hiki

Kobieta, 0 lat, Kraków

Ostatnie posty użytkownika
hiki

Re: Allegro - rarytaski,ciekawostki i sprzedawcy godni polecenia

Chcialabym się wytłumaczyc, jako winna.
Nie pochodzę z biednej, czy bogatej rodziny. Pochodzę z rodziny, która była bogata i nagle w wyniku bankructwa, stała się bardzo biedna. Z wielkiego 200m domu musielismy sie przeniesc do 12m pokoju w którym mieszkalismy w 4 osoby. Dla mnie jako dziecka, był to tak wielki szok, że nigdy się nei chciałam przyznać, że jesteśmy biedni. Chociaz i tak wszyscy wiedzieli, bo w każdym środowisku zawsze znajdzie się taka "antalis".
Po latach, choć mi żyje się zdecydowanie lepiej i niczego mi nie brakuje, to strasznie głupio jest mi się przyznać, że nie mam wszystkiego nowego, czy na wszystko mnie nie stać. I czasem moze kupuję coś uzywanego, ale wolę, aby nikt o tym niewiedział.
Myslałam, że Antalis pyta się o sumę, tak czysto towarzysko, więc moje kłamstewko nie będzie miało, żadnych następstw.
Niestety zapomniałam, że Antalis nigdy nie pyta tylko towarzysko.

Kłaniam się i żegnam

hiki

Re: Co sobie ostatnio kupiłaś?

Kupiłam sobie dziś kozaki, czarne, ze skóry, pod kolano, na niskim obcasie:Śmiech:
Planowałam ten zakup tak pod koniec grudnia lub w styczniu, kiedy są przeceny. Jednak tak mi dzisiaj juz było zimno w stópki,że nie wytrzymałam.
A Majka dostała nowa zabawke, za wytrwałość, bo 4godziny spędziła ze mną na zakupach i była grzeczna:lol:

hiki

Re: Jakie krzesełko do karmienia?

My przy lupnie planowalismy, takie z "bajerami". Jednak w koncu kupilam zwykłe takie z Ikei za 49zł +blat za 14,90zł.
Po prostu to nasze pierwsze krzesełko i nawet nie wiedziałam czy mała będzie chciała w nim siedzieć. Kupno takiego za 300zł i więcej, okazałoby się bezsensownym wydatkiem, gdyby mała na sam jego widok dostawała histerii...
Na szczescie, Majka lubi krzesełka do karmienia. A to zwykłe Ikeowe jak na razie swietnie się sprawdza:Śmiech:

hiki

Re: Prezent dla roczniaka

U nas do roczku jeszcze trochę, ale za to kuzynka małej, na pierwsze urodziny dostała bębenek. Za to nie taki zwykły, tylko gra, swieci się, jak w niego uderzysz, mozna zmienic opcje, żeby leciały piosenki, a jak nim krecisz to melodia gra szybciej. Zabawka jest swietna i z tego co zauwazyłam, uwielbiają ją dzieci i mniejsze (Majka tez jest zachwycona) jak i takie 2 latki.

Zaraz poszukam go w internecie, to wrzuce wam link.

hiki

Re: Jak dziecko zasnie...

Przekładam jeśli uśnie w poprzek, z nogami miedzy szczebelkami, bo jak nie przełoże, to potem sie budzi zdenerwowana, bo nie moze sie wyswobodzic. Czasem poprawiam.

hiki

Re: Czy prasujecie ubranka Waszych Pociech ?

Zgadzam się z Antalis, my w pogniecionych ubraniach nie chodzimy, to czemu dziecko ma?
Poza tym mam po prostu takie "zboczenie", tak z domu nauczona że prasuję wszystko, łącznie ze stringami. Chociaż będąc szczerą, nie cierpię prasować:Zakręcony:

hiki

Re: Co sobie ostatnio kupiłaś?

A ja znow książkę, tym razem "Labirynt" Kate Moss. Wzięłam tak na chybił trafił... Zobaczymy co to będzie:Śmiech:

Aaaa a w niedziele kupiłam komplet sztućców 72szt w pięknej drewnianej skrzyni. Strasznie mi się marzył:Śmiech:

Niestety inne zakupowe plany nie wypalą:( Chciałam w grudniu kupic pralko-suszarke...ale cóż pieniążków nie starczy:Histeria::(:(

hiki

Re: Piżamka polarowa

Co fakt to fakt, mój młodszy brat swego czasu na sam widok spiworka dostawał histerii:Histeria:
Majce bardzo odpowiadał, niestety juz wyrosła...
Teraz do spania uzywamy kocyka, babcia nam kupiła. Nie wiem z czwgo on jest, ale w dotyku taki jak pluszowy mis. małą wystarczy nim przykryc i idze spac:Śmiech: a ja jest chłodno to składam go w nocy na poł i przykrywam podwojnie

hiki

Re: Dobra Ksiazka W Wolnej Chwili

Własnie czytam "gra anioła" Carlos Ruiz Zafon.
Ksiazka jest niesamowita, wciaga niewiarygodnie. Czytam ja w kazdej chwili. Kupiłam ja 2 dni temu i specjalnie obiad od razu zrobiłam na 3 dni, bo inaczej maz by jesc nie dostal. Nie mam czasu nawe siku isc, co mała zasnie, czy sie bawi, to ja siedze obok i czytam:Histeria:

Az sie boje teraz usiasc do ksiazki, bo prasowac chciałam...:Zakręcony:

hiki

Re: Laktatory godne polecenia

Ja zdecydowanie nie polecam laktatora z LOVI, bardzo wolno odciagało się mleko, a po kilku tygodniach, jak juz sie wyrobiłam, to szybciej odciagałam recznie niz tym laktatorem...

hiki

Re: Jak przetrwać listopadowe smutki??

Hmmm jak czekolada odpada....

To może wypad na jakies "skoczne balety"? :Śmiech:

Albo pół dnia w empiku z kartą męża (lub na ciuchach, jak kto woli) :Śmiech::Śmiech:

A potem nowa ksiazka w rekę, kawunia, ciasteczka i "jechane"

>

hiki

Re: Piżamka polarowa

Ja jestem przeciw takiej pizamce. Majka w polarkowych ubrankach strasznie sie pociła, chociaz mieszkalismy wczesniej w strasznie zimnym domu, temp srednio była 16st, a mała i tak sie pociła. zaczełam jej ubierac grubsze bawełniane body i wkładac w spiworek. Zdało egzamin w 100%

hiki

Re: szmery w serduszku!

U nas tez był taki problem. wysłano nas do kardiologa zaraz po urodzeniu, jeszcze jak w szpitalu bylismy. Strasznie byłam załamana, nie dosc ze mała miała jakąs infekcję niewiadomo skąd, bardzo silną żółtaczkę, to jescze szmery na serduszku. Myslałam, że umre ze strachu i żalu.
Na szczescie Pani kardiolog powiedziała, ze wiekszosc dzieci ma szmery na serduszku. To pozostałość z czasów zycia płodowego i ze najprawdopodbniej znikną do roku zycia. Wiem, że u nas tak będzie i u Ciebie tez:)

hiki

Re: o której kładziecie spać ?

My małą kładziemy o 20.30, jak juz mocno trze oczy.. ale ostatnio walczy do 22 drugiej. Uczy sie wstawac, a szczebelki w łózeczku sa do tego niezbedne...
Jednak juz 3 dzien jak spac idzie o 22, to rano budze ja o 8 (jest zaspana i załamana) i dzis dało to wreszcie jakis efekt, gdyz dzis padła o 20.30:Śmiech:

hiki

Re: Chce na dyskoteke!

didianka
i mnie by sie cos przydalo w rytmie latino!!:dj:

To mozemy isc do carpe, tam puszczaja wszystko:)

A ja tez bym sie chetnie wybrała:)
Chociaz juz raz byłam, z tez dzieciata kumpela i wyskakałysmy sie wiecej niz za "młodu"

Jak to stwierdził osioł "Ja chcę jeszcze raz! :Śmiech:

hiki

Re: Nacinanie podczas porodu

Ja nie chciałam nacinania, całą ciąże cwiczyłam, po to zeby mnie nie nacieli. Niestety połozna zignorowała moją prośbe i mnie nacieła. Popekałam i tak, bo dziecko wyciagali ze mnie na szybko, mała cała "wyszła" podczas jednego skurczu. Nacieto mnie przed skurczem, wiec bolał strasznie. Właśnie chciałam trzasnac położną, ale zaczął sie skurcz...:Śmiech:
Zszywania było mnóstwo, ale co zauważyłam, najbardziej bolało zszywanie tego naciecia. Tam gdzie popękałam nic mnie nie bolało, za to, to co nacieli, goiło sie strasznie brzydko i wciaz czuje, jak mnie tam ciagnie cos. Poza tym mineło juz 7 miesiecy, bólu wynikajacego z porodu stricte juz nie pamietam, a wciaz pamietam ból nacinania... i ta chec "strzelenia" położnej...:Histeria:

hiki

Re: Pieszczotki i zabawy z dziecimi

Majka uwielbia "idzie raczek...". Jak tylko mówię "idzie" to juz sie cieszy:) poza tym "akuku" "rzondzi" :D, podrzucanie i hustawka, chodzimy na plac zabaw, biore ja na kolana i sie hustamy, az piszczy z radosci:Śmiech:

hiki

Re: Pieluszki - które są wg Ciebie najlepsze?

My od urodzenia uzywaliśmy Huggies premium, ze wzgledu na tę gumkę z tyłu, była bardzo "pomocna". Jednak gdy weszlismy w rozmiar "3", Huggies przestały się sprawdzac, za to idealmed okazały się Pampers:Śmiech:

hiki

Re: Co sobie ostatnio kupiłaś?

A ja kupiłam sobie dzisiaj najnowszą książkę Carlosa Ruiza Zafona "Gra anioła" i strasznie się z tego zakupu cieszę:Śmiech:

hiki

Re: Ile na wyprawke

antalis
HIKI 25 tys ?

25tys? przeciez dobrze napisałam 2500zł, czyli 2tys 500zł lub 2,5tys :)

hiki

Re: Ile na wyprawke

Nas wyprawka kosztowała ok 2500zł i obawiam się, że gdyby nie pewne "sztuczki" wyszło by duzo wiecej. Np. duzo ubranek kupiłam na allegro, a takzę mnóstwo rzeczy przez internet, chociażby pościel, 9cz komplet w Galerii Dzieciecej kosztował 250zł, a ten sam w sklepie internetowym znalazłam za 130. Wózek kupiłam w komisie, prawie nowy za 330zł, właśnie taki jak chciałam (na paskach, wielkie koła..ideał na krakowskie chodniki), a c do łózeczka to pojechałam do małego miasteczka pod krakowem i kupiłam łóżeczko, które w krk kosztowało 400zł, tam za 180 (bez krakowskiej marży), tak samo materacyk:Śmiech:

hiki

Re: Mamusie z Krakowa i okolic

Cześć dziewczyny! Na ogół nie zaglądam na wątki, stricte towarzyskie (czasu brak), ale pomyslałam sobie: a co tam:) Więc się kłaniama z Miasteczka Studenckiego AGH:):Śmiech:

hiki

Re: Jak on mnie wkurza !!

To i ja się dołącze!!!

Ze mnie jest straszny nerwus i łatwo do szału doprowadzić. A zwłaszcza mój mąż kochany...czasem to bym go zamordowała!!

Na stole w kuchni syf jak po przejściu tornado, bo mój kochany mąż postanowił coś przegryźć. Więc mu mówię: Kochanie posprzataj po sobie.
on na to, słodko i miło: Oczywiście.
I zabiera ze stołu np tylko talerz, na którym jadł. A zostaje chleb, wedlina, brudny nóż, deska do krojenia, jakies papierki z jego kieszeni, wszytko w okruszkach i wypaćkane masłem!!
Powtarzam: Kochanie posprzataj po sobie.
A on z pretensja: No przecież posprzatałem, o co ci chodzi?

I jak nie zabic!!??:Histeria::Histeria::Histeria:

hiki

Re: Wozek Roan Rocco i chusta Bebelulu Lulu

My przez przypadek dorobilismy się dwóch chust Bebelulu i carycot infant (czy jak to tam sie pisze:)) Muszę przyznać, że mala w bebelulu czuła się swietnie, jak była malutka, to za kazdym razem gdy ja tam włozyłam, automatycznie usypiała. Teraz jak już siedzi, tez ją czasem w niej nosze, na siedząco. Ta druga chusta małej nie podpasowała.

pozdrawiam

hiki

Re: szpital w krakowie

Witaj,
Ja rodziłam w Ujastku i przyznam, że byłam zawiedziona opieką, choć warunki świetne. Stwierdziłam, że jeśli mi przyjdzie znowu rodzić, to nie tam. Największy problem miałam tam z dokarmianiem. Mianowicie pięlegniarki na siłe i czesto bez mojej wiedzy, dokarmiały mi maluchy sztucznym mlekiem. Potem mała nie chciała jeść z piersi...

Kilka tygodni później byłam odwiedzić koleżankę, swieżo upieczoną mamę na Żeromskiego. Mówi sie o tym szpitalu, że najlepszy, bo tylko tam z całego Krakowa "Rodzi się po ludzku". Gdy zobaczyłam jakie tam panują warunki, jak traktuje się pacjentki.
Wtedy to doceniłam Ujastek...

Podsumowując, może opieka w Ujastku nie była zbyt miła
(to moje subiektywne odczucie), jednakże, następnym razem, znów będę rodzić tam.:Śmiech:

A prowadził mnie doktor Leszczyński.

hiki

Re: Hity I Buble

Hity:
rożek z wkładem (na poczatku pewniej czulismy sie, gdy mala trzymalismy w rozku z utwardzanym wkładem, a mała chetnie tam spala)
kosmetyki Hipp
Huggies newborn
kubek niekapek Nuby (naprawde niekapek)
butelki Tommee Tippee
śliniaczki wkładane przez głowę (ostatnio widzialam w Rossmanie)
przewijak
karuzela Fisher Price - ta z misiami

Buble:
wkład do wanienki
wkładki laktacyjne bella
pieluchy Happy
obcinaczki do paznokci dla malucha

hiki

Re: Kiedy pokochałyście swoje dzieci?

Ja w ciązy bardzo się do wszystkiego przygotowywałam, nawet kołysanek uczyłam się na pamięć, aby móc śpiewać je maleństwu wieczorami. Jednak moje uczucia nie były jakąś taką bezgraniczną miłością. Zrozumiałam to dopiero wtedy gdy się urodziła. A tak naprawdę troszkę później. W nocy, już kilka godzin po porodzie. Leżałyśmy buzia przy buzi. Nagle Majka sie obudziła i była taka przerażona. Ja powiedziałam coś do niej, a ona gdy mnie usłyszała, uspokoiła się i dalej poszła spać.
Wtedy zakochałam się bezgranicznie.:Śmiech:

hiki

Re: Ile wydajecie na dziecko/dzieci?

Maja to wydatek bagatela 600zł. Jest to suma wyjsciowa: pieluchy, chusteczki, kaszki, słoiczki i kilka ciuszków. Lekarstw i innych okazji nie wliczam...

Co do słoiczków, cóż, jak jej sama gotowałam, choć dla mnie samkowało to, tak samo mdle jak słoiczkowe, Majce nie smakowało. Woli słoiczki:Szok:

hiki

Re: budzenie się w nocy

Ja tu tak z ciekawości. Bo moja juz 5 miesieczna Majka też się budzi w nocy raz na karmienie.. Ale aż miło poczytać, az sie cieplej na serduszku robi, tak to fajnie napisane:Nieśmiały::Śmiech: