Happymama

Kobieta, 41 lat, warszawa

Ostatnie posty użytkownika
Happymama

Re: Zabawa- CYTATY :-)

Psy

Moja zagadka:

Kochać i być szczęśliwym - mych przeznaczeń władza.

Happymama

Re: Darmowe próbki

Ja na piwko tez się nie załapałam- mi napisali że już zebrali odpowiednią ilość osób ;(

Happymama

Re: Jaki wózek?

Ja teraz mam wózek Casualplay Vintage 2 i dla mnie to wózek marzeń.
Lekko się prowadzi , ma duże koła, obrotowe siedzisko, folie przypinaną na suwak (dzięki czemu nie lata) duży kosz na zakupy, śpiworek, budkę naciąganą aż do pałąka.
Szkoda tylko że moja Lena już wyrasta z wózka i niedługo będzie nam niepotrzebny.
Szkoda że kupilismy go tak późno. Mam też do niego dostawkę dla Julki i już mi nie mówi że ją nóżki bolą ;)

Happymama

Re: Sierpnióweczko-Wrześnióweczki 2007

Witajcie!
Martusia – życzę czwórki dzieci ;) i jaki super ten Wasz zlobek – jestem pod wrażeniem
Paula00-25 – zastanawiasz się kiedy drugi dzidziuś…jak moja Julia była w wieku Leny to już byłam w 3 – mcu ciąży i z perspektywy czasu to teraz zrobialbym tak samo – extra jest – naprawdę. Uważam że im szybciej tym lepiej ;)
Olimpijka –zdrowka dla Was…oby to wina zębów była…
Margolcia – będzie dobrze! I dobrze że pieniądze na życie już macie…
Magdalenka –jutro i u mnie te babeczki będą –tak mi smaka narobiłaś – oj Ty niedobra! ;)
Ann –trochę czasu dla Ciebie ;)
Wszystkie Was pozdrawiam i życzę sił na następny dzień ;)
U nas dzień jak codzień. Lenka coś ma spuchnięte oczko i taka zielona ropka jej się sączy - jutro idę do pediatry z tym...
Pozdrawiam

Happymama

Re: Sierpnióweczko-Wrześnióweczki 2007

Witajcie z rana ;)
Dopiero wstałyśmy...to znaczy ja drugi raz bo o 7 popędziłam męza z Julką do pracy i przedszkola i myknęłam do łózka jeszcze...
Teraz kawkę walnęlam i czas zacząć dzień - pranie sprzątanie potem spakować paczki do wysyłki, lecieć na pocztę potem do ccc po buty dla Leny i do domku na spanie bo o 14 jadę na pasowanie na przedszkolaka do Julii przedszkola.
Moja Lena to tak zapatrzona w bajkę o Noddym że zna już z imienia prawie wszystkich bohaterów - maniaczka normalnie...
Teraz zapatrzona w telewizor bo leci piosenka o teletubisiach - patrzy na to jak zaczarowana ;)

Happymama

Re: Sierpnióweczko-Wrześnióweczki 2007

Witam na chwilkę!
U nas dzisiaj śnieg padal i zimno jak nie wiem co...
A nasze kombinezony jeszcze w drodze...jutro lecę z Lenką po butki zimowe bo wyrosła z jednych...
Ja zaczynam odczuwać jakiś bol w stawach...mam nadzieję że nie jest on spowodawany moimi wynikami badań...
Zmykam bo dorwałam niezlą ksiązkę (udalo mi się od wakacji za jakąś chwycić..) i chcę przeczytać kilka stron...
Pa.
Będę jutro w Wami ;)

Happymama

Re: Sierpnióweczko-Wrześnióweczki 2007

Witajcie mamusie!
Nie wiem czy dam radę nadrobić i odpisać każdej z Was z osobna.
Napisze co u Nas:
Poszłam do pracy i zaczęły się schody...
Musiałam zrobić badania wstępne które wyszły kiepsko.
Mam podwyższone OB i lekarz szuka przyczyny , przechodzę szereg specjalistycznych analiz krwi, wczoraj jak pojechałam z kolejnymi wynikami do mojej Pani doktor to do szpitala mnie chciała kłaść...ogólnie do dupy jest...
Z pracy muszę zrezygnować bo lekarz medycyny pracy nie podpisze mi zaświadczenia.
Nie wiem co mi jest bo NIC mnie nie boli nie dokucza.
Dzisiaj rano musiałam z Leną zapylać 3 autobusami do przychodni na pobranie krwi bo prywatnie kosztowałoby mnie to fortunę.
Prosiłam wczoraj teściową czy mogłaby zostać z małą żeby jej nie zabierać ale nie mogła bo...miała umówioną wizytę u fryzjera (macie pojęcie?!).
Smęcę się po domu jak cień.
Chcę wrócić do pracy a tu nie mogę bo coś mi jest tylko CO???

Happymama

Re: Sierpnióweczko-Wrześnióweczki 2007

Babcie niestety pracują a to byłoby najlepsze rozwiązanie - przynajmniej narazie...
Nianię mogłabym znależć ale musiałby lubić psy albo zabierać Lenę do siebie...

Happymama

Re: Sierpnióweczko-Wrześnióweczki 2007

Witajcie!

Dzisiaj dostaliśmy antybiotyk bo mamy jakieś szmery w odsłuchu...

Z radosnych wiadomości DOSTAŁAM PRACĘ!!! - jestem w czarnej du... bo nie mam z kim Leny zostawić a czas nagli bo zaczynam 3 listopada już....

olimpijka -foty super

Happymama

Re: Sierpnióweczko-Wrześnióweczki 2007

Olimpijka
justyna@
Martusia to taki okres ja nie reaguje odchodzę albo nie patrze w jej stronę w skrajnych sytuacjach kiedy możne sie to skończyć spazmami próbuje uwagę odwrócić na cos innego

Ja robilam podobnie......na rece nie bralam tylko udawalam ze nie widze i ze mnie to nie interesuje....a w razie wielkiego ryku odwracalam jej uwage i pokazywalam cos innego i tyle.....

ja identiko robię!

A superniania by powiedziała:
"źle,źle,źle - idziesz na karnego jeżyka":36_1_21::smile_move::sofunny::sofunny:

Happymama

Re: Sierpnióweczko-Wrześnióweczki 2007

inka - moja Lena to też ma teraz taki okres że niedobra i wisi na nogawce i "maaama"
ja sobie tłumaczę że to przejściowo ;) OBY!

dziewczyny chyba trafiłam z zupką dla Leny, podaję przepis:
Indyk
marchewka
ziemniak
pietruszka
koper włoski -fenkuł
kasza manna
proporcje na oko - mi wyszło gęste ale zmiksowalam na papkę z racji choroby żeby lepeij wchodziło.... i zjadła 300 ml :Szok::Szok:

Happymama

Re: Sierpnióweczko-Wrześnióweczki 2007

anulka, zdrówka dla Majeczki!

ann, paluszek i główka... trzymaj się!

aniolek,Ty tez zabiegana??Co u ciebie??

nefertete, witaj!

kronkis, starletka,superowe fotki!

Kciuki za oddanie prawka zaciśnięte!!

U nas powoli dochodzimy do zdrowia - Lena dzisiaj miała już gęsty katarJa też już lepiej ale męża mojego zaczyna coś brać -a jego jak kłądzie choroba to na kilka dni do łóżka i odrazu oskrrzela zawalone ma ;(
Czy któraś z Was miała tak:
Jak coś Lenie nie pozwolę wziąc albo nakrzyczę to ona tak się zatyka -spazmuje że nie może zlapać tchu...dzisiaj dołożyła do tego to że z pozycji stojącej w tym amoku rzuciła się do tyłu na glowę o posadzkę...nie wiem jak reagować w takiej sytuacji- przydała by się superniania ;)

Happymama

Re: Sierpnióweczko-Wrześnióweczki 2007

Anulka
W porównaniu ze starszą córką Lena mowi dużo jak na ten wiek - i wyraźnie.
Mówi:
Pisać
Bunuś - Bruno kot babci
Czytaj
Papuś -na psa Palasza
Noddy - na bajkę
buju buju - jak widzi zdjęcia z huśtawki
ał ał ał - jak widzi psa
bach - jak jej mówię że spadnie
mamuś tatuś juluś babuś dziadzia i taaakie tam
Moja starsza w tym wieku tylko pokazywała palcem.

ZDRÓWKA DLA CHOROWITKÓW!

Happymama

Re: Sierpnióweczko-Wrześnióweczki 2007

Aniołek Łysego
kaśka27
Natalia76
A czy któraś wątkowa mama karmi jeszcze piersią?

U nas telefony z nianiami się urywają, ale po podaniu przeze mnie kwoty wszystkie stwierdzają, że MUSZĄ SIĘ ZASTANOWIĆ :/ Natomiast jedna była bardzo sensowna, ale jest jedno ALE - chciałaby do nas przyjeżdżać ze swoją 2,5-letnią córeczką. Nie mam w sumie nic przeciwko, jest samotną mamą, bardzo miłą i ciepłą osobą, w razie choroby jednej lub drugiej tamta dziewczynka miałaby z kim zostać. Kwota jej też nie zdruzgotała, ma dać znać jutro.

Mam też następną nianię, która chce się opiekować Olą u siebie, ale ma 10-letniego syna, który o 15 wraca ze szkoły - widzę to tak, że niania będzie mu wtedy dawała obiad, zajmowała się nim, a Ola zostanie odłogiem - nie bardzo mi to się podoba.

Mam też propozycję żłobka, zwolniły się dwa miejsca w prywatnym żłobku. Nieco taniej niż moja propozycja dla niani.

Moja Ola też chora - ma zapalenie gardła, a że chrypi, to pediatra zapisała jej lek wziewny i musiałam kupić tubę. Rachunek w aptece: 145 zł. I ja mam potem nie mieć długów, grrrr...:(

ja należę jeszcze do mam karmiących:36_2_53:

ja też:lol::lol:

Przytłacza mnie ilość wypijanego przez Wasze dzieci mleka. Kajtek uznaje mleko tylko w kaszce na sniadanie i kolacje.

u nas to samo tylko kacper nie je obiadów i dostaje 3 flaszki dziennie:Śpiący: tylko my już na mleku krowim śmigamy... a nie modyfikowanym...
cieszę się że post bije już lepszym samopoczuciem...:Całus:

zdrówka dla chorowitków

u mnie mulący dzień na maxa... w ogóle myślę czy nie powinnam z jakimś lekarzem pogadać:Padnięty: bo czasami sama siebie się obawiam:Śpiący:

Aniołek Łysego - ja nie rozumiem Twojego posta...zakręcona jestem...Ty karmisz piersią czy butlą...?
I czemu nie dajesz obiadów?...

Happymama

Re: Sierpnióweczko-Wrześnióweczki 2007

Anulka
jak tak czytam ile te Wasze dzieciaczki piją mleka to stwierdziłam, że Maja to prawdziwy MLEKOŁAK :Szok:

pije 30-4 razy dziennie butlę po 210ml

A poza tymi butlami to co Maja je?

Happymama

Re: Jaki wózek?

kaskasto
ja bym poczekała do wiosny ;)

ja też ;)

Happymama

Re: Sierpnióweczko-Wrześnióweczki 2007

No moja zjada rano i wieczorem Bebiko 3 na 210 wody
Z racji tego że śpi na normalnym łózku to trzeba z nią się położyć -co grozi zaśnięciem wcześniej niż Ona sama... ;)
a na spacerach przeważnie wózku bo...mi ucieka skubana...

Happymama

Re: Jaki wózek?

no i niew rozklada się oparcie zupełnie na plasko....dla mnie to minus zwłaszcza jakbym miała tam wozić 7 miesięczniaka.
No i jak on sobie z tymi kołami po śniegu poradzi - marnie to widzę ;) chociaż śniegu może wcale nie być ;)

Happymama

Re: Wasze grzeszki w żywieniu maluchów....

kat_ja
Happymama
a PARÓWKI???
albo mleko krowie ?

A co jest złego w kubku mleka dziennie? Moja Gocha dostaje od momentu jak skończyła 1,5 roku i jeszcze żaden pediatra nie powiedział mi, że to coś złego. Inna sprawa, że nie ma żadnej alergii.

Dla mnie w mleku z kartonu nie ma nic zlego -wręcz przeciwnie -dużo tańsze niż modyfikowane ;)
Ale jak kiedyś na jednym forum o to zapytałam to dostałam taka zje.... jakbym conajmniej popełniła mega zbrodnię zbiorową ;)
moja 3 latenia Julia odkad skonczyła rok i 3 miesiące i ma się świetnie ;)

Happymama

Re: Sierpnióweczko-Wrześnióweczki 2007

Mam do Was kilka pytań:
Jakie mleko podajecie swoim maluchom i ile?
Czy zasypiają same wieczorem położone do łóżka?
Czy wypuszczacie z wózka na spacerze?

Happymama

Re: Jaki wózek?

Co prawda wózka tego nie posiadam ale:
Od kiedy chciałabyś używać ten wózek?

Happymama

Wasze grzeszki w żywieniu maluchów....

Jakie grzechy i grzeszki żywieniowe zdarza się Wam popełnić w żywieniu Waszych dzieci?

Ja:
Karmię słoikami jak mi się ugotować nie chce
Daję soki bo wody nie weźmie do pyska
Jak nie mam słoika to je z nami nawet chińskie...

Narazie tyle bo jeszcze podacie mnie do kuratora... ;) :)

Happymama

Re: Sierpnióweczko-Wrześnióweczki 2007

martusia
widze ze wasze malenstwa tez cos nie chca jesc. moj bartek od 3 dni nic nie chce jesc... jedynie mleko pije i owocek czasami. dzis sniadania nawet nie ruszyl...

macie jakis sposob na niejadka? czy nalezy na sile karmic czy lepiej nie zmuszac bo jak zglodnieje to zje.??/ sama nie wiem....:Szok:

martusia a ile waży Twoje maleństwo?

Happymama

Re: Sierpnióweczko-Wrześnióweczki 2007

My już po lekarzu jesteśmy - na szczęscie to tylko infekcje z mega kaszlem - ufff -eurespal pecto drill cebion i sanosvit i mam nadzieję ze po takim zestawie dzieciaki przestaną kaszleć...

Życzę ZDRÓWKAwszystki chorowitkom!
Tym co w pracy -szybkiego powrotu do domu a pozostalym mamusiom stawiam :kawa::kawa:

Happymama

Re: Sierpnióweczko-Wrześnióweczki 2007

Anulka
Ann
Anulka przy moim wymiarze pracy (gdybym wróciła na mój etat) to bym przekroczyła kwotę podaną przez Ciebie, licząc opiekę tylko dla Szyma nawet (moj nienormowany czas pracy czyli min 10-11 godzin dziennie poza domem).
Panie z ktorymi spotykalam sie w parku (zajmowaly sie jednym dzieckiem) mialy 1200-1500 zl (pensja - nie za godziny) i pracowaly po 7-8 godzin dziennie

u mnie wchodził w grę czas od 8 do 18, a więc 10 godzin dziennie i 2 godziny z dwójką dzieci...do Majeczki mogła bym znaleźć nianię za około 1700-1800 zł, ale przy dwójce dzieci i w perspektywie siedzenie z dwójka w przypadku choroby własnie taki scenariusz, który opisałam byłby realny...czyli około 2200 zł...

kochana przy przy opiece dwójki tak dużej róznicy w cenie nie ma chyba...myslę że do 2000 to znalazłabyś lux nianię ;)