gaga

Kobieta, 38 lat, W.

Ostatnie posty użytkownika
gaga

Re: jak pomóc dziecku zaadaptować się w przedszkolu?

Córka ma 2 lata i 7m-cy.
Bardzo dziękuję za porady, nie pomyślałam o tym, żeby zacząć od jeszcze mniejszej grupy (ta obecna i tak jest dużo mniejsza od prawdziwej przedszkolnej, jest ok. 6 dzieci).

Z emocjami nie mam raczej problemu, problem jest bardziej w tym, że jestem zdezorientowana, bo nie wiem jak najlepiej zareagować, przez co tracę na konsekwencji. Staram się nie poświęcać jej nadmiernej uwagi, ale ona ją wymusza, np. wpycha mi się na kolana, narzeka, że chce iść do domu, jest zmęczona (co raczej nie jest prawdą) itp.

gaga

Jak pomóc dziecku zaadaptować się w przedszkolu?

Jakie są Wasze doświadczenia? Wasze dzieci od razu zostały w grupie czy trzeba je było przyzwyczajać stopniowo? Jak? Ile to może potrwać?

Moja córka od września idzie do przedszkola, nie chodziła wcześniej do żłobka ani na żadne inne zajęcia bez rodziców. Zapisałam ją na zajęcia przygotowujące do przedszkola w klubie malucha (trwają po 3h). Na pierwsze poszłam z nią, siedziałam cały czas z boku, uczestniczyła bardzo ładnie, bardzo jej się podobało, na drugich przestała już prawie zwracać na mnie uwagę, więc uznałam, że czas spróbować wyjść, powiedziałam, że na trochę wyjdę i potem wrócę, no i niestety porażka, przykleiła się do mnie i koniec. Na kolejnych od razu usiadłam za drzwiami, przychodziła do mnie co chwilę, aż w końcu nie chciała w ogóle wrócić do grupy. Na kolejnych przez pierwszą godzinę uczestniczyła w zajęciach, ale potem przypomniała sobie o mamie, przyszła do mnie i żadne zachęcanie nie pomogło, jak pani próbowała ją zaprowadzić na zajęcia, od razu płacz i wrzask. I to nie jest kwestia zajęć, bo one jej się podobają, panią też już pamięta i lubi.

Co mi radzicie robić następnym razem? Jak przyjdzie, to pozwolić jej siedzieć ze mną na korytarzu do końca zajęć? Najlepszy efekt daje wejście z nią na zajęcia, ale czy to nie jest zbytnie uleganie, czy to nie pogorszy sytuacji na dłuższą metę? Jak myślicie, co robić?

gaga

Re: Wrzesień 2013

rany, Iwa, współczuję, a pomaga Ci ktoś przy Hani jak męża w domu nie ma?

gaga

Re: Wrzesień 2013

a na czym polega takie przekręcanie? moja pierwsza była przez jakiś czas nóżkami w dół i lekarka nie wspominała, że jest taka opcja, mówiła, że jak się sama nie przekręci, to cesarka, ostatecznie się obróciła w 8. miesiącu, więc dalej tematu nie zgłębiałam.

gaga

Re: Jak się dostać do przedszkola: prawdy i mity

dziewczyny, dobra wiadomość dla nas- dziś premier ogłosił, że dodatkowe godziny w przedszkolach, te płatne, nie mogą od września kosztować więcej niż 1zł/h, dla mnie to super wiadomość, bo u mnie dotąd kosztowały 3zł/h, czyli oszczędność będzie odczuwalna :)

gaga

Re: Wrzesień 2013

Marcelinna- gratulacje synka!

Ja dziś byłam na tej dodatkowej wizycie, oczywiście okazało się, że wszystko ok i niepotrzebnie panikowałam, w dodatku dzidzia zasłoniła się nóżkami i nie dało się potwierdzić, że na pewno dziewczynka, więc trochę bez sensu ta wizyta, no ale trudno, najważniejsze, że wszystko dobrze.

Mi kolejne usg pokazują coraz bliższe terminy porodu, na samym początku, w pierwszych tygodniach pokazywało 30.09, potem 23, a dziś 18, a na jednym zdjęciu nawet 16.09! Jak tak dalej pójdzie, to jeszcze w sierpniu urodzę ;), tfu, tfu, wolałabym nie.

Za ok 2 tyg. chcę się zapisać na 3D, zobaczę jak będą miejsca, moja lekarka mówi, że najlepiej w przedziale 18-24tyg, więc wybór spory ;)

gaga

Re: Wrzesień 2013

IWA23
gaga jak się dziś czujesz?
Ja oprócz bólu krzyża i alergii to może być ;)

zaczęło mnie boleć też z drugiej strony, więc spanikowałam, że to może ta moja nieszczęsna blizna, czasem jak ból promieniuje, to trudno dokładnie określić gdzie ma źródło, no i zapisałam się na jutro na przyspieszoną wizytę, na szczęście było miejsce. W sumie nie boli mnie to jakoś bardzo i normalnie bym to olała, ale boję się skąd się bierze i to mnie głównie martwi, no nic, jutro się okaże.

Generale_Musztarda, trzeba się pocieszać, że najważniejsze, że dziecku nic nie zagraża... A macie już imię dla synka?

gaga

Re: Wrzesień 2013

a mnie dziś przez cały dzień coś boli z boku, po lewej, tak jakby kolka, nie wiem czy się niepokoić czy to po prostu dzidzia uciska mi jakiś narząd...

gaga

Re: Wrzesień 2013

jestem nieprzytomna i napisałam posta bez sensu ;), oczywiście zgadzam się i chodziło mi o to, że pewnie ja szybciej urodzę. Ech, chyba spać już lepiej pójdę.

gaga

Re: Jak się dostać do przedszkola: prawdy i mity

super, wielkie gratulacje dla mam przyszłych przedszkolaków!!! my czekamy jeszcze na wyniki, u nas będą dopiero pojutrze...

a te, które się nie dostały- wg mnie warto pisać odwołania, nawet jeżeli nie macie żadnych ważnych argumentów, to napisać cokolwiek, żeby dyrekcja widziała, że Wam zależy. Moich sąsiadów syn nie dostał się w zwykłej rekrutacji, ani z listy rezerwowej, ale we wrześniu zwolniło się jedno miejsce i udało im się wcisnąć, więc szanse są do końca, ważne żeby nie odpuszczać. Bo o ile kryteria przyjmowania mają jakiekolwiek zasady, to już ta rekrutacja uzupełniająca to chyba wolna amerykanka...

gaga

Re: Wrzesień 2013

Ładne te Wasze brzuszki, widać, że ciążowe :), ja to wyglądam jakbym po prostu miała gruby... czasem, jak np, więcej chodzę, to bardziej go "wywala" i dopiero wtedy wygląda na ciążowy.

Za to dzidzia nieźle się wierci, moja poprzednia była oazą spokoju w porównaniu z tą :)

No to ma-mmi, faktycznie pewnie szybciej niż ja urodzisz mimo początkowo tego samego terminu, tym bardziej, że u mnie ma być planowa cesarka, chociaż... ja nie straciłam jeszcze nadziei, lekarka daje mi jakieś 10% szans na naturalny poród, więc kto wie :). To zależy jaki będzie stan blizny, bo jest nieciekawy, ale za to od początku ciąży się nie pogarsza.

gaga

Re: Wrzesień 2013

dziewczyny, ja też zaglądam, dla mnie czy to forum czy tamto, nie ma specjalnej różnicy, liczą się ludzie, więc jak zostajecie, to ja chętnie z Wami tu też popiszę, tym bardziej, że mam identyczny termin porodu co ma-mmi :)

gaga

Re: Wrzesień 2013

wg mnie dałoby się jakoś przyzwyczaić do tego nowego forum i trochę szkoda, że nastąpiła masowa dezercja, bo grupa nam się rozbiła, ale nasz wątek chyba już faktycznie nie ruszy, więc ja też podążając za resztą forumek wyruszam do konkurencji :)

gaga

Re: Wrzesień 2013

iwonek
marcelinna ja mam tez dondole osobno bo chciałam na paskach;)

gaga ja mam nadzieje, ze nasze wrzesniowe bobasy przejezdzą zimę w gondoli;)

Wracając jeszcze do tych wózków- ja też mam nadzieję, że zima nie będzie w przyszłym roku trwała do końca kwietnia ;), ale pamiętajcie, że dzieci przejeżdżą w tych spacerówkach jeszcze kolejną zimę, a niektóre jeszcze kolejną. Oczywiście się nie upieram, tylko zwracam uwagę :), zresztą kupowanie spacerówki później, osobno, jest fajne, bo po kilku miesiącach użytkowania wózka ma się większe pojecie czego się po nim oczekuje i lepiej można dobrać do swoich potrzeb- ja kupiłam 3w1 przed porodem i w zasadzie nie wiedziałam na co zwracać uwagę, w zasadzie patrzyłam tylko na kółka i wygląd :)

gaga

Re: Wrzesień 2013

a co do zmian, to mnie najbardziej wkurzyło, że przy nowym logowaniu trzeba było wyrazić zgodę na przesyłanie reklam na maila :/, pewnie zresztą taki był główny cel tych zmian, a reszta tylko dla picu. Wygląd jest beznadziejny, ale pewnie z czasem się przyzwyczaimy, tylko to przeglądanie jest bez sensu, strasznie niewygodne, ciekawe czy to jeszcze dopracują, obawiam się, że nie...

gaga

Re: Wrzesień 2013

marcelinna

Myślę o kupieniu samej gondoli, a potem dokupić tylko spacerówkę, lekką i zwrotną.

mi się przydała ta ciężka spacerówka na stelażu od gondoli- zimą bardzo ciężko jest jeździć taką lekką, bo one maja małe kółka. Ja używałam dwóch spacerówek: tej od wózka i lekkiej parasolki, którą kupiłam znacznie później. Jeżeli jednak chciałabyś mieć jedną, to najlepiej wybrać opcję pośrednią, czyli nie będzie superlekka, ale za to nada się też na zimowe nierówności i śnieg. Dla mnie wygodniej było z dwiema.

gaga

Re: Wrzesień 2013

O rany ale jesteście zapobiegliwe :) ja przy pierwszej córce (też jest z września) zaczęłam kompletować wyprawkę w wakacje, ale może to dlatego, że dla mnie pierwsza ciąża była nieco abstrakcyjna (choć planowana), zazwyczaj nic nie widziałam na usg i aż do porodu trudno było mi uwierzyć, że w tym brzuchu to jest prawdziwy człowiek ;)).

Marcelina, co do podgrzewacza, to jak widzisz opinie są podzielone, ja używałam, dla mnie to było wygodne (mam tommee tippee), ale ja jestem roztargniona i pilnowanie w garnku było ryzykowne ;). Moja słabo jadła, więc nie zawsze zjadała całą przygotowaną porcję i odgrzanie jej np. po 2h zdarzało się często. Ale sądzę, że takie rzeczy najlepiej kupić już po porodzie jeżeli uznasz, że potrzebujesz, żeby potem nie żałować wydanych pieniędzy jeżeli np. Twoja dzidzia będzie cały czas na piersi.

gaga

Re: Wrzesień 2013

a, to Mamba jest na sierpniówkach, bo właśnie się zastanawiałam dlaczego nasza założycielka się nie odzywa :)

Od Łucja to wydaje mi się, że najczęściej zdrabnia się Łusia (jak w Jeżycjadzie:)), słyszałam też np. Łucuś, Łuculka.

Iwonek, my właśnie synka chcieliśmy nazwać Szymek albo Tymek, bardzo ładne imiona :), no ale prawdopodobnie się nam jednak nie przydadzą.

gaga

Re: Wrzesień 2013

witaj livku :)

oooo, agusb, macie już imię :)), fajnie! My jeszcze nie mamy, w sumie spodziewaliśmy się raczej chłopca, a wygląda na to, że będzie dziewczynka. Ale chyba jakąś konkretną decyzję (i negocjacje:)) podejmiemy po następnym usg, jak już będzie wiadomo na 100% że dziewczynka.

A inne mamusie? Macie już ustalone imiona?

gaga

Re: Obniżone napięcie mięśniowe

u mojej od razu w szpitalu po urodzeniu, rozwija się bez zarzutu :). Cała rehabilitacja to były spotkania raz w tygodniu po pół godziny, przez ok 3 miesiące (z tego co pamiętam), no ale to w każdym przypadku ustala się indywidualnie.

gaga

Re: Obniżone napięcie mięśniowe

moja córka miała obniżone napięcie mięśniowe, dostałyśmy od pediatry skierowanie do poradni rehabilitacyjnej, uważam, że warto chodzić, niezależnie od tego czy jest obniżone znacznie czy troszkę. U nas neurolog nie potwierdził tej diagnozy, uznał, że jest w normie, ale na rehablilitację i tak trochę pochodziłyśmy, uważam, że warto. To nie jest jakaś straszna diagnoza, po prostu mięśnie brzucha są trochę słabsze niż plecków, warto trochę z dzieckiem poćwiczyć, żeby to wyrównać i żeby nie pogłębiało niewłaściwych nawyków.

gaga

Re: Wrzesień 2013

Super macie te brzuszki dziewczyny, u mnie mało co widać na razie :(, poprzednio też tak miałam, późno się pokazał i do końca był mały, to chyba zależy m.in. od ilości wód płodowych.

Ja się dziś dowiedziałam, że moja dzidzia to prawdopodobnie dziewczynka :), czyli moje i męża przewidywania się nie sprawdziły. Mąż trochę wystraszony, że będzie miał 3 baby w domu ;))). No ale na na 100% okaże się przy kolejnej wizycie.

Ela, bardzo fajnie, odpoczniesz sobie, wypoczywajmy póki się w miarę da, potem będzie gorzej ;)

gaga

Re: Oswajanie z przedszkolem

u nas większość przedszkoli ma zajęcia adaptacyjne, zazwyczaj w maju, czerwcu, w niektórych dodatkowo w sierpniu- kilka spotkań. Dzieci są różne, dla części, szczególnie tych, które chodziły wcześniej do żłobka, to jest na pewno wystarczające, ale wiem, że dla mojej córki byłoby to zdecydowanie za mało.

Zajęcia całoroczne darmowe ze znanych mi przedszkoli państwowych są tylko w jednym.

Ja chodzę z córką do klubu malucha na specjalnie zajęcia przygotowujące do przedszkola, to nasze drugie podejście, pierwszy klubik to był niewypał. W tym nowym byłyśmy na razie tylko raz, razem, ale będę dążyć do tego, żeby zostawała sama. U nas problematyczne jest właśnie to zostanie bez rodziców, bo córka dotąd zostawała z różnymi osobami tylko albo u nas w domu albo u dziadków, nigdy w grupie gdzie pani jest jedna czy dwie a dzieci gromadka.

gaga

Re: Wrzesień 2013

Świeżak

Mnie mąż wczoraj wkurzył. Dostałam jakichś czerwonych plam na twarzy , coś mnie uczuliło, więc mi mąż powiedział, żebym wapno wypiła. Odpowiedziałam, że wypiję jak się upewnię, że nie szkodzi dziecku. To mi powiedział, że niedługo chleba nie będę jadła, bo w ciąży nie można. Aż się popłakałam. Nic nie rozumie złamas jeden.

bo faceci, to nic nie rozumieją z tej ciąży ;), ja już się pogodziłam z tym, mój wprawdzie się stara, ale też co i rusz palnie coś głupiego. Jak byłam w poprzedniej ciąży, już zaawansowanej, to miejsca w tramwaju prawie zawsze ustępowały mi kobiety...

gaga

Re: Wrzesień 2013

ja jestem nieprzyzwyczajona i jak dla mnie to i tak dużo tu piszemy, w poprzedniej ciąży w ogóle nie zaglądałam na fora, wiedziałam, że są ale nawet nie czytałam, w sumie jedyne informacje jakie śledziłam w necie na temat ciąży, to etapy rozwoju płodu, a teraz zaglądam tu prawie codziennie :)

ja na święta nic nie gotuję, chociaż rozważam jeszcze upieczenie ciasteczek w wielkanocnych kształtach ku uciesze córki. Za to zrobiliśmy ostatnio generalne porządki, 2,5 roku po przeprowadzce wyrzuciliśmy w końcu ostatnie kartonowe pudła ;) i mamy teraz piękną garderobę we wnęce, która wcześniej wyglądała jak graciarnia, jeszcze trochę papierów itp. zostało nam do przejrzenia, ale nie ma już przynajmniej wielkiego stosu gratów, uff.

gaga

Re: Jak się dostać do przedszkola: prawdy i mity

Szani84

dzieci które chodziły do przedszkola są przyjęte z pierwszeństwa.... a potem "dodatkowe dzieci" - to tyczy się głównie starszych grup a przyjęcia i rekrutacja tyczy się młodszych tzn najmłodszych .....
przynajmniej widze to z przedszkola syna że grupy starsze są takie sae jak były od maluszków i idą wyżej w tej samej grupie ewentualnie dodaje się pare dzieci a najmlodsza jest zbierana ze zgłoszen i też jest to system internetowy

u nas jest podobnie, jak dziecko już się dostanie, to w kolejnym roku wyraża się tylko wolę kontynuacji i wtedy miejsce ma się zagwarantowane.

gaga

Re: Jak się dostać do przedszkola: prawdy i mity

mika.k

A właśnie się dowiedziałam, że jeśli chodzi o zapisy w sąsiednim mieście (nie wiem czy też komputerowo, czy nie) to mile widziane jest chodzenie do przedszkola, podpytywanie itp. Wtedy widzą, że rodzicom na prawdę zależy. Czy ktoś się z czymś takim spotkał?

ech, no właśnie takich rzeczy najbardziej się obawiam, kryteriów uznaniowych, nie cierpię takich niejasnych sytuacji :(, chciałabym wierzyć, że to nieprawda, ale obawiam się, że tak to właśnie często wygląda, jak jest grupa dzieci z podobną liczbą punktów (bo w sumie punkty sztywno ustalane przez miasta/gminy są tylko za kilka rzeczy), to dostają się te, których rodzice zrobią dobre wrażenie na pani dyrektor, będą się podlizywali itp.

gaga

Re: Jak się dostać do przedszkola: prawdy i mity

fajna ta inicjatywa we Wrocławiu!

co do ilości przedszkoli, do których można składać wnioski, to u mnie w mieście nie ma ograniczeń, potwierdzałam tę informację w urzędzie miasta. My wybraliśmy 6, ale podobno są przypadki osób, które składają do wszystkich możliwych ;). U nas też tylko adres zamieszkania, nie zameldowania. I trzeba pokazać pierwszą stronę pitu jeżeli chce się dostać punkty za opłacanie podatków w Warszawie.

Rozmawialiśmy wczoraj z kilkoma paniami dyrektor i wszystkie powołują się na to, że listę przyjętych ustala "system", ale każda mówiła jednak trochę co innego na temat dodatkowych kryteriów itp. więc coś mi się wydaje, że jednak dyrektorzy mają możliwość ingerencji, tylko się nie przyznają.

No nic, czekamy na 25.04 :]

gaga

Re: Wrzesień 2013

Iwa, no to mnie nastraszyłaś, bo moja córka też od co najmniej 3 tyg kaszle, ale lekarka zapisała jej kolejny syrop, który niewiele pomaga, też myślałam o alergologu, ale lekarka stwierdziła, że dzieci w tym wieku tak mają, że dużo kaszlą :/.

Kurde, a ja się czuję kiepsko, nie tyle przez ciążę, co przez mocne przeziębienie, mam takie napady kaszlu, że aż się boję, czy taka trzęsawka nie zaszkodzi dzidzi... A problem jest taki, że w ciąży mało co można brać, więc nie ma jak szybko i skutecznie się wyleczyć. No i tak się męczę już z tydzień.

Pchełko, trzymaj się i życzę szybkiego wypisania!

gaga

Re: Jak się dostać do przedszkola: prawdy i mity

no właśnie, ja też byłam przekonana, że można składać wnioski do maksymalnie 3 przedszkoli, ale pytałam w dwóch i w obu panie dyr. zaprzeczają jakoby byłby jakieś ograniczenia...

gaga

Re: Wrzesień 2013

hej hej
byłam parę dni temu na badaniu przezierności itd. Wszystko jest ok, a moja dzidzia jakoś szybko zaczęła rosnąć, ma 7,3cm i usg pokazuje termin na 19-20.09 podczas gdy pierwsze usg pokazywały 30.09, nieźle podgoniła. co do płci, lekarka nie chciała się na razie wypowiadać, obiecała następnym razem :)

Tylko dowiedziałam się, że w zasadzie na pewno będę miała kolejną cesarkę, bo blizna jest kiepska, z ubytkiem, nie wiadomo jak to się dalej potoczy, ale jest szansa, że wakacje spędzę na patologii :/. Oby nie.

A jak to jest z planową cesarką? Bo poprzednią miałam zupełnie nieplanową ;). Zgłaszam się do wybranego szpitala, czy mam się tam jakoś umawiać do lekarza na wizytę? Do gina chodzę prywatnie, no ale chciałabym przed tą cesarką porozmawiać z lekarzem (chociaż póki co, nie mam pojęcia czym się kierować przy wyborze), który będzie ją przeprowadzał. Jak to się organizuje? Powinnam zacząć chodzić do kogoś na NFZ?

gaga

Re: Jak się dostać do przedszkola: prawdy i mity

rorita
gaga no tak ,ale zawsze to większe szansę jeśli ma się kilka do wyboru, na pewno jest większy wybór ale dalej od domu? Ja mam to jedno przedszkole 4km od siebie także tak i tak trzeba wozić i na tyyyyle dzieci to szanse znikome mamy :/

oczywiście masz rację :), chodziło mi tylko o to, że 3 czy nawet więcej przedszkoli do wyboru, to wcale nie jest gwarancja sukcesu ani nawet dużych szans.

My dziś byliśmy w kilku przedszkolach i nie wygląda to ciekawie, prawie wszędzie większość miejsc zapełniają dzieci samotnych matek, a przedszkola nie mają możliwości weryfikacji czy matki naprawdę samotnie wychowują czy tylko nie maja ślubu z ojcami dzieci...

gaga

Re: Jak się dostać do przedszkola: prawdy i mity

mika, oczywiście, że ma szanse, o ile tylko w Twoim mieście nie ma jakichś nietypowych wymagań, to cały rocznik jest traktowany równo, dzieci ze stycznia i z grudnia mają takie same szanse! nawet dziś tę informację potwierdzałam w jednym z przedszkoli, bo moja córka też nie będzie miała pełnych 3 lat.

gaga

Re: Wrzesień 2013

ja mierzyłam swoje spodnie ciążowe z poprzedniej ciąży i wg mnie, to nie jest jeszcze na razie najlepsze rozwiązanie- one mają obniżony stan, a na tym etapie ciąża jest jeszcze bardzo nisko i ten obniżony stan wypada w tej chwili na wysokości ciąży, przynajmniej w tych spodniach, które ja mam. Dużo wygodniej mi na razie w zwykłych, tylko trochę luźniejszych, plus oczywiście nieocenione legginsy :).

gaga

Re: Jak się dostać do przedszkola: prawdy i mity

rorita

Oj ja też jestem ciekawa czy się dostanie :whistle: Ale szanse marne są :/

Ulla
ja to się zastanawiam jak to będzie teraz, bo do trzech złożyłam ale szanse są małe

a dlaczego tak myślisz?? 3 przedszkola to bardzo dużo ,my tu jedno mamy na kilka wiosek :/

dużo to pojęcie względne, blisko mnie też są trzy przedszkola, ale jest też kilka nowych bloków, więc dzieci dużo więcej niż miejsc (odkąd zbudowali te bloki nie powstało żadne nowe przedszkole w okolicy) i tak np. w jednym nam powiedzieli, że w zeszłym roku dostały się prawie wyłącznie dzieci samotnych matek, dla innych już nie starczyło miejsca...
dlatego mimo że mam wybór, to też uważam, że mamy marne szanse i dlatego się zastanawiam i dopytuję o te dodatkowe, nieformalne, kryteria, żeby jakoś te szanse zwiększyć...

gaga

Re: Jak się dostać do przedszkola: prawdy i mity

rorita

JA teraz jak składałam u dyrektorki to ona kojarzyła mojego z zeszłego roku to mówiłam ,że się nie dostał to powiedziała "ahaaaaa no to pewnie nie miał jeszcze skończonych 3 latek?" Także z tego wynika ,że w Naszym przedszkolu też trzeba mieć skończone już 3 latka żeby się dostać.

ja słyszałam (ale tylko słyszałam, nie znalazłam w żadnych dokumentach), że takie kryterium jest bezprawne, bo dzieci z tego samego rocznika muszą być traktowane równo i jeżeli dziecko nie zostanie przyjęte dlatego, że jest z drugiej połowy roku, to można się od takiej decyzji odwołać, bo jest nieuzasadniona.

gaga

Re: Jak się dostać do przedszkola: prawdy i mity

królowo_angielska u nas jest tak, że teraz rekrutacja jest dla dzieci urodzonych w roczniku 2010 i starszych, a dzieci z początku 2011 będą się mogły ubiegać o przyjęcie w miarę wolnych miejsc, w rekrutacji uzupełniającej.

znalazłam inf dla Krakowa: Portal Edukacyjny miasta Krakowa czyli trochę inaczej, bo nawet nie w ramach rekrutacji uzupełniającej tylko po, no ale w każdym razie masz szanse zapisać synka w tym roku, przynajmniej teoretycznie, w praktyce zależy czy będą jakieś wolne miejsca.