha.
Co do diety, to teraz mnie raczej odrzuciło od wszystkiego i średnio chce mi się jesc. Odrzuciło mnie już na początku od kawy, teraz powoli mi wraca, ale tylko taka z kawiarki. Ciągnie mnie strasznie do owoców i warzyw - szczególnie soków. Ze względu na anemie zaczełam jeszcze więcej jeść warzyw strączkowych i czerwonego mięsa.
A co dziwne, jak najczęściej miałam tak, że chipsy to od wielkiego dzwonu ostatnio miałam taką ochotę (chociaż wiem, że nie powinnam).

malaMamaAnia

Re: Lipcówki 2019

hej dziewczyny,

ja własnie wróciłam od genetyk, która mnie uspokoiła. Lekarz na USG powiedział, że mam średnie ryzyko, ale stosunkowo wysokie.
A Pani Genatyk na spokojnie wytłumaczyła skąd się wziął taki wynik testów i słaby wynik PAPPA i biorąc wszysto pod uwagę (wiek, wywoływanie pierwszego porodu, niska masa urodzeniowa pierwszego dziecka poniżej 3 kg) to mój wynik jest bardzo dobry i mam prawo, ale ona nie zaleca do amniopunkcji.
Umówiłam się na drugie USG (7 marca) i Echo serca (23.03).

Popełniłam też już pierwsze zakupy - ręcznik, kocyki bambusowe i czapecki :) - och abym nie zapeszyła. Potestowałam też sobie wózki, foteliki i patrzyłam na łóżeczka przystawne.

Kurcze dziewczyny skąd wy macie swoich lekarzy, przy synu ani teraz (a mam 2 różnych) nie chcą dawać L4. Ale zobacze do marca, czy pracodawca wywiąże się z obietnic i dostane bonusy jakie mi obiecali. Jak nie to rzeczywiście szybciej pójde na L4 i zostane dłużej na macierzyńskim niż z nimi sie umawiałam.

malaMamaAnia

Re: Lipcówki 2019

Hej,

Ja biore Pregna plus i pregna dha - u mnie mąż sie naczytał i od razu wykupił na całą ciąże. Wolę brać bo będzie marudził.

Bajka, imię "na twarz" chyba nawet lepsze, u mnie mi tak do syna nie pasowało imię wybrane wcześniej, że aż strach, nadal mi nie pasuje, ale chyba się przyzwyczaiłam.

Co do zwiarząt, to wam chyba już kiedyś pisała, że mam 2 owczarki maremma. Muszę przyznać, że od kiedy są z nami to syn mniej choruje, a psy za nim wariują. Suczka mogłaby chyba nawet zagryźć dla niego jakby ktoś coś chciałby zrobić.

Natalia: Trochę się zdziwiłam, że przy RH+ dostałaś skierowanie na przeciwciała.

malaMamaAnia

Re: Lipcówki 2019

Leośka: Dzięki za opinię. Właśnie widzę, że ten wózek ma całkiem dobre opinie, a cena nie jest jakaś nienormalna. Co do wagi to patrzyłam, że i tak nie jest najgorzej 13 kg, poprzedni mój wózek miał 15 kg. Później chyba dokupię coś lekkiego do samochodu.
Anita: Dokupujesz adaptery odpowiednie do fotelika, który wybierzesz.

Lenka: Mam podobnie, w pierwszej biegałam do 5 miesiącach we własnych ciuchach, a teraz mam brzuch taki, że od jakiś 3 tygodni musiałam się przerzucić na spodnie ciążowe.

Co do aliexpress to przyznam, że różnie się trafia. Jak kiedyś zamawiałam dla syna to gatunkowo rzeczy były nawet lepsze niż w markowych sklepach, ale właśnie kilka razy się sparzyłam i nie zamawiam, ale jakby ktoś miała coś do polecenia to chętnie skorzystam. Wczoraj właśnie sprawdziłąm co mi po synu zostało: na 56 mam 4 body, 3 śpiochy i 2 pajace - reszta rozdana. Wątpię aby nowy dzidziuś był demonem wielkości, syn miał 51cm i 2900, dlatego 56 muszę dokupić.

malaMamaAnia

Re: Lipcówki 2019

Mam podobnie co wizytę mniej, ale poprzednio tak samo miałam, a nawet jeszcze bardziej chudłam. Ostatecznie przytyłam 9 kg.

U mnie brzuszek całkiem już spory.

malaMamaAnia

Re: Lipcówki 2019

Hej Dziewczyny,

theamy co do wózka i dostawki sama tak nie mam, ale widzę u sąsiadów, że 2 lata różnicy i mieli dostawkę dla syna - opcja chyba się sprawdza. Jak dziewczyny się nie wypowiedzą to mogę podpytać sąsadkę i coś więcej napisać.

Rzeczy po synu sprzedałam/rozdałam i raczej nic nie odzyskam, dlatego czeka nas spory wydatek.
Chciałam na wyprzedażach coś kupić, lecz płci cały czas nie znam, a po prostu widać podział na typowo dziewczęce lub chłopięce. Zresztą się zastanawiam co kupić. Syna rodziłam w listopadzie i trzeba było jednak cieplejsze rzeczy kupować, a tu w lipcu - sama nie wiem. Chyba bodziaki z krótkim rękawem (byle kopertowe) z paczke pajaców (byle rozpinane po całości i w kroku) i jakiś jeden cieplejszy pajac jak będzie chłodno. Coś jeszcze?

Duże rzeczy zostawimy gdzieś na maj, któraś z Was pisała, że będzie "po trochę kupować", ja polecam najpierw wybrać wszystko, znaleźć sklep, gdzie wszystko się kupi i zrobić jedne duże zakupy , bo można wynegocjować rabaty. Co do wózka początkowo chciałam CYBEX Priam, bo wydawał mi się taki idealny, ale jedna z Was pisała tutaj o Baby design husky i chyba na ten wózek się zdecydujemy (jeszcze podjade gdzieś go zobaczyć) do tego patrzyłam na fotelik maxi cosi pebble - przy młodszym nie mieliśmy bazy, ale teraz chyba się zdecydujemy, bo bezpieczniej i łatwiej, a później można do bazy dokupić kolejny fotelik.

Jeżeli chcecie się decydować na zestawy 3w1 lub 4w1 - sprawdzcie proszę foteik.

malaMamaAnia

Re: Lipcówki 2019

Bajka: Oj przykro mi, że tak zostałaś potraktowana.

U mnie dzisiaj kolejna wizyta u lekarza prowadzącego była. Potwierdził, że małe ma 2 rączki, 2 nóżki i po 5 paluszków u każdej z rączek. Myślałam, że jak przyniosłam świeżutkie usg prenatalne to tak słabo będzie mi usg robił i się zdziwiłam, pokazał serce, pęcherz, przebadał wszystko. Zdziwiłam się, bo Małe w ciagu tygodnia 1,3 cm urosło. Już ma 5,92 cm :). Wszystkie parametry w normie.
Troszkę ja mam słabe wyniki i muszę kolejne badania zrobić.

Co do pierwszeństwa kobiety w ciąży lub z małym dzieckiem - pamiętam jak z 6 miesięcznym niemowlakiem czekaliśmy na pobranie krwi - młody płakał, ale nikt przepuścić nie chciał - w końcu Mąż wział go na spacer a ja czekałam w kolejce. Po tym incydencie jeżeli była tylko informacja, że mam pierwszeństwo - korzystałam, pomimo że np mogłam poradzic sobie inaczej.
A będąc w ciąży zawsze mi się chciało śmiać jak stawałam się "niewidzialna" w kolejkach, autobusach itp. :)

malaMamaAnia

Re: Lipcówki 2019

Szczęśliwego Nowego Roku Wam życzę.

Doturlania się w pakiecie bezpiecznie do końca. Aby Wszystkie Maluszki zdrowo rosły. A na końcówce szybkich i bezbolesnych porodów.

malaMamaAnia

Re: Lipcówki 2019

Bajka: Wielkosc brzucha - kwestia indywidualna. Przy pierwszym do konca 4 miesiaca chodziłam we własnych ciuchach i nie mogłam sie doczekac aby było brzuch wiadac. Teraz ledwo 12 tydzień skonczyłam, a już od 2 tygodni chodze w spodniach ciążowych, bo mnie uciskały moje. Jeszcze pewnikiem bym w jakieś weszła i byłoby ok, ale wolę aby było mi wygodnie.
Anitka: Ja mam taki kujący ból w dolnej czesci podbrzusza już od jakiegoś czasu i coraz rzadziej się pojawia, jak pytałam lekarza podobno może występować.

Jeżeli chodzi o mnie to właśnie się chyba wyjaśniła moja wieczna senność. Odebrałam wyniki i stawiam na anemię tak jak przy pierwszym. Troszke się boję, bo wtedy lekarz nie potrafił jej zastopować . Śmieję się do Małżonka, że te jego dzieci są jak małe intruzy , co biorą, biorą, biorą.
No cóż trzeba bedzie przerzucić się na dietę bogatą w żelazo i chyba muszę zacząć gotować.

malaMamaAnia

Re: Lipcówki 2019

@Fifka: W pierwszej ciąży tak miałam, nawet mnie piersi nie bolały. We własnych ciuchach chodziłam do 5 miesiąca, a dopiero w 7 było widać, że w ciaży jestem. Jedynie mnie zapachy drażniły
Teraz też nie mam co narzekać. Na początu mnie piersi pobolały i podbrzusze. Ale mam 12 tydzień i od jakiś 2 tygodni chodzę w spodniach ciążowych, bo w innych mi po prostu niewygodnie. Dodatkowy objaw to senność.
Każda ciąża jest inna, a jak nie masz jakiś objawów to nie ma się co przejmować, tylko cieszyć :).

malaMamaAnia

Re: Lipcówki 2019

Ja codziennie wstaje o 5 rano aby iść z psiakami na spacer (mam 3 owczarki Maremma - zdjecie jednego w załaczeniu). Zresztą mój syn też zawsze wcześnie wstaje - jak pośpi do 6 to święto. Próbowałam kłaść go później spać, ale to nic nie daje bo i tak wstaje o 5:30, a tylko niedospany i marudny jest. Pamietam, że jak miał około roku to wstawał o 4 rano i to był dla mnie dramat.

Co do płci za pierwszym razem bardzo chciałam mieć córkę, wyszedł syn. Teraz całkowicie mi obojętne, a chce wiedzieć bardziej pod kątem praktycznym - aby odpowiednie ciuchy zakupić :). Widzę po moim mężu, że pomimo, że mówi, że mu obojętne to jednak wolałby córkę.

malaMamaAnia

Re: Lipcówki 2019

@Bajka: Właśnie nie ma co panikować.

Mnie ta ciąża wykończy zdecydowanie pod względem spania. Widzę tylko poduszkę i śpię. Dzisiaj czuję się jak wyrodna matka - posłałam starsze dziecko do przedszkola i położyłam się na chwilę - oczywiście zasnełam i gdyby nie mąż spałabym nadal. W pierwszej ciąży tak nie miałam - mogłabym góry przenosić, a teraz to tylko w śnie.

Dzisiaj miałam w planie tyle rzeczy, a ostatecznie skończy się na czytaniu książki i zrobieniu obiadu.

malaMamaAnia

Re: Lipcówki 2019

@ Bajka - wydaje mi się, że nie ma się co stresować. Masz naprawdę małe prawdopodobieństwo. Dostałaś zalecenie jakiś dodatkowych badań? Rozmawiałaś z genetykiem?

@RW - Bajka ma rację, powtórzyłabym badanie. Chociaż z drugiej strony już niedlugo masz prenatalne.

malaMamaAnia

Re: Lipcówki 2019

@Asiaczek: Ja czytałam i też mój lekarz prowadzący wspominał, że max do 13+6 można zrobić - ale 13 tydzień mój lekarz prowadzący stwierdził, że to późno.
Tutaj może ze względu na mój wiek (35 lat prawie 36) inaczej na to patrzą.
@Bajka: U mnie ryzyko podstawowe było 1:218 (36 lat), skorygowane wyszło 1:974 . Przezierność i długość idealnie w medianie.

malaMamaAnia

Re: Lipcówki 2019

Hej dziewczyny,

U mnie święta spokojne. Poinformowanie mojej części rodziny było o tyle proste, że nie wytrzymali i na progu już poinformowali, że moja mama się wygadała. Teściowa dowiedziała się podczas jedzenia rosołu i o mało stołu nie wywaliła jak zaczeła skakać. Ach ten mój małzonek mistrz dyplomacji.

Ja właśnie po prenatalnych - cała noc nie spałam.
Ze względu na wiek starowałam z dość wysokim ryzykiem podstawowym, jednak bardzo dobre wyniki USG (ale się cieszę) i słabe wyniki biochemiczne określają ryzyko na poziomie średnim.
Dlatego jeszcze mam wizytę u genetyka za tydzień i echo serca w 24 tygodniu - ktoś z Was jeszcze ma dodatkowe badania. Dostałam też informację, że mogę ubiegać się o badania inwazyjne (właśnie ze wględu na wiek i ryzyko średnie, ale na 100% sobie podaruje).
Byłam święcie przekonana, że miałam idealny czas na prenatalne , bo dzisiaj 11w3d, a lekarz przeprowadzający badanie stwierdził, ze późno się zgłosiłam na to badanie - lekko zdziwiona jestem.

Trzymam kciuki za Wasze USG.

malaMamaAnia

Re: Lipcówki 2019

Stella : ciesze sie , ze wszystko w porzadku.
U mnie przy pierwszym tez sie kalendarz nie sprawdził - miała być dziewczynka, a jest chłopak.
Wtedy bardzo chciałam dziewczynkę, teraz mi całkowicie obojetne.

Martus: nie jest powiedziane, ze kazda, są 3 przesłanki do badania: wiek kobiety powyzej 35 lat, wady genetyczne w rodzinie lub wady u wczesniejszych dzieci. Sa tez województwa, które maja dodatkowe programy współfinansowane przez Unie Europejska i wtedy chyba nawet nie musisz miec skierowania.

Fekete: ja miałam krew pobierana 18.12, a 27.12 mam usg i omówienie wyników.

Bajka: Co do połoznej u nas jest rejonizacja i mamy bardzo fajna połozna. A wyglada to tak, ze szpital wysyła informacje do rejonu i ona sama do mnie dzwoniła. Przychodziła 10 razy po godzinie, na poczatku czesciej, półniej już raz na 2 tygodnie. Całosc 3 miesiace trwała.

Besos: hej, miło cie widzieć. wow, podwójne szczescie :).

malaMamaAnia

Re: Lipcówki 2019

Zapomniałam jeszcze o jednym. W Opolu zapytałam czy mąż moze być przy badaniu i stwierdzili, że jak najbardziej. A właśnie wychodziła para z badania to nawet z 4-letnią córką byli i dziecko mogło być przy badaniu.

Dlatego się dziwię, że te same badania, a różne traktowanie.

malaMamaAnia

Re: Lipcówki 2019

Lenka, przykro mi , że Twoje badanie tak wygladało. Masakra.

Ja byłam w tym tygodniu na pobraniu krwi i na wywiadzie, a w przyszłym tygodniu jade na usg. zapytałam pań w rejestracji na ile czasowo powinnam się przygotować. Ich odpowiedz od 15 minut do 2 godzin - wszystko zalezy jak dziecko się ułozy. Słyszałyście o czymś takim?
Ja jade do Opola. Może któraś też tam się wybiera? Podobno jedna z lepszych placówek w Polsce - tak twierdzi mój lekarz.

Co do książek myślę, że to zależy od człowieka. W pierwszej ciąży miałam czas to czytałam - z pozycji co pamiętam to "język niemowląt", ale czy coś mi dał to przyznam, że nie pamiętam, za to polecam Leszka Talko "Dziecko dla odważnych" - mi bardzo pomogła, bo przyznaje się, że z pierwszym dzieckiem w małą depresję zaczęłam popadać i mąż mi kupił. Włąsnie po skończeniu książki, którą czytam mam zamiar Talkę wyciągnąć z szafy i się pośmiać sama z siebie.

malaMamaAnia

Re: Lipcówki 2019

Tak jak Wy dziewczyny mam USG 27.12 , na pobranie krwi jade w tym tygodniu aby zrobić Pappa. Ja coś bedzie wzbudzać wątpliwości to zdecydujemy się na bardziej wiarygodne testy.

Ogólnie bardzo się tego boje, że coś jest nie tak.

Dzisiaj strasznie słabo się boje, po 2 bardzo intensywnych dniach w podróży służbowej jakaś niedospana jestem.
Dzisiaj też pojechaliśmy na większe zakupy do makro i moje starsze dziecko chciało iść na dział rybny - jeny jakie ja tam katusze przeżyłam, ale i tak najgorzej było na chemii - tak mnie mdliło od zapachów, że masakra.
A dzisiaj jeszcze muszę iść na "służbowo-prywatną" wigilię - najchętniej bym nie poszła, ale już mi wytknęli, że na jednej nie byłam.

malaMamaAnia

Re: Lipcówki 2019

Ol66,
Przykro mi, że tak cię potraktowali.
Sama miałam u siebie dziewczynę w ciąży, która miała wrócić do pracy po pierwszym macierzyńskim, a dzień wcześniej przyszła i powiedziała, że jest w ciąży z drugim (zresztą teraz myślę, że bardzo nie fair postąpiła, bo powiedziała dopiero w 4 miesiącu). Po szoku poprosiłam aby pracowała 3 miesiące, bo osoba na zastępstwo już odeszła i nie miałam co za bardzo zrobić - zgodziła się, a ja jej to wynagrodziłam, ale nie wyobrażam sobie aby kogoś szantażować.

malaMamaAnia

Re: Lipcówki 2019

Marta,
Ja mam zadaniowy czas pracy na kontrakcie kierowniczym dlatego nie mam czegoś takiego jak wyjście szybciej do domu po prostu jestem rozliczana z wykonanej pracy. Na razie nic nie zmieniłam w podejsciu, ale też np nie biore wolnego z powodu badać po prostu przyjde do pracy później, wyjdę wcześniej lub wyjde w trakcie dnia.
A zgodnie z tym co miałam na prawie pracy to powinnam pracowinicy wymyślić jakieś zadania z dala od komputera.
Co do mojej osoby pytałam lekarza zarówno przy poprzedniej ciąży jak i teraz. Obecnie promieniowanie jest dużo mniejsze i nie ma takiego wpływu na płód - po prostu zostały przepisy, a zagrozenie sie bardzo zmniejszyło.
Jedyne czego się boję to wyjazdy - przykładowo jutro jedziemy jakieś 200 km od domu na wyjazd świąteczny z pracy. Co prawda w poprzedniej ciąży mieszkałam 250 km od domu sama i jakoś było, ale byłam tez 7 lat młodsza.

malaMamaAnia

Re: Lipcówki 2019

Hej,
Temat pierwszy: Mąż na badaniach i przy porodzie
Od 4 miesiąca chodził ze mną i raczej nikt nie mógł by go wygonić. Popłakał się jak zobaczył młodego na ekranie. Chodziłam do lekarza państwowego i nie było problemu. Co prawda był może 3 razy, ale zawsze musiałam zdać relacje - co i jak lekarz powiedział. Przy porodzie nie chciał być na początku i powiedział, ze go tam nie zawlekę - moim warunkiem było, że ma być pod drzwiami i jak młody sie urodzi to ma pilnować aby mu się nic nie stało. W 8 miesiącu zaczął się łamać, a ostatecznie nikt by go z sali nie wyrzucił, nawet wołami i zawsze mi powtarza, że to najlepszy moment w życiu.
Nie wiem czy chciałabym aby teraz był, bo mnie strasznie denerwował, ale z drugiej strony nie mogę mu tego zabrać, bo wiem, że to magiczna chwila dla niego.
Od początku też zajmował się młodym - kąpanie, przewijanie i jakby mógł to by i karmił. Do tej pory tak jest, że mają świetny kontakt.
Temat drugi: Badani prenatalne
Strasznie się ich boje, że coś nie tak - i tu pytanie co wtedy?
Powiedziałam już w pracy o ciąży moim szefom i przyznam się, że nie spodziewałam się tak pozytywnej reakcji. A teraz tak myślę - będzie coś nie tak i co ja zrobie. Mam 36 lat - zwiększone ryzyko.
Temat trzeci: ubrania
Kupiłam już taką szerszą sukienkę, którą później też bede mogła nosić. Zamowiłam 2 pary spodni ciążowych - ale to głównie dlatego, że zamierzam pracować dość długo bo do 8 miesiąca. Zastanowie się nad zakupem jeszcze jakiejś koszuli i swetra.
Temat trzeci: Wózek
Chętnie poczytam co polecacie, ja na razie czytam czytam, a im więcej czytam to jestem głupsza, już powoli mąż się w to też wkręcił i oglądamy razem i cały czas wracamy do cybex priam w wersji lux, ale cena mnie poraża i jakoś tak szkoda mi kasy.
Patrzyłam też na espiro next, emmaljunge nxt90, a także produkty jedo.

malaMamaAnia

Re: Lipcówki 2019

Wydaje mi się, ze u kazdego co innego się sprawdza jak tak czytam.
U nas sprawdził się leżaczek- bujaczek, ale to chyba bardziej z tego powodu, że mamy do piętrowy i mogłam młodego "gdzieś " po prostu bezpiecznie położyć, dlatego teraz zastanawiam się nad koszem Mojżesza.
Zdecydowanie musiałam dokupować bodziaki, bo zanim dobrze zaczęliśmy zakładać pieluchy to trochę minęło - a to nam siurek gdzieś uciekł, a to krzywo i po 1 h 3 bodziaki były w praniu. Co dla mnie ważne body kopertowe - po prostu białej gorączki dostawałam jak miałam założyć to przez glowę (a głupia takie piękne przez głowę nakupiłam)
Za czasów mojego syna nie było jeszcze szumimisiów, ale za to były takie aplikacje na telefon i sprawdzały się wyśmienicie - teraz na bank kupie szumimisia.
Elektroniczna niańka - nie mieliśmy na początku i szybko kupowaliśmy, teraz mąż już szuka sobie takiej z kamerką.
Wózek - kupiliśmy 2 w 1 plus adaptery, polskiej firmy i powiem szczerze, że źle nie było posłużył nam 2 lata, a potem oddaliśmy dalej w obieg. Co warto rozważyć - to waga wózka i miejsce gdzie się mieszka. Jak kupowaliśmy za pierwszym razem nie zwracałam no to uwagi i odczuł to mój kręgosłup.

malaMamaAnia

Re: Lipcówki 2019

~Bajka29
Mała77 też dla mnie jeszcze za wcześnie na wyprawkę i zakupy. Rodzicom też zabroniłam. Zresztą jest kilka rzeczy, które chciałabym mieć i przed zakupami zrobię listę i nie będę poza nią wychodzić. Dom też mamy w remoncie, więc są teraz poważniejsze wydatki. Przeraża mnie jak widzę zagracone domy i mieszkania znajomych, którzy mają dwójkę dzieci lub więcej. Większość to zakupy bez sensu lub nietrafione prezenty.
Póki co na mojej liście jest łóżeczko chicco (to otwierane od boku, które można przystawić do łóżka rodziców), szumiś, anatomiczna butelka avent i wózek z kołami offroadowymi, bo będziemy spacerować głównie na drogach niegruntowych.
Też zastanawiam się nad łóżeczkiem chicco lub kosz mojżesza shnuggle. Ktoś ma?
Z pierwszym dzieckiem problemów nie było, bo miejsca było sporo i człowiek się nie zastanawiał, a teraz trzeba upchnąć w naszej sypialni. Zresztą u nas długo, długo łóżeczko nie było używane przy pierwszym dziecku, dlatego się nie nastawiam.
A co do wózka - też interesuje mnie bardziej na offroad - masz może jakieś typy Bajko?

malaMamaAnia

Re: Lipcówki 2019

ja uwazam, ze jeżeli jest taka możliwość i badanie jest bezinwazyjne to warto skorzystać, poza tym mam schizę, jeżeli chodzi o mój wiek - chociaż zarówno moja mama (urodziła mnie) jak i moja siostra rodziły jak były nawet starsze ode mnie.

Co do wyprawki- rozglądam się pod kątem cenowym i możliwościowym - aby wiedzieć mniej - więcej jaki budżet potrzebuję. Jednak pewnikiem jakiekolwiek zakupy zostawie na czerwiec.

malaMamaAnia

Re: Lipcówki 2019

U mnie wychodzi chłopak i tak też coś czuję, że będzie.

Co do wyprawki, to wszystko muszę kupić od nowa, bo wydałam. Nie wierzyłam, że jeszcze nam się uda.

Co do mdłości - dzisiaj miałam po raz pierwszy w życiu i pomogły mi gumy miętowe, bo nic innego nie miałam przy sobie.

malaMamaAnia

Re: Lipcówki 2019

U nas od 4 lat imiona były wybrane, miał być Stefek albo Ula. Jednak syn chce Michałka (jakoś mi tak do końca nie odpowiada, ale co zrobić - tylko mieć nadzieję, że jednak córka), dlatego Michałek albo Ula.

Ja właśnie siedze i szukam jakiś ciuchów ciążowych, bo już mnie moje spodnie uciskają, a w pracy jednak muszę jakoś wyglądać. Macie jakieś godne polecenia sklepy?

malaMamaAnia

Re: Lipcówki 2019

jeżeli chodzi o badania prenatalne to przy rejetracji usłyszałam, że pęcherz powinien być lekko wypełniony - czyli na min pół godziny przed badaniem nie powinnam korzystać z toalety.

Nie zazdroszczę wam tych wymiotów, u mnie ani przy pierwszej ani teraz wymiotów nie miałam - nawet mnie nie mdli. Teraz jest o tyle fajnie w porównaniu do pierwszej, że nie jestem aż tak wyczulona na zapach bo przy pierwszym dziecku doskonale wiedziałam po zapachu co koleżanka wcina 3 biurka dalej.
Jedynie co to wiecznie bym wodę piła, początkowo odrzuciło mnie też od kawy, ale teraz wszystko powoli wraca na swoje tory.

A tak zapytam - jak wasze brzuszki , bo u mnie w pierwszej ciąży brzuszek gdzieś po 4 miesiącu się dopiero pojawił, a obecnie mam taki jak wtedy gdzieś w 5 miesiącu, a to dopiero 9 tydzień.

malaMamaAnia

Re: Lipcówki 2019

Nie zazdroszczę wymiotów.

Także życzę miłego dnia

malaMamaAnia

Re: Lipcówki 2019

Hej,
Ale tu już stron zapisanych :).

Jestem Ania, termin mam na 15 lipca - potwierdzony dopiero dzisiaj. Wiem późno, późno ale po 2 latach starań o dziecko i rozregulowanych miesiaczkach "jak ta lala" i 3 razach "już na pewno sie udało"- dopiero jakies 2 tygodnie temu zorientowaliśmy się, że coś chyba nie tak i było to dla nas mega zaskoczenie, bo raczej już godziliśmy się z faktem, że nasz syn (6 lat) bedzie jedynakiem.
27.12 - mam badania prenatalne, w pierwszej ciąży się nie zdecydowałam, jednak obecnie ze względu na wiek już muszę i przyznam, że mam niesamowity stres.