lalila

Kobieta, 0 lat

Ostatnie posty użytkownika
lalila

Re: Ginekolog Kobieta /Mężczyzna?

Bylam u 4 kobiet - ginekologow i 5 mezczyzn - ginekologow. Jak dla mnie, to kazdy z tych 9 lekarzy mial inne podejscie. Nie powiedzialabym, ze kobiety - ginekolodzy sa lepsze badz gorsze od mezczyzn - ginekologow. Kobiety sa moim zdaniem czasami bardziej zaangazowane. Mlodsi stazem ginekolodzy maja troche wiecej czasu dla pacjenta. Starsi stazem maja mniej czasu i traktuja Cie jako jedna z wielu. Tyle z moich doswiadczen.

lalila

Re: Drobne przyjemności - czyli jak zadbac o swoje samopoczucie

"Tulanko" - Ja się tulę do męża. I mam przyjemność.
Albo kąpiel.
Ale najlepsza jest aktywność fizyczna. Zawsze miałam najwięcej energii i radości, gdy chociaż próbowałam uprawiać jakiś sport: aerobik, jogging lub pływanie. Powinnam do tego wrócić.

lalila

Re: Seriale

1. Ghost Whisperer
2. Friends
3. Majka

lalila

Re: Ile to można się starać?

Nie zabezpieczam sie od 2,5 roku i nie zaszlam przez ten czas w ciaze. Ale nie powiedzialabym, ze sie jakos szczegolnie staramy. Moze jakbysmy sie tak naprawde starali, byloby inaczej, moze bylabym juz w ciazy, albo miala dziecko.

lalila

Re: Czy jesteś zadowolona ze swojego imienia ?

Moje jest za mocne - Magdalena. Raczej nie pasuje do mniie. Pasuje do osoby o silnym charakterze, a ja generalnie jestem cicha i niesmiala. Lena by bardziej pasowalo. Jest delikatniejsze.

lalila

Re: Grzechy rodzinne

Coś w tym jest. Chociaż widzę to trochę inaczej. Obserwuję na przykład takie rodziny, w których to przywiązanie do rodziny jest związane z organizowanim komunii, chrztów, rocznic slubow połączone z sugerowaniem, że przydalaby sie skladka na komputer, laptopa, remont... itp. Więź rodzinną utrzymuje się, bo tak jest wygodniej i lepiej finansowo. Lepiej sie nie wylamywac od placenia skladki i nie kupowac prezentu. Zostanie to skomentowane. To morduje zarowno spoleczenstwo obywatelskie, jak i prawdziwe szczere wiezi rodzinne, moim zdaniem.

lalila

Re: Muzykalne mamusie.

Haha. Nie wiem czy się dopisywać do wątku, bo o ile do osób muzykalnych się zaliczam, to mamusią nie ijestem. Gram amatorko na gitarze, śpiewałam w szkolnych chórkach, zespołach. Jak będę miała dziecko, to będę mu grała, śpiewała i uczyła piosenek:)

lalila

Re: Avatar

Bajkmoowa sceneria. Ładna historia. Mogłabym go w sumie obejrzeć jeszcze raz.

lalila

Re: Nasi mężowie, narzeczeni...

Mój mąż:
- bardzo zwraca uwagę na fryzurę (co mnie denerwuje)
- ciągle kalkuluje i oblicza jak zagospodarować pieniędzmi (dzięki temu bardzo skutecznie realizujemy nasze plany)
- sprząta
- gotuje
- jest bardzo uparty
- towarzyszy mi w oglądaniu "Majki":)

lalila

Re: Jak trafiłam na Parenting???

Wpisałam w google słowo: albo endometrioza, albo duphaston, albo jakieś inne związane z zachodzeniem, a raczej z problemi z zachodzeniem w ciążę i wśród linków wykazanych przez google pojawiło się to forum.

lalila

Re: szczepienie na gruzlice

A gdzie mieszkasz? W Anglii, w Szkocji, Walii?

Na stronie .healthscotland.com/documents/3932.aspx jest ulotka do ściągnięcia w języku angielskim o szczepieniu niemowlaków na gruźlice w Szkocji. W ulotce jest podany bezpłatny numer na infolinię, pod którym można zasięgnąć informacji 0800224488
W wieku 3 miesięcy chyba może dostać szczepionkę, trzeba uważać na to, żęby nie dostała innych szczepień w tą samą kończynę w ciągu następnych trzech miesięcy po dostaniu tej szczepionki.

lalila

Re: Samochód nowy czy używany?

Kupiłabym samochód używany, ale bardzo chciałabym kupić nowy:)
Kupiłabym samochód 5-8 letni, jakiś mały, może Forda K, może Forda Fiestę, może Fiata Punto, może Toyotę Yaris. Kupiłabym go najchętniej od pierwszego właściciela i musiałby to być samochód kupiony przez pierwszego właściciela w Polsce.
Mam bardzo złe doświadczenia z samochodem sprowadzonym z Niemiec. Był to wówczas samochód trzynastoletni. Okazało się bardzo szybko, że nadaje się praktycznie tylko na złom. Kupiłam go, bo chciałam nauczyć się na czymś jeździć. Nauczyłam się na przykład, że mój samochód mi czasami zwalnia zamiast przyspieszać kiedy naciskam pedał gazu i żeby móc wyprzedzić przy prędkości 120 km/h muszę zredukować w moim samochodzie bieg na trójkę.

lalila

Re: Dom czy mieszkanie?

Marzy mi się dom. W praktyce chyba będę zawsze mieszkać w blokach. Nie mam ochoty być obciążoną potężnymi ratami kredytu na dom przez trzydzieści lat.

lalila

Re: Jesteś nowa/y zapraszam - napisz coś o sobie

jestem super ;)

nie lubię horrorów i kotów

męczą mnie wieczni "narzekacze"

nie żałuję prawie niczego

zawsze widzę jasne strony sytuacji

planuję w ciągu dwóch lat wyremontować mieszkanie i za dwa lata zmienić pracę

nigdy nie spróbowałam narkotyków

chcę mieć dzieci

kłamię może trochę, gdy udaję, że wszystko jest pod absolutną kontrolą przed klientem firmy

nie życzę nikomu niczego złego

denerwują mnie osoby z wyolbrzymionym "ego"

boję się, że mnie usłyszą sąsiedzi jak śpiewam :)

czasami mam melancholijny i płaczliwy nastrój

lalila

Re: Chwalić się ciążą czy nie?

Z moich znajomych prawie nikt nie zamieszczał swoich zdjęć z okresu ciąży. Na naszej klasie pojawiały się nagle, niespodziewanie maluchy:)
Ja akurat też należę do zwolenników nie obwieszczania całemu światu, że jestem w ciąży:) Zresztą nie należę do zwolenników obwieszczania ludziom dookoła czegokolwiek, co jest dla mnie ważne.

lalila

Re: Brak instynktu macierzyńskiego

Jestem po trzydziestce i też nie czuję instynktu macierzyńskiego. Ale, bardzo, bardzo chciałam mieć dziecko, kiedy byłam w Twoim wieku. Czułam wtedy silny instynkt macierzyński.
Teraz mimo, że absolutnie nie mam pragnienia posiadania dziecka, to wiem, że gdybym zaszła w ciążę, pokochałabym moje dziecko bardzo mocno, gdybym dowiedziała się, że jestem w ciąży.

lalila

Re: Ile dzieci planujecie miec?

Ja zawsze bardzo chciałam mieć trójkę!!!
Ale pewnie będzie maksimum dwójka.
Jesteśmy po trzydziestce i nie mamy nawet jednego. Za późno na trójkę.

lalila

Re: Nasi mężowie za granicą

Byłam w takiej sytuacji, że mój mąż (wtedy narzeczony) był zagranicą, ja siedziałam w Polsce (trwało to 9 miesięcy) i nie chciałabym powtórki. Nie mieliśmy dziecka, więc pewnie było mi zdecydowanie łatwiej niż Tobie. Nie potrafię sobie wyobrazić sytuacji, w której mamy dziecko i mieszkamy w dwóch różnych krajach.
Moja koleżanka ma brata - kapitana okrętu, który ma żonę i dziecko. Nie ma go w domu średnio przez 6 miesięcy w roku. Ta jego żona twierdzi, że w sumie jest ok, bo jak on przyjeżdża, to ma go praktycznie ciągle dla siebie, a kiedy jest na morzu, może od niego odpocząć:).