Gagusia

Kobieta, 33 lata, Warszawa

O SOBIE:

Mama 12 latka i przyszła marcóweczka 2020 :) Warszawa.

Ostatnie posty użytkownika
Gagusia

Re: Marcowe Mamusie 2020

Cześć dziewczyny. Ja dzisiaj po pierwszym usg. Widziałam serduszko i rączki, nóżki, główkę. Trochę nerwowy lekarz mi robił, taki pokrzykujący, więc nie zrobiłam zdjęcia a wydruk poszedł do karty i odbiorę dopiero przy wizycie u swojego gina. Nie zapomnijcie dodać mnie do forum.

Gagusia

Re: Marcowe Mamusie 2020

okropnyból moja mama ma cukrzycę, więc dziedziczę, bo mam przeciwciała glikemiczne stwierdzone i w pierwszych badaniach krwi miałam już podwyższoną wartość na czczo. I wtedy zlecili mi krzywą. Ja mam syna 12 lat i w poprzedniej ciąży też byłam pod obserwacją, nawet na karową chodziłam do ginekologa i czekałam godzinami na swoją kolei a wtedy się nie objawiła w żadnym trymestrze.

Gagusia

Re: Marcowe Mamusie 2020

okropnyból no ja właśnie mam na czczo od 96 do 110 a od dwóch dni mam masakryczne po śniadaniu wczoraj 173 a dziś 151, wcześniej tak ok 130. Bo zapisuje wszystko i teoretycznie dobrze jem nie powinno takiego wyrzutu być. Chyba nie ominę tej insuliny.

Gagusia

Re: Marcowe Mamusie 2020

Witam nowe mamusie, fajnie, że będzie nas więcej
okropnyból to ty masz cukrzycę ciążową. Tak mi się wydawało że nie byłam jedyna. Opowiesz mi jak się to u Ciebie rozwija. Ja na razie jestem pod obserwacją i próbuje mi lekarz obniżyć cukry dietą. Obiady i kolacje mam w normie ale na czczo i po śniadaniu mam wysoko i ostatnio mówiła mi że jak do następnej wizyty czyli w poniedziałek się nie poprawi po zmodyfikowanej diecie to da mi insulinę nocną. A ty jesteś na insulinie? Jakie masz cukry na czczo i po śniadaniu?

Gagusia

Re: Marcowe Mamusie 2020

Dziękuję za miłe komplementy, mój syn ma teraz 12 lat, ale już dostaje wąsik i mężnieje :) Czy do mnie podobny, nie wiedzieliście jego taty, mówią ludzie, że skóra z niego zdjęta :p Gratuluje wizyt i cieszę się, że wszystko dobrze. Ja dziś tylko u diabetolog byłam i chce jednak dać mi na noc insulinę
:(
Ale jeszcze robimy jeden eksperyment i mam jeść wcześniej śniadania o 6 i jak się nie poprawi wynik na czczo i po śniadaniu to wchodzimy z nocną długodziałającą insuliną. Trochę się tego boję.

Gagusia

Re: Marcowe Mamusie 2020

Hej dziewczyny miło Was zobaczyć, to śmieszne jak człowiek wyobraża sobie osoby których nie zna z widzenia. Zupełnie inaczej wyglądacie niż sobie wyobrażałam. A oto ja. Zdjęcie z początku wakacji, najaktualniejsze jakie mam na telefonie i mój syn.

Gagusia

Re: Marcowe Mamusie 2020

Kaja tak zdenerwowałam się wtedy bardzo, bo w ogóle nie spodziewałam się, że bez insuliny mogę dostać hipoglikemii. Ale myślę, że to bardziej odbicie w górę, bo wtedy zwiększa się ukrwienie naczyń i pewnie dlatego. W piątek idę na usg na 12:20. Zobaczymy co tam słychać w brzuszku.

Gagusia

Re: Marcowe Mamusie 2020

sandwilla gratuluję dziewuszki i bardzo cieszę się z pozytywnych wiadomości.
Dobrawróżka fajnie, że dzidzia zdrowa i dobrze się rozwija
Ja swoje usg mam dopiero w piątek a już nie mogę się doczekać. Wczoraj już nie pisałam bo pojechałam na konsultacje do tego gina prosto z pracy ale pocałowałam klamkę niestety bo okazało się że w poniedziałki przyjmuje 1 lekarz, który akurat ma urlop i nawet położnej nie było. A był taki upał że myślałam że zejdę w tym autobusie jak tam jechałam wróciłam późno i padnięta zdążyłam się wykąpać i poszłam spać. Chyba już dziś sobie daruje jazdę tam, najwyżej jak będę na usg w piątek to podejdę. Ale raczej to był jednorazowy incydent od skoków cukru.

Gagusia

Re: Marcowe Mamusie 2020

magdalena w środę idę do Pani Diabetolog, ale dziś chyba do przychodni pójdę z tym plamieniem, chociaż wydaje mi się, że to przemęczenie z tą hipoglikemią i później wysokim cukrem spowodowało.

Gagusia

Re: Marcowe Mamusie 2020

Najgorsze jest to, że cały tydzień pilnowania było ok, a tu jedna spaprana niedziela i już dwa dni nerwów. No nic mogę pretensję mieć do siebie, po prostu trzeba być mega poukładanym i przewidującym. Zajrzę dzisiaj do przychodni zobaczę może mnie przyjmą z buta. Życzę udanych wizyt dzisiejszych i zajrzę wieczorem zobaczyć relację.

Gagusia

Re: Marcowe Mamusie 2020

Cześć Dziewczyny,
Witam się z poniedziałku, ja już w robocie, na weekend przeprowadziłam się do rodziców, bo mój ma urlop i jeszcze kończy remont i tam mam mało czasu na pisanie, ale wrócę w środę, bo chce żeby farba dobrze wywietrzała. Ja wczoraj miałam masakryczną niedzielę, rano zaspałam ze śniadaniem, bo mi się telefon rozładował, później jak zjadłam to mówię mam godzinę do pomiaru cukru to wyjdę z psem, oczywiście poszłam do parku, bez niczego (zegarka, telefonu) i wróciłam prawie po 2 godzinach, nie wiem jak to się stało, ale wydawało mi się, że krótko byłam i jak zmierzyłam cukier to miałam 56, czyli już hipoglikemia mi się zaczynała. Ja nie mogę z tymi cukrami, raz za dużo, raz za mało. Zjadłam kanapki dwie i owoca i przeszło, ale odbicie cukru już miałam 175 i męczyło mnie rozwolnienie. Tak więc dalszą część niedzieli miałam na leżąco i byłam ledwo żywa. Aż boję się co na wizycie mi lekarz powie, pewnie mnie opieprzy za niesubordynację :) A dziś rano po tej całej akcji miałam lekko brązowy śluz po nocy i się też zdenerwowałam, ale już widzę, że przeszło. Nie wiem, czy jeszcze nie skonsultować tego z ginekologiem dziś po południu.

Gagusia

Re: Marcowe Mamusie 2020

magdalena ja od trzech dni wstaje o 5:30, nie wiem czy to stres z tą cukrzycą ciążową, czy po prostu, ale jestem później masakrycznie zmęczona a jeszcze do pracy muszę pójś. Wczoraj to już mąż mnie budził na kanapkę o 22 i przyniósł mi do łóżka bo już chrapałam

Gagusia

Re: Marcowe Mamusie 2020

magdalen jeszcze w pracy jestem to tak szybko w przerwie odpowiadam, dziś była rewelacyjna 71, a zjadłam od metra na kolację, bo makaron razowy pół szklanki i pół szklanki szpinaku z jajkiem, a później dwie kanapki o 21:30 (powinnam o 22 ale już padałam) i sprawdza się to co mi powiedziała ta lekarz, że im więcej zjesz na noc tym lepszy cukier na czczo. Tylko nie należy przesadzać bo godzinę po kolacji jest dużo, ja wczoraj miałam 128, też nie przekroczyło niby 140 ale było więcej niż po obiedzie.

Gagusia

Re: Marcowe Mamusie 2020

Ja dziś założyłam do pracy obcisłą bluzkę i legginsy ciążowe i się chwalę brzuszkiem, zdjęcie z windy. Wreszcie coś widać, bo tak to nosiłam za duże alladynki i tuniki to wszystko zasłaniało, ale wszyscy już wiedzą, więc mogę ciążowe zacząć nosić.

Gagusia

Re: Marcowe Mamusie 2020

Ja dopiero niedawno wróciłam do domu z pracy ale miałam kiepski dzień w pracy brakuje mi koncentracji. Miałam przygotować konspekt obchodów Europejskiego Dnia Donacji dla Ministerstwa Zdrowia, cały dzień nad tym ślęczałam, żeby piękną prezentację zrobić i co zrobiłam w całej prezentacji użyłam nazwy Światowy Dzień Transplantacji Narządów, nosz k.... pomyślą, że jestem chora na łeb. Powinnam chyba wziąć zwolnienie bo ciąża mi mózg zjadła.

Gagusia

Re: Marcowe Mamusie 2020

Wiolinka super szczególnie, że mieszkasz za granicą (mam nadzieje, że nie pomyliłam Cię z kimś innym) i to na pewno będzie duże wsparcie, bo mamy pewnie z Tobą na co dzień nie będzie

AniaMania ja jestem z Warszawy, mogę być Twoją bratnią mamusią. A skąd z Warszawy jesteś?

Gagusia

Re: Marcowe Mamusie 2020

Wiolinka Ja mam nadzieje, że zdarzy się cud i te wyniki z glukometru nie będą tak złe, żebym musiała iść do szpitala, tylko dietę będę trzymać. Na razie pierwsze badanie cukru po obiedzie prawie w normie 141, norma do 140, ale mięsa nie zjadłam, bo w barze pracowniczym nie było żadnego gotowanego, więc wzięłam kaszę z dużą ilością warzyw gotowanych.

Gagusia

Re: Marcowe Mamusie 2020

Magdalena no ja też tak jak Wam pisałam nie byłam głodna po tej jednej kanapce, tym bardziej, że w diecie jest drugie śniadanie o 11:00. Ale cóż kłócić się nie będę tylko spróbuje zjeść więcej o jedną kanapkę i już.

Gagusia

Re: Marcowe Mamusie 2020

Co do ciuchów, to ja już mam legginsy ciążowe z lidla, kupiłam jeszcze takie alladynki ala dżinsowe i nosze je na razie zamiast dżinsów, bo też już w swoich się nie dopinam. Od początku ciąży schudłam 2kg, ale sam brzuszek się powiększył. Noi oczywiście tą kutkę z bonprix na zimę, ale była mega tania bo 70zł kosztowała z 290zł, chyba w ogóle te ciuchy ciążowe są fajne i dość tanie tam. O taka: https://bit.ly/ 33IX0hH

Gagusia

Re: Marcowe Mamusie 2020

Pola no też się cieszę, chociaż jak mi powiedziała ta pielęgniarka, że mam natychmiast na oddział się szykować, to miałam łzy w oczach, chyba do mnie dotarło, że to nie przelewki. Ale naprawdę dobrze, że się ktoś przejął i wziął sprawę na poważnie.

Gagusia

Re: Marcowe Mamusie 2020

AniaMania planowałam rodzić na Madalińskiego, bo mieszkam przecznicę dalej, więc praktycznie piechotką na porodówkę bym miała, ale co teraz będzie to się okaże.

Muszę Wam zdać relację z dzisiejszego poranka. Otóż zadzwoniłam z samego rana najpierw na Karową, gdzie dostałam termin wizyty na 13 września i nikt się wynikiem zbytnio nie przejął, ponieważ do długo czekania a cukier był bardzo wysoki to zadzwoniłam jeszcze na Wołoską zapytać jak u nich z terminami i kazali mi przyjść na Izbę Przyjęć z dokumentacją. Pojechałam, gdzieś koło 9, pokazałam wyniki, a pielęgniarka już w rejestracji mówi, że to trzeba natychmiast na oddział przyjmować, poszła od razu do Pani doktór z pytaniem czy mnie przyjmie i weszłam z buta po za kolejką. Pani doktór młodziutka ale bardzo przyjemna, wszystko mi wytłumaczyła, mówi, że w ciąży absolutnie nie można chodzić z wysokim cukrem i takie wyniki to jest na cito i że pewnie położy mnie do szpitala, żeby ustalić insulinę. Na razie dostałam glukometr i mam badać godzinę po posiłku co dwa dni mam do niej przychodzić, żeby zobaczyła jak rzeczywiście te cukry wyglądają i po tygodniu zdecyduje czy na oddział i insulina, czy dieta i będziemy z tego wychodzić. Jeszcze stwierdziła, że w ciąży to trzeba działać od razu, a nie marazm na prawie miesiąc i to się w głowie nie mieści, że szpital specjalistyczny tak postępuje. Dostałam glukometr, jakieś specjalne badania glikemii, przeciwciał i czegoś tam jeszcze z krwi na cito do następnej wizyty oraz byłam u dietetyczki, która mnie trochę opieprzyła, że przesadziłam teraz w drugą stronę i mam jeść więcej- dwie kanapki na śniadanie i dwie na kolację, nie jak do tej pory po jednej, bo teraz głodzę dziecko. Ale też rozpisała mi dietę włącznie z tą drugą kolacją o 21. Właśnie do pracy dotarłam i nie wiem jak to będzie, bo widzę, że chyba za dużo nie popracuje przez najbliższy miesiąc.

Gagusia

Re: Marcowe Mamusie 2020

Ania z górnego Mokotowa. Nie wspominałam Wam, że moja mama ma cukrzycę od urodzenia więc jestem obciążona genetycznie. W poprzedniej ciąży (12 lat temu) chodziłam właśnie na karową, chociaż cukrzycy nie miałam i wiem, że o wiele lepiej mi się jednak współpracuje z moim ginekologiem, tam wszyscy do mnie podchodzili jak do zła koniecznego i masakryczne kolejki. Cały wolny dzień brałam na każdą wizytę. A na koniec jak miałam rodzić to stało się coś zupełnie absurdalnego. Pojechałam na Izbę Przyjęć z bólami i lekarz mnie obejrzał, zrobił wywiad, że pierworódka i mówi do mnie, że to będzie trwało z 10 godzin i żebym wyszła sobie na parking pochodzić z godzinkę i przyszła jeszcze raz. No to ja głupia 21 letnia istotka mówię ok i chodzę zwijając się z bólu po parkingu godzinę bo Pan lekarz kazał. Wpadam po godzinie do gabinetu już ledwo żywa. Ten lekarz sprawdza a tu 7 cm rozwarcie i przerażony mówi, że rodzę, hello a niby po co tu przyjechałam. Wtedy oznajmił mi, że nie ma łóżka i karetka mnie przewiozła do innego szpitala gdzie po godzinie urodziłam. Dlatego już sobie obiecałam że więcej do tego przybytku nie wrócę, ale rzeczywiście chyba to najlepsze wyjście w cukrzycy.

Gagusia

Re: Marcowe Mamusie 2020

Cześć dziewczyny. Odebrałam wczorajsze badanie z obciążeniem glukozą. Niestety cukrzyca jak w mordę strzelił. Po glukozie podskkczył cukier do 200. Nic dziwnego że tak zdychałam cały dzień. Jest ktoś z Warszawy? Nie wiem którą poradnie wybrać Karową, czy Wołowską. Niby karowa się specjalizuje w cukrzycy ciążowej ale tam straszne dupki z lekarzy i wogóle taki olew, a Wołowską mam bliżej domu.

Gagusia

Re: Marcowe Mamusie 2020

Klaudia na pewno są środki farmakologiczne łagodzące wymioty, mojej koleżance ginekolog zapisywał, idź do swojego nawet bez umówionej wizyty i się skonsultuj. Myślę, że jak przejdą wymioty to i krew przestanie, bo to ewidentnie od podrażnionego żołądka.

Gagusia

Re: Marcowe Mamusie 2020

KajaM wyniki już jutro i mam bez kolejki iść do swojego gina, a on pewnie wypisze skierowanie do diabetologa. Jak samo badanie? No cóż ja się nie boję pobrań krwi i oprócz atmosfery na poczekalni, gdzie wszystkie babcie chciały mi się rzucić do gardła, że wchodzę przed nimi to spoko. Najśmieszniejsze, że te co najwięcej czasu mają bo nie pracują to najbardziej się kłócą o kolejkę. I tłumaczę babom, że muszę wejść najpierw, bo mam obciążenie i jak mi z rana nie pobiorą to z ostatnim pobraniem nie wyrobię się do 10:45 bo wtedy zamykają już gabinet. Kartka jeszcze wisi wyraźna, że z glukozą bez kolejki wchodzą, a i tak dwie się przede mną wepchnęły. Co za ludzie mówię Wam. I chyba przez te wolne dni tyle ludu, bo dojechałam na 7:45, rejestracja do badań od 7:30, a już była kolejka na 20 osób. A i po glukozie straszne mdłości mam, musiałam ostro walczyć z pawiem, dobrze że wzięłam wolne to teraz trochę poleżę może mi przejdzie.
Weszłam na tą stronę słodkie mamy, którą polecałyście i rzeczywiście jest super. I z niej wzięłam dietę cukrzycowo- ciążową i miałam nadzieje na obniżenie cukru przynajmniej na czczo, no ale cóż.

Gagusia

Re: Marcowe Mamusie 2020

Hej ja od rana na tej krzywej cukrowej. Awantura bo tłum ludzi po wolnych dniach a my w ciąży z obciążeniem wchodzimy bez kolejki. Mówię Wam co się działo, sajgon normalnie. Ale nie za dobrze myślałam że po tej diecie co sobie narzuciłam to będzie mniej cukru a na czczo miałam 111, czyli więcej niż poprzednio. A naprawdę się pilnowałam nawet ważyłam jedzenie żeby nie jeść gramowo za dużo. Innych wyników nie mam bo tylko pierwsze pobranie mi na glukomerze zmierzyła. Czekam do jutra

Gagusia

Re: Marcowe Mamusie 2020

Cześć wszystkim,
Ja od kilku dni jestem na diecie cukrzycowej ciążowej. Na razie sama sobie narzuciłam z pomocą internetu, bo na krzywą cukrową dopiero jutro idę. Muszę się podzielić, że nie jest źle. Przynajmniej przez te wolne dni bo jest czas spokojnie gotować, a posiłków jest 7 mniej więcej co 3-4 godz. Tak więc jadłam naleśniki z kurczakiem, szpinakiem i pieczarkami, pierś z indyka duszoną z kaszą, a dziś zrobiłam pulpety pieczone z curry, całkiem smaczne te przepisy. Trochę się boję jak pójdę do pracy, tam będzie trochę trudniej bo będę musiała planować dzień wcześniej cały jadłospis, ale jestem dobrej myśli, jakoś nie brakuje mi zachcianek i nie jestem głodna w ciągu dnia.

Gagusia

Re: Marcowe Mamusie 2020

Ja wczoraj miałam fazę na sprzątanie. Wszytko wymyłam, łóżka nawet poodsuwałam. Ale można jeść z podłogi

Gagusia

Re: Marcowe Mamusie 2020

Magdalena no co ty ja się nie gniewam i bardzo miło, że się przejmujesz nami

Gagusia

Re: Marcowe Mamusie 2020

Okropnyból nie jadłam nic w nocy, zresztą to ciągłe zmęczenie też myślę może być bardziej od za wysokiego cukru
magalena to ja jeszcze byłam ale relacja już jest

Gagusia

Re: Marcowe Mamusie 2020

Hej ja już po wizycie. Niestety usg jeszcze nie miałam ale dostałam skierowanie i jutro mam zadzwonić rano i się umówić. Poznałam moją położną super babka, bardzo długo ze mną rozmawiała i cierpliwie odpowiadała na moje pytania. Np wytłumaczyła mi dlaczego akurat 1 usg w 12 tygodniu robią. Bo wtedy są już wszystkie narządy rozwinięte i dlatego to ważne żeby nie iść wcześniej bo można się tylko zestresować że jest coś nie tak. Tak więc kazała mi się umówić dopiero w tygodniu po 26.08. Oczywiście chodzi o to że na NFZ przysługuje po 1 usg w trymestrze i dlatego nie mogą go zmarnować robiąc np w 8 tyg. Z tych gorszych wiadomości to niestety mam podwyższoną glukozę na czczo 108 i idę na krzywą cukrową. Nie wiem czy to nie cukrzyca ciążowa. Nigdy przez to nie przechodziłam i trochę się tym martwię.

Gagusia

Re: Marcowe Mamusie 2020

Ja od początku biorę prenatal uno i teraz kupiłam mama dha, to wszystko jakieś szersze suplementy, ale chyba kwas foliowy mają, a to najważniejsze.

Gagusia

Re: Marcowe Mamusie 2020

Magdalena3 to super wieści, dobrze, że sprawdziłaś to przynajmniej wiesz, że nie ma się o co martwić. Teraz mi się przypomniało, że jak czytałam o pierwszych objawach ciąży to coś pisało o wyczuwalnych guzkach w piersi (że niby tak się przygotowują do laktacji)