Justyś

Kobieta, 35 lat, polska

Ostatnie posty użytkownika
Justyś

Re: Listopadowe mamusie :)

Cześć Kochane!!:36_15_29::36_15_29::36_15_29:
Przede wszystkim gorąco was pozdrawiam i zawiadamiam,że 4 listopada z 10 dniowym obsunięciem urodził sie nasz 2 synek Karolek.:36_2_25:
"Maluszek"ma sie dobrze ja juz również,choć skończyło się cięciem cesarskim w zwiazku z wielkością Karolka przy przyjęciu mnie do szpitala okazało się ze troszkę mu się urosło i urodził się 4600 i 63cm.Także ubranka 56i 62 raczej długo nie posłużyły.
Karolek bardziej aktywny niz Filipek z tego co pamiętam nie spi tak ładnie ale ma dopiero 3 tygodnie wiec jeszcze wszystko może sie unormuje.

ozdrawiam wszystkie mamusie i do następnego:36_2_53::36_2_53::36_2_53::36_2_53:

Justyś

Re: Listopadowe mamusie :)

:36_2_51::36_2_51:
Będziemy mieć drugiego synka ,będzie Karolek!! termin mam tuz tuz bo na 25października! Czuję się gorzej niż przy 1 ciązy,jestem tez większa w brzuszku i ciekawa jestem czy mam zadatki na wiecej niż 3600(jak to było w przypadku Filipa).
Na wczorajszej wizycie u położnej iktg okazało sie ze dół mam juz przygotowany,ale skurczy na razie brak.

Co do prowadzonej dzialalnosci to załozylismy rok temu w lipcu skup złomu z mężem.Idzie odpukac bardzo dobrze. A na chwileobecną od miesiaca siedze w domku iwije gniazdko.:smile_jump::smile_jump:

ciesze sie strasznie ze udalo mi sie tutaj zalogowac bona prawde stracilam juz nadzieje.....
piszcie lepiej co tam u was musze nadrobic....

podrawiam do nastepengo :36_2_51::36_2_51:

Justyś

Re: Listopadowe mamusie :)

:smile_jump::smile_jump: Jupii udało mi się zalogować.:36_1_21::36_1_21::36_1_21:

Nie wiem czy mnie jeszcze pamietacie,bo sie nie odzywałam bardzo długo,ale głuwna przyczyna było to nie miałam stacjonarnego komputera + nawał obowiazkow.

W skrucie od roku z mężem prowadzimy własną działąlność która to wymagała ode mnie min.duzego zaangazowania a poza tym jestem w ciązy i tak wezłam się wam pochwalić ( a w zasadzie przy koncu juz).Od mies siedze w domu i wije własne gniazdko w przygotowaniu na przyjscie nowego czlonka rodziny.
Od długiego czasu miałam probblem z logowaniem tutaj takze zwatpilam juz a tu dziś prosze...............
tak was czasem podczytywalam tylko, widze z e u was tez bardzo sie wszystko pozmieniało!!!!

GRATULUJE PODWOJNYM I POTROJNYM MAMA!!!!ALE TEN CZAS LECI BUŹKA ODEZWE SIE wkrotce!!

gorace buziaki i pozdrowionka!!

Justyś

Re: Listopadowe mamusie :)

cześć dziewczyny mam nadzieję ,że mnie choć troszkę jeszcze pamiętacie.........
Więc przede wszystkim duża buźka dla was i waszych pociech!!!!!!1:36_2_53::36_2_53::36_2_53:

U mnie oki, staż minął bardzo szybko.było cudownie, wyjątkowo.żal straszny rozstawa się było z dzieciaczkami pracownikami.... niestety urząd pracy zakończył dotacje do staży na ten rok, a placówka przedszkolna nie przewidywała na ten moment dotrudniania pracowniki.choć referencje wystawili mi bardzo dobre chyba nic mi z tego......:36_2_24: bo suma summarum dalej nie mam pracy!!

Z innej beczki mój Filipek cudowny i co raz większy łobuziak rośnie, absolutnie nie chce sikać i robić kupy doi nocniczka i mówi raczej mało, a le jest wspaniały...... strasznie żałuję że nie mogę sobie pozwolić na rodzeństwo dla niego byłby cudownym braciszkiem..

postaram się was doczytać, choć przez 6mies staż nie zerkałam do was bo tak mi czas leciał.

Pozdrawiam i ściskam do usłyszenia!!!!!!!1:36_1_21::36_1_21::36_1_21:

Justyś

Re: Listopadowe mamusie :)

aldonka23
paczanga
mkt100
Mieliśmy urodzinki,nikt nie pamiętał na tym forum,trudno opuszczamy Was i tak tutaj nie zaglądam...:bye:

a ja tam sie zyczeniami nie przejmyje, nie lubie kurtuazji. jak ktoś z moich znajomych zapomni o moich urodzinach to nie zrywam z nim kontaktów.jak masz ochote to pisz a nie obrazaj za byle co

u nas dalej gorączka. tak juk u ciebie mbeatylko mleko i mleko. no może jeszcze kilka paluszków.
termometr elektorniczny niby kupiliśmy nie najtańszy ale w jednym uchu wskazuje 37 w drugim 38. czasem różnice są bardzo duże. lekarka powiedziła wyraźnie żeby podawać paracetamol dopiero powyżej 38 i nie wiem co mam robić. którego ucha "sie słuchać"

Męża jakby w domu nie bylo testuje rzutnik -przyszedł

zdrówka dla Lidki :mala_lalka:
i mąż ma zajecie...moj sobie jakas gre sciagnał....wczoraj mowi,ze idzie na mecz do pokoju na dol...ja schodze a on gra...faceci......................:36_6_9:
u nas lepiej...
dzis wyszlismy na 10 min na dwor i u siostry byłam.

no i musze sie pochwalic....
dzis koncze 24 latka...
:36_1_74:

100 lat!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Justyś

Re: Listopadowe mamusie :)

Cześć kobietki,dawno nie pisałam do was!!Bo też jakoś od ka zaczęłam ten staż szybko mija i nie ma kiedy, jak wracam po 15 to pobawię sie z moim szkrabem,a to go nakarmić,uśpić a potem gotowanie obiadu na kolejny dzień i spanie i tak w kolko.

Ciesze się z osiągnięć waszych maleństw(albo już wielko ludków). Prawdziwe chodziaczki już z nich.:36_2_25::36_2_25::36_2_25::36_2_25:
Mój Filip jeszcze nie chodzi i od 2 dni zauważyłam ze coś mu sie w rączkę stało(pewnie się gdzies przewrócił)i jedna raczka normalnie opiera sie o podłogę a druga tak ciągnie,ale jak go dotykam w nią to nie płacze.:36_2_51::36_2_51::36_2_51:

Po za tym faktycznie nasz mies.zleciał i nasze maluszki maja roczek.A pamiętam jak rok temu o tej porze czekałyśmy na kolejne wieści od powracających ze szpitali.........ale to zle4ialo!!!!:36_2_39:

Życzę dużo ciepła i radości z kolejnych dni z waszymi kochanymi pociechami :):smile_jump::smile_jump::smile_jump::smile_jump:

Do następnego razu :36_2_51::36_2_51: jak tylko uda mi się uspić Filipa wcześniej (tak jak teraz)to postaram się częściej klikać z wami :):36_2_51::36_2_51:

:36_2_53::36_2_53::36_2_53:

Justyś

Re: Listopadowe mamusie :)

Dziabong przywołałaś mnie ::36_1_21:
Klabacka gratulacje dla Mareczka i wagi i pierwszych kroczków :)

Mój Filip zaczyna raczkować,chodzić za jedna rączkę jednocześnie :36_1_21::36_1_21: od wczorajszej nocy powiedziałam stop CYCOWI!!Wczoraj był hardcore, w dzień dziś nawet chyba zapomniał a teraz ze zmęczenia usnął bez kolacji......i nie wiem co teraz????????????Nie dostał kaszki wiec się obudzi pewnie nie długo na jedzenie(a ja resztki kaszki właśnie zasypałam(włożyłam miseczkę do cieplej wody może jak się obudzi będzie jeszcze w miarę do jedzenia.
mam dylemat bo odrzuca nadal mleko modyfikowane i się zastanawiam czy mu nie spróbować teraz przez sen podać(tylko czy nie narobię sobie wojny przez to)!!!!!!!!!!!!!!Jestem rozdarta na pół!!!!!!!!!!

Justyś

Re: Listopadowe mamusie :)

No i mamy pierwszego roczniaka :smile_jump::smile_jump: super ANTOSIU spóźnione ale szczere 100lat i wszystkiego dobrego z okazji 1 urodzin :) :36_2_25::36_2_25:

Justyś

Re: Listopadowe mamusie :)

divalia
Witam!!!
Justys gratulacje stażu. Ja 2 razy brałam skierowanie na staż, ale nie dostałam:(

Kupiłam w tesco pieluchy tesco baby essentials 2 opkaowania w cenie 1. Są ok.

ja nie byłam skierowana typowo przez nich i żadnych rozmów w up nie przechodziłam, tylko sama znalazłam sobie pracodawce chętnego na przyjecie mnie na staż w przedszkolu na moim osiedlu :) potem zanioslam co trzeba do up i oni rozpatrzyli pozytywnie :36_15_29::36_15_29::36_15_29:

a swoja doga Klabacka ty chyba pracujesz w przedszkolu, jak to u was jest ze stażystami często zdarza sie żeby ich zostawiali potem w pracy?

Justyś

Re: Listopadowe mamusie :)

DzIaBoNg
Justys a kaszke?? Moze najpierw lyzeczka zeby poznal smak a potem z butli sprubowwac mu podac??

do kaszek na mlweku modyf juz sie przekonal ale zjafa tylko 2 z bobovity na sen i pyszne sniadanko b:lup::lup:

Justyś

Re: Listopadowe mamusie :)

DzIaBoNg
Justyś :brawo: za wytrwalosc :)

Dzięki choć tak od kilku tyg.to meczy mnie karmienie cycem-te nocki sa straszne,kilka razy próbowałam dac mu mleko modyf.(próbowałam bebilon,bebiko,i ostatnio nan)i nic z tego,nawet jak zmieszam z moim mlekiem to nie wypije ani lyka przy kontakcie z ustami jest odruch feeeeeeeeeeee!!!!!!!!!!i co teraz???????//

a od 1 listopada na staż idę!!!!(to taka nowość dla was ode mnie):lup::lup:

Justyś

Re: Listopadowe mamusie :)

DzIaBoNg
Ejjj dziewczyny a myslalyscie nad podawaniem mleka krowiego?

ja na razie nie myslę (mój Filip nie pije w ogóle mleka modyfikowanego,a co dopiero krowie):lup::lup:

Justyś

Re: Listopadowe mamusie :)

DzIaBoNg
Paczanga Jutro odpisze Ci na pw :) tak jakos wiecej czasu dzis nie znalazlam ... Wogole dzis mialalm duzo zalatwiania z rodzinnym :/ ehhhh pozatym mam problem z Tyska Od jakis 3miesiecy jestesmy w domu oboje z Mala razem sie nia zajmujemy tzn przebieranie bawienie itp ale jak ja sama chce isc np do kuchni to placz i ryk jak ma zostac z tata :/ i nawet "siku" za mna przyjdzie :/ Tak samo jak widzi ze wychodze do sklepu to chodzi pod drzwi i ryczy Tak samo jak z jedzeniem tylko ja ...Jak to zmienic ?Czyja to wina? albo w czym?

Dla pocieszenia powiem ci że przerabiamy to samo:lup: jest to z jednej str.pocieszające ze dziecko tak sie przywiązuje do matki,ale z 2 str.wkurzające,bo za przeproszeniem do kibelka wyjść nie można bo ma-ma ma-ma,jak jest mój mąz lub ktoś inny to jest oki do moment gdy np.staje sie glodny lub siacy bo wtedy nikt nie pomoże:lup: tylko mama!!

Najbardziej wścieka mnie to że moja teściowa prawie w ogóle nie przychodzi apotem mówi ale z ciebie cycuś mamusi tylko mama(ona nie dopuszcza do siebie myśli ze jej wnuczek a ma ich 6 woli kogoś innego i nie chce być u niej np.na raczkach)i ta gadka ale sobie go nauczyłaś!!!!!!!!! A do cholery jak mogłam go nie nauczyć twgo skoro jestem z nim 24n ah i czasem pojawi się ktoś inny!Do kogo innego się miał tak przyzwyczaić grr zła na to jestem!

Justyś

Re: Listopadowe mamusie :)

Divalia współczuję zalania, a w dodatku taka do d... pogoda nie za bardzo będzie schło!!
Jak Jutynka się czuję?Pomagają antybiotyki?

U mnie nocka kolejna zarwana,już sama nie wiem czy to zęby,dalej mu nic nie wychodzi....wystarczy,że go przytulę i jest oki,a potem muszę:lup::lup: na rączkach troszkę potrzymać żeby z powrotem dobrze usnął :lup:, jest rozdrażniony ok ok tygodnia chce tylko do mamusi i w nocy budzi się i ma-ma ma- ma ma-ma:lup: ehh chyba spróbuje tych czopków na V.... może wyjdzie mu znowu kilka na raz i tak bidok cierpi.

A poza tym zaczyna się robić z niego mały odkrywca, bardzo (od jakiegoś tygodnia)spodobało mu się chodzenie za rączki i mógł by tak cały czas choć jeszcze nie ta siła i jak za długo pochodzi to mu się nogi plątają,a tak wydaje mi się że bardzo ładnie stawia całą stopkę na ziemi!! No pochwaliłam się idę kawkę dopić ido roboty,mam ok.2h bo właśnie uśpiłam Filipka!
Pozdrawiam do nast.:36_2_51::36_2_51:

Justyś

Re: Listopadowe mamusie :)

klabacka
hej
wpadłam tylko na chwile, zrobić jakies wydruki, wszamać jakiś obiadek i lece na radę pedagogiczną. ciągle mętlik, pełno paierkowej roboty i ogromne braki. chyba musze zacząć siedziec po nocach;/

justys..dziekuje za wsparcie, pozostałym także. od soboty mamy komplet jedynek. w sumie calosc wyszła w 2,5tyg, z czego 3jedynki w 5 dni. i sie zastanawim, czy nie zazdroszcże Tobię:) przynajmniej jedna nieprzespana noc..a nie 5 nocy:D

dobra uciekam. trzyamajcie sie kochane:*:36_3_14:

wiesz co z tymi nockami nie przespanymi to nie do końca tak jest, bo co prawda wszystkie 3 zeby wyszły w jeden dzień ale Filip był marudny też kilka dni, w dzień spał po 15-20 min i caly czas jęczał, nic nie jadł a w nocy budził się co 2 h a czasem 2 razy na 30 min cięzko go było do łóżka odłozyć i jak go przytulałam to mu wszystko pasowało a gdy do łóżeczka odkładałam to tak jakby oczy jak 5 zł i wrzask, Nurofen nie pomagał.
A teraz od chyba 4 dni powtórka z rozrywki więc pewna jestem że ida zęby tylko ile na raz????????Okarze się jak wyjdą na razie wypatruję i widzę że najbardziej prawdopodobna jest 2 dolna jedynka!

Justyś

Re: Ile razy budziesz sie w nocy?:)

Mam podobnie jak i ty,mój synek ma 10,5mies i budzi się 3 razy obowiązkowo-jak nie więcej.Nie pomagają obfitsze kolacje tulenie w nocy podawanie wody i tak obudzi się po 3 h(najdłuższa drzemka po kąpieli)lub potem nawet częściej,czasami nie budzi się na karmienie,gdy zapłacze wystarczy ze wezmę go na raczki i cisza,chce się przytulic i nie ma na to rady (na razie),próbowałam przejść z cyca na butelkę(eksperymentalnie?)przez 4-5 wieczorów,nocy chciałam podać butle i kończy się wieczorem wyrzuceniem butelki a w nocy odwiedzeniem głowy w 2 str.:lup::lup:

Życzę powodzenia i życzę już wkrótce przespania choć jednej nocy :36_1_21::36_1_21:

Justyś

Re: Listopadowe mamusie :)

A słyszałyście o leczniczych właściwościach kitu pszczelego? Moja mama mnie utwierdza w tym że całe dzieciństwo nam podawała po jednej kropli ego specyfiku dziennie i prawie nie chorowałyśmy,ja tez sie zastanawiam czy Filipowi nie kupić, tylko wszędzie pisze,że kit pszczeli jest dla dorosłych,nigdzie nie mogę wzmianki znaleźć nt.stosowania u dzieci a i jeszcze jeden minus jest na bazie miodu jak sama nazwa wskazuje,więc czy przypadkiem nie uczuli małego Filipka?:lup::lup::lup: Chcialabym aby się obeszło bez poważniejszych infekcji u niego,no ale łudze się,że może chodzenie na basen go wzmocni uodporni!!!

Justyś

Re: Listopadowe mamusie :)

Cześć dziewczynki.widzę,że teraz temat ząbków na topie. U nas pierwsze 3 pojawiły się 3tyg temu,wszystkie 3 wyszły mu w 1,5 dnia i faktycznie lekko nie było.teraz czekamy na drugą dolną jedynkę i kto wie może na dwójki?
Filipek jest radosnym dzieckiem,pewnie jako jedyny nadal nie raczkuje(i podejrzewam że się nie nauczy już przed chodzeniem)tzn od kilku dni chce bardzo dreptać za raczki(wychodzi mu to pokracznie i chwiejnie ale szaleniec mój mały próbuje na całego! Więc podnoszenie do siedzenie, stawanie przy meblach, raczkowanie chyba będzie doskonali,ale zaraz po tym jak się nauczy chodzić!:smile_jump::smile_jump:
Co do snu to staram się Filipa usypać 2 razy(ok 10) na 2 ha potem ok (14.30) 1h

Dziabong,Paczanga tez o tym myślałam żeby przyjąć dziecko pod opiekę,ale gdzieś słyszałam,że legalnie to trzeba mieć 5lat praktyki? Nie wiem czy to prawda?
Aldonka-tak spóźniona troszkę ale-śliczny tatuaż, ja osobiście bym się nie odważyła, ale wygląda zajeb.....
Klabacka życzę wytrwałości przy synku,oby szybko miał za sobą przebicie tych ząbków...:36_2_25: głowa do góry

Pozdrawiam!!!!:36_2_51::36_2_51:

Justyś

Re: Listopadowe mamusie :)

Paczanga,karolajna84 JA nie wiem ile Filip wazy ale ostatnio(1,5mies temu) wazył8040 i to było za mało jak na jego wiek,podobno wtedy powinien ważyć już8600,a teraz mi schodzi żeby z nim iść na wagę,bo miałam pójść po mies(a wtedy byłam na wczasach,a odkąd wróciłam Filip ma katar,wiec na razie nie pójdę!

Divalia daj znak co z Twoją @?

Justyś

Re: Listopadowe mamusie :)

paczanga
ja też przygnębiona, najgorzej że Lidka budzi sie teraz rególarniee co godzinkę w nocy 21:20 22:20 23:20 ........4:20 5:20 i dużo kręcenia 6:20 wstajemy a później 8 i śpi 2 lub 2,5 godz bez mrugnięcia oka. Miałam ją oduczać takiego częstego wstawania ale ona teraz ciągle jak nie chora to ząbkuje. Pewnie się tak często budzi bo w dzień za mało je i pije:( do tego ostatnio dostała bardzo dużo krostek na całej pupci chyba od chleba więc odstawiłam gluten i znikają. Kurcze nabiału też nie może jeść bo wtedy ma już wysypkę na całego. Wszyscy ze mnie żartują że wszystko zabraniam dla dziecka że powinno już wsztsko jeść a tu jej uczulenie.. i muszę o wszystko walczyć. może to nie od chleba pujdę jutro może do przychodni ale najlepiej by było do allergologa tylko że wizytę mamy za 2m wyznaczona a prywatnie to 80zł-normalnie załamka
pozatym dalej jesteśmy zagrzybiczone na całego kupiłam jakąś homeopatię bedziemy zarzywać
do tego ta pogoda i mąż teraz pracuje po 12h tylko na obiad wpada:36_2_43:
No to sie wyżaliłam trochę pomogło

divalia trzymam kciuki ja też chce następnego dziziusia ale teraz jeszcze nie czuję sie na siłach. kup test ciążowy to nie bedziesz się stresować

Nie wiem czy to dla Ciebie pocieszenie,ale ja mam to samo od 2 tyg Filip budzi się ok 5-nawet 6 razy w nocy, czasem zje duzo a czasem po prostu się budzi i każda próba odłożenia go potem do łóżeczka to ryk,aż padnie ze zmęczenia to go odłożę .az się znowu przebudzi i tak w kółko(może to zęby).Co do 2 kwestii to mój Filipek tez nadal bardzo mało je,nic rozdrobnionego jak już coś tylko papki(a przecież już powinien coś w kawałku jeść)-poza tym on nie lubi podjadać wiec np.bułkę lub chleba gdy mu dam to on go rozgniecie i wyrzuci, to samo z bananem, biszkoptami itp. Najchętniej jadłyby tylko cyca(a było juz tak fajnie gdy byliśmy na wakacjach)wtedy jadł wszystko w każdej ilości ehhh
ps.próbowałam kilka razy dać mu mleczko z butelki modyfikowane i jest bunt,albo zabawa butelka, ale do buzi nie włoży, a jak już włoży to rzuci butlą!
może minie to naszym szkrabom.Powodzenia!!:36_2_25:

Justyś

Re: Listopadowe mamusie :)

Hej dziewczyny ja wpadam się przywitać po dłuższej przerwie.:36_2_51::36_2_51:hwale,że Filipkowi wyszły 3 zęby,dwie jedynki górne i jedna na dole :), nacierpiał się biedaczek co nie miara,ale to pewnie przez to że 3 na raz wychodziły.
Pogoda u mnie taka sobie jest słonecznie ale powietrze jest takie zimne.Z tego wszystkiego Filipek ma katar od tygodnia,pewnie jakiś wirus go dopadł.

A jak patrze na wasze dzieciaczki to one już takie fajne są,Filipek jest chyba jedynym który nie raczkuje za to po naszym powrocie z Rabki zaczął siadać(choć nie zawsze mu to jeszcze wyjdzie)i zaczął się podnosić do pozycji stojącej za moje palce i przyznam że bardzo mu taka pionowa pozycja odpowiada.:36_1_21:

Jak was nadrobię w czytaniu to się odniosę póki co mąż ma na popołudniówki 2 tydz.więc nie mam czasu na siedzenie przed kompem, bo rano cos ugotuje, posprzątam, a popołudniu Filipek nie daje mi wytchnienia.

Pozdrawiam wasze bączki malutkie,kochane!:36_1_21::36_1_21:Iw was ściskam mocno!Do następnego!:36_2_51::36_2_51:

Justyś

Re: Listopadowe mamusie :)

Aniuwf pewnie Cię nie pocieszę,ale Filipa też nie mogę oduczyć wstawania nocnego.Budzi się ok0.00/1,potem4.30, 6.30 i ok 8.pobudka,próbowałam wody tulenia smoczka zawsze kończy się cycem,bo jak nie to w nieskończoność będziemy się tulić,a przy każdej probie odłożenia do łóżeczka ryk!!!!!!!!!!!eh takie życie,mam nadzieję,że Filip sam się oduczy!

Dziabong-mała ślicznotka!Jaka silna
Divalia-gratuluję pierwszego podniesienia!A i kolczyki-super pomysł!
Klabacka jak Mareczek?Wykurował się?
Mkt100 a co to za smutnosci cię ogarnęły,to taki radosny początek wspólnej przyszłości-zdjęcia ekstra!!
Aldonka-rolki,masz odwagę,ja miałam sobie zakupić w tamtym roku,ale zaszłam w ciąże,wiec zakup został odłożony-no cóż może będę sie uczyć kiedyś z z synkiem!

Tak informacyjnie na koniec-nie będę zaglądała na forum przez ok 7-10dni!Jutro jedziemy z Filipkiem na wakacje do Rabki:smile_jump: życzcie mi udanej pogody :)

Całuski dla was i waszych szkrabów :23_30_126::23_30_126:

Justyś

Re: Listopadowe mamusie :)

paczanga
może ktoś rozszyfruje moje dziecko mam problem z dopajaniem.........
mała jest na cycu i jej nie dopajam, ale teraz gdy taki upał i ona chora. LIdka odmawia picia z butelki kubka niekapka, wiec podaje jej płyny z szklance lub łyżeczka. Córa rzuca sie na szklanke i zasysa ale gdy zabiore szklanke wyglada jakby sie bawiła płynem wciaga go i wypluwa lub tylko wypluwa. ale jej smakuje bo jak skonczy znow otwiera paszcze na szklanke...... dodam ze nie ma problemu z zaparciami i że bardzo ładnie je duże kawałki gryzie.
jak myslicie nie umie pic czy sie bawi i nie chce pic?

Bawi się,bo ma zapas z cycusia :36_1_21: Mój Filip napije się 2-3 łyki i to mu wystarcza gdy nie chce to gryzie smoczek lub go gniecie łapkami(po prostu bawi się),nic się nie przejmuj Filip niekapka gryzie, z kupka ze słomką nie kuma czaczy,ze szklanki natomiast bardzo chcetnie zrobi kilka łyków:)

Justyś

Re: 9mies i nie siedzi

Bardzo dziękuję za odpowiedz,za 1,5tyg będe na kontroli wagi u mojego pediatry,poproszę o sprawdzenie tych rzeczy i ewentualne skierowanie o specjalistów jednak widze lekkie poprawy w rozwoju synka :):36_1_21::36_1_21::36_1_21:

synek z dnia na dzień coraz lepiej siedzi.to już kilka dni jak go posadzę to siedzi bardzo długo, w wózku potrafi sam się podnieść do pozycji siedzącej(gdy ma rozłożony wózek na leżąco)-jakoś chwyta się z 2 str.i pociaga,jednak ani w łóżeczku ani na podłodze się nie podniesie, zauważyłam,że próbuje przytrzymać się np.mojej nogi i wtedy podciągać,choć do siedzącej i wyprostowanej pozycji jeszcze mu daleko)ale jest lepiej)od kilku dni zauważyłam też że pełza do tyłu.Gdy chce do przodu to unosi pupę,ręce ma jakoś pod siebie ułożone i odpycha się raczej jedną nogą choć drugą podciąga zaraz za nią.
Nie wiem dlaczego ale mam wrażenie że z niego raczej leniuch jest bo np. W wanience potrafi złapać się mocno i podciągnąć żeby dostać np leżące nieco dalej mydło.
:lup:
Mimo wszystko warto dopytać o tre kwestie osób o których Pani pisała!

Pozdrawiam i dziękuje!:36_2_25:

Justyś

Re: Listopadowe mamusie :)

a propos ząbków to ja dalej czekam...za tydz.9mies i 0ząbków :( czekamy na pierwszy uśmiech z uzębieniem :36_1_21::36_1_21:

Justyś

Re: Listopadowe mamusie :)

DzIaBoNg
spruboj zmmieszac swoje moze nawet z jedna lyzeczka kaszki takiej na mleko Przewaznie dzieci najbardziej lubia bananowa Bedzie miala grudki wiec moze powoli zalapie o co chodzi :D

oki ja zmykam do męża bo właśnie się pojawił na horyzoncie(miał 2 zmianę), miłej nocki!!

Justyś

Re: Listopadowe mamusie :)

DzIaBoNg
No mam ten sam problem Tyska chodzi po domu w "lachmanach jakis" bo szkoda kazdego ciucha :D Wiesz co niby kazda matka powinna sie nie zamartwiac jak dziecko przestaje jesc Ja przez te upaly przyjelam to na "miekko" jak to sie mowi Nie martwilam sie bo mala duzo pila tak jak Fifi :D Tylko o yle ze tTy masz cyca :D

:hahaha::hahaha:co racja to racja,ale przez tego cyca długo pić z butelki nie potrafił,a teraz pije ale nie zawsze-jak jemu się chce to parę łyków zrobi ale nie za dużo,a jak nie to ręką macha i koniec :)

Justyś

Re: Listopadowe mamusie :)

Na to nie wpadłam, ale owoce zjada z e słoiczka!!Może w tym knif że się przyzwyczaił do słoiczków za bardzo

Justyś

Re: Listopadowe mamusie :)

DzIaBoNg
Ja nie mialam klopotow z Mala i jedzeniem Ona pochlania wszystko co jej sie da choc moge narzekac bo ma manie wkladania rak do buzi jak ma jedzenie Do spazmy mnie to doprowadza bo poniekad wypadnie co nie co a reszte rozprowadzi po sobie Przewaznie we wlosy to wyciera :/ ehh nie wiem jak maja inne dzieci .......... Jak macie??

Mój Filip też najczęściej wyciera w główkę lub ciuszki-nawet śliniaki nie pomagają:):hahaha::hahaha:

Justyś

Re: Listopadowe mamusie :)

DzIaBoNg
Niby kazde dziecko ma swoj czas na przestawianie sie ale czy warto jeszcze czekac jak juz taki duzy jest :D:D A co mu robisz przewaznie Moze jakiegos skladnika po prostu nie lubi ??

a do obiadu ziemniak,marchew, kalafior, mięsko z kurczaka(wszystkie raczej lubi bo kiedyś jadł bez problemu)a ostatnio od tych upałów coś takim nie jadikem się stał i cyca tylko szuka! a złośliwiec się z niego zrobił bo jak chce to mnie z bluzkę łapię :)

Justyś

Re: Listopadowe mamusie :)

DzIaBoNg
Niby kazde dziecko ma swoj czas na przestawianie sie ale czy warto jeszcze czekac jak juz taki duzy jest :D:D A co mu robisz przewaznie Moze jakiegos skladnika po prostu nie lubi ??

kaszki próbowałam z 3 rożnych firm i rożne składniki,a do kleiku przetarłam mu pół banana i brzoskwini choć lubi,a z kaszką nie chce!

Justyś

Re: Listopadowe mamusie :)

DzIaBoNg
Ojjj widze ze nas wiecej :) Moja ma rano kaszke gesto 150ml potem lzejsza ok 100ml Potem jogurcik/serek caly Obiadek sama robie Dzis jadla marchew ziemniaki i pietruszka (ale to juz nie papka) i so tego spory kawalek kurczaka Potem zjada deserek (przewaznie jablko z bananem albo innym owocem ) potem kaszke gesta z mlekiem No i pod czas dnia jakies chrupki chlebek biszkopt itp :D

Mój Filip nie chce kaszek,ani kleików,kilka razy próbowałam,ciężko też z obiadami własnej roboty(próbuje go przestawić)np.słoiczki zjada 2 małe albo 1 duży, a mojego gotowanego np.dziś ok 5-8 łyżeczek,może trzeba czasu więcej....:36_1_21:

Justyś

9 miesięcy i nie siedzi

Mam pytanie, mój synek za 1,5tyg skończy 9 mies, natomiast jeszcze stabilnie nie siedzi-gdybym próbowała go posadzić sama(co zrobiłam kilka razy żeby się zorientować czy daje sobie z tym radę) to to siedzi chwiejnie, choć kilka sekund udaje mu się utrzymać wyprostowane plecki i nie "polecieć na bok",do próby samodzielnego podniesienia się do pozycji siedzącej raczej mu daleko,bo potrafi jedynie zrobić taką jakby kołyskę(kąt ok 35stopni)unosząc głowę i tułów do góry, poza tym nie dźwiga się jeszcze na wyprostowanych rękach leżąc na brzuchu i tym samym nie odrywa tułowia(tak jakby do raczkowania(choć nóżki podciąga pod pupkę) i zdarza mu się pełzac z jedną nogą wyprostowaną a drugą odpychając się od podłoża dosłownie kilka cm.
3 kwestia to od samego początku nie chwyta dłońmi za moje ręce i nie próbuje się podciągać.
Nie zmuszam go do niczego i pozwalam na samoistny rozwój jednak jego rówieśnicy opanowali już te kwestie do perfekcji a nawet są jeden etap do przodu i zaczynam się martwić.

Z góry dziękuję za odpowiedź!!

Justyś

Re: Listopadowe mamusie :)

Karolajna84
Witam

U nas dziś gorąco i duszno przez cały dzień. Zbliża się burza. Naszykowałam więc świeczki, bo tu na wsi mają niemiły zwyczaj wyłączać prąd podczas burzy... Tylko co ja pocznę wieczorem bez prądu... nic tylko z kurami iść spać. Kury z resztą już śpią ( u sąsiada). Korzystam więc z kompa póki mogę.

Justys
czytasz w moich myślach. Sama chciałam podpytać która z was jeszcze karmi piersią i co poza tym podaje.
U mnie niestety nie ma sztywnych pór posiłków spania ect, ani jakiegoś konkretnego menu... Właściwie wciąż karmię "na żądanie", teraz co jakieś ok 3-4 h w dzień i 3 razy w nocy (zazwyczaj koło 1 i 5). Z innych posiłków to podaję pół słoiczka deserku (więcej nie zjada) i pół słoiczka obiadku (na razie nie chce mi się samej gotować takich mini ilości) i od jakiegoś czasu czasem przed spaniem kaszkę (Bobovita lub Nestle), ale dosłownie kilka łyżeczek. Córa nie należy do niejadków, ale najchętniej by tylko na cycku wisiała. I to niewolnictwo cycowe mnie już powoli wykańcza..
U nas jeszcze taki problem, że to moje mleczko to jedzenie i picie zarazem. Mała nie chce pić z butelki, czasem pociągnie kilka łyczków zaledwie, więc mam problem jak jej podać picie. Od kilku dni próbujemy z kubeczka treningowego "Nuk" i czasem troszkę wypije, ale więcej się nim bawi niż korzysta właściwie.Nic innego nie daję do podjadania, bo Natka nie ma jeszcze ząbków.
Tak to u mnie wygląda. Mimo to mała przybiera ładnie, a nawet w 90 centylu ostatnio była... Chyba mam pożywne mleczko...

Miłego wieczoru wszystkim. Idę ululać małą. Właśnie, cycek jest u nas traktowany jako usypiacz :( Nieźle się wkopałam ,co? Super Niania by miała co u mnie robić ;)

Świetnie cię rozumiem bo mam tak samo jak ty,choć Filip więcej zjada od Twojej niuni, a poza tym u nas 2 tyg temu okazało się że nic nie przybrał, ale podobno jest aki czas w wieku niemowlaków,że albo nic nie przybiorą na wadze albo bardzo mało! Więc się kontrolujemy za 2tyg z waga. Życzę powodzenia i wytrwałości z nockami-mam tak jak ty!!I również jestem, na skraju wyczerpania, a mam wrażenie że coraz większy cycek się z Filipa robi!!Ehhhhhhh co poradzić!!:lup::lup:

Justyś

Re: Listopadowe mamusie :)

Mam jeszcze jedno pytanie do mam karmiących cycem:ile razy dziennie dostają wsze dzieci mleczko cycusiowe i co poza tym?Mój filip nie przesypia nocek(mam teraz postanowienie ze postaram się go jakoś oszukać-bo budzi się 2 razy nadal na karmienie)więc tak to jest u mnie:9.00-serek lub jogurcik, 12-13 obiadek, 17 deserek, 20-21 cyc i spanie i ok 1.00 i 4.00, 6-7.00cyc,jak to jest u was?

Justyś

Re: Listopadowe mamusie :)

klabacka
witajcie
u nas zaczęły się głębokie wykopy na działce- ruszyła budowa...jupiii:D:36_1_21:
divalia powodzenia w remoncie. najwazniejsze, ze bedzie "na nowo" :)
aldonka..to udanego wesliska, a cena skuienki..super:) grunt, ze dobrze sie w niej czujesz..no i sporo zaoszczędzone..na inne drobne przyjemności:)
justys...i co? u was 3dniowka?? jest wysypka? no i nie martw sie..ja tez mam niejadka. na poczatku (czyt. od urodzenia marka)sie zmaarttiwalam..grunt,ze przybiera..leci dolnym 3 centylem.ale misci sie w siatkach. poza tym jest drobnej kosci...i jest wiercipiętą..nie usiedzi w miejscu. wiec co zje- to sapli. a je małoooo..potrafiłby zyc mlekiem rano i wieczorem..w dzien nei ma czasu i ochoty na jedzenie:D:36_1_21: czasem mu cos przemyce, jak leca jakies bajki. i tyle. jest zdrowy, energiczny..więc chyba jest wszystko dobrze:)

Tak to była 3dniówka,wysypka utrzymywała się 2 dni.
Dziękuje za słowa otuchy,mój Filip teraz jakiś oporny na jedzenie się zrobił,najgorsze,że powinien jeść już jedzenie rozdrobnione,a nie tylko papki,ale nie chce,to co dam mu do reki zgniecie i wyrzuci..ehhhhhhhhhh,ale wesołek to jest niezły.:36_2_25:

Justyś

Re: Listopadowe mamusie :)

cześć:smile_jump: ja w nocy wróciłam z wesel-zabawiłam 5dni u rodzinki.Pogoda dopisała,wesele się udało,ale 3 razy przyjeżdżałam nakarmić Filipka! Okazuje się że jest z niego całkowity cycuś mamusi, podobno lekko nie mieli z pilnowaniem go!(pierwszy raz g zostawiłam na tak długi czas komuś-teściowa i najmłodsza szwagierka go bawiły:smile_jump: jednak 2 razy im się wybudzał plącząc a ok3 w nocy dostał temperatury(o czym powiadomili mnie rano):36_2_24: no i niestety dziś jest 3 dzień gdy mu sie utrzymuje(ok37.5-38.8)byliśmy u lekarza i nic mu nie dolega-wiec diagnoza to 3 dniówka,albo zęby! jak do jutra nie przejdzie (4doba)to mam z rana iść jeszcze raz do lekarza!Oby tylko mu przeszło!!

A co u was??Jak jedzenie maluszków, mój Filip nie je za wiele(podczas wyjazdu jadł tylko cyca albo kilka łyżeczek np zupy ze słoika:lup: jak tu sie nie dziwić ze ostatnio nie przybrał na wadze!!)Rośnie mi nie jadek!

ehhhh ale się pożaliłam............:lup::lup:

A wasze maluszki ślicznie rosną,widać postępy, chyba już każde jest na etapie raczkowania o ile dobrze pamiętam:brawo: ja nadal czekam na ten etap!!

Pozdrawiam gorąco!!:36_2_51::36_2_51::36_2_51:do następnego!!

Justyś

Re: Listopadowe mamusie :)

Cześć dziewczyny:) u nas 3 dzień pada,ale na godz.codziennie udaje mi się z Filipkiem wyskoczyć miedzy deszczem :)

Mam dalej problem z jedzeniem-ciężko mu coś wepchnąć no i cycem się kończy!Oby w tym mies.przybierał prawidłowo!

Jutro wyjeżdżamy na wesele z rodzinką i wracamy w poniedziałek bo to 350km wiec zabawimy dłużej i poodwiedzamy kogo się da! Dziś wielkie pakowanie!A jak mąż wróci to na brwi lecę(henna i regulacja)

Z nowości to u nas nie ma nic, Filip dalej sam nie siedzi, nie raczkuje i nie ma ząbków :) Ale się naczekam na następny etap rozwoju!:smile_jump:

Pozdrawiam was gorąco wszystkie!:36_2_53::36_2_53:

Justyś

Re: Listopadowe mamusie :)

AnnaWF
Witajcie!!

Chciałam sie pochwalić!! Mój synek wczoraj zaczął raczkować!!!!:smile_move::smile_move::smile_move::smile_move: Po prostu podniósł sie na raczkach i nóżkach i poszedł:) Akurat z mężem byliśmy obok niego i normalnie nie mogliśmy uwierzyc!!!

GRATULUJĘ!!Po prostu musisz cała skowronkować,takie nowości u naszych pociech dają tyle radości :):36_2_25::36_2_25:

Justyś

Re: Listopadowe mamusie :)

cześć mamuśki...i znowu gorąc doskwiera!! praży dziś jak nie wiem, na spacer to dopiero ok 17 pójdę bo nie idzie wytrzymać :)
My byliśmy na szczepionce po 8 i już wtedy była masakra!! Mały waży 8kg i 40dag wiec przez 1,5mies przybrał tylko 40dag-zmartwiło mnie to bo Filipek jadł ładnie az do upałów teraz nie chce zupek co prawda ale zje i owoce i deserki, jogurty itp no i nic nie przybiera. Dr.powiedziała ze dzieci w jego wieku tak mogą mieć ze albo nic nie przybiorą na wadze albo minimalnie i za mies mamy kontrole wagi! Mały szczepionkę zniósł dzielnie zobaczymy jak teraz będzie czy będą jakieś skutki uboczne!

A co do okresu to ja dostałam tydz po skończeniu połogu i trwała 7dni, teraz mam regularnie i trwa 6dni i jest obfita.............
pozdrawiam wasze pociechy, gratuluje osiągnięć i wagi :36_1_21::36_1_21: