Brie84

Kobieta, 35 lat, okolice nysy

O SOBIE:

mam 23 (już prawie 24) lat od roku jestem mamą szymonka. Skończyłam lic. z finansów i bankowości.

Ostatnie posty użytkownika
Brie84

Re: Mleczko

moje dziecko je humanę sl ale ma już 1,5 roku i poza humaną je również inne produkty. Ale nie miał problemu żeby zaakcepyować to mleko.
pozdrawiam i życzę zdrowia dla maluszka

Brie84

Re: Telekon Komórkowy

zależy co jest dla ciebie ważne w telefonie. Mi zależało na lepszych zdjęciach no i jakość rozmowy też jest lepsza niż w moim poprzednim. Ja wcześniej miałam samsunga e250 i też nie narzekałam. W sony eriksonie nie mogłam sie przyzwyczaić do obsługi telefonu bo przyznam że jest inny niż wszystkie które miałam do tej pory. ale po pewnym czasie było już ok.

Brie84

Re: Telekon Komórkowy

niedawno wymieniłam swój na sony erikson k550i w plusie i jestem bardzo zadowolona. Wspaniale robi zdjęcia odtwarza muzykę w słuchawce nic nie szumi rozmawia się przez niego super.
polecam

Brie84

Re: Marzec 2007

mrs_szaya
hop hop czy sa mamusie ktore rodzily w marcu tego roku ?
ja urodzilam Xawka 7.03 o 16:35 w Warszawie w szpitalu na ul. Inflanckiej

teraz szkrab raczkuje pełną parą
je juz calkiem dorosło
i prawie sam stoi :)
nie nadążam juz za nim czasem :)

a wy jak sobie radzicie?

Ja całkiem całkiem biegam za nim jak głupek wszędzie chce wejść dotknąć zobaczyć. Ostatnio jadł piasek w piaskownicy, jak to zobaczyłam aż mnie zamurowało. Oczywiście zaraz pod kran itp. ale nic mu nie jest.

Brie84

Re: Marzec 2007

witam, czy na prawdę nie ma więcej mam które rodziły w marcu 2007??? Mój szymonek urodził się 12.
Nasze szkraby już chodzą (wręcz biegają) napiszcie co tam u was słychać. Mój maluszek od urodzenia miał skazę białkową ale na szczęście chyba powoli mu zanika bo ostatnio dałam mu pół danonka i miał lekką wysypkę ale żadnych bólów brzuszka czy luźniejszych kupek.

Brie84

Re: Aborcja,- dozwolona czy nie? Jesli tak, to kiedy?

mineralka
" ty bylaś piękną dziewczyną ,a on cudownym chłopakiem
ja niepotrzebną kruszyną wypchniętym z gniazda ptakiem , ty miałąś włosy z obrączek i wciaz trzymałaś go za ręke moich rączek nie chciałaś bo pocoż było ci wiecej

dziś miałbym 16 lat , tyle co ty wtedy mamo , jak mialby mnie cieszyc swiat gdy przezylbym to samo , mamo nie chcialem umierac , dlaczego mnie nie kochałąś? nie mialaś prawa zabierac zycia ktore mi dalajś "

dzieci się boją zastrzyków , cyganek i kominiarzy , a ja sie boje śmietnikow tam leza szczatki mej twarzy
dzieci tula lalki , a ja do ziemi sie tule , ktos wrzucil do umywalki , me cialo cieple i czule

myslisz amsz aniolka w niebie , choc wcale go nie kochalas , on modli sie za ciebie , chodz na to nie zaslugiwalas

dzis mialbym 16 lat , tyle co ty wtedy mamo jak mialby mnie cieszyc swiat gdy przezylbym to smo
mamo nie chcialem umierac , dlaczego mnie nie kochalas ? nie mialas prawa zabierac zycia ktore mi dalaś

mój stosunek do aborcji jeszcze w bardzo młodym wieku ukształtowała ta piosenka - dla mnie jako 13 latki taki tekst był tak wstrząsający że nie było opcji na inny pogląd

:Płacz::Płacz::Płacz::Płacz::Płacz::Smutny::Płacz::Płacz::Płacz::Płacz::Płacz:
to też piosenka z mojego dzieciństwa rozpłakałam się jak mi to przypomniałaś

uważam że żadna matka nie ma prawa zabierać życia które dała dziecku

Brie84

Re: Aborcja,- dozwolona czy nie? Jesli tak, to kiedy?

kasioleqq
kata być może masz rację jednak to jest moje zdanie, nie wyobrażam sobie usunąć dziecka!!! nie wiem jak bym postąpiła gdybym byla w takiej sytuacji, natomiast podejrzewam, że gdybym nie chciala tego dziecka to urodziłabym je i oddała do adopcji...to jest dziecko mimo przykrych okoliczności jego poczęcia

znowu zgadzam się z tobą w 100% Dlaczego dziecko ma płacić za wszystko??? skoro nie mam w sobie na tyle odwagi żeby wychować to dziecko to znalazłabym mu rodziców. Noworodkowi jest dużo łatwiej znaleźć rodziców, problemy zazwyczaj zaczynają się kiedy matka nie zrzekła się praw rodzicielskich albo ojciec jest nieznany.
Poza tym chyba trzeba pamiętać że to dziecko to przecież część mnie nie tylko jakaś część oprawcy.
Usuwając dziecko nie tylko robimy jemu krzywdę ale także sobie.
Ale kobiety są różne niektóre nie są godne tego żeby rodzić dzieci...:Płacz:

Brie84

Re: opiszcie historię, jak poznaliście się ze swoimi mężami i jak został Waszym mężem :)

wow ale historie...
ja mojego spodkałam na popularnym gg. Ja byłam po kolejnym nieudanym związku i nie miałam ochoty z nim nawet rozmawiać... i gdyby nie to że on znajdował się właśnie w Iraku to pewnie szybko bym go spławiła. Oczywiście nie od razu uwierzyłam w jego historyjkę że jest żołnierzem i jest w Polskim kontyngencie wojskowym itd. itp. zaczął mi wysyłać swoje zdjęcia w wojskowej scenerii no i jakoś mu uwierzyłam. Oczywiście byłam świadoma tego że to tylko gg i że jak przyjedzie do Polski to o mnie zapomni i wróci do swoich codziennych spraw (śmiałam się nawet że ma żonę i 2 dzieci a ze mną tylko się tak bawi) - mim to brnęłam w to dalej. I tak sobie klikaliśmy przez pół roku. Kiedy przyjechał do polski byłam pewna że się nie odezwie a on zadzwonił zaraz po przylocie do polski o 4 nad ranem (tak się umówiliśmy, że zadzwoni) później przyjechał do mnie spędziliśmy wspaniałe wakacje no i w moje urodziny 20 października mi się oświadczył i 22 kwietnia pobraliśmy się i tak minął 2 rok naszego małżeństwa mamy wspaniałego synka i nie wyobrażam sobie że mogłoby być inaczej.

Brie84

Re: trudny sąsiad !!!!

też wezwałabym policję, tak nie można a poza tym my też kiedyś miałyśmy w domach 6-ci miesięczne dziecko i nie wiem jak u was ale nikt nie zwracał na to uwagi. Mieszkam z 10 - ciorgiem rodzeństwa więc możecie sobie wyobrazić co przeżywałam jak ktoś szedł obok drzwi czy coś krzyczał do mamy ale przeżyłam to i wcale moje dziecko nie jest "wybrakowane"
ludzie są dziwni

Brie84

Re: Pocieszcie mnie:(

twoja ma 3 latka a mój malutki (15 miesięczny) synek urządził mi dzisiaj taką scenę za to że nie pozwoliłam iść mu na pole że masakra - położył się na dywanie i ryczał nie płakał tylko aż piszczał już myślałam że coś mu dolega podniosłam go z dywanu i ruszyłam w kierunku drzwi i płacz ustał...
ale byłam dzielna i konsekwentna popłakał jeszcze chwilę i poszedł spać :D

Brie84

Re: Zarabianie w domu

Anulka
tak ciekawości, ile można złożyć dziennie?

jeszcze nie wiem ale te 20 próbnych złożyłam w jakieś 2 godziny zobaczę jak dostanę większą partię.
odezwę się w poniedziałek

Brie84

Re: Zarabianie w domu

A ja właśnie w środę miałam spodkanie w sprawie składania torebek w domu i wiecie co???
nie muszę wnosić kapitału na próbę dostałam 20 torebek do złożenie za każdą płacą 0,18 zł. Niby kokosów nie zarobię ale na waciki będę miała :)
W poniedziałek jadę oddać zrobione torebki i jak im się "spodobają" to dadzą mi więcej.
napiszę więcej w poniedziałek
pozdrawiam wszystkich

Brie84

Re: negatywny wynik testu a brak miesiączki

na twoim miejscu udałabym się z tym do lekarza. miałam koleżankę która bardzo chciała mieć dziecko, jednak kiedy nie miała miesiączki (i myślała że jest w ciąży) okazywało się że ma torbiele na jajnikach. Życzę ci żeby wynik testu był błędny ale dla pewności zrobiłabym drugi i poszła do lekarza.
A jeżeli chodzi o klimat to bardzo możliwe że jesteś w ciąży i zmiana klimatu źle na nią wpłynęła i stąd mogą być plamienia co nie zmienia faktu że czeka cię wizyta u lekarza (bynajmniej według mnie)
Życzę ci żebyś była w ciąży
Pozdrawiam

Brie84

Re: Huggies, czy Pampers?

mój mąż kupił mi ostatnio hugginsy i wyobraźcie sobie że mam ten sam problem co Dorota Szatkowska te "porządne" zapięcie ocierają go o uda :( po prostu się wrzynają w uda. nie wiem może za mały rozmiar??? teraz ubieram mu je tylko do spania gdzie nie potrzebuje dużo ruchu a na co dzień mamy pampers sleep&play i powiem że są one baaaardzo wygodne ale mało chłonne na szczęście mój Szymonek już tak bardzo nie sika jak kiedyś więc na dzień są super. No i oczywiście wadą jest cena ... wychodzą one trochę drożej niż zwykłe pampersy . Jestem ciekawa waszych opinii na temat tych pieluszek

Brie84

Re: Usunięcie...DZIECKA

rekine21
Dziewczyny ja bym proponowała zamkniecie tego wątku bo to i tak bez sensu takie pisanie tym bardziej że główna zainteresowana osoba nie raczy nawet odp
Nie wiem na prawde po co Ci ludzie to robia i graja nam na uczuciach
Każdy by mółgł nam tu pozazdrościc takiego forum ,że możemy sie tu wygadać i że możemy liczyc na siebie niestety inni chyba tego nie rozumieja i urządzaja sobie głupie żarty naszym kosztem bo my pózniej to przezywamy....
A my nie potrzebnie strzepimy "języki" w tym wypadku paluszki...:Padnięty:
A koniec bedzie taki że wejdzie na forum napisze ze to zrobiła i juz wiecej sie nie pojawi a tak serio to nie bedzie w tym krzty prawdy takie jest moje zdanie

Zgadzam się poza tym pisząc na forum mamy nadzieję że znajdziemy ludzi o podobnych problemach a dziewczyna chyba źle wybrała forum, gdyby wybrała forum zagorzałych feministek - na pewno by jej przytaknęły ale to samobójstwo wygadywać takie rzeczy gdzieś gdzie jest pełno szczęśliwych matek. Dlatego twierdzę że jest to prowokacja a jeżeli nie to : Dziewczyno czego się spodziewałaś pisząc tego posta???

Brie84

Re: Dla mojego Kacperka!

myślę że największą karą dla tego lekarza będzie widok cierpiącej matki i śliny wyrzut sumienia. Jest mi bardzo przykro. Brak słów

Brie84

Re: Usunięcie...DZIECKA

kasioleqq
Monka zastanawiam sie po co o tym piszesz bo ja bym sie wstydzila napisac na forum na ktorym jest tak wiele kobiet ktore spodziewaja sie dziecka maja juz dziecki albo staraja sie o malenstwo i nie udaje im sie zajsc w ciaze ty bylas ta szczesciara udalo ci sie a teraz chcesz zabic swoje dziecko i jeszcze sie tym chwalisz???!!! paskudztwo to co robisz naprawde...

o tym samym teraz pomyślałam

Brie84

Re: Usunięcie...DZIECKA

kasioleqq
tez bylam w takiej sytuacji ale powiedzialam mamie ze jesli nie chce mnie z dzieckiem w domu to wyniose sie chocby do przytulku ale bede ze swoim dzieckiem poza tym chyba jest jeszcze ojciec twojego dziecka??? on nie moze ci pomoc w razie gdyby rodzice nie zaakceptowali ciazy???

Jestem pod wrażeniem ja nie musiałam używać takich argumentów gdyby z moimi rodzicami było tak ostro jak z twoimi to z pewnością powiedziałabym tak jak ty. A no właśnie gdzie jet ojciec??

Brie84

Re: Usunięcie...DZIECKA

przepraszam, może za ostro to powiedziałam ale jestem pewna że jesteś dobrym człowiekiem. Musisz zastanowić się czy naprawdę jesteś w stanie zabić dziecko. Jestem pewna że nie. A pisząc tego posta przemawiał przez ciebie strach. trzeba tylko się opanować i trzeźwo pomyśleć wiem że wszystko się ułoży ja jak zaszłam w ciążę miałam chwile słabości nie wiedziałam czy mój chłopak chce wziąść ze mną ślub itd... nie chciałam tego dziecka tak samo jak ty kiedy mój obecny mąż mi się oświadczył okazało się że mam ciąże zagrożoną i poroniłam. Bardzo cierpiałam i długo nie mogłam się otrząsnąć z tego.
Na szczęście mamy teraz ślicznego synka i nie przyszłoby mi do głowy że mogłoby go nie być

Brie84

Re: Usunięcie...DZIECKA

myślę że nie wiesz co mówisz!!! nie wiesz czy by cię "zabili" bo im tego nie powiedziałaś. A nawet jeżeli z ich przekonań wynika że nie popierają ciąży pozamałżeńskiej to jesteś ich dzieckiem!!! Sama powiedziałaś że nie popierałaś aborcji zanim nie zaszłaś w ciążę a więc może twoi rodzice nie popierają ciąż pozamałżeńskich dopuki to nie dotyczy ich córki.
Pochodzę z baaaaardzo religijnej rodziny i miałam ten sam problem. Myślałam że mama mnie zabije już nie wspominając o tacie. Poza tym martwiło mnie co ludzie na wiosce powiedzą itd. ale miałam w sobie dość odwagi żeby im o tym powiedzieć i opłacało się. poza tym są jeszcze domy dziecka i rodziny które oddałyby życie za to żeby mieć dziecko.
Kto ci dał prawo żeby decydować o życiu lub śmierci dziecka. Przepraszam ale dla mnie to nie pojęte. Skoro miałaś odwagę żeby współżyć z mężczyzną przed ślubem to dlaczego nie masz odwagi ponieść konsekwencji???? A dziecko to nie problem tylko błogosławieństwo kobiety które usuwają ciąże nie chcą się o tym przekonać.
Jeszcze ci coś powiem może to zabrzmi naiwnie ale skoro Bóg daje dziecko to daje też pieniądze na dziecko najważniejsze jest żebyś umiała to przyjąć.
Skrycie mam nadzieję że jednak tego nie zrobisz bo to najgorsza zbrodnia jaką może popełnić człowiek - bo popełnia morderstwo na niewinnym człowieku, który nie ma szansy się obronić

Brie84

Re: SZPITAL W oPOLU

Witam, szpital w opolu jak najbardziej ok właściwie mogłabym skopiować to co napisała Olifffka i nawet imię dziecka mamy takie same. Też nie spodziewałam się że będę w spa a pielęgniarki i położne przeszły moje najśmielsze oczekiwania. po porodzie zabrały mi szymonka żebym mogła odpocząć po ciężkim porodzie. Tak że jak najbardziej polecam

Brie84

Re: Imiona naszych dzieci

Ja od początku wiedziałam żechłopczyk to będzie szymonek. Mój mąż trochę marudził i wymyślał chciał Bartosza w końcu mu powiedziałam żeby poszedłsam do urzędu stanu cywinego i sam zdecydował. I został Szymonek;)

Brie84

Re: Skaza białkowa i co tu podawać jeść zamiast nabiału?!?!

Witam znowu, dawno tu nie zaglądałam ale muszę się z wami podzielić dziwną rzeczą. Jak pamiętacie mój synek ma skazę białkową i smarowałam go maścią ze sterydem. Od kiedy dowiedziałam się że maść zawiera steryd rzadziej zaczęłam jej używać aż w końcu zastąpiłam ją całkowicie maścią z witaminą A (można ją kupić w każdej aptece). Teraz jak tylko mu coś "wyskoczy" smaruję mu buźkę tą maścią i ładnie wszystko znika. Oczywiście nie przesadzam z nabiałem ale pani doktor powiedziała że mogę mu po troszeczkę wprowadzać białko.
Bardzo się z tego cieszę a głównie z tego że moje dziecko nie jest już narażone na szkodliwe działanie sterydu.
pozdrawiam wszystkich

Brie84

Re: Moniki...ile nas jest?????

1.sweethope
2.monikouette
3.rekine21
4.Smart
5.monika4
6.Monika 74
7.mkarasowska
8.monic232
9.Monia38
10.Monmila
11.monika-kr
12.ANGI
13.slonko2208
14.starletka
15.Monika warszawska
16.Damess
17.monika23
18. Brie84

Brie84

Re: Bliźniaki

ja też bym chciała mieć bliźniaki ale chłopczyka i dziewczynkę. Wiem że byłoby ciężko ale wiem że warto. Mam brata i siostrę bliźniaków i powiem wam że moja mama z żadnego dziecka (a ma ich 11) nie jest tak dumna jak z nich. Tak że trzymam kciuki za wszystkie mamy bliźniąt

Brie84

Re: mamy rocznik 83,84,85 i 86

witam rocznik 84 się kłania jestem z 20. 10. mój synek ma 14 miesięcy (jesy z 12 marca 2007). ja również nie pracuję ale tylko dlatego że mój maluszek jeszcze "cyca cycusia" ale gdybym tylko mogła to już poszłabym do pracy. Nie tylko dlatego że potrzebujemy pieniędzy (mieszkam z mężem i dzieckiem u mojej mamy i zajmujemy jeden malutki pokoik) ale też dlatego że już wariuję w domu.
pozdrawiam wszystkie pracujące mamy

Brie84

Re: a jak wasz "popędzik" ?

witam was, u mnie jest odwrotnie przed porodem zawsze się zastanawiałam czy chcę ale teraz (rok po porodzie) najchętniej uprawiałabym seks na okrągło:Oczko: (chyba jakąś nimfomanką jestem). pozdrawiam

Brie84

Re: Jak dopomóc naturze?

witam, miałam podobny problem i słyszałam gdzieś żeby po stosunku wsunąć sobie pod tyłek poduchę i wiecie co?? nie wiem czy to dlatego ale mi pomogło, może to głupie ale chyba warto spróbować. pozdrawiam serdecznie i trzymam kciuki.

Brie84

Re: apel- dzieci do szkoły- ratujmy maluchy

witam was, ja też podpisałam się.
Ktoś tu chyba sobie żarty stroi. Posłać takie małe dzieci do szkoły razem ze starszymi.... to jest co najmniej niepoważne. ciekawe czy pani minister posłałaby tak swoje 6 - letnie dziecko do szkoły!!!

Brie84

Re: Cycusiowe mamusie :)

Iszpan
Żadne z moich dzieci nie piło z butelki, choziaż po Beniaminie wracałam do pracy. Pił z kubka niekapka firmy Avent. Poza tym bardzo szybko nauczyły się pić z kubeczków, botelek z dzióbkiem, słomką itp. Ważne jest jednak mleko, które się podaje. Mojej Zuzy ti nie dotyczy, ale Beniamin pił tylko Enfamil, było chyba najmniej słodkie i rzeczywiście w smaku najbardziej zbliżone do mojego.
Brie A może zamiast butelki pokombinujesz z kubeczkami? Skoro z łyżeczki idzie mu nieźle, pewnie zainteresuje się nawet zwykłym kubkiem. Dobry śliniak pod brodę i wszystko się ułoży!

mamy kubeczek niekapek ale do tej pory pił z niego tylko herbatkę, hmmm niezły pomysł żeby mu dać z niego moje odciągnięte mleko. Dziękuję za propozycję. spróbuję i napiszę jak mi poszło:Uśmiech:

Brie84

Re: Niejadek

Anulka
wgłobienie jelit nastapiło w wyniku tego, że właśnie tak jadł i jelita normalnie nie pracowały...wszystko w papkach, nie gryzł tylko łykał..kupy robił raz na cztery dni, raz na tydzień...teraz jak zjada normalnie, normalnie gryzie to robi codziennie, nawet po dwa razy...

Anulka, w jaki sposób wykryłaś tą dolegliwość czy to objawia się czymś??? Mam wrażenie że jelita mojego szymonka nie pracują tak jak powinny. Cokolwiek by nie zjadł boli go brzuszek. Jak nie ma problemów z biegunką to ma zatwardzenie...:Histeria: itd. proszę o odpowiedź.

Brie84

Re: Cycusiowe mamusie :)

martusia
dam wam rade cycusiowe mamusie. przyzwyczajajcie do butli jak najwczesniej bo pozniej dziecko nie bedzie chcialo nic poza cycem a tak nie da sie zyc..

zgadzam się w 100% Moj szymonek ma 14 miesięcy i jesteśmy na etapie odstawiania od cycusia i powiem szczerze że ciężko to idzie bo on nie wie jak ssać butlę. na szczęście z łyżeczki idzie mu lepiej.
pozdrawiam wszystkie karmiące mamy:Uśmiech:

Brie84

Re: 100 sposobów na apetyt

czy nestle sinlac pobudza apetyt??? kupiłam go kiedyś szymonkowi i nie chciał go jeść i zostało mi jedno opakowanie może spróbuje znowu??? może się uda??? w jaki sposób go podajecie??? proszę o jakiś przepis mój synek ma 14 miesięcy i próbuję odstawić go od cycusia to tego ma skazę białkową. Są takie dni że potrafi tylko cycać cycusia przez cały dzień i nic innego nie chce. już ręce mi opadają:Padnięty: