Kasia79

Kobieta, 40 lat, Głogów

Ostatnie posty użytkownika
Kasia79

Re: Stężenie cukru we krwi na czczo

Cukrzyca twojej babci, a cukrzyca ciążowa to dwie inne sprawy. Poczytaj o tym. Ja tez nigdy cukrzycy nie miałam, ani nikt w rodzinie tez nie miał. To dlaczego miałam cukrzycę ciążową? Trzustka nie daje rady wytwarzać insuliny i trzeba jej pomóc. Masz cukrzycę ciążową. I diabetolog to potwierdzi.

Kasia79

Re: Stężenie cukru we krwi na czczo

Aaaa jeszcze co do jedzenia... nawet durnowate jabłko ma cukier w sobie, tym bardziej arbuz i banan. Nawet chleb biały i czarny... ja musiałam jeść tylko suche te chlebki bo nawet po pieczywie IG miałam wyższy poziom cukru... dla mnie to była masakra... jadłam w kółko kasze gryczaną z piersia z kurczaka duszoną ( bleeee) ale sałatki to zajadałam wszystko co zielone można... nawet ziemniaków nie mogłam. Ze mną to masakra była. Mam nadzieje, że ty aż tak nie będziesz mieć :)

Kasia79

Re: Stężenie cukru we krwi na czczo

Tak, masz cukrzycę ciążową. Ja miałam, ale wynik miałam o wiele wyższy. Też do diabetologa miałam skierowanie który mnie przyjął w ciągu 2 dni. Była w szoku, że taki wysoki wynik mam. Dostałam za darmo glukometr... Zadzwoniła od ręki do szpitala i na następny dzień byłam w szpitalu pod opieką diabetologa. Niestety musiałam wstrzykiwać sobie insulinę, pierwszy raz w życiu... Pielęgniarka pokazał mi jak. Też za darmo dają Peny, to takie do wstrzykiwania.... i dieta. Tobie może udać się sama dietą regulować cukier we krwi, ale to juz zdecyduje diabetolog, dostaniesz książęczkę i wszystki tobie wytłumaczy, a jakby nawet tą insulinę do wstrzykiwania to nie bój się to nic nie boli, ale za to trochę boli jak będziesz mierzyć sobie poziom cukru glukometrem bo tam masz takie małe urządzenie które nakłuwa palec... ale da się wytrzymać, dziecko najważniejsze jest.... i ginekolog może w 38 tygodniu wywołać ciąże.... ja miałam wywoływaną, ginekolog mój pochwalił mnie, że tyle wytrzymałam z tą dieta i insuliną bo trzeba trzymać rygor. 6 razy dziennie jeść w małych ilościach i dużoooooo wody pić. ale mówię diabetolog tobie wszystko wyjaśni i nie czego się bać. Mój mały jest zdrowy miał wszystkie badania robione po porodzie i w październiku skończy 2 latka. Głowa do góry :D

Kasia79

Re: Listopadóweczki 2014

W końcu mojemu Pawełkowi wczoraj odpadł pępuszek. Po prawie 4 tygodniach.

http://www.suwaczki.com/tickers/dxomi09k23z27gv8.png

Kasia79

Re: Listopadóweczki 2014

Malyna
Hej laski :)) widze ze sie dzieje :) pomału pomału i każda juz bedzie miała swojego szkraba przy sobie:)

u nas wporządku, łapiemy rytm;) Szymon to mały łakomczuch:P najlepiej by cały czas jadl hehe...
Nam kikutek odpadł dzis w nocy :D niczym nie psikalismy tak jak mowili w szpitalu i pstryk odleciał:) moze dziewczyny za duzo psikacie i nie ma jak sie porządnie wysuszyc??
Kasia ja bym nie robiła tak jak lekarz z tym owijaniem...jak on ma wyschnać jak bedzie caly czas wilgotny ??

Angel gratulujeeeeee!!:) kolejna szczęsliwa mamuśka:) duzo zdrówka dla was!

misiabella jak tam remont?:) u nas kuchnia gotowa:D zostalo malowanie, panele i drzwi:)

3mam kciuki za wszystkie jeszcze nierozpakowane dziewczyny!:) dacie rade! jeszcze troche:)


Cały czas wilgotny nie jest... niby to wysusza, robię jak mówiła, żeby później nie mówiła, że nic nie robię, jak nie odpadnie to na następną środę pójdziemy i tyle.

Kasia79

Re: Listopadóweczki 2014

Zawijać pępek oczywiście ten kikutek jaśniejszy przy skórze.... Masakra.

Kasia79

Re: Listopadóweczki 2014

fasolka111
Hejo :)
Mu wlasnie na spacerku jestesmy :)) trzeba korzystac bo to podobno ostatnie dni ładnej pogody :)
Mały grzecznie w nocy spał raz się tylko obudził wzie£am go do łóżka i spał do 7 rano.

Dziś ma 15dni pępuch dalej nie odpadł jutro mamy wizyte u pediatry.


Mojemu małemu też nie odpadł jeszcze... W tamtą środę miał 14 dni jak pojechaliśmy do pediatry właśnie w sprawie pępka... Kazała mocno spsikać gazę pocięta na paseczki tym octeniseptem i zawijać 3 razy dziennie na godzinę. Hmmm nie wiem czy coś to da... W środę tydzień minie... Powiedziała, że grubą pępowinę ma. Zobaczymy jak nie odpadnie to znowu pójdziemy.

Kasia79

Re: Listopadóweczki 2014

gabi85
kasia79 Ty nie miałaś problemu , bo masz męza :) my z Elleves nie jesteśmy w związkach małżenskich stąd te problemy. U mnie w szpitalu na szczęście nie wymagają urzędowego nadania nazwiska, wiec dalismy na luz z tą babą i załatwimy to jak bede miała siełe tam jechac :)

Aaaaa takie jajca.... ech...

Kasia79

Re: Listopadóweczki 2014

U nas bez problemu mój mąż sam zarejestrował małego w USC. Problemu nie robili. I już nawet PESEL mam małego. I dzisiaj sam pojechał do mojego ginekologa do położnej po zaświadczenie, że byłam pod opieką lekarską w ciąży bo to do becikowego potrzebne :)

Kasia79

Re: Listopadóweczki 2014

No... 0,5 litrowe ale z tymi takimi dziubkami, ( jak kubusie w plastikowych butelkach ) obok dziewczyna miała takie bo lepiej się pije :)

http://www.suwaczki.com/tickers/dxomi09krlayo9fk.png

Kasia79

Re: Listopadóweczki 2014

Mika... Wyślij męża do laryngologa.. Może to przez powiększone migdałki? Mój mąż też chrapał ale z innego powodu poszedł do laryngologa. Tak go gardło bolalo i tak mu napuchly ze ledwo co oddychal. Laryngolog dała mu skierowanie na wycięcie. W tamtym roku to zrobił i problemy znikły i chrapanie też

Kasia79

Re: Listopadóweczki 2014

kassandra
agni ale super szaleństwo na fotkach! Będzie co wspominać :-) ale tych 20 kg to nie widać w ogole !!! Nawet sam brzuszek nie jest wielki ;-)
Anmiodzik ojoj tego się nie spodziewalas :-\ nie teraz kiedy Natalia chora, ale dobrze chociaż ze piszesz ze jest jej lepiej, z kim została w domu? Trzymam kciuki za Ciebie! :-*
oosaa swietnie sobie radzisz! Szacunek! I jeszcze takie pyszne ciasto zrobilas, aż mi slinka cieknie... :-P
moninius tyle czekalas na poznanie płci ze teraz widzę ze jesteś gotowa nawet na niespodziankę :-) hehe
em życzę dużo zdrówka i oby Ci to juz się nie powtórzyło!!
bombka przesylam Ci dużo energii abyś dala rade z tym karmieniem i by juz nie bolalo! Dużo sily życzę! Jesteś dzielna!

A u mnie cisza nic się nie dzieje, a mi juz się tak strasznie nudzi ze juz naprawdę bym chciała :-) ale intuicja mi mówi ze będzie w terminie czyli 29 lub po terminie ale nie wczesniej... I czuje ze będzie powyżej 4 kg :-)
Dziewczyny a tak się zastanawiam czy orientujecie się moze jakie ciśnienie mozna uznać za zbyt wysokie? Cala ciążę miałam niskie średnio 105/60 a teraz dr kazał mierzyć 2 x dziennie i zdarza mi się mieć ciśnienie 133/80, tylko się zastanawiam jaka wartość to będzie to za wysokie?

Dobre masz ciśnienie. Górna granica w ciąży to 140/90
Ja w szpitalu miałam 135/90 mówili że dobre. A ja tez zawsze miałam niskie jak ty.

Kasia79

Re: Listopadóweczki 2014

No bo każda kobietka ma inny organizm i tendencje do odczuwania bólu ;)

Kasia79

Re: Listopadóweczki 2014

oosaa
Elleves Pierwszy poród miałam bez wywoływania - było o niebo lepiej przed podaniem znieczulenia ( po już w ogole, no ale teraz nie dostałam więc porównuję z czasem do podania znieczulenia ). Wszystko co ma łagodzić ból może rzeczywiście zestopować skurcze. Potwierdzam niestety, że poród wywoływany oksytocyną jest boleśniejszy. Do tego, jeśli nie zakwalifikujesz się na znieczulenie jak ja, to już w ogóle jest dramat. Ja w pewnym momencie byłam tak wykończona, ze błagałam, żeby mnie pocieli. Prysznic, ani piłka nie przynosiły żadnej ulgi .... i poród wywoływany jest dłuższy. Grzesia od pierwszego skurczu do wypchnięcia rodziłam łącznie 6 godzin ( z czego na sali porodowej byłam może 15 minut ). Hanię wywoływaną rodziłam łącznie 11 godzin z czego na sali porodowej spędziłam też może 15 minut. Jedno i drugie dziecko urodziłam na 3 skurczu, ale to co wcześniej, to dramat :) Wiem, ze chciałabyś przeczytać coś lepszego i bardziej optymistycznego, ale nic takiego nie mogę napisać na podstawie własnych doświadczeń. Pocieszające jest tylko to, ze przeżyłam i od ponad 2 tygodni cieszę się zdrową córką, Ty też przeżyjesz, dojdziesz do siebie i będziesz się cieszyć swoim maleństwem :)

A ja z własnego doświadczenia powiem, że wywołanie u mnie teraz porodu z małym trwało godzinkę... tak napisane w książeczce a inaczej okresami porodu I okres trwał 45 minut a II okres 5 minut. Więc nie wiem gdzie ta godzina haha. Ale serio skurcze są boleśniejsze i to cholernie.

Kasia79

Re: Listopadóweczki 2014

bombka
apropo kryzysu to mialam i miec bede niestety. karmienia sa dla mnie bardzo bolesne... po przystawieniu czuje jakby mi milion szpilek wbijalo sie w brodawke.... po jakims czasie bol maleje.. przeryczalam niejedno karmienje. a karmie tylko cycem wiec co chwile. nie jest latwo jak wiesz ze dobrze przystawiasz a mimo tego boli :( jutro po raz drugi przychodzi pomoc od laktacji... nie wiem co ja robie nie tak :/ moze mam jakas grzybice?

Bombka to już wiesz, dlaczego ja nie karmię... plus krwawienie sutek.... dlatego tabletki brałam 10 dni jak kazała ginekolog plus obwiązanie bandażem elastycznym... na powstrzymanie i na mm przeszłam... po co cierpieć i mieć zły humor, a dziecko wyczuwa. Tak to ja zadowolona i mały też.

Kasia79

Re: Listopadóweczki 2014

No i z musu musiałam kupić nowy "używany" wózek. Moja kocica przed moją ciążą urządziła sobie tam spanko z małymi kociakami... jak zaszłam w ciążę... to wszystko oczywiście wyszorowałam i wyprałam to co dało się ściągnąć... i było ładnie cacy, wózek pod folia sobie stał w ganku... raz czy dwa, kota pogoniłam bo się tam ładował... rozrywał pazurami folię... i cholera mimo wietrzenia tak się przesmrodziło, że masakra... i się wkurzyłam i poszukałam na olx używane wózki i znalazłam za 150 zł.

http://olx.pl/oferta/wozek-CID88-ID7hdPD.html#00b74fdaf2

Jutro mi pani przywiezie :)

Kasia79

Re: Listopadóweczki 2014

krófka13
Kasia79 u nas też NAN i ten sam problem z kupkami - daję małemu wodę przed jedzeniem i idą troszku lżej.

U mnie nic nie działa, ani woda, ani koperek ech... dalej to samo. I kurde dzisiaj rano zaczął mu się pępek paprać... jutro będzie miał 2 tygodnie to już powinien odpaść, a tu ani widu ani słychu. więc jutro do pediatry jedziemy. Lepiej niech zobaczy kurde co się dzieje i powiem o tym mleku od razu :)
Wyczytałam, że NaN ma więcej żelaza i dlatego takie kupki. ale kurde każde moje dziecko karmiłam Nanem i nie było problemu... więc mój mały widzę inną przemianę ma. Wiecie co... to moje 4 dziecko... a zachowuję się jakby było pierwsze haha... zawsze obawy itp... hehe.

http://www.suwaczki.com/tickers/dxomi09krlayo9fk.png

Kasia79

Re: Listopadóweczki 2014

A ja chyba będę musiała zmienic mleko Nan na Bebiko. Mój mały robi kupki jak królicze bobki. Przy tym się napina i robi czerwony jak burak. Dobrze, że nie płacze przy tym. Koperek mu daje do picia, ale zbytnio nie chce. Wzięłam się na sposób i przed mlekiem mu daje jak ma jeść to coś tam wypije. Ale.chyba warto spróbować z zmianą mleka. Ale to jutro dopiero bo dziś wszystko pozamykane ech...

http://www.suwaczki.com/tickers/dxomi09kisnlqz8m.png

Kasia79

Re: Listopadóweczki 2014

Julia może porozmawiaj z ginekologiem, żeby dał ci skierowanie do szpitala na poczekanie do porodu. Bo jeśli masz 70 km.... To wszystko może się zdażyć.

Kasia79

Re: Listopadóweczki 2014

Justyś... A kurze tego to nie wiem... Ale chyba dobrze robisz to i to dawaj bo i pierś i butelka.

A Pawełkowi jeszcze nie odpadł pępek, a też ontiseptem psikam przy każdej zmianie pieluchy...

Kasia79

Re: Listopadóweczki 2014

ana333
Agi gratuluję i życzę duuużo zdrówka:)

Dziewczyny jeszcze raz zapytam czy któraś z Was miała wysokie leukocyty i dużo bakterii w moczu......
strasznie się zamartwiam tymi wynikami, w googlach wolę nie czytać bo zaraz mi słabo się robi....wizytę mam dopiero w czwartek.....

Ja jak miałam dużo bakterii w moczu, a wtedy w szpitalu na diabetologi byłam to mi antybiotyk dawali 2x dziennie przez 3 dni.

Kasia79

Re: Listopadóweczki 2014

Cukrówki... Ja sobie normalnie smażyłam kurczaka na oliwie normalnie przyprawionego ;) kotlety mielone tak samo bez panierki ;) jajka normalnie jadłam gotowane ;) heh dobrze, że to już za mną :D

Kasia79

Re: Listopadóweczki 2014

fasolka111
Dziewczyny witamine D podaje sie tylko jesli karmie piersia.
A ta widamine D i K laczone jedli bedr dokarmiac rowniez butelka tak?

Napisze tak... Witaminę K i D podajesz dziecku jeśli karmisz piersią. Samą witaminę D jeśli karmisz butelką. Ja karmię butelką więc tylko wit.D podaje.

Kasia79

Re: Listopadóweczki 2014

oosaa
co do pieluch i kikuta, wystarczy przód pieluszki zgiąć na pół i dopiero pieluszkę zakleić. Dzięki temu pieluszka jest mnijsza, lepiej dopasowana no i nie drażni w żaden sposób kikuta. I nie trzeba walczyć z nożyczkami :) Tylko wywinąć przód trzeba na zewnątrz nie do wewnątrz :)

Robiłam tak... Wywijałam ale jak zmieniałam to się odwija... Dlatego z nożyczkami poleciałam hehe.

Kasia79

Re: Listopadóweczki 2014

kassandra
agni trzymam kciuki, daj znać później co i jak?

Dziewczyny tak się zastanawiam co do pueluszek... Skoro pampersy rozmiar 2 są od 3kg to czy taki rozmiar dla noworodka ktory ma ponad 3 kg będzie dobry? Czy mimo wszystko za duże i lepiej kupić rozmiar 1 dla noworodka?


Kassandra ja zrobiłam głupotę i kupiłam od 3-6kg tzn. rozmiar dobry, ale kup od 2kg-5kg.. wiesz dlaczego? bo te pieluszki mają wycięcie na pępęk :) a te od 3 kg nie mają i ja nożyczkami obcinam z przodu, żeby pępka nie drażnić jak się goi :) Taka moja rada :D

http://www.suwaczki.com/tickers/1usai09kgxf1l3xc.png

Kasia79

Re: Listopadóweczki 2014

julia56
Witam termin miałam na środę 5 listopada ale moja Julcia ani myśli wyjsć czytam was i jest mi raźniej ze nie jestem sama ha ha to moja 4 ciaza wiec jestem weteranka ale boje sie jak nigdy dotąd pozdrawiam

Ja też jestem weteranką ;) też 4 dziecko urodziłam ;)

http://www.suwaczki.com/tickers/1usai09kgxf1l3xc.png

Kasia79

Re: Listopadóweczki 2014

Monik... jak ty przed każdym pomiarem cukru się stresujesz to się nie dziwie, że masz wysoki. Pamiętaj to co co mi w szpitalu diabetolog mówiła... do 135 możesz mieć i to normalne po godzinie.
Pomyśl lepiej, że już niedługo koniec z dietą i insuliną.

http://www.suwaczki.com/tickers/1usai09kgxf1l3xc.png

Kasia79

Re: Listopadóweczki 2014

U mnie na ostatnim USG w szpitalu dwa dni przed porodem wyszło 3700g a urodziłam z wagą 3580g ;) także różnier to bywa :D

http://www.suwaczki.com/tickers/c55fdqk32j4aiust.png

Kasia79

Re: Listopadóweczki 2014

Mój mąż mówi, że woli kobiety przy kości bo przynajmniej jest się do czego przytulić hehe, a nie do kościotrupa i niewyobraża sobie sexu z taką bo jak tu się kochać z taką co chuda.... siniak na siniaki byłby przez to obijanie się o miednicę jej hahahaha :D
Także ja zdanie innych mam gdzieś na temat mojej figury. Niepodoba się to nie patrz.

http://www.suwaczki.com/tickers/c55fdqk32j4aiust.png

Kasia79

Re: Listopadóweczki 2014

m0niik
Jestem już po wizycie w Bydgoszczy KTG jak zwykle idealne bez skurczy z kopniakami małego. Co do dopplera też wszystkie przepływy są w porządku , ALE pani doktor dała mi skierowanie na 12.11 do szpitala i mówiła że ja na pewno nie przenoszę ciąży tak mnie zatkało że nie zapytałam co to oznacza.. całą drogę do domu milczałam . Bo to może oznaczać albo wywoływanie albo cesarkę... a ten szpital lubi cesarki a ja się chyba bardziej boję CC niż SN. No i mówiła że mały też dużo nie przybrał bo waży tylko 2100.... I tak jak miałam wszystko na 32 tydzień i parę dni tak teraz jest na 33 więc pani doktor mówiła że chyba takie geny że już jest w pełni rozwinięty i gotowy . Serce to mi do teraz tak wali że masakra... Sama nie wiem co myśleć ;( . Mimo tego że przepływy i KTG są ok to boję się czemu On nie przybiera jak wcześniej ?
Mój organizm oczyszcza się codziennie , albo co 2 dzień. Jutro mam zamiar posegregować ubranka i popakować w reklamówki żeby nie ubrudziły się w tym szpitalu...

Monik... CC na pewno nie będziesz mieć. Mogłaś się spytać dlaczego i czy będzie wywoływanie itp. Nie martw się. W szpitalu się dowiesz co i jak i wywoływanie nie jest takie straszne. Przecież sama to miałam. Ja też leżałam przed wywołaniem bo za pierwszym razem się nie udało. Ginekolog mój trochę pomógł badaniem ginekologicznym... Zobaczył czy wody płodowe w porządku. Badanie nieprzyjemne... Położna głaskała mnie po kolanie, ale nic nie boli. I powiedział, że mam ten dzień odpocząć sobie i na następny na pewno urodzę. I tak się stało :D

Kasia79

Re: Listopadóweczki 2014

U mnie tym ontesiceptem w szpitalu psikają i w książeczce dziecka też mam pieczątkę żeby tym psikać.
A pozycje.... To ja po korytarzu trochę chodziłam i soku jeden raz w asyście męża. Po drodze dwa mocne skurcze miałam. Później na kozetkę... Przy łóżku porodowym na kucaka przy skurczu. Na łóżku dwaskurcze na boku i jak powiedziałam że czuje główkę między nogami już. To powiedziała ... Kochanie nie chcę żebyś na boku rodziła obróć się na wznak. Dwa parcia i mały był. I słyszę... Rączka z główką i pępowina 1x w okół szyi hehe. A co śmieszne ja tak samo się rodziłam najpierw rączka i główka. Jak mamie powiedziałam to w szoku była. Tata śmiał się że ja na wolność z tą rączką tak hehe. A mój mąż, że Pawełek supermena udawał Haha :D

A co do położnych to u nas non stop chodziły i przy zmianie dyżuru przychodziły i mówiły że będą się nami opiekowali i jakby jakieś pytania były to mamy przychodzić. Jedna obok mnie po cesarce była. I na drugi dzień kryzyz miała bo wstać nie mogła i płakała. To położna poszła po lekarza i on cierpliwie jej tłumaczył, że nic się nie stanie przecież, że musi chodzić bo inaczej gorzej będzie bolec i do niej kochana dasz radę itp. I co... I pomogli jej wstać i zaczęła powoli chodzić :)

http://www.suwaczki.com/tickers/1usai09kosexf9ok.png

Kasia79

Re: Listopadóweczki 2014

fasolka111
Kasandra tak odebralam w czwartek wynik ujemny.

Zawiozlam teraz malego na dokarmianie bo dalej nie mam pokarmu :( i buedny nic nie jadl caly dzien.

Pepuszek co ile psikacie i krocze tym octeniseptem?

Jak mi prztwiezki rano malego tak zadna położna nie przyszla do nas zajrzec.

Ja psikam przy każdej zmianie pieluszki. Szybciej odleci kikut.