ma-mmi

Kobieta, 40 lat, kraina snow

Ostatnie posty użytkownika
ma-mmi

Re: Listopadowe bobaski!

Hej:-)))
Jak juz wiekszosc wie jestem juz po. Maly przyszedl na swiat 07/10/13 o godz.12:46.
Urodzil sie silami natury, porod szybki ciut ponad godzinke. Maly wazyl 4385g i mierzy 51cm. Oboje czujemy sie ok i od wczoraj jestesmy w domku... R-K jest mega dumnym bratem, caluje glaska i zawsze stoi przy nas jak zmieniamy pampersa ( patrzy mamie na rece czy krzywdy mu nie robi hahaha ).
Powoli musze sie doprowadzic do ladu znaczy jakos zorganizowac.
Na razie wszystkie pozdrawiam , pozostalym ciezarowkom zycze rowniez szybkich i lekkich ( nie zebym ja lekko miala, ale dalam rade) porodow.
Polimiks gratuluje i zycze powodzenia. Badz duzym wsparciem dla zony i pomagaj po, to mega wazne by mogla odpoczac i dojsc do siebie w swoim tempie, a nie bo tak trzeba:-)))

ma-mmi

Re: Listopadowe bobaski!

Viosna kulam jeszcze...
A Wojtka przenosicie na dol czy na gore?, bo u nas pokoj na dole sprawdza sie mega. Potrafi siedziec tam i polgodziny i sie bawic i wiem ze nic nie zmajstruje bo wszystko tak zrobione by nie mial co zmajstrowac a tak jak maly przyjdzie to musialabym miec oczy w doopie.
Ja wczoraj wyciagnelam tesciowa na zakupy co sie zawsze oplaca bo oszczedzam swoj portfel. Ja tesciowa a tesciowa babcie jeszcze naciagnela na buty dla mlodego. Tym sposobem zaoszdzedzilam 2 tys.kr
Dobra zmywam sie wymienic spodnie mlodego na rozm wieksze

ma-mmi

Re: Listopadowe bobaski!

Ja z regoly zasypiam, ale budze sie prawie co godzine. Jak nie lazienka to zgaga i tak w kolko. Wrocilam wlasnie od poloznej, maly nisko. Zamowiona kontrola w szpitalu na 2/10 wiec jest szansa ze 1 sie cos zacznie ( przynajmniej do tej pory tak bylo ze jak mi wyznaczali termin to akcja zaczynala sie dzien przed).
Chyba sie zaraz walne spac.

ma-mmi

Re: Listopadowe bobaski!

Hej Polimiks
Napisz cos wiecej o sobie czy tez jestes listopadowa Mama?
Widzicie, o tak wyglada moje spanie, a za 2,5h musze wstac wrrrr

ma-mmi

Re: Listopadowe bobaski!

No nie znalazlam u nas ale widzialam na pl i wolalabym ten svala.... Nie wiem dla mnie ten mamut taki za bajkowy, ale to tylko moje zdanie...
Ja w trakcie malowania pazurow jak tak dalej pojdzie to sie nie wyrobie do NAVu hahaha

ma-mmi

Re: Listopadowe bobaski!

Madzia nie poganiaj hehehe, a tak serio to chetnie zwolnie
My kupilismy zestaw kritter bialy, a meble chcialabym z serii Stuva bo mamut mi nie lezy. Na razie mamy szafe ktora udalo nam sie kupic uzywana i mam nadzieje ze powoli skompletujemy zestaw.
Teraz juz serio ide pod prysznic ...

ma-mmi

Re: Listopadowe bobaski!

A sie rozgadaly:-)
Hejka
Viosna ja tez myslalam ze bedzie biegal ( i biegal), ale polecam sposob super niani czyli siedzenie w pokoju zero kontaktu wzrokowego i wkladanie do lozka po kazdym wyjsciu. Dziala. Ja co prawda nie siedze w pokoju, bo mamy kamerke wiec za kazdym razem jak zejdzie z lozka to ktores z nas idzie i go kladzie ( chociaz wczoraj usnal na podlodze hehe).
My tez skubalismy sie z kasa na lozko i kupilismy przecenione z wystawy nie wiem czy w pl tez jest taki kat w ikei gdzie maja towar przeceniony bo np. Bylo na ekspozycji ma mala ryse itp. Jesli jest to polecam. My zamiast dac 1500kr, dalismy 500kr wiec roznica mega a lozko posluzy lata bo rozsuwa sie do 2m.
Viosna co do gadania to szczena mu sie nie zamyka, a jak nagrywam to on tak oszczednie hehe.
Madzia a moze jak bedzie w swoim pokoju to zacznie przesypiac noce mysle ze warto sprobowac kilka nocy.
Dobra ide wziac szalera i musze smignac do NAV u.

ma-mmi

Re: Listopadowe bobaski!

Dobra uderzam w poduche
Aaaaaa jeszcze jedno: Viosna i jak Wojtus juz lepiej?
Widze ze znow musze na kilka postow zaiwaniac

ma-mmi

Re: Listopadowe bobaski!

Hello
Ja jeszcze kulam choc ostatkiem sil. Mam nadzieje ze juz niedlugo. Jak zwykle dopadla mnie nocna zgaga plus 7 razy w ciagu nocy naginam po schodach... Mlody rozgadal sie juz prawie na calego. W przedszkolu tez okej, my juz po ostatecznym pogrzebie tak wiec tylko mi rodzic zostalo.
Viosna ja tez mam nadzieje ze nie zaczne w nocy bo nie chcialabym zeby mlody po obudzeniu i ujrzeniu babci nie wiedzial o co kaman... No i niby mieszkamy calkiem blisko siebie ale czy uda nam sie do niej dodzwonic to tez zagadka

ma-mmi

Re: Listopadowe bobaski!

heja...
Viosna ja mam na 25/09...
a maz sam zdecydowal ze nie leci. polecial za to dzis na polnoc norwegii po babcie odleglosciowo w sumie tak jak by byl w niemczech hahahaha z tym ze polecial dzis a jutro juz wracaja. w kazdym razie gdyby cos to by i tak nie zdazyl, ale czuje sie okej a babcia chce byc na pogrzebie. odwiozlam go wlasnie na lotnisko a pogoda taka do doopy, pada, slisko na drodze ze wracalam troche ze strachem na szczescie mlody usnal w aucie wiec jechalam sobie spokojnie, bo tak to on ma tysiac pomyslow i gada jak najety, a wczoraj mnie zaskoczyl bo wycieram mu tylek a ten do mnie mowi: takk mama (dziekuje mamo). normalnie zaskakuje mnie codzien

ma-mmi

Re: Listopadowe bobaski!

Hello
Ja ciagle 2in1:-)
Chyba mam wszystko poszykowane chociaz mam wrazenie ze ciuchow mam malo no ale sklepy sa jakby co, wiec bede dokupowac na bierzaco. Zakupilam chlopakom kurtki ( fotka na fb)
W piatek mamy pogrzeb wiec mam nadzieje dokulac jeszcze...
Chodze ciagle zla bo za co bym sie nie wziela to po 5 minutach sapie jak nie wiem co, a w domu samo nie chce sie zrobic a ja nie lubie balaganu...
Mlody gadula straszny powtarza prawie wszystko
Renatka my czekamy, zawsze mozesz dolaczyc do nas na fb... Madzia krolowa bedziesz w domu;-)))

ma-mmi

Re: Listopadowe bobaski!

chyba sie wszystkie opalaja na tarasach/balkonach/w ogrodach/na plazy (niepotrzebne skreslic hahahahah)

ma-mmi

Re: Listopadowe bobaski!

hejka...
wszystkie chyba sobie weekend przedluzyly...
slonko nawet na to nie licze. dobrze, ze przynajmniej jedno z tych grzecznych...
Mycha trzymamy kciuki by sie fasolinka zadomowila w brzuchu.
my niedziele aktywnie w kompleksie basenowym spedzilismy, poniedzialek juz leniwie na tarasie, a dzis znajomi wpadli ze swoja pociecha i troche pogrilowalismy i troche spanie nam sie przeciagnelo bo dopiero sie kladziemy.
lece ogarne kuchnie i tez pewnie uderzymy w poduchy:-)))

ma-mmi

Re: Listopadowe bobaski!

hello
Slonko drugi da popalic na bank wiec korzystam ile wlezie.
Renatka ja nie mam tego problemu (na razie, bo kto wie co jeszcze moze nastapic). mamy znajomych, ktorych corka (starsza od mlodego) wyrywa mu wsio czym on chce sie bawic badz stoi i wyje, wiec zazwyczaj prosze mlodego by jej dal bo placze i jakos na razie bez sprzeciwu i mam nadzieje, ze tak zostanie.
Kobietki sie widze weekenduja ja tez mam plan bo pogoda wrecz rozpieszcza.
Milego weekendu

ma-mmi

Re: Listopadowe bobaski!

Nelson nie bedzie tak zle- zobaczysz.
ja sie boje jak mlody pojdzie do przedszkola, bo jak bedzie plakal to ja chyba z nim, jakies wyrzuty mnie dopadaja ze on tak wczesnie zaczyna.
z imieniem u nas tak jak z mlodym bylo, niby cala ciaze zwracalismy sie Roy-Kenneth, a mimo to Jan nie byl do konca pewny. teraz tez niby mowimy Nat-Isak, a czy tak zostanie nie mam pojecia.
czy wasze maluchy tez lapia kazda zlotowke i pchaja do swojej skarbonki? bo ten nasz to wszedzie wyczai korone, ale tylko monety bo banknoty juz nie sa tak interesujace
musze sie zaraz zbierac, bo musze do NAV' papier o becikowe zlozyc juz i tak dlugo zwlekam.

ma-mmi

Re: Listopadowe bobaski!

heja
Slonko mlody prawie zawsze mi spal dobrze wiec ja bardzo rzadko do niego chodzilam. teraz nawet jak sie rano obudzi to nie schodzi z lozka tylko czeka az przyjde czasem i pol godziny sie potrafi przewalac na wyrze, a jak ma dosc to odpowiednio komunikuje.
Viosna my juz nie mamy drzemki w dzien. pobudka 9-10 (czasem pozniej) i wieczorem 19.30-20 spac.
zobaczymy jak bedzie jak zacznie sie przedszkole bo wtedy moze byc tak ze bedzie wymeczony w aucie usypial, ale okaze sie.

ma-mmi

Re: Listopadowe bobaski!

hej babeczki
widze weekendowa cisza.
u nas tez w miare cicho, ja czuje sie okej, ten gagatek w brzuchu rozpycha sie jak moze, ze czasem mam wrazenie ze tam jakies trojaczki- no masakra co on wyprawia.
mlody zalapuje co raz to nowe slowa, w nowym pokoju sie zaklimatyzowal bardzo dobrze. pierwsze dwa wieczory na slowo idziemy spac ciagnal do schodow, ale teraz juz wie ze na dole. ja koncze projekt i mam nadzieje go zakonczyc na dniach. efekty zapodam na fb.
wstawac kobietki.
a jeszcze wam zapodam jedna sytuacje...
Ja: Roy-Kenneth zakladaj sandaly to pojedziesz z babcia
Mlody przychodzi z jednym na nodze...
Ja: gdzie jest drugi? Idz szukaj
R-K chodzi po do domu: buti buti.....
Ja: jak nie znajdziesz butow to nie pojedziesz...
Po minucie mlody wpada z dwoma.............................................kaloszami

ma-mmi

Re: Listopadowe bobaski!

heja
Nelson no fakt ze moze niepokoic, ale widze go w kamerze ze sie kreci itp. co nie panikuje, bo bez kamery pewnie bym zagladala co 5 minut. To sosu nie pojadlas, ale zapomnialas czy specjalnie na malym zostawilas zeby sie dusil? ja czasem specjalnie zostawiam, ale tylko wtedy gdy wiem mniej wiecej ile czasu nas nie bedzie
Viosna jeszcze troche i pospisz, ale fakt taki dluzszy sen wplywa mega.
no i u nas chyba tez 5 ida, bo gluciory zielone leca i jak tak macam to na dole mega spuchniete, a w zwiazku z tym marudze przy zasypianiu i czasem przez sen.
trzeba przezyc te wyjda i spokoj bedzie do momentu az nastepnemu zaczna wychodzic.
a tak z innej beczki "to ja chce urlopuuuuuu!"

ma-mmi

Re: Listopadowe bobaski!

hej dziewczyny.
korzystajac z okazji, ze malolat spi- zasiadam do kompa z kawusia.
Nelson lasko, ja startowalam z waga 76 wrrrrrrr.
Viosna u mnie co drugie dobre do spania, wiec kto wie moze cora u Ciebie bedzie lepsza. chociaz Wojtus chyba Ci sie nie budzi w nocy?
a ja sierota, wczoraj poparzylam sobie palucha. palilam smieci i zsunal sie jeden karton, chcialam go wrzucic z powrotem i tasma ktora byl klejony przysmazylami sie do palca co uniemozliwilo szybka reakcje. bol na szczescie juz minal, bable masakra, ale grunt ze palec jest i funkcjonuje.
gdzie wy sie podziewacie, bo ani tu ani na fb...
Nelson Olaf moj chrzesniak- fajne chlopak.

ma-mmi

Re: Listopadowe bobaski!

Hejka
u nas widac koniec, a przynajmniej tylko jakies kosmetyczne sprawy zostaly typu; to wywiezc do tesciowej to schowac tu itp. niedobrze bo nie mamy tu zadnego garazu i tak pulken czy narty wszystko stoi w domu....
dzis mlody spal juz u siebie w pokoju w nowym lozeczku i bylo okej...
troche mielismy problem z zasnieciem bo co rodzice wyszli to zabawki go wolaly hahahahah
i wyszlo na to ze siedzialam az zasnie, no ale nie od razu krakow..., wiec i zasypianie przyjdzie z czasem na chwile obecna to dla niego nowosc ze moze zejsc z lozeczka kiedy chce wiec skwapliwie korzysta. chyba mu zlikwiduje poobiednia drzemke calkiem- zobaczymy.
myslalam ze jak dzis wstanie to pierwsze co to do zabawek, ale nie... lezal sobie na lozku i czekal az mama przyjdzie...
w sobote polozylismy sie z malzem o 3. i juz zalozylam ze w niedziele bede nieprzytomna o 9, ale obudzilam kolo 10, a dziecko swe sciagnelam z wyra o 13... kochany brzdac wiedzial ze rodzice dlugo pracowali heheheh
poza tym wszystko okej, zaraz bedzie 30 tydz.(o jej ale zlecialo)
na fb wstawilam fotki jak wyglada mlodego pokoj

ma-mmi

Re: Listopadowe bobaski!

Heja
Viosna nie lam, wiekszosc pewnie nie ma powera na nic. Co do zabaw to nie Ty pierwsza i nie ostatnia nie masz checi/czasu na wymyslanie ich. Ja jak mi sie nie chce to po prostu siadam na dywan i budujemy, znaczy ja buduje mlody przebudowuje....
A od wczoraj ma nowa zabawe przekladanie puszek z tunczykiem... Poniewaz jestem w trakcie biura do kuchni i dawnej jadalni to mlody ma zajec ogrom... Mam nadzieje, ze w przyszlym tygodniu uda nam sie przeniesc mlodego na dol;-)))

ma-mmi

Re: Listopadowe bobaski!

Hej laski:-)
Chodzcie wszystkie wyslemy malolatctwo do babc a same jakis zlot zrobimy...
A tak serio to ja tez myslalam zeby mlodego babci wcisnac bo dwa dni temu wrocila, ale az tak bardzo mi nie przeszkadza- spi prawie do 10 ( teraz jeszcze spi) to i my z wyra nie wychodzimy zeby mu nie przeszkadzac. I chce najpierw zeby zapomnial o smoku co by Babcia nie miala problemu. Dzis obiad u tesciowej a po byc moze zostawimy mlodego i sami skoczymy do kina.
Oj ja mam nadzieje ze w lipcu uda nam sie mlodego przeprowadzic i z lozka i z pokoju.
No i mamy nowe slowa
Chodz - po norwesku i koparka - po niemiecku. Znaczy czas by Mama wziela sie za nauke niemieckiego, a mi sie tak ciezko przybrac....
Dobra ide jeszcze kimne troche poki wszystko spi

ma-mmi

Re: Wrzesień 2013

Hej dziewczyny
Dawno mnie tu nie bylo, ale czytam was. Witam nowe wrzesniowki i zazdroszcze wam upalow chociaz w tym roku i u nas pieknie i czasem przypali sloneczko...
Ruszacie gdzies na urlop?

ma-mmi

Re: Zwiazki mieszane czyli mezowie obcokrajowcy:)

Hej dziewczyny
Chyba sie wszystkie urlopujecie, bo taka tu cisza....
Emaran serdecznie gratuluje coreczki. Daj znac jak wrazenia z porodu w NO.
Ja jeszcze musze sie pokulac 3 miechy, ale od 14/08 mlody idzie do przedszkola to ostatni miesiac bede miala na odpoczynek...
Odzywac sie kobiety

ma-mmi

Re: Listopadowe bobaski!

Alez sie rozpisalam....
Viosna kiedy bedziesz wiedziala co nosisz?
No i musialam na trzy posty bo nie zapisalo calego...

ma-mmi

Re: Listopadowe bobaski!

Co do pietrowki u nas maz absolutny przeciwnik bo kiedys w nieczech jeden chlopczyk (chodzili razem do przedszkola i to mu utkwilo) spadl (niefortunnie) i rano rodzice znalezli go martwego. Ale sa teraz te z wysuwana szuflada moze takie jest jakims rozwiazaniem.
Nasz tez sie gadul robi, tez zaczyna powtarzac te slowa ktore czesto slyszy np. Swiatlo, lody, w gore, idziemy... ( po norwesku)
Dzieci - po polsku.
Wczoraj mowie chodz idziemy zjesc, a ten: mniam mniam
Ja mowie: tak
A mlody: is (czyt. Lody)

ma-mmi

Re: Listopadowe bobaski!

Hej dziewczyny, dopadlam klawiatury
My tez powoli przymierzamy sie do zmiany lozka, bo nie mam zamiaru kupowac drugiego lozeczka tym bardziej ze to nie przerabia sie na normalne... Wpadlo nam w oko to:
http://www.choppi.no/step2-seng-corvetter-toddler-to-twin-bed-with-lightstm
Niestety cena powala z nog.
Odpieluchowanie u nas roznie. W domu nie uzywamy pampkow ale jak wychodzimy to juz tak. Niestety nie mam mozliwosci w kazdej chwili sie zatrzymac autem. Jak tylko dojezdzamy do celu mlody jest wysadzany, czasem pampek wciaz suchy czasem juz cos popuscil. 14 sierpnia rusza do przedszkola wiec pewnie zejdzie nam sie z odpieluchowaniem, bo o ile my bedziemy uczyc o tyle w przedszkolu raczej na takie zabawy czasu nie znajda- no nic poczekamy zobaczymy jak to bedzie, zaczelismy to ciagniemy.
Nelson ja jakos nie mam serca zabrac mu smoka, ale chyba musze bo nie zamierzam mu dawac go do przedszkola a bez niego nie wiem czy im usnie chociaz obawiam sie ze moze nie spac w przedszkolu, bo on jak ma duzo zajec i dzieci w kolo to do spania sie nie rwie.
Mycha zazdroszcze Ci, bo nasza babcia ciagle w niemczech siedzi. Kurcze jaka to ulga jak na godzine go zabrala lub posiedzielismy u niej troche a teraz lipa. Na szczescie jutro przyjezdza na tydzien lub dwa wiec odsapne ciut nawet licze po cichu na jakis weekend bez

ma-mmi

Re: Listopadowe bobaski!

Renatkaa ja tez bylam nastawiona na dziewczynke ( ja nawet mam rozowe ciuszki w szufladzie), ale ten urwis w brzuchu jest taki fajny i ciagle w ruchu ze juz mi przeszlo...
Zobaczysz bedzie fajnie, bo chlopaki sa fajne... , a!!!! I chlopaki to zawsze mamusiowe sa

ma-mmi

Re: Listopadowe bobaski!

Hello
Madzia paracetamol, ja pilam ogromne ilosci herbaty z miodem i cytryna... Mnie znow nawiedza wieczorno-nocna zgaga echhhh.
Gdzie wy sie wszystkie podziewacie bo ani tu ani na fb;-/
Slonko mam nadzieje, ze u ciebie to nic powaznego...
Mycha wspolczuje i zycze by jednak to byl jakis blad w wynikach.

ma-mmi

Re: Listopadowe bobaski!

Hejka...
Viosna dzieki juz mi dziewczyna zamowila, ale bardzo dziekuje za checi:-))) i fajnie masz ze nie umiesz sie gniewac ja sie ucze ale zakapior jestem niezly...
Slonko mam nadzieje, ze przynajmniej szybko minie chorobsko.. Co do pokoju pokaze tylko z moim mezem to nie wiem kiedy to nastapi
U nas tez z reguly mlody bawi sie sam tylko teraz jest na etapie "go" wiec trzeba isc z nim. A dzis mi dzieciaka podmienili i do drzemki byl tylko placz i "go" , no nic zrobic nie moglam.
Mycha zazdroszcze tego wysylania ja nie mam gdzie bo Babcia w niemczech z corka siedzi i nie wiem kiedy wroci bo tez bym chociaz na weekend odeslala...

ma-mmi

Re: Listopadowe bobaski!

No i roboty troche mamy, bo trzeba zorganizowac pokoj dla najmlodszego i lubie i mi sie nie chce;-)))

ma-mmi

Re: Listopadowe bobaski!

Nelson dobrze Ci, bo moj to pracoholik i tak naprawde to odkad jest ze mna to wykorzystuje caly urlop wczesniej mu sie to nie zdarzalo. No i w tym roku raczej nici z jakiegos wypadu bo musimy byc pod reka. Jak wiecie Jaska siostra ma raka i przed paroma dniami lekarze powiedzieli ze nic zrobic nie moga juz bo po nawrotach jest tego za duzo, a przeciez nie moga wyciac calych narzadow typu pluca. Tak wiec zostaje czekanie i nadzieja, ze z tym dziadem jeszcze pozyje:-(
Nelson ten moj to nawet jednego piwa sam nie wypije ( w sensie ze jak nie ma towarzysza). Czasem nawet ciezko go namowic zeby ze mna wypil.
Kurcze u nas znow pada wrrrr ale jesli mi obiecaja ze weekend bedzie sloneczny to niech tam sobie w tygodniu pada.
Slonko nasz to juz sie do jazdy nie nadaje

ma-mmi

Re: Listopadowe bobaski!

Z tym sikaniem Mycha to i u nas tak bylo. Majtki non stop nowe bo swoje posiedzial a i tak schodzil i w majtki sikal po prostu przeczekalam i juz wie.
My mlodemu zakupilismy bidon ze slomka i zamykany. Mlody otwiera jak chce pic i zaraz potem zamyka. Chyba mi dziec mi dorasta

ma-mmi

Re: Listopadowe bobaski!

hej...
dopadlam kompa
Nelson u nas tez od wczoraj kibelek jest grany, ale na razie bez nakladki bo w tak owa sie nie zaopatrzylam. no i u nas odwrotnie bo kupa idzie tak momentalnie ze bidny nie zawsze zawola ale udaje sie i mysle ze troche czasu i zakuma ( u nas na obie czynnosci "sisi")
Viosna ciezka sprawa z tymi facetami u nas po moim ostatnim monologu lepiej chociaz jakies sprzeczki sie zdarzaja.
nie moge narzekac bo stara sie mnie odciazac jak moze i wrecz krzyczy ze zamiast polozyc sie spac jak mlody spi to ja ze szmata latam. ale mam wrazenie ze do tej ciazy podchodzi i tak lagodniej jakos specjalnie nie gada do brzucha czy glaszcze. normalnie mlody mu swiat przyslonil... mam nadzieje ze to sie zmieni heheh
Slonko no to bedziesz miala z glowy zycze by lagodnie przeszedl
co do dnia mamy to ja juz dawno po u nas wypada w druga niedziele lutego (zawsze) no i staramy sie oboje o takich rzeczach pamietac. choc w tym roku bylo to dla mnie niespodzianka bo sama zapomnialam o swoim dniu.
musialam dzis odwolac wizyte u poloznej bo mam zakaz jazdy tym gruchotem i szlak mnie trafia ze tamte jeszcze nie zrobione. Mam nadzieje ze chociaz jeden zrobia szybko.
mlody zaczyna coraz wiecej gadac . kilka slow po polsku kilka po norwesku. cieszy mnie bo mozna sie z nim dogadac a nie domyslac czy chce pic czy jesc czy jeszcze co innego.
na fb wrzucilam fotki z wczorajszego grilla na placu zabaw.