krolowa_angielska

Kobieta, 32 lata, Kraków

Ostatnie posty użytkownika
krolowa_angielska

Re: Lipcowe 2015! :)

Donka24
My dopiero zaczniemy w maju kompletować wyprawke :)) jakoś tak nadaj wydaje sie nam że mamy czas..

Jasne że mamy czas. Teraz jak się ma kaskę, to wszystko można w internecie w kilka dni zamówić. Ale ciężko się w sklepie powstrzymać jak widzi się te wszystkie malutkie rzeczy, myślę że zwłaszcza jak się czeka na pierwsze dziecko :) Dla mamy to też jest frajda :P

krolowa_angielska

Re: Lipcowe 2015! :)

Cześć Dziewczyny :)
U mnie hormony nadal szaleją i codziennie mam inny nastrój, a raczej 5 razy dziennie :P Nie mogę długo siedzieć przed komputerem w jednej pozycji, bo później mam taki dziwny ucisk pod żebrami... Nie wiem co to, ale strasznie mi dokucza i lepiej mi na 'pół leżąco', chociaż brzuszek mam jeszcze mały.
Co do wyprawki, to mam już dużo rzeczy odłożonych po rocznej córeczce siostry i wystarczy przywieść: wózek, fotelik do auta, podgrzewacz, wanienkę, jakieś maty edukacyjne i sporo ubranek, bo wiadomo że te do roczku są najmniej zniszczone :P A, że u nas też będzie dziewczynka to jesteśmy wstępnie ustawieni :) Myślę, że po Wielkanocy zacznę zakupy czego tam nam jeszcze potrzeba :)

krolowa_angielska

Re: Lipcowe 2015! :)

Cześć Dziewczęta ;)
U mnie dziś jakiś szary dzień... Zgaga mnie męczy- może po czekoladzie? Ale apetyt mi dopisuje i generalnie cały czas jestem godna :P Oczywiście tłumaczę, że to mała jest głodna, a nie ja :P
Cathee Witamy :) Ja też jestem już mamą 4-letniego chłopca, a teraz będzie córeczka :D

Mój synek ma ostatnio takie przemyślenia odnośnie informacji, którą mu przekazaliśmy- że będzie miał siostrę:
-"Mamo, wiesz jak będę duży, to też będę miał taką żonę jak ty jesteś!"
-"Tak?! A kto będzie twoją żoną?"
-"Noooo, ten dzidziuś co go masz w brzuszku! Jak już urośnie!"
-"Ale to będzie Twoja siostra :) Nie można się ożenić z siostrą Julciu".
-"Będę musiał! Bo ja nie chcę nikogo obcego..."
:D
Także dziewczyny, synek czy córeczka bez różnicy. Radości, miłości i szczęścia dają tyle samo :D ;)

krolowa_angielska

Re: Lipcowe 2015! :)

blondmama87 Gratulacje :) Po statystykach na FB widziałam, że póki co chyba więcej chłopców niż dziewczynek :) Super dziś dzień, taki pozytywny dla wszystkich :D Ja chyba nie usnę z nadmiaru emocji :P

krolowa_angielska

Re: Lipcowe 2015! :)

Dziękuję Dziewczyny za dobre słowa :)
mona Myślę, że w przypadku straty dziecka zawsze się przeżywa, więc kupno ubranek to chyba jednak tylko przesąd. Ja tam w takie rzeczy nie wierzę. Chociaż sama jeszcze nie robiłam zakupów. Kupiłam tylko jedną, maleńką parę różowych baletek z falbankami :D :P Nie mogłam się powstrzymać, bo jako mama chłopca, który wielbi Spidermana i pociągi marzę już o tym żeby móc kupować 'dziewczyńskie' rzeczy :) ;)

krolowa_angielska

Re: Lipcowe 2015! :)

Dziewczyny ja już po wizycie, obiedzie i zakupach :)
Lekarz przekazał same dobre wiadomości, więc jestem w doskonałym nastroju i czuję się świetnie :)
Powiedział, że 'zdecydowanie' będziemy mieli córeczkę :D Waży 400g i mierzy 15,4 cm, więc całkiem spora z niej dziewczyna :)
Ja przez miesiąc przytyłam 4,5 kg, więc też się cieszę, bo wreszcie tyję, a nie chudnę, co pewnie położyłoby mnie w końcu do szpitala.
Dostałam zdjęcie i receptę na żelazo. Następna wizyta 10 marca.
Ciekawa jestem jak wasze wizyty i maluchy :) Ja jestem naładowana pozytywną energią chyba na cały miesiąc :)

krolowa_angielska

Re: Lipcowe 2015! :)

blondmama87
Dzisiaj wizyta. :) O 17.oo połówkowe i będziemy oglądać dzidziucha. :) JUUUUUPI!:)

Ja też dzisiaj! Właśnie za chwilkę wychodzę :) Już nie mogę się doczekać :D Trzymam kciuki za same pozytywne wiadomości, do wieczora :D

krolowa_angielska

Re: Lipcowe 2015! :)

Witam wieczorkiem :)
U mnie dziś dużo lepszy dzień, w Krakowie słonko świeciło, więc poszliśmy z synkiem na spacer. Zrelaksowałam się trochę i nerwy mi puściły po poranku kiedy to mój genialny 4-latek znalazł u siebie czarną farbę i wpadł na genialny pomysł wymalowania nią łóżka! Nawet nie wyobrażacie sobie mojej miny, kiedy spokojnie oglądam sobie "Daleko od szosy", a tutaj wpada moje dziecko wyglądając jak Kali z "W pustyni i w puszczy"... No ale jakoś to ogarnęłam :P
poziomkowa Super, że ślub i wesele się udały :)
mona Współczuję przejść z synkiem :( Wiem co znaczy choroba dziecka, nawet jeśli to tylko przeziębienie. Trzymam kciuki za szybki powrót do zdrowia!
blondmama U mnie dwie nocne pobudki na siusiu to już standard od jakiegoś czasu, ale na szczęście w dzień tak często mnie nie gania, średnio co 2-3 h.

krolowa_angielska

Re: Lipcowe 2015! :)

Udanych Walentynek Dziewczyny! :)
Widzę po wpisach, że większość z Was ma jakieś plany, więc życzę dobrego nastroju, bo u nie dziś z tym nie najlepiej... Mąż dziś w pracy, więc ja wieczór spędzam z synkiem ale takie uroki jego zawodu, że w każdą powszechnie obchodzoną okazję ma nawał roboty. Cóż gastronomia...
poziomkowa Gratulacje z okazji ślubu! Wszystkiego dobrego :) Sama chciałabym przeżyć ten dzień jeszcze raz :P
happymum94 Marcelek brzmi fajnie :) Moje dwie koleżanki mają synków o tym imieniu.

krolowa_angielska

Re: Lipcowe 2015! :)

Witajcie :)
Fajnie, że już tyle z nas zna płeć i może zacząć myśleć o maluchu bardziej personalnie albo nawet po imieniu :)
Ja mam wizytę we wtorek i nie mogę się już doczekać! Chcę zobaczyć dzidziusia i usłyszeć, że wszystko jest dobrze. Mam też nadzieję, że lekarz potwierdzi płeć albo powie nam, że jednak będzie synuś, ale chciałabym wiedzieć już na 100% :P Wczoraj było szaleństwo kopniaków widoczne gołym okiem :) Nawet mąż czuł :) Chyba cukier maleństwu uderzył do głowy ;) Chociaż zjadłam tylko 2 pączki :P
Mam pytanie, czy wasz gin na każdej wizycie w ciąży bada was ginekologicznie? Bo mój jeśli nie zgłaszam żadnych problemów, plamień etc. - to wtedy nie, tylko pyta czy wszystko dobrze... Nie wiem czy to dobrze... Za to zawsze robi USG.

krolowa_angielska

Re: Lipcowe 2015! :)

A u mnie znowu rządzą jajka :P Wcześniej nie miałam na nie ochoty w ogóle za to teraz coraz bardziej: jajecznica, w majonezie, na kanapce...
Także smacznej kolacji wszystkim mamom i ich brzuszkom ;)

krolowa_angielska

Re: Lipcowe 2015! :)

Ja mam grupę krwi Orh-, a mąż ORh+ więc u nas jest ewidentny konflikt serologiczny, gdy dziecko dziedziczy grupę krwi po ojcu i organizm matki zaczyna wytwarzać przeciwciała. W pierwszej ciąży wszystko było ok, gdyż podobno organizm jeszcze nie zdąża ich wytworzyć, ale w drugiej jest to już bardziej groźne gdyż jest on przygotowany na taką sytuację i może to być niebezpieczne dla dziecka. Dlatego po pierwszym porodzie miałam podawany zastrzyk z immunoglobuliną anty-D. Są na to tylko 72 godziny dlatego ważne żeby wiedzieć jaka jest grupa krwi ojca. Tyle wiem na ten temat i czekam na wyniki. Zawsze są też szanse, że teraz dziecko ma moją grupę krwi.

krolowa_angielska

Re: Lipcowe 2015! :)

Dzień Dobry Wszystkim :)
I ja się wreszcie doczekałam, także spokojnie dziewczyny! :) Od wczoraj mieszkaniec mojego brzucha daje o sobie znać :) Pojedyncze puknięcia wczoraj wieczorem, podczas kąpieli i dziś rano. Od razu humor mi się poprawił :)
Rano badania (udało się z moczem ;) ) i przeciwciała, bo mamy z mężem konflikt serologiczny. Mam nadzieję, że wszystko będzie ok.
Teraz wieczorna wizyta u lekarza ze starszym synkiem na bilans 4-latka :)

krolowa_angielska

Re: Lipcowe 2015! :)

Ja też :D Ale najczęściej powtórki, bo o 18.00 synek chce Pszczółkę Maję :P

krolowa_angielska

Re: Lipcowe 2015! :)

buas
Avel ja w takich chwilach łapie za rybę bądź paprykarz;-)

Ja w pierwszej ciąży jadłam tylko ryby, pod każdą postacią i codziennie :) Wszyscy przez to mówili, że jak mam ochotę na śledzie to będzie chłopak i rzeczywiście ;)
A teraz od ryb i mięsa mnie odrzuca...

krolowa_angielska

Re: Lipcowe 2015! :)

U mnie dzisiaj w menu krem z zielonego groszku, a jutro chyba zrobię pomidorową :P W ogóle nie wyobrażam sobie dnia bez zupy :) :D

krolowa_angielska

Re: Lipcowe 2015! :)

To chyba jednak bardziej indywidualna sprawa... Myślę, że dobrą motywacją jest myślenie, że robi się to dla zdrowia i życia dziecka, nawet jeśli ma to być rzucenie tylko na kilka miesięcy, to i tak warto.

krolowa_angielska

Re: Lipcowe 2015! :)

Ja popalałam okazjonalnie, tzn. do wina z koleżankami albo w nerwach, jak mnie ktoś bardzo wkurzył. Kiedy tylko dowiedziałam się o ciąży przestałam. Nie tylko dlatego, że wiedziałam o szkodliwości palenia ale po prostu tak mnie odrzuca jak czuję gdzieś papierosy, że szok. Jak dla mnie teraz to najgorszy zapach. I dobrze :)

krolowa_angielska

Re: Lipcowe 2015! :)

Ja też nie lubię tych wszystkich Lenek, Oliwii i Nikoli- chociaż prawdą jest, że każdy ma swój gust i może nazwać swoje własne dziecko jak chce :)
Ja zdecydowałam się nie mówić jakie imię wybrałam, bo niestety znam moją rodzinę i wiem, że komentowaliby i odradzali mi moją decyzję.
Wystarczy już, że powiedziałam im, że jeśli byłby chłopczyk to wybraliśmy imię Kajetan, na co usłyszałam, że chcę nazwać syna 'jak psa' (?!) Więcej tego błędu nie zrobię...

krolowa_angielska

Re: Lipcowe 2015! :)

blondmama87
Z tą okropnością to chyba przesadzone. :-)

No przepraszam, może przesadziłam :P ;) Ale już bardziej podoba mi się Klaudia, niż Klaudyna.

krolowa_angielska

Re: Lipcowe 2015! :)

My jesteśmy razem 5,5 roku, a od 2,5 roku jesteśmy po ślubie :) Dodam też, że nasz starszy synek ma 4 lata, więc zdążyliśmy się dobrze poznać i sprawdzić przed ślubem :) Kłótnie są, jak u każdego ale u nas nie ma 'cichych dni', wytrzymujemy najwięcej 2 godziny :P

krolowa_angielska

Re: Lipcowe 2015! :)

blondmama87
Pytanie z innej beczki.

Co myślicie o imieniu: KLAUDYNA?

Szczerze? Okropne.

krolowa_angielska

Re: Lipcowe 2015! :)

Cześć Dziewczynki :)
U mnie dzisiaj słaby, ponury dzień... Zjadłam wczoraj wieczorem porcję pierogów ruskich i chyba mi zaszkodziły :(
Całą noc się budziłam, a dzisiaj spałam do południa i dochodziłam do siebie, fatalnie :(
Miałam iść rano na badania ale nie dałam rady.
Mam do was takie pytanie- trochę dziwne ale może mi pomożecie?
Muszę jutro zanieść mocz do analizy, ale mam rano trochę problem z oddaniem odpowiedniej ilości. No i nie wiem, czy mogłabym pobrać ten mocz nocą i schować do lodówki? Powiedzmy tak koło północy? Jak myślicie, czy wyniki nie będą zafałszowane?

krolowa_angielska

Re: Lipcowe 2015! :)

izabelap
poziomkowa86 to już drugi trymestr, 18,5 tygodnia. Myślę, że nie będzie źle... Koleżanka jest wykwalifikowaną masażystką i jeśli podejmuje się czegoś takiego to wie co robi. Masaż to tylko wymówka, żeby wyjść z domu na plotki hehe:)

Zazdroszczę! Sama bym poszła, bo strasznie lubię jak ktoś mnie masuje :P Chyba muszę męża pogonić co by mnie nie zaniedbywał... hehe ;) Baw się dobrze :)

krolowa_angielska

Re: Lipcowe 2015! :)

Mój już się przyzwyczaił po pierwszej ciąży, więc wie, że forum mi po prostu pomaga jak nie mam w domu z kim pogadać :) Już się nawet pytał, czy mi ten suwaczek co odlicza dni ciąży idzie?! Widzicie jaki obeznany?! hehe :D
Poza tym ja dużo pracuję przy komputerze.

krolowa_angielska

Re: Lipcowe 2015! :)

Sporo większy brzuszek od mojego, ale obcisła kurteczka i tunika, więc też i wszystko bardziej widać :) Ja chodzę w takim dłuższym płaszczyku, więc tylko w okolicach brzucha jest taki mocno dopasowany ale guzik się zapina ;)
Ale ja bym na 'koniec ciąży' cię jeszcze na pewno nie oceniła.

krolowa_angielska

Re: Lipcowe 2015! :)

izabelap

Dziewczyny jak się uśmiałam przed chwilą... Byłam w sklepie, w kurtce i całym opakowaniu zimowym, znajoma ekspedientka zapytała czy będzie chłopczyk i czy to już koniec zaraz ciąży? Nie rozmawiałam z nią wcześniej o tym, że jestem w ciąży, więc wniosek z tego, że brzuch mi wyskoczył i jest zauważalny:)

Naprawdę już tak widać ?! :) Ja też się cieszę z każdego kilograma do przodu, tym bardziej że póki co idzie to baaardzo powoli. Najśmieszniejszy jest 'jęk zawodu' (tak sobie go w żartach nazywam) w głosie odwiedzających mnie koleżanek: "Jak to, jeszcze nic nie przytyłaś?!" albo "Taki mały brzuszek masz?!" :P ;)

krolowa_angielska

Re: Lipcowe 2015! :)

Dzień Dobry w południe ;)
Urodzinowy weekend za mną i dobrze, bo przyznam że męczą mnie już takie całodzienne imprezy i przygotowania. Nie w ogóle, bo osobiście uważam, że jestem stworzona do organizacji przyjęć i imprez ale teraz z brzuszkiem, choć jeszcze małym, to nie jest już to samo :P Najbardziej dokuczał mi brak drzemki i wieczorem byłam po prostu padnięta.
Dlatego dziś odpoczywam, brzuch mnie wczoraj troszkę pobolewał ale chyba z nerwów, bo miałam małe spięcie z moją mamą... Ehhh... Śniegu w Krakowie nasypało od groma :)
Jutro idę na badania, a za tydzień połówkowa wizyta u gina :) Bardzo się cieszę :)

krolowa_angielska

Re: Lipcowe 2015! :)

Ja ostatnio przez szpital i bardzo złe samopoczucie nie robiłam nic w domu chyba od listopada... Serio. Mój mąż ogarniał wszystko jak tylko potrafi :P No ale teraz wzięłam się za sprzątanie, bo wiadomo że jego porządki były takie raczej ogólne, no i niestety 'nie widzi' on wszystkiego co trzeba zrobić w domu ;) Powoli sobie sprzątam, codziennie coś. Cięższe prace typu: mycie podłóg, czy szorowanie wanny robi mąż :) Pamiętam, że przed pierwszym porodem tak mi się koniec ciąży dłużył, że na tydzień przed rozwiązaniem zdążyłam jeszcze całą łazienkę wyszorować od sufitu po podłogi hehe :P :D

krolowa_angielska

Re: Lipcowe 2015! :)

nala
Witaj PuszekOkruszek25!! :D
Jak ja Wam dziewczyny zazdroszczę że znacie już płeć, ale w zamian za to czuję maluszka i z dnia na dzień coraz bardziej daje się we znaki :) Jutro zaczynamy 17 tc.

A ja mimo, że to moja druga ciąża nie czuję za bardzo na razie ruchów... Raz zrobiło mi się takie wybrzuszenie, że aż męża zawołałam żeby dotknął i zobaczył, ale tak to cisza. Coś tam mi bulgota, ale to nie są jeszcze takie wyraźne znaki jakie pamiętam z pierwszej ciąży.

krolowa_angielska

Re: Lipcowe 2015! :)

caiyah

Za to wróciłam z pączkiem... Dzięki dziewczyny ;P

A ja z lodami! :D Bakaliowymi... pychota :P

anulka87 gratuluje synusia! My też myśleliśmy, że będzie drugi chłopczyk- mój starszy synek zapowiedział wręcz, że on chce TYLKO brata :P Ale póki co pan doktor zapowiada córeczkę. No zobaczymy, ale imię mamy tylko dla chłopca wybrane ;)

krolowa_angielska

Re: Lipcowe 2015! :)

Cześć Dziewczyny :)
Fajny pomysł z tą tabelką, właśnie się dopisałam :)
U mnie dziś również mdłości, musiałam się zdrzemnąć w południe bo inaczej byłoby krucho. Zazdroszczę tym, które już mają te dolegliwości za sobą... Ehhh... A roboty mam dziś dużo, bo jutro przyjęcie urodzinowe mojego starszego synka! Julian skończył już 4 latka :D Nie do wiary jak ten czas szybko leci, a dopiero co to z nim byłam w ciąży ;)
Na Tłusty Czwartek też czekam, hihi :P Tym bardziej, że mąż ma wtedy wolne, a jest zawodowym kucharzem więc już mi ślinka leci na to co zaserwuje hehe ;) Mam starszną ochotę na słodycze w tej ciąży... i lody! (chociaż to w sumie chyba też słodycze) :D

krolowa_angielska

Re: Lipcowe 2015! :)

Cześć Dziewczyny! Pamiętacie mnie jeszcze? :)
Nie odzywałam się bardzo długo, bo niestety moje problemy z tarczycą spowodowały, że wylądowałam znów w szpitalu :( Sylwester, Nowy Rok i tak aż do połowy stycznia spędziłam na badaniach itd. Ale na szczęście wszystko się unormowało, moje hormony się uspokoiły, a organizm przyzwyczaił się do faktu, że jesteśmy w ciąży :P
Z dzieckiem na szczęście wszystko dobrze i rozwija się prawidłowo :) Na styczniowej wizycie pan doktor co prawda powiedział, że 'na pewno' dziewczynka, ale czekam do 17 lutego- wtedy mam połówkowe i dopiero wtedy uwierzę jak potwierdzi :P Z synkiem w pierwszej ciąży co prawa się nie pomylił, ale wolę się jeszcze nie nastawiać :)
Przeczytałam ostatnie chyba z 20 stron wpisów i widzę, że u Was wszystko dobrze z maluchami więc oby tak dalej :)
A co do znieczulenia przy porodzie, to ja również mam mieszane uczucia... Za pierwszym razem przyjechałam na Izbę Przyjęć z 5cm rozwarcia, więc o znieczuleniu nie było mowy i jakoś przeżyłam ;) Więc może teraz też dam radę... :)

krolowa_angielska

Re: Lipcowe 2015! :)

Dziewczyny zdrowych i wesołych świąt dla Was i waszych maluchów! :)
U mnie niestety nadal silne mdłości :/ Wigilia cudowna, ale prawie nic nie mogłam tknąć :/
Oby następne dni były lepsze :*

krolowa_angielska

Re: Lipcowe 2015! :)

Hej :) U mnie nastrój dobry, bo i z każdym dniem samopoczucie jest coraz lepsze :)
Ruchów malucha chyba raczej jeszcze nie można czuć, chociaż wiadomo że co kobieta, to inne doświadczenia. Mój gin mówi, że szczupłe przyszłe mamy mogą wcześniej czuć poruszanie się malucha. Ja jestem szczupła ale mimo, że lekarka pokazywała mi jak maluszek się rusza na USG, mówiła że chyba ma czkawke i macha mi rączką, to nic narazie nie czuję.
Za to macica rozciąga się coraz bardziej. Czytałam, że w 13 tygodniu ma już wielkość małego melona! :) Wydaje mi się, że zauważam to u siebie, bo brzuch zrobił mi się szerszy, okrąglejszy, chociaż we wszystkie spodnie póki co się mieszczę :)
Jutro mam wizytę w poradni z powodu niskiego poziomu TSH, chociaż nigdy nie miałam problemów z tarczycą. Możliwe, że z tego powodu dolegliwości w pierwszych miesiącach miałam aż tak silne.

krolowa_angielska

Re: Lipcowe 2015! :)

Witajcie po przerwie dziewczyny!
Trochę się nie odzywałam, bo niestety wylądowałam na cały tydzień w szpitalu :( Mdłości miałam już tak okropne, zero przyjmowania jakichkolwiek pokarmów, w końcu wymioty nawet po wodzie i musiałam jechać na pogotowie... Byłam wykończona i nie miałam siły nawet z łóżka wstać. Naprawdę szok jak mnie rozłożyło!
Dostałam kroplówki- elektrolity, glukozę, potas (bo miałam bardzo niski), czopki na wymioty i leki osłonowe.
Na szczęście z maluchem wszystko w jak najlepszym porządku, tylko ja odpadłam.
Leżałam tydzień, ale nie żałuję że pojechałam bo doprowadzili moje wyniki do porządku, wzmocnili mnie, no i najważniejsze już 4 dzień nic nie zwracam...
Ufff... Przyznaję, że ta druga ciąża daje mi w kość.
30 mam USG genetyczne tak jak wy :)
Cieszę się, że u Was i waszych maluszków wszystko ok :)
mamasitkaa: Gratki córeczki- chociaż wiadomo że jeszcze może się to zmienić ;P Ja powiedziałam mojemu ginowi, że chcę wiedzieć płeć dopiero jak będzie wiedział na 99% haha :D
No i witam nowe mamusie :)

krolowa_angielska

Re: Lipcowe 2015! :)

~klaudiaankakk
już jutro wizyta... dzisiejszy dzień nie jestem w sosie ciągle bym płakała. apetyt kiepski, trochę mi słabo. już jutro wszystko będzie jasne..
wczoraj znajomej synek 4letni zmarł :( zakrztusił się i nie zdołały go (mama z kimś tam) odratować.... :( tak mi smutno z tego powodu. poronienie dla kobiety jest czymś traumatycznym ale czy da się to porównać do śmierci 4letniego dziecka? :(
miło czytać, że wy takie szczęśliwe.mam nadzieję, że od jutra też tak będę tryskała optymizmem i, że moja dzidzia pokaże się na usg :)

:( Po prostu brak mi słów...
Mój synek ma prawie 4-latka i nie wyobrażam sobie nawet takich strasznych rzeczy.

krolowa_angielska

Re: Lipcowe 2015! :)

avalka
Dzień dobry,
może i ja zostanę lipcówką. test wyszedł pozytywyny tydzień temu. Po odstawieniu tabletek mój cykl trwal 46 dni wiec trudno mi określić w jakim tc jestem. Lekarz potwierdzi-wybiore się do niego w przyszłym tygodniu.
Przyznam że troszke obawiam się zaawansowanej ciąży w środku lata. Mam nadzieje, że będzie ono dla nas łaskawe :)
Miło mi będzie jeśli będę mogła do Was dołaczyć, zwłaszcza że pierwszą ciążę też przeżyłam z parentingiem i cudownie to wspominam :)

Witaj avalka :) Ja tam się cieszę na dzidzię na lato :P Bo pierwszego synka mam zimowego (1 luty) i cały czas na początku siedzieliśmy w domu, bo mrozy były wtedy straszne (nawet do -15!) -pamiętam jak dziś ;) A teraz będzie można przynajmniej z maluchem wychodzić :)
Trzeba szukać pozytywów ;)

krolowa_angielska

Re: Lipcowe 2015! :)

~goscccccc
ciaza wplywa cudownie na moje wlosy, dawniej codziennie musialam myc bo tak sie przetluszczaly, a praca wymaga wygladu perfekcyjnego, a teraz moge nie myc 3 dni nawet i sa jak pomyciu .Ale zeby tak dobrze nie bylo to mi sie cera pogorszyla

Zazdroszczę, bo mnie wypadają garściami :( Na dodatek zima i suche powietrze z kaloryferów powodują u mnie bardzo wysuszoną skórę praktycznie na całym ciele.
Dzisiaj nie najlepszy dzień, bo od rana męczą mnie mdłości i samopoczucie mam fatalne :/
Trinny: Trzymam kciuki za wizytę :)