madzialska

Kobieta, 36 lat, Włocek

Ostatnie posty użytkownika
madzialska

Re: Małe cuda - Grudzień 2013 :)

Jusia, dowiedz się lepiej u siebie, bo u nas wymagają oprócz tego, co napisała Ola jeszcze zaświadczenie z Zusu lub od pracodawcy o opłacaniu składki zdrowotnej przeze mnie i męża i Pit 11

madzialska

Re: Małe cuda - Grudzień 2013 :)

I u nas tez jaja z kolędą-miała być 14tego. Od 16tej czekalismy wyszykowani, zazwyczaj do 18 się wyrabiał. Tym razem przezd 19 jeszcze go nie bylo, wiec wykapalismy dzieci, polozylismy spac i o 21 dzwonią do drzwi. Niestety my juz w pidżamach, wiec nawet nie otwieralismy...Mąż zły jak nie wiem...

madzialska

Re: Małe cuda - Grudzień 2013 :)

Mi kolezanka farmaceutka polecila Vitaminer Prenatal DHA, bralam go w obu ciazach. Kupowalam na DOZ.pl. Za 3o tabletek witamin i 30 DHA placilam 25zł.

madzialska

Re: Małe cuda - Grudzień 2013 :)

U nas tym razem kikut odpadł 5 dnia po porodzie, tak więc nie ma reguły :)
Nasz starszy synek urodził się strasznie suchy, też się bałam, że coś jest nie tak, ale przeszło po kąpielach w emolientach. Wtedy kąpalismy w Oilatum. Bartuś tez ma lekko suchą skórkę, tym razem zakupiłam Ziajkę-dużo tańsza od Oilatum, a działa tak samo.

madzialska

Re: Listopadowe bobaski!

Renatka, gratulacje!
Wczoraj własnie wieczorem pomyślałam i dlatego aż do naszego wątku zajrzałam :)
Nasz Bartuś urodził się 16 grudnia o 6.22. Miał 56cm i wazył 3370g.

PS. Na tym durnym forum nie umiem wkleić zdjęć niestety...

madzialska

Re: Małe cuda - Grudzień 2013 :)

Hej,
my juz w komplecie-Bartuś urodził się 16.12.2013 o 6.22. Wazył 3370g, mierzył 56cm. O 4.30 pojechalismy ze skurczami na porodówkętakże szybko poszło :)

madzialska

Re: Małe cuda - Grudzień 2013 :)

Witajcie :)
melduję się w dwupaku. Stres mnie zaczyna dopadać przed wtorkiem, ale od 3 dni morduje mnie rwa kulszowa, więc na niej się skupiam. Nie życzę nikomu takiego bólu!

madzialska

Re: Małe cuda - Grudzień 2013 :)

Witam,
wczoraj dotarlismy na ktg. Póki co skurczy brak, maluszek waży 3348g. Szyjka już bardzo krótka, ma 4mm. To podobno dzięki skurczom, które miewam wieczorami.
Ginka powiedziała, że mam być w gotowości, a jak do 17 grudnia się nie ruszy to mam się zgłosić tego dnia na wywołanie, także został nam tydzień :)
Po powrocie ze szpitala trochę strachu się najadłam, bo na wkladce zauwazyłam krew. Zadzwoniłam na izbę czy mam wracać. Uspokojono mnie, że to od badania może być i jak się bedzie nasilac to mam wracac. Ale po jakimś czasie przerodziło się to w czop-książkowy sluz z krwią.
Dziś już nic nie leci, skurczy brak...

madzialska

Re: Małe cuda - Grudzień 2013 :)

Z oxy to chyba od szpitala zależy czy podają chętnie, czy nie :)

Ja przed porodem miałam próbe z oxytocyną-sprawdzali wydolnośc łożyska, więc to może o to chodzi. Podłączają do kroplówki, ale podają jej tylko troszkę i potem badają czy łożysko spełnia swoją funkcję . U mnie ta niewielka ilość wystarczyła żeby się rozkręciła akcja.

Mielismy jechac dziś na ktg, ale akumulator w aucie padł, więc lipa. Jedziemy jutro, mąż musi kolejny dzien wolnego brac, bo u nas tylko rano robią monitoringi...

madzialska

Re: Małe cuda - Grudzień 2013 :)

Aniolmag, a jak wody Ci nie odejdą? Mi odeszły przy samym porodzie dopiero...
Najlepiej kiedy zaczną się skurcze wejść pod prysznic, jak nie przejdą i się nasilą to wtedy jechać.

Ja jutro jadę na IP na ktg.

madzialska

Re: Małe cuda - Grudzień 2013 :)

O, to też słuszna uwaga-jak weszłam już na fotel i były bóle parte to nie bolały nic, bo organizm sam wypychał dzidziusia. Nawet w jednym momencie, chyba jak rodziły się barki położna kazała nie przeć, a organizm sam sie tego domagał. I przez to popekałam sporo, jak mi potem powiedzieli :)

madzialska

Re: Małe cuda - Grudzień 2013 :)

Mimo wszystko uważam, że cc to jest operacja...

Aga, opowiadasz historię bardzo podobną do historii dziewczyny, z którą leżałam po porodzie...I tez miała na imię Aga.

madzialska

Re: Małe cuda - Grudzień 2013 :)

OnaM193
BOŻE !
Czytam wasze posty i nie mogę uwierzyć! Ja pierwsze dziecko rodziłam naturalnie i w życiu za nic w świecie, chociaż by mi dopłacali nie chciałabym cesarki - chyba że byłoby jakieś zagrożenie życia lub zdrowia mojego albo dziecka - W ŻADNYM INNYM WYPADKU!
Nie ogarniam, ale spoko - dotrze to do was, jak za 2tygodnie będziecie mogły skakać i robić wszystko inne, a te po cesarce dopiero będą bezboleśnie siadać i wstawać :)
Poza tym sam fakt, że po porodzie naturalnym jak wszystko jest ok masz maleństwo przy sobie a po cesarce za przeproszeniem dupy podnieść nie możesz, a mocz oddajesz przez jakiś kabel do worka - cudowna perspektywa!

Amen!
Podpisuje się pod tym rękami i nogami!
Może jesteśmy mądrzejsze, bo mamy poród za sobą, ale wyszlam z tego samego założenia, co napisała Ola-tak nas stworzyła natura i chciałam rodzic tylko sn...I nie zaluje.
Teraz tez tak chcę :)

madzialska

Re: Małe cuda - Grudzień 2013 :)

Czop to taki śluz podbarwiony nitkami krwi-może odchodzić nawet do 2 tygodni przed porodem. Akurat u mnie odszedł dzień przed :)

madzialska

Re: Małe cuda - Grudzień 2013 :)

Hej,
w tej ciąży jakoś obyło się bez infekcji, poprzednio też leczyłam się Prenalenem i syropem z cebuli.

Wczoraj byłam na ostatniej wizycie-dostałam skierowanie na ktg na 9 grudnia. Jak wszystko będzie ok to mnie wypuszczą, ale jest szansa, że mnie zostawią, bo lekarz dopisal, że w poprzdniej ciąży były problemy z cisnieniem. A jak mnie zostawią to może znów się coś przyspieszy jak poprzednio :P

madzialska

Re: Małe cuda - Grudzień 2013 :)

Hej,
u nas z 1 synkiem starania trwaly długo, bo prawie rok...Okazało się, że to hormony-TSH i prolaktyna. Jak tylko zaczęłam brac leki udalo się.
Myślalam, ze za drugim razem też będzie tak trudno, a tu 3 cykl i się udało.
Co do ruchów to poczułam je 2 lipca-ale by były cyrki, jakbym urodziła 2 grudnia, czyli tego samego dnia co Maciusia :)

madzialska

Re: Mamy oczekujące drugiego dziecka!

Witajcie,
ja też spodziewam się drugiego synka. Mam już synka, który 2 grudnia skończy 2 latka, więc między chłopcami będą 2 lata różnicy.
Maciuś jest bardzo żywym dzieckiem i strach mnie ogarnia na samą myśl co będzie po porodzie, a ten już za chwile...

madzialska

Re: Małe cuda - Grudzień 2013 :)

My mieszkamy sami 200km od rodziców, bo oboje pochodzimy z jednej miejscowości.
Moi teściowie mają już 3 wnucząt, 4 w drodze.
Nasz Maciuś to pierwszy wnuk moich rodziców, teraz kolejnych dwóch chłopców w drodze, bo siostra ma termin na 20 stycznia :)

madzialska

Re: Małe cuda - Grudzień 2013 :)

Mnie przy dwójce przeraża tylko to, że tak naprawdę wszystko na głowie matki...Mąż idzie do pracy, a ona musi sama ogarniać dzieci, a jeszcze jak nie ma nikogo do pomocy w postaci babci czy cioci, która by ja raz na jakiś czas odciążyła choć na chwilę to już masakra. Tego się boję właśnie...
Nasz Maciuś jest podobny do mnie, więc może Bartuś będzie podobny do taty :)

madzialska

Re: Małe cuda - Grudzień 2013 :)

Ja od ostatniego usg, czyli od 31 tygodnia liczę ruchy i zapisuję.
Zrobiłam tabelkę i podzieliłam na 3 kolumny - rano, południe i wieczór.
I o każdej porze dnia mam się położyć na spokojnie ( czasem to nierealne przy 2latku ) i doliczyć się przynajmniej 4 ruchów. Mam też zwracać uwagę na nagłą zmianę aktywności maluszka...

madzialska

Re: Małe cuda - Grudzień 2013 :)

EwelinaZ, jestes z Torunia?

Jak sobie przypomnę swój pierwszy poród to u mnie skurcze odrazu były co 5 minut :)
Ta końcówka jest mega nerwowa...

madzialska

Re: Małe cuda - Grudzień 2013 :)

laura04
Madzialska ja mam podobne koszmary i podobne dylematy. Jednak pomyslcie o znajomych czy moze sasiadce z którą zmówicie się już teraz i podejdzie do śpiącego malca?Wiem to strasznie trudne bo nie zaplanujesz.jakiej to będzie nocy. Ajć.
OnaM193 mamy podobnie z terminami,ja mam przełom roku więc pocichu liczę na styczeń. Ale nikt mi tego nie wróży lekarka prognozuje raczej początek grudnia :/ więc od 1.12 będę jak bomba każdy dzień,każda noc może być tą :o
Co do depilacji myślę że warto zrobić ją u kosmetyczki już teraz ewentualnie później powtórzyć. Bo jak wyjdzie zapalenie mieszma to się zagoi a jak będzie ok to ok. W ciąży inaczej reagujemy my i skóra na wszystko więc warto trochę szybciej sprawdzić.

znajomi to jednak znajomi-mają swoje zycie i nie zawsze są chętni do pomocy, a z sąsiadami nie utrzymujemy kontaktów, więc mamy dylemat...

madzialska

Re: Małe cuda - Grudzień 2013 :)

ja mam mega zagwostkę-mieliśmy plan, że jak się zacznie poród w nocy to budzimy Maciusia i jedzie z nami do szpitala.
Ale wczoraj gadaliśmy z małżem i doszliśmy do wniosku, że szkoda go wyrywać ze snu, bo będzie marudny, płaczliwy. I teraz jesteśmy w kropce. Rodzinę mamy daleko, ze znajomymi to różnie bywa, więc wole na nikogo nie liczyć.
Mąż mi taksówke proponuje, ale ja miałam w nocy koszmary, że mnie taksówkarz z torbami po bramą szpitala zostawia...

madzialska

Re: Małe cuda - Grudzień 2013 :)

Witajcie, co do depilacji-w szkole nas uczulano na inne formy depilacji w ciąży, niż zwykła maszynka. Uważajcie i na wosk i na kremy.
My mieszkamy 200km od rodzinnego domu, więc jest szansa, że nikt nam się nie zwali, choć różnie to może być. Oczywiście ja bym wolała ten pierwszy okres po porodzie spędzić w jak najmniejszym gronie...

madzialska

Re: Małe cuda - Grudzień 2013 :)

Na stronie mojego szpitala nie ma informacji co nalezy zabrać, ale podpytałam koleżankę, która rodziła kilka miesięcy temu. Podpowiedziała, żeby oprócz rożka, ciuszków i pampersa naszykować kocyk, bo wołają.
I w rożku pewnie pierwszy miesiąc będzie spał, a potem przerzucimy się na śpiworki.
Ja poprzednio też rodziłam w grudniu, dokładnie 2. Na wyjscie zalozylam pajac, takie welurkowe ogrodniczki, sweterek i kombinezon.

madzialska

Re: Małe cuda - Grudzień 2013 :)

Wymaz robi się na koniec ciąży, bo dotyczy postępowania wobec dziecka po porodzie w razie dodatniego wyniku.
Moja znajoma nie zdązyła go zrobic, wiec podali jej antybiotyk na wszelki wypadek.
Ja byłam w piatek na wizycie i już mi lekarz go pobrał. Powinnam odebrać wczoraj, ale zapomniałam-jak weszłam na forum i przeczytałam to sobie przypomniałam, że jutro muszę skoczyć.
Mnie czeka jeszcze tylko jedna wizyta 29 listopada, potem skierowanie na szpital na ktg w dniu terminu.

madzialska

Re: Małe cuda - Grudzień 2013 :)

Laura, może lepiej dowiedz się w szpitalu, bo ja 2 lata temu pakowałam ciuszki w rożek, a rożek w reklamówkę. Teraz też tak spakowałam i myślałam, że to norma, bo mi to znajome z forum podpowiedziały. A dziś dzwoniła moja siostra, która rodzi miesiąc po mnie w Warszawie i tam znowu nie pozwalają uzywać rożków tylko kocyki :)

madzialska

Re: Waga w ciąży

W pierwszej ciązy przytyłam 15 kg.
Teraz na koniec 35 tygodnia było 15...Ciekawe ile będzie na koniec...

madzialska

Re: Małe cuda - Grudzień 2013 :)

U nas planu nie wymagają. Przynajmniej przy pierwszym porodzie go nie miałam. Teraz nie mam jako takiego kontaktu ze szpitalem, bo do szkoły rodzenia nie chodzę, więc nie wiem.
Poprzednio mąż był ze mną do drugiej fazy porodu. To taki kompromis, bo on się boi krwi itp i wyszedł na moment parcia.
Teraz raczej go ze mną nie będzie wcale, bo musi zająć się synkiem, nie mamy nikogo do opieki nad nim...

madzialska

Re: Małe cuda - Grudzień 2013 :)

aniolmag
dzięki za wyjaśnienie:) może to być spowodowane np wodami płodowymi w nosku? Czy są jakieś inne przyczyny?

Nie wiem czy są inne przyczyny, u mojego synka były właśnie z tego powodu, co napisałaś. Podobno dużo maluszków ma sapkę. W nocy tak oddychał jakby chrapał :)

madzialska

Re: Małe cuda - Grudzień 2013 :)

Ja tez nie mam zaufania do sudocremu :)
Pamiętam, że Maciuś miał sapkę po urodzeniu, więc teraz mysle co do noska kupic-poprzednio używałam Disnemar, ale drogi jest. A Wy czego używałyscie?

madzialska

Re: Małe cuda - Grudzień 2013 :)

U mnie termin z @ wychodzi na 17 grudnia. Na połowkowym wyszło, że 7 grudnia, teraz na ostatnim usg-29 listopada. Trzymam się terminu z @, bo dziecko i tak wyjdzie kiedy zechce :)