hakli

Kobieta, 36 lat, krakow

Ostatnie posty użytkownika
hakli

Re: Konkurs "LEGO DUPLO na Dzień Dziecka"

Michałek bardzo lubi tworzyć różne budowle z klocków czasem zabawa go pochłania na kilka godzin, ale kto ma młodsze rodzeństwo to wie że bardzo trudne to zadanie kiedy mały raczkujący braciszek chce "pomóc" i wszystko rozwala ale Michaś ma na to sposób i buduje domek dla Krzysia i tak mają wspólną zabawę. oprócz budowania Michałek tez samodzielnie robi zdjęcia swoim dziełom i dzięki temu możemy je teraz wystawić do konkursu (niektóre jeszcze powstały zimą 2014) Michaś 5 latek, Krzyś 11 miesięcy
(najbardziej rozbraja mnie konstrukcja łóżek z naszej sypialni z rysunkami:)

hakli

Re: Konkurs "My sleepy cloud"

Kiedy to 5 lat temu pierwszy raz zostałam mamą byłam przeszczęśliwa, kiedy tylko dowiedziałam się że jestem w ciąży zaczęłam kompletować wyprawkę. Każdy oczywiście miał coś do powiedzenia co jest dobre a co złe. W sprawie poduszek spotkałam się z wieloma zdaniami , że dziecko nie może mieć poduszki, że należy pod głowę podkładać wałeczki, koniec końców mój synek przez pewien czas spał na samym materacu, jedynie co to pod przednie nogi łóżeczka podłożyłam takie podkładki aby było wyżej. Dziecko sobie spało można by powiedzieć dobrze, przekładałam mu główkę aby się nie zniekształciła ale synuś był strasznie uparty i upodobał sobie tylko lewą stronę i chociaż nie wiem co bym robiła to albo się obudził i płakał albo jak sam dawał radę to przewracał główkę na lewy boczek …. Niestety nie udało mi się temu zapobiec moje dzieciątko miało zniekształconą główkę, bardziej spłaszczoną z lewej strony mimo moich starań niestety to zniekształcenie się pogłębiało, kupowałam różne poduszki, podkładałam wałeczki, lekarz mówił żeby się za bardzo nie przejmować bo z wiekiem to się wyrówna… przeszłam chyba przez wszystkie rodzaje poduszek od klinów, przez te z granulatem, watą, hipoalergiczne a nawet z naturalnym pierzem, po różne wałki itp. minęło 5 lat a ja nadal widzę ten niewielki ale zawsze defekt. Kiedyś nawet taka Pani przestraszyła się że moje dziecko ma jakiegoś guza a jak jej wytłumaczyłam to mi powiedziała, że jestem nieodpowiedzialną matką…. rozpłakałam się i obiecałam sobie że gdy będę mieć drugie dziecko to choćbym nawet po nocach nie spała tylko poprawiała główkę to nie dopuszczę do tego aby coś takiego się powtórzyło. Po 4 latach dane mi było dotrzymać swojego postanowienia, po urodzeniu drugiego chłopca przypomniałam sobie obietnicę i od 8 miesięcy właśnie staram się ją dotrzymać budzę się po kilka razy w nocy przekładam dziecko, przekręcam główkę, nie chcę go zamykać między klinami zresztą widzę że też się bardzo denerwuje kiedy to chciałam zrobić, a synek uparty jak ten pierwszy. Ciekawe jakie będzie to trzecie, które już pod serduszkiem oczekuje… ale to niespodzianka dla moich bliskich której się dowiedzą dopiero przy świątecznym śniadaniu…
Gdybym umiała odpowiedzieć na pytanie CZYM POWINNA SIĘ CHARAKTERYZOWAĆ PIERWSZA PODUSIA DZIECKA 5 lat temu to nie dopuściłabym do tego co spotkało moje pierwsze dziecko, nie wiedziałam, ale na dzień dzisiejszy jestem o tyle bogatsza w doświadczenia że wiem, że na pewno nie powinna przytłaczać dziecka, ograniczać mu pewny stopień swobody, a przede wszystkim nie powinna sama się wygniatać i zniekształcać by nie dopuścić do tego by główka dziecka się zniekształciła ale za to powinna być przyjemna i delikatna. Uważam, że kolor jest indywidualną sprawą gustu każdej mamy, natomiast kształt musi spełniać oczekiwania względem bezpieczeństwa i komfortu dla dziecka. Odpowiednia poduszka musi zdobyć moje zaufanie abym mogła jej powierzyć mój największy skarb w czasie tak ważnej czynności jaką jest dla niego sen.