iwa1987

Kobieta, 32 lata, łódzkie

Ostatnie posty użytkownika
iwa1987

Re: Inofem a płodność

W końcu mam chwilę. Nass niestety wiele polskich kobiet tak wychowuje synów. Nie wiem czy w Stanach jest tak samo. Ja mam 4 braci i to co wiem to to, że moja mama ich tak nie wychowała. Aczkolwiek wszyscy są wg mnie mnie pantoflarzami (więc też skrajność ) :D
Też masz się z tymi tesciami. Faceci chodzą z kobietami do gin. I to tylko w filmach. Mój chodzi. Na początku nie chciał. Ale się zmieniło.
Nass żeby teściowa była przy porodzie chcieli? Jeżeli tak to już trochę przegięcie. Ważna chwial i trudna może A Tu teściowa. Nigdy w życiu.
Facet musi próbować chociaż wspierać. Mi też czasem tego brakuje. Najbardziej takiego zwykłego z jego strony przytulania mnie. Jego matka nie raz mówiła że pierwszego syna nosiła za malucha i przy drugim powiedziała sobie że nie będzie bo potem tylko chce przytulać się. I ja uważam że to wszystko przez to. I teraz tego nie lubi.
A ja niestety jestem taki przytulas i tego nie brakuje. Ale też nie zmienię tego od tak. Małymi kroczkami.
Może u Ciebie też chodzi o małe kroczki. Jest takie taki coś jak filozofia Kaizen. Chodzi właśnie o dążenie do celu małymi kroczkami.
A co do Świąt to U mnie 3 ciastem. Sałatka bigos i różne pieczone miecha i jajka faszerowane.
Ann mam nadzieję że szukasz bo testy faktycznie super
Rysia A Ty clo bierzesz już?

Dziękuję za życzenia i Wam również życzę spełnienia dzięki tych Świąt. Zdrowych szczęśliwych spokojnych Świąt Kochane. :*

iwa1987

Re: Inofem a płodność

Nass tutaj możesz napisać Nam wszystko. Więc pisz co Cię martwi smuci. Razem raźniej .
A mam taki pytanie? Ma Rodzeństwo Twój mąż? Może trochę jak to się mówi w Polsce mamisynek ? Mój mial takie zadatki czasem na to. Ale widzę że jest teraz dużo dużo lepiej. Znaczy u nas to jest tak że to matka chciałaby aby był na każde jej kiwniecie.
Teraz że nie chodzi z Tobą to może mieć wytłumaczenie bo siedzi z synem. Ale jakby chciał to mógłby synka zabrać do Babci.
Może spróbuje z Nim porozmawiać czy Go teraz potrzebujesz.

Rysia ale masz fajnie. Eh u nas jak zwykle zlot na święta. A co do gotowania to się okaże. Jutro mam wolne i będzie pieczenie ciast.
A Nass A Co Ty robisz?
A w Stanach są jakieś inne zwyczaje niż w Polsce?

iwa1987

Re: Inofem a płodność

Bibs też tak myślałam że za niski. Jutro mojego uświadomie że idziemy i koniec.

Nass liczyłam po cichu ze inna wiadomość otrzymasz. Ważne aby coś się ruszyło w tym kierunku.
Nass faceci czasem nie rozumieją nie wiem z czego to wynika. Mi też kiedyś coś powiedział dawno temu jeszcze na początku starań po kilku cyklach coś co mnie zabolało wtedy bardzo. Coś powiedziałam że nie udaje NAM się zajść i trzeba coś pomyśleć. A On wtedy: Nam ? Tobie się nie udaje. Tak jakbym sobie sama mogła dziecko zrobić..
Nie dziwię się że Ci przykro było.
Nass to daj znać jak będziesz mieć wyniki tych badań.
Nass A Twój chodzi z Tobą czasem do lekarza? Mój kiedyś nie Ale teraz jak mówię że mam wizytę to sam mówi że pojedzie że mną. A kiedy nie nie chce mi się.

Rysia pytałam tak z ciekawości. Jak dawno temu brałam clo to była nawet 3 mm. Więc trzeba uważać przy clo. Mój gin mówił że 7 to jest takie absolutne minimum i lepiej więcej. Czytałam w necie że to jest ok. Ale on mówił że mało.
Selen biorę Ale teraz w jakimś zestawie i częściej powinnam brać A nie biorę.

Madzia Witaj:)

iwa1987

Re: Inofem a płodność

Melduję że jestem i ja. Biorę się za na nadrobienie dzisiejszej porcji wiadomości od Was :)

iwa1987

Re: Inofem a płodność

Rysia A jakie endometroim miała s ostatnio przy owulacji?

Nass czekamy na Ciebie.

iwa1987

Re: Inofem a płodność

Mam niedaleko do lodzi. Pod Łodzią d jest Gameta. Rysia dobrze że kombinujesz.
Ja o tej klinice ze pójdziemy to już jakiś czas mu mówię. Chodzę do endokrynologa tam. Aczkolwiek dawno nie była. Bo Mama bierze eutyrox więc zapożyczam na wieczne oddanie:)
Słucha i nic nie mówi. Liczy że wcześniej się uda chyba. Wiadomo tam też i Nim się zajmą od razu. Robiliśmy badanis nasienia Ale z tego co mówiła mi koleżanka to oni od razu im kazali zrobić bardziej rozszerzone.

iwa1987

Re: Inofem a płodność

Witajcie.
Rysia dobrze, że już się cieszysz na samą myśl o tarmoszeniu :D
Ja clo biorę od 2 dnia przez 5 dni.

Bibs to trzymajcie się ciepło i spokojnie do końca :)
Bibs no przygotowane jesteśmy, ale ja chyba już planuje zapisanie się do kliniki leczenia niepłodności. Clo może powodować problem z endometrium to prawda. Jem mnóstwo rzeczy co wyczytałam co poprawia endometrium.
Za bardzo mnie to męczy. Koleżanka poszła i od razu mnóstwo badań, których wcześniej nikt nie zlecił. Choć boję się, że od razu mi powiedzą, ze in vitro.
Bibs jaka historia, ale dużo przeszłaś i chyba rozwiązałaś moją kolejną zagadkę. Po laparoskopii mam owualcję tylko z prawego jajnika, gdzie wcześniej miałam praktycznie zawsze w lewym. Jak szłam do szpitala nie wiedziałam nic o torbieli, a po zabiegu okazało się, że usunęli torbiel z jajnika. Ciekawe ja chodzę do tego lekarza co robiła laparoskopię, chyba muszę szybciej iść do tej kliniki. Niby cenię lekarza, ale teraz to już sama nie wiem.
Trzymaj się tam cieplutko.
I fajnie, że do nas zaglądasz. Bardzo to doceniamy, wiem co piszę :)

Nass i jak wizyta?
Tak Clo -> clostilbegyt na owulację.
Co do progesterony myślałam, gin mówi, że ok ale nie wiem sama. Zrobiłam w 7 dniu od owu i w 8. W 7 było 8 i coś. A w 8 już 2. Więc nie wiem, wydaje mi się, że to może być mało.
Inofem też, tak na mnie działał, przemiana materii.

iwa1987

Re: Inofem a płodność

Witajcie.
Rysia dobrze, że już się cieszysz na samą myśl o tarmoszeniu :D
Ja clo biorę od 2 dnia przez 5 dni.

Bibs to trzymajcie się ciepło i spokojnie do końca :)
Bibs no przygotowane jesteśmy, ale ja chyba już planuje zapisanie się do kliniki leczenia niepłodności. Clo może powodować problem z endometrium to prawda. Jem mnóstwo rzeczy co wyczytałam co poprawia endometrium.
Za bardzo mnie to męczy. Koleżanka poszła i od razu mnóstwo badań, których wcześniej nikt nie zlecił. Choć boję się, że od razu mi powiedzą, ze in vitro.
Bibs jaka historia, ale dużo przeszłaś i chyba rozwiązałaś moją kolejną zagadkę. Po laparoskopii mam owualcję tylko z prawego jajnika, gdzie wcześniej miałam praktycznie zawsze w lewym. Jak szłam do szpitala nie wiedziałam nic o torbieli, a po zabiegu okazało się, że usunęli torbiel z jajnika. Ciekawe ja chodzę do tego lekarza co robiła laparoskopię, chyba muszę szybciej iść do tej kliniki. Niby cenię lekarza, ale teraz to już sama nie wiem.
Trzymaj się tam cieplutko.
I fajnie, że do nas zaglądasz. Bardzo to doceniamy, wiem co piszę :)

Nass i jak wizyta?
Tak Clo -> clostilbegyt na owulację.
Co do progesterony myślałam, gin mówi, że ok ale nie wiem sama. Zrobiłam w 7 dniu od owu i w 8. W 7 było 8 i coś. A w 8 już 2. Więc nie wiem, wydaje mi się, że to może być mało.
Inofem też, tak na mnie działał, przemiana materii.

iwa1987

Re: Inofem a płodność

Witajcie.
Rysia dobrze, że już się cieszysz na samą myśl o tarmoszeniu :D
Ja clo biorę od 2 dnia przez 5 dni.

Bibs to trzymajcie się ciepło i spokojnie do końca :)
Bibs no przygotowane jesteśmy, ale ja chyba już planuje zapisanie się do kliniki leczenia niepłodności. Clo może powodaować problem z endometrium to prawda. Jem mnóstwo rzeczy co wyczytałam co poprawia endometrium.
Za bardzo mnie to męczy. Koleżanka poszła i od razu mnóstwo badań, których wcześniej nikt nie zlecił. Choć boję się, że od razu mi powiedzą, ze in vitro.
Bibs jaka historia, ale dużo przeszłaś i chyba rozwiązałaś moją kolejną zagadkę. Po laparoskopii mam owualcję tylko z prawego jajnika, gdzie wcześniej miałam praktycznie zawsze w lewym. Jak szłam do szpitala nie wiedziałam nic o torbieli, a po zabiegu okazało się, że usunęli torbiel z jajnika. Ciekawe ja chodzę do tego lekarza co robiła laparoskopię, chyba muszę szybciej iść do tej kliniki. Niby cenię lekarza, ale teraz to już sama nie wiem.
Trzymaj się tam cieplutko.
I fajnie, że do nas zaglądasz. Bardzo to doceniamy, wiem co piszę :)

Nass i jak wizyta?
Tak Clo -> clostilbegyt na owulację.
Co do progesterony myślałam, gin mówi, że ok ale nie wiem sama. Zrobiłam w 7 dniu od owu i w 8. W 7 było 8 i coś. A w 8 już 2. Więc nie wiem, wydaje mi się, że to może być mało.
Inofem też, tak na mnie działał, przemiana materii.

iwa1987

Re: Inofem a płodność

Wzięłam clo. Ale ostatnio coś źle się czuje. Nie to, że po clo.
I okres słaby, marny. Normalnie bym się cieszyła, ale to może wiele oznaczać. Już mi nawet na myśl przychodzi meno..... Nie dokończę nawet. I wyczytałam, że pco może. Bo cera coraz gorzej i w okolicy brzucha mi się przytyło, a zawsze brzuch to miałam bez niczego. Na monitoring się wybiorę i chcę podpytać co się dzieję. Z miesiąca na miesiąc jest słabszy.
A dziś to mnie w ogóle brzuch boli. Nie wiem czemu. Kupiłam nowy magnez dojelitowy. I nie wiem czy to to, czy nie wiem.
Miałam coś popracować, ale nie mam mocy.
A i testy owu też będą. Muszę wolne wybierać, bo szef się złości, że mam jeszcze z 10 dni z zeszłego roku. Muszę odpocząć. Więc wezmę na czas starań :D
Mój, też ostatnio nie w humorze. Ja też się robię nerwowa strasznie, aż mi w pracy czasem głupio bo jestem bojowa nastawiona na wszystko.

iwa1987

Re: Inofem a płodność

No gif z whatsapa. Pobrał się ale tu się wrzucił jako obraz tylko. Tak 3 dc. A ja kociaków nie mam. Ale mam innego Przyjaciela. Mojego psiaka.
Właśnie Dziewczyny dołączam się do pytań Rysi :D

iwa1987

Re: Inofem a płodność

Jula tak jak pisze Rysia szansa jest. Więc zrób test albo bete. Powodzenia.
Rysiaaaa.. A jak sytuacja u Ciebie?
Trzymam kciuki.
Ja zaczynam nowy cykl.

iwa1987

Re: Inofem a płodność

Witaj Jula. A kiedy powinna być @ ? I jak wyglądają u Ciebie cykle i jaki jest ten ?
Pozdrawiam
A dla Ciebie Dorotka jeszcze jeden Przytulas.

iwa1987

Re: Inofem a płodność

Dorotka przytulam mocno. Trzymaj się z tym wszystkim.
Bardzo mi przykro. Duży Przytulas.

iwa1987

Re: Inofem a płodność

Nass wygląda dobrze wykres. Powiem Wam Dziewczyny że wielkie emocje w tym miesiącu tutaj. Trzymam za Was kciuki.
Rysia też jestem ciekawe czy zrobiłaś test. ? Dorotka a Ty?
U mnie nadzieji już nie ma. Nie ma jeszcze @ Ale to już dziś maks jutro. Nie ma innej mozliwosci. Ale dziękuję Dziewczyny. Dziś jest dzień czekolady to mogę sobie pozwolić:D na osłodę.

iwa1987

Re: Inofem a płodność

Rysia ładnie to wszystko wygląda. Trzymam kciuki. Myślę że możesz spróbować jutro test.
U mnie już pozamiatane. 26 dc. Nie testowałem i nie będę bo nie ma sensu. Piersi już opadły, na twarzy już krosty, brzuch już boli. Mdłości jak to ja mam przed okresem.
Nass Dorka jak sytuacja ?

iwa1987

Re: Inofem a płodność

Nass trzymam kciuki aby to był udany cykl.
Ja dziś 22 dc. Nic się nie dzieje. Nie nastawiam się na ten cykl.

iwa1987

Re: Inofem a płodność

Dorka zgadzam się z Bibs.
Trzymam kciuki. Wierzę że Ci się uda w tym cyklu.
Nass A u Ciebie jak sytuacja ?

iwa1987

Re: Inofem a płodność

Obojętne różnie mówią, iwa Iwona iwonka jak pasuje. Więc miło mi poznać Was drogie Koleżanki:)
Witaj Ania :)
Witaj Dorotka?
Piwko z sokiem mówicie :D
Właśnie ciekawe też się zastanawiałam imion Rysi i N3ss.

iwa1987

Re: Inofem a płodność

Dorka he he. Piwo się znajdzie. Kupiłam dawno temu i czeka. I wino domowe też :)
A co do wyników to owulacja była wg mnie. :) Więc to już dobre podstawy :)

iwa1987

Re: Inofem a płodność

N3ss Dominika też super. :)
Rysia tarmoś :)
U mnie spokój w sumie nic się nie dzieje. Cykl normalny. A u Ciebie? U Was?
Dorka wrzuć wyniki spróbujemy :)
Ann to też masz nerwy :(
Ann przytulam :*

iwa1987

Re: Inofem a płodność

Dorka trzymaj się tam mocno. I spokoju dzisiejszej nocy. Przytulamy. Daj znać co jak.

iwa1987

Re: Inofem a płodność

Witajcie :)
Znowu się tu widzę dużo działo. I widzę, że naprawili informację kto dodał ostatni post.
Ciekawska przykro mi, że @ przyszła :(
Dorka trzymam kciuki, liczę na to, że zapoczątkujesz 2 kreseczki u nas.
N3ss a może luteinę/progesteron gdyby Ci gin przepisał od drugiej połowy cyklu na uregulowanie cyklu? Znaczy ja się nie znam, ale tak coś mi się kojarzy.
Mój też, raczej nie pyta. Ostatnio zapytał, na początku tego cyklu w taki sposób trochę w żartach: "I co będzie nasz 500+?" :P
Wydaje mi się, że faceci inaczej to odczuwają. Ja też raczej przed nim ukrywam jak mi jest źle. Może teraz pokażę jak to boli i zobaczę reakcję.
Dorka delikatnie mówiąc to cham z tego listonosza.
Co do sprzątania to ja dziś 3 okna po pracy wyszorowałam :D. Ale okna to nie jest taka ciężka praca. Muszę coś porobić, ja w pracy siedzę na "dooopie" (Hi hi Rysia spodobał mi się ten Twój zapis :D)
Rysia dobra szkoła. Mój też nie rozumiał po co tyle do gina chodzę, ale to było wcześniej jak chodziłam do byłej ginekolog. A teraz chyba troche zrozumiał.
Rysia to prawda z tym przeżywaniem. Ja niestety wszystko rozkładam na czynniki pierwsze. Mój facet wiele rzeczy nie wiem, że dlaczego się czasem tak a nie ianczej zachowuje. Ale wiele rzeczy wiem, analiza działa.
Dorka jak teściowa się wtrąca to już niefajnie :(
Dorka szkoda życia na taką teściową. Faktycznie na kasę Go bierze. Może próba rozmowy z Nim bo to nie jest fajne. Ale tak pewnie został nauczony przez rodziców.
Rysia faktycznie takie życzenia to nie miejscu. Musiło Ci być ciężko :(
N3ss też mialaś przejścia z teściami :( Bardzo mi przykro, tyle przeszłaś :(
Bardzo mi się podoba imię Dominik. Najstarszy Bratenek u mnie jest Dominik.
Mój ojciec też większość mojego życia pił. Aż dziwne, że się nie zapił. Ale miał wypadek i to go siłą zatrzymało.
Dziewczyny ja 32 mój 36.

iwa1987

Re: Inofem a płodność

Witajcie. U mnie dziś 18 dc. Nie widzę tego cyklu Ale to nic już nad tym nie rozmyślam. To znaczy w tym cyklu.
Dorka powtorz test niedługo.
Rysia tak jest trzeba zabalowac to jest dobry plan.
A co do tej patologii to wiem co czujecie. Niestety nie mamy na to wpływu, a patologia jak była tak jest i łatwość w zachodzeniu to faktycznie mają.
Ale Dziewczyny tak sobie myślę Że.. że zobaczymy 2 kreseczki.
Bo jak nie my to kto.. ( wiem wiem na pewno patologia nas wyprzedza:D)

iwa1987

Re: Inofem a płodność

Widzę, że nie tylko ja po nocy buszuje :D
Dla mnie tak na prawdę też obojętne, po cichu gdzieś tam tyko takie myśli..
No trójeczka wyzwania, ale damy radę w razie czego :)
Rysia wydaje mi się, że nie masz się co przejmować. Choć u mnie też dziś taki ból był, więc też miałam zawieszkę.
No właśnie Dziewczyny jak u Was?

iwa1987

Re: Inofem a płodność

Super Bibs :)
U mnie rodzinie przewaga chłopów więc też w pierwszej kolejności marzę o córci. Ale prawda jest taka, że będę najszczęśliwszą osobą jak będzie synek :)
A bliźniaki to już szczyt marzeń :D
Ale nie będę taka zachłanna :D
Ale z drugiej strony jak dziewczyna ma starszego brata to też super. Dzięki moim Braciom nie raz inni chłopcy mnie na kolanach przepraszali :D

Ann myślę, że wykorzystałaś cykl idealnie. Trzymam kciuki :)

iwa1987

Re: Inofem a płodność

N3ss może będę zrób? Bardzo mocno trzymam kciuki aby się teraz udało.
Ann test 11 dni po owulacji ? To może być za wcześnie.
Dorka wiem czasem po prostu ciężko się opanować przez zrobieniem. Ostatnio dlatego nie kupuje testów wcześniej:D
Bibs pamiętaj że za Ciebie i Malnestwo trzymam kciuki. Pamiętam jak pisałaś że się udalo, a właśnie Dziewczynka czy Chłopczyk?

iwa1987

Re: Inofem a płodność

Witajcie Dziewczynki :)
Witaj Dora. Fajnie że do nas dołączyłas. Sporo sie u Ciebie dzialo. Co do laparoskopii to jakby co nie boj się. Js mialam w innym celu, ale nid ma sie czego bac.
Ale zaległości mam w czytaniu.
Rysia to super że dzialaliscie. U mnie niestety w 12 dc koniec działań. Więc za bardzo nie widzę szans. Mój tak zmęczony że nie miałam serca go budzić. Oczywiście teraz ja żałuję. I jednak wolę zrobić monitoring przy owu przewidywanym. Ale już mojemu w przyszłym cyklu zapowiedziałam, że już koniec litości.
W 11 dc było 1 raz w 12 dc 2. Właśnie 13 i 14 dc to nawet ja nie miałam chęci.
Dorka i tak dzielny twój:)
O Bliźniaki Słyszysz Rysia coś dla nas :D
Dorka wiem że boli jak innym od tak to wychodzi Ale musimy wierzyć że się uda.
Ann masz rację lepiej się nie nakręca.
Ann wszystkie takie objawy mogą mieć znaczenie i dobrze że widzisz różnicę .
Ann N3ss trzymam kciuki cały czas. @ asio.
Ann ja od Was również mam wielki wsparcie Cieszę się że Was mam.