asica

Kobieta, 39 lat, P

Ostatnie posty użytkownika
asica

Krnąbrny siedmiolatek

Witam.
Mam od jakiegoś czasu problem, który narasta...Syn (7 l, jedynak) chodzi do pierwszej klasy.
W szkole nie sprawia żadnych problemów, jest grzeczny, koleżeński, kulturalny.
W domu zaś od jakiegoś czasu zachowuje sie okropnie- nie, że zawsze, ale w ciągu dnia dochodzi często do drobnych spięć. Zazwyczaj, gdy każę coś mu zrobić , coś ponad normę (zazwyczaj ćwiczymy pisanie) albo gdy czegoś odmawiam. W ogóle stosunek do moich poleceń zrobił się u niego "olewający". Nie pomagają tlumaczenia, mlody bierze mnie na emocjonalny szantaż -"bo ja cię wcale nie obchodzę, ty wcale mnie nie kochasz" lub " po co ja w ogóe się urodzilem, lepiej by było jakbym umarł!". Często jestem przerażona tym, co słyszę z ust syna. Nigdy, przenigdy nie usłyszał takich słow ani ode mnie, ani od męża; wręcz często mu powtarzamy, że go kochamy, nawet wtedy, kiedy się źle zachowuje... Kiedy wpada w złość to płacze, krzyczy i czasem próbuje podnosić na mnie rękę- to mnie martwi najbardziej, bo w naszym domu nikt nie podnosił na nikogo ręki :( Żadnych klapsów, żadnego bicia, karą jest brak tv lub komputera (ten drugi używany w ograniczonym czasie), zabranie ulubionej zabawki.

Druga sprawa to zauważylam, że w pewnym momencie przestał być ambitny. Na początku roku szkolnego wręcz rwał sie do nauki, nagrody za aktywność były wręcz na porządku dziennym, lekcje odrabiał zaraz po przyjściu do domu... Teraz nagrody pojawiają sie rzadko, i ostatnio spytałam po sprawdzianie, dlaczego się nie postarał? Wiem, na co go stać. Odpowiedział mi, ze mu nie zależy na dobrych ocenach, przestał też starać sie ładnie pisać...
Wychowawczyni nie ma żadnych uwag wzgledem Nikodema, w szkole problemów brak.
Mlodemu zwyczajnie przestalo zależeć...

Nie wiem co myleć o jego zachowaniu, zwłaszcza, że nie zauważyłam zmian w otoczniu syna. Zmiany są w jego zachowaniu i nie wiem, czy mam powody by się niepokoić ...a ja powoli robię sie strzepkiem nerwów...

asica

Re: Jak umeblować pokój dla dzieci?

U młodego jeszcze przed remontem, po przeprowadzce tylko ściany pomalowaliśmy ;)
No ale w planach remont jakoś w czerwcu, kolor ścian najprawdopodobniej będzie ten sam, podłogę chyba zrobimy jaśniejszą ...

http://s1.ifotos.pl/img/IMG72651_hrewpsr.jpg

http://s1.ifotos.pl/img/IMG72661_hrewpse.jpg http://s1.ifotos.pl/img/IMG72671_hrewpsw.jpg

asica

Re: idziesz do kąta...

Klapsy i krzyki to nie jest kara, to przejaw bezsilności opiekuna...
Co do karnego jeża, czy jakiejkolwiek innej kary - trzeba dziecku wytłumaczyć , co jest jej przyczyną i jaki ma odnieść skutek... Wszystko w rękach rodzica.

asica

Re: blokujace okienka

Dziewczyny, zainstalujcie program blokujący reklamy i po sprawie ;)

asica

Re: Przedszkole a córki nawyki...

Witam,
co prawda Nikodem ,jak zaczął przygodę z przedszkolem, nie miał takich nawyków.
Ale widziałam w p-kolu dzieci ze smokiem i pieluchami ... Będzie czas na adaptację i pani przedszkolanka (przy Twoim domowym wsparciu) na pewno pomoże uporać się z tymi "nawykami" :D A być może już samo przebywanie w grupie zmobilizuje małą do wyrzucenia smoka ...
W każdym bądź razie nie martw się na zapas ;)
Pozdrawiam

asica

Re: nasze gotowanie

Kobietki, co za smakowitości tutaj pokazujecie ...

U nas dziś na obiad były ziemniaczki z sosem koperkowym + karkówka + marchewka

http://i31.tinypic.com/rh66td.jpg

asica

Re: Jak nauczyć 5-latka jazdy na rowerze?

U nas biegowy rowerek bardziej nauczył Nikodema równowagi.
Wcześniej jeździł na 3 kołowym , gdzie pedały były na przednim kole, potem zwykły z bocznymi kółkami- jeździł, ale nie nauczył się utrzymywać równowagi...
No i na biegowym super się nauczył, po jakimś czasie jak było już super odkręciłam boczne kółka... była chwila niepewności, ale załapał i jest fajnie :)

asica

Re: Jak nauczyć 5-latka jazdy na rowerze?

Ja mogę polecić rowerek biegowy, u nas sprawdził się znakomicie :)

W tym dziale jest nawet wątek:
http://parenting.pl/dzis-pytanie-dzis-odpowiedz/12520-rowerek-biegowy.html

asica

Re: rowerek biegowy

Nikodem również jeździł na rowerku biegowym w wieku 3 l.
Korzystał z niego chętniej niż z rowerka z bocznymi kółkami... I właśnie na nim nauczył się po jednym sezonie jazdy na dwóch kółkach.

Mogę polecić z czystym sumieniem :D

Mieliśmy dokładnie taki
http://bp0.blogger.com/_1x1uP4TnRYQ/Rrl0krNrYRI/AAAAAAAAA3I/JlvTUFCSjMg/s400/laufrad-ratz-fratz-mit-luftbereifung.jpg

asica

Re: ciezki orzech do zgryzienia

Hmmm, ciężko tak doradzać , żeby nie wymądrzać się ...

Uważam jak poprzedniczka, że wymaga ona większej i innej uwagi niż mniejszy synek.
Może jakieś "babskie" wypady we dwie... Czy to na zakupy czy na zwykłe lody.
Kolegów też chyba jej wybierać nie możesz, a że spotyka się z polską paczką - zwłaszcza że niemieckiego nie zna - to chyba oczywista sprawa.
No i powinnaś jasno przedstawić zasady panujące w Twoim domu .

Tyle , co na chwilę obecną wpadło mi do głowy ... :D

asica

Ciasteczka PIEGUSKI

250g Kasi
1/2 szklanki cukru
1 jajko
2,5 szklanki mąki
1 płaska łyżeczka sody
1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
1/2 łyżeczki soli
aromat - kilka kropel ( rumowy jest najlepszy)
Bakalie- ja dodaję rodzynki, posiekane orzechy włoskie, posiekaną czekoladę

Kasię , cukier i jajko utrzeć na puszysta masę, dodać sypkie (mąka, proszek, soda, sól), wyrobić. Wsypać posiekaną czekoladę, rodzynki, orzechy, wymieszać. Formować 3cm kuleczki i delikatnie spłaszczyć, kłaść na blachę. Piec ok 20minut w temp. 180st C . Po wyjęciu z piekarnika są miękkie ale po ostygnięciu będą kruche i puszyste .

asica

Re: Śmieszne sytuacje/powiedzenia

Nikodem ostatnio mówi : "Mamo, włącz mi PSYCHOLUMPY" , ja nie wiedziałam o co mu chodzi, w końcu poryczał się żałośnie i mówi: "No te PSYCHOLUMPY i Kubusia Puchatka"- w końcu wytłumaczyłam,że to Hefalumpy...ale dziś np. mówił, że chce UFOLUMPY :hahaha:

asica

Re: Slub czy nie slub

Jesteśmy z mężem już 6 lat po ślubie (niedługo będzie rocznica). Mamy ślub cywilny, i pomimo ciągłego gadania o tym, że co to za ślub, że potrzebny jest kościelny, ksiądz przy chrzcie też swoje musiał powiedzieć , ale zostajemy tylko przy cywilnym. Jakoś z tym papierkiem jednak jest łatwiej ( - biurokracja..).

asica

Re: Czy jesteś nadopiekuńcza????

od razu napiszę, że nie czytałam jeszcze żadnej wypowiedzi ...

Zaznaczyłam ostatnią opcję - zależy od sytuacji...

Mąż mi zarzucał (do niedawna) nadopiekuńczość na placu zabaw mniejszym czy też większym. Strachem napawał mnie widok rozhukanego Nika na drabinkach, zjeżdżalniach, huśtawkach- i tak mam do dziś, a to za sprawą feralnego upadku Nikodema z drabinki..Źle stanął, poślizgnął się, złamał rączkę - stało się to w przedszkolu na placu zabaw, pod opieką pani przedszkolanki. Ona twierdzi do dziś dnia, że nic nie widziała i nie słyszała , nikt jej nic nie powiedział :36_2_43: I tak z połamaną rączką (obie kości przedramienia) siedział w przedszkolu 4 godziny, nikt mnie o ty incydencie nie poinformował, ani nikt nie udzielił mu pierwszej pomocy!!! Pominę już tą kwestię przedszkola, bo to jest skandal, ale ...zadzwoniłam do kuratorium, a tam na dzień dobry miła pani poinformowała mnie, że dziecko w wieku przedszkolnym może korzystać z zabawek nieprzyziemnych (huśtawka, drabinki, zjeżdżania itp.) TYLKO PRZY ASEKURACJI OSOBY DOROSŁEJ ...po tej sprawie mąż już nie twierdzi, że tylko latam po całym placu za nim lub nad nim sterczę...niejedne akrobacje widziałam na zjeżdżalni ...

asica

Przebranie na "DZIEŃ JESIENI" * potrzebuję pomysłu *

Witam,
ostatniego dnia tego miesiąca Nikodem w przedszkolu ma "Dzień jesieni" .
Wszystkie przedszkolaki pójdą ulicami naszego miasta , nawet ruch na ten czas będzie wstrzymany ;)
A ja nie mam pomysłu, ba-nawet talentu , na zrobienie jakiegoś przebrania czy dekoracji ubrania.
Pomożecie mi mamy ?

asica

Re: Śmieszne sytuacje/powiedzenia

Niedługo otwierają u nas market, więc budynek jest z tej racji dosyć okazały..dla mojego dziecka barrrdzo okazały...któregoś dnia idąc do przedszkola , mijając ten market , młody mówi do mnie: "Mamo, a jak ten sklep otworzą, to pójdziemy tam bez taty, dobra ? Wejdziemy do środka, ty rozejrzysz się dookoła i powiesz : - " O ja pier**lę , jaki sklep ..."

I jedno z ostatnich...moja klęska ...
Miałam swego czasu patent na wieczne zrzędzenie albo ryki młodego, mówiłam mu , że zakręcam uszy i nic nie słyszę . Któregoś razu mnie wkurzył i zaczęłam trochę za głośno krzyczeć na niego, więc Nikoś na to : - "nic nie słyszę, mam zakręcone uszy !"
Jeszcze innym razem nie dosłyszałam co do mnie mówił, więc poprosiłam o powtórzenie...i wiecie co mi odpowiedział ? Trzeba było sobie te swoje uszy odkręcić !!! O !!!

asica

Re: Dentysta czy sadysta ? :)

Nie lubię chodzić do stomatologa , a mój mąż panicznie boi się dentysty ;)
Za to z Nikodemem chodzę regularnie.
Ważne jest, aby pierwsza wizyta nie zniechęciła do dalszych... W moim przypadku tak jest - jakaś trauma z dzieciństwa , i nawet ten przemiły pan (do którego chodzi młody), nie przekonuje mnie. Nikoś za to chodzi chętnie :) Nawet dziś byliśmy ...

asica

Re: dla Sandruni

:36_2_58: Współczuję, składam kondolencje ...

Najważniejsze, że będzie żyła w Twoim sercu... Tulę mocno ...

Świat jest cholernie niesprawiedliwy :cry:

asica

Re: Śmieszne sytuacje/powiedzenia

:sofunny::sofunny::sofunny::sofunny: ale się uśmiałam :oczko:

I dzieciaki mówią to całkiem serio , mimowolnie wywołując na naszych twarzach nie tylko uśmiech...teksty i sytuacje są niejednokrotnie lepsze niż niejedna komedia :smieszne:

No to ostatni tekst Nika po długim spacerze
-"mamo, weź mnie na ręce, jestem zmęczony...no weź mnie w końcu, bo mi nogi odpadną, a tyłkiem nie będę przecież chodził ... " :Histeria:

asica

Re: Śmieszne sytuacje/powiedzenia

dołączając do tematu siusiaków i innych ...
-"mamo, a gdzie masz swojego siusiaka, wciągnęło go do środka ? Czy robisz siku tyłkiem? "

któregoś dnia miałam bluzkę z dekoltem , stanik typu push up ...
- "mamo,i tam też masz tyłek ? " :Stop:

asica

Re: Śmieszne sytuacje/powiedzenia

Monika, no dobre... kropla z kidem a nie kropla bez kidu!!!:sofunny:

Ostatnio młody zobaczył chłopaka, z pryszczami na buzi...
I dobitnie, dwa razy powtórzył, aby ten usłyszał : "Mamo, zobacz ale on ma dużo kleszczy na buzi " :Zakręcony:

Następny tekst
-"Mamo, jak będę człowiekiem, to będziesz moją żoną , mówię mu-"przecież jesteś człowiekiem" , on mi na to -"Nie mamo, jestem małych chłopcem, dzieckiem, prawie czterolatkiem, rozumiesz już ? " :Padnięty:

Któregoś dnia rozmowa od tematu kanibal (uwielbia na mnie tak mówić ) zeszła na temat mięso...no musiałam wytłumaczyć mu, kim jest ten kanibal :Nauka: No i powiedziałam mu, że jego ciało to też jest takie mięsko ...podczas kąpieli (chyba za mocno go szorowałam gąbką) mówi do mnie -"Uważaj na moją kiełbasę "...

asica

Re: Co dziś robicie na obiad?

Kotlet z piersi kurczaka + ziemniaki + marchewka z groszkiem na ciepło + przystawki dla młodego ...dla naszej dwójki nie chce mi się specjalnie garcować :Padnięty:
Za to jak małżonek wraca z trasy ...:Szok:

asica

Re: Dla Marty ... :(

  • Oby Tam zaznała spokoju ...
  • I stamtąd niech ma pod swoimi skrzydłami w opiece swe dzieci na ziemi ...

    Spieszmy się

    Spieszmy się kochać ludzi, tak szybko odchodzą
    zostaną po nich buty i telefon głuchy
    tylko to, co nieważne jak krowa się wlecze
    najważniejsze tak prędkie, że nagle się staje
    potem cisza normalna więc całkiem nieznośna
    jak czystość urodzona najprościej z rozpaczy
    kiedy myślimy o kimś zostając bez niego

    Nie bądź pewny, że czas masz, bo pewność niepewna
    zabiera nam wrażliwość tak jak każde szczęście
    przychodzi jednocześnie jak patos i humor
    jak dwie namiętności wciąż słabsze od jednej
    tak szybko stad odchodzą jak drozd milkną w lipcu
    jak dźwięk trochę niezgrabny lub jak suchy ukłon
    żeby widzieć naprawdę zamykają oczy
    chociaż większym ryzykiem rodzić się nie umierać
    kochamy wciąż za mało i stale za późno

    Nie pisz o tym zbyt często lecz pisz raz na zawsze
    a będziesz tak jak delfin łagodny i mocny

    Spieszmy się kochać ludzi tak szybko odchodzą
    i ci co nie odchodzą nie zawsze powrócą
    i nigdy nie wiadomo mówiąc o miłości
    czy pierwsza jest ostatnią czy ostatnia pierwszą

    Jan Twardowski

    asica

    Re: ***Wyniki konkursu RODZINA***

    Dziś doszła do mnie książka, dziś całą opanowałam :Oczko:
    Jest naprawdę godna polecenia ...
    I jeszcze raz dziękuję :Uśmiech:

    asica

    Re: Śmieszne sytuacje/powiedzenia

    Mam zamiar w niedługim czasie zapisać się na Kurs prawa jazdy...
    Nikodem codziennie mi powtarza : "mamo, kup sobie prawo jazdy " :lol:

    asica

    Re: Mamy z Pomorskiego

    Fotki fajne ;)

    Gabrysia śliczna jak królewna , a chłopcy jacy duzi :o
    Dominika, co Ty masz sobie do zarzucenia ? Pocieszę Cię, bo jestem większa , heh ;)

    asica

    Re: Mamy z Pomorskiego

    Dzięki dziewczyny :Uśmiech:
    Dominika, a może coś w tym jest ...:Spoko:

    A która pomogłaby mi w sprawie kredytu ?