bursztynka

Kobieta, 0 lat, kujawsko pomorskie

Ostatnie posty użytkownika
bursztynka

Re: majówki 2010

[ATTACH]99843[/ATTACH]

[ATTACH]99844[/ATTACH]

dobra spadam bo dzieciaki oglądają bajkę razem musze ich wygonić spać i jeszcze raz przepraszam Was Dziewczyny:36_15_44:

bursztynka

Re: majówki 2010

Przepraszam za ogromne zaniedbanie :36_1_4:

Otworzyłam ostatnią stronę i przede wszystkim zauważyłam osttani podpis i sygnaturkę Justyny gratuluje brzuszka i to juz takiego dużego:)

Zniknęłam wiem po prostu brak czasu musiałam z czegoś zrezygnować co robiłąm na kompie wieczorami i niestety padło na Majówki(choć nigdy nie przestałam o Was myśleć ale specjalnie nie otwierałam strony by mi było łatwiej.

Ostatnio bywam na kompie w zasadzie tylko przez chwilkę i to w zasadzie w celach zarobkowych głownie niestety staram się podreperować nasz domowy budżet ....
Dzieciaki chodzą spać późno bo ok 22.00 często po ...
zostaje mi wolny czas do północy bo wtedy staram się już kłaść.

Co u nas ?
Hania mówi jak nakręcona pełnymi zdaniami normalne wyrazy, odpieluchowana już całkiem niedawno.
Dominik po Komunii.
Domu nie kupiłam bo jednak koszty i inne sprawy ...
Z pracą niepewnie pracuję ale spółka w której pracuje padła i z naszym oddziałem tez niewesoło....
wakacje już za nami byliśmy na kilka dni nad morzem a teraz wróciliśmy z Tatr które nieźle udało nam sie przewędrować :)

bursztynka

Re: majówki 2010

asiabambo
Bursztynko - zeby nie spłacać rodzeństwa tato moze zrobić teraz na Ciebie darowizne. Nie bedzie potem przy spadku konieczności zapłaty zachowku dla rodzenstawa. Wtedy byłabyś właścicielką całej nieruchomości. Chyba ze zrobi się z tego konflikt rodzinny.

Ja akurat jestem wyznawcą takiej teorii, że dzieciom wcale nic się od rodziców nie należy, jak coś dadza to super. jak dadzą rodzeństwu - ich decyzja. Prawo spadkowe oczywiście to inna kwestia.

Gdybyś miala jakieś szczegółowe pytania związane z uregulowaniami prawnymo dot. nieruchomości, służe swoją zawodową radą ;-)

Wow super jakby co to bede pytac Asiu no ja z kolei.noga w tym jestem.ja juz wiele razy tacie mowilam zeby uregulowal to np.w testamencie ale nieststy uparty jest i twierdzi ze sami bedziemy musieli sie dogadac niestety.

asiabambo
a teraz spadam bo właśnie korzystając z okazji że Miasiak śpi, lepie pierogi z kapustą i grzybkami :-)

Miłego popołudnia Kochane!!!

P.S. Moiniś - strasznie mi przykro że "zasuwasz" tez w wigilie :((((((((((
Dzieki niestety tak to jest z praca w handlu ze w tym czasie mamy wiecej pracy i w domu i na etacie.

Moja wlasnie tez zasnela z tatusiem.
Moze tez bym zrobila pierogow? albo uszek chyba wszystko mam co trzeba.gorzej z miejscem w zamrazalniku ide zobaczyc moze.

Milej niedzieli.

bursztynka

Re: majówki 2010

Niestety raczej w sferze marzen chyba ze kiedys jak tata odejdzie sprzedalabym calosc i zostalaby mi kasa po splaceniu mojego brata i siostry.

Nigdy nie myslam realnie przynajmniej o tej czesci domu.ale cene naprawde. Zaproponowi niewielka w sumie.nie pamietam ile ma dzialka ale takich w miescie nie ma.a tam wszystko zrobione. Rowniotenko trawka idealna i tylko krzewy ozdobne.
Alarmy rolety zew.piwnica w kafelkach.

bursztynka

Re: majówki 2010

Wiecie co mam teraz trochę myślenia tzn. nie wiem nawet czy warto ale napiszę :

Mój dom rodzinny to taka kostka bliźniak jest wspólna księga na wielką działkę (choć jest zapisane że jedna połowa należy do mojego taty a druga do jego brata), i każdy ma swoją księgę na pól domu tata ma piętro a wujek parter.
U mojego wujka mieszka jeszcze moja babcia (choć dla mnie akurat nie ma to znaczenia chyba że na plus to jest osobny budynek na działce- tam gdzie mieszka babcia),
Dom wujka jest zrobiony na tip top bo on to perfekcjonista- w odróżnieniu do mojego taty zresztą....

Ale chodzi o to że był dziś u nas ten wujek i zaproponował żebyśmy go odkupili -tą jego cześć remontu nie trzeba by chyba robić przez 20 lat pewnie.
dla nas opuściłby 30 tys od ceny spoza rodziny.

My oczywiście kasy nie mamy żadnej i zawsze nam brakuje więc kredyt to koszmar senny byłby,
z drugiej strony mamy mieszkanie i garaż po sprzedaży brakłoby nam jeszcze tak mniej więcej 70-100 tys.
Zachodzę w głowę co robić mam czas do namysłu, jak my się nie decydujemy to dzwonił mój brat że to kupi.

kusi mnie to choć wolałabym (marzenie moje dom taki mały w moim wymarzonym miejscu)....
ale .....

bursztynka

Re: majówki 2010

My też mamy różne noce na szczęście zdarzają się też Hance przespane noce do 5-6 w swoim łóżku a czasem już o 2 ląduje u nas :( ostatnio zmieniliśmy wersalkę na sofę beddinge jest szersza to nie jest tak ciasno jak kluska wparuje :)

Ilka o rany za chwilkę mała będzie z Wami wow

bursztynka

Re: majówki 2010

My mamy bidon canpola z silikonową rurką polecam :)

bursztynka

Re: majówki 2010

Izzys gratulacje ależ fajnie :36_1_66::36_1_66:

Bigbitówka oby w końcu odeszły od Was te choróbska wrrr co chwilkę Wam się coś pałęta okropne byle do wiosny :)

Asiabamboo moja przeważnie pierwszą k...ę robi zaraz jak wstanie ale w ciągu dnia czasem potrafi jeszcze ze 2 zrobić, więc to chyba norma też :)

U mnie do świąt jeszcze nic nie przygotowane zresztą nawet o tym nie myślę przede mną najgorszy tydzień niestety - pracuję nawet w Wigilię :(

bursztynka

Re: majówki 2010

Witajcie sorki za ciszę z mojej strony ale okres przed świętami w handlu to nie jest fajny czas i padam na twarz dobrze że tylko 2 tygodnie zostały.

Kaskam

wszystkiego naj naj ja tylko ciutkę młodsza więc znam Twój ból a torcik pyszny dzięki :)

Ja nie mam jeszcze dla młodej prezentu też myślałam o tym tunelu z Ikea bo młoda się ostatnio bawiła w nim w Ikea ale stwierdziłąm że jednak za dużo mamy zabawek i zrezygnowałam z niego.

myślałam nad rowerkiem biegowym ale chyba musze się wstrzymać ze względu na finanse :(

Wczoraj byliśmy na urodzinach mojego taty i Hani ślicznie śpiewała dziadkowi Stasiowi Sto lat niech żyje nam :)

lecę spać :):sen::sen::sen:

banon jak mówi Moja mała

bursztynka

Re: Pierwsze kapcie (buty) dla Malucha

iszmaona
AnnD
Darka78
AnnD, otwarłam link, widzę, że to też Befado. :-)

Tak tak to też Befado :)

iszmaona
AnnD moje dziecko pierwsze kroki stawiało własnie w butkach z befado. Lekkie, mają sztywny zapiętek, tanie. Albo boso.

I jak? Nie ma teraz żadnych problemów z postawą, stópkami?

nie, dlaczego miałby mieć? Te butki sa bardzo dobre do nauki chodzenia. Problem to mam z tym jak on siada. Bo nie siada po turecku, nie siada na piętach, tylko na pupie wyginając nogi na zewnątrz. Co mu poprawie, zaraz to samo. Więc jeśli zaistnieje u nas problem koślawych kolan to z tego powodu :/

natomiast, miękkie kapciuszki odradzam do nauki chodzenia. Już lepiej w grubych skarpetach. Poza tym bursztynka jakim cudem były dobre przez pół roku? Musiały być za duże na początku, a to wyklucza prawidłowa naukę chodzenia.
Nie wiem jakim cudem te butki starczają na tak długo rozmiary też mają 0-6, 6-12,12-18 itd.
może dlatego że idealnie dopasowywują się do kszatłtu stopy ?
moja córcia zaczęła sama chodzić jak miała 8 m-scy jak miała rok to po prostu biegała

w nich po prostu nóżka pracuje tak jak na boso z tym że skróra jest chroniona nieco od zimnej podłogi o tej porze roku, latem biegała boso

bursztynka

Re: Kwietniaki - kwiecień 2012

Witajcie ciężaróweczki przepraszam że przeszkadzam ale mam na zbyciu nowe nie otwarte opakowanie muszli laktacyjnych avent jakby któras była zainteresowana to piszcie pw .

bursztynka

Re: Marzec 2012

Witajcie ciężaróweczki przepraszam że przeszkadzam ale mam na zbyciu nowe nie otwarte opakowanie muszli laktacyjnych avent jakby któras była zainteresowana to piszcie pw .

bursztynka

Re: Luty 2012

Witajcie ciężaróweczki przepraszam że przeszkadzam ale mam na zbyciu nowe nie otwarte opakowanie muszli laktacyjnych avent jakby któras była zainteresowana to piszcie pw .

bursztynka

Re: majówki 2010

nadinn
ojej dziewczęta co tu takie pustki??? przygotowania do świąt?? już??
ja mam akurat imprezę urodzinową teściowej i nie chce mi się tam siedzieć więc wpadłam na chwilę;-)
przez ostatni tydzień strasznie, ale to strasznie bolała mnie głowa, na szczęście już dziś lepiej..nie wiem czy to hormony czy ciśnienie, w każdym bądź razie było nieciekawie.

a co do świąt to ja już zakupiłam kilka prezentów dla dzieciaków z rodziny (z każdej wypłaty po trochu i nie będzie takiego wielkiego bólu finansowego za jednym razem ;-) w tym roku już nie pytałam się męża rodziny czy robimy prezenty tylko dzieciakom czy wszystkim, bo w zeszłym roku nie było nawet dyskusji że "tylko" dzieciakom. Teraz najzwyczajniej nie stać nas żeby każdemu po kolei coś kupować i po prostu oznajmiłam że my robimy tylko dzieciakom a reszta niech robi co się podoba, niech obrażają się czy nie, mam to gdzieś...na szczęście u mnie w rodzinie nie ma takiego problemu ;-)
w ogóle ostatnio jestem cięta na teściową i siostrę męża, bo mam wrażenie że żyją bardziej naszym życiem niż swoim i próbują wtrącać się w sprawy związane z Jaśkiem..a ostatnio przez przypadek zauważyłam teściową z uchem przy szybie pod naszymi drzwiami...i wściekłam się..a tłumaczyła się głupio, że "słuchała czy Jaś czasami nie śpiewa"...ughr!!!ach, jestem bardzo drażliwa w tej ciąży...a mój mąż już nie może mnie słuchać i dla świętego spokoju nie odzywa się tylko cierpliwie wysłuchuje hehe ;-)
to tak, chciałam się wyżalić...
Oj Nadinn wspólczuję bólu głowy ja z Dominikiem tak miewałam koszmar dobrze że już lepiej

Co do teściowej to ja i tak Cię podziwiam ja bym ....oj działo by się ...

fajnie że prezenty udało się choć w części przygotować u nas też tylko dla dzieci :)

Ja dziś w pracy musiałam odbębnić swoją niedzielę handlową wrr na szczęście tylko jedną choć to dla mnie i tak starszne przyszłam była 16.30 zjadłam obiad wypiałam kawkę i pognałam na 19.00 do Kościołka :)

a teraz wskoczyłam się przywitać a tu faktycznie pustki że ho ho

bursztynka

Re: Pierwsze kapcie (buty) dla Malucha

Witajcie na pierwsze kapcie laczuszki dla małego człowieka dla tego który jeszcze nie chodzi i już chodzi polecam
takie jak zalinkowała Marzena@
moja miała już star childy najbardziej miękka i delikatna skóra teraz mamy firmy robeez troszeczkę grubsza skóra niż w tych pierwszych i tula2shoes coś pomiędzy tymi dwoma miałam tez twinkle toes i też mogę polecić
Może którejś wydawać się że są dosyć drogie i ja tak myślałam ale po pierwsze trafiłąm na inne forum gdzie dziewczyny często robią zamówienia grupowe i wychodzi znacznie taniej po drugie moja mała nosi jedne pół roku gdzie inne tradycyjne typu befado nosiłąby pewnie z 2 miesiące bo nóżka szybko rośnie .

bursztynka

Re: majówki 2010

Dziewczyny jak któraś ma ochotę zobaczyć coś ciekawego to zerknijcie mi się podoba :)

SMALL WORLD GALLERY

Bigbitówka super że z Majką już lepiej i bez powikłań :)

bursztynka

Re: majówki 2010

gdzie się wyprowadziłyście ?
pozdrawiamy Was:36_15_44:

bursztynka

Re: majówki 2010

Ja jestem jest 16.30 a mloda jeszcze nie spala wrrrr

bursztynka

Re: majówki 2010

Bigbitówka DUUUUUUżo zdrówka dla Was :)
Mam nadzieję że z uszkami wszystko będzie ok i przede wszystkim że uda Wam się przeskoczyć te długie kolejki.

Miałam dziś wolne wczoraj jak przyszłam po pracy do domu to moi chłopcy spali tzn. Mąż po nocce a Dominik chory jakaś temperatura go dopadła spał 2 godziny a potem do 24 oglądał TV ze mną (dokument o Zołnierzu Wojtku na 2).
dziś się obudził już zdrowy na szczęście .
Za to Hania zasnęła dziś podczas jedzenia obiadu tz. jadła bigos i zasypiała normalnie śmiech na sali oczy zamknięte i je ....ale zaniosłam ją do pokoju i położyłam ale podkusiło mnie żeby założyć na wszelki wypadek pieluszkę i się obudziła po 5 minutach ma. spania i wyspana już była padła o 21.00 Cyborg po prostu.

gada na całego Dominik uczy ją już trochę po angielsku bardzo jej się podoba nauka mówienia śmieję się że niektóre wyrazy mówi znacznie lepiej niż Dominik (ale on ma wadę wymowy):)

Pozdrawiam Was Kochane :)

bursztynka

Re: majówki 2010

nadinn
justi kochana - obyś jak najłagodniej przeszła tą ospę i jak najszybciej! zdrówka dla was! ja przechodziłam ospę jak byłam mała więc mam nadzieję, że jak młody przyniesie ze żłobka to nic mi nie będzie (chociaż zawsze jest możliwość złapania półpaśca i to by nie było fajne w ciąży...)
bursztynko - dziękuję Ci bardzo za namiary na te majtochy, już przynajmniej rozjaśniło mi się co i jak...szkoda tylko, że nie mogę Jankowi zakładać spódniczek - to znacznie ułatwiłoby wszystko hahaha!
bigbit - łojej, ale wlecze się za wami paskudne choróbsko..ale już widać światełko i jest nadzieja, że idzie ku lepszemu..wam też zdrówka!
Ilka - bardzo fajne łóżeczko! też myślałam o czymś w tym stylu
Anmiodzik - super, że odezwałaś się w końcu..kurczę a myślałam, że u Ciebie w pracy nie ma szans na wyczerpanie psychiczne...oby wszystko jakoś uspokoiło się!
Gratulacje dla Nati - no proszę jak miło zaskoczyła mamę! dzielna dziewczynka!

kurczę nie wiedziałam, że tak dużo maluchów śpi z wami...no to chyba mam szczęście, że u nas obywa się bez nocnych przeprowadzek...wcześniej były i owszem ale o 5 rano i spaliśmy dalej do 6...teraz po prostu musimy wstawać o 6, bo chcemy odzwyczaić zupełnie Jasia od naszego łóżka, żeby jakoś ogarnąć go przed urodzeniem drugiego brzdąca...
Nadinn są też różne pule do wybory mogę Ci przekleić jak będziesz chciała no fakt nam ze spódniczką łatwiej

bursztynka

Re: majówki 2010

asiabambo
Cześć Kochane!!!

My jesteśmy obecnie na etapie szukania kombinezonu. kupiliśmy już kozaczki i teraz szukamy kombo. Polecacie jakieś Kochane? Byle nie te za 30 zł z marketu, bo zeszłym roku miałam dwa i wyrzuciłam po tym jak Michal przy mrozie -15, był po pol godzinnym spacerze mokruśki

Ach jeszcze temat budowy domu..... my złożylismy do Gminy (tu u mich rodziców) wniosek o wydanie warunków zabudowy, ale boje sie tego bo mój M nie ma przekonania do tej budowy i mam strach że ta kwiestia kiedyś stanie się u nas kością niezgody........ A TERAZ JESTEŚMY NA PRZYMUSOWYM WYGNANIU U RODZICÓW, BO W NASZEJ KAMIENICY GAZOWNIA WYŁACZYŁA GAZ ZE WZGLEDU NA AWARIE I OD TYGODNIA NIE MOGĄ JEJ NAPRAWIĆ.... A my ogrzewanie, wodę, kuchenkie... wszystko mamy na gaz

A jeszcze się pochwale - chociaż to smutne sie tym chwalić, ale mój brat wreszcze otrzymal w tym tygodniu rozwód i skończy sie jego koszmar.....

No uciekam bo nic dziś jeszcze nie zrobilam a Misiek śpi juz od godziny....

Pa Kochane!!!!!
Asiabamboo ja już kiesy pisałam super są kombinezony z TCM ale trzeba pamiętać że wypadają większe najlepiej przymierzyć wiem że podobne są w Decathlonie dwuczęściowe spinane na zamek (tak przynajmniej są te z Tchibo) u Was w Poznaniu niby wkrótce otwarcie koło Ikea widziałam ale nie wiem kiedy ?

Chłopięcy kombinezon zimowy w Tchibo

bursztynka

Re: majówki 2010

bigbitówka
Dzięki dziewczyny!

Próbuję Majce dawać ten Zinnat ale jak tylko poczuje jego zapach od razu ucieka i płacze niemiłosiernie :( Próbujemy wciskać na siłę ale wszystko wypluwa :( W poniedziałek muszę pogadać z jej eżeby dała coś innego.

A ja czuję się coraz gorzej :( Niestety jesteśmy na maxksa spłukani więc prywatna wizyta odpada ale jutro mąż jest w domu więc pojadę do dyżurującej przychodni do jakiegoś lekarza, bo dłużej już nie wytrzymam :( Czuję się strasznie osłabiona :(
a w zastrykach nic nie ma ? może tak byłoby lepiej ?

Dużo zdrowia dla Was :) dziewczyny :)

bursztynka

Re: majówki 2010

Viki80 każde dziecko kiedyś do tego dorośnie :)

ważne żeby się nie stresować i już hani od początku podobało się "załatwianie na nocnik", mam nadzieję że i u Was wkrótce się polepszy :)

justi zdrówka kochana

bursztynka

Re: majówki 2010

http://images10.fotosik.pl/220/ccd82d0c7a314d48med.jpg
Cena majt - promocyjna!!
z jednym wkładem z mikrofibry
PUL gładki- 25 zł
PUL we wzorki - 30zł

z jednym wkładem z polaru bambusowo-bawełnianego
PUL gładki- 29 zł
PUL we wzorki- 34 zł

dodatkowe wkłady:
- wkład z trzech warstw mikrofibry - 7 zł/sztuka
- wkład z trzech warstw polaru bambusowo-bawełnianego - 9 z

bursztynka

Re: majówki 2010

nadinn

Bursztynko - jak ubierasz Hanię jak lata po domu bez pieluchy? w samych majtach? bo od nowego roku (albo na wiosnę nie wiem...) przymierzam się żeby zacząć treningi z Janem, muszę tylko zwinąć dywan w jego pokoju chyba...no i jakieś gaciochy pokupować...

tak najczęściej spódniczka - sukienka i beż majteczek a czasami z :) zależnie od natchnienia ja nie mam nigdzie dywanów to nie miałam problemu na kanapie chyba raz siknęła trochę teraz w zasadzie już się nie zdarzają wpadki nawet częściej wołaj już sama albo siada, nawet lalki wysadza na nocnik i mówi:"rób ee e /siusiu"

jak jest zimno to zakładam getry żeby rajstopkami się nie męczyć,
jak masz dywany to możesz zakupić majtki treningowe ostatnio na forum chustowym dziewczyna fajne zaczęła szyć z puli tych co pieluchy wielo z dopinanymi wkładkami zmiennymi tak jak w I.B. cena chyba 22 za 1 komplet.

bursztynka

Re: majówki 2010

justi_m82
Witam :)

Bursztynka - fajnie, że pomimo tylu obowiązków nadal znajdujesz chwilkę, by się odezwać :) Atakuj pierwsze objawy Hani witaminkami - może nic się z tego nie rozwinie - tego Wam życzę! Zdrówka jak najlepszego!

zarumieniałam się :)

Tak mówiąc o mieszkaniu... Coraz częściej myślę, żeby podjąć to ryzyko i wziąć ten kredyt na 30 lat i mieć wszystko gdzieś i zamieszkać na swoim. ALE, właśnie, jest wiele "ale". Bo jak już się zadłużać - to może jednak zbudować dom? Działka jest, ale na wsi 50km stąd... i tak jeździć do pracy prawie 70km? I tak przez resztę życia? Chyba mi się nie chce. Do tego zadbać o ogród, pamiętać o różnych konserwacjach etc. A ile na to trzeba kasy... Zaś mieszkanie - chyba bym chciała tylko nowe, na jednym z tych nowoczesnych osiedli... przynajmniej 70-80m2. A najlepiej piętrowe... A to zaś koszt takiego fajnego domku.. Większego.. z garażem. I wychodzi mi takie błędne koło. I nie chce mi sie już marzyć ;)

No, nic... pokażemy Wam kilka fotek ze Szkocji (oczywiście na zdjęciach bardziej Naira niż Szkocja ;))

zdjęcia prześliczne i co chwila a innym stroju :) ech wspomnienia z wycieczki do Szkocji ożyły dzieki Wam :) Buziaki ogromne dla Słodkiej dziewczynki

bigbitówka

A u nas znów antybiotyk :( Maja ma silne zapalenie prawego ucha, na szczęście osłuchowo wszystko ok. ale dostała Zinnat i spowrotem te wszyskie leki alergiczne żeby zlikwidować katar i kaszel. Najgorsze że jak wróciłam do domu to zauważyłam że Majce strasznie ropieją oczka więc pewnie jeszcze ją gdzieś przewiało, no i po pierwszej dawce Zinnatu wymiotowała, więc jeszcze miałam co sprzątać :( Padam już, dobrze że mała już śpi :( Muszę szybko wyzdrowieć bo chorować razem z Mają jest koszmarnie. Leków nie chciała brać, inhalacji nie chciała robić - do wszystkiego trzeba ją przekonywać albo przekupiać, a mi samej brakuje siły :(

Justi jeżeli chodzi o marzenia to my podobnie jak wy też marzymy o własnym miejscu a nie ciśnięciu się z teściami, ale musimy jeszcze z 2 lata poczekać. Ale plany już robimy : kredyt na X lat i koniecznie domek lub połówka bliźniaka. Mieszkanie w bloku na pewno jest tańsze w utrzymaniu i mniej problemowe niż posiadanie własnego domu, ale my od urodzenia mieszkamy w domkach i nie wyobrażamy sobie przeprowadzić się teraz do bloku, nie móc wyjść na podwórko, zrobić latem grilla, rozłożyć Mai basen, czy poprostu "puścić" ją żeby biegała po całej posesji i nie rozglądać się co chwilę za nią. A mamy świadomość tego że to pewnie będzie nasze pierwsze i zarazem ostatnie mieszkanie (czyt. dom) jakie będziemy kupować więc będzimy chcieli kupić raz a takie o jakim marzymy.
A tak na marginesie nie możecie sprzedać tej działki która macie i kupić jakąś bliżej?

bigbitówka oj trzymaj się dzielnie mam nadzieję że leki dobrze dobrane i zaczną działać szybciutko i już w nocy będzie lepiej no z podawaniem zawsze ciężko moja chętnie pije tylko wit C ew. syrop prawoślazowy.

Ja też marzę o domku bo mieszkałam 25 lat a teraz w bloku :( tzn wiem nie mogę narzekać kredytu nie mam tylko ciasno nam we 4 teraz :(

Chapicha
Witam majowe mamy i dzieciaczki :)

Dawno mnie tutaj nie było bardzo, ale się to zmieni, bo w końcu się podłączyliśmy do sieci:).

U nas wszystko w porządki, Tosia jest super, zaczyna powoli coś tam już mówić, 16 ząbków już, tydzień temu zaliczyliśmy ostatnie szczepienie, no i wogóle mi się córa rozwija, aż dumna jestem :). Oby ta druga też tak była :).

No a druga córa też się dobrze rozwija, ostatnio lekarzowi termin wyszedł na 24 grudnia (pierwszy na 10 stycznia) i już się powoli zaczynam nastawiać na poród i te inne ;)).

Nadinn widzę, że też dzidzi w drodze? Gratulacje! :) A jest jeszcze jakaś ciężarna majowa mama? Wiem, też że Ilka i też jakoś na styczeń...

A tak piszecie o mieszkankach, ja się bardzo cieszę, że się nam udało (mąż dostał od babci), przez rok prawie remont, bo to dużo pieniążków, mimo, że nie ma centralnego jak normalnie na blokach tylko trzeba w piecu palić, nie ma ciepłej wody (jak napalimy to jest i woda ciepła) no i gazu też nie ma, ale mimo wszystko to własne m... Nie żebym się chwaliła, ale ostatnio sobie uświadomiłam, że mieliśmy szczęście :)

Pozdrawiam i tulam na dobranoc :)

jejku to będziesz już na śięa może 2 raz mamusią ale szybciutko zleciało super :)

tak swoje m to coś b. ważnego dla rodziny :)

bursztynka

Re: majówki 2010

witajcie. jak się spalo?
u nas kiepsko. katar jakiś się pojawił czas podać witaminki.
Dobrego dnia mamusie i dzieciaczki

bursztynka

Re: majówki 2010

A przypomniało mi się Justi fajnie że karmisz jeszcze małą i niech tak będzie jak najdłużej i tyle :)

bursztynka

Re: majówki 2010

Hej witajcie zacznę od końca :)
Moja tez często śpiewa choć uwielbia też bęben (ps na organach tez grywa w kościele )
najczęściej śpiewa dokładnie we właściwym momencie la la la la la z Bolka i Lolka i Sam sam i Rara z bajki o jakimś tam lwie :)

Witaj Justi ciesz się chwilami z piękną Nairą te nasze słodkości tak szybko rosną :)

życzę łagodnego chorowania ospy :)

bursztynka

Re: majówki 2010

Właśnie Bigbitówka kurujcie się dziewczyny nie chorować prosze my się jakoś trzymamy :)

bursztynka

Re: majówki 2010

Witajcie ja tez uważam że większość szczepień to wyciąganie kasy po prostu i nie szczepię.

My mamy zwykłe kredki i nie wkłada ich do buzi tylko namiętnie maluje :)

Moja mała coraz częściej woła na nocnik i nawet poza domem wczoraj np, byliśmy w Poznaniu w Ikea i jak ją przebierałam w pokoiku dla mamy i dziecka tzn. zmieniałam pieluszkę to Hania zawołała Siusiu i pokazała na ubikację musiałam ją podtrzymać ale zrobiła w domu też nieraz sama siada na nocnik co prawda jak ma majtki to zapomina je zdjąć ale podłoga sucha :)

a i wkrótce chyba dotrze do mnie nocnik turystyczny taki co można zabierać ze sobą to zdam relację dla chętnych

Pozdrawiam Was

bursztynka

Re: majówki 2010

Bigbitówka gratuluję Majce oby bez wpadek :)
Kaskam fajnie to ujęła też się uśmiałam :) pod nami tez mieszka starszy pan troszkę przygłuchy na szczęście choć Hania nie jeździ zbyt wiele gdybym miałam w tej chwili coś jej kupić do jeżdzenia kupiałabym laufrada a tak poczekam chyba do wiosny.
Hania bawi się czasem Dominika klockami takie zwykłe ale mamy ich mnóstwo :)

i lalkami oczywiście oglaniem bajek czasem trochę pokręci się w bilibo
Bilibo - kolor czerwony {100.00zł} - Zabawki progresywne / Zabawki :: Tublu.pl
ale na razie szału nie ma
dużo rysuje kredkami albo na tablicy ,magnetycznej

zmywarki nie mam ale pranie uwielbia podawać albo nosić suche do pokoju :)

Anka S no ale martwisz się że Kubuś taki drobny no fakt nie za wiele waży ale widzisz że rośnie ? Jak siatka centylowa mieści się w granicy ?

bursztynka

Re: majówki 2010

nadinn
dzięki bursztynko na Ciebie zawsze można liczyć ;-) a słuchaj jak u was wygląda sprawa z wielo?? bo ja rano nie daję rady, Jan strasznie dużo rano sika (ale i potrafi wypić 3 kubki w ciągu godziny) i musiałabym zmieniać co 15 min., pomijając fakt, że od razu do wymiany jest bodziak i rajty... tak więc rano zakładam niestety pampki...po południu jak wróci ze żłobka już jest lepiej i do wieczora da radę w wielo...Ilka - też proszę o wypowiedź w tej sprawie i Magnuna też jak nas czytasz ;-) czy wasze dzieciaki też tyle sikają???

miło mi
tak młoda sporo. sika. ale w domu przewaznie chodzi bez niczego i po prostu ją wysadzam.od kilku dni nie było żadnej wpadki kupę. wola siku rzadko.

ja zawsze wielo choć ostatnio do kościoła ubrana jedno w nadziei że nie przesika niestety też dała radę.

bursztynka

Re: majówki 2010

miałam dziś wolne ale zakupy obiad sprzątanie ech
potem w szkole po młodego i teraz w domku siedzimy.

bursztynka

Re: majówki 2010

hej Nadinn!
Hania właśnie je drugi talerz zurku. i głośno wola ammm

bursztynka

Re: majówki 2010

Gosiak ależ macie dużo ząbków :) super

Kaskam moja też szybko zasypia chodzi mi raczej o ilość przesypianych godzin ale widocznie moje dzieci tak mają :(

Anmiodzik
a w ramach odpowiedzi na pytanie o lektury to ja ostatnio znów wróciłam do nałogu ale czytam tylko "prawdziwe książki" dlatego niestety nie podlinkuję :(

bursztynka

Re: majówki 2010

Witajcie MAjóweczki :)

Fajnie że troszkę się odezwałyście i te nasze Kochane co już baaardzo dawno milczały Kaja i Gosiak HEj :)

U nas młoda wszysko tylko siama siama chce :) mówi sporo i ładnie tak delikatnie ale też humorki ma niestety ....
oj jak ja marzę o takim spaniu jak Stasiu KAskam albo jak u GOsi 3 godziny w dzień ...moja wstałą o 6.10 spała w dzień lekko ponad 1 godzinę i zasnęła ok 20.40 ale budzi się w nocy niestety często :(