kajka84

Kobieta, 35 lat, pomorskie

Ostatnie posty użytkownika
kajka84

Re: Październikowe mamusie 2012 :)

A tak swoja droga ciekawe dlaczego posty pojawiaja sie dopiero po kilku minutach, wczesniej byly od razu, czyzby nas inwiligowano ? :O

kajka84

Re: Październikowe mamusie 2012 :)

Szczerze mowiac dla mnie to forum tez juz przestalo byc fajne. Tez sie moge przeniesc,tamto bylo czytelne,a to jest do kitu,nic tu znalezc nie moge.

No a ja wczoraj mialam lekkie plamienie,a dzisiaj @ rozkrecila sie na maxa...niestety... A bylo tak fajnie hehe.

Mandarynka Hanka pewnie musi sie znowu przestawic, zawsze warto miec nadzieje ;-)

Dejanira ale ty zaprawiona w bojach jestes ;-)

A moj misiol prawie sam juz siedzi... No i wieczorem po cycku z reguly dostaje jeszcze mm, bo glodny, a mi wygodniej. Po pol roku moge pomyslec troche o sobie ;-)

Zaliczylismy weekendowe spacerki, pogoda tak piekna ze szkoda bylo w domu siedziec. No i Niko jest niesamowit smieszek. Smieje sie do kazdego, ciagle i wszedzie. Pokazuje te swoje zeby... ;-)

kajka84

Re: Październikowe mamusie 2012 :)

Mafka jak kupujesz dziecku na zywo buciki to wiem ze powinno sie wlozyc palec za pietke wtedy sa ok. A kapciochy moja Kajka tez nosi mniejszy rozmiar takze ja bym te wieksze brala,bo bucik musi byc ciut wiekszy.

kajka84

Re: Przejście na MM jak najlepiej? jakie mleko?

A ja sądzę że maly ma po prostu skok wzrostowy i to jest naturalne że chce jeśc więcej. Mój w tym wieku też miał taki kryzys i jadł co 1,5 godziny, czasami nawet co godzinę i to wcale nie oznacza że sie nie najada. Potrzebuje więcej a twoja laktacja musi się do tego dostosowac. Mafka dobrze radzi, odstaw butlę podawaj pierś kiedy tylko się dopomina i jeśli przybiera na wadze to wszystko minie, nie martw się!

kajka84

Re: Karmienie piersią - wit. K i D?

W zaleceniach jest przy karmieniu piersią wit K do skończenia przez dziecko 3 mca życia, D nawet do 2 roku. Ja K podawałam do 3 mca, D też od początku, jednak teraz nie podaje. Zbyt dużo witamin też jest szkodliwe, a skoro jest słoneczko niech lepiej z tego czerpie witaminę. Tutaj opinie są podzielone, ale uważam że podawanie wit D w miesiącach okresach kiedy nie ma slońca jest uzasadnione, także będę podawac dalej zimą i jesienią. Inna sprawa że malutkie dziecko nie otrzymuje wit w pokarmach stałych (jak to się odbywa przy starszych dzieciach) ale od matki z pewnością też coś dostanie. Możesz się zawsze poradzic położnej. Ja w tej chwili ( mały ma prawie pół roku) odstawiłam wit. D i zacznę podawac jesienią.

kajka84

Re: Październikowe mamusie 2012 :)

Mafka musimy ją odbic :)

Przyszedł mój rowerek i od jakiegoś tygodnia cwiczę intensywnie wieczorami co drugi dzień. Wogóle to się jakoś dziwnie czuję. Przez 3 dni bolało mnie podbrzusze, jakby owulka była, do tego śluz gęsty jak białko więc myślę że na pewno to, ale podbrzusze mnie nadal pobolewa, już nie tak mocno, wyszły mi jakieś pryszcze i czuje się opuchnięta. Śluz był parę dni, potem ze dwa go nie było a dziś znowu zauważyłam, mam nudności wieczorami. Dla świętego spokoju zrobiłam test oczywiście negatyw, nie wiem, może cosik się tam dzieje w podwoziu, muszę iśc na przegląd :) Już się umówiłam. Już albo dopiero bo wstyd przyznac ale jeszcze nie byłam, zawsze coś, te choroby i wszystko mnie wytrąciło z rytmu, wogóle nie myślałam o sobie. Czas zacząc. W czw. idę do fryzjera, już się doczekac nie mogę, heh. A jutro mąz mi zamówił masaż, ojjj jak dobrze.

Tylko przez to że poczułam ta wiosnę nie uważałam i prawdopodobnie mnie przewiało, także troszkę łamię w kościach. Już się nafaszerowałam naturalnymi anty i czekam. Nie może mnie teraz rozłożyc.

Co do małego, wprowadziłam mu wczoraj troszkę kaszki manny czyli glutenu no i dziś rozwolnienie i śluz w kupce, dzisiaj już mu nie podałam i spróbujemy za tydzień. Ale żadnej wysypki, żadnej "cuchnącej" kupki - jak to wyczytałam w opisach przy alergii na gluten, więc może po prostu taka reakcja na nowy składnik. Jak przejdzie jutro to od nowa :)

kajka84

Re: Październikowe mamusie 2012 :)

Idą mu te ząbki jak szalone, jeden po drugim albo i dwa na raz. Wcale się nie zdziwię jak jutro albo pojutrze ukaże się druga dwójeczka. No ale was to też kochane czeka, tylko wypatrywac. Mały tak mocno wszystko pcha do buzi, tak gryzie że sądzę że będzie ząbków ciąg dalszy :)

No i z nowości u nas to obrót na brzuszek :)

Kupiłam mu dzisiaj taką siateczkę z rączką do trzymania i tam można pakowac owoce do jedzenia, z tym że młody to gryzie ale nie odgryzie, czyli się nie zakrztusi, soczek sobie wyciska i ewentualnie ta miazga mu przejdzie. Super sprawa, ma któraś? Mlody zachwycony i jabłuszko dzisiaj wciągał :)

kajka84

Re: Październikowe mamusie 2012 :)

Mafka moj na szczescie spi poza wozkiem,ale w nowym miejscu sie duzo rozglada,chociaz nad morzem nie mialam problemu zeby go polozyc w dzien w lozku.

Costmitca moj piszczy, duzo gaworzy dada gaga bla bla i takie tam ;-) no i igolnie smieszek z niego, kontaktowy, towarzyski, nie boi sie nikogo sam wrecz zaczepia :-)

Mandarynka cos ucichla podejrzanie.... Hmmmm,trzeba bedzue ja odbic :-)

kajka84

Re: Październikowe mamusie 2012 :)

O matko ale tu rewolucje, nie podoba mi sie... No to polepszyli...
A ja pozdrawiam znad morza :-) wczoraj padalo ale na szczescie nie mocno i spacerek tez byl i kawa i ciacho z lodami :-) a dzisiaj zawitalo do nas piekne sloneczko.

Maly dobrze mi spi, a myslalam ze moze byc z tym problem, wysypka zniknela i tez nie wuem od czego ale stawiam na jabluszko ze sloiczka, jak przyjedziemy do domu zrobie probe.

Mafka ja uzywam proszku dzidzius od poczatku i przy Kai uzywalam i nie narzekam.

kajka84

Re: Październikowe mamusie 2012 :)

A u nas wysypka zeszła, została tylko sucha skóra więc musimy natłuszczac. No i podaje mu dicoflor bo o dziwo wysypki są związane z jelitkami też. A to wyczytałam w tym artykule który wam poleciłam. Do teraz nie wiem co go tak uczuliło, teraz powoli wprowadzam marchewkę i obserwujemy.

Dzisiaj się nawet wyspałam bo miałam tylko 2 pobudki w nocy, już dawno nie pamiętam kiedy tak się wyspałam. Mlody gaworzy na całego, gaga,dada, tata fajnie się tego słucha.

I z pampersów zdecydowanie polecam te z lidla toujours, koszt 27 zł. Wczoraj kupiłam (wcześniej używałam z Kają ale była starsza) właściwie z braku w sklepach huggies rozmiaru 4. Jeździłam wszędzie a tu braki, szok, pomyślałam że spróbuje z tymi z lidla, no i mały nie ma żadnych wysypek a chłonne są :)

Mafka jak Fabianek?

kajka84

Re: Październikowe mamusie 2012 :)

Mafka no jeszcze przed :-)

Fajnie ze synek nabiera ksztaltow hehe
U nas wysypka schodzi ale zostaja przesuszone placki wiec dzisiaj dopoje go herbatka jak wieczorem bedzie potrzebowal i odstawimy mleko i zobaczymy. A podam mu juz dzis marchewke i obserwacja :-)

Costmitca na moje wg twojego opisu to zeby jak nic. Mi tez lekarka przy badaniu powiedziala ze do zebow jeszcze daleko a za dwa dni mial pierwszego, takze wypatruj :-)

kajka84

Re: Październikowe mamusie 2012 :)

No to Mafka sto latek! Dużo zdrówka, szczęścia, uśmiechu na twarzy i spełnienia marzeń... :):36_1_78:

Ja mam podobny balast przy 29 latkach :)

Czy wy też dziewczyny miewacie czasem wszystkiego dośc i macie wątpliwości co do waszych mężów/ parnterów? Ja czasami mam takie dni że mówię że gdybym mogła cofnąc czas to nie wyszłabym za mojego m.

Mafka wiem ile krwi leci przy rozcięciu wargi, też to z Kają przerabiałam :)

kajka84

Re: Październikowe mamusie 2012 :)

Heh, Mafka, absolutnie cię nie straszę... tak mi kiedyś wpadł w oko opis i pomyślałam o twoim maluszku....

U nas wysypki jakby mniej, ale zobaczymy jak będzie dalej. Wczoraj jabłuszka nie dostał.

Asiu mój głos też oddany.

Aga nie martw się na zapas, rozstanie z dzieckiem zawsze jest duzym przeżyciem, ale małemu na pewno nic się nie stanie. A ty odpoczniesz trochę od dziecka, wiem po sobie. Ja aktualnie jeszcze mam ostatnie dni macierzyńskiego do 13 a potem i tak będę w domu z Nikodemem.

kajka84

Re: Październikowe mamusie 2012 :)

Mafka objawy u twojego malucha mi wyglądają na skazę białkową...
Przynajmniej objawy są takie same:

"Zazwyczaj choroba ujawnia się między 2 tygodniem a 3 miesiącem życia i samoistnie zanika ok. 2 roku (choć niekiedy może pozostać na całe życie). Jest zapalna i przewlekła, a jej najczęstszym objawem są czerwone krostki lub przesuszone, łuszczące się i zaczerwienione plamy m.in. na twarzy i małżowinach usznych (efekt tzw. „lakierowanych” policzków i „naderwanych” uszu) oraz w obrębie szyi i ramion, ciemieniucha. Czasem zmiany te mogą rozprzestrzenić się na całe ciało (ze szczególnym uwzględnieniem zgięć łokciowych i kolanowych), a ponieważ zawsze towarzyszy im uporczywy świąd, niemowlę staje się płaczliwe, rozdrażnione i nadpobudliwe. Skaza białkowa nie zawsze jednak objawia się na skórze – może dawać o sobie znać także pod postacią częstych infekcji (głównie oskrzeli, uszu i nosa), sapki (ciężkiego, chrapliwego oddechu), wzmożonych kolek, biegunek lub zaparć, nudności czy obfitego ulewania. Co więcej, u dzieci nią dotkniętych często później rozwija się astma oskrzelowa lub alergiczny nieżyt nosa, i choć nasilenie tych dolegliwości wiąże się z ustępowaniem objawów skazy (konkretnie zmian skórnych), to gdy problemy ze strony układu oddechowego mijają, stan skóry znowu pogarsza się, a takie cykliczne następstwo chorób może trwać długi czas"

kajka84

Re: Październikowe mamusie 2012 :)

Ha Mafka widzisz, Na NFZ jak się kogoś zna to i sie załatwi :) Skąd ja to znam...

Mafka pisałaś kiedyś że twój mial wysypkę po jabłku, jak ona wyglądała? Bo się okazuje że mój ma dwa rodzaje wysypek, jedna to liszaje i to ewidentnie po mleku bo już zaczyna schodzic po zmianie mm, druga to takie krosteczki na brzuchu i buźce, a wydaje mi się że to właśnie od jabłka bo po marchewce nic mu nie było, a wczoraj zauważyłam krosteczki też wkoło ust, tak jakby w miejscu gdzie sie ubrudził jedząc... No i muszę wszystko odstawic, ehhhh.

Niko też waży już ponad 8 kg no i znowu ząbki... czyli Aga mam takie same noce. Wydaje mi się że u niego idą wszystkie 4 naraz, tzn dwie jedynki i dwie dwójki, zresztą jak pisałam jedna dwójka mu się już przebiła.

Asia powodzenia na zabiegu, Michaś śliczny :)

Wiecie dziewczyny że od czwartku ma przyjśc wiosna? Ciiiii, żeby nie zapeszac :)

A u dołu mój bąbel:36_3_1:

kajka84

Re: Wymioty po jedzeniu

Dzina może to byc alergia...
A ja gluten wprowadzam właśnie teraz dopiero w 6 mcu bo karmię piersią. No i też radziłabym gotowane, są bardziej lekkostrawne.
P.s, też jestem z Chojnic :)

kajka84

Re: Jak SKUTECZNIE zwiększyć laktację?

Dokładnie tak, Margeritka ma rację, to jest po prostu skok rozwojowy, zwiększa się zapotrzebowanie na pokarm a co za tym idzie maluszek musi częściej jeśc. też to przerabiałam i najlepszą metodą na zwiększenie laktacji jest takie częste przystawianie. Nawet jeśli ssie a nie leci zbyt dużo lub wogóle to ssąc dziecko pobudza wytwarzanie pokarmu. To po prostu taki sygnał dla organizmu że potrzeba więcej mleczka. Więc przystawiaj tyle ile chce i czekaj aż się wszystko unormuje. No i dużo pij wody.

kajka84

Re: Październikowe mamusie 2012 :)

Hej dziewczynki u nas też ziiiiimmmmmno , brrrrr. Czekamy na wiosnę :36_2_43: chociaż po takich ziąbach przydałoby się jednak już upalne lato :)

Aga... wg mnie sa dwie przyczyny (bynajmniej młody tak miał), nie spał w nocy i płakał jak mu ząbki szły... i tu bym na to stawiała u twojego. Brak apetytu, płacz w nocy (w nocy ból jest większy). Zobacz jak wyglądają jego dziąsełka,najlepiej zaświec latarką (ja tak sprawdzałam), jeśli są opuchnięte, przekrwione to na bank to. Daj mu przeciwbólówkę na noc i zaopatrz się w maśc na ząbki i w duuuużo cierpliwości. Niestety musimy takie stany też przejśc z dzieciaczkami. U mnie trwało to ok 2 tyg, budził się co godzinę, co pół, czasem co 1,5. Rano miałam oczy na zapałki.

Albo to skok rozwojowy- wzrostowy, ale raczej wtedy młody by więcej jadł. Stawiam na ząbki.

A u nas kolejny ząbek u góry się przebił :) Albo 1 albo 2.

No i też szukałam przyczyny wyspki, młodego wysypało, najpierw plecy, potem brzuch, teraz już przechodziło na nogi i rączki i nawet główkę. Kapałam w balneum, smarowałam maściami i nic. Poza tym wczoraj zrobił kupkę po 3 dniach i się zastanawiałam co jest. Do tej pory wypróżnienia były regularne, wprowadziłam mu tylko jabłuszko i marchewkę, sama ograniczyłam jedzenie alergenów a tu nic... wysypka raz bladła, raz się zaczerwieniała. No i mam. To najprawdopodobniej mleko, bo od jakiegoś tygodnia dawałam mu po piersi na noc jeszcze mm, wypijał co prawda 30 ml, czasem nawet nie, ale spokojnie zasypiał. I też nie dostawał codziennie. I dawałam mu NAN, szczerze nie polecam. Wczoraj kupiłam Hippa, i młody rano od razu bez problemu wywalił taką kupkę że pampersa nie starczyło, no i wysypka jakby zanikła (?). Poczytałam w necie i mleko to ma dużo negatywnych opinii. Młodej podawałam bebilon, a teraz spróbowałam Hippa i chyba przy nim zostaniemy.
Nan ląduje w koszu.

Cosmitca fajnie że mala wam je już dużo. Ale z potrawami "dorosłych" raczej bym zaczekała, bo mają dużo soli a nerki naszych dzieciaczków jeszcze nie są w stanie jej przerobic. Radzę poczytac :)

kajka84

Re: Październikowe mamusie 2012 :)

Hehe Mafka też sobie życzę dużo wytrwałości :)

Co do czasu mój bez problemu się przestawił. Wieczorem kąpiel o 18 jak było i pobudka między 6 a 7. Czyli nic się nie zmieniło :)
A przespanych nocy zazdroszczę... ja jeszcze mam ze 3 pobudki na jedzonko :) No ale mój jest głodomorra :P

Już włączyłam mu deserek, na razie wciąga po cycku w porze obiadowej pół słoiczka marchewki albo jabłuszka. A za parę dni gluten. Muszę tylko poczekac aż mu zejdzie cała wysypka (przesadziłam z czekoladą). No i to w 6 mcu wszystko, od 7 jedziemy z obiadkami :36_15_9:

A nasz wyjazd nad morze się przesunie o tydzień,ale to i lepiej, może pogoda będzie lepsza :)

kajka84

Re: Październikowe mamusie 2012 :)

Hej dziewczyny, jak po świętach? Ja się objadłam jak nigdy w te święta, niedługo będę się toczyc :) ale weszłam na wagę a ona taka sama... kurcze tyle wpierdzielania i nic? Myślałam że będą 2 kg conajmniej na +. Tylko jak zrobic żeby zaczęła też spadac? :)
Kupuje sobie na dniach rowerek stacjonarny i zamierzam wieczorami jak dzieciarnia zaśnie przy ulubionym serialu jeździc.

A póki co w czw wyjazd nad morze, a już myślałam że w kwietniu będzie jakoś ładnie, wiosennie a tu lipa... zima. No ale cóż i tak się wybyczę :) mam tylko nadzieję że młody będzie spał w innym miejscu.

A jak u was poświątecznie?

Mafka troszkę tego zrobiłam... ale naprawdę po trochu żeby wszystkiego miec i spróbowac. Poza tym w I dzień świąt byliśmy u mojego chrześniaka na urodzinach a w II u teściów na obiedzie więc święta nie w domu.

Kajka poszła dziś do p-kola po 1,5 miesiąca... błogi spokój.... :taniec1:

kajka84

Re: Październikowe mamusie 2012 :)

Aga w zadne uroki nie wierze... Dzieci choruja i tyle... :-) a co do Aniola z dusza Mafka to prawda jest... Kto wie ile jeszcze wam dzieci przyniesue:-)

Ja tez upieklam sernik, zrobilam z Kajka pisanki, zrobikam zraziki, dzisiaj schab, galaretki, salatka i pare jeszcze innych drobiazgow. My tez wlasciwie wyjezdni, w pierwszy dzien po poludniu do chrzesniaka na urodziny, a w drugi do tesciow na obiad. Niko juz swietnie raczki wyciaga, pakuje nozki do buzi na potege wlacznie ze skarpetkami i smieje sie na glos bez powodu... Tzn pewnie jakis powod ma :-)

Wesolego ALLELUJA dziewczynki:-)

kajka84

Re: 3 miesieczny bobas uzalezniony od mamy

Z całą pewnością nie jest tak, że mały sobie ciebie ustawił i że robi tak "sterując" tobą... On cię po prostu potrzebuje, może potrzebuje bliskości, poczucia bezpieczeństwa a to wszystko kojarzy mu się z tobą, bo przzecież jesteś dla niego najważniejsza. Na pewno później zrobi się bardziej samodzielny, a w 5-6 mcu może występowac lęk separacyjny i to też jest normalne. Może rzeczywiście fajnym rozwiązaniem byłaby chusta...

Co do spania, mój mały w 3 mcu też dużo spał i spał też w nocy, ogólnie śpioch. Teraz ma 5 mcy i też potrafi spac po 5 h w ciągu dnia, a jednym ciągiem jakieś 3. Zgadzam sie z mamusiami że bardzo dobre jest wprowadzenie rutyny. JA już o 18 od małego go kąpałam i teraz 18 po 18 już marudzi sam, wiem że czas na kąpiel i lulu :)

A dosyc ma czasami każda z nas. Ja miałam ciężko z córcią, ale dałam radę, Ty też dasz a teraz dawaj małemu to co potrzebuje, i jeśli potrzebuje ciebie to przy nim bądź, on cię na pewno nie wykorzystuje i nie słuchaj czasami rad że go rozpuścisz. A jeśli chcesz iśc do łazienki to może mów do niego, jak chwilę zostanie sam, też mu się nic nie stanie.

kajka84

Re: Październikowe mamusie 2012 :)

Mafka ja też wolę pobieżny porządek, ja wogóle patrzec nie mogę na bałagan, ale teraz kiedy Kaję mam przez miesiąc w domu po prostu sprzątam pobieżnie jak ty to mówisz, bo tak jak była w p-kolu miałam kilka godzin na doprowadzenie chaty, a z nią się nie da... co chwilę coś chce, co chwilę coś woła, to małego obudzi, to poznosi jakieś rzeczy... Wydawałoby się że będzie łatwiej, ale ona teraz więcej bałagani niż jak była mała, bo wtedy potrafiła się zając jedną zabawką a w tej chwili z tą jej wyobraźnią mam sajgon... I ona i ja już się nie możemy doczekac p-kola :) idzie po świętach, juhuuu:smile_jump:

Mandarynka mojego też wysypało, zaczęłam sie zastanawiac od czego no i doszłam że od czekolady, mama trochę sobie za bardzo pofolgowała... kupiłam mu balneum i mam krem ale na receptę super dobry i oczywiście eliminacja czekolady i kakao i myślę że niedługo problem zniknie, w każdym razie jest lepiej. Więc zaopatrz się w Polsce i tyle.

Mafka, też idę się relaksowac przy myciu okien :lup:

kajka84

Re: Październikowe mamusie 2012 :)

Aga,kiedy urodzila mi sie Kaja zaczelam sie zastanawiac jak ja moglam czegos nie zdazyc zrobic z braku czasu. Lubie porzadek a teraz z dwojeczka robie tylko pobieznie. Poza tym tez odpuscilam... Wczesniej stawialam sobie za cel zrobienie wszystkich zadan z listy ulizonej w mojej glowie. Teraz potrafie czegos nie zrobic zeby np. Polezec. Punkt widzenia zalezy od punktu siedzenia,kwestia organizacji, tez bys dala rade, chociaz jest ciezko nie powiem. Ja to jeszcze mam luz bo cora wiele rzeczy zrobi sobie sama... Ale Mafka tez juz zaprawiona w bojach:-)

Ja jeszcze nie dalam, ale juz kupilam sloiczki. A to dlatego ze uwazam ze tamte warzywa sa bez konserwantow, a jak patrze na ta olbrzymia marchew w sklepach... Przeciez to jest pryskane chemia. No chyba ze ktos ma wlasny ogrodek... A jak sie pojawia nowalijki byc moze juz cosik mlodemu sama ugotuje :-)

kajka84

Re: Październikowe mamusie 2012 :)

Mandarynka ja tez sie z czyms takim nie spotkalam ale wydaje mi sie ze to moze byc zapalenie piersi, moze jak bedziesz w pl wybierz sie do lekarza?
Pakowania nie zazdroszcze a za kilka dni tez mnie czeka bo po swietach nad morze ruszamy... A spakowac 4 to juz jest sporo.

Mafka i tak masz szybko to usg patrzac na pl sluzbe zdrowia. A samemu z 2 dzieci tez nie zazdroszcze,ja mam kaje starsza i tak mi ciezko... A tesciowie co tak was zaniedbali? Juz sie nacieszyli wnukami? :-)

U nas z nowosci to to ze mlody wyciaga raczki jak chce do kogos isc. No i juz teraz mozna sobie z nim posiedziec, czy w restauracji czy w goscinie... :-)
Generalnie przeciwienstwo mojej Kajki.

Chcialam dzis sprzatac... Taki mialam ambitny plan na wieczor ale czuje ze to nie wypali... Nie chce mi sie po prostu, musze jeszcze serie brzuszkow zrobic... I leniuchowanie :-)
A co tam, jutro tez jest dzien :-)

kajka84

Re: Październikowe mamusie 2012 :)

Aga dobrze ze wszystko juz z maluszkiem w porzadku. Jest sliczny :-) dobrze ze mialas reke na pulsie... Swoja droga ja tez ostatnio jezdzilam do pani ordynator pediatrii i tez udalo sie babla uchronic przed szpitalem.
A my dzisiaj i wczoraj na wyjazdach z dzieciakami. Tzn. Ja i dzieciaki bo maz pracowal. Juz mam dosc siedzenia w domu. Moj mlody juz sie wstydzi... Ale jak fajnie :-) swojego odbicia w lustrze tez,hihi.

Maly dostal wysypke i nie moglam dojsc od czego... Myslalam ze to od czekoldy ale nie jem a wysypka nadal jest, kupilam dzid balneum zeby mu ta skore odzywic. I wyczytalam dzis ze podawanie witamin moze miec zle uboczne skutki... Mafka pomyslalam o tobie, bo nadmiar wit jakiejs powoduje niedobor masy ciala. I tak sobie mysle ze moj moze miec ta wysypke od wit c, bo od jakiegos czsdu podawalam mu profilaktycznie cebion, a dzis wyczytalam ze moze powodowac kamienie na nerkach w nadmiarze. I ze nie ma potrzeby podawania dzieciom dodatkowych wit chyba ze morfologia jest zla. No to dzis mu nie podalam i zobacze czy wysypka zniknie.

Podaje link do artykulu

Rodzice wydają fortunę na witaminy dla dzieci - niepotrzebnie!

kajka84

Re: Październikowe mamusie 2012 :)

Mafka no rzeczywiście Fabianek to taka kruszynka, ale nie martw się na zapas. Pewnie tak ma i tyle. Myślę że gdyby miał jakieś schorzenia układu pokarmowego to byłby jeszcze inne objawy, na przykład nie taka kupka jak trzeba. Wiem też że przy nietolerancji białka dzieci nie przybierają na wadze, ale tu też jeszcze inne objawy.

Jeszcze trochę i zacznie jeśc obiadki i wtedy na pewno przybierze.

A wyrzutami sumienia się nie katuj, teraz to i tak nic nie da. Może byłby tłuściejszy a może nie. Na mm dzieciaczki też są tłuściutkie więc myślę że twój maluszek po prostu ma taką urodę.

No a lekarka... limity, wiesz... masakra jakaś. Mój za to non stop na cycku, co 2,5-3 godziny. I już się w sumie nie mogę doczekac żeby cosik wprowadzic, myślę że młody się ucieszy :)

kajka84

Re: Październikowe mamusie 2012 :)

Aga szkoda twojego maluszka, ale,moze lepiej zeby trafil do szpitala zeby sie nie odwodnil,bo u takich dzieciaczkow to bardzo szybko. Jak na moje moze miec rotawirusa i powinen dozylnie dostawac leki i kroplowki zeby sie nie odwodnil. A poza tym nie dziwie mu sie ze placze, ja mialam tez takie wirusy ze jedynie kroplowka w szpitalu pomogla bo lecialo i gora i dolem i to sa straszne skurcze zoladka. Mnie telepalo a co dopiero takie malutkie cialko. Na twoim miejscu zglosilabym sie do szpitala nie czekajac.

A z twojego macierzynstwa zaczniesz jeszcze czerpac pelnymi garsciami, maly ci to wynagrodzi. Zawsze jest ciezko, zwlaszcza kiedy czlowiek czuje bezsilnosc i zmeczenie. Ale dacie rade. Szymonek cie teraz bardzo potrzebuje bo nie wie co sie z nim dzieje.

Jedz lepiej do szpitala...

kajka84

Re: Październikowe mamusie 2012 :)

Asia szybko Michaś siedzi. Mój siedzi ale jeszcze się chwieje, a z pozycji półleżącej prawie prawie siada sam. Za to z zapałem cwiczy obroty na boki i wokół własnej osi. No i mostek :) Wygina się w C :)

A my dziewczyny po świętach jedziemy nad morze na parę dni z dzieciarnią. Przeraża mnie tylko to pakowanie...

kajka84

Re: Październikowe mamusie 2012 :)

Mafka nosic ja bym też nie chciała ale dostawac pół roku dlużej kasę to i owszem :) wstępnie miał byc projekt że kobiety które są w czasie wejścia przepisów na macierzyńskim też dostaną i byśmy się załapały... ale nie przeszło niestety.

A mój mały wczoraj pierwszy raz wyciągnął do mnie rączki jak był u taty. I to było takie zamierzone :))

No i coś czuję w kościach że mu dwójeczki na dole się wybiją niedługo... schemat się powtarza.

Wogóle nie mam weny żeby robic porządki na święta... w przyszłym tygodniu się za to zabiorę, może już cosik dzisiaj jak dzieciarnię położę, może kuchnię sobie sprzątne... mąż i tak wyjeżdża za granicę więc go nie będzie, chata wolna :)

Ostatnio byłam na koncercie DŻEMU, było naprawdę super.

Właśnie słyszę że mój kawaler się obudził, czas na odsiecz... :)

kajka84

Re: Październikowe mamusie 2012 :)

Dejanira ja zamierzam w 6 miesiącu wprowadzic jabłuszko i marchewkę, oczywiście na początku po troszku. Też powinnam poczekac do rozszerzania pokarmów ale myślę że to mu nie zaszkodzi, zresztą on tak patrzy jak ja jem cokolwiek jakby mówił :mama daj ;-) A gdzieś wyczytałam że jeżeli dziecko zacznie się interesowac pokarmami dorosłych to czas na rozszerzanie diety. Bo mój to straszny głodomor jest, mógłby jeśc co 2 godziny i on wcale nie ciumka tylko pije i to dużo!

Co do pracy, ja też z tych które nie lubią siedziec w domu i z pewnością do pracy pójdę, tylko teraz po prostu mam komfort. I wcale mi się nie spieszy, chociaż lubię byc niezależna, miec swoje pieniądze chociaż męża nie muszę pytac o kasę, po prostu biorę i tyle. A jak nie ma to mąż bez problemu mi daje, dlatego nie marudzę jak nie ma czasu w tygodniu, bo wiem że stara nam się zapewnic byt. W weekendy to co innego- marudzę :) no coż, ale jak praca taka że trzeba się dostosowac czasami do klienta to i w weekendy czasami go nie ma.
A poza tym teraz jest czas dla synka, odchowam, dorośnie i będzie czas na pracę :)
A tak swoją drogą ale nam przeszło roczne macierzyńskie koło nosa co?

Mafka, to pewnie proszek.

Marjul śliczny maluszek!