gmonia

Kobieta, 14 lat, małopolskie

Ostatnie posty użytkownika
gmonia

Re: 2009 l i p i e c :]]]]]]

Hej!
nie wiem jak Wy ale ja po tych zmianach nie ogarniam tego forum :hmm:
przy okazji - możecie polecić mi coś dobrego na blizny? Natala po tej ospie jeszcze ok ale Gabrysia masakra...

gmonia

Re: 2009 l i p i e c :]]]]]]

ehhh u nas w sam raz na święta ospa :wsciekly: na razie Natala od wczoraj zsypana chodzi (wysypało ją w przedszkolu jak i zresztą kilkoro innych dzieci) a młoda jeszcze się dzielnie trzyma. Normalnie jak nie urok to...

Scarlettj no właśnie, czekamy na jakieś info :oczko:

gmonia

Re: 2009 l i p i e c :]]]]]]

Lidiaro najważniejsze, że już po wszystkim.

A po wizycie wieści nie najlepsze :zmartwiony: Gabrysia ma tę gorszą odmianę gronkowca złocistego – MRSA. Na szczęście jak to okulistka powiedziała, jeszcze mamy ją czym leczyć – wybór niewielki ale dobre i to. Leczenie będzie trwało minimum 3tyg, młoda dostaje 2 antybiotyki… po tym czasie znów wymaz i mam nadzieję, że pozbędziemy się dziada (tzn. uśpimy na długi czas). Nawet nie pytałam co będzie, jak antybiotyki nie zadziałają bo się bałam ::(: zresztą, nie dopuszczam takiej możliwości... poza tym jest wielce prawdopodobne, że nasza pozostała trójka jest nosicielem tejże bakterii. Muszę podejść do naszej pediatry i lekarki rodzinnej i spytać, czy mamy jakieś badania robić i czy nas też czeka leczenie antybiotykami czy nie…

gmonia

Re: 2009 l i p i e c :]]]]]]

Najlepszego laski!!!

Lidiaro mam nadzieję, że po zap.płuc już śladu nie ma i Piotruś w domku już z Wami jest.

wiecie co, to i ja się trochę pożalę bo nie mogę sobie miejsca znaleźć...
dziś koło 17tej odebraliśmy wyniki wymazu z oczek Gabrysi (gdzieś od 2mscy non stop tarła oczka i je strasznie mrużyła więc poszliśmy z nią do okulisty bo myśleliśmy, że może słabo widzi) i się okazało, że młoda ma gronkowca złocistego - wzrost b.obfity, oporny na większość antybiotyków :Histeria: jutro pędzimy znów do okulisty i aż cała się trzęsę ze strachu ::(:

gmonia

Re: Sierpień 2011

hmm widzę, że tutaj to już chyba nikt nie zagląda :hmm:

gmonia

Re: 2009 l i p i e c :]]]]]]

nie wierzę ;( tak bardzo mi przykro...

Tosiu - Kochany Aniołeczku śpij w spokoju... będziemy o Tobie pamiętać! [*]

gmonia

Re: 2009 l i p i e c :]]]]]]

Tasik uuuuu to nie zazdroszczę tych zatok...

zanna witaj :Oczko: tu w ogóle rzadko kto zagląda :hmm:

anka599 i jak tam w pracy? :oczko:

drucilla współczucie z powodu rota... tfu tfu odpukać w niemalowane ale moje dziewczyny jak do tej pory nie miały tego świństwa i oby tak pozostało :wink:
i widzę, że szalejesz z tym migowym :mdr:

Lidiaro zazwyczaj tak jest, że dzieciaki jak idą do przedszkola/żłobka (generalnie przebywają w skupisku dzieci a co za tym idzie wśród wielu różnych wirusów i bakterii) to początkowo przechorują trochę. Pociesz się, że to kiedyś minie :Oczko:

my po wizycie u ortopedy... trafiłyśmy tam zaraz po bilansie dwulatka z koślawością kolan a skończyło się na koślawości pięt... niestety wada zaczyna się coraz bardziej pogłębiać a dodatkowo przez złe ustawianie pięt stopy zaczynają się robić zbyt płaskie. Natala jest więc zmuszona do noszenia butów ortopedycznych :zmartwiony: tylko jak tu przekonać ją do ich założenia??? tym bardziej, że po domu biega mi boso :ehhhhhh: oglądałam kilka modeli (cena powaliła mnie na kolana :Niespodzianka:) i nie dość, że wysokie są to do tego twarde :hmm: a po ich założeniu ruchomość w kostce praktycznie zerowa :Szok: wiem, że jak mus to mus ale kurka boli mnie trochę to, że co jak co na butach dziewczynkom nie oszczędzam. Nie kupuję im pierwszych lepszych tylko chodzą w bartkach, ecco, primigi, geox'ach i co? i jak widać dupa blada...

gmonia

Re: 2009 l i p i e c :]]]]]]

hej!
my na etapie poszukiwania niani do Gabrysi :hmm: tzn dzisiaj zakończyłam castingi a do wieczora muszę podjąć ostateczną decyzję :36_6_9: od poniedziałku zaczyna pracę... opiekunki trzeba mi było już na zeszły poniedziałek ale jakoś sobie z chłopem poradziliśmy przez ten tydzień :uff: ehhh jak sobie pomyślę, że mam z kimś obcym zostawić młodą to aż się serce kraje :eee:

drucilla no wcale się nie dziwię, że Ci ciężko... ja niby na wychowawczym ale pracuję coby z rytmu nie wypaść :wink: teraz tyle mi się zleceń zwaliło, że robota na bieżąco... takie życie...
i u nas też tak jest, że na każde kolejne dziecko chodzące do państwówki są "zniżki" ::):

just nie pomogę bo moja Natala od przeszło roku nie wie co to pielucha jest i odpukać jak do tej pory nie zdarzyła się nam jeszcze żadna nocna "wpadka".
I fajnie, że Nadia tak świetnie reaguje na przedszkole ::): przynajmniej człowiek nie ma wyrzutów, że posyła malucha tam na siłę, nie? :Oczko: moja Natka też bez przedszkola żyć nie potrafi... jest takim "oczkiem w głowie" opiekunek :mdr:

Lidiaro jak miło słyszeć w końcu radość w Twoim poście! super, że doszłaś do siebie! Piotruś zuch chłopak ::): a wiadomo, kiedy będziecie mogli zabrać go do domu?
no z ubrankami takimi malusimi nie jest łatwo. Ja dla mojej Gabrysi miałam problem ze znalezieniem ciuszków na 50 a co dopiero wyhaczyć coś mniejszego...

aja witaj! :Oczko:

Tasik a jak tam zdrówko u chłopaków? często Ci jeszcze chorują? u nas Natala jakby "wychorowała" się już powoli ale za to Gabrysia co rusz łapie na zmianę oskrzela i krtań :36_11_1: załamka...

gmonia

Re: 2009 l i p i e c :]]]]]]

hejka! ::):

u nas z przedszkolem luzzzz blues :mdr::mdr::mdr: ba, Natala to się nawet doczekać nie mogła końca wakacji :hahaha: no ale moje dziecko chodziło tam od lutego więc przyzwyczajone :Oczko:

Lidiaro dużo sił i wytrwałości Ci życzę!!! a kciuki za Piotrusia mocno zaciskam!!!

drucilla i jak tam po powrocie do pracy? :mdr: żyjesz jakoś? ::):

Martynaa o matko, ale Was wydoili na początek roku przedszkolnego :Szok:

u nas każde dziecko dostało listę rzeczy, które należało kupić i przynieść ze sobą i to czy ktoś wydał na nie 30zł czy 100zł to już indywidualna sprawa rodziców :Oczko: i ta wyprawka na cały rok od razu jest. Książek u nas nie trzeba kupować bo przedszkole zapewnia - jak coś trzeba to kserują dla dzieci na bieżąco. Na ubezpieczenie przyjdzie mi płacić dopiero w październiku bo Natki jeszcze z zeszłego roku jest ważne przez cały wrzesień. I to w sumie tyle kosztów :oczko: aha na zebraniu ustaliliśmy jeszcze, że co miesiąc będziemy się po 5zł składać na jakieś bieżące wydatki i nagłe akcje a z tego co zostanie będą organizowane jakieś wycieczki ::):

anka witaj i pisz :wink:

gmonia

Re: Sierpień 2011

strasznie męczące te upały :hot: człowiek ledwie wytrzymuje a co dopiero maluszki. Gabryśka mi katar podłapała i ma zielone gile aż po pas a ja zdycham na gardło... mogłoby się już ochłodzić bo nie idzie żyć normalnie :wink:

oby_Laura u nas w końcu wczoraj jakaś burza była i co nieco popadało a od dzisiaj rana znów parówa :alajjj:

Ilonusek a Ty mi się tu nie kłaniaj tylko pisz co tam u Was :36_6_5:

gmonia

Re: 2009 l i p i e c :]]]]]]

Fredziowi, Boguszkowi, Julce, Nadii i Oli sto lat!!! :36_1_21:

marzycielka tak sobie myślę jak czytam o tej Waszej wizycie u logopedy – ta babka to też jest psychologiem, że takie rzeczy Ci gadała? swoją drogą chyba wszystkie trzylatki z natury są bardzo żywiołowe, jest ich wszędzie pełno, są ciekawe świata więc nie rozumiem w ogóle stwierdzenia tej kobiety :hmm: heh ciekawe co by powiedziała, jakby zobaczyła moją Natalę w akcji ze swoją kuzynką… diagnoza ADHD murowana :sofunny: i zgadzam się z drucillą i Lidiaro – trzeba podchodzić z dystansem do tego typu wywodów ::):

Lidiaro szczerze współczuję ::(: dla pocieszenia powiem Ci, że cuda się jednak zdarzają mimo, że nawet ktoś daje Ci marne szanse… a ja jestem tego żywym przykładem :Oczko:
Obie ciąże zagrożone i przeleżane ale ze szczęśliwymi zakończeniami ::): przy Natalce miałam nadciśnienie ciążowe+ niewydolność ciśnieniowo-szyjkową w rezultacie czego założono mi pessar - ciążę donosiłam. Przy Gabrysi było gorzej… od samego początku krwawienia – okazało się, że mam dość sporego krwiaka na kosmówce który w każdej chwili może „ściągnąć” za sobą płód w dół. Wchłonął się całkowicie do ok 20tc ale na tej samej wizycie okazało się, że moja szyjka znów niedomaga, drastycznie się skróciła, doszły skurcze macicy a w 26tc nie było już na czym krążka założyć. Poza tym na usg połówkowym wyszło, że mam łożysko patologiczne – na ścianie przedniej, z dodatkowym płatem i licznymi naczyniami błądzącymi i w każdym momencie może dojść do krwotoku. Oczywiście i w tej ciąży od samego początku towarzyszyło mi nadciśnienie przez które to siadło łożysko (zresztą przy Natalce też) a Gabrysia urodziła się (w 37tc) bardzo malutka (2630g/51cm). Nie dawano mi szansy na przekroczenie 30tc a nie dość, że go przekroczyłam to i ciążę donosiłam! :Oczko: Nawet niemożliwe staje się możliwe ku zaskoczeniu wszystkich :wink: życzę Ci więc dużo sił Kochana i wiary w to, że się uda! ::):

gmonia

Re: 2009 l i p i e c :]]]]]]

najlepszego dla Fredki, Boguszka i Julci :36_3_19::36_3_19::36_3_19:

Just no niestety, czas zapinkala niemiłosiernie szybko :36_11_1:

gmonia

Re: Sierpień 2011

też co jakiś czas zaglądam ale tak jak piszesz - skoro cisza tu jest to tylko wpadam i uciekam bo samej ze sobą głupio tak gadać :wink:

matko jak u nas gorąco... siedzę z dziewczynkami u moich rodziców bo w domu to zawsze inaczej niż w bloku ale i tak powoli nie ma czym oddychać...

gmonia

Re: Sierpień 2011

wiesz, zawsze to we dwie raźniej :mdr: no i kto wie, może jeszcze któraś się rozmyśli i do nas dołączy :wink:

gmonia

Re: 2009 l i p i e c :]]]]]]

Spóźnione sto lat i wszystkiego co najlepsze dla Zosi i Wiktora!!! :36_3_19::36_3_19::36_3_19:

Tasik heh widzę, że Szy ma genialne pomysły :Oczko:

gmonia

Re: Sierpień 2011

oby_Laura chyba tylko my pozostałyśmy z zaglądających tu jeszcze mamusiek :hmm:
Gabolek słodziak! :mdr: prezent od babci widać bardzo przypadł mu do gustu :D:D:D

gmonia

Re: 2009 l i p i e c :]]]]]]

Tasik najlepszego dla Szymuli!!! :36_3_19:
sezon trzylatkowy zatem rozpoczęty :lol:

marzycielka no to masz pomysłowego synka :hahaha: najważniejsze, że poszukiwania zakończone i zguba znaleziona :oczko: poszukiwań nie zazdroszczę :na:
co do zgrzytania - Natalka nie zgrzyta i jak do tej pory nigdy tego nie robiła ::):

Just uuuuuuuuuuuuuuu współczuję :Szok:

Lidiaro dużo sił życzę! Andrzej to duży i już samodzielny chłop więc sobie poradzi :Oczko:

Martyna kciuki by się udało :wink:

drucilla zazdroszczę wypadu :Oczko: super, że wypalił :usmiech:

gmonia

Re: 2009 l i p i e c :]]]]]]

Just chyba wszystkie mamusie zapomniały o naszym forum :hmm: muszę przyznać, że tęskno mi do "brzuszkowych" czasów bo wrzało tu aż miło :36_6_5: a ostatnio to tylko cisza tu jest jak makiem zasiał...

Lidiaro ooo i Tobie również gratuluję :Oczko:

gmonia

Re: Sierpień 2011

no niestety znów cisza jak makiem zasiał ::(:

hmmm a gdzie wcięło Samhain? coś daaaawno się nie odzywała :hmm:

gmonia

koszty uzyskania przychodu na ulropie wypoczynkowym

może zacznę od tego, że do 16.01.2012r przebywałam na urlopie macierzyńskim, następnie od 17.01 - 11.04 wykorzystywałam zaległy i bieżący urlop wypoczynkowy, 12-13.04 wzięłam opiekę nad zdrowym dzieckiem a następnie poszłam na urlop wychowawczy na którym obecnie jestem.
I teraz moje pytanie - czy za czas przebywania na urlopie wypoczynkowym naliczane są koszty uzyskania przychodu czy też nie? Nadmienię, że za miesiąc luty mi naliczyli ale już za marzec i kwiecień nie tłumacząc to tak, że byłam na urlopie węc nie poniosłam w związku z tym żadnych kosztów.
Pewnie bym o tym nie wiedziała gdyby nie to, że potrzebowałam zaświadczenie o dochodach za ostatnie 3msce do MOPSu i znów tam księgowa powiedziała, że koszty powinni mi co miesiąc naliczać normalnie, nieważne czy byłam na urlopie wypoczynkowym czy też nie... i teraz kto ma rację?

gmonia

Re: Sierpień 2011

Ilonusek to witamy, witamy :36_1_1:
no niestety, mało kto tu zagląda i pisze ::(: a szkoda...
heh a to córcia nieposłuszna :hahaha: i dobrze, co będzie świetować z mamusią w ten sam dzień skoro można dzień po dniu :mdr:

oby Laura hehe no to masz strasznie niezdecydowanego synka :sofunny:
a z tym pijanym lekarzem to niezłe jaja :Niespodzianka: nikt z personelu wcześniej nie zauważył niczego podejrzanego??? :Niespodzianka:
czyli trzydniówka też już za Wami :Oczko: a obecnej choroby współczuję ::(: i zdrówka życzę! ::):

gmonia

Re: Sierpień 2011

Ilonusek czyżby nowa sierpniowa mamusia? :Oczko:

ehhh coś strasznie cichutko na tym naszym forum jest :hmm: dziewczyny, gdzie Wy się wszystkie pochowałyście??? :ocochodzi:

gmonia

Re: Sierpień 2011

CzekaCudu z własnego dwukrotnego :Oczko: doświadczenia polecam zakup wszystkich tych rzeczy bo zapewne każda z nich się przyda :yes:

  • fotelik wiadomo - do jazdy samochodem jest niezbędny
  • gondola - super rzecz zwłaszcza na jesień/zimę/wczesną, zazwyczaj jeszcze "chłodną" wiosnę. Dobrze osłoni maluszka przed wiatrem, śniegiem i mrozem a nawet delikatnym deszczem :wink: tutaj od razu nadmienię, że warto rozglądnąć się więc za wózkiem z dużą gondolką by na jak najdłużej starczyła. Nasza taka była i woziliśmy się w niej do przełomu lutego/marca bo mimo, że w sumie nadal się do niej moja córcia mieściła to dłużej nie chciała już w niej jeździć bo wolała oglądać świat ze spacerówki :mdr:
  • no a spacerówka służy nam obecnie i pewnie jeszcze długo posłuży :Śmiech:

gmonia

Re: 2009 l i p i e c :]]]]]]

marzycielka witaj, witaj ::): a pewnie, że pamiętamy :mdr:
gratki fasolki! :oczko:

hmm coś tu strasznie cichutko...

gmonia

Re: Sierpień 2011

no dobra... przyznaję się do ociągania :36_6_5:

kurcze u nas ciągle coś i na nic nie mam czasu. A to Gabryśki zęby, a to katar i zapalenie spojówek a to trzydniówka a teraz obustronne zapalenie płuc :36_2_21: od czwartku latamy z dziewczynami po lekarzach i zamiast lepiej jest gorzej ::(: jeszcze dzisiaj jak się dowiedziałam, że Gabi ma całe oskrzela zawalone i na płucka jej już zlazło a Natalka ma zap.oskrzeli i ucha środkowego to się normalnie podłamałam. Padam więc na ryj...

oby Laura no to lada chwila Gabolek ruszy Ci do przodu :Oczko: pozycję startową widzę już przyjął :mdr:

hmmm a co do temperatury to może to trzydniówka??? bo na ząbki to raczej jest trochę za wysoka... tak czy siak oby jak najszybciej mu przeszło!

Samhain no to widzę, że kolejna do raczkowania się rwie :wink: oj nie zazdroszczę Wam dziewczyny :Śmiech:

u nas można powiedzieć powoli wszystko się normuje ::): odkąd Gabryśka złapała równowagę i stoi sama, złazi sobie z miejsc w które się wgramoli (np z łóżek), włazi na samochodzik-jeździk i próbuje się nóżkami odpychać i chodzi sama (a raczej biega) przy swoim pchaczu to jest luz blues :mdr: wiadomo, że czasem zaliczy jakąś glebę ale nauczyła się w miarę "bezpiecznie" upadać więc spoko. Wszędzie wlezie więc szafki cierpią bo trzaska nimi równo i wywala z nich całą zawartość więc wiecznie jest burdel :Zakręcony: aha i ostatnio upodobała sobie krawężniki z listw przypodłogowych i ściąga je namiętnie :hmm: nie wiem co w tym takiego ciekawego...

gmonia

Re: 2009 l i p i e c :]]]]]]

i u nas w zeszłym tygodniu powiało grozą... Natalka po powrocie z przedszkola chciała pobawić się w swoim pokoju sama, no a że Gabryśka tak bardzo kocha swoją siostrę, że na krok jej nie opuszcza więc od razu sru do niej. Jak Natala zobaczyła, że ta do niej pędzi to w ruch poszły drzwi i niestety dwa paluszki Gabi zostały przycięte spodem drzwi tak, że krewka się polała ... na szczęście są całe :uff:

drucilla bardzo ale to bardzo Ci dziękuję ::):
wiesz, zastanawiałam się nad tym dodatkiem opiekuńczym już teraz bo w sumie to ja nie wykonuję żadnej pracy tylko w chwili obecnej wypoczynkuję się na co dowodem jest odpowiedni wniosek, który został złożony przeze mnie jak jeszcze na macierzyńskim byłam :Oczko: no ale skoro piszesz, że lepiej zaczekać to pewnie i tak zrobię ::):

joannab dobrze, że wszystko szybciutko i sprawnie poszło a Ola nawet nie zauważyła, że coś się dzieje bo raz dwa i było już po wszystkim ::):

Mummy super, że Tosia już zdrowa :mdr:

Just szkoda, że tak z tą opieką wyszło...

Tasik jeszcze raz zdrowia!

gmonia

Re: 2009 l i p i e c :]]]]]]

drucilla a ja Ci powiem, że ja to chętnie poszłabym do roboty, do ludzi bo w domu normalnie idzie kota dostać ::(: tym bardziej, że człowiek to raczej nienauczony żyć w takiej stagnacji... no ale niestety sytuacja zmusza mnie do tego by iść na wychowawczy :ehhhhhh: swoją drogą śmieszne (a raczej tragiczne) jest to, żeby człowiekowi nie opłacało się pracować :lup:
ale do rzeczy - mam 2 umowy o pracę a co za tym idzie i dwóch pracodawców. U jednego z nich w związku z tym, że umowa kończy mi się 30 kwietnia (co 2 lata ją przedłużają), musiałam iść na wychowawczy wcześniej a dokładniej od dzisiaj (niestety przez to tylko 9dni bieżącego urlopu wypoczynkowego mi przysługiwało :Zły: a reszta w d.u.p.ę przepadła) i tu jest sprawa jasna. Natomiast pasuje mi w końcu złożyć wniosek o wychowawczy u drugiego mojego pracodawcy (oczywiście już dawno zostali o tym poinformowani słownie) ale nie za bardzo wiem, jaki mam tam termin podać bo po drodze napatoczył mi się weekend... tzn wypoczynkowy kończę 11 kwietnia, potem biorę 2 dni opieki by mi nie przepadła (czyli do piątku 13) i teraz jako początek wychowawczego dać od razu sobotę 14tego czy dopiero poniedziałek 16tego? nadmienię, że pracuję od pn do pt i weekendy mam zawsze wolne...
a drugie moje pytanie jest takie - otóż łapię się na płatny wychowawczy i czy w związku z tym całym zamieszaniem z terminami urlopu mogę już teraz (no bo w sumie już na wych. jakby na to nie patrzeć przebywam) złożyć wniosek do MOPSu o dodatek z tytułu opieki nad dzieckiem (zawsze by to było parę stówek do przodu) czy czekać do kwietnia aż u obydwu pracodawców będę na tym wych. i wtedy dopiero?
kurcze strasznie namieszałam :36_6_9: ale mam nadzieję, że coś z tego zrozumiesz :Oczko: oczywiście z góry będę baaaaardzo wdzięczna za jakiekolwiek info ::):

Mummy dobrze, że już jest w miarę dobrze ::):

Tasik o rzesz w mordkę... zdrówka życzymy!

gmonia

Re: 2009 l i p i e c :]]]]]]

o ja... u Was jest aż 6h za darmo :oczko: fajnie :mdr: u nas tylko 5 (od 8 - 13) a każda następna (albo wcześniejsza) rozpoczęta kosztuje 2zł. Stawka żywieniowa to 4zł za 3 posiłki więc ceny to normalnie bajka :28_1_19: aha i u nas angielski i rytmika jest w cenie i w godzinach tych co są za darmo więc już w ogóle luksus :mdr:
no a widzę, że ceny prywatnych to podobnie jak i u nas... chociaż teraz tyle się takich przedszkoli pootwierało, że przebijają się cenami i nawet można znaleźć już coś za 400zł (z jedzeniem) :Niespodzianka:

aha i wiem o co chciałam spytać - o wychowawczy bo o ile się nie mylę Ty z tego przywileju korzystałaś :Oczko: ale najpierw muszę ujarzmić młodą bo wyłazi mi na szafkę rtv za pilotem :o_noo:

gmonia

Re: Sierpień 2011

a pewnie - zawsze coś... jak jedno się kończy to znów z czymś innym jest problem i tak w kółko... chyba za dobrze by było jakby wszystko było idealne :mdr:

a co do mojego chłopa to w pewnym sensie wymusiłam na nim to minimum jakie choćby skały srały ma robić i już (raczej się tym nie przemęcza - zajmuje mu to wszystko ok 10-15min dziennie). I tak uważam, że ma za dobrze... a w końcu od czegoś jest się ojcem... na pewno nie tylko od pierdzenia w kanapę z laptopem na kolanach, piwkiem i pilotem od tv w ręku... i masz rację - chłopom to się wydaje, że w domu czy też przy dzieciach wszystko się samo robi. A tu niestety tak kolorowo wcale nie ma. Przy dwójce dzieci z małą różnicą wieku, na dodatek baaaaardzo żywiołowych to cholercia roboty jest od groma (heh a co dopiero przy trójce i więcej takich gagatków :Niespodzianka:) więc niech się i tatuś choć troszkę wykaże :Oczko: teraz to i tak mam dobrze, bo od lutego Natalka do przedszkola mi chodzi (od 8 do 14 tam siedzi) więc zawsze to łatwiej coś przy jednym dziecku choćby tylko przez te kilka godzin dziennie zrobić niż z dwójeczką ::): choć i przy samej Gabi nie jest lekko bo tak oto moje dziecko urozmaica mi życie:

50.3gp - YouTube

gmonia

Re: 2009 l i p i e c :]]]]]]

Mummy próbujcie, próbujcie ::): życzę by próby przyniosły sukces!

Justi no to testuj wózeczek :Oczko: oby się dobrze spisał ::):
i super, że Zosia dostała się i tu i tu do przedszkola ::): nasza Natka na szczęście też ma już zagwarantowane miejsce :mdr:

drucilla trzymam kciuki by i dla Ufo też coś się państwowego znalazło :oczko: kiedy będziesz znała wyniki? a powiedz mi, dużo u Was prywatne kosztuje? bo u nas o dziwo nawet ceny znośne - za żłobek jak mi Natka chodziła (oczywiście prywaciak) płaciłam prawie 2x tyle co trzeba byłoby zapłacić za takie przedszkole :Niespodzianka:
kurcze, coś się jeszcze miałam Ciebie pytać ale cholercia wyleciało mi z głowy...

gmonia

Re: Sierpień 2011

wiecie co, po doświadczeniach z ząbkowaniem moich dziewczyn wychodzę z założenia, że szkoda że dzieciaczki nie rodzą się już z ząbkami... przynajmniej choć z kilkoma :mdr::mdr::mdr: bo niestety u nas to proces długotrwały (krecha pod prawą jedyneczką pojawiła się Gabrysi prawie że miesiąc temu a ząb dopiero wczoraj raczył wyleźć na zewnątrz), bardzo bolesny (Gabi przechodzi już samą siebie z marudzeniem, darciem, gryzieniem wszystkich i wszystkiego w koło i żadne specyfiki na nią nie działają) i z gorączką (swoją drogą myślałam, że mi Gabrychę rozłożyło jak w poprzednią noc wzięłam ją na karmienie a ta cała gorąca była i 38' na termometrze wybiło). Ale tak ja mówicie - niestety trzeba to wszystko przecierpieć i przeczekać :ehhhhhh:

oby_Laura skąd ja tę "samotność" znam... mojego męża całymi dniami w domu nie ma bo jak wychodzi z Natką przed 8 (przed pracą zawozi ją jeszcze do przedszkola) to do domu wraca na 20 albo i później. A jak wraca to wszystko ma w głębokim poważaniu bo wielce zmęczony jest (a ja cholercia to już nie?) a jedyne co zrobi to pomoże myć Natalce ząbki, przeczyta jej bajeczkę, położy spać i na tym jego pomoc się kończy ::(: szaleństwo, nie?

gmonia

Re: Sierpień 2011

o jaaaa... mojej Gabryśce wczoraj po kilkudniowych, wielkich mękach wylazł pierwszy zębol :uff: rano tak strasznie suszyła swoje dziąsełka, że nie dało się nie zauważyć jej nowego nabytku :Oczko: myślałam, że po tym jednym choć oddech złapiemy a tu du*a bo widzę, że kolejny chce wyleźć na światło dzienne :36_6_9: czyli i tym razem nie jest nam dane łagodne ząbkowanie...

oby Laura heh no muszę przyznać, że przy takiej trójeczce małych rozrabiaków miałabyś bardzo ciekawie :36_1_22:
swoją drogą pomyślcie sobie jak ktoś ma trojaczki, czworaczki, itd. ja to sobie nie wyobrażam mieć bliźniaków a co dopiero większą gromadkę za jednym zamachem :mdr:
no a z Gabrysiem wyglądacie cudownie :36_1_1:

Samhain niestety chyba wszystko co jest robione na mleku z cycocha ma jakiś taki dziwny smak :hmm: