Emka

Kobieta, 30 lat, Poznań/koszalin

Ostatnie posty użytkownika
Emka

Dawna forumowiczka potrzebuje pomocy w konkursie :)

Witajcie dziewczyny, dłuuugo mnie tu nie było ;) Mam prośbę, potrzebuję waszego fejsbukowego wsparcia w konkursie. Nagrodę, którą otrzymam chce dać mojemu synowi. Konkurs trwa do 21 grudnia. Obecnie przegrywam :( Pomożecie? Poudostępniajcie wśród swoich znajomych, niech też dadzą lajki ;)

Nic nie kosztuje, a mogą sprawić radość mojemu 7dmiolatkowi :) Za wszystkie głosy serdecznie dziękujemy :)

Wystarczy kliknąć w link i oddać kciuka w górę :) https://www.facebook.com/spiezeswoimpsem/photos/a.457970574401162.1073741837.415864875278399/458167717714781/?type=3

Za wszystkie głosy serdecznie dziękujemy :)

Emka

Re: STYCZEŃ 2009 - zaczynamy

Witajcie :) U nas bez zmian, poza tym, że lata lecą ;) no z małymi zmianami, nie nie jestem w ciąży i nie planuje przez bardzo długi czas. Przez 3 mc miałam pracę - redukcja etatów. przez pracę nie dałam rady ze szkołą ;/ Młody w piątek kończy 3 lata, przeprowadziliśmy się i mieszkam z moim braciszkiem. Od ślubu minęło prawie pół roku i obietnice teściowej, że po ślubie nie będzie się wtrącać można o kant części ciała obić ;/ w tej kwestii też bez zmian... Ogólnie, raz lepiej raz gorzej, ale dajemy radę :)

Emka

Re: STYCZEŃ 2009 - zaczynamy

Aduuuuuuu, kochanie moje :* Żyjesz :* wyslę Ci na pw ;) btw 30 jadę na pierwszą i mam nadzieję ostatnią przymiarkę :)

Emka

Re: Ubezpieczenie samochodu

Liberty. Ale ubezpieczenie swoją drogą, ale przyda się również PZU Assistance, które kosztuje ok 200 zł - awaryjnie, gdy odmówi posługi, samochód zastępczy na 7 dni. - już mi raz tyłek uratowało ;) gdy wracałam z wakacji i skrzynia mi poszła 30 km od domu ;)

Emka

Re: STYCZEŃ 2009 - zaczynamy

Tak za 4 mc będę chodzić z rakietą fajek i zapalniczkami z nerwów lub z totalnym olewem ;/

Jestem teraz w koszalinie od miesiaca i wracam w piątek do domu, trochę smutno z jednej strony, no ale cóż... Mimo narzekania to jakoś się przyzwyczaiłam do mieszkania tutaj... Znów pare rzeczy ciekawych się dowiedziałam o moim ale to już szczegół ... O teśćiowej nie będę wspominać bo szkoda klawiatury chociaż też była niezła jazda.. Ech lać na to... Są inne problemy niż ona i czas ją tylko tolerować...

Marcin non stop bunt, wychodzenie z łóżeczka opanował perfekcyjnie ;/ A ja? Z nocnego marka przestawiłam się na tryb dzienny ;/ Idę spać o 22 23 z hukiem, i budze się jak mój idzie do roboty, zasypiam na 2 godziny jeszcze i później urzęduje z młodym przez cały dzień robiąc obiady i nie tylko ...

Dzisiaj wyjątkowo jakiegoś doła łapie, ale chyba to pogoda... Mimo wszystko podnoszę się naduchu ostrym rockiem...

Emka

Re: Jakie imię dla dziewczynki?

Gdybym miała mieć córkę to byłby mega problem, bo żadne z powyższych mi się nie podobają, a jak słyszę Amelki, Emilki, Vanessy, Julki itp to mi się szczerze mówiąc nie dobrze robi ;/ Więc raczej by było coś z normalnych imion, jak Kamila, Kornelia -Kora, Marta...

Emka

Re: STYCZEŃ 2009 - zaczynamy

Mają mają ;) Tylko same do siebie pisać nie będą ;) U mnie jest bunt dwu latka i foch na nic nie mówienie, mimo, że tłuczę mu do głowy różne słowa, sylabuje, mówię normalnie, wolniej o pińcet procent, a ten i tak ma to gdzieś, siku i kupa nadal w pieluchę, ale czekam na do lata i jeszcze w tym roku pozbędziemy się pieluch ! - taki mam zamiar :D Ale ogólnie kumaty chłop z młodego jest ;) Ja na chwilę obecną w sprawach ślubno weselno organizacyjnych jestem więc, przebywam na innym forum w poszukiwaniu informacji, co do nich ;) Co do forów to jeszcze nie opuszczam mojego rodzimego gniazdka motoryzacyjnego ;) Później jeszczę napiszę, tylko młody mi wchodzi na głowę bo dostał ochrzan, że za blisko stoi telewizora ;/ Tymczasem ubieram młodego i lecę po mojego do pracy - 10 minut drogi zbuta :D

Emka

Re: STYCZEŃ 2009 - zaczynamy

Marcin z reguły zasypia przed 20stą, a wstaje koło 8 rano. Zalezy jeszcze, co robił poprzedniego dnia ;)

Emka

Re: STYCZEŃ 2009 - zaczynamy

Siemanko :)

U nas coraz ciekawiej, młody zaczyna łapac słowka, ale i tak mówi jak mu się podoba i kiedy chce. Więc czasami mogę się produkować i produkowac, a on i tak ma uszy na wakacjach :( Znalazłam jedną 5tkę więc zostały jeszcze 3 do końca, a tak bunt 2latka pełną parą - AAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAA :|

Emka

Re: STYCZEŃ 2009 - zaczynamy

Wszystkiego najlepszego urodzinowego, dla Ami i Dawida :) Sto lat!, sto lat! Niech zyją nam !

Emka

Re: Bla bla bla ... mój facet gada przez sen ?!

Nena
kiedyś koleżanka opowiadała mi, jak po ślubie zamieszkali w jej domu rodzinnym. którejś noc jej świeżo upieczony mąż wstał i nalał do donicy z kwiatem stojącej na podłodze, następnie grzecznie wrócił do łóżka i kontynuował spanie. oczywiście rano nic nie pamiętał. zawsze mówiłam, że mieszkanie z teściową pod jednym dachem na dobre nie wychodzi:smile_move:

Oplułam ekran od laptopa :hahaha: :sofunny: :hahaha: :sofunny:

zabolek12385
hehe dobre jazdy macie :)
Moj szanowny M robi niestety wszystko naraz chrapie niemilosiernie ( nie raz juz mu nos i usta zatyklam i budzil sie nie lada wkur.....) mlaska i gada.

Jakies 2-3 tyg temu w nocy mala spala z nami i przez dobre pol godziny na zmiane "gadali" miedzy soba
M dwa mlasniecia Jula 2 podchrapania, M 3 podchrapania Jula 1 mlasniecie i tak przez 30 min myslalam ze ich wyrzuce z pokoju.Niestety o ile mam sumienie budzic meza to cory juz.

Co do gadania to moj zawsze gada po zngielsku i obsluguje klientow, a ze pracuje w cateringu to czesto "zamawiam"u niego rozne dania haha nigdy ich nie dostalam jednak M wycwanil sie ostatnio i aze mi za nie zaplacic :) nawet pokazuje gdzie karte mam przybic do czytnika heheh jazdy ma niezle jednak nigdy tego nie pamieta.Oczywisci oczeta zawsze ma otwarte,\.

no i czesto cie klocimy
Ja : nie chrap do cholery
M: (spiac) jak moge chrapac skoro mam oczy otwarte
J:przeciesz chrape glucha nie jestem
M:nie chrape idz spac

po 5 min M sie budzi ja wkurzona on do mnie co ci jest a ja nic tylko znow chrapiesz i sie klocisz a on no co ty toz ja spalam i nic nie pamietam.

Przeczytałam chrapnięcia, mlaśnięcia i kwiczałam ze smiechu,dobre 5 minut dochodziłam do siebie z marnym efektem :sofunny: :lol:

Emka

Re: bledy ortograficzne

mbea
Emka sarkazm sarkazmem... rozbawilas mnie piszac ze poprawiasz bledy a pozniej sie zloscisz jak dziewczyny korekty wrzucaja na twoje posty ;))) (nie mam polskich znakow) dobrze ze przegladarka isnieje i podkresla - ale fajnie ;))))

Droga Mbe`o. Miło, że Cię rozbawiłam, ale w którym momencie się złoszczę? Wiesz, gdyby tak było, to by było mnóstwo wykrzykników, których brak. Poza tym, gdyby tak było poprawiłabym Twoje słowa i innych dziewczyn,czego nie czynię.

Dlatego, że nie używam emotek oznacza, zaraz obrazę? Złość? i inne odczucia?
Owocnych snów, bo późna pora.

Emka

Re: bledy ortograficzne

mbea
cytat : A Język polski zawsze pisałam dużą z racji nie patriotycznej, ale szacunku ot tyle.

z tego co wiem to pisze sie oba slowa z malej litery, gdyby A nie bylo wowczas wielka litera bo poczatek zdania.... tylko tak pisze bo skoro osobiscie zwracasz uwage na poprawna pisownie... niestety w szkole wytlumaczenie, ze robi sie bledy ze wzgledu na SZACUNEK chyba nie przejdzie... moze slownik pod choinke ;))))))
Dziękuję, nie skorzystam, ponieważ mam zdecydowanie inne wydatki, które potrzebniejsze są do życia. Ale może Tobie? Tak pięknie w przeglądarce mi podkreśliło, zacytowaną Twą treść... Taki hmm sarkazm...

askasam
Emka
askasam
Emko,
chyba nie wiesz co jest błędem ortograficznym:
"błąd ortograficzny - polega na napisaniu wyrazu lub wyrażenia w sposób niezgodny z obowiązującą normą ortograficzną, utrwaloną w zasadach pisowni i słownikach ortograficznych. Do najczęściej popełnianych błędów ortograficznych można zaliczyć naruszenie zasad pisowni wielką i małą literą, pisowni łącznej i rozłącznej, indywidualne tworzenie skrótów"

Język polski piszemy małą literą:)

Yhym, yhym. Na wstępie mówiłam, że polonistką nie jestem także wiesz... A cytować fragmenty ze słownika i zapytać "wuja google" też potrafię ;)

A Język polski zawsze pisałam dużą z racji nie patriotycznej, ale szacunku ot tyle.

Emko uwielbiam Twoje tłumaczenia- są rewelacyjne pod względem formy jak i treści:)
Fajnie,że też umiesz cytować fragmenty ze słownika- przydaje się,zwłaszcza kiedy umie się czytać ze zrozumieniem.
Może dokończę Joe Blacka- dobranoc.

Dziękuję :) ale z autopsji wiem, że nie mam problemów z czytaniem, ze zrozumienia. Ave poloniści. Bo jak to mówi moja znajoma właśnie polonistka " Poloniści są zaje**ści" :D

Emka

Re: bledy ortograficzne

askasam
Emko,
chyba nie wiesz co jest błędem ortograficznym:
"błąd ortograficzny - polega na napisaniu wyrazu lub wyrażenia w sposób niezgodny z obowiązującą normą ortograficzną, utrwaloną w zasadach pisowni i słownikach ortograficznych. Do najczęściej popełnianych błędów ortograficznych można zaliczyć naruszenie zasad pisowni wielką i małą literą, pisowni łącznej i rozłącznej, indywidualne tworzenie skrótów"

Język polski piszemy małą literą:)

Yhym, yhym. Na wstępie mówiłam, że polonistką nie jestem także wiesz... A cytować fragmenty ze słownika i zapytać "wuja google" też potrafię ;)

A Język polski zawsze pisałam dużą z racji nie patriotycznej, ale szacunku ot tyle.

Emka

Re: bledy ortograficzne

andzia
Emka
Nie jestem polonistką, ale błędy ortograficzne innych ludzi mnie po prostu "bolą"! I poprawiam takie osoby, niezależnie czy się obrazi dana osoba czy nie. Pisząc, na forach publicznych pokazuję się swoją pisownię. Raczej Język Polski nie jest aż nad to taki trudny. Jak ktoś ma problem to wystarczy zainstalować odpowiednią przeglądarkę internetową, która podkreśla błędy i nie ma problemu. Ot, co.

Emka nadto napisałabym raczej razem:wink:
Ortem to nie jest ... Ale jak widzę" ktury, albo gura, bądź bendem, mojom" i inne to nic i lać przez tyłek, że na lekcjach nie byli.

Emka

Re: Dla młodych mam, które szybko musiały dorosnąć :)

Mikołajki, cóż młody nic nie dostanie, bo po primo bawi się chwile, po drugie zabawek ma fuuull i aż nad to. A po trzecie nie mam kasy na prezenty nawet dla mojego starszego chłopca, po prostu grudzień i styczeń to są kosmiczne wydatki pieniędzy ... Tym bardziej, że zbliża się nasz slub, i potrzebujemy odkładać, a dopóki młody jest nie świadomy tych jakże komercyjnych świąt - bo przeginają z reklamami świątecznymi w listopadzie ba od połowy listopada - PA RA NO JA! Dopóty nie będzie dostawać.

Emka

Re: bledy ortograficzne

Nie jestem polonistką, ale błędy ortograficzne innych ludzi mnie po prostu "bolą"! I poprawiam takie osoby, niezależnie czy się obrazi dana osoba czy nie. Pisząc, na forach publicznych pokazuję się swoją pisownię. Raczej Język Polski nie jest aż nad to taki trudny. Jak ktoś ma problem to wystarczy zainstalować odpowiednią przeglądarkę internetową, która podkreśla błędy i nie ma problemu. Ot, co.

Emka

Re: Dla młodych mam, które szybko musiały dorosnąć :)

mallenka89
BeZ kitu przynajmniej sie uczysz itp a ja mialam wrocic do szkoly i nic przez to nawet technikum nie mam.. aa i wg popadam w jakies dolki :(:(:(

Nie przejmuj się nie jesteś sama ;) Ja straciłam pracę przez ciążę, a właściwie przez to, że urodziłam - nie podpisali ze mną umowy dalej po macierzyńskim.Miałam wrócić do szkoły w tym roku ale też nie, bo nie mam jak zostawić młodego. Żłobek odpada, rodzice chodzą na zmianę do pracy, mój nadal poza moim miastem pracuje :| Ale ostatnio byłam na imprezie i chociaż na chwilę zapomniałam o młodym i się odchamiłam piweczko, fajeczki, znajomi :) W ten weekend też idę, ale to z dwóch powodów. Imieniny i 3 rocznica związku :smile_jump:

Z nowości hmm, totalny zwrot o 360 stopni z teściową - normalnie do rany przyłóż jest :Histeria: Poza tym, zamówiłam obrączki :love: No i tak powoli sobie leci czas :lol:

Emka

Re: Dla młodych mam, które szybko musiały dorosnąć :)

:hahaha: Nie to mojemu nie wypada, no chyba, ze wypluwa bo coś mu nie pasuje to czeka tak długo aż mu ktoś nie podłozy ręki :) Śmieci sam wyrzuca do kosza jak go poproszę. Talerzyk też niesie, trochę średnio mu idzie z pełnym kubkiem- herbaty/soku/wody, więc dostaje tak trochę, a później ma misje, co by pić łyżeczką :hahaha: Młody sowy i chrapania nie, ale za to jak ktoś kaszle, albo psika to papuga jedna się robi :D Nie tyrać nocnika nie będę, z racji takiej, że musi mieć łapki czymś zajęte, a tak jak jest w kibelku to mu mówię, tak mama robi siusiu czy kupę, ty też nie długo będziesz robić. On później kiwa głową, że nie i zaczyna coś tam mamrotać po swojemu. Dwa razy był dorwany, zeby siadł z gołym tyłkiem i zrobił kupę :lol: Ale, żeby wołał, że chce kupe czy siusiu to niestety nie. Nawet przelana pielucha go nie rusza :|

Emka

Re: o której kładziecie spać ?

Zalezy. Jesli nie śpi od rana i nie spi w południe to kima przed 20 już średnio 19:30 z hukiem jest kładziony. Jezeli zrobi sobie spanko w południe to o 20, 20:30.

Emka

Re: Dla młodych mam, które szybko musiały dorosnąć :)

Bry :D U nas hmmm, młody mówi chce :D Tylko czasami patrzy na psa i hau, hau chce :hahaha: Już da się bardziej dogadać :D Jak idę do kibelka biorę go ze sobą, ja siadam i robie swoje, a on siada na nocnik i czeka aż skończę. Co prawda w ciuchach siedzi, ale chce aby zrozumiał, po co jest łazienka kibelek i nocnik ;) Ostatnio mojemu powiedziałam, ze jak będzie szedł do łazienki to ma siurać na siedząco, żeby młody kojarzył fakty no i ma siedzieć na nocniku dopóki się samemu nie skończy :D Jakoś idzie ;) No i do wszystkich woła mama, jak do mnie to ok, ale jak do mojego to go poprawia - tata. Do mojej mamy to poprawiany na - baba. Z tym ciężko idzie, ale jego kuzyn ma podobnie do wszystkich mama woła :D

Co do spraw ogólnych hmm trochę slubnych spraw jest załatwianych. Obraczki kupujemy za 5 stówek :lol: Już widzę cene w Aparcie czy jakimś innym jubilerskim sklepie, pewno lekko 5 razy tyle :|
Teraz zostały już "drobiazgi" echszsz...

Emka

Re: Co dla leworęcznych?

Zeszyt leworęcznego ucznia powinien być ułożony ukośnie, tak, aby lewy dolny róg zeszytu był oddalony od osoby piszącej, natomiast prawy dolny róg – do niej przybliżony

Bzdura, bzdura i jeszcze raz bzdura! Jestem osobą leworęczną i mam zupełnie inaczej, część moich znajomych leworęcznych też ma inaczej... Dlaczego się znów "wraca" do głupiego stereotypu!


W sprzedaży są kredki i ołówki o trójkątnym przekroju, które są uniwersalne – mogą z nich korzystać zarówno osoby prawo- jak i leworęczne. Alternatywą dla trójkątnych kredek i ołówków mogą być specjalne trójkątne gumowe nakładki na ołówek/kredkę, które można nasunąć na przybory o tradycyjnym przekroju.

No bez jaj! A owal/okragły już nie jest uniwersalnym przekrojem?

W sklepach papierniczych oraz w Internecie można także znaleźć bogatą ofertą długopisów, piór oraz nakładek specjalnie wyprofilowanych dla osób leworęcznych i – oddzielnie - dla praworęcznych. Kupując przybory tego typu musimy zwrócić uwagę, do której ręki są przystosowane, ponieważ pisanie takim przyborem niewłaściwą ręką będzie bardzo niewygodne.

Jeszcze zasugerujcie, co by ludzie leworęczni jeżdzili samochodami angielskimi, no bo jakto prawą ręką zmieniać biegi, jak ktoś jest leworęczny, no kpina!

jak dla mnie artykuł, dla osób, które w przyszłości będą mieć większe problemy niż osoby wychowywane bez tych smiesznych pierdółek jak nakładki. Zgadzam się jedynie z prawidłową postawą podczas pisania.

Emka

Re: Dla młodych mam, które szybko musiały dorosnąć :)

Marcino latem też fajnie wyglądał jakprzydzwonił w kant szafki, czoło taka maniana, ze ogień! Śliwa na tydzień, do tej pory ma czerwoną kreche ... I nas też było 4 dorosłych w domu, zeby było mało to sie szykowaliśmy do wyjścia, na imieniny mojej babci <ściana>

Emka

Re: STYCZEŃ 2009 - zaczynamy

Młody też z reguły na nie :| pytam sie chcesz jeszcze - obiad - kreci glowa nie, a za chwile otwiera paszcze, co by zjesc :D :hahaha: ale smieci wyrzuca, ciagnie za reke i mam mu otworzyc:D

chodzi juz grzecznie za reke, kiedys w ogóle nie chciał. Obecnie ma misje na mówienie mama w różnej tonacji :D

Emka

Re: Dla młodych mam, które szybko musiały dorosnąć :)

Adu. Gabi to czysta mamusia! :* Ale nieźle w kiniola poleciała :| Mój dzisiaj w kant od szafki do telewizora, prawie kropka jak mają hinduski, mimo, ze lekko się rypnął to krzyk na całego <ściana>

Emka

Re: STYCZEŃ 2009 - zaczynamy

AgaiLila
Właśnie przeprowadziłam dialog z Lilą:
Aga: Lila, chcesz siusiu?
Lila: niee
A: a chcesz kupkę?
L: niee
A: a powiesz mamie jak bedzesz chciała?
L: niee
A: to może pójdziemy na kibelek
L: Nie!
A: i jak to tak? w pampers zrobisz siku?
L: tak mamo

:36_2_12:

Jak ja Ci zazdroszczę takiej mowy, Lilki :36_1_4::o_master:

Z moim się jeszcze nie dogadam.

Do jego słownika, mama, tata, anja, ato, nie, miał-kot, ho ho-pies, haaa - nie ma, to doszło takie - uje - czyli dziękuje, i od dawien dawna takie pomieszane słowo chce i gdzie, którego nie potrafię przytoczyć dokładnie jak idzie.

Emka

Re: Dla młodych mam, które szybko musiały dorosnąć :)

adriana8899

:hahaha: Jaki bulwers... :hahaha:

Mała smoka nie ma już ponad pół roku. :D :taniec1: Bezproblemowo poszło nam odstawianie. :D

Właśnie patrzę na siebie. Chciałabym taką wpadkę zaliczyć teraz. A tu doooopa blada. :what:
Niby z Małą też wpadka. No ale jak się kocha 9razy dziennie bez zabezpieczenia to chyba logiczne że w końcu będzie baby boom. :hahaha:
No no :lol: Marcin od jakiegoś miesiąca na dobre :smile_jump: Młodemu też, zaczął przegryzać smoki gdy trójki szły, kupiłam mu innego, nie chciał nuplać tyle, co nic i później wywalił za wyro i nie mogłam znaleźć, więc obyło się bez niego :smile_jump:

no u mnie to był total nieplanowane i dzień po moich urodzinach zostałam ustrzelona przez mojego :Szok: a po 4 mc się dowiedziałam, że zrobiliśmy coś/kogoś, co ma ręce i nogi :lol: :hahaha: :hahaha: :hahaha:

Emka

Re: Dla młodych mam, które szybko musiały dorosnąć :)

adriana8899
Emka
mallenka89
No slub to masakra my rok wczesniej wszystko zamawiaismy.. ale sub byl jak z bajki.. najgorsze byo to ze babcia m izmarla nie dlugo przed slubem i wpadlam w histerie chwile przed tym jak mialam wyjsc z omku ae jak moj przyszly przyszedl z kwiatami i powiedzial ze lsicznie wygladam to juz mi przeszlo mialam watpliwosci co do tego wszystkiego aha i nie wiedzialam ze w czasie slubu byam w ciazy z drugim bejbikiem.. 2 tyg po slubie zjadlam sledzia z czekolada i odrzucilo mnie od fajek zrobilam test i dostalam zawalu mysalam ze to mi sie sni.. ledwo nicola mialam 6 miesiecy a ja juz bylam w 6 tyg ciazy... ale za to szybko mi to zlecialo :):):)

Dlatego ja się zabezpieczam dosadniej i nie byle *** obecnie biorę Yaz odprawie pół roku i jak na razie ze skutkiem zamierzonym, brak dwóch kresek:smile_jump: Następne to tak za 4-5 lat :lol: Jeszcze jedno takie samo jak młody to bym w wariatkowie wylądowała :Histeria:

:hahaha: A przy Marcinie jak było?? Też żeś się zabezpieczała i zaliczyłaś najbardziej chamską wpadkę świata. :hahaha: Wiem że dwa lata temu za taki tekst dostałabym od Ciebie w pysk ale już się znamy jak łyse konie i nie mogłam się powstrzymać. :sofunny:

Emka
No to młody poszedł w kimono, wiec mogę pisać :D

Mała też padła. A usypiałam ją 1.2h :Histeria:

Co do SZ i Teściowej to ja się już nie wypowiem i czekam na kolejny wpis na blogu(mam w zakładkach) :hahaha:

Przy Marcinie były diane 35, co z tego, że tanie jak 7 dni przerwy gdzie 7 dni krwi leciało. Przy tych to max 4 dni, gdzie przez jeden dzień mocniej, a reszta jakby koniec :smile_jump: Dobra dobra Ty patrz na siebie nie :lol:W sumie brakuje 3 wpisów i będę na bieżąco ze wszystkim :lol:

Młodego w ogóle nie usypiam 10 minut człowiek śpi :lol: i to bez smoczka, choć momentami jak marudzi mam ochotę mu go wcisnąć, ale nie. nie dam:nie_mam_pojecia:

Emka

Re: Dla młodych mam, które szybko musiały dorosnąć :)

mallenka89
No slub to masakra my rok wczesniej wszystko zamawiaismy.. ale sub byl jak z bajki.. najgorsze byo to ze babcia m izmarla nie dlugo przed slubem i wpadlam w histerie chwile przed tym jak mialam wyjsc z omku ae jak moj przyszly przyszedl z kwiatami i powiedzial ze lsicznie wygladam to juz mi przeszlo mialam watpliwosci co do tego wszystkiego aha i nie wiedzialam ze w czasie slubu byam w ciazy z drugim bejbikiem.. 2 tyg po slubie zjadlam sledzia z czekolada i odrzucilo mnie od fajek zrobilam test i dostalam zawalu mysalam ze to mi sie sni.. ledwo nicola mialam 6 miesiecy a ja juz bylam w 6 tyg ciazy... ale za to szybko mi to zlecialo :):):)

Dlatego ja się zabezpieczam dosadniej i nie byle *** obecnie biorę Yaz odprawie pół roku i jak na razie ze skutkiem zamierzonym, brak dwóch kresek:smile_jump: Następne to tak za 4-5 lat :lol: Jeszcze jedno takie samo jak młody to bym w wariatkowie wylądowała :Histeria:

Emka

Re: Dla młodych mam, które szybko musiały dorosnąć :)

A jak tam plany slubne i SZ? Jakos sie usamodzielnil czy mamusia gra pierwsze skrzypce??

Plany slubne, no rozkręca się, obecnie najwazniejsze rzeczy są załatwione jak kamerowanie, fotograf, knajpa, kościół, poradnia i kiecka tak prawie... w tym roku alkohol i obrączki kupujemy...

Co do SZ... Nadal pępowina ale po ostatnim to zjechałam go równo, zeby mi takich numerów nie robił.
Pokrótce opisze, chociaż znasz mnie jak to może wyglądać. Nadal pracuje w KO z tymi gniotami, ale są poczynione kroki,co by był w PO... Ale deczko cięzko idzie... Ale idzie!

Czas temu miał do mnie przyjechać wyjątkowo w czwartek,nagrzani na siebie, z planami wyjściowymi i nie tylko, a ten mi rano pisze w owy dzień przyjazdu, ze jedzie do rodziców bo mają rocznicę slubu - 25tą, ze w kościele msza z tej okazji będzie - obłęd jakiś i takie akcie tylko na ich zadooopiu :| Więc napisałam, co myślę poszło parę zdań w smsie i focha na mnie rzucił ! Doszłam do takiego stanu, ze nic nie jadłam nie piłam za to spalanie miałam razy dwa w papierochach... i prawie bym wylądowała w szpitalu pod kroplówką. wymiotować mi się chciało, zmuszałam się zeby jeść, a jeszcze młodego musiałam pilnować,przewijać szykować jedzenie i bawić, gdzie energii idzie od groma i trochę... w sobotę dzwonili z PO pracy dla SZ. Moja mama próbowała się dodzwonic parę razy i doopa blada :| Więc mu napisałam sesa, ze jest taki i tak,a ten, ze ma obecnie inne problemy, o których mysli. Się pytam jakie, a ten, ze nasze. No to krew mnie zalała bo był już u mamuniu i mogłam się tylko spodziewac, co ona mu nawciskała w mózgownicę! Więc pogdybałam i postanowiłam pojechać do nich nastepnego dnia. Pojechałam. Teściowa MIŁA jak nigdy, nic nie wmuszała, nic nie mówiła jak wczesniej (wcześniej była u mnie w domu, gdzie wyglądało tak, ze rzeźnia to pikuś bo aż na nią ryjoka ndarłam tak, ze Marcin zaczął dosłownie ryczeć - długa historia ) Ale, co najlepsze w piątek, albo w czwartek npisała mi taki elaborat na nk.pl, ze ogień! typu, ze jak ja się ze swoim pokłóce to weźmiemy rozwód i po co mi slub (!) , że ja się naucze czegoś od jej niepełnosprawnej córki, która bull szit w zyciu widziałą bo siedzi w chacie 24/7 i raz na jakiś czas jedzie na rehabilitację, czy na wyjazd z mamusią. Jedynie czego to chyba pyskowania bo nie raz słyszałam jak poniej jechała... No iogólnie w niedziele był taki wzrot o te 360stopni, że maniana. Ba mało tego jak zapytała czy będziemy kiedyś nocować to powiedziałam,że nie bo nie mam ochoty tachać młodego rzeczy. Na, co stwierdziła, ze może SZ je nosić, a jak nie to chociaż na cały dzień - we wstecznych rozmowach jakby tak było to zaraz znów by się obraziła, a tu nic ! normalnie szok, szok i jeszcze raz SZOK!!!!

W między czasie wizyty wyszlismy na dwór na papierocha i mu się pytam, co on odpitala?! Pytam mu się, co by było gdybym nie przyjechała, a on pofochał bym się, pofochał i we wtorek bym przyjechał. Miałam mu ochotę tak łypnąć przez głowę, że o jezuss... Na, co ja stwierdziłam, ze zachowuje się jak 15 letni gófffniarz i ze jak wywinie jeszcze jeden taki numer to możemy się nigdy nie spotkać, niezaleznie czy przed ślubem czy po . Nie zlicze ile razy mnie przytulił i przeprosił, ale miał grubą i ma nadal grubą kreche jak nigdy, ze debet na koncie to pikuś.

Emka

Re: Dla młodych mam, które szybko musiały dorosnąć :)

adriana8899
A może byś się tak ładnie rozwinęła nowym koleżankom?? :hahaha:

No nie będę nóg rozkładać, bo by potwierdzić anatomie jak to się robi :Szok:

No to ten rocznik 89 jakże pikny, 2 letni synio Marcin, narzeczona od przeszło roku, a w przyszłym roku lipcu biorę ślub. Obecnie nie zamierzam mieć dzieciaczków, aczkolwiek planuję ale to za parę ładnych lat. :Kiss of love: