kierownica

Kobieta, 28 lat, Wrocław

Ostatnie posty użytkownika
kierownica

Re: Ciąża zaraz po poronieniu

Hej Dziewczyny, dawno tu nie zaglądałam, niestety mam bardzo duzo pracy. Widzę, ze MamaJulianka miała ostatnio dobre wiesci:) gratuluję i trzymam kciuki żeby było wszystko ok aż zobaczysz i utulisz maluszka. Wiem ile czasu się przygotowywalas i ile cennych rad tutaj poszło z Twojej strony dla innych kobiet, także to piekne zwieńczenie.

U mnie ok, dla przypomnienia i aktualizacji: w zeszłym roku przed bożym narodzeniem poroniłam, teraz jestem w 24 tyg ciąży. Niestety zupełnie nie umiem się przełamać i z tej ciąży cieszyć. Początki tutaj relacjonowałam i wszystko wyglądało jak kolejne poronienie, krwawiłam ponad tydzień, zdążyłam się wypłakać z partnerem i przywyknąć do myśli, ze tym razem tez nie wyszło. Później informacja, ze ciąża żywa była sporym zaskoczeniem, nawet szokiem. Od tego czasu towarzyszy mi taka mysl z tylu głowy, ze wszystko się może zdarzyć i chyba dlatego się nie cieszę. Postawiłam sobie barykadę żeby później nie cierpieć a teraz nie umiem jej staranować. Ma to przełożenie na moje życie: rodzinie powiedzieliśmy dopiero w 5 miesiącu, na usg u mnie zero reakcji na widok dziecka, moj partner łezki a u mnie chłód. Dziecko fika w brzuchu i nic do niego nie czuje. Zaczęło mi to przeszkadzać, chciałabym się trochę pocieszyć, związać emocjonalnie z tym dzieckiem. Nie wyobrażam sobie w takim stanie porodu, chyba łatwiej się go znosi jak nie można się doczekać zobaczenia dziecka, niestety nie czuje tego zupełnie. Może któraś z Was przeżywała podobnie ciąże po stracie? Wiecie co można zrobic? Mam tylko nadzieje, ze chociaz pokocham dziecko jak się urodzi:(

kierownica

Re: Ciąża zaraz po poronieniu

Sandawilla gratuluję 2 kreseczek:)
MamoJulianka do Twojej listy badan dodałabym jeszcze przegląd jamy ustnej u dentysty, szczególnie jeśli ostatni raz byłyśmy dalej niż rok temu. Bardzo często toczy się tam jakiś stan zapalny i to tez powoduje problemy z zajściem i utrzymaniem ciąży.

kierownica

Re: Ciąża zaraz po poronieniu

Ewelina, tak masz niedobór wit D. Najtańsze źródło to Vigantol w kropelkach w aptece, teraz bez recepty. Do tego musisz zadbać o wapno bo bez wapna wit D gorzej się u nas gromadzi i vice versa. Planujesz jakieś wakacje, chyba Włochy nie? Jeśli wychodzisz na słońce to powinno Ci się szybo uzupełnić, tylko zadbaj o Ca, najlepszym źródłem jest żółty ser. A później na jesień koniecznie suplementacja wit D.

kierownica

Re: Ciąża zaraz po poronieniu

Hej Dziewczyny:) długo mnie nie było bo miałam sesję. Dziękuję za pytania co u mnie, to bardzo miłe ze pamiętacie:) na razie ciąża się utrzymała, już wcale nie krwawię. Do ginekologa chodzę na NFZ do przychodni, byłam tydzień temu i serce biło, wszystko ok jak na razie. Wierzę lekarzowi na słowo bo nawet nie widziałam monitora. W piątek skończę 10tydzien. Czuję się fatalnie, mdłości, wymioty i do tego te upały. Mam nadzieję, ze te dolegliwości się skończą za dwa/trzy tygodnie. Jestem w kulinarnym piekle: jestem głodna, co nasila mdłości, mdłości są tak silne ze nie mam ochoty na jedzenie, wszystko śmierdzi, otwieram lodówkę, dociera do mnie zapach (dla mnie smród) i od razu torsje. Z ciąży na razie się nie cieszę, chyba moje poprzednie doświadczenia mnie tak zdystansowały. Zobaczymy jak to się rozwinie i czy będzie wszystko ok.
Aga proszę spróbuj się nie denerwować. Czasami wynik wychodzi błędny, czasami zmylić Cię mogą jednostki (mU a U), czasami beta przyrasta dziwnie a ciąża jest zdrowa! Natomiast stres na tym wczesnym etapie na pewno nie pomaga... Dlatego jestem przeciwna sprawdzaniu przyrostów bety na własna rękę. Na razie wszystko co możesz zrobic to nie denerwować się i czekać. Trzymam kciuki żeby było ok.
Nurkowanie jak się czujesz? Ponawiasz starania czy jeszcze za wczesnie?
Katarzyna ja bym poszła do innego ginekologa, nie mozliwe jest żeby przy ciąży nie było bHCG we krwi. Byłaś już wczesniej w ciąży?

kierownica

Re: Ciąża zaraz po poronieniu

Okropny ból gratulacje! Zycze Ci nudnej i zdrowej ciąży.
Nurkowanie proszę- udzielaj się, to jest forum po stracie a nie dwie kreseczki!!! Pecha to i tak każda z nas tutaj już miała. Na pewno nie z Twojego powodu:) Mow jak się czujesz, jak sobie radzisz? Krwawisz czy już po wszystkim? Kiedy masz ginekologa i jaka będzie kolejność działania? Chyba, ze potrzebujesz sobie odpocząć trochę z boku, to rozumiem.
U mnie faktycznie wydarzył się jakiś cud i mimo wielu dni krwawienia, zarodek się ostał. Jest to obiektywnie patrząc powód do radości. Moj facet się cieszy, ja nie umiem na razie. Moze jeszcze to do mnie nie dotarło i kiedyś ta radość przyjdzie. Nie ekscytuje się, jestem wystraszona ta cała sytuacja i wiem, ze jutro jest niepewne. Mysle natomiast, ze na razie moja historia może być pokrzepieniem dla dziewczyn, które tez początki maja trudne.
Pikey tym płynem lugola wysyciłas tak tarczyce, ze przestała pracowac: to efekt Wolffa Chaikoffa- możesz sobie poczytać. Zalecają tak w Anglii żeby brac? To raczej nie jest zdrowe przez rok. Stad ten ogromny wzrost TSH. Jakie masz teraz?

kierownica

Re: Ciąża zaraz po poronieniu

Ja już po wizycie i jest bijące serduszko! Byłam w ciężkim szoku (codziennie krawię/ skrzepy). Po za tym nic więcej nie wiem, nawet jaki tc wynika z tego USG. Krwawienie nie wiadomo skąd jest. Trzeba czekać, może da radę. To była wizyta NFZ, kulturalnie ale zadnego cackania. Ewentualną kartę ciąży założą jak się utrzyma do następnej wizyty :D także pozostaje w zawieszeniu ale przynajmniej jest nadzieja
Dzieki za wsparcie, dzieki Wam duzo łatwiej mi to przebrnąć.

kierownica

Re: Ciąża zaraz po poronieniu

Dzieki za pytania co u mnie:) jutro rano mam ginekologa (wreszcie) to będę wiedziała dokładnie mam nadzieję. Cały czas plamię ciemną krwią, jednego dnia więcej drugiego mniej. Do tego mam straszne mdłości, cyce bolą, upał nie pomaga. Wczoraj było apogeum, dzisiaj lepiej. Bałam się czy to nie jakaś sepsa od tej macicy ale mam niska temp cały czas. Szczerze mówiąc, to chce żeby to się już skończyło i chce się znowu czuć normalnie. Tak się nie da zyc.
Zamierzam jutro skłamać, ze mam za sobą dwa poronienia a nie jedno, bo jeżeli tak samo kończy się ta ciąża to po 3 poronieniach jest szansa, ze mi lekarz zleci część badań na NFZ. Resztę zrobię sama, tylko straciłam teraz zapał do zachodzenia znowu w ciąże. Czuje się tak fatalnie fizycznie, ze chyba nie chce przez to znowu przechodzić. Później jeszcze poród. Tak sobie mysle, ze chyba to nie jest dla każdego:D Ja jestem miękka faja i nie wiem czy nie zrezygnuję zupełnie z planów prokreacyjnych.
Gratuluję Pikey ciąży! Teraz pomału do przodu:)
Soniamalutka śliczny wnusio:) Pokolenie kolejne rośnie. To syn syna czy córki? Podobny?

kierownica

Re: Ciąża zaraz po poronieniu

Steryd wycisza stany zapalne. Natomiast przewlekle się nie podaje bo ma masę skutków ubocznych, puchnięcie twarzy to my widzimy jedynie, natomiast to jest najmniejszy problem. Wydaje mi się nurkowanie, ze faktycznie trafiłaś na dobrego lekarza w tym momencie. Mysle, ze jego metody mogą przynieść dobre efekty

kierownica

Re: Ciąża zaraz po poronieniu

Nurkowanie dobrze, ze lżej! Dzisiaj wychodzisz do domu czy poleżysz na oddziale? Dobrze Cię traktują?

kierownica

Re: Ciąża zaraz po poronieniu

Nurkowanie <3 trzymaj się mocno, będę jutro o Tobie pamiętać w głowie i wspierać na odległość.<br /> Mario gratulacje:D cieszę się razem z Tobą a kreska faktycznie grruuuuba!
Iwka Tobie tez gratuluję, bliźniaki piekne niech rosną zdrowiutko:)

kierownica

Re: Ciąża zaraz po poronieniu

Okropny ból to na spokojnie jeszcze! Średnio pary zachodzą przy 6 cyklu starań, a zacząć się martwić o swoją płodność i szukać przyczyny niepowodzeń można po roku starań. Ty musisz jeszcze do tego dołożyć ekstra czas ze względu na brak jajowodu, niektóre cykle pewnie masz bezowulacyjne przecież. Ale na pewno zajdziesz znowu w ciąże. I masa kobiet w Twojej sytuacji rodzi zdrowe dzieci. Głowa do gory! Wiem co czujesz, ja przy 3 cyklu tez miałam ochotę wszystko rozj****** i uważałam, ze coś jest ze mną nie tak. Zwłaszcza ze pierwszy raz zaszłam od razu (i od razu tez poroniłam). Z kolejnymi cyklami już miałam bardziej wywalone. Po prostu zaakceptuj, ze na zapłodnienie trzeba trochę poczekać i taka jest natura. Testuj dopiero jak miesiączka spóźni sie min 2 dni. Na pewno warto, żebyś zgubiła nadwagę, bo to może przeszkadzać i to nie tylko w tym. Możesz ten czas oczekiwania wykorzystać na przygotowanie do ciąży, ćwiczenia, budowa domu, rozwój osobisty, itp. To są banały ale działają cuda.

kierownica

Re: Ciąża zaraz po poronieniu

Okropny ból wiem, ze to trudne ale spróbuj się tak nie nakręcać. Masz jeszcze tydzień min do testowania. Czytałam, ze budujesz dom, to nie jest dobra odskocznia od myśli o dziecku? Porobilas wszystkie badania, uprawiasz seks i jeśli się zastanawiasz co jeszcze zrobic żeby mieć dziecko to ja podpowiadam: przestać o tym obsesyjnie myśleć. Wydaje mi się, ze może Cię blokować głowa. Dlaczego brałaś zastrzyki? Masz jakieś wskazania? Ile się staracie?

kierownica

Re: Ciąża zaraz po poronieniu

Mario moja mama urodziła mi rodzeństwo jak 41 lat miała, tez byłam zdrowa nastolatką. Uda się, wierzę w to mocno.
Paula daj znac jak u lekarza dzisiaj, co Ci powie.
Nurkowanie poziom empatii w tych szpitalach straszny. Oni chyba szybko tracą wrażliwość ale mogliby chociaz udawać dla naszego dobra i poczucia bezpieczeństwa. Dzieki za info o zastrzyku. Rzeczywiście chyba jest już za późno, poczytam jeszcze zaraz o tym. U mnie bez zmian, tyle ze psychicznie lepiej się czuję.
Rzeczywiście ostatnio wiele smutnych wiadomości na forum i żadnych nowych kreseczek. Dawajcie dziewczyny!!! Trzeba to zmienic!

kierownica

Re: Ciąża zaraz po poronieniu

Dzieki Mamo Julianka. Wezmę na razie samą D3, bo taką mam w domu.
Nurkowanie dzięki, ten zastrzyk z immunoglobuliny mogą mi wykonać u ginekologa? Czy trzeba się udać do szpitala? U mnie cały czas plamienie krwią starą ze skrzepami także poronienie w toku. Juz nie mam żadnych złudzeń, ze ciąża się utrzyma. Do ginekologa idę w piątek, mam nadzieję, ze stwierdzi ze już się ładnie oczyściło. Odstawiłam duphaston. Jakby się coś wydarzyło pilnego to pojadę na IP. Tyle w tym wszystkim dobrego, ze nic mnie nie boli. Źle się czuje ogólnie ale to chyba psychika i hormony. Natomiast moje ostatnie poronienie było gwałtowne i bolalo tak, ze prawie traciłam przytomność. To był największy ból, którego doświadczyłam w całym życiu (!), dlatego na prawdę cieszę się ze teraz przebiega to tak „łaskawie”. Zapisze się w pon do psychiatry tez, bo chce żeby mnie ocenił. A Ty jak się trzymasz? Jesteś załamana czy jakoś funkcjonujesz? Ja wegetuje cały dzień, tyle co z psami wyjdę, na nic więcej nie mam siły

kierownica

Re: Ciąża zaraz po poronieniu

Dzieki Dorota, sprawdzam właśnie te badania. Mam grupę krwi Rh- i zastanawiam się czy powinnam się zainteresować profilaktyka przeciwko konfliktowi w układzie Rh. Przy pierwszym poronieniu nic nie dostałam.

kierownica

Re: Ciąża zaraz po poronieniu

Ja tez muszę pomyśleć o jakiś badaniach. Po dwukrotnym poronieniu, co byście sprawdziły? Mam nadzieję, ze gin chociaz na NFZ mi wystawi jakaś różyczkę i cytomegalię. Dorotko dasz jakiś namiar na pakiet jaki wykonywalas?
Zaczynam tez powoli zastanawiać się nad adopcją. Zawsze chciałam, tylko wydawało mi się ze lepiej wczesniej mieć własne. Kolejne zachodzenie w ciąże i ewentualna strata przerastają mnie psychicznie. To chyba nie jest dla każdego.

kierownica

Re: Ciąża zaraz po poronieniu

Dorotko wyglada na to, ze jesteś nosicielką tych 3 mutacji ale może bardziej doświadczone dziewczyny się wypowiedzą. Na pewno można z nimi donosić zdrowego dzieciaczka. Dobrze, ze masz wynik.
Mamo Aniołka Olka czekam na Twoje szczęśliwe rozwiązanie:) nie wiedziałam, ze teraz rodzisz. Będzie pieknie!
Nurkowanie trzymaj się, jesteś najdzielniejsza.
Paula.c dziekuje, ze pytasz. U mnie dalej słabo, plamię resztkami krwi, jakimiś farfoclami no dramat... Brzuch mam spuchnięty ale nic nie boli na razie. Czuje się fatalnie. Biorę luteinę przepisaną w poniedziałek na izbie przyjęć i podejrzewam, ze to wstrzymuje ostateczne poronienie. Ginekologa mam dopiero w nastepny piątek ale zaczynam się zastanawiać czy nie poszukać gdzieś szybciej. Być może trzeba odstawić luteinę i dać naturze działać. Nie mam siły do tego, gdzieś się tli jeszcze nadzieja ze zarodek przetrwał a to krwawienie to coś innego. Być może chce jeszcze tydzień się tak przemęczyć byle nie wiedzieć ostatecznie, ze jednak nie.
Na szczęście tu się mogę wyżalić. Dobrej nocy dziewczyny.

kierownica

Re: Ciąża zaraz po poronieniu

Sandawilla dzięki, u mnie wczoraj znowu poleciała porcja krwi. Położyłam się spac i krwawienie znowu ustało. W pon było to samo tylko mniej.
Teraz krew byla jasna, tak mi się wydawało. Akurat byłam w restauracji ze znajomymi, dopiero co zamówiliśmy. Byłam przerażona i pewna ze to już na pewno poronienie. Nie miałam nawet wkładki przy sobie, nawpychalam papieru w majtki, usiadłam przy stole i zachowywałam normalnie. Później ruszyłam w maglinie do domu.
Emocje dla mnie są straszne. Widzę tą krew i dla mnie to jest jednoznaczne z poronieniem. Mam złe przeczucia ale też wciąż jeszcze nadzieję. Wizytę mam 14.06. Jeśli poronię to będę działać, badać się i szukać przyczyny. Nie poddam się. I Wy tez się nie poddawajcie. Trzymam kciuki.
MamoJulianka wzruszyłam się jak przeczytałam Twoja propozycję dla nurkowanie. To jest świetny pomysł. Dobrze, ze możemy tutaj się wspierać.
Nurkowanie jak dzisiaj? Będziesz jechała do szpitala? Mam Cię cały czas w myślach. Trzymaj się kochana. Płaczemy razem z Tobą.

kierownica

Re: Ciąża zaraz po poronieniu

:( mam nadzieję, ze dostaniesz środki przeciwbólowe w szpitalu. Idź smialo do genetyka, może Ci coś doradzi. Spróbuj teraz zasnąć i odpocząć (chociaz biologicznie).

kierownica

Re: Ciąża zaraz po poronieniu

To straszne nurkowanie:( łączę się z Tobą w bólu. Brak mi słów na to co się dzisiaj dzieje:( Brutalnie została Ci wyrwana dana wczesniej nadzieja. Napisz proszę kochana co dalej, masz czekać, czy do szpitala się kładziesz. Pomożemy Ci przez to przejść, nie zostawaj z tym sama

kierownica

Re: Ciąża zaraz po poronieniu

U mnie znowu krew. Tym razem chyba świeża i najprawdopodobniej rozkręca się poronienie. Oby tylko tak nie bolało jak ostatnio:(

kierownica

Re: Ciąża zaraz po poronieniu

Asiula to resztki jaja płodowego. Wynik oznacza, ze byłaś w ciąży. Porozmawiasz z lekarzem ale raczej z samego badania hist pat więcej oprócz tego nie wynikło.

kierownica

Re: Ciąża zaraz po poronieniu

Powodzenia nurkowanie:) będzie dobrze, zobaczysz! Wiem, co czujesz jak objawy się chowają ale musisz być dzielna i się nie stresować. Dziewczyny mają rację- to mało miarodajny wskaźnik stanu ciąży, skoro praktycznie każda ciężarna takie „zaniki” ma.
Moska1 może pracodawca może Ci zmienić stanowisko pracy? Tak żebyś nie musiała stać tylko robiła coś innego, lżejszego?
Bożka śliczne dzieciątko:) Pamiętam Cię z okolic mojego poronienia - grudzień, to chyba były początki Twojej ciąży. Tak jak obserwowałam Twoje wpisy to jesteś super mamą: odpowiedzialną i troskliwą. Pokonałas wszystkie trudności i za chwilę będziesz tuliła Miloszka. Poza tym dzielisz się cały czas swoją wiedzą o mutacji i pomoglas tu masie dziewczyn odkąd obserwuje to forum.
Ja natomiast dzisiaj miałam brązowe plamienie, skąpo. Tak myślę, ze to stara krew jeszcze ale nie wiem... Jak zobaczyłam to od razu byłam pewna ze jednak poronienie, przy pierwszym poronieniu było identyczne, przez parę dni brązowe upławy a później już krwawienie. Chwilkę popłakałam z tej okazji ale zaczęłam czytać o tych plamieniach i Twoją historię o krwiaku Mamo Aniołka Olka i dotarło do mnie ze to może być resztka krwi z wczoraj. Trochę nadziei zawsze jeszcze jest, choć to kolejny punkt który się dodaje do niekorzystnego obrazu tej ciąży. No i nie wyglada to za dobrze, tak obiektywnie. Nie wiem czy biorąc duphaston nie oddalam jedynie w czasie ostatecznego poronienia. Wizytę kontrolną mam 14.06, a co do tego czasu się wydarzy to zobaczymy...
Staram się oszczędzać ale dzisiaj przyjechali goście i trochę się wokół nich nalatalam. Za to nie było już smutków. Teraz po północy spotkałam ze znajomymi siedzącą przy chodniku pijaną w sztok matkę z wózkiem a w wózku spała dwójka dzieci. Wezwałam policję. Strasznie zal tych dzieci:(

kierownica

Re: Ciąża zaraz po poronieniu

Tak, pojechałam od razu jak zobaczyłam krew. Lekarz mnie zbadał, usg (moje pierwsze) i stwierdził, że pęcherzyk jest, 5+3: czyli jakieś 2 dni mniejszy niż wyliczone z miesiączki. Nie jest tak przejrzysty jak powinien. Tyle można było stwierdzić jedynie. Nie zostałam na oddziale, bo nie bardzo widziałam sens i leżę w domu. Bylam pewna, ze znowu poronienie, jak zobaczyłam krew to tylko to mi przyszło na mysl ale lekarz powiedział, ze na razie jeszcze nic nie jest przesądzone. Dostałam duphaston i zakaz współżycia. Z tego co mówił, to w ogóle jest zwolennikiem wstrzemięźliwości do 11tc :O Nie wiedziałam, ze to może mieć taki wpływ na wczesną ciąże. Na razie od tego momentu nie krwawię w ogóle, nic mnie tez nie bolało. Niestety moze się rozkręci dopiero.
Dzieki dziewczyny za troskę.

kierownica

Re: Ciąża zaraz po poronieniu

Ja swoim buńczucznym wpisem chyba wykrakałam, bo dostałam krwawienia dzisiaj wieczorem. Ciemnoczerwona krew, lepiej niż jasnoczerwona ale wciąż to może być początek poronienia. Tym razem spokojniej do tego podchodzę, zobaczymy jak to będzie. Wzięłam duphaston i leżę. Lekarz powiedział, ze nie mogę współżyć. Na usg brzydki pęcherzyk, powinien być przezroczysty a był echogenny.
Jeśli poronię znowu to chyba czas na jakieś badania. Dzieki Wam Dziewczyny wiem już mniej więcej jakie:)

Iguana, bardzo Ci współczuję. Wyczekana wystarana ciąża i do tego dwójka:( to musiał być cios. Mam nadzieje, ze życie chociaz trochę wynagrodzi Ci tą stratę i szybko doczekasz się zdrowego maluszka.

Aniołkowa Mama nie da się wyobrazić tego bólu przez który przeszłaś. Twoje dziecko to rzeczywiście cud:) przynosi nadzieję, ze w życiu są szczęśliwe zakończenia. Opowiadaj swoją historię gdzie się da, bo jest wyjątkowa.
Masz rację, moje zachowanie, wyparcie, to reakcja obronna. Tak sobie radzę, żeby znowu nie przechodzić takiego cierpienia.

Nurkowanie- zgadzam się co do wsparcia lekami, dlatego mówiłam żeby zgłosiła się do szpitala po pomoc. Chodziło mi o to, żeby mieć tez świadomość ze czasami, pomimo naszych działań, ciąży nie udaje się uratować.

kierownica

Re: Ciąża zaraz po poronieniu

Zmartwiona u mnie tez właśnie takie brązowe upławy przez kilka dni, brałam luteinę dopochwowo na podtrzymanie, później silny ból w nocy, zmierzyłam bhcg—-> spadło. Odstawiłam luteinę, bo ona blokowała mi oczyszczenie macicy i w sumie następnego dnia krwotok, straszny ból i po ptokach:( Jedz do lekarza jeśli tego nie zrobiłaś. I na spokojnie. Tutaj nie wiele można zdziałać, tu tylko matka natura. Zycze Ci zdrówka <3 oby było ok...

kierownica

Re: Ciąża zaraz po poronieniu

Aniołkowa Mama popieram Twoje słowa w 100%. Ja tez bardzo się frustrowalam kolejnymi miesiączkami i przeżywałam w kółko swoją biedę: nie mam zadnego dziecka, co ze mnie za kobieta, a za kilka miesięcy miałabym swoje idealne dziecko, w doskonałym dla mnie terminie, nie urodzę już w wieku 27lat, a ktoś tam mógł zajść ze znajomych itp. Koniec. Postanowiłam, ze nie potrzebuje mieć dzieci, moje życie jest wystarczająco fajne i wręcz obrzydziłam sobie ich posiadanie, ciąże i poród, do tego stopnia, ze szczerze z serca nie chciałam już zaciążać. Piłam alkohol, imprezowałam, a pod koniec cyklu okazało się ze wpadłam. To było od razu po zmianie nastawienia. Ucieszyłam się ale już nie tak bardzo jak przy pierwszej ciąży, bo ja już na prawdę na tą ciążę nie czekałam. I może to złe zabrzmi ale jeśli znowu poronię to tez nie będę tego tak przeżywać. Wiadomo hormony zrobią swoje ale w głowie mam teraz zupełnie coś innego. Po prostu ta pierwsza ciąża mogła być beztroska i radosna, pełna oczekiwania. Teraz tą podsumowuję „co ma być to będzie”. Do ginekologa zapisalam się dopiero na 8tc.

Któraś ze staraczek pisała, ze uprawia seks codziennie. Medycy zalecają co 2 dni, jeśli chodzi o zwiększenie szans na zapłodnienie.

Trzymam kciuki za Wasze ciąże i starania. Niech nie wpędzają Was w doła bo to nie powinno tak wyglądać. Jakieś dwie kreski muszą się tu pojawić w czerwcu:)

kierownica

Re: Ciąża zaraz po poronieniu

Hej Dziewczyny, chciałam się podzielić swoją małą radością i dodać otuchy wszystkim starającym się. Dzisiaj czekała mnie niespodzianka na dzień matki- dwie kreski na teście ciążowym. Poroniłam raz, nie mam jeszcze dzieci i zamierzam cieszyć się z tego stanu nawet jeśli ma trwać choćby tylko ten dzień. Nie wiem czy historia się nie powtórzy ale nie będę się smucić i zyc w napięciu. Załączam zdjęcie swojej bladej drugiej kreski i życzę Wam żeby smutki odeszły w niepamięć a życie przynosiło już tylko miłe niespodzianki.

kierownica

Re: Ciąża zaraz po poronieniu

MamaJulianka uważaj na długotrwałe przyjmowanie wit d w takich dawkach o ile nie miałaś stwierdzonego ciężkiego niedoboru, można spieprzyc sobie gospodarkę wapniową łatwo.

kierownica

Re: Ciąża zaraz po poronieniu

A ja w tym miesiącu straciłam szansę na urodzenie dziecka w wieku 27lat. Bardzo mnie to przygnębiło. Miesiączka spóźniona, to boli najbardziej, bo już się robi nadzieja. Justyna 80 tez jestem obrażona na Boga, pisze mu bluźniercze wiersze. Pozdrawiam Was wszystkie.

kierownica

Re: Ciąża zaraz po poronieniu

Hej magda22, spróbuj uprzeć się w rejestracji na swoją lekarkę. Jeśli to nie pomoże, to pozostaje inna przychodnia albo wzięcie tego ginekologa. Na szczęście lekarza prowadzącego ciąże możesz zawsze zmienić, wiec skoro są do niego miejsca na NFZ a Ty chcesz potwierdzić ciąże to ja bym szła. Na pocieszenie (?) powiem, ze w wielu krajach prawdopodobnie ani razu w trakcie ciąży nie widziałabys ginekologa tylko same położne. Powodzenia z rejestratorkami i gratuluje ciąży:)

kierownica

Re: Ciąża zaraz po poronieniu

Dzieki Kk24 , dajesz mi nadzieję ze można wyczekać te kilka miesięcy i się doczekać. Może w tym czasie tez wezmę ślub, bo o tym myślałam. Muszę uzbroić się w cierpliwość. Lesnasarenka masz duzo racji w tym, ze nigdy nie wiadomo i może się skończyć leżeniem przez wiele tygodni i nici z planowania. Chciałabym zaplanować chociaz o tyle, żeby połogu nie przechodzić na rozpoczęciu roku ani w sesjach z resztą sobie chyba poradzę. Nie wiem. Dziekankę wezmę w ostateczności. Najgorsze to jak już się nakręciłam, ze ok dziecko teraz i wtedy poronienie i następna szansa za wiele miesięcy..:( Jedyna pociecha to, ze faktycznie doszło do zapłodnienia i jest prawdopodobieństwo, ze na razie nic u nas pod tym względem nie szwankuje z partnerem.

kierownica

Re: Ciąża zaraz po poronieniu

Gabriellaa i inne testujące dziewczyny, trzymam kciuki za Wasze testy i brzuszki:) niech 2019 zacznie się Wam z przytupem

kierownica

Re: Ciąża zaraz po poronieniu

Plus to, ze takie infekcje często mijają same, wraz z miesiączka. Mało która bakteria utrzyma się w tym rwącym potoku krwi, nabłonka i nieprzyjaznego pH. Na szczęście dzisiaj bakterie to najczęściej prościzna do wyleczenia:)