MadziaK83

Kobieta, 36 lat, Kraków

Ostatnie posty użytkownika
MadziaK83

Re: Październikowe 2019

Emilka ja to mocno trzepalam butla aż się rozpuscilo wszystko, tak robisz? Bo takim delikatnym kręceniem butelka to zawsze moalam grudki. Chyba że to Twoje mleko jest jakieś specyficzne, ale młody używał i zwykłego i tych aptecznych kilka różnych, dodatkowo z zageszczaczem który miał sporo grudek a zawsze się rozmieszalo. W razie czego myślę se możesz rozbić lyseczka ale spróbuj potrzepac solidnie butelka.

MadziaK83

Re: Czekające na 2 kreseczki REAKTYWACJA

Magdalena ja to zwiększa sobie sama dawkę zeby się tsh trzymało w normie. Jak ktoś już przed ciąża brał euthyrox to wie co i jak ;)
A co do porodu to wręcz przeciwni, mógłby tam jeszcze z pół roku posiedzieć jakoś zupełnie nie wierzę se to już zaraz. W ogóle to mam mikro brzuch, dziś w poczekalni były dwie babki i miały takie brzuchy że im na kolanach leżały, jedna umawiała się na za 2 tygodnie na następną wizytę więc musi być na tym etapie ciazy co ja :o

MadziaK83

Re: Czekające na 2 kreseczki REAKTYWACJA

Kasieka w ciazy zwykle trzeba zwiększać dawkę leku, u mnie przed pierwszą ciąża było tsh ok. 4 i nie brałam nic bo nie chciało mi się przy niewiele podniesionym tsh, nie mam hashimoto, gdy zaszłam w ciaze zrobiło się od razu 7 i brałam 50 mg, na koniec ciazy skończyłam na 100 mg, za to po ciąży miałam tsh 2-2,5 bez leków, zaszłam w drugą ciąże i gdy beta była 4,3 to tsh od razu na 5 skoczyło.

MadziaK83

Re: Październikowe 2019

Agatka od razu po cc można dać plaster o strukturze plastra miodu, wpisz w Google to Ci znajdzie, u nas w szpitalu w snadsrdzie takie dają. Plaster super się trzyma, jest wodoodporny i można się w nim myć, zdejmuje się go gdy wyjmuje się szew, natomiast później używałam plastry silikonowe sutricon, kupiłam te duże i pocielam na 4 ćwiartki, każdy się używa 4-5 dni, zdejmując do mycia, mi starczyły na pranie 3 miesiące, potem blizny już praktycznie nie było widać a został mi 1 duży plaster i 2 ćwiartki które oddałam koleżance.

MadziaK83

Re: Październikowe 2019

Sunflower powiedziała że ta bakteria może powodować zapalenia pęcherza. Może też spowodować wcześniejszy poród ale szyjka ma 42 więc się wydluzyla od ostatniej wizyty. Ten antybiotyk co mi na nią dają słabo działa ale trzeba podleczac choć trochę żeby się nie rozwijalo a po porodzie doxycykline mam wziąć ktora jest skuteczna a której nie można w ciazy.
Filipek nie odespal, w obie strony do dr i do domu jechał u mnie na kolanach, przy próbie włożenia do fotelika był płacz i proszeni ze nie i se do mamy, na kolanach pospal 20 minut, potem w domu powiedział że jest zmęczony i poszedł polezec ale już nie zasnął. Teraz jest nawet spoko, zjadł obiadek i ogląda bajkę.
Za to ja czuję się fatalnie, nic mi to ciśnienie nie rośnie, próbowałam się poruszać ale prawie straciłam przytomność wiec leżę plackiem. Może cola by pomogła sama już nie wiem kawy nie wypije, śmierdzi mi tak ze nie przejdzie mi przez gardło :/
Oby u Ciebie jeszcze nje był poród, daj znać jak się sytuacja rozwinie.

MadziaK83

Re: Październikowe 2019

Emilka u nas plaster dają w standardzie, a żelu nie planowalam kupować, jedynie plastry na blizny sutricon. Fajnie mi się sprawdzily za pierwszym razem.
Ja oglądałam aton 5 i mi się bardzo podobał, wyglądał solidnie i fajny regulowany zagłówek bo na dłużej starcza tak myślę. Ale jednak kupuje avionaut. A przy Filipku mialam ten od wozka i mi się nie sprawdził, był lekki to na plus, ale malutki, i po wyjęciu wkładki dla noworodka dziecko się w nim zapadło, bardziej siedziało niż leżało, jak Filipek miał pół roku to już z niego wyrósł i musiałam kupować fotelik większy który może jeździć przodem lub tyłem.
No i ja kupuje BZ bazy, jak dla mnie zbędny wydatek, fotelik pasami zapina się bardzo szybko, a dodatkowo drugi będzie jeździł na środku to nawet jakbym chciała to nje wepne bazy bo na środku nie mam mocowań.

MadziaK83

Re: Październikowe 2019

My po wizycie, mały waży 2,5 kg, wszytko ok, o zdjęciach mogę zapomnieć hehe dr się śmiała że pooglądam go sobie po porodzie. Czekają mnie jeszcze dwie wizyty, za 2 i 4 tygodnie, a za 5 cięcie.
Aha, ciśnienie dziś mam 100/70, rąk prawie nie czuje i jest mi strasznie słabo, teraz leżę plackiem ale ledwo dycham. Na już nie wiem co z tym moim ciśnieniem :/ a kawy nie pije, zjadłam dwa paczki przed wizytą bo w końcu poczułam że mnie mdli z głodu, no i młody się wiercil że ciężko było przepływy pomierzyc ale N mnie jakoś nie podzialalo.
Kasiek czyli nastąpiła pomyłka, dobrze ze udało się wszystko pomyślnie załatwić :)
Co do szumisia to te wishbear maja tylko ciągły szum, a szumisie maja do wyboru kilka, my używamy bicia serduszka. Co do uszkadza ja słuchu to mojemu by się przydało hihi ma nadwrażliwość na dźwięki i potrafi usłyszeć wibracje w tel jak mi SMS przychodzi i się zbudzic, a śpimy w osobnych zamkniętych pokojach, jemu cała noc chodzi szumis i cwierkaja ptaszki, jednak za duzo było przypadków że przyszedł mi wieczorem SMS albo pies przeszedł po domu i młody wyskakiwal jak z procy.
Queen ja po 9 miesiącach stosowania kropli i to coraz częściej jak to przy uzależnieniu nie dałam rady bez sterydów ich odstawić, zawzielam się że dam radę a uparta to ja jestem, ale czułam jakby mi ktoś mózg ściskal to było nie do opisania, a po tygodniu sterydów samo przeszło.

MadziaK83

Re: Październikowe 2019

U nas też tak zimno, w nocy wiało bardzo i trochę padało, teraz już spokojniej ale obecnie 7 st.
Mlody ma zatkane jelita widc nawet mu nie próbuje śniadania pchać, znad trochę paluszkow, kawałek jabłka i sporo oliwek. Mi moja mama znów sprawiła przykrość totalnym olaniem mnie i problemów Filipka, że tak się zdenerwowałam ze nie dam rady nic zjeść :/ zaraz idziemy na wizytę, a na nawet badań nie zrobiłam bo wczoraj mąż nie dał rady nas zawieźć, a czuje ze coś się z pęcherz em dzieje, nie zapalenie ale dziwnie mnie ciśnie przy sikaniu i coś za często mi się chce a jak idę do nie mogę nic wysikac, może się tak mały jakoś ułożył, ale za często miałam zapalenia pęcherza żeby uznać że to mały ciśnie. Dobrze ze znów mam ten sumamed brać to przy okazji i na pęcherz zadziała.
Magda ja wlansie użytkownik alam kropli typu otrivin w pierwszej ciąży, nie wiedziałam zs jestem w ciazy a miałam zatkany nos i myślałam że przeziębienie, jak zaczęłam tak skończyłam po porodzie dopiero gdy dostałam sterydy do nosa i po tygodniu już nos wrócił do równowagi. W ciazy nie chciałam brać sterydów, już wolałam te krople z dwojga złego.

MadziaK83

Re: Październikowe 2019

Witam się z samego rana choć nie śpię od 3 :( kupiłam młodemu "ser żółty", w składzie skrobia modyfikowana, chyba znów jakąś pszenica czy jęczmień niby bezglutenowy albo inny sys, nie dość że nie mógł zasnąć i padł dopiero o 50, a zwykle zasypia o 17, to zbudzil się o 3 zamiast o 6 :/ dałabym mu zaraz śniadanie i pewnie by zasnął ale o 9 muszę wychodzić na wizytę wiec żadne z nas nie pospi :/
Asienka śliczny brzuszek :)
Natka o to trochę brzuszek urosl, oststnio pisałaś że ma chyba 79 to dopiero był mikroskopek ;)
Agatka ja się na lekach nie znam, ale Filipkowi jak miał dwa miesiące to wszystkie ząbki zeszły do dziąseł, trzech dentystów oglądało bo nigdy nie widzieli, wydawało się że wszystkie zaraz wyjda co się na szczęście nie stało, w każdym razie bardzo go to bolało bo dziąsła były wąskie a ponoć przed zejściem ząbków się poszerzają. Był duży więc mimo ze nie osiągnął 3 miesięcy mogłam podawać mu ibuprom w czopkach, oprócz trgo dostawał camille i viburcol, to leki homeopatyczne, i muszę powiedzieć że pomagały, potem już viburcolu nie dawałam bo działa na układ nerwowy a był strasznie pobudzony i bałam się że lek zaszkodzi, ale Camilla tak do roku pomagała przy zabkach, był dużo spokojniejszy. No więc tyle mogę powiedzieć na temat homeopatii, nic więcej nie wiem.
Kaska na pewno dam znać jak tam mój królewicz, pewnie już 2,5 kg przekroczył, a jeszcze 5 tygodni do porodu to z 3,5 będzie miał bo podaja że 200g na tydzień dochodzi.

MadziaK83

Re: Test NIFTY - wasze opinie

Elena nie wiem czy zdajesz sobie sprawę z tego ze tylko dolujesz dodatkowo autorkę, ale pisanie o oddaniu do adopcji dziecka z ZD jest niepoważne, nikt nie adoptuje takiego dziecka. Poza tym gdyby moim dzieckiem miał się opiekować ktoś obcy to wolałabym żeby w ogóle nie żyło. Nie jesteś w takiej sytuacji więc już nie wprowadzaj zamieszania, bo Zrozpaczona podjęła już decyzję i należy jej się wsparcie.
Ola z wiekiem rośnie ryzyko różnych wad, ale tak naprawdę wiek o niczym nie decyduje, ja mam teraz 36 lat, pierwszy urodził się jak mialam 34, w obie ciąże zaszłam kilka miesięcy przed tym zanim zaczęliśmy się starać, czyli są to wpadki, obie przebiegły idealnie, dzieci zdrowe. A czytałam niedawno o dziewczyna lat 25 której wyniki w ciazy były idealne, ryzyko 1:19000 a dziecko urodziło się z ZD, nie robiła nifty no bo po co przy takich wynikach.
Zrozpaczona teraz nie jest czas na decyzję o ponownej ciazy, musisz przeżyć żałobę, a potem będziesz myśleć.
Pauline pamiętam Twoje wpisy z tamtego czasu, jak lekarz może plesc takie bzdury i tak się zachowywać?? Gratuluję zdrowej dzidzi.

MadziaK83

Re: Twardy brzuch

Długo jest taki twardy czy tylko chwile? Jest to bolesne? Może to skurcze przepowiadajace? Jeśli czujesz duży dyskomfort to w ciazy można bezpiecznie brać nospe nawet 3x dziennie oraz magne b6 2x2 tabletki lub 2x3 tabletki.

MadziaK83

Re: Test NIFTY - wasze opinie

Bardzo mi przykro, nie wyobrażam sobie nawet co musisz czuć. Jeśli będziesz miała taką potrzebę to pisz tu do nas.

MadziaK83

Re: Październikowe 2019

Kurde tyle się opisalam i znikło, wszystko przez młodego bo marudzi, spał 14 godzin w nocy a teraz jest wielce śpiący i dane popalić hehe
W każdym razie ja wydatków nie liczę ale wyprawkę sobie wpisałam co potrzeba i za ile i sobie po kolei wykreslam z listy.
Asienka super że wszystko ok :) jutro rano moja wizyta, ciekawe ile przybrał w te 10 dni od poprzedniej :) a dr od cięcia mi napisała żebym jeszcze raz bakterie przeleczyla tym samym antybiotykiem tylko nie dwie tabletki na raz a po 1 przez 6 dni.

MadziaK83

Re: Test NIFTY - wasze opinie

Zrozpaczona już niedługo, trzymam kciuki i jestem z wami.
Szusterka bo każdy zdrowo myślący człowiek podjąłby taka decyzję. Niektórzy za zaslepieni i opowiadają bzdury, zwłaszcza nigdy nie stając w obliczu podejmowania tego wyboru.
A co do badań to ja uwzam że fajnie że są, choćby dlatego że można podjąć decyzję zamiast rodzic chore dziecko dowiadują się o tym już po porodzie, choć ja jestem z tych niepanikujacych i jak mi lekarz mówi że jest ok to jest ok a że dziecko wieksze/mniejsze to ja nie przywiązuje do tego wagi, moi akurat oboje maja długie nogi i ważą o 2 tyg do przodu, taka ich uroda.

MadziaK83

Re: Październikowe 2019

Sunflower ja mialam mate piankowe te duże puzzle w poprzednim mieszkaniu z wypustkami również i była rewelacyjna, w ogóle się nie niszczyla, potem się przeprowadziliśmy i tutaj była stanowczo za mała, a nie było jej w sprzedaży więc nie mogłam dokupić, kupiłam inna i ona się szybko zniszczyła. Tamta stara mąż zuzyl do wykładnia dostawczaka jak materiały budowlane wozil a teraz widzę że znów się pojawiła w sprzedaży i już zamowilam. Ona się nie zlizga i super się czyści.
A właśnie mówiłaś że rodzice mogą do prz dszkola przynosić swoje jedzenie? Ja czytałam na paru forach jak mamy się zalily że przedszkola nie pozwalały i u dziecka z celiakia wychodziły przeciwciała co wskazywało na to że zjadalo gluten, czyli panie w przedszkolu tego nie pilnowały. Tu koło mnie nie jst prywatne przedszkole, może za rok jak Filipek będzie chciał to by mógł iść na parę godzin dziennie, to wtedy będę pytać co i jak. Gdzieś dalej odpada bo mieszkamy na wsi a ja nie mam prawka a męża często nie ma.
Natalia ja liczyłam i wyszło mi pierwotnie 12.000 ale wozek kupiłam używany za pół ceny, i nie kupiłam niani bo na razie zawiesiłam stara nianie Filipka, więc odpadlo 2000 to zostaje 10.000 na wszystko, z tym że zainwestowałam w droższe pościelki tzn poduszki i otulacze, bo to będzie na dłużej, no i mam wszystkie meble i wykładzinę do pokoju, wiec to z pewnością mocno zwiększyło koszty. Ubranka mam tylko na 56 i 62.
Rożek mam jeden, myślałam kupić drugi ale Filipek nie uznawał rozka odkąd drugiego dnia go odpielam to już nie dał się zapiac także jeśli Kamilek będzie lubił spać w rozku to mu dokupie drugi na zmianę.
A rodzice niezli, ciekawe skąd dziecko otyle. W ogóle zauważyłam że większość otyłych osób twierdzi że mało je, że jest na diecie, że nie je słodkiego, a to guzik prawda bo tyle co oni jedzą to 99% szczupłych nie byłaby w stanie zmieścić. I takie są fakty.

MadziaK83

Re: Październikowe 2019

Dziewczyny wrzucam podpatrzone u sierpniowek, i ten alergolog do którego chodzę z Filipkiem powiedział dokładnie to samo nt diet eliminacyjnych u matek karmiących. To samo mówi hafija która na dole artykułu jest wymieniona. Takze polecam poczytać zanim któraś wyląduje o suchym chlebie i wodzie ;)
https://m.facebook.com/story.php?story_fbid=10220962458395141&id=1351702223&_ft_=top_level_post_id.10220962458395141%3Acontent_owner_id_new.1351702223%3Aphoto_id.10221007102951227%3Astory_location.4%3Astory_attachment_style.photo&__tn__=%2C%3B

MadziaK83

Re: Test NIFTY - wasze opinie

Zrozpaczona nie sądzę, po prostu nie udzielają informacji przez telefon nikomu. Raz się zdarzyło że mi pani przez tel powiedziała że wynik jest dobry, ale to było zwykle badanie krwi dziecka a robię synkowi badania co miesiąc więc mnie tam znają. Robię tak często bo jest na diecie weganskiej (nie toleruje białek zwierzęcych) i sprawdzam czy nie ma niedoborów.
A znajoma miała ryzyko ZD 1:4 więc nie robiła testów gen tylko od razu amnio, czekali 5 tygodni na wyniki bo costam, dziecko jest zdrowe, ale też sama dzwoniła i pytała czy jest wynik i musiała odebrać osobiście.

MadziaK83

Re: Czekające na 2 kreseczki REAKTYWACJA

Patunia trzymam kciuki za fitness :)
Kasie ja mojemu jak to siemię dodawałam do kaszki i widziałam te gluty to mnie na wymioty brało, wyglądało jak zmiksowane ślimaki albo coś, jakbym sama miała to wypić to by nie przeszło.
Magdalena ja nie wiem mówi się że jak się karmi to szybko waga spada, ja nie karmilam a bardzo szybko wróciłam do wagi sprzed ciazy, 15 kg poszło w 1 miesiąc, pozostałe 5 już sobie wolno znikło. Takze mi się wydaje że to się tak przyjęło że KP powoduje spadek wagi, a to po prostu po porodzie waga spada tak czy inaczej ;)

MadziaK83

Re: Test NIFTY - wasze opinie

Zrozpaczona oby to wszystko okazało się złym snem i wyniki były dobre. Czekamy tu wszystkie z Tobą na informacje. Może mąż lub ktoś z rodziny mógłby pojechać z Tobą żebyś miałaś miala wsparcie?
Kajka domyślam się, że po tym co przeszłas żyjesz teraz w stresie. Szkoda że tego testu nie zrobiłaś byłabyś na pewno spokojniejsza. Ale wierzę że tym razem los Ci wynagrodzi cierpienia i będziesz mieć zdrowego kochanego dzidziusia.

MadziaK83

Re: Październikowe 2019

Zonia są bujackzi z tiny love lub kinderkraft które dokładają się do gondoli, z tym że je bujasz sama, ja zamowilam taki bujaczek, on buja się sam, też dzircko sobie leży jak w gondoli wiec może sobie w nim spać w ciągu dnia i po kilka godzin i nic się nie będzie działo. Bo te gdzie dziecko siedzi jak w foteliku moim zdaniem nie są zbyt fajne i są niezdrowe, no i też na planuje kłaść dziecko na boczki a nie na plecy, z uwagi na możliwość ulania i zadlawienia się, więc muszę mieć płaska powierzchnię do tego.

image


Sunflower tak jeszcze fotelik ki został, mleko z apteki odebrać, no i ostatnia paczka z Gemini i chyba wszystko mam. Nosidelko kupiłam z zaffiro bardzo fajne, w chusty się nie bawię, to nie na moje nerwy hehe.
Moj w niedzielę w nocy ciężko oddychal i rano mu jakieś kozidła z nosa wyjelam. Ale potdm już nic nie było na szczęście także infekcja zwalczona w zarodku :) sezon na chorowanie się zaczyna to trzeba się mieć na baczności.
Mate piankowe macie tak? Ja mam piankowe puzzle takie duże 60x60 to powierzchnia prawie 3x3 m kosztuje mnie niecałe 300 zł, starcza na rok, tzn dawniej młody jak miał refluks i się złościl to rzucał rzeczami i trochę pouszkadzal, no i teraz właśnie wymieniam żeby drugi miał swieżynke. Ale ta painkowa ze skip hop to ma taką cenę że bym nie dała. No i te puzzle piankowe też nie są wcale śliskie i dobrze się myja, tyle że nie mają ateistów itp, tylko że co niby dzircko z tym zrobi? Zje? Chodzi też po dywanie czy panelach i te rzeczy też nie mają atestow przecież także nie dajmy się zwariować. A maty o których rozmawiałyśmy z Kasią to edukacyjne te takie materiałowe okrągłe z palakami z zabawkami więc co innego ;)
MadziaK83

Re: Październikowe 2019

Kasia mam kilka zabawek z tej firmy i są naprawdę ok,, plastik się nie rysuje ani nic się nie dzieje, wyglądają jak nowe, teraz będą dla drugiego, mam też kubek niewysypek na chrupki i też jest ok, ale bidon to porażka, obrazek sie starl a z bidonu. Ieknie gdy dzircko go odwróci do góry nogami, to bez sensu taki bulion który może tylko stac jak zwykly kubek. Takze nawet dobra firma czasem wypuszcza buble ;) ja to tez się cieszę jak się uda coś super kupić taniej. 450 zł to lekkie przegięcie za mate edukacyjna na parę miesięcy. Tak samo dla mnie te łóżeczka baby hug, choć one do mnie w ogóle nie przemawiają pomijając cene, ale jednak nawet tutaj dziewczyny kupiły, a ludzie są ogólnie nimi zachwyceni, więc też coś w nich musi być :) cieszę się że wozek kupiłam za pół ceny bo jest naprawdę jak nowy, a 1000 zł w kieszeni został :) także fajnie sobie przyoszczędzić :D

MadziaK83

Re: Październikowe 2019

Kasia dzięki za informację, ja mam kilka rzeczy z tej firmy ale akurat sa to plastikowe zabawki, moim zdaniem niezniszczalne, z materiału nic od nich nie miałam wiec zawsze lepiej się upewnić co i jak. Kupię więc chyba ta za 180 zł, po jednym dziecku, babeczka pisze ze wszystko jest i wszystko sprawne. 450 zł to szalona cena ale pamiętam jaki filooek był wymagający na początku a wiem że ta mata ma dużo różności i dlatrgo ta konkretnie chce, a potem przecież sprzedam choć wiadomo że zawsze jest to ze stratą.
Super że sesja się udała, wrzuć nam tutaj jakąś fotkę nawet bez twarzy do poogladania :)
Też mi czasem któraś ręka zdretwieje mimo ze na niej nie leżę, mnie to jednak nie budzi, ale nie wiem co na to poradzić, krążenie nam już siada i tak niestety się może dziać. Ja śpię jak zabita, za to mój mąż coś ma ostatnio jakąś bezsenność i chodzi a to do łazienki, a to na dół po jakieś jabłko, a to szekolade z orzechami zjada, no i mnie budzi, dziś o 2 otwierał okno i tak huknelo że się zbudzilam, już prawie zasnęłam to czekolada szelescil opakowaniem a potdm chrupal eh i dopiero po 3 udało mi się zasnąć. Chyba dostanie mlotkiem w głowę żeby spał i mi też dał się wyspać :p
Dorotka eh z tymi zasłonami :/ czasem tak bywa, dobrze se babeczka wymieni, oby szybko poszło bo czas powoli nagli.
Fajnie ze dobrze się czujesz, oby tak do końca :)
A która kupiła kołyske gdzie zła przysłali? Jak się to skończyło?
Zonia zdrówka, i oby siły wróciły bo rzeczywiście zostało kilka dni a potem to nie będzie kiedy sprzątać.
Magda a jak u Ciebie?
A ja się właśnie zmobilizowalam i zamowilam większość rzeczy, mam bujawke na dół, drugi podgrzewacz na górę, spiworek do fotelika, samochodziki dla Filipka bo lubi jeździć, albumy i ozdobne papiery do nich bo muszę naszykowac dla obu nim się mały pojawi bo wtedy to będzie po ptokach z czasem, mam też sweter taki gruby zawiazywany dla siebie żebym coś koala jak się zrobi chłodniej i jeszcze dwie sukienki dzianinowe na jesień i zimę :) no i czekam na informacje w sprawie adapterow do fotelika bo jakieś lekko inne to mocowanie niż to co mam w wozku, żeby się nie okazało że do mojego wozka nie ma adapterow do tego fotelika avionaut :/ w każdym razie został jeszcze fotelik z adapterami i pieluszki, a w Gemini też już domykam koszyk i jestem gotowa, tylko niech mi ktoś pranie zrobi :D

MadziaK83

Re: Październikowe 2019

Cześć dziewczyny :)
Natka o raju kawał chlopa już :) to jeszcze dwa tygodnie i niech się dzieje hihi :) choć na sierpniowkach była dziewczyna, szpital, pessar itp, zdjeli w końcu pessar i urodziła jako ostatnia sierpniowka więc szyjka jednak trzymała ;)
KasiaAsia a to na brązowo czy żywo czerwona krew? Jak plamienie to na pewno po badaniu. U mnie to nawet na czerwono potrafi polecieć bo mam słabe naczynka w jednym miejscu na szyjce i jak pekna to krwawi równo.
Kaśka wróciłaś już? Mam pytanko do Ciebie bo wiem że kupowałam mate ze skip hop używana i pisałaś że jest w super stanie jak nowa, nie wiesz jak długo była używana i przez ile dzieci? Chcę kupić mate explore and more, nowa kosztuje 450 zł. Używana po 1 dziecku kompletna 180 więc jest różnica, a jeśli rzeczywiscie to się nie niszczy to chyba nie warto przepłacać. Znalazłam też używana przez 2 miesiące bo dziewczynka dostała w prezencie gdy już miała pół roczku, to jest za 230 plus wysyłka. No i zastanawiam się co wybrać.
Na razie udało mi się znaleźć bujaczek ten co chciałam z miejscem do hujania rozkładajacym się do gondoli za 480 zł bo opakowanie jest uszkodzone, bujaczek jest nowy, z paragonem i gwarancja, ze sklepu internetowego, normalna cena to 640 więc też do przodu :)
No i dostałam wczoraj wynik na ureaplasme i dalej franca jest, dwukrotnie leczona antybiotykiem, ale mówiła dr że ten co można w ciazy słabo działa, a ten co dobrze działa to po porodzie dopiero. U mojej ginki mam wizytę jutro, ale napisałam do tej ginki od cięcia czy próbować leczyc jeszcze raz czy już sobie darować skoro ten antybiotyk nie działa i tak. Może coś doradzi przez jutrzejszą wizyta. W ogóle moje obie ginki to koleżanki hihi i aż jest to dziwne że jedna nie podważa zdania drugiej a wręcz odwrotnie, bardzo się chwala i mówią że jak jedna coś powiedziała to znaczy że tak ma być hihi

MadziaK83

Re: Test NIFTY - wasze opinie

Ola wszystko jest dobrze, nie masz powodów co obaw. Nie możesz tak sie zadreczasz bo stres nie jest dobry ani dla Ciebie ani dla dziecka. Pierwsza córka też miała podobne wyniki w usg?

MadziaK83

Re: Test NIFTY - wasze opinie

Ola skoro wycjestescie niscy to po kim dzidzia ma być wysoka. U nas na obecnym etapie ciazy młody ma nóżki 2,5 tyogsnia dluzsze niż jest. Pierwszy miał tak samo, ja mam same nogi i głowę i chłopaki mają to po mnie. Takze nie martw się, jest na pewno wszystko ok.

MadziaK83

Re: Test NIFTY - wasze opinie

Tak, podstawowe to jest tylko z uwagi na wiek, pewnie masz wysokie, u mnie podstawowe ZD było 1:146 chyba a mam 36 lat. I z każdym rokiem ryzyko wzrasta. Trzymam kciuki aby badanie wyszło dobrze.

MadziaK83

Re: Test NIFTY - wasze opinie

Mirabelka na robiłam Sanco i nie wpisywałem żadnych ryzyk, tym bardziej ze robiłam je w dniu kiedy oddałam test na pappa i tydzień przez usg prenatalnym, wiec nawet jakbym chciała to nie posiadalam żadnych wyników. Myślę że te dane zbierają do statystyk i jakichś własnych badań, np w ilu przypadkach źle wyniki pappa potwierdza test genetyczny lub coś w tym stylu. Bo to ile masz lat, jak zaszlas w ciaze i jakie są wyniki usg nie ma najmniejszego wpływu na wynik tego testu, to nie test statystyczny, on bada dna dziecka.
A duże wyszło Ci ryzyko chorob?

MadziaK83

Re: Październikowe 2019

Ten snuza sprawdzi sie nieco później, może teraz za mała była, nam też się parę razy włączył bo odstawał jak pieluszka się wywinela, od rozmiaru 3 są już pieluchomajtki one mają gumę w pasie to przylega idealnie. Trojaczki tez miały te monitory pod materacyk, także to samo zalecenie musieli dostać rodzice.
Ale dziewczynki naprawdę są super, nikt by nie powiedział że takie wczesniaki a 32 tc to jednak bardzo wcześnie, Basi chłopaki też sobie świetnie radzą także na pewno i u was będzie wszystko dobrze :)

MadziaK83

Re: Październikowe 2019

Ale Lilka jest słodka! Miałam napisać że nie wygląda jak wczesniak ale potem zobaczyłam jaka jest maleńka w stosunku do rozka, śliczna kruszynka :)

MadziaK83

Re: Test NIFTY - wasze opinie

Kajka nikt nie powinien doświadczać czegoś takiego, naprawdę nie pojmuje jak w takiej sytuacji ktoś śmie oceniać decyzję rodziców o terminacji, tak może postępować tylko ktoś bez serca kto nigdy nie zaznał cierpienia.

MadziaK83

Re: Październikowe 2019

O a ja też 23 do szpitala tyle że nie na poród a podpisać umowę i opłacić apartament, jak to załatwię to bede już spokojniejsza bociwem że Filipek będzie z nami, a jak Filipek to i mąż, bo nie mamy go z kim zostawić więc gdyby młody nie mógł być to i mąż by te z nie mógł bo by musiał się nim zajmować. A kolejnego 23 już na poród :) o rany jeszcze tylkocm siać i parę dni a ja kompletnie nie czuje się w gotowości, może by tak jeszcze z pół roku w brzuchu posiedział :D
Basia 36+1 to skończone 36 tygodni i leci 37 ;)
Niedobrze z tym moczem ale nie mam pojęcia co to oznacza, znów jakiś stan zapalny z powodu pessara?
KasiaAsia kurcze z tą cesarka, a próbowałaś z myciem podłóg i innych pracach na czworakach?
Emilka super że jesteś szczęśliwa to najważniejsze, choć pewnie równie zmęczona co szczęśliwa. Ale z czasem malutka będzie dłużej spać a Ty będziesz mogła więcej odpocząć.
Znawca nie jestem ale oglądam na yt trojaczki tv i dziewczynki urodziły się w 32 tc chyba, ważył po 1300g każda. Ich mama kiedyś opowiadała o wczesniactwie, mówiła o częstych wizytach u lekarzy, o częstych infekcjsch i masie pieniędzy wydanej na różne suplementy. Nie mówiła kiedy dziewczynki wyrównały, ale teraz będą kończyć 3 latka i rozwijają się rewelacyjnie, Filipek ma 2,5 roczku i widać że są doroslejsze od niego, więc na pewno nie dostają od normy.

MadziaK83

Re: Październikowe 2019

Natka ja mialam w 38 tc ostatnia wizytę i jedyne ktg, tydzień później cięcie. Teraz też ta ginka do której chodzę mówiła że po 38 tc zie robi ktg jak jest ok wszystko. Wizytę mam w środę to będzie 34 tc, więc pewnie następna w 36 i ostatnia w 38 tc, ktg, a w 39+0 mam cięcie. Mnie to cieszy bo to leżenie bez ruchu mnie denerwuje także mogę nie mieć i ani jednego hihi
Magda kuruj się kochana próbuj po kolei to co tu wymienilysmy. Coś na pewno pomoże.
Sunflower ja byłam tam zdesperowany że wciagnelam nosem ten płyn do płukania zatok byle choć na chwilę nie czuć trgo strasznego ścisku w czaszce, a jakby nie pomogło to wzięła bym ibuprom zatoki, miałam ten stan 2 ostatnio dni przed cięciem wiec myślę że nie zaszkodziło by to dziecku. Ale udało się bez, a od razu po cięciu zaserwowali mi jakiś antybiotyk dozylnie także zaraz mi przeszło.

MadziaK83

Re: Październikowe 2019

Queen super że wszystko ok :)
KasiaAsia i ja trzymam kciuki.
Ja mam wizytę w srode, jutro jadę na badania krwi. Może też powiem żeby mnie puścili w kolejce bo na tylko krew mam :D

MadziaK83

Re: Test NIFTY - wasze opinie

Rozumiem, czyli z IQ jest to loteria i nawet z idealnym usg i budowa mózgu może być tak niskie? Myślałam że może jeśli mózg jest idealnie zbudowany to IQ jest wyższe a przy wadach z budowie niższe. Rozmowa z genetykiem będzie od razu we wtorek?
Czytałam ostatnio artykuł gdzie wspomniano o tym że 90% potwierdzonych wad u płodów kończy sie terminacja, a więc jednak większość kobiet się na to decyduje. I ze większość przeżywa to co Ty teraz.
Ja dawniej też myślałam że jak usg i pappa dobre to jest ok, w pierwszej ciąży nie robiłam dodatkowych badań, a potem przeczytałam o sytuacjach gdzie wyniki są idealne przez całą ciąże, w ryzyko 1:20000 a dziecko rodzi się z wadą. Przerazilo mnie to i tym razem pobiegła na Sanco w 10 tc by jak najszybciej wiedzieć. Nawet niedawno czytałam u sierpniowych mam że dziewczyna urodziła dziecko z ZD a miała cała ciąże wyniki idealne, nie robiła testów genetycznych tylko usg i pappa.
I choc nie jestem w Twojej sytuacji to postapila bym tak samo, ale wiem że długo nie podnioslabym sie po czymś takim, bo to coś strasznego podjąć taka decyzję. Takze rozumiem Cie całkowicie.

MadziaK83

Re: Test NIFTY - wasze opinie

Zrozpaczona a co mówi genetyk lub inni lekarze? Pisałaś że do usg nikt nie ma zastrzeżeń, że paluszki są długie z serduszko zdrowe itp, czy ktoś sprawdzał jak rozwija się mózg? Może można ocenić jego stan i zdobyć jakąś wiedzę na temat tego czy dziecko jest uposledzone. Jeśli jednak podjęłas już decyzję i jesteś jej pewna to może lepiej nie dowiadywać się niczego więcej, bo mogłoby Ci być jeszcze trudniej. Też zawsze myślałam że to oczywiste ze chore dziecko się usuwa i po sprawie, ale jak czytam to o czym piszesz to wcale nie jest tak prosta decyzja. Bardzo Ci współczuję ze musisz ja podjąć, na pewno byłoby Ci łatwiej gdyby ciąża sama obumarla.

MadziaK83

Re: Październikowe 2019

Sunflower pokaż te biustonosze :)
Ja też to wiecznie słyszałam, boże jaka ty chyba destes powinnaś przytyć, a jak w gościach nie chciałam ciasta to było a po co ty się odchudzasz? Tak trudno zrozumieć że nie lubię ciast, ciastek i ciasteczek, nie lubię cukru, chcą żebym jadła niech pisze zaserwuja albo innego kotleta a nie jakieś coś po czym mnie mdli i czym nie da się najeść. No ale rodzina i znajomi nie rozumieją, bo sami lubią słodkości. A druga strona medalu to z pewnością kluje ich to że jestem taka szczupla. Jak byłam nastolatka to słyszałam że za parę lat się zmieni przemiana materii to na pewno przytyje. A tu nic takiego się nie wydarzyło. Jak byłam w ciazy to było zobaczysz po dziecku to się zmieni, ciagle pytali ile już przytyłam ciesząc się że już tak dużo a po ciąży bez diety i ćwiczeń, i bez KP wszystko znikło hihi los utarl im wszystkim nosa :D teraz już nikt nic nie mówi, no chyba że to niesprawiedliwe.