KasiaAsia

Kobieta, 29 lat, Wałbrzych

O SOBIE:

[img]https://www.suwaczki.com/tickers/iv09le0jr2j9d830.png[/img]

Ostatnie posty użytkownika
KasiaAsia

Re: Październikowe 2019

Jak się nie karmi piersią to tak może być z tym okresem, bo nie wydziela się tam jakiś chormon. Też byłam bardzo zdziwiona.

KasiaAsia

Re: Październikowe 2019

Cześć dziewczyny, a ja dla odmiany dostałam wczoraj już okres. Jakie było moje zdziwienie, że to się już stało.
U nas też przespana w miarę noc, ale jak sieobudzilam na pierwsze karmienie o 1 to już nie mogłam zasnąć. A mała za chwilę znowu się obudziła na jedzenie. No cóż taki nasz los jakoś trzeba sobie radzić. Pozdrowienia dla wszystkich i dużo siły.

KasiaAsia

Re: Październikowe 2019

Jejku Emilka współczuję Ci, musisz być teraz bardzo silna dla małej. Tak bardzo czekalysmy na nasze maleństwa, a gdy już to nadeszło to same zmartwienia mamy. Przesyłam dużo siły i energii dla Ciebie i dla Lili. Oby szybko się wszystko poprawiło, będzie dobrze.

KasiaAsia

Re: Październikowe 2019

Cześć dziewczyny i ja się przyłączam w bólu. Moja z kolei ulewa jak szalona, dzisiaj to już przeszła sama siebie, a przy okazji też pół dnia płakała. Przespala może z 3 godziny w sumie. Boję się każdego karmienia, bo biedna leje, martwię się żeby się nie zachlysnela. Kupiłam już nawet poduszkę klin, czekam aż przyjdzie. I leniuch też nie bardzo chce podnosić głowę. Co ja położę to się od razu złości, a w pon zaczynamy już 8 tydzień więc moim zdaniem powinno być już trochę lepiej niż jest. Ale pediatra twierdzi, że jest wszystko ok, a ja panikuje. 20 idziemy na kolejne szczepienie zobaczymy co wtedy powie. Pozdrawiam Was serdecznie i dużo siły, damy radę, bo jak nie my to kto.

KasiaAsia

Re: Październikowe 2019

Czyli nie przejmować się aż tak bardzo tym ulewaniem? Też staram się ja kłaść na boczkach, ale okreca się, kupiłam już specjalna poduszkę, zobaczymy. Nie wiem czy dobrze zrobiłem, ale wróciłam do wcześniejszego mleka. I po prostu zaczęłam dawać espumisan.
Asienka Ale młody podnosi wysoko główkę mój leniuszek to tak slabiutko chociaż się stara jak może.

KasiaAsia

Re: Październikowe 2019

Cześć dziewczyny.
Agatka twoje maleństwo też ulewa? Ja po zmianie mleka się załamała mała lala jak szalona aż zaczęłam się bać trochę. Pediatra powiedział, że to normalne jak przybiera na wadze. A jak mała mi ulala godzinę po jedzeniu to nie na żarty się wystraszyłam. Jak to jest u Was?

KasiaAsia

Re: Październikowe 2019

Bo dzisiaj byliśmy na szczepieniach i przy okazji zapytałam o ten espumisan. To dr powiedział, że można stosować, ale jak to robić to już nie powiedział. Czyli do mleka mozna dodawać i raczej ta niższa dawkę i do kilku posiłków.

KasiaAsia

Re: Październikowe 2019

Dziewczyny mam pytanie, jak wy podajecie espumisan swoim maluszkom i w jakiej dawce?

KasiaAsia

Re: Październikowe 2019

Cześć dziewczyny, gratulacje Natalia malutkiej, faktycznie duża dziewczynka.
U nas też tak średnio, mała ma problemy z brzuszkiem. Dość dużo ulewa, są dni, że prawie cały dzień się pręży. Dzisiaj już od 5 nie śpimy. Teraz troszkę przysnela. Karmimy się mlekiem bebilon dla dzieci z kółkami i zaparciami, co o tym myślicie? I daje jej probiotyk na florę bakteryjna. Ale widzę, że u Was jest podobnie. Podobno do 3 m-ca tak jest.

KasiaAsia

Re: Październikowe 2019

Asienka, a kiedy ty urodziłas? Dziękuję Ci za podpowiedź, właśnie dałam Alicji 120ml zjadła wszystko i śpi. Może faktycznie zamalo też jadła. Bo my też dziej skończyliśmy właśnie 5 tyg. I mała waży już ponad 4kg.
może to dziwnie zabrzmi, ale troche mi ulzylo, ze ktos ma podobny problem, bo juz sie martwilam. Queen gratulacje malutkiej jest śliczna. I jest wielka z tym porodem. Ogromny szacunek.

KasiaAsia

Re: Październikowe 2019

Cześć dziewczyny,
Kasia nie bój się niczego, to jest naprawdę do przeżycia. Ja już w ogóle nie pamiętam bolu, a sam zabieg wspominam bardzo miło. Powtórzę się, ale dziękuję mojej małej, że się nie odwróciła i miałam cc.
Podpowiedzcie mi coś, moja niunia w ogóle nie chce spać. Zje, przebiore ja, chwilę polezy i zaraz płacze. Brzuszek ma miękki więc to nie są kolki. Co robię źle, jak jej pomóc?

KasiaAsia

Re: Październikowe 2019

Magda śliczne dziewczynka trochę podobna do mojej Alicji.
Ja sama cesarke wspominam bardzo dobrze, ale pobyt na oddziale podobnie jak u Ciebie Magda, katastrofa. Zero pomocy, przecież ja o 20.00 po cc już malutka się opiekowałam. Nie było mowy w ogóle o jakiejkolwiek pomocy ze strony położnych. A ja bardzo chciałam karmić piersią żadna nie przyszła pomoc i zobaczyć w czym jest problem. Naprawdę katastrofa.
Madziak Ty jak rodzilas to my akurat skończyliśmy miesiąc.
Powodzenia dla wszystkich rodzących, dacie radę. I siły dla mamusiek.

KasiaAsia

Re: Październikowe 2019

Mała je równo co 3 godziny i w dzień i w nocy. Sama się budzi do jedzenia, jeszcze ani razu nie budzilam jej do jedzenia. A ulewa nam dość sporo, ale jest też bardzo lapczywa każda ilość mleka by zjadła.

KasiaAsia

Re: Październikowe 2019

Emilka my jemy po 90ml za każdym karmieniem, równo co 3 godziny, Ala ma zegarek w głowie. Przy wyjściu wazyla 2900 teraz waży 3900. A powiedz czy mała Ci dużo ulewa? Ma czkawki?
Moja z kolei prawie w ogóle nie śpi w dzień tylko na spacerze po 2 godziny. W nocy różnie ostatnie dwie noce przespala, dzisiaj się męczyła 2 godziny. Ale strasznie się pręży, nie wiem czy nie musimy zmienić mleka.

KasiaAsia

Re: Październikowe 2019

Czyli mam się nie przejmować, że coś się stanie? Kurczę, trochę się obawiam, że się pospieszylismy.

KasiaAsia

Re: Październikowe 2019

Dziewczyny a jak szybko zaczelyscie współżycie, bo my z mężem nie daliśmy wczoraj rady się powstrzymać. A ja jestem dopiero 5 tygodni po cc.

KasiaAsia

Re: Październikowe 2019

Agatka my niestety też daliśmy smoka. Alicja podobnie jak u Ciebie podsypia na chwilkę i się budzi. Cały czas jest na rękach. Najlepiej śpi na spacerze.
Teraz też z nią walczę.
Magda dużo siły dla Was.

KasiaAsia

Re: Październikowe 2019

Gratulacje dla wszystki świeżo upieczonych mam. Dzieciaczki piękne. Teraz dużo pracy przed wami więc sił życzę.
Basia uważajcie na siebie zdrowie jest najważniejsze.
Emilka współczuję Ci, że nie masz żadnej pomocy. Odpoczywaj najwięcej jak tylko możesz.
U nas też nie jest lekko. Ja już mleka w cyckach nie mam w ogóle. Więc tylko butla. Mała od dwóch dni coś jest niespokojna i nam płacze wieczorami. Nie wiemy co jej jest bo wszystkie potrzeby ma zaspokojone. A kolki to też nie są bo brzuszek jest ok. Może coś doradzicie?

KasiaAsia

Re: Październikowe 2019

Ja dziękuję mojej Ali, że nie odwróciła i miałam CC. Wspominam to super pozytywnie i jestem bardzo zadowolona. Mała urodziłam o 10.00 o 20.00 już kazali wstać. Dostalysmy tylko paracetamol dozylnie co 6 godzin. Pewnie nic to nie dawało, nie powiem, że nie bolało, ale tragedii naprawdę nie było. Od razu też opiekowalysmy się maluchami. Jedyne czego się bałam to iść pod prysznic. A jeszcze mała mi wyciągał rezydent i zszywal.

KasiaAsia

Re: Październikowe 2019

Cześć dziewczyny, mój mąż też już wrócił do pracy, trochę jeszcze mama mnie ratuje, ale od listopada też już zostaje całkiem sama na 4 piętrze bez windy. Mam nadzieję, że sobie poradzę. Mała ma takie różne dni, raz jest spokojna raz każe się nosić na rękach bo inaczej płacze. Mam pytanie dotyczące ulewania. Macie jakiś patent żeby co chwilę nie zmieniać ciuszkow? Moja to wczoraj tak chlusnela, że cała podłoga była zalana. To chyba nie było wymiotowanie.
Piękne te wasze maluszki. Pozdrowienia dla wszystkich młodych mam.

KasiaAsia

Re: Październikowe 2019

Cześć dziewczyny, u nas też się pojawiły problemy z brzuszkiem. To nie są chyba jeszcze typowe kolki, bo mała nie zanosi się panikujacym płaczem. Ale pręży się, pierdzi cały czas, kupki bardziej zbite. Dzisiaj prawie w ogóle nie spała. Tak mi jest źle jak ona tak płacze, a ja nie potrafię jej pomóc. Doradzicie coś? Jesteśmy na mleku bebiko.

KasiaAsia

Re: Październikowe 2019

Cześć dziewczyny, u mnie też nieprzespana noc, Alicja nie mogła spać i walczyliśmy z nią.
A jeśli chodzi o depresję to mnie też niestety dopadła przez tydzień płakałam codziennie. Strasznie się podlamalam, teraz już jest troszkę lepiej, ale to dlatego, że poznajemy się z mała coraz lepiej. Mąż mi więcej pomaga, ale od środy wraca do pracy więc ja zostaje sama, zobaczymy jak to będzie. Martwię się o spacery bo po cesarce nie mogę dźwigać, A z tego naszego 4 piętra jest masakra. No trudno zobaczymy jak to się rozwiąże.
Emilka A wy się karmicie butla czy ściągasz pokarm? I chciałam jeszcze przy okazji zapytać czy to, że mam wysoką hemoglobine to jest źle?

KasiaAsia

Re: Październikowe 2019

Cześć dziewczyny, właśnie narobilam wszystkie strony na forum. Graluracje dla nowych mam, śliczne maleństwa. Cieszcie się macierzyństwem bo jest naprawdę super, choć troszkę wykańcza na początku.
My też już byliśmy u pediatry, odbyliśmy kilka spacerów i zaraz będziemy się kąpać. W nocy wstajemy 2 razy tylko czasami mała nie może usnąć.
Jutro jedziemy załatwiać laryngologa, musimy się sprawdzić bo ja miałam opryszczke w ciąży. W szpitalu wyszło wszystko ok.
Trzymajcie się dziewczyny cieplutko i dużo wytrwałości zarówno dla oczekujących jak i tych które już mają maleństwa przy sobie.

KasiaAsia

Re: Październikowe 2019

Asienka u mnie jest podobnie z pokarmem. Chociaż ja walczę pije jakiś preparat na laktacje, ale słabo mi to idzie. Oczywiście też ściągam bo muszę wiedzieć ile mała zjadła. Teraz już przybiera na wadze, ale jesteśmy na sztucznym mleku z jednym karmieniem moim. Przystawiam ja też do piersi zawsze sobie coś tam wycycka.
Gratulacje dla nowych mam.
Dziewczyny trzymajcie się mocno na pewno dacie radę, bo jak nie my to kto.....

KasiaAsia

Re: Październikowe 2019

Cześć dziewczyny, Natalia Ale Cię tam wymecza, ale dzidzia wynagrodzi Ci później ten stres i ból. Trzymaj się mocno na pewno już niedługo będzie po wszystkim.
A u nas niestety bez zmian z laktacja, ściągam dla małej jedynie jedzenie na jedno posiedzenie, a reszta to modyfikowane. Ale ja się trochę posypałam psychicznie i może też dlatego nie mam tego mleka.
Co mąż mi powie, że mnie kocham to ja płaczę. Wydaje mi się, że jestem nieatrakcyjna i wszystko się teraz zmieni między nami. A przepraszam Was, że tak narzekam.
Pozdrawiam wszystkich.

KasiaAsia

Re: Październikowe 2019

Basia ja strasznie kombinuje z tym jedzeniem, chciałabym cyca, ale nie mam pokarmu. Więc dokarmiam ja modyfikowanym, ale chyba zamalo jej dawałam. Dzwoniłam właśnie do położnej to zalecila 90ml dawać. I nie wiem czy całkiem nie zrezygnujemy z piersi, bo już naprawdę jestem załamana.

KasiaAsia

Re: Październikowe 2019

Dziewczyny podpowiedzcie proszę. Ile mleka dajecie swoim maluszkow na dobę, Emilia Ty chyba najbardziej już wyczulas swoją mała. My mamy teraz 10 dobę. Jestem załamana z tym jedzeniem.

KasiaAsia

Re: Październikowe 2019

Cześć dziewczyny, gratulacje dla nowych mamusiek.
U nas też różnie, walczę cały czas z jedzeniem z mała. Pokarmu mam jak na lekarstwo. Wczoraj przez dzień udało mi się ściągnąć raptem 110ml. Reszta poszła modyfikowana. Gdyby nie mąż nie wiem jak bym dała sama radę. Alicja niby nie płacze wiele, ale wciąż mnie coś martwi. Wczoraj troszkę pępek chyba nam podkrwawil. Jutro przychodzi do nas położna, zobaczymy co powie.
Pozdrawiam Was wszystkie i te z maluszkami i te jeszcze z brzuchami, dużo siły i wytrwałości.

KasiaAsia

Re: Październikowe 2019

Cześć dziewczyny, dawno mnie tu nie było, a tyle się już zmieniło.
Na początku gratuluję mocno wszystkim dziewczynom maluszków. Wszystkie pociechy takie sliczne.
U nas jest już trochę lepiej z jedzeniem, piersi mam jak balony, hehe
Dzisiaj ściągnięcie szwów, więc tata sam zostaje z Alicja.
Czekamy też na wizytę położnej.
Wszystkim dziewczynom wytrwałości i siły, dacie radę, my jesteśmy naprawde bardzo mocne.

KasiaAsia

Re: Październikowe 2019

Cześć dziewczyny, my już 5 dobę w szpitalu. Mam nadzieję, że dzisiaj nas wypuszcza, bo już mam dość. Zero pomocy ze strony personelu, a wręcz pretensje, że sobie nie radzimy.
Niestety dokarmiam swoją mała bo mam zamalo pokarmu. Mała się nie najada, a z butli ciągnie bardzo ładnie. Czuje się trochę Jak wyrodna matka jak ja dokarmiam, ale inaczej bardzo płacze.
Dzisiaj miałyśmy trochę ciężko noc bo od 3 płakała i nie wiedziałam co jej jest, bo wszystko było zaspokojone. Nie wiem czy brzuszek nie bolał bo takie brzydkie mazie popuscila.
Poród to był mały pikus w porównaniu do tego co teraz się dzieje.

KasiaAsia

Re: Październikowe 2019

Dziewczyny ja nie przesłana noc. Alicja cały czas wisiała na cycku. Mleko chyba ładnie mi leci bo ciągnęła równo. Trochę mnie boli cięcie i pęcherz po cewnikowanie, ale dla małej wszystko. Teraz troszkę się uspokoił i śpi. Karmienie piersią cudowna sprawa, niesamowite uczucie.

KasiaAsia

Re: Październikowe 2019

Chyba chcieli sobie dzisiaj cesarki u mnie w szpitalu poćwiczyć. Bo na prawdę niespodziewanie mnie wzięli. Zbadał mnie mój dr powiedział, że jutro do przyjęcie. Powiedziałam, że mam skurcze to zostawił mnie od razu. Ale nie powiedział, że od razu cc. Rano zjadlam bułkę. Dajcie spokój.
Mała waży 3300, mierzy 53cm.
Ja się czuje już dobrze, chociaż troszkę boli mnie rana.

KasiaAsia

Re: Październikowe 2019

Dziewczyny ja z zaskoczenia jestem już po. Zaraz będą mnie pionizowac, mała już zjadła z butli i z cyca. Zabrali mi ja teraz na badania.

KasiaAsia

Re: Październikowe 2019

Ja w poniedziałek idę sprawdzić szyjka, ale dr powiedział żeby już wziąć ze sobą rzeczy. Chce przetrzymać mała do połowy 38 tygodnia. Stawiam na czwartek lub piątek cięcie. Bo główka niestety cały czas u góry. Chyba, że te skurcze coś zmieniły i jest już jakieś rozwarcie. Strasznie mnie ciśnie już na dół brzucha. A pachwiny to już są na skraju wytrzymania.

KasiaAsia

Re: Październikowe 2019

Cześć dziewczyny ja też już się szykuje na jutro. Mam nadzieję, że mnie już zostawiają. Skurcze miewam dość często. Tak mi się wydaje, że to skurcze, brzuch twardnieje na maksa i bolą plecy na dole. Oprócz tego zgaga taka, że już mam dość. Nie wiem co tu jeść żeby w nocy nie cierpieć. Na szczęście w miarę śpię, budzę się na siku 2 razy i przez tą zgage tak na godzinkę.
Magda trzymaj się, odpoczywaj dużo już niewiele Ci zostało. Mam nadzieję, że już Masz wszystko przygotowane.
Dziewczyny damy radę przecież jesteśmy silnymi babkami.
Pozdrawiam w słoneczną niedzielę.

KasiaAsia

Re: Październikowe 2019

Cześć dziewczyny, ja jeszcze w dwupaku. Mojej małej chyba tam się spodobało, bo szyjka daje radę, a dr chce żeby mała jak najdłużej posiedziala w brzuchu. W pon idę do szpitala na decyzję czy zostaje czy jeszcze 3 dni. Bo u nas w szpitalu cięcia się robi w 38tc, a ja właśnie w pon zacznę 38t. Jest mi strasznie ciężko, mało chodzę bo mnie wszystko boli. Przy mojej małej wadze sprzed ciazy na dzisiaj przytylam 20kg. Kolana odmawiają posłuszeństwa, a noce są koszmarem.
Dziewczyny uważajcie na siebie z tymi chorobami teraz musimy być zdrowe, wiem, że to się łatwo mówi, ale to jest ważne.
Ja mam nadzieję, że w przyszłym tygodniu poznam swoją Alicje.
Basia Ty chyba też już w przyszłym tygodniu.
Pozdrawiam