drucilla

Kobieta, 113 lat, R-ów

Ostatnie posty użytkownika
drucilla

Re: Przed Wakacyjne Bobaski-CZERWIEC 2011

Cześć i czołem -coś tam poczytuję, ale jakoś mi nie bardzo - generalnie pozdrawiam wszystkie Iwonek trzymam kciuki za rozwiązanie!! Magda oby Ci jak najwygodniej ciąża minęła!!
No i ja się też wpisuję na listę ciężarówek - rozpakowuję się w lutym ;)

drucilla

Re: Przed Wakacyjne Bobaski-CZERWIEC 2011

Ello!
kupę czasu mnie nie było- zaliczyłam z Ufo szpital na świętach, Królu ok - ogólnie weszłam tutaj i oczy mi wywaliło ze zdziwienia. wszystko nowe - nie do końca dobre. szkoda
nic- lecę sie uczyć, bo niebawem czeka mnie zakończenie kursu 3 stopnia migowego. powoli zastanawiam sie co zrobić, żeby zawodowo zajmować się językiem migowym...

drucilla

Re: Przed Wakacyjne Bobaski-CZERWIEC 2011

dobry!
znowu wykorzystuję opiekę na dziecko chore :Histeria: niech mnie ktoś uszczypnie! kiedy te gady przestaną chorować :Zły:
a tak ogólnie to skończyłam karmić piersią. źle mi z tym, ale teraz jest najlepszy czas - Królu jeszcze nie jest na tyle kumaty, żeby wymuszać cycka, a już nie jest mu cycek niezbędny (teraz niezbędne mu jest noszenie na rękach)
zajadam zle samopoczucie nutellą...

drucilla

Re: Odśnieżanie auta - kobieta czy mężczyzna?

u nas kto potrzebuje auto ten odśnieża. czasem jak potrzebuję a pada, to mąż mi dzień wcześniej wieczorem zdejmuje śnieg, a rano ja tylko zdejmuję to co napadało - ergo szybciej mi i wygodniej.
a co do oleju - jak miałam stare auto (Uno) to też sama wymieniałam. żadna filozofia, żeby tylko pojechać na podnośnik i nie spuścić sobie gorącego. tego mnie jeszcze tato nauczył jak byłam szczeniakiem. teraz jak mamy nowy samochód to już serwis załatwia.

drucilla

Re: Julia - czy to naprawde tak popularne imię ?

Julek jest jak psów! zwłaszcza dziewczynek tak w wieku 5-7 lat. Jak w lecie byłam w przedszkolu zapisać młodą, to dzieci były na polu - mama jakaś przyszła po swoją Julkę, i jak pani zawołała po imieniu, to głowę podniosło (nie przesadzam!) chyba 5 -6 dziewczynek.

drucilla

Re: Ulubione piosenki przedszkolaków

Life's a treat - nie tylko moja starsza to lubi, ale i ostro tańcuje do tej piosenki młodszy. Jsa też bardzo lubię - mąż też :yipi:

drucilla

Re: Zapytanie?

Tasik
taaaaaa

Przyklejenie wstążeczki nie byłoby chyba dużym problemem

Albo zamiast komunikatu z bobikiem na jeden czy dwa dni zapalić swieczke dla Antosi....

no jasne - nikt nie każe bić w dzwony i zmieniać szaty graficznej całego portalu. Detal by wystarczył -zwłaszcza, że odeszło dziecko jednej z osób która swoimi postami TWORZY to forum.

drucilla

Re: Przed Wakacyjne Bobaski-CZERWIEC 2011

Tosia to taka mała dziewczynka. Jej rodzice dowiedzieli się w Wielki Piątek w tym roku, że mała ma nowotwór. Walczyli wszyscy przez 8 miesięcy.

drucilla

Re: Przed Wakacyjne Bobaski-CZERWIEC 2011

dobry!!!
się nei odzywam niestety i nawet nie poczytuję, bo nie mam czasu qrvia!!!:Histeria::Histeria: dziecki mam chore, siedze w domu - o, dizś idziemy na kontrolę. Poza tym za tydzień mam egzamin z II stopnia migowego. Ja pierdziu, dowalili nam materiału, skrócili czas a jeszcze ANI RAZU na tym stopniu nie przyprowadzili na zajęcia osoby głuchoniemej. aaa- bez komentarza, kurde :Zły: zdam jak sobie namaluję i przykleję chyba.
A jeszcze jedna prośba - bardzo Was proszę pomódlcie się za Antosię. Żeby Bóg pozwolił jej przeżyć i zabrał od niej chorobę.

drucilla

Re: Posyłacie do żłobka państwowego?

Ja posłałam młodego do państwowego żłobka. Zapisałam jak byłam w ciąży, do żłobka posłałam jak miał 15 miesięcy (chodził, biegał, dawał sobie rade sam i o to mi chodziło- wcześniej byłam z nim na wychowawczym). Żłobkiem jestem zachwycona. Młody mi isę rozwinął nieprawdopodobnie (społecznie) w grupie jest do opieki 4 panie. Żłobek ma bardzo duże pomieszczenia ( budynek był budowany na potrzeby żłobkowe a nei adaptowany ) co chwilę mają jakieś imprezy - przyjeżdża teatrzyk mniej więcej 2-3 razy na miesiąc, dzieci mają zajęcie taneczne, w starszych grupach rytmikę. Jedzenie bardzo dobre - własna kuchnia a nei catering, więc moje małe alergiczne dostaje jedzonko z wyłączeniem produktów uczulających. generalnie super!

drucilla

Re: Zamach na polski rząd-wierzycie w to???

A gdyby się chłopu udało i część ekipy udałaby się na spotkanie z kolegami ze Smoleńska, to wcale bym się nie martwiła. Dość mam ich czczego gadania, rozkładania rączek, przepychanek etc, etc. Mało ż ew niczym nie pomagają, to jeszcze kłody pod nogi jak ktoś usiłuje ruszyć z własną inicjatywą.

drucilla

Re: Przed Wakacyjne Bobaski-CZERWIEC 2011

Iwonek ja taki sam syrop robię jak Ezelka - cebula- cukier - tylko miodu nie daję. Miód idzie do innego - 3/4 szklanki wody letniej + 2-3 łyżki miodu + przeciśnięte 2 ząbki czosnku. zostawiem na noc żeby się przegryzło i z rana po 1 łyżce jednemu i drugiemu. na czczo. A syrop z cebuli na noc.
Mika o masakra... współczuję kobiecinie...
Ezelka rany to masz globus. żłobek będzie tańszy niż opiekunka, i tam siędziecko szybciej rozwija. No ale wiadomo co się zaczyna - choroba.

drucilla

Re: Chrzest w wieku 2 lat. Opinie.

moja córa miała równo 2 miesiące jak była chrzczona a synio miesiąc. Jak mi będzie dane jeszcze jedno małe, to nie będę czekała z chrztem. Wierzę, że ten sakrament daje łaskę i chcę żeby moje małe ją miały. A to kto kiedy chrzci- to jest kwestia indywidualna każdego. Nikt nie ma prawa komentować i narzucać.

drucilla

Re: Przed Wakacyjne Bobaski-CZERWIEC 2011

Mogę sobie popłakać? bo zacznę zaraz. Szarańcza poszła do przedszkoli-żłobków w poniedziałek (wczoraj znaczy) i juz wczoraj zaczęła kaszleć wieczorem. Dziś to samo. Ręki mi opadają i cycki. Zrobiłam syrop z cebuli i wodę z miodem i cytryną. Cebula na wieczór miód na rano. Nie wiem czy to coś da, ale walczę jak lew.
No i kur.... szczeka zza ściany.:Histeria:

drucilla

Re: Halloween czy zaduszki - czy dzieci w przedszkolach obchodzą te dni?

ja będę protestować dlatego że jestem Polką i mój mąż też jest Polakiem. Chcę żeby moje dzieci były uczone polskich tradycji. Oczywiście łatwiej i radośniej zrobić wycinanki z duchami czy powycinać dynię - ale to nie jest polska tradycja. Można powiedzieć dzieciom co to jest halloween, ale nie widzę powodu, żeby świętować to w polskich przedszkolach. Nie chcę, żeby potem się okazało, że dziecko będzie znało z przedszkola to, co łatwiejsze - halloween, walentynki itp, a już nie będzie wiedziało jakie święto obchodzimy 1 listopada albo dlaczego 1 września jest ważnym dniem albo żeby żyło w przeświadczeniu że pan z brodą w czerwonej czapce i płaszczu to Święty Mikołaj - i co gorsza żyje w Laponii.

drucilla

Re: Przed Wakacyjne Bobaski-CZERWIEC 2011

Ezelka no brawo!!! Oby poszło bezboleśnie już do końca z odcycowaniem :yes::yes:

My też mamy -mniejszy trochę - sukces. Królu przesypia powoli coraz więcej nocy. Nie karmię już w nocy. Cycu czasem budzi się i popłakuje, ale coraz częściej przez kilka sekund i sam zasypia. Uff - ale by było fajnie gdyby już tak spał. Za to rano jak się przyssie do cycka to nie puści póki nie jest pusto do kropelki.
No i Ufo mnie zaskoczyło. Wczoraj przyszła do mnie i pyta - pomigamy? po czym pięknie zamigała dzień dobry. Chyba zacznę ją uczyć skoro chce :smile:

drucilla

Re: Przed Wakacyjne Bobaski-CZERWIEC 2011

Iwonek 1000 ??? :coo::coo: ja pierdziu....
Ezelka a wiesz co- ja też Króla odstawiam powoli od cyca. w nocy wstaje do cyca mąż. tak naprawdę on nie czuje głodu w nocy, tylko pocyckać sobie lubi. No nic- nie ma w nocy, bo inaczej do pełnoletności go nie odstawię. Teraz dostaje mleko tuż przed kąpielą, i potem myjemy zęby i kuniec. wstaje o 5 rano to dostaje cyca. potem jeszcze jak jestem w domu to o 12 stej, o 16stej i przed kąpielą i tyle.
Btw - dziewczynki co odstawiają i karmią już nie tak często- okres wam przyszedł już?? bo mnie coś nie chce.

drucilla

Re: Zakaz odwiedzin na sali poporodowej

a tu wyraźnie jest zakaz motywowany względami sanitarno-epidemiologicznymi. A z tym argumentem nie wygrasz. Możesz pisać, ale marne szanse wobec takiego postawienia sprawy przez dyrekcję szpitala. W szpitalu masz opiekę medyczną- ergo fachową. Nie udowodnisz też, że Twój mąż jest sterylny niestety. przykre to, ale tak bywa.

drucilla

Re: Cyber Parenting

tjaaa, telefon dla pierwszaka albo na komunię, potem pewno quada na urodziny, laptop na gwiazdkę - pardon, laptop jest passe - teraz tablet. I co jeszcze? Mam koleżankę w Finlandii - kultura inna. tam każdy ma telefon. I telefon służy do komunikacji. Tyle. Jak w szkole jest dzwonek na lekcję, to przed drzwiami do klasy są takie kosze i tam się wrzuca komórki. nie ma zabawy telefonem, nagrywania, szpanowania itp. Nie będę kupowała dziecku komórki, bo inni mają. Co do zasady jestem zdania (i tak będę wychowywać moje dzieci) że nie ma tak, że jak wszyscy to i oni. Jestem zdecydowaną przeciwniczką owczego pędu. nie widze potrzeby dawania takiemu małemu dziecku telefonu. Najpierw muszę je nauczyć że rozmowa robienie fotek czy smsy generują określone konsekwencje i koszty, i należy mieć na uwadze co wolno a czego nie, i że nie jest tak, że kartę zasila niewidzialna moc.

drucilla

Re: Zmiana czasu a sen dziecka

z soboty na niedzielę przetrzymałam i puściłam spać po 21szej. przespały dłużej. teraz tylko ziewają mocniej bo szybciej się ciemno robi, ale nie ma problemu.

drucilla

Re: Rozmowa z wychowawczynią w przedszkolu

No dobra- ale co chcesz osiągnąć tą rozmową? Bo wiadomo, że grupa się nie dostosuje do Twojego dziecka, bo nie ma takiej opcji. W zasadzie nie napisałaś co CI się nie podoba w zachowaniu wychowawczyń. Warto zapytać wprost jak się dziecko zachowuje a jak się zachowuje grupa. Będziesz miała obraz co trzeba zmienić w zachowaniu dziecka, i o co można prosić wychowawczynie. grupa się nie podłoży bo zaraz się okaże że inne dziecko lubi jeść inaczej niż w przedszkolu, a jeszcze inne inaczej spać - rozumiesz o co chodzi-nie? z doświadczenia wiem że niestety to jednostka musi się zmienić.

drucilla

Re: Szczebelki

U mnie nie było problemów - ale ja zakładałam szczeble na noc. cały dzień były wyjęte i mała mogła szaleć po łóżku -wchodzić wychodzić. Inna sprawa ze nie do końca chciała korzystać z łóżeczka w dzień. Na noc zakładałam szczeble i szła spać. łóżeczko z barierką dostałą jak miała 20 miesięcy. No nie wiem- może po prostu zakładaj szczeble na noc? górą nie tak łatwo wylecieć - no chyba że się "rzuci" mocno do góry. ostatnio przekonałam się jak położyłam młodego nei chciał spać sam i wlazłam z nim do łóżeczka. masakra co musiałam się gimnastykować żeby wyleźć...

drucilla

Re: Przed Wakacyjne Bobaski-CZERWIEC 2011

Mała u nas nei jest inaczej. Z zabawek to tylko klocki lego coś trochę (głównie jak można rozwalić to co ja albo Ufo zbudowałyśmy). O i jeszcze figurki z Wesołej farmy. Ale głównie dlatego że nie pozwalam mu się nimi bawić (małe elementy itp). A tak to tez piloty, klucze, myszka chłopa i laptopy nasze - i ogólnie co dorwie. U nas jeszcze zaczęło sie przyciąganie krzeseł do stołów i innych mebli i włażenie na te stoły po krzesłach. Myślę, że najlepiej przeczekać. nie ma co się burzyć, bo to i tak nic nei da. Pilnować żeby krzywdy sobie nie zrobił i poczekać na lepsze czasy :Śmiech:

no a jutro proszę trzymać kciuki za mnie! mam egzamin z jez. migowego :Histeria: bardzo mi zależy żeby poszło ok, bo chcę iśc dalej na kolejny stopień.

drucilla

Re: SZCZEPIENIE 1,5 rocznego dziecka

u nas też szczepią w udo - pewno jest już po, ale wpisuję jaka u nas jest metoda na okiełznanie. jest kozetka - mama siada na kozetce dość głęboko. sadza przed sobą dziecko - między swoimi nogami, pleckami do siebie. Jedną ręką obejmuje dziecko na wysokości ramion dziecka (unieruchamiając rączki). drugą ręką łapie dziecko za łydkę (noga zgięta w kolanie) - tym sposobem dziecko nie ma możliwości kopać. swoimi nogami stabilizuje dzieciaka (znaczy przytrzymuje się udami malucha). tyle. potem już tylko chwila bólu i po krzyku.

drucilla

Re: Przed Wakacyjne Bobaski-CZERWIEC 2011

Ezelka co do łapania siuśków - pediatra mi poradziła i u mnie wypaliło -> bierzesz małą w ciepłe miejsce, zdejmujesz pieluchę, wcześniej dajesz cyca albo pić inaczej. I potem tak - małą na ręce i do łapki pojemniczek na mocz. tak rozkręcony raczej. trzymasz ją tak, że pupa "wisi". W sensie, że młoda Ci siedz na rękach podobnie jak na sedesie (pupa zwisa a zagłębienia pod kolankami opierają Ci się o przedramiona) jak zacznie sikać, to tylko podstawiasz pojemniczek, i jest. szkoda bawić się w woreczki, bo się ten syf odlepia, przekręca a i tak nei założysz woreczka na noc,bo nie powinno się trzymać woreczka przyklejonego do pupy dłużej niż 3 godziny.

drucilla

Re: Przedszkole początki

czasem musi niestety. U mnie nie było problemu w przedszkolu, ale w żłobku -to Ci mówię- po pierwszym tygodniu młody zaczynał płakać jak wchodziliśmy na teren żłobka. Chciałam pieprznąć wszystkim i albo pójść na wychowawczy albo powiedzieć mojej mamie, żeby wreszcie poszła na emeryturę (bo już raz poszła, ale "dziwnym zbiegiem okoliczności" po miesiącu zaczęła się nudzić, i "okazało się" że akurat jej znajomy ma formę gdzie potrzebują ekonomisty- i ona chętnie pójdzie, bo co ma w domu do roboty. no jaki przypadek, no! :Oczko: ) to mi dzieciaka przypilnuje. Na szczęście się udało jakoś- I Tobie się uda. W takich okolicznościach jak Twoje może jest potrzeba większej ilości czasu na przystosowanie.

drucilla

Re: Przedszkole początki

wiesz co- ja Ci powiem jak adaptowałam mojego małego do żłobka. Przełamał się w 2 tygodnie. Zostawiałam go najpierw na 2 godziny przez pierwsze 2 dni, przez kolejne 3 dni zostawał już od 7 do 11stej. po weekendzie znowu w poniedziałek od 7 do 11 stej, a potem zostawiłam go już od 7 do 14stej. w piątek został od 7 do 15stej. I już później chodził normalnie. Generalnie pani mi powiedziała, że aklimatyzacja dziecka powinna być możliwie najkrótsza. Im dłużej się przeciąga tym ciężej dziecko się przełamuje. A przełamać się musi jakoś - wcześniej czy później. Powodzenia!!!::):

drucilla

Re: Przedszkole początki

wiesz co- to, jak ajest grupa zależy w dużej mierze od poszczególnych dzieci. Widać w przedszkolu do którego dostała się Twoja latorośl są marudy- trudno. Tego nei zmienisz. Co więcej- jak dzieci widzą że jakieś dziecko jest ze swoją mamą, to automatycznie przypominają sobie, że i one mają mamy- no i zgadnij co się dzieje? myślę, że wiesz ::): dziecko musi się przełamać- w takiej grupie jest ciężej. Moja mała trafiła do grupy z bardzo dzielnymi dziećmi. Płaczu nei było wcale. u nikogo. panie wychowawczynie bardzo fajne - panie z pomocy tak samo. Tutaj możesz zwrócić uwagę pani wychowawczyni,że pomoc przedszkolna jest niemiła. Ale też pamiętaj, że one mają 25 dzieciaków na głowie i porządek musi być! One muszą sobei dać radę z kupą dzieciaków które mają każde inne wychowanie, każde inne nawyki i inny temperament. Nie ma innej opcji. To nei żłobek gdzie sie głaska te dzieciny. Tu juz jest trochę bardziej 'wychowawczo'. Jeszcze nei masz tak źle - w moim mieście w jednym z przedszkoli (teraz - początkiem tego roku szkolnego ) dzieci z pierwszej grupy uciekały z sali. Rodzice je łapali na korytarzu i odprowadzali. to dopiero sajgon! U was trochę organizacja zawiodła- zajęcia adaptacyjne powinny być przy udziale jak największej liczby rodziców. Nie tak, że raz jedna mama raz inna. Choć u nas takich zajęć znowu nei było wcale... bo remont był taki gruntowny ze wszystkim. jak to mówią nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło.
a dzień u nas wygląda tak - od 6.30 do 8 dzieciaki się zbierają. po 8 jest śniadanie i potem zaczynają się zabawy z paniami. Jak jest ładnie, to dzieciaki ida na plac zabaw. o 11 jest obiad i potem grupa idzie spać. o 14 jest podwieczorek i albo rytmika, albo angielski albo panie się bawią z dziećmi- jakieś wyklejanki robią, malują, tańczą śpiewają. no i dzieci się rozchodzą do domu potem już.

drucilla

Re: Przed Wakacyjne Bobaski-CZERWIEC 2011

Dosia oj oby tylko na jakimś lekkim czymś się skończyło u Was! My mamy oskrzela -ergo antybiotyk u Ufo i Króla ja też kaszlę, ale tak nieoskrzelowo.
Mała a wiesz co- przy rota nas prześcigało fizycznie, a teraz- przy oskrzelach- finansowo. 170 zeta pooooszło! i o dziwo antybiotyk okazał się jednym z najtańszych leków. Osłonowe paskudztwa do picia kosztują 2 razy tyle co antybiotyk. o reszcie nie wspominam, bo mnie cholera bierze.
A Twój Oli jest taki sam jak mój Królu w wadze i wzroście :yes::yes:

drucilla

Re: 2009 l i p i e c :]]]]]]

Lidiaro ale 2 kilo to jeszcze kruszyna - jak chcą potrzymać to niech jeszcze trochę przytrzymają. Przytyje szybciutko - zrobi się okrąglutki, będzie Ci wygodniej - choć zdaję sobie sprawę z tego, że już byś chciała go mieć przy sobie non stop. Na mleczku modyfikowanym będzie rósł jak na drożdżach :yes: każdy dzień to kolejne gramy no i więcej siły!