cichadoro

Kobieta, 31 lat, MMz

Ostatnie posty użytkownika
cichadoro

Re: test allegro- dziwne wyniki

to ja nigdy tak wcześnie nie robiłam, starałam się najwcześniej w dzień spodziewanej miesiączki. w pierwszej ciąży, zrobiłam dopiero 5 dni po terminie i nawet na tym allegrowym od razu była mocna krecha, w drugiej dzień przed i była słaba, a na drugi dzień już na innym teście mocna.
więc albo poczekasz kilka dni, albo może na betę idź jak chcesz mieć wcześniej wyniki.

cichadoro

Re: test allegro- dziwne wyniki

Tez mialam testy z allegro i jak widzialam druga kreske to lecialam po inny test do apteki. Odczytywalam je we wskazanym czasie, nawet jak wtedy byly jakies smugi to po dluzszym czasie wszystko znikalo. A na tym pozytywnym tescie do tej pory jest delikatna kreseczka. Tylko wlasnie na drugi dzien zrobilam inny test i na nim kreska byla juz bardzo wyrazna. A kiedy masz spodziewana @?

cichadoro

Re: Lipcowe maluszki 2017

cześć dziewczyny, jestem z sierpniówek i tak wpadłam poczytać czy już się zaczęłyście rozpakowywać :) gratuluję pierwszych porodów, a reszcie życzę szybkich i bezbolesnych (chociaż to niemożliwe ;) )

paula.foto akurat Twój wpis rzucił mi się w oczy. ostatnio dostałam propozycję takiej sesji z porodówki za darmo, dziewczyna chyba poszerza portfolio. rzeczywiście fajnie byłoby mieć takie zdjęcia o których piszesz, pierwszy krzyk, pierwsze przytulenie, ale jednak dla mnie cały poród jest na tyle intymnym przeżyciem, że podziękowałam. dziwnie bym się czuła słysząc co jakiś czas dźwięk migawki. w czasie porodu chce być całkowicie skoncentrowana na współpracy z położnymi, a nie gdzieś w tyle głowy się zastanawiać 'rany co ona za zdjęcie właśnie cyknęła' ;)

cichadoro

Re: Sierpniowe mamusie 2017

ja mam duże opory, żeby wziąć takie małe dziecko nie swoje ;) wcale mnie do tego nie ciągnie, nie mam takiej potrzeby, za to swojego nosiłam cały czas i byłam w niego wpatrzona jak nie wiem. a cudze? no dzieci jak dzieci, mają nóżki, rączki i fajnie, tylko nie wpychaj mi ich na siłę na ręce :P

cichadoro

Re: Sierpniowe mamusie 2017

Lex tak jak dziewczyny piszą, wszystko samo przychodzi i nie ma co się bać. Ja przy pierwszym też szłam na żywioł i to było dla mnie łatwiejsze chyba niż teraz drugie. Bo to na co teraz tak narzekam, czyli wprowadzanie jedzenia, nauka wszystkiego to dla mnie było takim cudem i taką radością i dopiero jak już to minęło, to stwierdziłam, że dobrze mieć to już za sobą, bo jest łatwiej dać parówę niż blendować zupki z mocno określonych składników, bo przecież nie wszystko jeszcze może. Ale jak to wszystko trwało to absolutnie problemem nie było. Liczę, że teraz też tak będzie, że cała ta opieka na maleństwem będzie dla mnie czymś naturalnym i oczywistym i dopiero potem stwierdzę, ufff dobrze mieć to za sobą, bo teraz jest łatwiej ;) tak samo jak pewnie za rok pomyślę, że dobrze, że Nikoś ma juz 4 lata a nie 3, bo z wieloma sprawami też będzie łatwiej, a teraz uważam, że wszystko jest super ekstra.

I dzieci też tak szybko rosną, że pamiętam, że chciałam wszystko chłonąć i zapamiętać, bo wiedziałam, że to chwilowe. te pierwsze uśmiechy, przekręcanie na boczki, gaworzenie. niestety pamięć zawodzi i wiem, że wiele się pozapominało. dlatego warto zawsze mieć naładowany telefon czy aparat przy sobie ;)

cichadoro

Re: Sierpniowe mamusie 2017

haha noo może mój synek będzie miał jakąś miłość z sierpniówek, bo 3 lata różnicy to tak akurat partie dla niego ;) chociaż wiadomo, że z tą różnicą w wieku w związkach bardzo różnie ;) ostatnio się mąż go pytał czy będzie miał żonę, to powiedział, a na pytanie jak będzie mieć na imię to powiedział, że dorota :P czyli jesteśmy na etapie, kiedy mama jest wspaniała i chce się mieć żonę jak ona hahaha. pójdzie do przedszkola to i pierwsze miłości się zaczną ;)

ja tez mogłabym urodzić wcześniej, byleby tylko mąż wrócił, to wykorzystam jego obecność maksymalnie, bo sierpień ma mieć wolny i średnio mi się uśmiecha przenosić. urodzę 2 tyg po terminie, on posiedzi już tylko tydzień w domu i pojedzie. a jak urodzę na początku to miesiąc z nami ;)

ale im bliżej porodu to też coraz bardziej mnie przeraża wizja bąbelka w domu. jak sobie przypomnę te początki, na wszystko trzeba uważać, pilnować, potem wprowadzanie jedzenia, obserwowanie, płakanie nie wiadomo czemu, bo przecież nie powie. te dwu trzy latki to już takie bezproblemowe są...

cichadoro

Re: Sierpniowe mamusie 2017

Itta nie pamietam na jaki termin mam ustawiony suwaczek ;) trzymam sie terminu z pierwszego usg czyli 08.08, w sumie na kazdym usg mi sie potwierdza.

Natha ja przez pierwszy miesiac trzymalam diete, bo mieszkalam u rodzicow i mama mi gotowala same kurczaki i indyki, bez przypraw, bleee. Teraz jak sama bede sobie gotowac to na pewno mniej doprawione, ale nie zamierzam sie katowac. Po miesiacu jadlam wszystko normalnie i mlodemu nic nie bylo. Jak mu wprowadzalam potem inne posilki to tez szybko poszlo, na nic nie mial uczulenia oprocz wlasnie truskawek przez pierwszy rok, teraz juz nawet je zajada ile mu sie do brzucha zmiesci.

Ale to mnie troche stresuje, bo kazdy gada ze drugie dziecko zupelnie inne, a z malym nie mialam problemow ani ze spaniem, karmieniem, spacerami, jazda samochodem, boje sie teraz wiecznego ryku, placzu i histerii ;)

cichadoro

Re: Sierpniowe mamusie 2017

Axam wiatrak jest z anglii z carbootu, kupiony chyba za funta. Jakis niefirmowy a dziala jak wsciekly. Gdybym miala taki carboot niedaleko to co tydzien bym byla i pewnie z torbami wypchanymi wracala ;)

U nas tez byla burza ale kolo 22 ale ja ciagle spiaca wiec nic mnie nie ruszylo. A ze chlodniej sie zrobilo to pomaluje drewniane krzrselko dla synka.

Tez sie zabieram za torbe do szpitala bo mi te rzeczy duzo miejsca w szafe zajmuja a mi potrzeba na kolejne ubranka ;)

cichadoro

Re: Sierpniowe mamusie 2017

Wrocilismy wlasnie z tego festynu rodzinnego, ogolnie to sie platalismy tam bez sensu bo dla takich maluchow malo co bylo, a jeszcze mlody obrazony na caly swiat nie wiadomo czemu. Teraz chlodniej sie robi wiec chyba burza bedzie.

A wreszcie maz mi wtyczke zrobil w wiatraku wiec upaly mi nie straszne, dzisiaj robilam test to po 5 min zrobilo sie zimno ;)

cichadoro

Re: Sierpniowe mamusie 2017

ale dostawkę znalazłam :D
https://img05.olx.pl/images_tablicapl/428461069_6_644x461_dostawka-do-wozka-z-krzeselkiem-platforma-2w1-gwarancja-4-kolka-_rev016.jpg

z rok temu synu pewnie byłby przeszczęśliwy, ale teraz już za duży na takie rzeczy ;)

znalazłam jeszcze kilka fotelików i piszę do każdego czy wysyła, może uda mi się jakiś kupić na wakacje :P

Mamaamaa ja też się zastanawiam jak będzie z dwójką, teraz syn taka przylepa się zrobiła, że nawet po domu chce ze mną za rękę chodzić. ale wiele dzieciaczków z majówek ma teraz tak samo, więc liczę, że to okres przejściowy, skok rozwojowy czy cuś. ale nastawiam się na to, że nie raz będę ryczeć z niemocy ;)

cichadoro

Re: Sierpniowe mamusie 2017

ale dostawkę znalazłam :D
https://img05.olx.pl/images_tablicapl/428461069_6_644x461_dostawka-do-wozka-z-krzeselkiem-platforma-2w1-gwarancja-4-kolka-_rev016.jpg

z rok temu synu pewnie byłby przeszczęśliwy, ale teraz już za duży na takie rzeczy ;)

znalazłam jeszcze kilka fotelików i piszę do każdego czy wysyła, może uda mi się jakiś kupić na wakacje :P

Mamaamaa ja też się zastanawiam jak będzie z dwójką, teraz syn taka przylepa się zrobiła, że nawet po domu chce ze mną za rękę chodzić. ale wiele dzieciaczków z majówek ma teraz tak samo, więc liczę, że to okres przejściowy, skok rozwojowy czy cuś. ale nastawiam się na to, że nie raz będę ryczeć z niemocy ;)

cichadoro

Re: Sierpniowe mamusie 2017

Axam od 3 dni tak wyglada moje sniadanie ;) dorzucam jeszcze jablko i banana ;)

Jak sie przeniesiemy na zamkniete forum to po prostu trzeba zostawic tutaj wiadomosc do kogo trzeba sie zglosic zeby zostac dodanym i juz.

cichadoro

Re: Sierpniowe mamusie 2017

Fotelik juz nie aktualny :/ znowu musze szukac, a wszystko co mi sie podoba to tylko odbior osobisty wrrr.

Maz jeszcze zgubil karte paliwowa i nie ma jak tankowac, po prostu super, kasa potrzebna a tu sie okaze ze w trase nie pojedzie.

U nas dzisiaj festyn na dzien dziecka ale juz teraz jest tak goraco ze nie wiem czy pojde, wyszlam na 5 min i w glowie mi sie zakrecilo. A potem tez burze maja byc.

Ja na razie zadnych witamin nie biore oprocz magnezu i potasu, ale jak robilam zakupy w aptece to zamowilam tez witaminer, zaczne brac ze dwa tyg przed terminem i przez okres karmienia, to moze chociaz troche mi wlosow oszczedzi ;) jak sobie przypomne to wypadanie...

cichadoro

Re: Sierpniowe mamusie 2017

Maz pozegnany, wroci pewnie na boze cialo.
Po migdaly bede musiala pojechac do sklepu bo niestety zaczely mnie nawiedzac nocne, mocne zgagi :/
Ale to we wtorek po wizycie (mam nadzieje ze teraz juz sie odbedzie) zrobie wieksze zakupy, bo po poludniu oddaje samochod do mechanika i musze wieksze zapasy zrobic.

Ja mam ciocie w Gdansku wiec dla mnie wyjazd nad morze jest mocno ulatwiony, za nocleg placimy grosze aby dorzucic sie do rachunkow a jak ciocia sie uwezmie ze nic nie chce to jakis prezent kupujemy.

Jejku maz pojechal, kasy nie wzial, na kontach pustka a mial fotelik zobaczyc dla mlodego, akurat po drodze ma, eh...

cichadoro

Re: Sierpniowe mamusie 2017

My wrzucamy wszystkie 5 zl do skarbonki, takiej ktorej bie da sie otworzyc i za rok zanierzamy na wakacje ja przeznaczyc. Powinna byc juz pelna bo zaczelismy zbierc rok temu i jest polowa. Tylko odkad place karta to mniej tych piatek wpada.

Rodzice pojechali, byla tez siostra z dzieciakami, to synu pewnie zaraz padnie. Zrobilismy grilla byl maly torcik, zgaga murowana ;) maz wyjezdza w nocy bo dzisiaj dostal ladunek. Bedzie smutno i pewnie znowu zaczna sie klotnie.

cichadoro

Re: Sierpniowe mamusie 2017

Zazdroszcze wam tych urodzin w cieplych miesiacach, ja mam w zime tuz przed swietami i trudno cos zorganizowac, tym bardziej ze pogoda zawsze wtedy mocno zepsuta, bo na biale swieta nie ma co liczyc. Maz ma miesiac pozniej i czesto jest snieg wiec jakis kulig mozna zrobic.
Za to ciesze sie ze dzieci beda mialy urodzinki na wiosne i w lato :)

Mama ja wczoraj mialam identyczne bole, juz sie wystraszylam, wieczorem mloda zaczela sie rzucac w brzuchu, potem nagle ustalo, ruchy juz byly normalne i pojawila sie mega zgaga, chyba mala zmienila drastycznie pozycje ;)

Ja sie z rodzicami umawialam na weekend, dzisiaj dzwonie zeby cos ustalic, bo jak wczoraj cisza byla to myslalam ze albo odwolane albo jutro beda a mama mi oznajmia ze wlasnie wyjezdzaja. Oczywiscie nie mam nic ogarniete a maz pojechal gdzies, kasy nie wzial wec nawet zakupow nie ma jak zrobic. Trudno, rozmrazam co jest.

cichadoro

Re: Sierpniowe mamusie 2017

Co do szparagow to zrobilam najprosciej jak sie dalo. Obralam ugotowalam w osolonej wodzie z dodatkiem odrobiny cukru i po odlaniu dodalam troche masla. Mi bardzo smakowaly, a maz oczywiscie wybrzydzal ;)

cichadoro

Re: Sierpniowe mamusie 2017

Mnie te dzisiejsze kopniaki i bole takie z prądami zaczynaja martwic. Az sie zaczelam zastanawiac czy to nie jakies skurcze, ale sa scisle zwiazane z ruchami. No i teraz wzielam dwie nospy, syn spi wiec ja sie tez wylozylam z nogami wyzej i na razie spokoj, ale jak tylko wstane i zaczynam chodzic to znowu czuje, az paralizuje. Oby do wtorku to sie czegos dowiem. I maz nie pojechal, pewnie dopiero w pon ruszy wiec troche latwiej bedzie.

cichadoro

Re: Sierpniowe mamusie 2017

Ja nie licze, u mnie ruchy sa tez na tyle czesto ze sie nie martwie. A jak czyms sie zajme i dluzszy czas nie zwaracm uwagi czy sie rusza czy nie, to siadam i w piec minut nadrabia. Z raz chyba wlaczylam sobie aplikacje do ruchow zeby zaznaczac i stwierdzilam ze bez sensu bo co chwile klikalam ;) na ktg ostatnio tak samo.

cichadoro

Re: Sierpniowe mamusie 2017

Jesli chodzi o kopniaki to nie wiem jak dzisiaj jest ulozona i w co kopie ale w jakis nerw, po takim kopnieciu doslownie paralizuje mi prawa noge. Czuje prądy od pachwiny i sie roznosi w dol. Okropne

cichadoro

Re: Sierpniowe mamusie 2017

Hela tort musi byc, ale jesli nie lubicie tortow to moim zdaniem wystarczy upiec jakies ciasto z kremem, przekladane np wuzetka w tortownicy, zeby bylo okragle, wierzch jakos ozdobic i bedzie tort-nie tort ;)

Nataszka ja poprzednie auto mialam taka padake ze zawsze na holu wracalam, mozna bylo ladowac kase a i tak co chwila cos. Z tego jestesmy zadowoleni, po prostu wczesniej siadla sprezyna i amortyzator, czyli to co i tak co jakis czas trzeba wymieniac, a trafil sie mechanik dupa i znowu to samo do zrobienia :/ tak bylby spokoj na lata. Letnie tez musimy kupic bo na wesele kawal drogi i przynajmniej na tyl by sie letnie przydaly.

Macie doswiadczenie z zielonymi szparagami? Kupilam i nie wiem co z tym zrobic :p

cichadoro

Re: Sierpniowe mamusie 2017

Mi tez rano sie pojawiaja takie skurcze w lydkach ze potem caly dzien czuje. I tez biore magnez z potasem i srednio pomaga.

U mnie jeszcze przyjemny chlodek na dworze, jest czym oddychac.

Oczywiscie jeszcze jak zawsze maz wyjezdza a mi znowu cos z samochodem sie dzieje. Znaczy znowu kolo siadlo, mechanik to robil kilka miesiecy temu i jakas dupa z niego. To znajomy szwagra i mial byc taki super. Gdyby nie to ze to kumple to juz dawno maz by awanture rozkrecil, a tak to glupio nawet z reklamacja jechac :/

cichadoro

Re: Sierpniowe mamusie 2017

Ale mnie plecy bola, nie moge juz siedziec jak nie mam zadnej poduszki za plecami. Akurat jak w trasie bylismy to w austrii za tankowanie 100l dostawalo sie taka okragla poduszke i jest idealna. Podkradam synkowi jak nie patrzy, bo to jego ;)
Dzisiaj bylismy na rynku i w ramach dnia dziecka mogl sobie wybrac jakas pierdolke, bo i tak od urodzin ma dzien dziecka i sie rozbestwil. Wybral sobie kubek ze znaczkiem bmw... Samochodziarz maly ;)

A teraz Axam mam pytanie, jak dziecku ladnie wytlumaczyc i wpoic ze ma nie wsiadac z obymi do samochodu i nic o nich nie brac? Moj jest strasznie przekupny, tylko uslyszy ze ktos cos mu da to leci, a od kilku dni na ogloszeniach lokalnych wszyscy pisza ze pojawil sie w miescie i okolicach pedofil :/ kreci sie pod szkolami, kilkoro dzieci chcial namowic zeby weszly do auta. Ale jak to w polsce, dopoki nie doszlo do tragedii to nic nie mozna :/

Co do zębow mojeo syna i tesciowej to pokazala dzisiaj ze nic do niej nie dotarlo. Wziela go na spacer i wrocil z pelna buzia mamby i mi probowala kit wcisnac ze akurat zupelnym przypadkiem miala ja w kieszeni, a on zupelnym przypadkiem ja zauwazyl :/

cichadoro

Re: Sierpniowe mamusie 2017

ja za to muszę się zacząć rozglądać za większym fotelikiem dla młodego, bo ten po pierwsze zniszczony straszliwie, a po drugie głowa mu zaczyna wystawać. te większe niestety nie mają już regulowanej pochyłości, a mój się lubi kimnąć w samochodzie.

chłopaki śpią, niby jest zupa z wczoraj, ale raczej nikt nie będzie jej jadł. ja właśnie zamiast ją zjeść, to sobie kawę zrobiłam i 4 babeczki zjadłam... co tam że przed chwilą przymierzałam sukienkę na weselę, które jest za dwa tyg i ledwo się dopinam ;D najwyżej za tydzień odstawię wszystkie słodycze i będę jechać na zdrowym jedzeniu ;)

też jestem ciekawa jak moja jest ułożona, we wtorek się dowiem.

Mama_2014 ja do tej pory nie mam mikrofali. na początku myślałam sobie, że boże co to będzie jak ja zupki dla młodego podgrzeję, a teraz nawet nie czuję potrzeby jej mieć. miałam malutki garnuszek i w nim odgrzewałam, a teraz kupiłam podgrzewacz do butelek z miseczką do odgrzewania zupek. za to jak jestem u rodziców to używam mikrofali często ;) a jak wracam do domu to nie odczuwam jej braku.

cichadoro

Re: Sierpniowe mamusie 2017

To tak jak u mojej siostry. Corke urodzila 4kg, potem ja urodzilam synka 3600 i jak porownywala wyniki przy drugiej ciazy to miala cala ciaze identyczne jak ja i cieszyla sie ze drugie dziecko bedzie mniejsze. A okazalo sie ze drugie to byl jeszcze wiekszy olbrzym niz pierwsze ;) zobaczylam go pierwszy raz jak mial miesiac to moj po 3 tak wygladal ;) miedzy moim a jej jest pol roku roznicy, a jej juz ma wieksza noge i jest odrobine wyzszy.

Ujawniajcie sie dziewczyny, wiecej weselej ;)

cichadoro

Re: Sierpniowe mamusie 2017

Moze jeszcze poczekac z utajnieniem, bo wlasnie co jakis czas ujawnia sie sierpniowa mamusia. My majoweczki przenioslysmy po porodzie na fb, tam tez dodajemy zdjecia i filmiki i wiadomo ze nikt nie zobaczy, czasem sie wrzucalo zdjecia krostek czy uczulenia, nie kazdy musi widziec takie zdjecia, a tu jak na razie wszystkie sa dostepne dla wszystkich.

Mi witamy :) na kiedy masz termin? Plec znasz?

Wybralam sobie okulary, bardzo delikatne, prawie nie widac ze je mam, wiec wreszcie makijaz bedzie widoczniejszy :p ale maja nakladki przeciwsloneczne na magnes, bo tak to musialam w sloneczne dni soczewki zakladac a one mi oczy podrazniaja i zakladam tylko na wesela czy basen ;)

Dzisiaj na wsi cos organizuja na dzien dziecka to sie przejdziemy, maz akurat przelozyl sobie wyjazd na jutro to bedzie biegal za mlodym.

Sie wzielam za ciasto z truskawkami i rabarbarem, zmykam konczyc

cichadoro

Re: Sierpniowe mamusie 2017

Moja siostrzenica zanim poszla do przedszkola byla strasznie wstydliwa, paralizu dostawala na widok mijego meza. A teraz na wielkanoc pierwsza go zaczepiala do zabawy. Na pewno duzo jej pomoglo przedszkole. Moj synek za to odwazny za dwoje, nie ma oporow by podejsc do obcej osoby i o cos zapytac. Ja sie ciesze ze idzie do przedszkola bo kontakt z rowiesnikami potrzebny no i licze ze dyscypliny troche sie nauczy. Charakter ma po mezu. Za to obawiam sie ze coreczka odziedziczy po mnie i bedzie wlasnie straszliwie niesmiala.

U mnie tesciowa probuje przekupywac synka slodyczami, on chetnie bierze, ale ma ja gdzies i zamiast z nia rozkoszowac sie slodyczami, to zabiera wszystko, wraca do domu i upycha po szafkach :p ale sie skonczy bo od dentystki synu ma nakaz ograniczenia slodyczy i mam nadzieje ze dotarlo to do niej. I tez mnie to smieszy jak sie wczesniej chwalila Nikosiem chociaz w ogole nie spedzala z nim czasu bo ja sobie tego nie zyczylam, a wszystkim opowiadala jakby byla z nim non stop.

cichadoro

Re: Sierpniowe mamusie 2017

Ja to sie ciesze ze mam daleko do mojej matki i jade kiedy ja mam ochote, oni przyjada raz na kilka miesiecy. Tez ma ciezki charakter, zawsze przed wizyta staram sie wszystko wypucowac bo test bialej rekawiczki chce robic. Ma charakter po babci, ktora wszystkie corki z domu wygnala a teraz sie dziwi ze sama siedzi. No i moja chyba tez chce tak skonczyc.

Musze cos zjesc i szykuje sie do spania, moze dzisiaj poloze sie o jakiejs normalniejszej godzinie. Jutro mam wizyte u optyka, bo mi sie w trasie okulary rozwalily. Tamte mialam juz 10 lat i tak sie przyzwyczailam ze jak ostatnio prymierzalam inne to zadne mi sie nie podobaly

cichadoro

Re: Sierpniowe mamusie 2017

Co do filmu to piosenka bardziej na mnie podzialala ;) ja takie widoki mam raz w miesiacu ;)

Powybieralam wreszcie zdj do wywolania z trasy, bo mam chwile spokoju teraz, dzieciaki z tatusiami na dworze. Wykorzystam to chyba jeszcze na sprzatanie, ale na razie jem lody.

A na puchnace kostki i nogi polecam krem bielendy. Dzisiaj co prawda chlodniej wiec mam normalne, ale wczoraj przy upale tez byly normalne

cichadoro

Re: Sierpniowe mamusie 2017

Tez nie cierpie jak jakies niegrzeczne dziecko nie jest pilnowane przez rodzicow. Moj niestety do najgrzeczniejszych nie nalezy, ale latam za nim i pilnuje, no chyba ze ktos sie zaoferuje ze ja mam sobie usiasc a on sie zajmie synkiem. Teraz siedze wlasnie z moim mlodym i moim chrzesniakiem 7 miesiecy mlodszym i sa tacy grzeczni ze w szoku jestem ;)

Nataszka moim zdaniem tez nie ma co panikowac, bo na tym etapie rozbieznosci wagowe moga byc duze. A wystarczy ze lekarz troche niedokladnie zmierzyl, bo zawsze jakis blad pomiaru jest. Ale jesli masz byc spokojnejsza to moze warto isc na wizyte do kogos innego. Ale jesli lekarz nie ma zastrzezen i mu ufasz to wszystko powinno byc ok, bo przeciez inaczej by powiedzial.

Co do porzadku to u mnie ciagle pelno zabawek wszedzie i nieogarniete, ale czasem odkurzam i 2 razy dziennie bo mnie denerwuja okruchy. W zmywanie podlogi az tak sie nie bawie, czasem to i raz na tydzien tylko ;)

cichadoro

Re: Sierpniowe mamusie 2017

Ale sie wkurzylam, wchodze do przychodni a tam kartka ze moja nie przyjmuje :/ probowaly sie do mnie dodzwonic ale ja w trasie i nie mogly, sms z systemu tez mi nie doszedl. Wiec tylko zrobilam ktg, bo mi wcześniej dala skierowanie z powodu mojego wiecznie napietego brzucha, zwazylam sie (13 na plusie) i do domu. Za tydzien wizyta, ale maz juz w trasie bedzie. Dobrze ze chociaz jako pierwsza wchodze to bez opoznien bedzie.

Potem bylismy u dentysty, mojej kolezanki, zeby mi sie troche posypaly, zrobilam jednego ktory byl na granicy kanalowego, z reszta powiedziala ze spokojnie mogo poczekac i po porodzie zrobic bo to mikroubytki. Od razu maz sobie zrobil jednego i synek mial malowanie, ale tez w jednym cos sie dzieje, ale jeszcze ze 3 miesiace mozna poczekac. To samo inna dentystka mi powiedziala w styczniu, wiec jak widac mu sie nie poglebia to moze i za kolejne 3 miesiace nic nie bedzie.

Ja tez sie rozplywam doslownie. Musze wreszcie dom ogarnac ale nie moge sie zebrac, chyba poczekam na ochlodzenie, tylko poodkurzalam.

No i poloznej pytalam sie o te bole miednicy to powiedziala ze to normalne, bo glowka juz sie moze wciskac. Oj byle do sierpnia. A ruchy czuje takie mocne, ze sie zginam w pol jak mi przykopie.

cichadoro

Re: Sierpniowe mamusie 2017

My dzisiaj tez aktywny dzien i tez mi hormony daly do wiwatu, rano sobie poplakalam. Potem poechalismy nad staw do szwagra, tam zero cienia ale na szczescie ma duza terenowe to schronilam sie w jej cieniu. Bylo super dopoki moj maz nie wypil za duzo i oczywiscie juz mu sie zalaczylo zeby nocowac, a jutro na 9 mam usg :/ wiec teraz zamiast spac to czekam az mi glowa troche podeschnie, zeby nie miec szopy rano, bo oczywiscie przed chwila weocilismy. No i gadal ze przeciez rodzina sie zjechala to moze sobie pozwolic. Tylko rodzina ma sie zjechac tez jak bede miala termin i ciekawe czy wtedy trz bedzie sobie pozwalal, a ja sie bede zastanawiac czy bedzie ktokolwiek kto mnie do szpitala odwiezie...

A potem juz synek tez zaczal jeczec, a jak on humoru nie ma to tylko do mnie przyklejony, na kolana sie pchal. Oj juz chcialabym miec kilka dni spokoju ale to dopiero jak moj w trase wyjedzie. Dom dalej nie ogarniety, nawet nie mam kiedy odkurzyc :/

cichadoro

Re: Sierpniowe mamusie 2017

Lex ja mialam tylko fride i poki nie ma kataru to wytarczala w zupelnosci. Moja siostra za to ma ten elektryczny i zawsze wielkie katary sie trafialy jak bylam u niej i super sprawa, tylko nie wszystkie dzieci lubia, moj sie wyrywal przy wyciaganiu kataru ale kilka sekund i po sprawie. Teraz sam wydmuchuje nosa wiec nie potrzebuje ale jesli mala bedzie czesto lapac katar to zainwestuje

cichadoro

Re: Sierpniowe mamusie 2017

Ja tez mam jutro usg i juz doczekac sie nie moge :) jedziemy cala rodzinka :)

Mnie wlasnie wkurzyla siostra mojego jak kilka dni po moim powrocie postanowila nas odwiedzic. Ja wtedy jeszcze u rodzicow mieszkalam bo nie wyrobilismy sie z remontem. To bylo na zasadzie ze ona pierwsza musi zobaczyc dziecko zeby potem sie chwalic wszystkim ze ona byla pierwsza :/ a wtedy tez byla w polsce druga siostra meza i ona jakos potrafila zrozumiec ze potrzeba czasu zeby dojsc do siebie, zrezygnowala z odwiedzin i malego zobaczyla dopiero jak za 3 miesiace przylecieli.
Teraz akurat maja byc w polsce na przelomie lipca i sierpnia wiec mozliwe ze akurat zalapia sie na akcje porodowa, ale to akurat byloby dobrze, bo synek uwielbia kuzynow i latwiej by przetrwal moja nieobecnosc

cichadoro

Re: Sierpniowe mamusie 2017

Witam sie z domu, z wlasnego lozka ;) ale mielismy maraton. W sobote wroilismy o 1 w nocy, zanim sie ogarnelismy to po drugiej poszlismy spac. Wczoraj komunia wiec tez kolo 1 w lozkach dopiero. Teraz mnie taki skurcz w nodze obudzil ze mnie poderwalo jakby mnie prad zlapal, jakos rozmasowalam.

Nogi mi puchna tak ze kostek nie widac.

Olka moi rodzice pewnie przyjada od razu, nikogo innego nie chce. Tak samo chcialabym zeby po szpitalu dali mi ze dwa tyg spokoju ale wiem ze nic z tego :/ Nikos pewnie przyjedzie z tata dopiero po nasz odbior, bo wlasnie boje sie ze zrobi histerie ze musze z mala zostac a on do domu wracac.

Marla co do Twojego pytania to tez czasem sie zastanawiam nad takimi sprawami. Jesli taka decyzje musialabym podjac w czasie porodu, to tam pewnie emocje wzielyby gore i nie wiem co bym powiedziala, ale tak na chlodno, to tez nie wyobrazam sobie osierocic synka, nie wiem czy maz dalby rade z dwojka i czy jest odpowiednim materialem na samotnego ojca, a nie chcialabym zeby dzieci wychowywali wszyscy tylko nie on. W pierwszej ciazy pewnie bez wahania bym odpowiedziala zeby ratowac dziecko, teraz jak mam synka to na te chwile jednak on jest najwazniejszy, dzidzia jest o milimetr za nim.

cichadoro

Re: Sierpniowe mamusie 2017

Staram sie was czytac ale niestety warunki w busie glosne :p co 3 zdanie wylapue bo ciagle syn albo maz cos gada.
Ja tez bardzo nisko czuje ruchy, przyznam ze juz mam dosc jazdy ;) dobrze ze we wtorek wizyta, to zawsze sie uspokoje troche, bo pewnie jak zwykle juz schizuje.

Na wariata do domu wpadniemy, bo dojedziemy dopiero w nocy a jutro komunia, a tu przydaloby sie wyspac, pprzadnie wykapac, nogi ogolic i w busie ogarnac, bo w pon ktos jedzie z naszym ladunkiem.

Pojawil sie temat slubow, a dzisiaj maz sie mnie pyta czy zrobimy chrzciny razem z koscielnym... Slychac ze juz dluzej to kombinowal, ja zawsze mowilam ze koscielny mi nie potrzebny, ale skoro on czuje ze chce i potrzebuje, to czekam na drugie oświadczyny, bo te pierwsze to porazka byla :p moze teraz sie poprawi ;)

cichadoro

Re: Sierpniowe mamusie 2017

Pozdrawiamy z wloch :)

Ja dopiero jak maz mi zrobil zdjecie w kostiumie kapielowym to zobaczylam jaki mam wielki brzuch ;) ale nie mam zdj na swoim tel to nie dodam.
Teraz juz bierzemy ladunek na polske i wracamy. Synkowi sie juz nudzi i zaczyna dokazywac. Mi upaly tez srednio sluza wiec jestem przerazona nadchodzacym latem.

cichadoro

Re: Sierpniowe mamusie 2017

Ta tez slysze teksty 'o parka bedzie, jak fajnie' i jakos do nikogo nie dociera ze ja bardzo bym sie cieszyla z dwoch chlopcow, co oczywiscie nie oznacza ze z corki sie nie ciesze. Ale moze nawet i lepiej tak, bo sluchac ciagle ze treba coreczke dorobic chyba bym nie wytrzymala. Choc teraz jak nam sie trafi trzecie albo bedziemy chciec to zaraz bedzie ze na pewno wpadka bo po co kolejne jak parka jest... No coz ludzie zawsze beda gadac.

My dalej czekamy na zaladunek, a mialo byc tak szybko i na prom, ale synek pewnie spac pojdzie wiec na statku znowu bedzie szalal, zmeczy sie i dalej spac po zjechaniu z promu. No i dalej mamy piekna pogode jak na anglie, wieje ale jest slonce, a mnie deszcz najbardziej dobija jak w busie jestesmy.