antalis

Kobieta, 34 lata, Katowice

Ostatnie posty użytkownika
antalis

Re: Konkurs "Zasmakuj w owocowych herbatkach"

Moj wymarzony smak herbaty owocowej - moja prababcia miała własny ogrodek, uwielbiala tez zbierac wszelkie owoce i ziola. Wszystko suszyla w takim starym piecu i z tego robila herbatki. Nie mam pojecia co tam było, pamietam tylko ze po zaparzeniu wybierałam napeczniałe od wrzatku owoce i zjadałam ze smakiem. Smak owocowo-ziolowy - niby nic a nie czesto dzis spotykany - taki intensywny i prawdziwy.

antalis

Re: Konkurs "Mały czytelnik"

Syn uczy się czytać i w ruch idzie wszystko co ma literki - "czyta" nawet młodszej siostrze wymyślając przy tym niesamowite historie .

antalis

Re: Delikatna pielęgnacja dla wrażliwej skóry Twojego dziecka

2.Krem pielęgnacyjny do twarzy i ciała Sweet Baby

WSKAZANIA:
- codzienna ochrona i pielęgnacja skóry dziecka,
- skóra wrażliwa i delikatna,
- dzieci od pierwszego tygodnia życia.

STOSOWANIE:
Krem należy dokładnie rozprowadzić na czystej skórze do jego całkowitego wchłonięcia.

Niebieska tubka z wizerunkiem słonika - prostota opakowania daje nadzieje że przez krzykliwe opakowanie producent nie chce ukryć "niedoskonałosci" produktu.
Miękkie opakowanie ( wole takie niż te metalowe często stosowane w kremach ) powoduje że aplikacja kremu jest łatwa i wygodna. Fakt iż kosmetyk "stoi" na zakrętce sprawia że krem zawsze znajduje się przy aplikatorze wiec nie trzeba "strzepywac" aby splynął.

Informacje zawarte na opakowaniu w przystępny i zrozumiały sposób "mówią" to co w sumie rodzicowi najpotrzebniejsze. Zgodnie z opisem krem nie zawiera parabenów, mydła,alergenów, olei mineralnych oraz olejków eterycznych - tu też wierzymy na słowo ;)

Krem wyciska się cieniutkim paseczkiem dzięki czemu mamy większą kontrolę nad wyciskaną ilością. Delikatna konsystencja sprawia że krem perfekcyjnie sie rozsmarowywuje, juz przy pierwszym rozprowadzeniu jest niewidoczny na skorze ( gdzi einne kremy trzeba wsmarowac parokrotnie aby zniknęła biała powłoka ). Szybko sie wchłania i pozostawia delitakny zapach. Nie pozostawia tlustego filmu i plam na ubrankach. A ciało staje się gładkie, po kilkaktortnym uzyciu jest tez widocznie nawilżona i jakby odżywona bo bardziej elastyczna. Nie będe ukrywac że i ja go stosuję - zauwazylam te same "owoce" stosowania na sobie.

Opakowanie zawiera 100 ml kremu, cena oscyluje w granicach 6-7 zł a krem uważam za bardzo wydajny - zatem otrzymujemy tak wiele za tak niewiele :)

SUGESTIE : brak

MOJA OCENA : HIT

antalis

Re: Delikatna pielęgnacja dla wrażliwej skóry Twojego dziecka

Dzieci maja zapalenie oskrzeli ale znalazłam chwilkę i zgodnie z obietnica dorzucam swoja opinie.

1.Szampon i płyn do kąpieli 2 w 1 dla dziewczynek Sweet Baby

WSKAZANIA:
- codzienna pielęgnacja i higiena włosów oraz ciała,
- dziewczynki po 3. roku życia.

STOSOWANIE:
Szampon i płyn do kąpieli Sweet Baby jest przeznaczony do codziennej pielęgnacji i higieny skóry oraz włosów dziewczynek po 3. roku życia. Kosmetyk należy rozprowadzić w ciepłej wodzie i dokładnie myć całe ciało dziecka razem z owłosioną skórą głowy.

Przyjemne dla oka i wygodne w uzyciu opakowanie przyciąga uwagę .Wygodna do trzymania w ręce, łatwo otwierana butelka ładnei wygląda na łazienkowej półce.Etykieta nie jest przesadzona, delikatne kolory powodują że się przyjrzeć z bliska kosmetykowi.
Informacje zawarte na opakowaniu sa wyczerpujące, napisane prostym językiem. Zgodnie z opisem szampon nie zawiera parabenów, mydła, olei mineralnych oraz olejków eterycznych - tu pozostaje nam wierzyc na słowo ;) .

Pierwsze na co zwróciłam uwagę podczas użytkowania to jest przyjemna, niezbyt gęsta konsystencja płynu. Jego barwa jest delikatnie różowa czyli cos dla małych księzniczek :). Zapach rownież jest delikatny, nie przesadzony, taki lekki,owocowy ( malinowy ) i "czysty". Uwazam ze jest to plusem gdyz moge mieć nadzieje ze kosmetyk nie zawiera całej tablicy wszystkich sztucznych substancji zapachowych.

Kosmetyk ładnie się pieni, wygodnie spłukuje co jest ważne zwłaszcza podczas mycia włosów. Łagodny szampon nie szczypie w oczy co sprawia ze dziecko chętniej poddaje się czynności kora często nie jest dla niego przyjemnoscią właśnie ze względu na szczypiące kosmetyki wpadające do oczu. Włosy po umyciu są puszyste i nieobciązone. Wygodnie się rozczesują i nie przetłuszczają się szybko.

Opakowanie zawiera 400 ml kosmetyku typu 2 w 1 a cena jest przystępna co sprawia że kosmetyk jest jeszcze bardziej atrakcyjny. Biorąc pod uwage ze jedna butelka zawiera w sobie dwa kosmetyki sprawia że oszczedzamy nie tylko pieniądze ale i miejsce w łazience :)

SUGESTIE: Myślę że fajnym pomysłem byłoby stworzenie opakowania z pompką dla jeszcze wygodniejszej aplikacji .

MOJA OCENA : HIT

antalis

Re: Dermatolog

WITAM
Mój 5,5 letni syn od ok 4-5 tygodni ma wysypkę z którą nie umiemy sobie poradzić.
Wystepuje ona na brzuszku po lewej stronie , na lewej nożce ( przednia strona uda ) oraz na lewej rączce - na przegubie. Pojedyncze wykwity po prawej stronie w ilosci niewielkiej.
Wysypka swędzi ale nie bardzo, głownie wieczorem. Wysypka jest grudkowata, nie jest wypełniona zadnym płynem itp, koloru różowego ( mam wrazenie ze kolor zmienia swoją intensywność no po kąpieli )

http://images37.fotosik.pl/2014/167616bb31f1143emed.jpg

Syn do tej pory nie wykazywał zadnych alergii, nie zmieniłam proszku czy płynu do prania, kosmetyków, a nawet ubranek (wiec ew alergia na barwnik czy cos w tym stylu raczej nie jest mozliwa ). Syn chodzi do przedszkola. Dodam ze u żadnego z domowników nie występują podobne objawy.

Oczywiscie byliśmy u lekarza i to nie jednego, początkowo zapisano Zyrtec, puder w płynie, Advantan - bez skutku. Teraz inny dermatolog zapisał CROTAMITON FARMAPOL - trzy dni smarowania i kąpiel, poźniej znowu trzy dni. Ubranka, pościel a nawet obicie łożka w ktorym syn śpi wyprałam w proszku z dodatkiem olejku z drzewa herbacianego, wszystko wyprasowałam i postępuje zgodnie z zaleceniami.

Na chwilę obecną nic sie nie zmienia, wysypka jak była tak jest, w środę mamy wizytę kontrolną w wojewodzkiej poradni w Katowicach. Jedyne czego lekarze sa w sumie pewni to fakt iz nie jest to niz zarazliwego bo jak pisalam nikt wiecej nie choruje. Synek pare miesiecy temu (ok 5-6) mial mały "wypadek " w przedszkolu , Panie przebrały go tam w "przedszkolne" ubranka dostepne dla wszystkich w razie takiego "w" - nie wiem moze wtedy cos "złapał" a "wyszło" dopiero teraz ? Suszymy tez pranie na strychu - nie jest on ocieplany, praktykujemy to od poczatku okresu jesiennego.

Czy jest Pan w stanie podrzucic mi ( bo rozumiem ze diagnoza przez internet jest trudna ;P ) jakies pomysły ktore ja podałabym lekarzowi ? Czy sa jakies badania umożliwiające stwierdzenie co moze byc powodem owej wysypki ? Czy mozna pobrac jakis wymaz ?Moze badania krwi ?Kału ?

Dziękuję

antalis

Re: Darmowe próbki

Goonia Publiczne nazwanie kogoś oszustem ,
bez wyroku sądowego podpada pod
zniesławienie.

Zatem radzę pomyśleć zanim coś napiszesz.

antalis

Re: Konkurs "Cud Malina Radzi"

Ciężko opisać co się wtedy czuje gdy
Urwis nasz nagle zachoruje
Drży każda mama i każdy tata o swego

Maluszka, małego skrzata.
Atak paniki to nie dobra sprawa
Lęk choć normalny nie bardzo pomaga.
IBUM pomoże ,gorączke zwalczy
Na pierwszą pomoc na pewno to starczy.
Ale leczenia na własną rękę lepiej nie stosować

Radzę do lekarza po poradę maszerować
Agdy ten obejrzy i zbada maluszka
Diagnoze postawi i pośle go do łóżka
Zdrowie odzyska juz wkrótce nasz zuch
Iznów broić będzie na łobuzów dwóch :)

Te właśnie zasady ja zawsze stosuje gdy mój syn Kacper nam zachoruje. Teraz czekamy na malca drugiego i złote zasady tyczyć będa sie i jego :)

antalis

Re: Problem

Dziękuję za odpowiedz.
Jeśli chodzi o wizyty -płacz jest tylko przy odchodzeniu , na wejsciu jest zachowanie typu "nie zwracajcie na mnie uwagi ludzie" .Wizyty zawsze wygladaja tak samo, gdziekolwiek jestesmy synek zabiera ze soba zabawki, u dziadków ma "stały zestaw" i zawsze jest zabawiany przez kilka osob,czasem nawet myśle że może dlatego ciężko wrocic mu do domu gdzie mama nie może być tylko jego przez cały czas bo musi zrobić obiad czy powiesic pranie.
Zawsze syn dostaje informacje gdzie jedziemy, co bedzemy robic i czesto sam prosi o wizyte np u dziadków, strasznie sie cieszy gdy tam jedziemy a przy wejsciu zawsze szopki - i może faktycznie nie jest to nieśmiałość w pełni tego słowa znaczeniu bo synek robi to jakby z przekorą, potrafi chowac głowę "w spodnie taty" śmiejąc sie przy tym pod nosem ale nie powie "Dzien dobry" czy nie odpowie babci co u niego słychać ,pozostawiony bez naszej jakiejkolwiek reakcji "normalnieje",czasem mam wrazenie że on po prostu nie lubi być w centrum mówiąc "tyle osób przyszło a Wy chcecie cos tylko ode mnie,dajcie mi sie w spokoju rozebrac to pogadamy" i to może niestety miec "po mnie" .
Co do sytuacji z tata - syn często mówi tacie by nie szedł już do pracy, by został z nim, wtedy mu tłumaczymy dlaczego tata pracuje, pokazujemy na zegarku o ktorej wroci,jeśli jest taka możliwosc idziemy z synkiem odebrac go z pracy . Tata kojarzy mu się właściwie tylko z zabawą wiec każda prosba typu "prosze posprzataj zabawki" z ust taty jest dla niego powodem do złości ( bo to mama wymaga a tata jest do szalenstw ). Mąż stara sie być z synek jak czesto się da ale w ciągu dnia nie da się uniknąc nakazów i prosb chocby o umycie rączek przed obiadem o ktorym syn jest informowany odpowiednio wczesniej. Widze jednak ze jeżeli mąz ma wolny choć jeden dzien - ich relacje szybko się zmieniają na lepsze więc chyba faktycznie jest tak jak Pani pisze.

antalis

Problem

WITAM
Synek ma 3,5 roku, jest dzieckiem na ogół grzecznym choć jak każdy ma swoje gorsze dni. Problem polega na tym że synek jest dość nieśmiały bo chyba tak to mozna nazwac.
Może na przykładzie - gdy idziemy do dziadków ( mały ich uwielbia ) to synek nie chce sie przywitac, czasem nawet wejsc do domu, zachowuje sie jakby sie wstydził. Dopiero po czasie wszystko sie normuje i jest ok, przy wyjsciu jest płacz bo mały nie chce iść do domu - czyli sytuacja zupełnie odwrotna do tej "na przywitanie". Takie sytuacje maja miejsce zawsze bez wzgledu czy idziemy do ukochanych dziadków czy tez do znajomych ktorych widzimy od czasu do czasu. Dodam ze taki problem Kacpi ma tylko w kontaktach z dorosłymi - z dzicmi juz nie. Wczoraj bylismy pierwszy raz na zajeciach tanecznych w MDKu dla grupy 4 i 5 latkow - mielismy nadzieję ze po pierwsze synek bedzie sie dobrze bawił wśród rówieśników i przy muzyce która uwielbia,spożytkuje gdzieś ogromne pokłady energii które posiada a przy okazji "poczuje" jak to jest kiedy trzeba słuchac trenerki i wykonywac jej polecenia ( w koncu w przyszlym roku czeka nas obowiazkowe przedszkole ). Zajecia odbywały sie za zamknietymi drzwiami,bez udzialu rodzicow ktorzy czekali na korytarzu - synek nie mial klopotow z pozostaniem tam sam, od razu pobiegl do pilek itd. Było słychac ze dobrze sie bawi.Po zajeciach na pytanie co robili odpowiedzial ze "nic",ze nie było dzieci, ze nie tanczyli - po prostu na kazde nasze pytanie odpowiadal negacją. Trenerka nie miała do niego zastrzeżeń, mówiła że to mały indywidualista, że gaduła ale nic poza tym. Oczywiscie syn usilnie twierdzi ze nie chce isc na nastepne zajęcia ( tak samo bylo zanim tam pojechalismy - a w samochodzie nie umial sie juz doczekac i pytal ciągle "czy to juz" ).Takie samo zachowanie prezentuje gdy np wraca z chrzestna z kina gdzie na nasze pytania odpowiada ze nie ma dużego telewizora, że nie było bajek itd. Niczego nie da sie od niego dowiedziec.
Ogolnie problem jest z obcymi i z rodzina - wystarczy zwykłe pytanie sąsiadki typu "Co takiego fajnego masz na czapce" syn automatycznie chowa sie za mnie,nie wydusi słowa. Nie wiem czy to normalne zachowanie ,nie mam tez pojecia jak mam reagowac - wyciaganie informacji od niego nie przynosi efektow - choc dzis sie dowiedzialam ze na zajeciach byla Natalka ktora nie umiala jeszcze mowic i Maja :) ale nadal na pytanie czy znow pojdziemy na tance mowi nie. Niesadze by na zajeciach stalo sie cos złego bo bywa ze syn nie chce isc do babci czy cioci gdzie przeciez tez krzywda mu sie nie dzieje.

I mam tez pytanie zwiazane z innym zachowaniem-mąż dużo pracuje, synek nie widzi go czasem 2 dni pod rząd, a gdy tata jest juz w domu to mam wrazenie ze mały jest nieposłuszny jakby w tacie nie miał żadnego autorytetu, zakazy czy prosby taty sa ignorowane a on sam traktowany jak kolega a nie rodzic. Rozumiem ze mąż nie ma takiego samego wkładu w wychowanie jak ja ale czy mozna sprawic ze syn bedzie przy tacie posłuszniejszy ? Dodam że mąż stara sie spedzac czas z małym,czesto pozostawiam ich samych by mieli chwile tylko dla siebie, wspolnie grają w piłkę, układają klocki ( wielbiaja to ), kąpiel rowniez jest tylko ich jesli jest to mozliwe. Gdy maz jest w pracy synek czesto mówi ze teskni za tatą, czasem dzwoni do niego mówi ze sie o niego martwi .Chciałabym by mąż miał taką samą "władze" nad synem jak ja,by syn go słuchał i by czas jaki mamy dla siebie nie był wypełniony stresującymi sytuacjami bo mały nic nie robi sobie z prosb taty. Mamy nadzieję ze synek się zmieni zwłaszcze że jesli wszystko pojdzie dobrze to pod koniec roku Kacpi bedzie mial rodzenstwo co prawdopodobnie rowniez moze spowodowac problemy w postaci zazdrosci itd.

Mam nadzieje ze to co napisałam jest w miarę zrozumiałe-czasem ciężko opisać dokładnie jakies zachowanie z dbałością o szczegóły. Moze uda się Pani nakierować nas na poprawne reagowanie w takich sytuacjach.

Pozdrawiam.

antalis

Re: Wyniki konkursu "Wyznania miłosne"

I ja gratuluje - czasem kilka słow to zbyt mało by wyrazic swoje uczucia :) choć faktycznie dwie prace nie spełniają regulaminu :(

antalis

Re: John & Kate plus 8

Maja wyciagasz wnioski z tego co ogladasz w TV, nikt procz Jona i Kate nie znaja prawdy, wiadomo ze jedno bedzie zwalalo wine na drugie. Kate ma własny program TV wiec łaski nie potrzebuje. Nie oceniajmy ludzi po plotkach i rozgrywkach przed TV. Najłatwiej powiedziec ze Jon to taki siaki, zostawil ja z 8 dzieci i wogole.Gdyby chcial dzieci zabrac tez bylby be. Takze jak widac i tak zle i tak nie dobrze .
P.S. A psów dawno sie pozbyli :)

antalis

Re: Alimenty na żonę

Dziekuję . Dopytuję tak gdyz znalazlam dwie wykluczajace sie interpretacje tego artukułu.
A co wiec w wypadku gdy obowiazek placenia alimentow wygasł a Pani Y nie zlozyla do sadu prosby o jego przedluzenie ? ( powinna to zrobic jakies 7 lat temu )

Co skoro Pan X płacił alimenty mimo iz juz nie przyslugiwały Pani Y ? Czy nie nalezy sie Panu X zwrot zaplaconej kwoty?

Czy Pani Y mimo to wszystko ma teraz prawo domagac sie zwiekszenia alimentow ktore wg tego artykulu juz jej sie nie naleza ?

I jeszcze jedno - czy matka ktora zostala pozbawiona praw rodzicielskich moze domagac sie alimentow od swoich dzieci ?

Dziekuję

antalis

Re: Alimenty na żonę

adw. Mateusz Boznański

istotnie zgodnie z treścią art. 60 § 3 alimenty wygasają, gdy zobowiązanym jest małżonek rozwiedziony, który nie został uznany za winnego rozkładu pożycia z upływem pięciu lat od orzeczenia rozwodu, chyba że ze względu na wyjątkowe okoliczności sąd, na żądanie uprawnionego, przedłuży wymieniony termin pięcioletni.QUOTE]

Rozumiem że jeżeli obaj małżonkowie zostali uznani za winnych to artykuł ten nie ma zastosowania tak ?

antalis

Alimenty na żonę

Przedstawię po krótce sprawe w której prosiłabym o pomoc:
Otóż ponad 10 lat temu Pan X rozwiódł sie z Panią Y - sąd orzekł winę obu stron, dzieci z tego małżeństwa zostały przyznane Panu X , Pani Y natomiast została pozbawiona praw rodzicielskich. Sąd zasądził również 100 zł alimentów na rzecz Pani Y ( dodam że jest to osoba niepełnosprawna w stopniu znacznym )ktore to Pan X płaci regularnie . Kilka dni temu Pan X otrzymał wezwanie na rozprawę dotyczącą podwyższenia alimentow na Panią X do wysokości 500 zl .I tytaj pojawiają się moje pytania :

1. Pan X jest emerytem, dorabia dobie w pracy na umowe zlecenie wiec nie jest to praca stała - czy dochody z tej pracy będą wliczane w ogólny dochód Pana X czy liczyć się będzie tylko emerytura ?

2. Pan X ma zaciągnięty kredyt oraz sprzęt wzięty na raty - czy sąd wliczy te zobowiązania do podstawowych wydatków Pana X takich jak czynsz itp ? Czy sąd może zasądzić wyzsze alimenty m "pozostawiając" go z kwotą która nie starczy na spłate tych zadłuzen ?

3. Pan X mieszka wspólnie z pełnoletnim synem ktory nie uczy się i nie pracuje, w mieszkaniu zameldowana jest również pełnoletnia córka ktora przebywa obecnie za granicą .Czy sąd musi wziąć pod uwagę że Pan X ma na utrzymaniu syna ? Na ile osob będzie dzielony dochód Pana X ?

4.Czy to prawda ,że w wypadku kiedy obie strony sa winne rozwodu obowiązek alimentacyjny mija po upływie 5 lat od orzeczenia sądowego ?

Z gory dziekuje za pomoc

antalis

Re: Świnka morska:-)

Świnki żyją ok 8 lat wiec to nie tak mało. Nawet bardzo długo żyjące zwierzeta umieraja zbyt szybko i niespodziewanie.

antalis

Re: Świnka morska:-)

Mój syn ( 3 lata ) jest od wczoraj właścicielem małej świnki morskiej.
Sama mialam ich juz kilka w swoim życiu .
Co do zapachów - systematycznie czyszczona klatka = zero zapachów , jedyny zapach to zapach trocin czy sianka ale te zapachy zaliczam do tych przyjemnych ;) .
Nasza ma w swojej klatce miejsce do jedzenia, picia i paśnik , wybrane miejsce do załatwiania sie i robi to tylko tam ( sama sie tak zorganizowała co pomaga w utrzymaniu czystosci - moge raz dziennie mokre trociny wyjac bez potrzeby sprzatania calej klatki-to robic bedziemy raz w tygodniu ). Swinka ta mieszkała tydzien u mojej siostry zanim przywedrowala do nas - zmiany tej chyba zbytnio nie odczuła :)

Trzeba tylko pamietac ze swinki to straszne zarłoki - co im dasz to zjesza dlatego nasza dostaje jesc raz dziennie mieszanke dla gryzoni i kawałek jabłka, marchew czy co tam mam ciekawego dla niej.A i ma taka kolbe specjalna do gryzienia .

Uwazam ze swinka to jedna z najmniej klopotliwych zwierzyn :)

antalis

Re: 20 miesięcy i nie mówi

My tez martwilismy sie o to ze nasz synek majacy wtedy 2 latka niewiele mowil .
Usłyszeliśmy że dzieci bardzo ruchliwe maja ssilniejsza czesc mozgu odpowiadajaca za ruch stad mowa odchodzi na drugi plan .Ksiazek czytac ze mna nie chcial , nie mial czasu :) Dzis synek ma prawie 3 lata i czasem błagam by był już cicho :) Mowa wrecz "wybuchła" praktycznie w ciagu kilku dni zaczal mowic bardzo duzo .Nadal zaskakuje nas słowami jakie zna - np kilka dni temu byla burza , maly siedzial u mnie na kolanach bo sie bal, zapytalam czy widzial blyskawice ( oczekiwalam odpowiedzi tak lub nie ) - uslyszałam " No i w szoku byłem " :) Nie wiem ktore z nas bylo w wiekszym szoku :)

Takze spokojnie drogie mamusie :) przyjdzie pora i na Wasze pociechy :)

P.S.Nam polecono tez puszczanie synkowi piosenek najlepiej spiewanych przez dzieci lub sluchowisk - dziecko może bawić się wtedy np zabawkami - jednak mozg bedzie rejestrował slyszane słowa co wzbogaci jego slownik.

antalis

Re: Konkurs fotograficzny "Lato oczami dziecka"

Wg regulaminu :
"Do 6 dni po zakończeniu etapu Konkursu Organizator opublikuje wyniki Konkursu zawierające wykaz 7 Laureatów "

Ja gratuluję wszystkim maluszkom :) Sami nie znajdziemy sie pewnie w gronie branych pod uwage do nagrody ale miło było ogladac rozesmiane buzie :)

antalis

Re: Prezent na Chrzciny, Chrzestna, Chrzestny

My miesiac temu bylismy na chrzcinach ( maz byl chrzestnym dla corki swego brata ) a za tydzien idziemy na chrzciny coreczki naszych zanjomych ( maz tez chrzestnym bedzie ) - kupilismy kazdemu dziecku lezaczek bujaczek , aniolka z imieniem dziecka do powieszenia nad łózeczkiem i album cos w stylu ''Moj pierwszy roczek" a do tego jako ''obowiazek'' swieca do chrztu .
Od tych bardziej ''religijnych'' prezentow u nas sa matki chrzestne :)

antalis

Re: Yaz

Co do ceny to u nas znalazlam roznice 10 zl na tych samych tabletkach wiec dla mnie kolosalna roznica. Ja place 39.99 :)
Ja po Yaz czuję się super ale wiem że mam je odpowiednio dobrane do poziomu moich hormonów - moja gin przed zapisaniem tabsów zleciła mi badania hormonalne - twierdzi że bez tego nie powinno się przepisywać antykoncepcji.

antalis

Re: Yaz

Hej
Nie sadze by tak niewielka zmiana godziny miała jakikolwiek wpływ :) Sama biorę Yaz i czasem wezme tabletke wcześniej lub póżniej ( w tych tabletkach granica "spoznienia" to 12 godzin ).
Co do odstawienia to zalezy z jakiego powodu je odstawiasz. Jeśli coś jest nie tak, źle je znosisz itp. to warto odwiedzić lekarza choćby w celu lepszego dobrania kolejnych tabsów jesli taka opcja wchodzi w grę. Okres może być nieregularny przez jakiś czas lub np wcale może go nie być - organizm musi po prostu dojść do siebie i unormować hormony.

antalis

Re: tesciowa..:)))

Margolcia łączę się z Tobą w bólu.
Moja teściowa jest dla mnie uosobieniem wszystkiego co najgorsze - od roku z nią nie gadałam :) Stara się rozwalić nasze małżenstwo na wszelkie sposoby ale szanse ma nikłe. Na początku bylo trudno ale kiedy mężuś "otwarl oczy" wszystko stalo sie łatwiejsze bo byl po mojej stronie i nie prosił "bym zrozumiała". Nigdy nie uzyskalismy zadnej pomocy od tej kobiety, wnuka tez nie odwiedza ale mąci i mąci wśrod ludzi opowiadajac niestorzone historie.Jej drugi syn ozenil sie niedawno i robi im to samo. Coz glupoty się nie tepi tylko się wspolczuje - mam nadzieje ze na starosc zostanie sama i zrozumie co zrobila i szczerze przeprosi.
P.S. Tez lata do Kościoła jak na ... wielka katoliczka ....

antalis

Re: Wielkanocny stół

Sos jets banalny - na maśle ( ok pol kostki na 2-3 cebule ) przesmażamy cebulkę i pod koniec dodajemy łyżeczkę no może mniej miodu. Doprawiamy do smaku i to wszystko - w polaczeniu z ta kiełbaska - pychotka :)

A co do sałatki to może taka z jajek, świeżej papryki, ogorka zielonego, kapusty pekinskiej i pomidorow ? Do tego sos majonezowo-musztardowy.

Wczoraj widzialam w TV tez sałatke z jajek,pieczarek,czerwonej cebuli, kukurydzy z dodatkiem chrzanu i mysztardy ( 1:1 )

antalis

Re: Wielkanocny stół

U nas w tym roku na śniadanie będzie biała kiełbasa gotowana w piwie i podana z sosem cebulowo-maślanym z odrobinką miodu.
W pierwszy dzien świąt przychodzą na obiad moi rodzice,poki co planuje menu - zrobie m.in schab nadzewany biała kiełbasą . Na deser czekoladowo-pomarańczowa babka no i obowiązkowo pascha :)

antalis

Re: Nie mogę schudnąć po ciąży

Zachodzac w ciąze wazylam 55 kg, przytylam 13 kg i juz w niecaly miesiac po porodzie wrocilam do swej wagi. Teraz - 2,5 roku po tym wydarzeniu wazę 58 kg czyli niezle ale postanowiłam troszke zrzucic ( 3 kg ) - moje załota zasada - regularne posilki w niewielkich ilosciach. Pomysl z jednym posilkiem dziennie uwazam za bezsensowny - organizm majac tak ograniczony "budzet" zaczyna robic zapasy z tego jednego posilku i otrzymujemy odwrotny skutek. A sniadanie - wiadomo - najwazniejszy posilek dnia dajacy energie na caly dzien .

antalis

Re: Smycz dla dziecka

Askasam ale ja nie pisałam o Twoim przypadku - pisałam o szelkach jako sposobie na "ujarzmienie" wiercipiety .

antalis

Re: Smycz dla dziecka

Kiedys w "Rozmowach w Toku" byla mama ktora własnie na takiej smyczy "prowadzala" swego syna - "psycholozka" wtedy nie pochwalala tego "zabezpieczenia", mowiła że jest to czesto dla dziecka upokażające i że tak nauczone dziecko moze miec pozniej problemy z normalnym chodzeniem dla dziecka.
Osobiście nie uzywałam, nie uzywam i uzywac nie bede - uwazam ze sa rozne sposoby by nauczyc dzieci poslusznego chodzenia z mama, a nauka powinna odbywac sie za pomoca zabawy i z dala od ulicy.

Rozumiem że bliznieta to powdwojny "klopot" ale np ogladajac program o rodzinie w ktorej urodzily sie 6-raczki widac że chcieć to móc.
Ale to tylko moje zdanie.

antalis

Re: ponownie te nieszczęsne noce

I ja pozwolę sie podpiąć - synek ma własny pokój i od zawsze tam śpi w swoim łożeczku . Od niedawna budzi sie nam w nocy z płaczem wołając tatę, gdy ten pojawi sie przy łożeczku mały rzuca się mu na szyję i nie chce puścić - w ten sposob ląduje u nas w łóżku gdzie zasypia w momencie przytulony do taty. Nie wiem czy dobrze robimy zabierając malego do siebie. Dodam że mąż ostatnio dość dużo pracuje, bywa że synek widzi tatę np w srodę wieczorem po czym dopiero w sobote rano, "chłopcy" sa ze sobą bardzo zzyci - wiadomo tata to jest ten do zabawy a mama do krzyczenia :).
Czy te pobudki mogą być spowodowane tesknotą za tatą ? Czy zabierac go do siebie ?

antalis

Nieszczęsna mowa ...

WITAM
Synek ma prawie 2,5 roku. Uważam że jest bardzo bystrym dzieckiem, pełnym energii i pomysłow. Martwi mnie jego mowa a raczej fakt że pomimo rozumienia co sie od niego mówi ( a zatem sluch ma dobry ), umiejętności powtorzenia wielu słów i chęci powtarzania nowych - sam nie inicjuje rozmowy, posługuje sie swoim minimum z minimum - daj, chodz, am, pić, gdy cos sie przewroci czy zepsuje przybiega i mowi "ała" .Zapytany co widzi na obrazku odpowie że to autko, mama czy miś, wie gdzie jest oko czy usta. Zapytany co się stanie gdy bedzie biegał mówi "bam" ,co bedziesz wtedy mial ? "ała" , zapytany czym jedzie - mowi że autkiem, poproszony np o podanie telefonu czy wyrzucenie papierka do śmieci robi to z chęcią . A więc słyszy i rozumie wszystko, nawet gdy rozmawiamy z męzem np o tym że pojdziemy do moich rodziców - Kacper od razu wie ze pojdziemy do "baby" a baba ma "śibi śibi " czyli BBC Babies :) .
Jedynymi słowami jakie mówi zawsze i wszedzie to "dziekuje" i "dzien dobry" ( choc w swoim jezyku czyli "dzięka" i "idni" ) - tu nie mamy problemu - wchodzac do sklepu od wejscia się wita, dziekuje gdy tylko coś mu sie poda.

Moje pytanie jest nastepujace - dlaczego pomimo że Kacpi rozumie i zna slowa - nie używa ich sam od siebie tylko musze je z niego "wyciągać" ? Dodam że syn jest bardzo żywiołowym dzieckiem ktory nie ma na nic czasu, kiedy prosi mnie o coś nie mówiąc co chce tylko pokazując a ja mu tego nie dam to po prostu rezygnuje. Mam wrazenie ze jemu sie po prostu nie chce mówić.

Drugie pytanie - jak już pisałam , pare słow Kacper mowi "po swojemu" - czy mam go poprawiac by mowil poprawnie ? Kiedy prosi mnie o "łałę" mówie "Prosze to jest Twoja buła".

I ostatnie pytanie - synek bardzo zainteresowal się literkami - na pytanie jakie zna literki potrafi wymienic kilka które rozpoznaje, każe sobie pisac w zeszycie "ABe" - czy mam to jego zainteresowanie podtrzymywac czy skupić sie by najpierw ładnie mówił ?

Nie chciałabym by przez moje błędy synek miał awersje do mówienia czy nauki.

antalis

Re: Farmaceuta

WITAM
Z opisu wynika że stadium choroby w Pani przypadku jest jeszcze wczesne. Jak pisałem wyżej - proszę pilnować diety, nie dopuszczać do powstawania zaparć,mało siedzieć. Należy dbać o higienę, po każdym wypróżnieniu powinno się umyć ciepłą wodą, nie powinno się używać mydła "zapachowego' - zaleca się zwykłe szare mydło. Używać miekkiego papieru toaletowego.
Można też robić nasiadówki z naparu z kory dębu .
Co do leczenia farmakologicznego - na rynku jest wiele srodków w postaci czopków, masci czy kremów - czesc z nich ma dolączone do opakowania koncówki do aplikacji wewnetrznej. Proszę podejść do apteki i zapytać o dostępne leki - ciężko polecić coś konkretnego gdyż jest to sprawa indywidualna. Czasem trzba wypróbowac kilka leków by trafic na "ten jedyny".

Można udać się też do specjalisty (proktolog) który dokładnie oceni Pani stan, postep choroby i wdroży leczenie.

Pozdrawiam

antalis

Re: Schab pod beszamelem

To ja lekkko przesmaze - szkoda mi obgotowywac, nie zwyklam tez dodawac do pieczarek wody.Albo dam surowe bo i tak zmiekna w piekarniku oddaja troszke soku do sosiku :)
A i skoro z 0,5 kg pieczarek sie gotuje to popraw przepisie bo wychodzi na to ze 0,5 ma byc ich juz po obgotowaniu

A powiedz z czym to podajesz ?

antalis

Re: Schab pod beszamelem

A nie szkoda ich obgotowywac?Moze lepiej obsmazyc. Pieczarki i tak maja w sobie ogrom wody a obgotowane puszcza soki ktorych sie nie wykorzysta. I ta waga pieczarek podana jest przed czy po obrobce ?
Pytam bo mam kawał schabu i z checia przepis wyprobuje .

antalis

Re: Schab pod beszamelem

Mam pytanie - co oznacza "pieczarki uduszone na wodzie" ? Rozumiem ze 0,5 kg ma byc ich juz po obrobce termicznej tak ?

antalis

Re: Placki drobiowe

Fakt troche duzo tego pieprzu a do tego lyzka soli i lyzka vegety ( czyli wlasciwie tez soli ) plus maga - to chyba trudno bedzie zjesc.

Polecam wersje z majonezem lub majonezem
WERSJA Z MUSZTARDĄ
Składniki:

*4 piersi z kurczaka
*2 jajka
*2 łyżki mąki ziemniaczanej
*2-3 łyżki ostrej musztardy
*Vegeta do smaku
*sól i pieprz

Przygotowanie:

Piersi z kurczaka zmielić, dodac pozostałe skłądniki i dobrze wymieszać.Wstawić na ok 1 godz. do lodówki.Kłaść łyżką na rozgrzany olej.Piec z obu stron.

WERSJA Z MAJONEZEM

Składniki:

*4 piersi z kurczaka
*4 łyżki mąki pszennej
*4 jajka
*4 łyżki majonezu
*łyżka Vegety
*sól i pieprz

Przygotowanie:

Piersi z kurczaka zmielić, dodac pozostałe skłądniki i dobrze wymieszać.Wstawić na ok 1 godz. do lodówki.Kłaść łyżką na rozgrzany olej.Piec z obu stron.

Dodatki w postaci sera, pieczarek,kukurydzy czy papryki dodaja fajnego smaku.

antalis

Re: łóżeczko turystczne

... a jak dziecko ma 2 lata to ja myślę, że trzeba wyjąć jednak tą siatkę na ten materac i materac na sam dół położyć i jakąś kołderkę i poduszeczkę dla dziecka i śpi w nim o wiele niżej niestety, ale chociaż się łóżko nie przewali tak jak było w przypadku Twojej znajomej synka... ale każdy ma inny sposób myślenia i decyzji :D

Dla wyjasnienia dodam tylko ze lozeczko bylo na najnizszym poziomie ( no bo kto trzyma 2 latka wlozeczku z wyzej polozona "podloga") a jednak sie przewrocilo. Tez uwazam ze lozeczko turystyczne nie zastapi drewnianego a wymiary ma takie same. Jesli nie masz miejsca to moze kup kolyske a jak maluszek podrosnie to zamienisz na cos wiekszego.

antalis

Re: Krokiety

Osobiscie uwielbiam krokiety :) A farsze sa rozne - podstawowy to kapusta kiszona ugotowana do miekkosci, przesmazone pieczarki z cebulka i przyprawy. Zimny farsz laduje na nalesniku, zawijasz i panierujesz w jajku i bulce tartej - no ja przynajmniej tak robie :)

Same nalesniki daja duze pole od popisu :)
Mozesz do srodka dac tez np mieso mielone, kukurydze, paryke, ser zolty, co tam jeszcze lubisz i zapiec.

Ja robie czesto takie Nalesniki z miesnym farszem - MojeGotowanie.pl - Przepisy - Obiady - Nalesniki z miesnym farszem

SMACZNEGO