gwiazdeczka123

Kobieta, 33 lata, Kraków

O SOBIE:

mk

Ostatnie posty użytkownika
gwiazdeczka123

Re: Lutóweczki 2014

aldonka a kiedy podajesz kaszkę mannę, tzn. o jakiej porze dnia? Czy mleko robi się wtedy gęste? Nadal głównie podajesz pierś?

gwiazdeczka123

Re: Lutóweczki 2014

Kochane, a jak Wasze maluszki zniosły podróż i pobyt poza domem, pytam, ponieważ wybieramy się na weekend do rodziny, to tylko 100 km, ale martwię się trochę, nie samej drogi ale pobytu, dużo obcych, nie znanych jej osób, noc w nie swoim łóżku, itd...

gwiazdeczka123

Re: Lutóweczki 2014

Co do glutenu, to faktycznie, co osoba to inna opinia, nam lekarz powiedział, że po 5 miesiącu lyżeczkę kaszki manny dziennie. I tak też zrobimy, tylko niewiem od czego zacząć, bo chciałam też wprowadzić warzywka, a nie można tego podawać łącznie - tak lekarz powiedział.
My wczoraj miałyśmy szczepienie, trzy zastrzyki, a Oliwka nawet nie jęknąła, dzielna dziewczynka, nie to co mama:)
Flaflusiowa i pasia co do skóry, to u nas było tak, że zrobiła się sucha na policzkach i nóżkach, dodatkowo pod kolankami była bardzo zaczerwieniona,lekarz podejrzewał atopowe zapalenie skóry, kazał smarować oilatum i ograniczyć nabiał, nie przechodziło, kolejny lekarz kazał calkowicie wyeliminować produkty pochodzące od krowy, zrezygnowałam z wszystkiego, mleko, sery, masło, jogurty itp., jestem wegetarianką więc mało zostało rzeczy, które mogę jeść, ale poprawiło się, z tym, że lekarz nie powiedział, że to skaza, i kazal tak trzymać miesiąc, zobaczymy.
aldonka gotujesz swoje mleko? Ja chciałam podać kaszkę kukurydziano-ryżową, ale tam właśnie było napisane żeby gotować, więc podalam kleik kukurydziany, bo do niego mleko wystarczy podgrzać, zjadła 40 ml. No i dziś chciałam to podać na noc,
ale teraz zastanawiam się, może zamiast tego dodać kaszkę mannę i już zacząć ekspozycję?
Co do karmienia piersią i stanu zdrowia no to jest ciężko, zwłaszcza, że mam teraz tą dietę bez nabiału, czuję się osłabiona, mam problemy z cerą i włosy lecą mi na potęgę, niedługo chyba będę łysa, ale czego się nie robi dla dziecka..

gwiazdeczka123

Re: Lutóweczki 2014

Dziękuję za odpowiedzi. Ja właśnie też mam zamiar zacząć od marchewki, słyszałam, że powinno się zacząć od warzyw, właśnie tak jak loli pisała. Także, my zaczniemy jak skończymy 5 miesięcy, a z glutenem faktycznie jeszcze się wstrzymamy.
Majka ja w ten sposób kiedyś chciałam zrobić kluski śląskie:) i już wiem, że blenderem się ziemniaków nie robi :P
Ja mam zamiar gotować sama. Jak to robicie, w wodzie czy na parze? Oczywiście bez doprawiania?

gwiazdeczka123

Re: Lutóweczki 2014

cześć, dziś próbowałyśmy jedzenia łyżeczką, tylko mleczko i tylko odrobinkę, ale nie szło najlepiej, wszystko wypływa z buzi, jakoś nie da rady połknąć..
Mam pytanie do mam karmiących piersią, czy rozszerzacie już dietę swoim maluszkom? Od czego zaczynacie? Jak to robicie, po mleczku czy całkiem w innym czasie? Czy podajecie już gluten? Ja planuję za 2 tygodnie podać marchewkę

gwiazdeczka123

Re: Lutóweczki 2014

Majka0209 nie przejmuj się, wydaje mi się, że to normalne, ja też mam czasem takie gorsze chwile, jak Mała marudzi, mało śpi i w ogóle nie ma czasu dla siebie. Ja się tak dogadałam z mężem, że trzy razy w tygodniu chodzę na siłownię, więc robię coś dla siebie, jak się tak zmęczę to od razu lepiej się czuję :) Musimy trochę czasu poświęcać dla siebie, czasem zrobić makijaż, pomalować paznokcie, zrobić jakąś maseczkę, bo zwariujemy. Jeśli chodzi o życie erotyczne, to u mnie też ostatnio padło, po całym dniu zajmowania się dzieckiem, prania, sprzątania, prasowania, gotowania to naprawdę mam tylko ochotę położyć się i zamknąć oczy, zwłaszcza, że w nocy jest wstawanie. Wymyśliłam, że musimy choć jeden dzień w tygoniu zrobić dla nas, taki romantyczny, jakiś film, przytulanie ale jakoś jeszcze tego nie wprowadziłam w życie, zawsze jest coś do zrobienia...

gwiazdeczka123

Re: Lutóweczki 2014

Ja o ciąży dowiedziałam się 24 czerwca, i na drugi dzień miałam wizytę u lekarza, który potwierdził 6 tydzień:) Więc niedługo też będzie rok, ale ten czas leci ...
A tych co tak dzieci, czy psy zamykają w samochodach sama bym tak zostawiła, jak tak można, na samym słońcu jest gorąco, a co dopiero w takiej nagrzanej puszce? Ja też teraz, odkąd Oliwka jest na świecie jestem bardziej wyczulona na takie rzeczy, i jak słyszę, że jakiemuś dzieciątku dzieje się krzywda to mi się ryczeć chce.
Jak urodziłam Oliwkę, to pielegniarki opiekowały się dwójką noworodków, które zostawiły ich mamy :(

gwiazdeczka123

Re: Lutóweczki 2014

Dzięki dziewczyny za odpowiedz.
Byłyśmy dziś u lekarza i powiedział, żeby z rozszerzaniem diety zaczekać do 6 miesiąca, skoro ładnie przybiera na wadze, więc chyba tak zrobimy.
Annaanna84 też mam kilka zdjęć, z tym paluszkiem wystawionym :) Przystojniaczek z Tomusia :)

gwiazdeczka123

Re: Lutóweczki 2014

Dziewczyny, słyszałam, że super na wypadające włosy jest picie naparu z pokrzywy (ewentualnie skrzypu polnego), podobno super działa, więc jutro wybieram się do zielarskiego :P
Czy Wasze dzieciaczki też tak gadają, moja to cały czas tylko guuu, buu, itd., najbardziej lubi rozmawiać jak leży z gołą pupką :D
Mam pytanie do mam karmiących piersią, czy dajecie już Waszym maluszkom coś innego do jedzenia?

gwiazdeczka123

Re: Lutóweczki 2014

U nas obwód główki miesiąc temu był 39 cm, a klatki 38, następną wizytę mamy dopiero po 20 czerwca.
A wy jak często chodzicie do lekarzy? Tylko na szczepienia czy częściej?

gwiazdeczka123

Re: Lutóweczki 2014

U nas ze spaniem jest podobnie, w dzień co 1,5 - 2 godziny 30 minutowa drzemka, i na spacerze jakąś godzine. Wczoraj zrobiłam eksperyment i polożyłam się do łóżka z Oliwką o 12 i spałyśmy razem do 14.30, ale sama nigdy by tyle nie przespała.
Natomiast wieczorem nie ma raczej problemu, kąpiemy się o 19, potem cycuś i idzie spać, przeważnie sama, czasem trzeba ją pokołysać albo chociaż potrzymać za rączkę, i śpi do 6, z przerwą na jedzenie o 23, ale je śpiąc.
pasia a z daleka jedziecie? Też chciałam się wybrać w sierpniu, co prawda Mała będzie miala już pół roku, ale trochę się boję, z Krakowa to kawał drogi.

gwiazdeczka123

Re: Lutóweczki 2014

bagi ja w sumie przytyłam 8kg, po porodzie ważyłam nawet 2kg mniej, teraz jest 1kg na plusie, ale podejrzewam, że to przez cycki.
Jeśli chodzi o zrzucenie wagi to dieta plus aeroby, nie ma sie co oszukiwać, samymi brzuszkami nie zrzucisz, najlepsze bieganie, rower, orbitrek itp.
Ja już miesiąc temu wróciłam na siłownię, bo nie umiem bez nie żyć:)
stokrotka90 moja dosłownie wszystko wkłada do buzi i strasznie się ślini, może to już zęby?

gwiazdeczka123

Re: Lutóweczki 2014

moja też się strasznie wierci, ale na noc wkładam ją do śpiworka i spoko, nie rozkopuje się, nie uderzy nóżką w szczebelki i cały czas jest przykryta

gwiazdeczka123

Re: Lutóweczki 2014

pasia wiem coś o tym, moja teściowa tak samo.
stokrotka jest takie mydełko do odplamiania Dr Beckamnn, ja nim wszystko odplamiam, super schodzi, dużooo lepiej niż vanish.
No i oczywiście ode mnie rownież wszystkiego co najlepsze dla Alusi i dla Ciebie:)
loli u mnie to samo, strasznie mi teraz włosy wyłażą, a takie były fajne w ciąży i chwilę po porodzie, u mnie też paznokcie sie połamały :( słyszałam, że sok z marchwii jest dobry na włosy, bo ma wit A.
Na siłownię chodzę, i z mlekiem chyba jest ok, bo Oliwcia nie narzeka.

gwiazdeczka123

Re: Lutóweczki 2014

No właśnie też mi się tak wydaje, zwłaszcza, że jak świeci slońce to podnoszę budkę, żeby jej nie świeciło w twarz, i wtedy wogole jest ciepło.
Jutro też ubiorę ją na krótki rękaw:)

gwiazdeczka123

Re: Lutóweczki 2014

U nas w Kr dziś też prawie 30 stopni, ale jakoś miałam opory przed rozebraniem Oliwki, i właśnie miałam was pytać jak w te upały ubieracie swoje pociechy, ja założyłam body z długim rękawem i cienkie rajstopki, no i czapeczkę.
Co do drzemek to w ciągu dnia śpi tylko po 30 minut, może ze trzy razy, no i na spacerze zależy ile jesteśmy 2 - 3 godziny. Ale spać chodzi zawsze chwile po 19, o 22.30 je na śpiąco i budzi się o 6.
A to sukienka mojej Oliwci z chrztu. Ja miała taką może mniej wygodną do karmienia, ale zamykałam się w pokoju i było spoko.

gwiazdeczka123

Re: Lutóweczki 2014

Dziękuję flaflusiowa to wstrzymam się z tym zagęszczaniem.
Kurczę Mała już trzeci dzień mi kupki nie robi... Niewiem już co robić..
loli super Twoja Malutka się przekręca, moja ma na to inny sposób, unosi nóżki wysoko do góry i wtedy hop, ale już od trzech dni się nie przekręca,

gwiazdeczka123

Re: Lutóweczki 2014

Dzięki halborg, to ja też tak mniej więcej karmię, co dwie godz., no i jak jest na spacerze to jest przerwa 3-4 godziny. A wieczorem też właśnie jest taka marudna przed spaniem, i tak samo łapie i puszcza cyca, niewiem o co chodzi... No i my w nocy też mamy dłuższą przerwę, od 23 do 6.
No i właśnie się zastanawiałam czy nie zagęścić czymś mleka (swojego), które podaję jej o 22.30, żeby było bardziej treściwe, tu właśnie pytanie do mam, które to robią, czym zagęszczacie? I czy któraś zagęszcza swoje mleko?

gwiazdeczka123

Re: Lutóweczki 2014

My już po chrzcinach, pogoda nam się trochę nie udała, ale Oliwka była bardzo grzeczna, w kościele w ogóle nie płakała.

Moja córeczka też strasznie wgapia się w telewizor, ogólnie przy niej staramy się nie włączać tv, ale czasem jak się zapomni, to strasznie jej główką w jego stronę ucieka.

Mam pytanie do mam karmiących wyłącznie piersią, jak często karmicie dzieci i jak często robią kupkę? Moja robi od jakiegoś czasu co drugi dzień, troszkę mnie to martwi, nie wiem czy to normalne.

gwiazdeczka123

Re: Lutóweczki 2014

loli86 śliczna sukienka, mamy podobną, tylko więcej falban :) chrzciny w niedzielę.

gwiazdeczka123

Re: Lutóweczki 2014

Ja również zaczekam z rozszerzaniem diety, uważam, że 3 miesiące to trochę za wcześnie, ale dokładnie, każda mama sama podejmuje decyzję w sprawie swojego maleństwa. Moja niunia narazie tylko mleczko mamusi, na brak którego ostatnio na szczęście nie narzekamy, myślę, że się najada bo w dzień je co dwie godzinki, czasem nawet nie chce jeszcze jeść po dwóch godzinach, a w nocy śpi od 23 do 7.
No i też słyszałam, że należy rozpocząć od warzyw, bo owoce są lepsze, i potem dzidziuś może nie chcieć warzyw.
Moja teściowa hoduje różne warzywa, i ja będę sama gotować, nie chcę dawać słoików, nie wiadomo co tam jest. Niby dobro dziecka najważniejsze, ale producenci muszą tak zrobić, żeby jak najwięcej zarobić, a wiadomo, chemia jest najtańsza, takie moje zdanie.

gwiazdeczka123

Re: Lutóweczki 2014

annaanna84 ja też nie szczepię, tzn. szczepię na obowiązkowe, ale nie 5w1 tylko normalne, to są sprawdzone szczepionki na rynku od lat, my byliśmy nimi szczepieni, a że jest więcej ukłuć, czy któraś z was pamięta swoje szczepienie z dzieciństwa, i ma po tym jakąś straszną traume...
Co do tych dodatkowych, to nie szczepię na rotawirusy, rozmawiałam ze znajomym lekarzem, ona sama nie szczepiła swoich dzieci, szczepów rotawirusów jest 100, a szczepionka chroni tylko na 4, więc nie ma pewności, ze zaszczepione dziecko nie zachoruje. Poza tym żadna szczepionka nie jest obojętna dla dziecka, i osłabia układ immunologiczny.
Nad pneumokakami jeszcze sie zastawiam.

gwiazdeczka123

Re: Lutóweczki 2014

oj flaflusiowa, to nie fajnie, jednak nie ma to jak mieszkać samemu, nawet gdy się ma super teściów, no ale może akurat będzie ci lżej i teściowa pomoże przy dzieciach.
Ja mieszkałam z teściami rok, nie było najgorzej, ale jednak samemu najlepiej. Chociaż tak sobie myślę, że super by było z nimi mieszkać, jak bym szła do pracy, pomoc na miejscu, no ale coś za coś...
Halborg, ja słyszałam, że teraz to już piersi się stabilizują, i jest w nich pokarm, ale nie są już takie nabrzmiałe jak na początku, u mnie też tak jest, piersi normalne, a pokarm jest ok.

gwiazdeczka123

Re: Lutóweczki 2014

pasia i flaflusiowa też kaszel jest normalny, wczoraj lekarz mi o tym mówił, że pod języczkiem zbiera się nadmiar śliny, i jest ten odruch odkasłania, bo dzieciaczek nie wie co z nią robić.
Ja karmi piję prawie codziennie, pół szklanki, zaleciła mi to położna.

gwiazdeczka123

Re: Lutóweczki 2014

2dotka1987 no właśnie to samo myślę, mam znajome, których dzieci mają po 7 lat, nie szczepiły i dzieciom do tej pory nic nie było, to jest napędzanie kasy dla firm farmaceutycznych, które żerują na nas biednych mamach, które chcemy jak najlepiej dla naszych dzieci i zrobimy wszystko, i wydamy, każde pieniądze, żeby tylko nasze dzieci były zdrowe, lekarze też namawiają bo mają z tego profity, ale już o tym, jaki to jest syf, z rtęcią, chemią itd. już się nie mówi, i że w przyszłości może to zaszkodzić, a nie pomóc, i jednak osłabia system immunologiczny dzieci. Ja właśnie jestem bardziej na nie, jeśli chodzi o te szczepionki, ale gdzieś tam jest obawa, i tak się kręcę w kółko...
wingwin witaj, co do kryzysu, to teraz już nie mam, ale miałam kilka razy, i walczyłam o laktację, piję dużo wody, piwo karmi i jem dużo kaszy, nie tylko jęczmiennej (podobno jest dobra na laktację). Powodzenia.
My ważyłyśmy się wczoraj, 5,700 kg i 64 cm.

gwiazdeczka123

Re: Lutóweczki 2014

no właśnie, z jednej strony też mam takie zdanie, dlatego szczepiłam szczepionkami obowiązkowymi a nie 5w1, ale z drugiej strony jak mi dziecko zachoruje, to będę sobie wyrzucać, że nie zaszczepiłam.... ach trudna decyzja

gwiazdeczka123

Re: Lutóweczki 2014

Dziękujemy za życzenia i dla Was wszystkich też wszystkiego co najlepsze dla Was i Maluszków.
Pasia u mnie jest tak samo Oliwia śpi w dzień po pół godziny i jest zregenerowana na 1,5 - 2 godzin zabawy, tylko na spacerze śpi dłużej bo cały spacer, a chodzimy dwie godziny, za to w nocy śpi ładnie, chwilę po 19 ją kładziemy i ostatnio już prawie tydzień spała do 6, z przerwą na karmienie o 22.30, ale bez budzenia, a dziś o 3 już była głodna...
Kurczę mam ogromny dylemat z tymi szczepieniami dodatkowymi, i nie chodzi wogóle o kasę, tylko one podobno zawierają dużo rtęci i są niebezpieczne dla dzieci, położna mi mówiła, że jak my byliśmy mali i tych szczepionek nie było, to oddziały hematologiczne dla dzieci nie były tak przepełnione jak są teraz... Napiszcie dziewczyny co Wy robicie.

gwiazdeczka123

Re: Lutóweczki 2014

Cześć dziewczyny, kurczę strasznie mało czasu, żeby Was poczytać, a jeszcze gorzej coś napisać.
Mam pytanie, bo ja teraz właśnie jestem przed tym dylematem, szczepicie na rotawirusy i pneumokoki ?

gwiazdeczka123

Re: Lutóweczki 2014

stokrotka90 ja karmię tylko piersią i wygląda to tak, że karmimy się przeważnie co 2 godziny, ale, rano zawsze trochę częściej, czasem co 1,5 czasem co godzinę, potem jak idziemy na spacer to potrafi nawet 4 godziny nie jeść, o 22.30 mąż zawsze daje jej z butli, ale moje mleko (raz dziennie odciągam), dlatego, żebyśmy wiedzieli, że na dłużej zaspokoi głód, więc je wtedy różnie od 100 ml do 150, no i dzisiaj padł rekord, bo spała do 6.30.
jeśli chodzi o witaminy, to ja podaje codziennie K i D, K do 3 miesiąca,a D do 3 roku życia.
Dziewczyny mam pytanie, bo moje maleństwo ma biały języczek, i ten nalot (dosyć gruby) wogóle nie schodzi, czy to mogą być plesniawki? Spotkalyście się z czymś takim?
Wizytę u lekarza mamy dopiero we wtorek...

gwiazdeczka123

Re: Lutóweczki 2014

witam wszystkie mamusie, ja w ciąży przytyłam 9kg, po powrocie ze szpitala ważyłam jeszcze mniej niż przed zajściem w ciąży, za to teraz mi przybywa, mimo, że karmię piersią, ale w ubrania wszystkie sprzed ciąży wchodzę :)
Halborg na odparzenia najlepszy tormentiol.
aldonka u nas tak samo, Mała strasznie pcha rączki do buzi i się ślini, i takie wlaśnie białe ma na dziąsłach, myślisz, że to zęby? Czytałam ostatnio, że dziecko w ten sposób bada sobie rączki.
A co do leżenia na brzuszku, to moja też nie chce już główki podnosić, wcześniej ładnie podnosiła, jak mam ją na rękach to trzyma ładnie, kręci nią, a na brzuszku placze :(

gwiazdeczka123

Re: Lutóweczki 2014

hej dziewczynki, trochę bylo do nadrobienia, ale udało się:)
Najpierw może 2dotka podziwiam za te pierogi, jak Ci sie chciało :)
aldonka coś wspomniałaś, kąpiesz się z maleństwem ? Jak to robicie?
Co do tabletek to ja biorę Symonette, cały czas bez przerwy sie je bierze, i bez względu na okres, ja jeszcze nie dostałam, podobno przez okres karmienia nie powinno go być, no ale bywa różnie. Krwawienie miałam kilka dni, pomiędzy pierwszym a drugim tygodniem brania, dosyć obfite, ale na szczęście już nie.
Jeżeli chodzi o współżycie, to "pierwszy raz" po porodzie nie był za przyjemny, ale teraz już jest ok, wkurzające jest tylko, że czasem z cycków leci podczas :( Też tak macie?
Co do mężów, to generalnie nie mogę narzekać, oczywiście słyszę teksty typu, że ja siędzę cały dzień w domu, on w pracy, zmęczony, musi się wysypiać itd... Ale kąpie on, wstaje ok północy i daje butlę (chociaż czasem się buntuje), potem już ja cyckiem, co do przebierania sie buntuje, nie lubi tego, wraca z pracy ok 17, 18 i sobie siedzi z Malutką, ale po kąpaniu jak ma okres marudzenia to oczywiście ja muszę, a on przed tv się relaksuje :)
Dziś moja Malutka też przespał 7 h od 22 do 5 :)

gwiazdeczka123

Re: Lutóweczki 2014

pasia dzięki za odpowiedź, super ta sukieneczka, szukam czegoś podobnego.
jaagatka super zdjęcie, też przymierzam sie do takiej sesji.
stokrotka a jak Ty karmisz?
aldonka ja właśnie tak robiłam, że odciągałam 3 razy dziennie i spokojnie ściągałam po 150 ml nawet 200 ml, a od jakiegoś czasu wogóle mi nie leci nic do laktatora, ledwo 150 ściągnę przez cały dzień.. niewiem co się dzieje..

gwiazdeczka123

Re: Lutóweczki 2014

pasia napisz proszę, jak to u Ciebie wygląda z tym karmieniem pół na pół, bo chyba też będę musiała to wprowadzić, bo pokarmu w piersiach coraz mniej ... :(

gwiazdeczka123

Re: Lutóweczki 2014

U mnie już dawno nic nie ma, krwawienia ani nic, u ginekologa byłam w tamtym tyg stwierdził, że wszystko ok, a cytologia i usg piersi jak skończę karmić.
Ja mam teraz problem ze szczepieniami, doradzcie mi proszę, jak szczepicie wasze maleństwa skojarzonymi czy tradycyjnymi szczepionkami? W piątek mamy wizytę, i co chwilę zmieniam zdanie, każdy ma na ten temat inną opinię.

gwiazdeczka123

Re: Lutóweczki 2014

Dzięki dziewczyny.
Ja właśnie też używałam bepantenu od samego początku i odparzenie się jednak pojawiło.. .

gwiazdeczka123

Re: Lutóweczki 2014

annaanna84 a ten linomag używasz tylko na odparzenia, czy tak profilaktycznie smaujesz pupe przy zmianie pieluszki?

gwiazdeczka123

Re: Lutóweczki 2014

loli86 dzięki, właśnie ja tez liczę na ten tormentiol, faktycznie się poprawia, a co do buzi to moja też takie miała, może troszkę mniejsze i polożna mi powiedziała, że to takie zmiany hormonalne i żeby nic z tym nie robić, a jakby miała alergię pokarmowa to miała by skorupe na buzi ...

gwiazdeczka123

Re: Lutóweczki 2014

My używamy smoczków avent, moje dziecko ma potrzebę ssania, bo jak jej smok wypadnie to ssie kciuka strasznie zawzięcie, ale tego smoka nie jakoś długo, kilka razy dziennie, przeważnie do zaśnięcia.
loli86 powiedz, jak wasze odparzenia na pupie? Ja pochwaliłam ten linomag, bo faktycznie pomógł, ale za 2 dni znow wszystko wróciło. Położna poleciła nam tormentiol i clotrimazol