kropkapoha

Kobieta, 27 lat, Katowice

Ostatnie posty użytkownika
kropkapoha

Re: Marcóweczki 2018

Ja mam już wyprawkę prawie całą zrobioną i zaklepany termin cc w szpitalu. Pozostaje czekanie :) Z uwagi, że remont mieszkania trwa w najlepsze nie mam czasu stresować się porodem, chociaż dziś mi się śniło że urodziłam i to było takie realne że zaczyna to do mnie powoli dochodzić :D

kropkapoha

Re: Marcóweczki 2018

Ja będę miała cc w 38tc :) a dokładniej 38+1 bo w poniedziałek :p a do porodu biorę starą koszulę której mi nie szkoda, chociaz cesarkę i tak robią nago u nas w szpitalu :)

kropkapoha

Re: Marcóweczki 2018

Lara, termin mam wyznaczony na koniec 38tc teoretycznie powinnam rodzić 11.03. Od razu lekarka mówiła że tak będzie :)

kropkapoha

Re: Marcóweczki 2018

cześć dziewczyny, widzę że mam spore zaległości :O
Jak samopoczucie u Was ? Ja jestem ciągle zmęczona :( w zeszłym tygodniu miałam podane sterydy , potem wróciłam do szpitala bo mnie zarazili jelitówką :( teraz odpoczywam w domu. Dziś już 32tc + 5 dni, mała 2540g. Termin cc na 26 luty więc już bliżej jak dalej. Cukrzyca w pełni u mnie, insuliny już 37 jednostek :/

kropkapoha

Re: Marcóweczki 2018

FloralDrop wlasnie nie wymiotowałam ani nic, po prostu cukrzyca od początku i dieta :) jeśli chodzi o te wody to widzialam w aptece gemini wkładki z testem więc masz dwa w jednym.

kropkapoha

Re: Marcóweczki 2018

Melliska ale waga noworodka jest też wskazaniem do cc więc jeśli faktycznie będzie za duże to raczej nie będą Cię męczyć sn.
Catrisa 2,5kg szczęścia a nie ciężaru :p jedyny minus że kopie mnie po pęcherzu. Nie odczuwam tej wagi bo w sumie zbyt wiele nie przytyłam w ciąży, w sumie to schudłam na dzień dobry, i do teraz nie nadrobiłam tych kilogramów :)

kropkapoha

Re: Marcóweczki 2018

A ja dostałam skierowanie do szpitala na sterydoterapie, ciekawa jestem jak przy cukrzycy karmią :(

kropkapoha

Re: Marcóweczki 2018

Melliska nie stresuj się, moja mała miała wczoraj 2,5 kg a to dopiero 30 tc i 6 dni :)

kropkapoha

Re: Marcóweczki 2018

Metrszescdziesiat współczuje Ci, to pewnie ogromny stres przez barierę językową :( tym bardziej jezyk medyczny to jakiś kosmos, leku nie znam ale spróbuj zainstalować na telefonie google translate, zrób zdjęcie ulotki i on Ci to przetłumaczy może będzie to w miarę zrozumiałe, ja tego używam jak na kosmetykach składy są nie po polsku i nawet daje radę :)

Jutro idę do ginekologa i trochę się stresuje bo wyniki mam znowu poza normą, ph moczu mam za kwaśne i za niskie białko całkowite, mam nadzieję że to nic poważnego bo oczywiście wujek google straszy że nerki nie wyrabiają :(

kropkapoha

Re: Marcóweczki 2018

Melliska masz rację, poród będę miała najprawdopodobniej jeszcze w lutym lub początek marca więc możliwe że będę pierwsza. Na walentynki już chyba pójdę do szpitala a teraz w styczniu na 2 dni idę bo będą mi podawać sterydy na rozwój płuc, żeby mala nie miała problemu po narodzinach przed czasem

kropkapoha

Re: Marcóweczki 2018

Witajcie w nowym roku, ja w koncu na swoim mieszkaniu. Dzis jeszcze reszte rzeczy przewozimy, teraz juz tylko remont bo póki co mam tylko sypialnie i łazienkę, reszta na kartonach :(
Ja na 99% będę mieć cc ze względu na cukrzycę i nadciśnienie. Teoretycznie mam leżeć w szpitalu od 36 tyg a rodzić maksymalnie w 38tc. Teraz jestem w 30tc więc dużo mi nie zostało :) w środę kolejna wizyta :)

kropkapoha

Re: Marcóweczki 2018

Widzę że nie tylko ja jesyem przemęczona, snu mi bardzo brakuje. Jak przeszarzuje to mam ból w podbrzuszu i skurcze. Dziś sykwester a ja od 6 na nogach bo tylko dziś ekipa przeprowadzkowa miała czas. Trzymajcie kciuki żebym dała radę ! :) Do siego roku !

kropkapoha

Re: Marcóweczki 2018

Dziewczyny czy któraś z Was widziała gdzieś majtki poporodowe większe niż xl ? :( Kupiłam takie i są mi za małe :( norma noszę rozm 48 i nie bardo wiem teraz co zrobić :/

kropkapoha

Re: Marcóweczki 2018

Oszczędzać sie przy przeprowadzce ? Nie da sie :( dzis chyba przeholiwalam bo skakałam po krzesle zeby ostrechowac meble i teraz leże z bólem w podbrzuszu :( mam juz dość serio !
Magnezu biore teraz trochę wiecej mam nadzieję ze pomoze, wizyte mam 5 stycznia więc dopytam o ten aspargin. Nie wiem czy mała się jeszcze obróci do porodu bo teraz biore tabletki na nadciśnienie i po nich mała jest spokojniejsza.
Jestem przerazona porodem, chyba jak my wszystkie.
Wczoraj zrobilam pierwsze zakupy, nakupilam ciuszki w pepco <3 dziś pierwsze pranie, muszę zrobic wyprawke gdyby mnie tak cos zaskoczyło :) dziwi mnie tylko że na metce jest napisane prac w 30 st. Wypralam w 40, balam sie dac 60 zeby sie nie zbiegly :/

kropkapoha

Re: Marcóweczki 2018

Współczuję Wam tych szyjek :( u mnie póki co wszystko dobrze dziś miałam ostatnie prenatalne, mała jest trochę za dużo i nie obraca się do porodu więc czeka mnie cc. W połowie stycznia ide do szpitala na podanie sterydów, a po jutrze czeka mnie przeprowadzka do mieszkania w trakcie remontu :(
Jestem strasznie przemęczona tym wszystkim.
Dziewczyny ile bierzecie magnezu ? Bo ja już 470mg dziennie a dalej mam skurcze łydek, jakby mi ktoś klamerki przyczepił :/

kropkapoha

Re: Marcóweczki 2018

Ksylitol w ciąży :o
Z tego co wiem to wszelkie słodziki są zakazane w ciąży :(

kropkapoha

Re: Marcóweczki 2018

Laraa zawsze masz tak żadko wizyty ? Ja chodzę co 2 tyg do gina i mam co 2 tyg badania krwi i moczu i co 2 tyg do diabetologa

kropkapoha

Re: Marcóweczki 2018

Nie wiem czy to coś zmienia ale ja miałam przed ciążą insulinooporność którą leczyłam tabletkami, od razu w 6 tc miałam robione wszystkie badania oraz krzywą cukrową i od razu wyszła cukrzyca. Może dlatego u mnie trochę inaczej niż u Ciebie.

kropkapoha

Re: Marcóweczki 2018

Mi ginekolog od razu powiedziała że przy cukrzycy muszę dwa tygodnie wcześniej być pod okiem lekarzy w szpitalu z tego względu że pod koniec jeśli cukier pójdzie w góre to dziecko może się zatruć i udusić bo produkuje już swoją insulinę. Od razu zaznaczyła też że muszę mieć rozwiązaną ciążę najpóźniej w 38 tygodniu. Na każdej wizycie mi to przypomina. Diabetolog to potwierdza. Biorę już 33 jednostki insuliny Levemir dziennie, to jest taki typ insuliny która działa cały dzień.
Nie wiem co Ci poradzić, bo ufam mojej lekarce, jest naprawdę świetna, sama niedawno urodziła więc podchodzi też do tematu na świeżo. Może skonsultuj temat z innym lekarzem ? Zrób wszystko co się da żeby nie zaszkodzić maluszkowi !

kropkapoha

Re: Marcóweczki 2018

Oj dziewczyny ale Wam zazdroszcze tych przygotowań. Ja nie mam w tym roku choinki, świeta są bo są, mieszkanie mam rozkopane totalnie bo dopiero kupione, ze starego muszę się wyprowadzić do końca roku. nawet nie mam czasu żeby tu zerknąć.
Dla dziecka ani dla siebie nie mam nic przygotowane do szpitala. We wtorek lekarka powiedziała mi że 10 tyg to maks jaki mogę jeszcze chodzić w ciąży chociaz ona sama nie wierzy że tyle się uda :( w drugim tygodniu stycznia idę na 2 dni do szpitala żeby mi podali sterydy, z tego wszystkiego nawet nie zapytalam po co :/ wiem tylko że muszę być pod okien lekarzy z powodu cukrzycy. Diabetolog mi powiedziała że mam się nie przejmować świętami gdyby mi cukry poszły do góry to mam dać więcej insuliny więc generalnie jem normalnie.
Kochane Marcóweczki życzę Wam spokojnych i przede wszystkim zdrowych świąt !

kropkapoha

Re: Marcóweczki 2018

Maść może się przedostać do krwi jak nasmarujesz, tym bardziej na sterydach. Zdecydowanie bym nie używała.

kropkapoha

Re: Marcóweczki 2018

u nas też była burzliwa debata dotycząca imienia, do dziś mąż marudzi że będzie inaczej ale chyba juz tylko z przekory :p

kropkapoha

Re: Marcóweczki 2018

my dopiero kupiliśmy mieszkanie więc wszystko prócz łazienki jest do zrobienia, bo tylko ona była po remoncie a tak wszystko od podstaw. mąż mnie uspokaja że zdarzymy a ja jestem przerażona :(

kropkapoha

Re: Marcóweczki 2018

Rose jesli czujesz się na siłach to tak jak dziewczyny piszą, babyshower to nic złego, ja tam w zabobony nie wierzę. Osobiście bym nie chciała ale z tego względu że chcę najpierw z mężem przyzwyczaić że jest nas trójka i szczerze to nie w głowie mi teraz imprezy może dlatego że atrakcji mam aż za dość, do końca grudnia muszę się wyprowadzić z mieszkania, a nowe jeszcze nawet remont się nie zaczął :(

kropkapoha

Re: Marcóweczki 2018

ja żadnej imprezy nie robię i nie chcę, juz mam dość wrażen na koniec ciąży, tak samo powiedziałam ze jak wróce ze szpitala nie zycze sobie pielgrzymek w domu. Chce sie najpierw przyzwyczaic do malego czlowieka w domu :)

kropkapoha

Re: Marcóweczki 2018

ja też jeszcze nie mam nic przygotowane, ba przede mna przeprowadzka, remont kupionego mieszkania, chyba nie zdążymy do końca roku więc najpierw na waleta do teściów dopiero potem do siebie, więc nie dość że całe mieszkanie będzie to poukładania to jeszcze przygotowanie pokoiku dziecięcego, ciuszki dostałam od siostry kilka kartonów ale nawet tego nie przejrzałam więc nie wiem czego mi trzeba. Boje się że moja mala przyjdzie na świat za wcześnie i nie będę miała nic przygotowane :(

kropkapoha

Re: Marcóweczki 2018

savana na szczęscie już jestes po glukozie teraz tylko żeby wyniki były dobre, trzymam kciuki ! Masz rację już bliżej jak dalej i to mnie pociesza. A powiedz jak odczuwasz czkawkę ? :)

kropkapoha

Re: Marcóweczki 2018

Rose to masz super, mnie już wybija od lekarzy, badań i lekarstw :( niby mówią że ciąża to nie choroba a ja co 2 tygodnie do ginekologa, co 2 tygodnie do diabetologa co 4 tygodnie usg spojenia łonowego, badania krwi przed wizytami u lekarzy do tego co 5 tyg tsh i wizyta u endokrynologa, tabletki za tarczycę, na nadciśnienie, insulina na cukrzycę, ech :/
Martwię się żeby moja mała po urodzeniu nie miała żadnych problemów

kropkapoha

Re: Marcóweczki 2018

Dziewczyny a tak z innej beczki, czy któraś z was bierze dopegyt na nadciśnienie ? Mam wrażenie że mała się mniej rusza odkąd biorę te tabletki :(

kropkapoha

Re: Marcóweczki 2018

Ja szkołe rodzenia mam dopiero w styczniu, ale już teraz jestem przerażona że nie dam rady :(

kropkapoha

Re: Marcóweczki 2018

Marcóweczka biorę witaminy femibion natal 2 :) moja córa większa niż być powinna bo mam cukrzycę, biorę już 33 jednostki insuliny, lekarka mówi że jak na taką ilość to mała rośnie prawidłowo więc się nie martwię, rozwiązanie i tak będzie maksymalnie w 38tc więc już niedługo :D nie wiem tylko czy się cieszyć czy się bać :D

kropkapoha

Re: Marcóweczki 2018

Moja mała w 26tc miała prawie 1,4 kg :) ale wyprzedza rozwój o 2 tygodnie :P

kropkapoha

Re: Marcóweczki 2018

Ja przytyłam ok 5 kg do tej pory, a zaraz na początku ciąży schudłam 10 kg :) a brzuch mam ogromny, mam wrażenie jakby były bliźniaki :D

kropkapoha

Re: Marcóweczki 2018

Laraa ja biorę już 33 jednostki insuliny Levemir. Diabetolog mi powiedziała że mam się nie zrażać bo nie ma maksymalnej dawki insuliny jest tylko dawka prawidłowa. Ta moja insulina trochę kosztuje bo za 5 ampułek płace 250zł ale lekarka mi tłumaczyła że to jest taka insulina która działa cały dzień dlatego wystarczy że wstrzykuję ją raz dziennie około godziny 21:30. Ważne żeby to była stała pora. Nie wiem może pogadaj z lekarką czy nie mogłabyś też brać jakiejś raz dziennie żeby się nie kłuć tyle razy w ciągu dnia. Współczuje Ci, ja już mam siniaki na nogach i mam już dość tego bólu wbijania igieł :(

kropkapoha

Re: Marcóweczki 2018

ja z przeziębieniem walczę naturalnie tzn chleb pieczony z czosnkiem a do tego herbata z cytryną miodem i imbirem :) A jak mnie zatoki złapały że nie dałam rady to lekarka dała mi ospamox bezpieczny dla dziecka a ulga po 1 tabletce praktycznie :)
To jest fakt że moja lekarka to skarb o wszystkim mówi, o wszystko dba, czuje się zaopiekowana :)

kropkapoha

Re: Marcóweczki 2018

Roks możesz mieć rację też mam momentami problem zrobić krok :/ w czwartek mam usg spojenia łonowego, zapytam o to jak mi nie przejdzie może coś podpowie :(

kropkapoha

Re: Marcóweczki 2018

Rose moim zdaniem jak bierzesz falvit to Ci wystarczy tego folika, ale dopytaj lekarza, a najlepiej to go zmień bo jak tak czytam to srednio to wyglada :/ jak twoje drozdzaki ? lepiej cos ?

Lara jaka bierzesz insulinę i czemu tak często ? Ja biorę raz dziennie taką co wystarcza na cały dzień.

Dziewczyny ja co 2 tygodnie mam morfologie, mocz, badanie ginekologiczne, bada wtedy szyjkę i macicę od góry, potem USG, badania wszystko u dziecka, pęcherz, brzuszek serduszko buzie itp. Do tego dochodzą co jakiś czas inne badania krwi np próby wątrobowe.

Ja się wczoraj wzięłam za sprzątanie takie na tip-top i jak mi ból wszedł w biodro i prawy bok pleców to do dziś ledwo chodzę tak jakby mi ból promieniował do nogi :/ nie wiem co jest grane, mam nadzieję że to tylko przemęczenie.