magda22

Kobieta, 20 lat, Białystok

O SOBIE:

22.10.2019 Amelcia ❤️

Ostatnie posty użytkownika
magda22

Re: Październikowe 2019

Natalia Też miałam okropnie długi poród, mała też ciągle potrzebuje bliskości, na rękach aniołek, a tylko odłoży się i wisk, więc może i faktycznie tak jest jak mówisz hmm
A ile czasu rodziłas?

magda22

Re: Ciąża zaraz po poronieniu

mika Gratulacje! Bardzo się cieszę, że się Wam udało, teraz już będzie dobrze :)

U Nas czas leci bardzo szybko, Amelka ma już miesiąc i 2 dni, nawet nie wiem kiedy to zleciało :o
Mała uwielbia bliskość, ciągle jest z nami, no i na cycy oczywiście hehe, a waży już ok 5 kg :)

magda22

Re: Ciąża zaraz po poronieniu

Aga Ja miałam 0,47 i lekarz mówiła, że bardzo ładnie i że w ciąży nawet 0,1 może być, im mniej tym lepiej, będąc w ciąży :)

magda22

Re: Październikowe 2019

Kaska Ja jestem za :) tylko właśnie chyba parę z Nas nie ma

U Nas była położna, mała wazy już 4210 kg :o
Ogólnie w szpitalu cały czas po cięciu mówiłam jak strasznie mnie boli ta rana, mówili, że jest wszystko ok.. A dziś mi położna ropę wyciskala z tej rany na kroczu.. Była wielka ropa, bo tak zareagowałam na szwy, koszmar. Ten szpital to jakaś pomyłka.

magda22

Re: Październikowe 2019

A jeżeli chodzi o kolki to u Nas raz są raz ich nie ma, więc nie wiem czy dobrze robię, ale jeżeli dajmy na to 3 dni nie ma kolek, to przez 3 dni nie podaje żadnych kropel.
My w sytuacjach awaryjnych używamy delicol, który uważam za bardzo dobry, a w jeszcze bardziej awaryjnych pałeczki windi.
Dziś męczyły mała kolki niestety, więc podalismy delicol, nakarmilam i usnęła w końcu :)
Te kolki są męczące, bo człowiek jest taki bezradny, dobrze, że są różnego rodzaju krople, które pomagają.

magda22

Re: Październikowe 2019

Cudne dzieciaczki, moja też się ciągle uśmiecha i taki fajny głosik wydaje jakby się śmiała hehe, ale jakoś nigdy nie mogę załapać na zdjęciu tego ogromnego uśmiechu

Kasia Amelka w nocy mnie zszokowala, najpierw zasnela o 16 i spała 5 godzin :o aż w końcu ją wybudzilam i przewinelam i nakarmilam, a później jak zasnela to spała również 5 godzin, byłoby dlużej, ale też ją obudziłam z mężem, bo aż się przestraszylam, że pieluszka może być pełna, a ona głodna, mąż przewinal pieluszke, ja spokojnie nakarmilam i zasnela :o
Ale wczoraj od rana do 16 w ogóle nie spała, więc pewnie była zmęczona. Dzisiaj też dopiero teraz zasnela od rana.

Zaraz będzie położna środowiskowa i zobaczymy jak waga itd, mam nadzieję, że wszystko dobrze, choć każdy jak Amelke widzi mówi, że już taka duża hehe, zobaczymy czy mają rację :D

magda22

Re: Październikowe 2019

Emilka Zdrówka dla Lilki, bardzo współczuję :( Ale mała na pewno jest silna i jeszcze troszkę i będzie wszystko dobrze

U Nas jest naprzemiennie.. Wczorajszej nocy mała była aniolkiem, wczoraj cały dzień również, dzisiejsza noc to koszmar, zresztą dzień tez. Wydaje mi się, że kolek dzisiaj nie ma, tylko pupcia jej doskwiera, ma okropne odparzenia..
Smarujemy ją itd, ale to nic nie daje. Chusteczki też kupiliśmy te tylko nasączane wodą i staramy się wietrzyc, kup bardzo dużo robi, ale pieluszki często zmieniamy.
Macie jakieś sprawdzone sposoby?

magda22

Re: Październikowe 2019

Kaska Najpierw karmie małą, cyce mam nabrzmiale i twarde strasznie, ona je bardzo lakomczywie, co powoduje, że po karmieniu są mieksze, ale niestety po jakimś czasie znów jest nawał i leje się z piersi, wtedy biorę laktator i do odczucia ulgi odciagam. Mam nadzieję, że te nawały niedługo przejdą, jestem szczęśliwa, że mam dużo pokarmu, na pewno nie będę narzekać, bo gorzej gdybym w ogóle nie miała, albo miała mało, ale niestety te nawały są bolesne i to jak z cycek się mleko leje zupełnie bez powodu też nie jest jakieś komfortowe.
A Twój synek może po prostu sobie podjada? Dlatego tak krótko je? Hmm

magda22

Re: Październikowe 2019

Kaska Mi położna, jak i pediatrzy jak jeden mąż mówią, że broń boże nie karmić dziecka piersią na godziny, ma być na żądanie i już.
Moja bardzo ładnie przybiera, wazy już ponad 4 kg i no nie oszukujmy się je strasznie dużo, ale ja odmówić jej cycy nie potrafię.

Za nami ciężka noc, Amelka w łóżeczku płakała, uspokajala się dopiero z Nami w łóżku i na rączkach, nie dało się jej odłożyć, bo znów był płacz.
Zasnela ok 30 minut temu dopiero i na razie śpi. Dziś i w nocy tak na siłę jadła, że niestety ulewala dość dużo.
Ja używam laktatora, Melka spija mi też nawały, ale parę/paredziesiat minut i znów mam wrażenie, że cycki mi wybuchna, leje się ze mnie jak z krowy.

magda22

Re: Ciąża zaraz po poronieniu

Fiolka Ja w cyklu, w którym nie udało mi się zajść w ciążę, z ciekawości zrobiłam parę razy test owulacyjny już przed miesiączka, wychodziły dwie grube krechy, a słyszałam właśnie, że owulacyjne szybciej ciążę wykrywaja, a tak czy tak nie byłam w ciąży. Wiem, że się boisz, ale zrób betę, lepiej mieć wszystko jasne, niż zadreczac się pytaniami i niepewnościa..

No poród był straszny, położne nie powinny tak się zachowywać.
Ból znosilam fatalnie, a położna do mnie na to, że ona też rodziła.
Po prostu chamstwo, brak jakiejkolwiek empatii i profesjonalizmu. A, że pośladki mi doprowadziły do stanu okropnego to już nie wspomnę.. Jak po porodzie lekarze to zobaczyli to byli w szoku, mówili, że nigdy w życiu nie widzieli czegoś tak strasznego. Bogu dzięki goi się bez blizn i już dużo lepiej, ale to tylko dlatego, że mam bardzo drogie kremy, maści, spraye, oczywiście kupione z własnej kieszeni, bo gdzież szpital będzie dokładal. Nawet w szpitalu mąż musiał kupować.

magda22

Re: Październikowe 2019

Dziewczyny są już naprawione te suwaczki na babyboom :)
Bo te wszystkie inne jakoś w ogóle nie idą..

magda22

Re: Październikowe 2019

Kaska Nam od 21 do 2 nawet zasnąć nie dała haha
Widzę, że Twoj królewicz tak jak moja królewna w nocy hehe
Na pewno przybrał, moja ciągle na cycach wisi, Twój chyba też, także myślę, że też ładnie przybiera

magda22

Re: Ciąża zaraz po poronieniu

Soniamalutka Oczywiście nie mówię, że wszystkie położne takie są, być może ja po prostu na takie trafiłam, ale nigdy w życiu więcej rodzic tam nie będę.
Jeszcze rodziłam od godziny 4 rano, a Amelka wyszła o 19:13. Źle znosilam ból, a ta położna o 16 powiedziała do mnie, że w takim tempie to nawet w następny dzień nie urodze, a ona chce sobie usisac wypić kawę i zjeść słodycze, gdzie i tak się mną nie zajmowała. Porażka.
Prawnik będzie pisał skargę na to co się dzieje.

magda22

Re: Październikowe 2019

My też czyścimy octaniseptem :)
Jak kikut odpadl to można przy kąpieli moczyc pępek?

Amelka w nocy zasnela dopiero po 2, w ogóle nie chciała spać.. Ale wstała o 6, więc jak na nią to bardzo ładnie pospala.
Wczoraj byliśmy u pediatry, wszystko jest w jak najlepszym porządku, a mała po kupce ważyła 3950, takie praktycznie 4 kg hihi.

magda22

Re: Ciąża zaraz po poronieniu

Soniamalutka Rodziłam w wojewódzkim i to był koszmar. Położne okropne, aroganckie, gdy odeszły mi wody nawet nic nie zrobiły, poparzyly mi całe pośladki, minęły dwa tygodnie od porodu, a ja nadal siadać nie mogę. Konsekwencje oczywiście poniosą. Podczas parcia położna zostawiła mnie samą z mężem i kazała pszec, gdzie nikogo nawet nie było, bo ona już skończyła pracę i sobie wyszła, a ja nie wiedziałam co robić, wstrzymywalam parcie, ponieważ bałam się, że dziecko mi wypadnie a będzie tylko mąż, zero położnych, lekarzy. Jest o wiele więcej historii związanych z tym moim porodem i ich zachowaniem, ale pisanie zajęłoby chyba z godzinę, powiem tak - unikać szerokim łukiem szpitala WOJEWÓDZKIEGO!
Moja córcia Amelka wynagrodzila wszystko, ale tego co się działo w tym nienormalnym szpitalu nie zapomnę.

magda22

Re: Październikowe 2019

Natalia Gratuluję! W końcu! cudeńko :) dłuższa od mojej, ale wagowo mniejsza hihi
Moja miała być taka malutka, a urodziła się 3750, stąd te nacięcie krocza.

U Nas dzisiaj nocka lepiej, to znaczy mała zasnela 23:15, a obudziła się na jedzonko dopiero o 3 :o byliśmy w szoku, później już było troszkę gorzej, bo budziła się co ok 50 minut i jadła. Amelka bardzo ulewa, martwi mnie to, że nawet jak uleje i odpocznie chwilę, znowu chce jeść. Cieszę się, że dużo je, ale te ulewanie mnie przeraża.
Dzisiaj mamy wizytę u pediatry, z pośladków jeszcze nie zeszło do końca, także nie wiem jak ja się ubiore, no ale jakoś muszę.
Popytam dzisiaj z tym ulewaniem, chociaż i w szpitalu i położna środowiskowa, którzy widzieli, jak Mela je, mówią, że je więcej niż powinna i zbyt lapczywie. Mleka mam strasznie dużo, odciagam laktatorem i wychodzi po parę dużych pojemników, które mroze. Małej też bardzo dużo zostaje w piersiach, do tego z piersi aż się wylewa, ale nie będę narzekała, bo gorzej by było gdybym tego mleka w ogóle nie miała, albo miała za mało.

Kurcze, to chyba już mamy listę zamknięta? Porodzily się nasze szkraby, na całe szczęście, każde całe i zdrowe! Strasznie się cieszę, że nie było żadnego zaskoczenia, że u jakiegoś dzieciatka coś nie tak.

magda22

Re: Październikowe 2019

A u Amelki nic się nie zapowiadało jeszcze w nocy żeby odpadal, a dziś przy przewijaniu patrzymy i nie ma :o

Madzia Pieniążki na pewno dostanę za szpital z PZU. Najpierw w karcie informacjyjnej napisali, że byłam niby tylko ze względu na dziecko i wtedy bym nie dostała ani grosza. Dali mi od razu do podpisania, ale ze nie jestem głupia to przeczytałam co napisali i ochrzanilam ich, że ma być o tych odparzeniach, bo stało się to w szpitalu, przy porodzie itd, więc usunęli, że ze względu na dziecko i napisali, że przez odparzenia. Chcieli wykiwac, bo bali się pewnie, że ich zaskarze.. Ale postawiłam na swoim.
Moze i racja, żeby się starać, ale to dopiero po skardze myślę.
Fakt, na maści, spraye, kremy, bardzo dużo poszło i idzie, ale wiadomo, wolę wydać więcej i żeby ładnie bez blizn było.

Basia No właśnie mała cały czas wisi na cycach, w szpitalu nawet mówili, że będzie mógł być taki incydent z brzuszkiem, bo zbyt dużo i lapczywie je, no ale nawet jeśli ona ciągle je na siłę, to co ja zrobię, nie chce odmawiać jej piersi, dziecko takiej bliskości też potrzebuję.
Dopiero dzisiejszej nocy wydarzył się taki incydent, na razie jest wszystko dobrze z brzuszkiem, także oby tak dalej. Kropelki też mąż kupił i zamówimy te pałeczki windi, bo w żadnej aptece nie ma, więc trzeba internetowo.

A co do główki, to moja też podnosi i też się suwa nóżkami, aż sama się dziwilam, ale jak widać tak może być hehe

magda22

Re: Październikowe 2019

I jeżeli chodzi o krwawienie, to ja ciągle krwawie i to taka żywa krwią.
Parę dni temu macica była jeszcze w połowie, więc pewnie jeszcze na swoje miejsce nie wróciła.
Całe szczęście te pośladki już lepiej.. W tym, albo następnym tygodniu prawnik zacznie nam pisać skarge, nawet nie oczekuję pieniędzy, chociaż przez nie podniosłam uszczerbek na zdrowiu powyżej 7 dni.. Ale chce żeby miały konsekwencje, w tym przypadku jestem msciwa, trudno.
Położna środowiskowa, powiedziała, że to ich wina, że one mi spaliły po prostu. Na szczęście prawie wszystko jest już zagojone i bez blizn, ale to tylko i wyłącznie dlatego, że mam bardzo drogie i dobre spraye, maści itd..

Musze się pochwalić, że kikut Amelce odpadl :D
A jutro u rodzinnego wizyta

magda22

Re: Październikowe 2019

A za nami ciężka noc, z mężem prawie nic nie spalismy, ciągle jadła i krzyczała Amelka:( masowalismy brzuszek, nosilismy na brzuszku, masowalismy po plecakach.
Bardzo się prezyla, nóżki zginala i krzyczała. Dzisiaj położna powiedziała, że to przez to, że je za dużo i za lapczywie i polecila pałeczki windi, żeby mała odgazowywac.
Nie wiem, mała je tak na potęgę, strasznie lubi być na cycach, ale dajmy na to ostatnio jadła dużo oj dużo bardzo, ulala w trakcie tego karmienia i znów krzyczała i cycy szukała i jadła. Je aż na siłę, a nie zostawię jej bez cycy jak chce

magda22

Re: Ciąża zaraz po poronieniu

Dorotka, kochana dziękujemy :*
Ja za Ciebie też trzymamy kciuki zacisniete, aby jak najszybciej szczęście się uśmiechnęło do Ciebie

magda22

Re: Październikowe 2019

U Nas mała strasznie dużo je, ale jestem z tego powodu szczęśliwa, nie dość, że szybko przybiera na wadze, to spija mi te nawały, chociaż i tak parę minut i znowu. Laktator i Amelcia są pomocni, ale po paru minutach niestety wszystko wraca do normy, z cycek aż się leje, dzisiaj byłam bez stanika, bo myślałam, że cycki mi odpadna, zalałam mlekiem całe łóżko, dywan, niestety nawet ubranie Amelci.
Laktator ręczny niestety jest powolny, więc kupujemy elektryczny, bo od ręcznego już szybciej mi leci jak ręką przyciskam, a to bez sensu. Może coś polecicie?
Wczoraj od 3 do 9 nie spała, bo ciągle cyc i noszenie, na rączkach aniołek, ale jak się odkladalo to płacz. Dzisiaj już było lepiej bo obudziła do karmienia tylko 3/4 razy. Co ok półtora godziny, dwie.

A tutaj mój szkrabek pozdrawia forumowe ciocie :D

magda22

Re: Październikowe 2019

To uspokoilyscie mnie, raz kozi śmierć, bo zaraz mi cycki rozerwie, leje się jak że studni jakiejś, twarde i obolałe jak nie wiem.
Więc spróbuję.. A jeszcze mam pytanie, bo moja ciągle wisiałaby na cyckach, a jednak w następnym tygodniu chcielibyśmy pójść na pierwszy spacer, znając życie będzie chciała jak zwykle cyce, a na ulicy karmić nie chce, czy jakbym w razie w odciągnęła i nakarmila butelka, to nie zacznie się przyzwyczajać? W sensie, nie będzie miała potem problemu z piersią? Jak to u Was jest teraz? Albo było z poprzednimi maluchami?

magda22

Re: Październikowe 2019

Madzia A mi właśnie pediatra i położna mówią, że ta płaska poduszka to jest specjalnie dla takich małych niemowlakow, więc wolę słuchać ich, niż ludzi, którzy może i w dobrej wierze, ale nie mają nic wspólnego z dziećmi i pouczają. Było to w dobrej wierze wiem, ale kurcze toż ta płaska poduszka, jest jakby i tak nic tam nie było, nie kładę na normalnych.
Mi położne w szpitalu gadaly, że za często karmie, że co 3 godziny trzeba, a jak ze środowiskowa rozmawiałam, pediatrami i kobieta od spraw laktacji, to każda jak jeden mąż, że na żądanie, szczególnie piersią. Co mnie obchodzi, że moja mała za dużo je, trudno, lepiej tak niż odwrotnie, przynajmniej pięknie przybiera na wadze, wczoraj było ok 4 kg. A jak chce zjeść za godzinę, czy nawet wcześniej to przecież nie każe jej czekać, aż minął 3. My jesteśmy matkami i my wiemy najlepiej, co dla naszych dzieci najlepsze.

Natalia Tak ostatnio myślałam, że często podkreślałas, żeby tylko w listopadzie nie urodzić, bo nie lubisz tego miesiąca, a tu proszę, wykrakalas. Powodzenia, aby dzisiaj się udało.

Ja mam straszne nawały piersi, dziś dałam małej, to spila, ale ciężko jej troszkę było, bo cycki twarde okropnie, na szczęście udało się jej dużo pojesc. Z piersi aż mi się leje, wszystko w mleku, nawet łóżko, szok.
Chyba będę musiała się przełamać, odciągnąć i zamrozić. Trochę się boję, bo mam tylko ten ręczny laktator, a słyszałam, że to boli, no ale chyba innego wyjścia nie ma.
Bo jest nawał, mała spija, aż pierś jest miękka, mija parę minut i znów nawał.

magda22

Re: Październikowe 2019

Madzia To moja też w rożku i na płaskiej poduszce, tak jak Twój Kamilek. Wysłałam paru osobom zdjęcie i dwie z nich zaczęły straszyć, że nie można na takich poduszkach, że to może śmierć łóżeczkowa powodować, że głowę znieksztalcic itd, wkurzylam się i nie wierzę w takie brednie, ale wolałam się upewnić. Jeszcze do położnej napisałam, to powiedziała, że nie ma nic złego w takich poduszkach, że one są niemowlakom przeznaczone.
Tak mnie denerwują takie rady, ze straszeniem, niby człowiek nie wierzy, ale jednak jakiegoś stracha dostaje..

magda22

Re: Ciąża zaraz po poronieniu

Dziękuję kochane, jeszcze rok temu byłam wrakiem człowieka przez to co się stało, a dzisiaj jestem najszczesliwsza na świecie. Czasami sobie myślę, że gdyby nie to co się stało, nie miałabym przy sobie teraz mojej Amelki, a życia sobie bez niej nie wyobrażam! Czas bardzo szybko leci naprawdę, dopiero co szłam na lyzeczkowanie, a teraz leżę i patrzę jak moje dwa skarby, mąż i córcia razem śpią :)
Życzę wszystkim, które są w ciąży, szybkiego i szczęśliwego rozwiązania i tym, które się starają, aby jak najszybciej zaswiecilo słońce, bo kiedyś musi kochane!

magda22

Re: Październikowe 2019

Dziewczyny ja z pytaniem, czy Wasze skarby śpią na płaskim materacu w łóżeczku, czy może na takiej płaskiej poduszce?

magda22

Re: Październikowe 2019

kasiakatowice Ja jem bardzo mało, bo nie dam rady, żołądek mam jakiś scisniety, ale jak już podziubie to zdrowe, gotowane itd w malutkich ilościach. Z tym, że ja nie mam ochoty jeść po prostu, a jak pomyślę o czymś słodkim, smażonym to mi jest niedobrze.
Madzia Tak to jest, tak samo jak kobiety, które latami starają się o dziecko, dbają o zdrowie, chodzą po lekarzach, unikają wszystkiego, nie mogą zajść w ciążę, a inne z patologii zachodzą od razu i jeszcze będąc z brzuszkiem piją i palą, życie takie jest. Mam nadzieję, że będzie lepiej z tymi piersiami.
Ja ogólnie mam okropne nawały, ale mała tyle je, że jakoś mi piersi ratuje.

W ogóle z ciekawości weszłam dzisiaj na wagę i schudłam jak na razie 15 kg po ciąży, więc zostało jeszcze 11, żeby wrócić do starej wagi. I tak jest dobrze, bo brzuch już płaski jest :o aż się zdziwiłam

magda22

Re: Ciąża zaraz po poronieniu

Hej kochane, 22 października o godzinie 19:13 urodziłam zdrowa, śliczna córeczkę o wadze 3750 kg. Dostała 10 punktów i jest cudowna, mały cycus i tulis :)

magda22

Re: Październikowe 2019

natalia Też miałam chwilę załamania, że nigdy nie urodze, ale wiesz kiedy urodziłam? Jak stwierdziłam, że pocieszę się troszkę jeszcze stanem błogosławionym i na 22 zaplanowałam sobie "dzień relaksu", kupiłam piłkę na której miałam w ten dzień poskakac, jakieś maseczki, peelingi.. a dzień, właściwie noc zaczęła się od porodu hehe, życie bywa nieprzewidywalne, głowa do góry. Ja miałam mieć dzień relaksu, a miałam poród :D
natuska Ja nie wiem od czego te szwy zależą, ale lekarz powiedziała, że te co mam ja to do tygodnia wszystkie odpadają, maksymalnie do dwóch, ale to maksymalnie. Hmm
Madziu Może odciagnij? Żeby potem nie było biedy i zapalenia
Queen Wracając do tematu porodu to zazdroszczę Ci takiego szybkiego rozwiązania, teraz fakt o bólu nie pamiętam, ale wiem, że było to straszne, skurcze co 5 minut zaczęły się o godzinie 3 w nocy, a urodziłam dopiero o 19:13.
Też miałaś nacinane krocze?
Jezeli chodzi o Nas, to tak w domku :D Mąż teraz będzie z Nami ok 6 tygodni, także bardzo się cieszymy hihi
Pomaga bardzo, w nocy jak mała się budzi na cyce, to sam idzie i mi ją przynosi :)

Zadziwiam się jak czytam ile Wasze szkraby śpią :o Moja to ciągle jeść i jeść, albo na Nas z Nami, albo na rączki. Ale z tym jedzeniem to bardzo dużo naprawdę, u mnie większość nocy to karmienie, choć u niej chodzi o mleczko, bliskość i smoczka z cycy hehe, normalnych smoczkow nie toleruje, wypluwa, musi być cyca mamusi

Oto mój mały cycus w niecodziennym widoku, jak śpi hihi

magda22

Re: Październikowe 2019

Co do wagi, to moja Amelka urodziła się z waga 3750, a teraz mając 7 dni wazy 3830, także nabrała na wadze na samych piersiach na szczęście :) mały grubasek hihi

magda22

Re: Październikowe 2019

Ale te dzieciaczki cudowne :)
Moja ma wszystkie dobre wyniki, jutro wychodzimy! W końcu!
Ja maksymalnie jednym ciągiem przespalam 2 godziny, aż byłam w szoku, bo mała max co godzinę chce być karmiona, ale ogólnie jest taka, że potrzebuję bliskości, ciągle chce być na rączkach spać ze mną, ssać cyce itd. Zarlok ogromny, piedtarzy mówią, że wręcz je więcej niż potrzebuje, stąd te częste kupki hehe
Nie wiem, mimo, że w ogóle nawet w nocy nie śpię, mała ciągle wisi mi na cyckach to nie czuje zmęczenia, hmm, może to z tych emocji

magda22

Re: Październikowe 2019

natuska Ja miałam naciete krocze z prawej strony, też chodzę jak kaczka, ale u mnie dopiero 6 dni minęło, więc niby mam prawo czuć to.
madzia Jest smarowana i na całe szczęście jest coraz lepiej, jeszcze potrwa to pewnie z miesiąc.. Ale będę optymistka, ważne, że się goi, dziękuję, że pytasz

magda22

Re: Październikowe 2019

Kurcze tak czytam i ja też mam te rozpuszczalne szwy i kompletnie nie wiem czego się spodziewać, jak to wygląda, jak się rozpuszcza hmm
Queen No w końcu się doczekałas! Śliczna mała, Gratuluję!
Też miałaś ciężki poród?
Mój był bardzo, dlatego mówiłam, że więcej dzieci mieć nie będę, aczkolwiek teraz zapominam o bólu i Amelcia od razu wynagrodzila mi wszystko :)

magda22

Re: Październikowe 2019

Moja mała ciągle do cyca lub na ręce, położne zachwycone, że tak pięknie przybiera na wadze.
Mój rekord spania w nocy to 2 godziny, ale jestem i tak przeszczesliwa, bałam się problemów z laktacja, a nie mam żadnych, tylko te na żądanie, to co ok 20 minut maksymalnie do godziny, ale plus taki, że dużo przybiera. Co godzinę to naprawdę najrzadziej.
Czasami nie minie 5 minut i płacz, żeby znów cyca, mleka mam strasznie dużo, aż mi się wylewa ciągle, cyce mała lubi i sobie pociumkac i zjeść, takze u mnie większość dnia polega na karmieniu i zaraz będzie grubiutka hehe

magda22

Re: Październikowe 2019

Madzia Ja się jeszcze łapie na tym, że dotykam brzuszka i czekam na jakiś ruch, a przecież tam już nie ma mojej corci hihi. No, ale muszę przyznać, że brzuszek mam już praktycznie płaski, w ogóle nie jest obwisly, a nie oszukujmy się byłam tą co przytyla najwięcej, bo prawie 30 kg, więc bardzo się cieszę, że jednak okazało się, że geny zwyciężyły :)
Też uważam, że i ja i Emilka dobrze zrobilysmy i oby te kobiety miały jak największe problemy, ja nigdy ludziom źle nie życzę, ale kurde, kobieta rodzi, jest to jeden z najważniejszych dni w jej życiu, boli ją, a tu takie bezduszne krowy się trafiają.

Mam pytanie do mam które karmią piersią, jak to u Was jest? Faktycznie karmicie co 3 godziny, czy na żądanie? Bo u mnie to jest na żądanie, mała ciągle chce jeść, ciągle cyca.

magda22

Re: Październikowe 2019

natuska jacy piękni :*
W szpitalu mówią, że nie mają pojęcia co to jest, że niby muszę mieć bardzo wrażliwą skórę, no i że są w ogromnym szoku i nigdy nic takiego nie widzieli, ale skaczą mocno nade mną, więc wydaje mi się, że takie ich zachowanie jest stąd, że boją się, że oskarze szpital, zwłaszcza, że ja leżałam na plecach zaledwie z 30 minut, bo pod ktg i kazały być na plecach.

magda22

Re: Październikowe 2019

Mnie okropnie boli, ale niby do 7 dni tak może być.
Jeżeli chodzi o te rany, to sprawa zostanie zgłoszona, zobaczyła to znajoma lekarka, co poszło w obieg po specjalistach znajomych znajomych i uwaga, to nie mogą być odparzenia. To jest wina szpitala, bo musiała byc jakas bakteria, albo coś w igle, jak podawali mi nawodnienie itd. Mam nadzieję, że słono za to zapłacą, już sprawa jest ruszona w ministerstwie zdrowia itd i tego tak nie zostawimy.
Poczekam tylko aż wyjdziemy ze szpitala i będą mieli problemy.
Chora sytuacja..

magda22

Re: Październikowe 2019

Tutaj na noworodkach są takie w porządku kobitki akurat, ale na porodówce były wręcz potwory..
Jak leżałam pod ktg i odkochodzily mi na tą cerate czy co to tam było wody i krew się lala, zresztą widziały co się dzieje z moimi posladkami i zbagatelizowaly, a ja teraz będę to goic jak dobrze pójdzie parę miesięcy. Zwłaszcza, że na początku jak było mniejsze, mogły zareagowac..

Agatka Ty też miałaś nacinane krocze tak? Dalej Cię tak boli?

Oj Amelia wynagradza mi te wszystkie bóle! Wszystkie usg prawidłowe, wyniki też już dobre, także pewnie w poniedziałek wyjdziemy do domku z księżniczka :)