AnnaWF

Kobieta, 37 lat, Trzebnica

O SOBIE:

Lat 29! 19.10.09 i 14.07.2011 zostałam mamą Antka i Miłka!!

Ostatnie posty użytkownika
AnnaWF

Re: Listopadowe mamusie :)

Witam Was kochane!!!

Wszystkim Listopadowym dzieciaczkom wszystkiego naj najlepszego!!!!

Nie mam czasu nawet Was podczytać...buu ręce pełne roboty...
U nas oki. Byliśmy ostatnio na bilansie i do szczepienia z Miłkiem. Antek waży 13,8kg i jest w 75 centylu i ma 89 cm i jest w 50 centylu. Do tego ma koślawe stópki wiec lekarka kazała zakładac buty te takie profilowane. A ja juz na zime właśnie kupiłam takie bo sama widzę, że lewą stópką schodzi do srodka. Siusiaka też oglądała i pokazała jak daleko naciągac skórkę aby się stójelka nie zrobiła. Jak mały potem robił siku to mówił, że piecze siusiak..bidulek. Także z Antekiem oki. Miłek waży 6700 i ma 63 cm. Jak porownuję z Antekiem to jest miedzy nimi miesiac różnicy w wadze i wzroscie. Antek było lżejszy i mniejszy ale to dlatego, że się mniejszy urodził...
Za to zapomniałam ostatnio o psie. Aż wstyd sie przyznac, że zostawiłam ja przypietą do ogrodzenia placu zabaw. Wróciłam po 5 min a tu tłum i lament kto takiego fajnego psa porzucił. Glupio mi było jak nie wiem co. Myślałam, że mnie ludzie opieprzą ale jak zobaczyli mnie sierotę z wózkiem i 2 latka obok to juz nic nie skomentowali..Ach za dużo mam na głowie chyba....
Antek mnie ostatnio zabija tekstami . Wczoraj przejechał obok nas motor a mały: "Mamusiu popedził jak wiatl plawda?" albo wstal dzis rano i do mnie"Mamusiu mam kopot. Mam pusty bzuszek. Poplosie sniadanko'' itp... Normalnie boki zrywac. Smiesznie bo zamiast 's' i 'f' wymawia p. I np. zamiast słonko jest płonko, zamiast fioletowy pioletowy :) Ale i tak juz fajnie, że tak gada.
Miłek straszna gaduła sie zrobił. Budzi sie ostatnio o 5 rano i do 6 gada po swojemu. Niby smiesznie ale wyspać się nie mozna buu!!
Dobra uciekam bo bunt na pokładzie mam...Pappapapa

AnnaWF

Re: Listopadowe mamusie :)

Witajcie!

Zawszeboa no racje moi chłopcy to bracia ksero. Wszyscy się śmieją że Miłek to drugi Antek. No i będzie kolejna podobizna tatusia :36_1_1:

Wiecie ostatnio to spotykam się z dużą serdecznocią ze strony innych ludzi jak jestem gdzieś sama z dziećmi. Chyba wyglądamy na takich co trzeba im pomóc-hahaha- Jednak 2 dzieci w takim wieku to jest masakra!!! Dzis musieliśmy iść po becikowe do banku bo ja skłądałam wniosek wiec maz odebrac nie mógł. Więc jakos sie doturlaliśmy i to autobusem miejskim bo chcialam Antkowi radoche zrobic i niech dziecko zobaczy jak to jest czymś innym jechać a nie autem. Antek był wniebowzięty!! Potem do drugiego banku poszliśmy aby te pieniądze wpłącic na konto no i Antek był juz tak zmeczony, że do domu wracał na moich rękach. Musielismy wyglądać nie źle- jedno na rękach i jeszcze wózek do tego o Kali nie wspomnę...
A w nocy była u nas taka masakryczna burza, że ja w życiu takiej nie widziałam. zaczela sie o 4 nad ranem. antek przylazł do nas bo się bidulek bał. miłosz spał w najlepsze a Mateusz stał na balkonie i nagrywał telefonem głupek to co sie działo. Dobrze, że nic mu się nie stalo bo ulewa była straszna i do tego piorun za piorunem i grzmot za grzmotem!! Dzis tylko porządkowi zbierali połamane gałęzie... Strasznie to wygladało. Nigdy nie widziałam żeby tak sie błyskało przez ponad 30 min jakby ktoś za oknem stał i cały czas fleszem błyskal...A jak u Was??
Całuski

AnnaWF

Re: Październiczki 2009

Witajcie!!!

Małgosiu a jak tam u Was? Jak wakacje? Kuba to już pewnie o szkole myśli...czas leci

Żabol co do sporu na allegro to ja się kompletnie nie znam na tym więc nie pomogę. Naszczęście nigdy nie miałam żadnych problemów z zakupiona rzeczą. Współczuję bo To już nie pierwsza taka sparawa z tego co pamiętam u Ciebie. A co do pościeli to raczej też nie podpowiem bo jest biała w granatowe kropeczki u Miłosza w łóżeczku- kupiona w sklepie u mojej mamy w miescie a na drugim jest granatowa ale to u Antka w łóżku jest i tą dotaliśmy jako prezent na ślub. Na obu nie ma żadnej metki. :36_19_1: A jak w ogóle ciąża- dokucza juz coś? Z Szymkiem dajesz radę. Mi to było najciężej w 8 i 9 miesiacu bo przy Antku było co robić... no ale cóż

Agaska
no to gratulacje z okazji pojawinia sie 5!!!! Szkoda tylko, że mała tak to paskudnie znosi...co poradzisz... A jak Wasz urlop? Udany? Może jakies zdjecia wrzucisz?

PbMarys wiesz co ja to mam czasami wrażenie, że Wy oboje to nie z tego świata jesteście...powrót do Boga?! Nie wiem skad Wam to do głowy przyszło... no ale chwali sie chwali :36_1_1:

Nena
z dwójką dzieci powiadasz?? Hahaha ja mam to na codzień...i jest masakrycznie czasami. Nalepiej to jak oboje zaczna płakać w tym samym czasie. Ostatnio tak wracalismy ze spaceru- mały ryczał bo juz głodny, Antek ryczał, że juz musi isć a tak fajnie było no i jeszcze pies pałętajacy sie pod nogami. Mówię Ci komedia!!! Ludzie dziwnie na nas patrzyli-hihihi

Wiecie ostatnio to spotykam się z dużą serdecznocią ze strony innych ludzi jak jestem gdzieś sama z dziećmi. Chyba wyglądamy na takich co trzeba im pomóc-hahaha- Jednak 2 dzieci w takim wieku to jest masakra!!! Dzis musieliśmy iść po becikowe do banku bo ja skłądałam wniosek wiec maz odebrac nie mógł. Więc jakos sie doturlaliśmy i to autobusem miejskim bo chcialam Antkowi radoche zrobic i niech dziecko zobaczy jak to jest czymś innym jechać a nie autem. Antek był wniebowzięty!! Potem do drugiego banku poszliśmy aby te pieniądze wpłącic na konto no i Antek był juz tak zmeczony, że do domu wracał na moich rękach. Musielismy wyglądać nie źle- jedno na rękach i jeszcze wózek do tego o Kali nie wspomnę...
A w nocy była u nas taka masakryczna burza, że ja w życiu takiej nie widziałam. zaczela sie o 4 nad ranem. antek przylazł do nas bo się bidulek bał. miłosz spał w najlepsze a Mateusz stał na balkonie i nagrywał telefonem głupek to co sie działo. Dobrze, że nic mu się nie stalo bo ulewa była straszna i do tego piorun za piorunem i grzmot za grzmotem!! Dzis tylko porządkowi zbierali połamane gałęzie... Strasznie to wygladało. Nigdy nie widziałam żeby tak sie błyskało przez ponad 30 min jakby ktoś za oknem stał i cały czas fleszem błyskal...A jak u Was??
Całuski

AnnaWF

Re: Listopadowe mamusie :)

Witajcie -)

Paczanga Ty to masz kobieto zdrowie do tych nalewek-) 3mam kciuki aby wszystko wyszło!

ZawszeBosa a jak to będziesz zegnała wakacje? Zaraz przeciez do szkoły znowu!!Hihihi Fajnie to brzmi :36_7_8:

Klabacka a jak Ty sie czujesz?? Co do jedzenia to fakt się pilnowałam aby znowy 25 nie przytyć. No i skonczyło sie na 12. Ale wiesz w sumie to tryb życia mnie pilnował. Pracowałam do 9 miesiaca. Po pracy Antek , dom, gotowanie itp. Nie było czasu jeść ....

U nas juz dzis lepiej -) Miłek normalnie zasypia i je. No i zaczał na całego gugac...wiec te kilka dni to chyba pierwszy skok rozwojowy
A oto moje kluski mała i duza -)
">http://parenting.pl/picture.php?albumid=1546&pictureid=9427

">http://parenting.pl/picture.php?albumid=1546&pictureid=9426

">http://parenting.pl/picture.php?albumid=785&pictureid=9428

AnnaWF

Re: Październiczki 2009

Witajcie!!!

Żabol gratulacje dla Szymka!!! Super, ze już bez pieluszki!! My nauczyliśmy się już w czerwcu ale nadal zakładam Antkowi do spania na noc. Naq popołudniową drzemkę tylko ceratka ale nocka to musi być pielucha bo mały sika na potęgę. Rano pielucha jest masakrycznie zlana. Ale to i tak dobrze, że już w dzien oki. No i w sumie to wymieniliśmy pieluchy Antka na Miłka -) A jak w ogóle sie czujesz?

Pauli chyba gdzies przeoczyłam, ze nie jestes juz z tata małego... :36_19_1: dobrze rozumiem?? Teraz to chyba najwazniejsze abyscie sie dogadali co do opieki nad synkiem...współczuje sytuacji...

U nas juz dzis lepiej -) Miłek normalnie zasypia i je. No i zaczał na całego gugac...wiec te kilka dni to chyba pierwszy skok rozwojowy
A oto moje kluski mała i duza -)
">http://parenting.pl/picture.php?albumid=785&pictureid=9428

">http://parenting.pl/picture.php?albumid=1546&pictureid=9426

">http://parenting.pl/picture.php?albumid=1546&pictureid=9427

AnnaWF

Re: Październiczki 2009

Hej Mamuśki!!!

Witam wszystkie nowe mamusie!!!!!

U nas powoli. Byliśmy ponad tydz u mojej mamy. Odpoczęłam sobie bo chocby gotowanie mi odeszło. No ale teraz znów mój kieracik- hehehe
Antek nabawił się wirusa, którego skutkiem jest wysypka na dłoniach i stópkach. Najlepsze, że najpierw zdiagnozowali to jako angine i mały niepotrzebnie brał 5 dni antybiotyk. A to tylko niegroźna wysypka. No ale cóż!! Naszczęście Miłosz sie obronił bo nic mu nie jest.
Poza tym to w sobote jedziemy na tydzień nad jezioro. Nad morze nam za daleko z takim maluskziem wiec wybieramy się 180km w lubuskie nad jezioro Niesłysz. Mam nadzieje, że będzie pogoda- chocby tylko nie padało.
Ogólnie to mam co robić w domu a do tego Miłosz tylko na rękach zasypia od kilku dni- masakra...no ale cóż trzeba przetrwac...
Odezwe sie w wolnej chwili.

Całuski kochane!!!!

AnnaWF

Re: Listopadowe mamusie :)

Hej Mamuśki!!!

MJK gratulacje wielkie!!!!!!! Wracaj szybko do sił i czekamy na relację z porodu no i fotki malutkiej!!!!!

U nas powoli. Byliśmy ponad tydz u mojej mamy. Odpoczęłam sobie bo chocby gotowanie mi odeszło. No ale teraz znów mój kieracik- hehehe
Antek nabawił się wirusa, którego skutkiem jest wysypka na dłoniach i stópkach. Najlepsze, że najpierw zdiagnozowali to jako angine i mały niepotrzebnie brał 5 dni antybiotyk. A to tylko niegroźna wysypka. No ale cóż!! Naszczęście Miłosz sie obronił bo nic mu nie jest.
Poza tym to w sobote jedziemy na tydzień nad jezioro. Nad morze nam za daleko z takim maluskziem wiec wybieramy się 180km w lubuskie nad jezioro Niesłysz. Mam nadzieje, że będzie pogoda- chocby tylko nie padało.
Ogólnie to mam co robić w domu a do tego Miłosz tylko na rękach zasypia od kilku dni- masakra...no ale cóż trzeba przetrwac...
Odezwe sie w wolnej chwili.

Całuski kochane!!!!

AnnaWF

Re: Październiczki 2009

Witajcie kochane!!!!

Wiolcia Antek przed Miłoszem spał jeszcze w lóżeczku. I na kilka dni przed narodzinami maż zrobił mu nowe (bo robi meble wiec nie musielismy kupować). Takze Antkowi dalismy taki dorosłe i był zachwycony. Wiec tego problemu nie mieliśmy. A jakie to łóżko Lidki jest dokładnie? Takie już bardziej dorosłe? Bo jeśli tak to rzeczywicie nie ma sensu jej tego zabierać...

Babe2k życzę udanych wakacji!!!! Na pewno będą wspaniałe! Czekamy na zdjecia!!

Zabol czujesz, że chłopczyk? Hmmm ciekawe... A co w ogóle obstawiacie? Mi marzyła się dziewuszka niestety...Ale wiadomo, że i tak sie kocha bez różnicy!! A jak w ogóle sie czujesz/ Jakieś dolegliwosci??

Milka no kobietko coś rzeczywiscie z tym Twoim zdrowiem nie najlepiej... także zdrówka i jeszcze raz zdrówka zyczę!!!

Agaska a jak u Was ze zdrówkiem?? Jak mała?

U nas w miarę spokój. Wczoraj pojadłam brokułów i coś mały taki niespokojny był wieczorem i jeszcze rano. Teraz spia sobie w najlepsze oboje Pogoda coś się popsuła i pochmurno u mnie ale dosć ciepło więc jak tylko szkrabki wstaną idziemy na spacerek.
Pytanie mam do mam które używały chusty do noszenia dzieci. Bo chce sobie teraz taka sprawić bo przy Antku i na spacerach wygodniej byłoby mi. Ale nie wiem czy np. materiał ma znaczenie, czy brac bawełniana czy z lnu albo elastyczną i czy szerokosć ma znaczenie? W sprzedaży są od 50 cm do 74cm - czy szersza znacy lepsza? Jakby któraś z was chciała się podzielić swoim zdaniem będe wdzieczna :)
Całuski kochane!!!

AnnaWF

Re: Listopadowe mamusie :)

Witajcie!!!

Alonka kiedy mąz wyjeżdza? Niezazdroszczę rozłąki no ale praca- siła wyższa, prawda? Pewnie tez myślałabym o wyjeździe razem bo tak osobno to nic fajnego... A ile w ogóle mąż chce tam ostać?

Paczanga no gratulacje dla Lideczki za postępy w zasypianiu!! A co z przedszkolem? Zdecydowałaś się w ogóle?

Klabacka co do pracy w ciąży to ja pracowałam tym razem prawie do końca 8 miesiaca. Aż lekarka pogoniła mnie na zwolnienie. I wiesz co gupia byłam, że nie skorzystałam wcześniej. Bo nie ukrywam byłam mega zmęczona... Praca, dom, a przede wszystkim Antek... Takze moja rada - korzystaj póki możesz!!! No i wytrwałości zyczę!!!A w ogóle który to tydzien teraz? Na kiedy termin? Jaka płec obstawiasz? Pewnie juz to wsystko pisałaś ale troszke ominełam wiec jakbys mogla powtórzyć :) Dzieki!!

ZawszeBosa no to fakt, że poród to nic przyjemnego... ale da sie przezyć!!:36_11_1:
A Wy jak z planami?? Jakies postanowienia powiększenia rodzinki??

U nas w miarę spokój. Wczoraj pojadłam brokułów i coś mały taki niespokojny był wieczorem i jeszcze rano. Teraz spia sobie w najlepsze oboje :36_3_1: Pogoda coś się popsuła i pochmurno u mnie ale dosć ciepło więc jak tylko szkrabki wstaną idziemy na spacerek.
Pytanie mam do mam które używały chusty do noszenia dzieci. Bo chce sobie teraz taka sprawić bo przy Antku i na spacerach wygodniej byłoby mi. Ale nie wiem czy np. materiał ma znaczenie, czy brac bawełniana czy z lnu albo elastyczną i czy szerokosć ma znaczenie? W sprzedaży są od 50 cm do 74cm - czy szersza znacy lepsza? Jakby któraś z was chciała się podzielić swoim zdaniem będe wdzieczna :)
Całuski kochane!!!

AnnaWF

Re: Listopadowe mamusie :)

Witajcie!!!

Kochane bardzo przepraszam, że tak się nie odzywałam ale jakos czasu nie starcza na wszystko...
ZawszeBosa dziekuje za przekazanie wiadomosci!!

Tak więc 14 lipca przyszedł na swiat mój drugi synek. Bóle zaczeły się o 1 w nocy. Dopakowałam się jeszcze. Ubrałam i przyszykowałam meżowi rzeczy do ubrania. O 2 obudziłam męża żeby sie zbierał bo bóle się nasiliły i były co 3-5 minut. O 2.20 bylismy na porodówce. Mąż zaraz wrócił do domu bo Antos został przeciez sam w domu. Naszczęscie się nie obudził!!! Na porodówce milion papierów do wypełnienia i bezlik podpisów (a ja mam podwójne nazwisko więc było fajnie w bólach składać ok 40 podpisów....bez komentarza...). Podłączyli mnie pod KTG i lekarz mnie zbadał to juz miałam rozwarcia na 5 palców. Po badaniach przewieźli mnie na sale przedporodową ok 3.30. Tam poleżałam jakieś 15 min i zaczeły się bóle parte. Zawołałam położna a ona 'Już??' 'Nie mozliwe..' Położyła mnie na porodówce no i o 4.15 Miłosz przyszedł na swait. Takze lekki poród miałam . raptem 3 godziny bóli a tak naprawde to takich moznych rapotem 2.
Mały dostał 10pkt. wazył 3570 i miał 55 cm. Podobny do Antka jak nie iem co. Wiec szykuje się kopia tatusia następna :)
Co do samego porodu to było o tyle lepiej, że była noc wiec na porodówce jedna położna i jeden lekarz. bo jak rodziłam Antka to całe zbiegowisko było- kilku lekarzy, stażysrów i pielęgniarek - jak w kinie. A teraz spokojnie i cicho. i rodziłam tylko ja jedna. A co do bólu i jak mam porównywać to kochane drugi poród moze krótszy ale ani trochę lżejszy - boli tak samo!!! I chyba gorsze jest to, że jest sie bardziej swaidomą i trzeźwo się myśli. Wiec ból tym bardziej odczuwalny...
Uff po szystkim...
Antek do Miłosza jak najbardziej pozytywnie. Przytula sie całuje. Zero zazdrosci. My tez staramy się okazywać wiecej czułości i miłości i chyba on to widzi bo tak chetnie pomaga przy malym. wynosi pampersy do kosza, podaje kremy itp itp. Brat mu w ogóle nie przeszkadza. A Miłosz odpukac złote dziecko. Oczywiscie karmie piersią obowiazkowo. I mogę jak na razie wszystko jeśc oprócz smażonego i słodyczy. Nie płacze bez powodu. Tylko je i śpi. pokaru mam wystarczajaco. Zobaczymy jak będzie dalej. Oby nie gorzej .
Ale szczerze to jest zapieprz przy takiej malej dwójce. Tylko karmienie, gotowanie, sprzatanie i przebieranie.... no ale cóż....
Gosci mielismy nawał ale juz nas zostawili w spokoju naszczescie! hihihhi
Ja czuje sie git. Pękłam w dwóch miejscach bo położna nie chciała ciąc ale szwy juz odpadły i jest git. Jeszcze tylko sie wszystko czysci. Do wagi już wróciłam sprzed ciazy bo waze dokładnie 66 tyle ile po Antku. Wiec tylko 6 kg zostało do zrzucenia jeśli chcę wrócic do wagi sprzed Antka :)
Ogólnie wszystko ok!!

Jak pozrzucam zdjecia na kompa to cosik tu zamieszcze.

Pozdrawiam Mamuśki!!!!

AnnaWF

Re: Październiczki 2009

Witajcie!!!

Kochane bardzo przepraszam, że tak się nie odzywałam ale jakos czasu nie starcza na wszystko...
Agaska dziekuje za przekazanie wiadomosci!!

Tak więc 14 lipca przyszedł na swiat mój drugi synek. Bóle zaczeły się o 1 w nocy. Dopakowałam się jeszcze. Ubrałam i przyszykowałam meżowi rzeczy do ubrania. O 2 obudziłam męża żeby sie zbierał bo bóle się nasiliły i były co 3-5 minut. O 2.20 bylismy na porodówce. Mąż zaraz wrócił do domu bo Antos został przeciez sam w domu. Naszczęscie się nie obudził!!! Na porodówce milion papierów do wypełnienia i bezlik podpisów (a ja mam podwójne nazwisko więc było fajnie w bólach składać ok 40 podpisów....bez komentarza...). Podłączyli mnie pod KTG i lekarz mnie zbadał to juz miałam rozwarcia na 5 palców. Po badaniach przewieźli mnie na sale przedporodową ok 3.30. Tam poleżałam jakieś 15 min i zaczeły się bóle parte. Zawołałam położna a ona 'Już??' 'Nie mozliwe..' Położyła mnie na porodówce no i o 4.15 Miłosz przyszedł na swait. Takze lekki poród miałam . raptem 3 godziny bóli a tak naprawde to takich moznych rapotem 2.
Mały dostał 10pkt. wazył 3570 i miał 55 cm. Podobny do Antka jak nie iem co. Wiec szykuje się kopia tatusia następna :)
Co do samego porodu to było o tyle lepiej, że była noc wiec na porodówce jedna położna i jeden lekarz. bo jak rodziłam Antka to całe zbiegowisko było- kilku lekarzy, stażysrów i pielęgniarek - jak w kinie. A teraz spokojnie i cicho. i rodziłam tylko ja jedna. A co do bólu i jak mam porównywać to kochane drugi poród moze krótszy ale ani trochę lżejszy - boli tak samo!!! I chyba gorsze jest to, że jest sie bardziej swaidomą i trzeźwo się myśli. Wiec ból tym bardziej odczuwalny...
Uff po szystkim...
Antek do Miłosza jak najbardziej pozytywnie. Przytula sie całuje. Zero zazdrosci. My tez staramy się okazywać wiecej czułości i miłości i chyba on to widzi bo tak chetnie pomaga przy malym. wynosi pampersy do kosza, podaje kremy itp itp. Brat mu w ogóle nie przeszkadza. A Miłosz odpukac złote dziecko. Oczywiscie karmie piersią obowiazkowo. I mogę jak na razie wszystko jeśc oprócz smażonego i słodyczy. Nie płacze bez powodu. Tylko je i śpi. pokaru mam wystarczajaco. Zobaczymy jak będzie dalej. Oby nie gorzej .
Ale szczerze to jest zapieprz przy takiej malej dwójce. Tylko karmienie, gotowanie, sprzatanie i przebieranie.... no ale cóż....
Gosci mielismy nawał ale juz nas zostawili w spokoju naszczescie! hihihhi
Ja czuje sie git. Pękłam w dwóch miejscach bo położna nie chciała ciąc ale szwy juz odpadły i jest git. Jeszcze tylko sie wszystko czysci. Do wagi już wróciłam sprzed ciazy bo waze dokładnie 66 tyle ile po Antku. Wiec tylko 6 kg zostało do zrzucenia jeśli chcę wrócic do wagi sprzed Antka :)
Ogólnie wszystko ok!!:36_2_25:

Zabol, Kasiula, Wiola gratulacje kochane zafasolkowania!!!!!!!Życze spokojnych ciąż i zdrowych dzieciaczków!!!!

Jak pozrzucam zdjecia na kompa to cosik tu zamieszcze.

Pozdrawiam Mamuśki!!!!

AnnaWF

Re: Październiczki 2009

Witajcie!!

Nena jestem jestem!! Brzuch coprawda się stawia czesto i gęsto ale nic poza tym...W sumie to już mogłoby być po wszystkim bo normalnie się boje...Wiem co mnie czeka-ach...będzie co bedzie!! Co do opieki Twojej nad synkiem to prawda ja też jestem pod wrazeniem...Nie wiem jak sobie dajesz rade ze wszystkim...Czasami sie zastanawiam jak ja bym sobie poradzila...Podziwiam i oczywicie mnóstwo zdrówka zyczę!!!!!!

Asieńka dziewczyny z zoo zadowolone pewnie!! Super im wycieczke zrobiliscie!!! My sie tez wybieramy do Wrocławiskiego ale cos pogoda na ten weekened nie dopisała wiec trzeba bedzie odłożyć...Dziewuszki śliczne masz!!! Ach zazdroszcze - u nas to tylko spodnie i spodnie :(

Agaska dobrze, że Amelka przybrała na wadze!! Super! A co do katarku to Anek tez cos ostatno kichał ale to wyraźnie od jakis pyłków było i jak szybko się pojawiło tak szybko przeszło...Ciekawe jak to będzie w przedszkolu?? A od kiedy idzie- od września? Będę trzymać kciuki aby wszystko było oki!!!

Małgosiu
no to jednego masz z głowy :Oczko: Fajnie Kubus już taki duży i samodzielny...Czas leci, prawda? Ja to jak pierwszy raz mój Antek gdzies pojedzie to chyba się zarycze....ach A jak Twoje samopoczucie??

Paulii a jak chrzciny? Bo chyba coś przeoczyłam czy jeszcze nie było? Sprawy się rozwiązały?

U nas powolutku. Pogoda się troszkę popsuła. Więc wczoraj ubraliśmy kalosze, gumowe spodnie i łaziliśmy po kazłużach. Antek był wniebowziety do wieczora przeżywał ciap ciap!! A wszyscy co nas mijali patrzyli na mnie jak na głupia matkę - dziecko w kałuży, sama w kaloszach i z brzuchem- hihihih Jedna pani nawet fuknęła cos pod nosem, ze to lekka przesada...Za to ja widząć usmiech mojego dziecka miałam wszystko gdzies!!
Chcę powoli małego na dwór puszczac bez pieluchy ale kurcze pogoda sie popsua i troszke za zimno. W domu woła juz za każdym razem. A na spacerach się zapomina choć co jakis czas mu przypominam i pytam. Ale czasu przecież nie ma jak wokoło dzieci i piasek itp...ach Ale i tak juz jest git. Dzis kupiłam w zamian najmniejsze pieluszki dla Miłoszka...już zapomniałam jakie to małe- szok!!! No i ciuszki poprałam w proszku dla dzieci. Uzbierało sie tgo 3 reklamówki - nic kupować nie muszę...Przygotowania pełną parą...Jeszcze chwila i znowu będą nieprzespane noce, płacz itp...ciekawe jak to Antos zniesie....ach
Ja już w pełni spakowana i przygotowana. Wczoraj jeszcze farbowałam włosy bo ostatnio to w kwietniu na swięta nakładałam kolor więc juz go prawie nie było. A jak zaczne karmic to tym bardziej nie będe farbować więc wykorzystałam ostatnia szansę-hihih Jeszcze tylko nas czeka małe przemeblowanie, Mąż się wkurza bo twierdzi, że średnio co 3 miesiace każe mu z szafami jeżdzić -hihihih No i moze to i prawda ale uwielbiam zmiany- jak to każdy bliźniak i czasami coś ulepszę albo i nie :Oczko: Ale trzeba się przygotować na przyjście Miłka, prawda?
Caluski i spokojnego weekendu życzę!!!

AnnaWF

Re: Listopadowe mamusie :)

Witajcie!!

Klabacka no kochana gratulacje!!!!!! Nic się nie chwaliłaś!!! Jak sampoczucie? Jaką płeć obstawiasz? Na kiedy termin? Matko tak mnie zaskoczyłaś, że szok!! Albo cos pominęłam albo nie wiem bo nie chcwaliłaś się, że sie staracie!!! Jeszcze raz gratulacje kochana!!!! No i dobrze, że z Markiem już oki!

Paczanga i jak z decyzją o puszczeniu Lidki do żłobka? Podjeta już?

Monikstar
co u Was??

ZawszeBosa no kochana zazdroszczę wakacji!!!! Urlopuj się jak najwięcej!!! Życzę udanej pogody!!! No i gratulacje sukcesów nocnikowych! Widzisz konsekwencja działa cuda!! Super!!

U nas powolutku. Pogoda się troszkę popsuła. Więc wczoraj ubraliśmy kalosze, gumowe spodnie i łaziliśmy po kazłużach. Antek był wniebowziety do wieczora przeżywał ciap ciap!! A wszyscy co nas mijali patrzyli na mnie jak na głupia matkę - dziecko w kałuży, sama w kaloszach i z brzuchem- hihihih Jedna pani nawet fuknęła cos pod nosem, ze to lekka przesada...Za to ja widząć usmiech mojego dziecka miałam wszystko gdzies!!
Chcę powoli małego na dwór puszczac bez pieluchy ale kurcze pogoda sie popsua i troszke za zimno. W domu woła juz za każdym razem. A na spacerach się zapomina choć co jakis czas mu przypominam i pytam. Ale czasu przecież nie ma jak wokoło dzieci i piasek itp...ach Ale i tak juz jest git. Dzis kupiłam w zamian najmniejsze pieluszki dla Miłoszka...już zapomniałam jakie to małe- szok!!! No i ciuszki poprałam w proszku dla dzieci. Uzbierało sie tgo 3 reklamówki - nic kupować nie muszę...Przygotowania pełną parą...Jeszcze chwila i znowu będą nieprzespane noce, płacz itp...ciekawe jak to Antos zniesie....ach
Caluski i spokojnego weekendu życzę!!!

AnnaWF

Re: Listopadowe mamusie :)

Witajcie!

Jak tam po długim weekendzie? Odpoczęlyście coś? :Hi ya!:

Klabacka u nas 3 już są od dawien dawna. Nawet nie pamiętam kiedy to było jak wychodziły. No i Antek na zeby nie narzekał, nie był marudny więc też nic nie podpowiem...Zyczę wytrwałości!! A co do naszych przygotowań i reakcji Antka to wiesz muszę przyznać, że jak na razie to wyprałam rzeczy dla Miłosza, doprowadziłam wózek do ładu i tyle...Antek niby wie, że będzie braciszek-mała dzidzia niedługo ale cos mi się wydaje, że nie za bardzo rozumie jednak...Zobaczymy jak to będzie...A może Ty jako pani z odpowiednim wykztałceniem poradzisz co by tu zrobic aby wszystko było oki? Gdzies czytałam aby zabawkę jakąś kupic i powiedziec, że to od małej dzidzi itp...Sama nie wiem jak małego przygotowywać...

Aldonka no witaj!!! Fajnie, że chlopaki rosną zdrowo!!! To najważniejsze!!! Co do posiadania 2 synów to oczywiście są wady i zalety...sama wiesz...A 3 dziecka to niestety ale kompletnie nie chcę więc zrobię wszystko aby go nie było...więc nadzieje na dziweczynkę prysnęły- hihihi No chyba, że Miłosz okaże się Miłką -hahahahaah

U nas powolutku. Byłam u mamy kilka dni. Dziś byłam na wizycie . Lekarka powiedziała, żebym się porodu wcześniej spodziewała bo glówka nisko...Cóż... jestem już w 37 tyg więc rodzic można- hihihi
Dziś mamy 3 rocznicę ślubu z mężęm...nie wiem kiedy to zleciało....ach
Całuki kochane!!!

AnnaWF

Re: Listopadowe mamusie :)

Witajcie!!!

Paczanga co do złobka/przedszkola to wiesz co moje zdanie jest takie... Skoro nie musisz isc do pracy i mozesz posiedzieć w domku to ja bym zostawiła jeszcze małą przy sobie. Zawsze to nabierze więcej odpornosci bo po co ma Ci zaczac chorować? A pewnie zacznie bo to nieuniknione. Wiem, ze potem za jakis rok tez pewnie będzie chorować ale zawsze to będzie o ten rok starsza...Ja Antka jeśli nie będe zmuszona oddać do przedszkola zaostawię go domu i puszczę do przedszkola dopiero w wieku 3 lat..Ale to zależy czy nianię taka znajdziemy, która bedzie chciała wziąć 2 dzieci pod opiekę. jeśli nie wtedy dopiero Antek pójdzie od lutego do przedszkola...choc wolałabym aby to był dopiero wrzesień...Wiesz teraz jak jestem już na zwolnieniu to tak fajnie się obudzić i widziec małego usmiech obok i tak słodko powiedziane 'mamusia' -hihihhi Widzać, że Antkow wielka radosc sprawia to, że jestem z nim cały dzień. No i mi jako mamie też radochę to prawia. Bo inaczej jest siedzieć z noworodkiem i niemowlakiem a inaczej już z takim prawie 2latkie, ktoremu mozna juz cos pokazac, czegos nauczyc itp... A do dzieci jeszcze zdąży. I tak przesiadujemy większosc dni na placu zabaw więc i towarzystawa dzieci ma dużo. Oczywiście Twoja to decyzja....

ZawszeBosa no nocnikiem to trzeba cierpliwoscia. ale kilka dni a zobaczysz, że mała zatrybi o co chodzi. A jak tam nocka w nowym łóżeczku??

U nas od dwóch dni pełny sukces z nocnikiem. Antek już się woła za każdym razem!!!! Strasznie mnie to cieszy. A najlepsze jest to, że uczymy się od jakiś 10 dni. więc super, że w miarę szybko zakumał. Takze w domu już bez pieluchy chodzi. Jeszcze go pytam co jakis czas aby mu przypomnieć ale tak to sam się woła. Na spacerach też, chyba, że się mega zabawi w piasku. Ale to i tak jeszcze zakładam mu pieluszkę. No i w nocy tez ma pampersa choć od jakis 3 nocek ściagam pieluszkę suchą rano. Takze jedne pieluchy juz mam prawie z głowy. Super bo zaraz trzeba będzie przecież drugie kupować!!
Od wczoraj strasznie mi się brzuch stawia. Takze nie wiem czy donoszę do terminu...Teraz jest już 37 tydzień więc nie ma obawy. No ale mógłby jeszcze z tydzień posiedzieć....We wtorek do lekarza ide. Jak dotrzymam to choć będę wiedzieć jak tam szyjka bo ostatnio nie było ciekawie.
Wybieramy się z Antkiem też dzisiaj do mojej mamy na kilka dni. Niech się babcia jeszcze wnusiem nacieszy. Mam nadzieję, że mi nie przyjdzie rodzić u mamy...no ale gdyby i tak było nie będzie najgorzej...hihihi
Muszę od mamy łóżeczko 'dorosłe' wziąć. Kiedys trafiła się okazja i kupilismy takie już dla wiekszego dziecka i zostawiliśmy u mamy. No to teraz muszę je przytargać do nas. Zrobie kilka fotek to wrzucę. No i może zaczne uczyć Antka, że zasypia się juz samemu w takim 'dorosłym' łóżeczku...zobaczymy
Całuski kochane!!

AnnaWF

Re: Październiczki 2009

Witajcie!!

Małgosiu trzymam kciuki za dzisiejsze usg!!!! Oby wszystko było oki!!!!Daj znać jak wrócisz!! No i pogratuluj Kubie świadectwa!! To musi mamę cieszyć jak nie iem co jak dziecko sobie daje radę!! Moja siostra ma 3 synków. Z czego jeden kończył 5 klase a drugi 3. no i te najstrszy przyniósł świadectwo ze srednią 5.1!!! Ale wszyscy byli dumni. Siostra z wrażenia usiadła. Drugi jest w 3 klasie wiec jak na razie opisuwka ale tezame superlatywy. Nic tylko sie cieszyć!!

Nena ja od ponad miesiaca strasznie chcę nad morze jechac. No ale teraz to niestety wykluczony. Takze rezerwuję coś na sierpień/wrzesień. Takze zazdroszczę Ci takiej odległości!!!! My niestety mamy 600 km....buuu A jak tomuniu na rehabilitacji? Postępy są? Kiedy kończycie wiecie? Czy to jeszcze blizej nieokreślone?

Mamajasiulka no witaj moja droga!!! Napisz cos wiecej o Was!!!

Asieńka
no Wy też na plaży?? Strasznie zazdroszczę!!!! I dobrze, że już po ospie!! Jeden problem z głowy!!

Milka21 no to trzeba iść do tego dermatologa....jak mus to mus. Lepiej sprawdzic co to takiego może być...

PbMarys no kochana widzisz zateskniłaś!!! Witamy witamy!!! Całuski dla Waszej trójeczki!!!

Kasiula a co to Bartusiowi dolega?? Ach te choróbska...

Zabol witamy! Rzeczywiscie dawno nie zaglądałaś. ale każda z nas to rozumie bo samym nam czasem cieżko naskrobac kilka słów. widzę, że budowa idzie pełną parą!! super! Kidy chcecie sie wprowadzać? A jak tam Szymuś? Rośnie jak na drożdżach pewnie!! co do usypiania to ja kładę Antka do łóżeczka a on przytula sie do mojej ręki i zasypia w kilka minut. nie jest najgorzej choć zostawic go samego nie mogę. A co do Waszego cycusiowania to kochana ja juz dawno mówiłam , ze im dalej tym gorzej bo mały coraz wiecej rozumie....Więc , choc wiem, że to pewnie nie latwe, ale radze jak najszybciej skonczyć z cycuchem.....Po prostu definitywnie odstawić.....Nie ma innego wyjscia....

U nas od dwóch dni pełny sukces z nocnikiem. Antek już się woła za każdym razem!!!! Strasznie mnie to cieszy. A najlepsze jest to, że uczymy się od jakiś 10 dni. więc super, że w miarę szybko zakumał. Takze w domu już bez pieluchy chodzi. Jeszcze go pytam co jakis czas aby mu przypomnieć ale tak to sam się woła. Na spacerach też, chyba, że się mega zabawi w piasku. Ale to i tak jeszcze zakładam mu pieluszkę. No i w nocy tez ma pampersa choć od jakis 3 nocek ściagam pieluszkę suchą rano. Takze jedne pieluchy juz mam z głowy. Super bo zaraz trzeba będzie przecież drugie kupować!!
Od wczoraj strasznie mi się brzuch stawia. Takze nie wiem czy donoszę do terminu...Teraz jest już 37 tydzień więc nie ma obawy. No ale mógłby jeszcze z tydzień posiedzieć....We wtorek do lekarza ide. Jak dotrzymam to choć będę wiedzieć jak tam szyjka bo ostatnio nie było ciekawie.
Wybieramy się z Antkiem też dzisiaj do mojej mamy na kilka dni. Niech się babcia jeszcze wnusiem nacieszy. Mam nadzieję, że mi nie przyjdzie rodzić w mamy...no ale gdyby i tak było nie będzie najgorzej...hihihi
Muszę od mamy łóżeczko 'dorosłe' wziąć. Kiedys trafiła się okazja i kupilismy takie już dla wiekszego dziecka i zostawiliśmy u mamy. No to teraz muszę je przytargać do nas. Zrobie kilka fotek to wrzucę. No i może zaczne uczyć Antka, że zasypia się juz samemu w takim 'dorosłym' łóżeczku...zobaczymy
Całuski kochane!!

AnnaWF

Re: Październiczki 2009

Witajcie!!

Marysiu no to jakieś foteczki może wrzucisz ze stolicy?? Ja z chęcią pooglądam bo w Warszawie byłam dwa razy i to jedynie przejazdem więc wiele nie widziałam -hihihih A babcie to takie już są...tylko by psuły i nic więcej...Moja mama potrafi Antka przed śniadaniem napaśc np. czekoladą - a mnie to maksymalnie irytuje. Bo choc Antka do jedzenia namiawiać nie trzeba to złe nawyki szybko można wpasc prawda?
Co do auta to nie źle!! :15_8_217:Też lubie Tołpę. Ciekawe czy w związku z tym cena nie byla troszkę zawyżona?
Co do mojego brzuszka to chyba jest jeszcze mniejszy niż z Antkiem...Fakt, że teraz o połowę mniej przytyłam - bo się dośc pilnuję. Widac taka juz moja uroda...pewnie Miłosz urodzi się taki sam mały jak Antek (2600) no ale cóz....

Paulii a daj spokój. Po co się kochana denerwujesz. Skoro u brata decyduje teściowa to nie ma sensu z tym walczyć....Olej to i tyle. Jeszcze przyjdzie koza do woza...zawsze tak jest. Teraz to Ty sobie pomysl o Waszych zbliżajacych się wakacjach!!

Małgosiu
no to najważniejsze, że nie plamisz już !!!Trzymam kciuki za piątkowe usg!! Będzie dobrze- zobaczysz!!! Tylko się oszczedzaj teraz. Kuba wyjeżdża więc mniej obowiązków będzie- choc tyle...

PbMarys kochan no współczuję Ci takiej beznadziejnej sytuacji.... Twój facet to jeszcze dziecko i liczyc na niego nie możesz...jestes zdana na rodziców... Ale kochana pomyśl sobie, że masz zdrowe dzieci - co jest chyba największym szczęściem każdego rodzica. A z reszta prędzej czy później się uporasz. Nie zamykaj się w sobie, pisz jak tylko masz ochotę...każda z nas na pewno pocieszy miłym słowem! 3maj się!!!

Babe2k
oj moja droga dawno Cię nie słyszałam!! Co tam u Was? Jak żyjecie? Jak ślub - udany? Jak na studiach? Odezwij się na priv od czasu do czasu!!

Kasiula31 spokojnie. Nie w tym miesiacu to w następnym. Musisz byc dobrej myśli i się nie podłamywać. Wiem, że tak cieżko ale najlepiej to w ogóle o tym nie mylśleć. Bo wiesz jak to jest im iecej chcesz tym gorzej wychodzi...3mam kciukasy!!!!

U nas powolutku. Wczoraj narobiłam awantury w pracy bo mnie z równowagi wyprowadzili. Jedna z analityczek posadziła mnie o mega błąd, który w koncu okazał sie jej błędem. Ale byłam zła. Myślalam, że mnie rozniesie. A najgorsze, że ja z domu pracuje i nawet nie mam jak komu isć i w oczy nawrzucać. Wiec posłałam maila do niej i wszystkich świetych o tym co myśle na ten temat. No i moje było na wierzchu...Ale ile nerwów przez to zjadłam- myślałam, że normalnie urodze. Jakby Mateusz wiedział bo mi ten komputer w d.. wsadził a jeśli nie to na pewno przez balkon by poleciał...Bo on sie masakrycznie wkurza, że ja na zwolnieniu a jeszcze pracuje...No ale tak to juz jest. W sumie to dobrze, że ta afera wyszła bo mam ocenę półroczną, która kończy sie premia. więc mój przełożony zobaczył com warta -hihihi
Mały własnie śpi teraz. Potem wybieramy się do piasku choc pogoda jakaś taka nie za ciekawa...Ale nie pada naszczescie.
Do ułyszenia kochane!!

AnnaWF

Re: Październiczki 2009

Witajcie!!!


Małgosiu
no kochana trzymaj się cieplutko!!! I rzeczywiscie jak tylko mozesz to wypoczywaj...wiem, że to pewnie nie łatwe no ale to jest dosc szczególna szytuacja!! 3mam kciuki aby wszystko się dobrze ułożyło!!!

Paola1106 a co to Wojtuś na bezsennosć cierpi?? 5 rano to masakrycznie wcześnie....nie zazdroszcze. No ale co poczać. Mój Antek przesypia nocki u sibie w łóżeczku tez od nie tak całkiem dawna. Ale naszczeście to nastąpiło choć traciłam już nadzieję. A wstaje ok 7-7.30 i idzie spac ok 20.30-21. W dzień tez jeszcze potrafi dwa razy spać. Taki to z niego śpioszek mały. Az strach jak to będzie znowu się przyzwyczaic do nocnego wstawania jak się Miłosz urodzi....no ale cóż....Co do ścian to my juz tez mamy w 3 miejscach 'jajo' (jak to mówi Antek) namalowane. Ale co mi tam - ojciec bedzie malował -hihihih

Dzis troszkę pochmurnie u nas. Trochę wytchnienia bo ostatnio to upały były wielkie. Mi nie przeszkadzaja ale szkoda mi małego bo jemu to widocznie upały takie nie służą...bo zaczyna byc marudny i humorzasty.
Ten weekend nareszcie jestesmy w domku. Już nie chcę się nigdzie ruszac. Może jedynie na kilka dni w tygodniu do mamy pojadę.
Całuski kochane!!!

AnnaWF

Re: Październiczki 2009

Małgosiu 4 dziciaczek!!!! Kochana gratulacje wielkie!!!!! A ja się martwię, że nie poradze sobie z 2...Kochana normalnie mi dodałaś sił tą nowiną!!!! Jeszcze raz wielkie grautlacje!!!!!

AnnaWF

Re: Listopadowe mamusie :)

Witajcie kochane!!!

Bardzo przepraszam, że mnie tu tyle nie było!! Ale jak wiecie...dom, praca, Antek, ciaża...Na wszystko brakuje czasu.
Naszczęście od poniedziałku jestem juz na zwolnieniu. Bo do terminu tylko miesiąc i lekarka po ostatnim badaniu kazała wypoczywać i bez gadania zrezygnowac z pracy bo szyjka krótka. Więc żeby nie było cyrków z wcześniejszym porodem dałam się przekonać.
W pracy panika bo nagle okazało się, że nie ma mnie kto zastąpić.... Więc do wszystkiego musiałam napisac instrukcję i cos niecos pokazac i przekazac. Skończyło się na tym, że nadal pracuję tyle, że z domu po 2-4 godzinki dziennie. Ale nie narzekam.
Z ciążą w porzadku. 'Niestety' nadal usg pokazuje chłopca...choc ja nadal mam nadzieje, że to jednak będzie dziewuszkahihih Wyniki dobre. Małe wydaje się być zdrowiutkie. Przytyłam jedyne 9 kg. W porównaniu z Antkiem w 8 miesiacu miałam już 18 do przodu. Ale tym razem się pilnuję aby znowu nie przytyć 23 kg!!
Antoś to mały łobuz. Teraz całe dnie spedzamy na dworze. Mały jest w niebowzięty. Piaskownica, dzieci i plac zabaw to teraz jego życie!! Hihihih Nie choruje naszczęście. Coraz wiecej powtarza. No i od poniedziałku chodzimy bez pieluchy w domu. Czasami zawoła na nocnik czasami nie. Ale to poczatki więc nie trace nadziei, że dopóki Miłosz się pojawi Antek będzie chadził juz bez pieluchy. Teraz na zwolnieniu jestem w stanie chociaż tego dopilnować.
Prawdopodobnie w tym miesiacu podpiszemy w koncu umowe kredytową. I zaczniemy stawiać dom - wreszcie!! Bo wstępna decyzja z banku jest pozytywna. A do tego trafilismy na promocję w Nordei i w PLN mamy marżę na poziomie 0,7. Więc rata wyjdzie na podobnym poziomie co w walucie tylko , że bez ryzyka kursowego!! A biorąc pod uwage co sie dzieje z frankiem.... wolałabym nie ryzykować Byłoby super!!

Nie wiem kiedy zdązę Was poczytać....Ale obiecuję, że się postaram bo nawet nie wiem co u Was teraz słychać...

Wklejam zdjecia Antosia. Całuski kochane i do potem!!
">http://parenting.pl/picture.php?albumid=785&pictureid=9209

">http://parenting.pl/picture.php?albumid=785&pictureid=9208

">http://parenting.pl/picture.php?albumid=785&pictureid=9210

AnnaWF

Re: Październiczki 2009

Witajcie kochane!!!

Bardzo przepraszam, że mnie tu tyle nie było!! Ale jak wiecie...dom, praca, Antek, ciaża...Na wszystko brakuje czasu.
Naszczęście od poniedziałku jestem juz na zwolnieniu. Bo do terminu tylko miesiąc i lekarka po ostatnim badaniu kazała wypoczywać i bez gadania zrezygnowac z pracy bo szyjka krótka. Więc żeby nie było cyrków z wcześniejszym porodem dałam się przekonać.
W pracy panika bo nagle okazało się, że nie ma mnie kto zastąpić.... Więc do wszystkiego musiałam napisac instrukcję i cos niecos pokazac i przekazac. Skończyło się na tym, że nadal pracuję tyle, że z domu po 2-4 godzinki dziennie. Ale nie narzekam.
Z ciążą w porzadku. 'Niestety' nadal usg pokazuje chłopca...choc ja nadal mam nadzieje, że to jednak będzie dziewuszkahihih Wyniki dobre. Małe wydaje się być zdrowiutkie. Przytyłam jedyne 9 kg. W porównaniu z Antkiem w 8 miesiacu miałam już 18 do przodu. Ale tym razem się pilnuję aby znowu nie przytyć 23 kg!!
Antoś to mały łobuz. Teraz całe dnie spedzamy na dworze. Mały jest w niebowzięty. Piaskownica, dzieci i plac zabaw to teraz jego życie!! Hihihih Nie choruje naszczęście. Coraz wiecej powtarza. No i od poniedziałku chodzimy bez pieluchy w domu. Czasami zawoła na nocnik czasami nie. Ale to poczatki więc nie trace nadziei, że dopóki Miłosz się pojawi Antek będzie chadził juz bez pieluchy. Teraz na zwolnieniu jestem w stanie chociaż tego dopilnować.
Prawdopodobnie w tym miesiacu podpiszemy w koncu umowe kredytową. I zaczniemy stawiać dom - wreszcie!! Bo wstępna decyzja z banku jest pozytywna. A do tego trafilismy na promocję w Nordei i w PLN mamy marżę na poziomie 0,7. Więc rata wyjdzie na podobnym poziomie co w walucie tylko , że bez ryzyka kursowego!! A biorąc pod uwage co sie dzieje z frankiem.... wolałabym nie ryzykować Byłoby super!!

Nie wiem kiedy zdązę Was poczytać....Ale obiecuję, że się postaram bo nawet nie wiem co u Was teraz słychać...

Wklejam zdjecia Antosia. Całuski kochane i do potem!!
">http://parenting.pl/picture.php?albumid=785&pictureid=9208

">http://parenting.pl/picture.php?albumid=785&pictureid=9210

">http://parenting.pl/picture.php?albumid=785&pictureid=9209

AnnaWF

Re: Listopadowe mamusie :)

Witajcie kochane!!!

Co tam cioteczki u Was?? Coś ucichłyście wszystkie...
Ale sama wiem jak to jest. Czasu mało na wszystko!!

A co to za załobe mamy?

Aldonka co to się u Was dzieje? Widziałam wątek do adwokata?? Kochana chyba nie jest tak źle....

Paczanga udanego wyjazdu i trzymam kciuki abyście trafili bez problemów!!!

U nas powolutku. Mały odpukac zdrowy. Świeta mineły spokojnie. Pobawilismy się na weselisku. Było super!! Byłam na kontroli i z ciażą tez oki - wyniki super. Zaczynamy się starać o kredyt na dom w koncu. Juz mamy wszystkie papiery prawie więc w tym tyg prawodopodobnie złożymy wniosek. No i tylko kciuki trzeba bedzie zaciskać.
Pogoda coś się popsuła troszkę . Wczoraj bylismy cały dzionk na dworze a dzis to tylko basen nam pozostaje. Ale jak na razie mały śpi...Pojedziemy po poludniu.
Całski kochane!!!!

AnnaWF

Re: Październiczki 2009

Witajcie kochane!!!

Co tam cioteczki u Was?? Coś ucichłyście wszystkie...:36_6_2:
Ale sama wiem jak to jest. Czasu mało na wszystko!!

A co to za załobe mamy?

U nas powolutku. Mały odpukac zdrowy. Świeta mineły spokojnie. Pobawilismy się na weselisku. Było super!! Byłam na kontroli i z ciażą tez oki - wyniki super. Zaczynamy się starać o kredyt na dom w koncu. Juz mamy wszystkie papiery prawie więc w tym tyg prawodopodobnie złożymy wniosek. No i tylko kciuki trzeba bedzie zaciskać.
Pogoda coś się popsuła troszkę . Wczoraj bylismy cały dzionk na dworze a dzis to tylko basen nam pozostaje. Ale jak na razie mały śpi...Pojedziemy po poludniu.
Całski kochane!!!!

AnnaWF

Re: Październiczki 2009

Witajcie!!

Kochane ja tylko na sekundkę :)
U nas wszystko oki. Całymi dniami jesteśmy na dworze. Mały zdrowy. Szaleje ile wlezie. Byliśmy na szczepieniu i też było oki. No i zaczął nocki całe spac u siebie w łożeczku- jestem w niebo wzięta!!!!! Nareszcie!!
Dzis wieczorkiem jedziemy juz do tesciów na świeta. A w sobotę mamy juz ślub siostry męża. Takze całuski kochane!!

Chciałabym wszystkim Wam życzenia złożyc z okazji zblizajacych się świąt Wielkiej Nocy!!!
Całuski i do po świetach!!!!!

AnnaWF

Re: Listopadowe mamusie :)

Witajcie!!

Kochane ja tylko na sekundkę :)
U nas wszystko oki. Całymi dniami jesteśmy na dworze. Mały zdrowy. Szaleje ile wlezie. Byliśmy na szczepieniu i też było oki. No i zaczął nocki całe spac u siebie w łożeczku- jestem w niebo wzięta!!!!! Nareszcie!!
Dzis wieczorkiem jedziemy juz do tesciów na świeta. A w sobotę mamy juz ślub siostry męża. Takze całuski kochane!!

Chciałabym wszystkim Wam życzenia złożyc z okazji zblizajacych się świąt Wielkiej Nocy!!!

Całuski i do po świetach!!!!!

AnnaWF

Re: Listopadowe mamusie :)

Witacjei!!!

A co tu takie pustki??
Gdzie sie wszystki podziały??

Paczanga jak sie czujecie?? Dobrze już wszystko?? Co do myszy to kurcze wszedzie wlezą. U mojej mamy kiedys mysz wlazła za kontakt oczywiscie ja poraziło i tam tez zdechła. Najgorsze, że mama miała buazerie położoną przy tym kontakcie wiec dobrze, że przez ta głupia mysz nie spłonęła...

U nas oki. Mały mój w przeciagu 2 tygodni przespał juz sam w łóżeczku 4 nocki!!! Co wyliczam jako duży sukces!!!!! Moze w koncu zacznie byc normalnie!!!!! Zaczeliśmy go kłaść o godzine później nie o 20 tylko o 21 i chyba jest tak zmeczony, że nie ma sił w nocy marudzic...Fajnie bo jak przyjdzie Miłosz na swiat to zawsze to o jeden kłopot mniej!!
Mój mąż zdecydował, że będzie stawiał dom w konstrukcji szkieletowej czyli z drewna bo obliczył, że ze 100tys bedzie nas to taniej kosztowało...Zobaczymy jak mu to wyjdzie -hihiih Tak czy siak znalazł firmę, która postawi nam domek w 2 miesiace zaczynajac we wrzesniu. Takze zdecydowane, ze jednak sie budujemy!! chyba, że w miedzyczasie cos sie trafi gotowego w rozsadnej cenie...Fajnie byłoby na poczatku przyszłego roku juz mieszkać u siebie...Zobaczymy!!
Całuski kochane!!!

AnnaWF

Re: Październiczki 2009

Witajcie!!!

Nie mam czasu napisać bo w pracy straszne zamieszanie- zmianiłam dział i w ogóle w zwiazku z tym była kolacja z byłym kierownikiem co by się pożegnac, z obecnym co by się przywitać i do tego z szefem szefów aby zapoznać się z nowymi obowiazkami!! A do tego w pracy pracy nie ubywa....

PbMarys no współcuzję takiego parszywego samopoczucia... Tak to bywa po porodzie!! Musisz byc silna i zobaczysz przetrwasz!! Za chwilke całymi dniami będzie świeciło słonko i zaraz poczujesz sie lepiej!!! Co do małego to pamiętam jak mój Antek sie darł bo go chyba brzuszek bolał...Musisz przeczekać, spróbuj wyeliminować wszystkie pokarmy ze swojej diety co małemu mogłyby w mleko zaszkodzic i moze cos pomoże. Ja pamietam, że jak się opiłam mleka to Antek steasznie potem krzyczał i był problem z kupką.

Żabol no to Cie synek załatwił!! Ale juz wszystko oki z tym okiem? Mnie ostatnio Antek tak mocno uderzył tyłem głowy prosto w nos i oko, że myślałam, że oszaleję. A do tego miałam okulary na nosie wiec bolało podwójnie... A jak Wam idzie budowa? Kochana 100 latek Ci życzę!!!!!!!

Paulii no ale Cie kochana nie było!!!! Dobrze, że u Was wszystko oki!! Co do operacji oczu to wielu moich znjomych robiło taka operację w Katowicach i bardzo zadowoleni są. No i tam tez mniej zapłacili bo w porównaniu z Wrockiem to mniej o ok 2 tys pln!! A moze jakieś zdjecia swojego królewicza pokazesz?? Dawno go nie widziałyśmy!!

Agaska a co to sie stało mamie??

U nas oki. Mały mój w przeciagu 2 tygodni przespał juz sam w łóżeczku 4 nocki!!! Co wyliczam jako duży sukces!!!!! Moze w koncu zacznie byc normalnie!!!!! Zaczeliśmy go kłaść o godzine później nie o 20 tylko o 21 i chyba jest tak zmeczony, że nie ma sił w nocy marudzic...Fajnie bo jak przyjdzie Miłosz na swiat to zawsze to o jeden kłopot mniej!!
Mój mąż zdecydował, że będzie stawiał dom w konstrukcji szkieletowej czyli z drewna bo obliczył, że ze 100tys bedzie nas to taniej kosztowało...Zobaczymy jak mu to wyjdzie -hihiih Tak czy siak znalazł firmę, która postawi nam domek w 2 miesiace zaczynajac we wrzesniu. Takze zdecydowane, ze jednak sie budujemy!! chyba, że w miedzyczasie cos sie trafi gotowego w rozsadnej cenie...Fajnie byłoby na poczatku przyszłego roku juz mieszkać u siebie...Zobaczymy!!
Całuski kochane!!!

AnnaWF

Re: Listopadowe mamusie :)

Witajcie!!!

Paczanga ja mam elektroniczny termometr bo rzeczywiscie jest duzo bardziej bezpieczniejszy. No i szybciutko mierzy temperaturę. Współczuje Wam bardzo tego choróbska!!! Co do bajek to mój Antek uwielbia 'Ulice sezamkowa' i 'Świat Elmo' poza tym to 'Stacyjkowo' , 'Zgaduj z Jessem' , 'Strazackie opowieści'. Za 'Świnką Pepa' nie przpada... Ostatnio zaczął się interesować jak czytam. Wtedy nie ważne co bylebym czytała oczywiscie intonując co mu radosć dużą sprawia.
Co do domku to mamy działkę juz z pozwoleniem na budowe domku który sami wybraliśmy. Ale chyba u nas kolejna zmiana planów...Mąż wczoraj oglądał dom gotowy, stan deweloperski, zbudowany systemem kanadyjskim, parterówka i to 4 km od Trzebnicy. Nasza działka jest 12 km od Trzebnicy i 15 od Wrocławia wiec tak ni w d... ni w oko! No i się strasznie napalił bo cena jest też całkiem fajna 300tys. Więc nie dużo. Do tego wykończenie i w 400tys bysmy się zmieścili. Dzis mnie tam ciagnie...Cztery światy z tym moim mężem!!! Co dzien to inne zdanie.....:36_2_43:

AnnaWF

Re: Październiczki 2009

Witajcie!!!

Zabol no podziwiam z tym cycem....Nie wiem jak Ty jeszcze pokarm utrzymałaś!! I nie wiem co Ci radzic jak przestac...Zawsze mozesz poprosić o tabletki na spalenie pokarmu bo przecież takie cos jest i wtedy nie będzie juz odwrotu. Teraz gdy Szymek rozumie juz coraz wiecej to cieżko go odstawic, przyzwyczaił się juz pewnie bardzo...
Co do swojego intertesu to pewnie trzeba błoby sobie wszystko przekalkulować. A nóż by się opłaciło?A tam gdzie pracowałaś nie chcesz wracac?
Co do drugiego dzieciątka to ja dziekuje Bogu, że choc nieplanowane to choc prace mam i jak będe na macieżynskim zawsze bede miała swoja wypłatę i będe miała gdzie wrócic po. Takze doskonale Was rozumiem, że dopóki nie będziesz miała tewj kwestii zapewnionej to tez bym się na drugie nie pisała. Tak czy siak życze aby Ci się poukładało z praca i z drugim dzieciaczkiem!!!:36_1_11:

Nena no ja myślałam ,że juz nieługo skonczy Wam się rehabilitacja w ogóle!! No ale trzeba byc dobrej myśli. Zwłaszcza, że Tomuniu robi duze postępy!! :36_1_11: Co do smaków to wczoraj ja też miałam buraczkową i mały zawsze jadł ja chętnie i tym razem tak było. Ale na drugie zrobiłam naleśniki ze szpinakiem i żółtym serkiem. Maly nie zawsze jadł, często pluł a wczoraj wtryniał jak oszalały...chyba cos w tym jest, że sie gusta naszym pociechom zmieniają.

Agaska
no współczuje tych wizyt. Aż cieżko uwierzyć, że tak mała dziewuszka i juz próchnica...A powiedział skąd to prawdopodobnie?? No i jak w ogóle wygladało leczenie? Tak jak u dorosłych- borowanie i plombowanie? Jak mała w ogóle?? Ja jestem w szoku cały czas....Jak nie jestes zadowolona z tej lekarki to moze rzeczywiscie poczekać do wizyty u tej następnej- tylko jak Amelcia ma się meczyć to moze nie ma co zwlekać...

U nas kolejna zmiana planów...Mąż wczoraj oglądał dom gotowy, stan deweloperski, zbudowany systemem kanadyjskim, parterówka i to 4 km od Trzebnicy. Nasza działka jest 12 km od Trzebnicy i 15 od Wrocławia wiec tak ni w d... ni w oko! No i się strasznie napalił bo cena jest też całkiem fajna 300tys. Więc nie dużo. Dzis mnie tam ciagnie...Cztery światy z tym moim mężem!!! Co dzien to inne zdanie.....:36_2_43:

AnnaWF

Re: Październiczki 2009

Witajcie!!

PbMarys jak tam u Was?? Jak sobie radzicie??

Agaska jak tam Twoje zakupy butowe? Udały sie w koncu?? A jak mała ze spaniem? Przeszło juz to budzenie się?

Jestem dzis super wyspana bo Antek przespał kolejną nockę u siebie w łóżeczku!! Jak na razie to druga nocka w ciagu 2 tygodni. Może to znak, że idzie ku lepszemu i moje dziecko w koncu będzie samo spało?? Tak bardzo bym się cieszyła!! Mam nadzieję, że dopóki Miłosz nie przyjdzie na świat Antek juz będzie sypiał u siebie. Zwłaszcza, że za jakis miesiac zmieniamy mu łóżeczko na takie bardziej dorosłe...Zobaczymy co to będzie !!
No i dostaliśmy z banku ofertę kredytu. Tyle ile chcieliśmy, w euro z całkiem znośną rata. Teraz tylko musimy szybko dokumenty pozbierać i wystepować oficjalnie. No i zaczynać w końcu tą nasza budowę!! Bo jednak zrezygnowaliśmy z mieszkania- zwłaszcza, że mamy juz działkę z pozowoleniem no i zawsze to było nasze marzenie. Fakt, że na wiosce ale auta mamy wiec jakos się przyzwyczaimy do jeżdzenia.
Całuski kochane!!!

AnnaWF

Re: Listopadowe mamusie :)

Witajcie!!!

Klabacka no super fotki!! Widać, że wyjazd udany!!!Zazdroszcze, że tak całą rodzinka daliscie rade pojechać. Ja modlę się juz o wakacje. które Antek spedzi przede wszystkim z tata, którego widuje dość rzadko niestety...A jak Mareczek się czuje?

ZawszeBosa no Antek jak zobaczył deszcz to tez się mega zdziwił-hihiih Ale radoche miał, że nie chciał z balkonu iść i awantury mi narobił :36_19_3: Co do dodatkowej pracy to kochana gratuluję!!!! Super, ż ejestes zadowolona!!! :36_1_11:

Paczanga a jak Wy sie macie?? Byłyscie u lekarza??Daj znać co tam!

Jestem dzis super wyspana bo Antek przespał kolejną nockę u siebie w łóżeczku!!:36_1_11: Jak na razie to druga nocka w ciagu 2 tygodni. Może to znak, że idzie ku lepszemu i moje dziecko w koncu będzie samo spało?? Tak bardzo bym się cieszyła!! Mam nadzieję, że dopóki Miłosz nie przyjdzie na świat Antek juz będzie sypiał u siebie. Zwłaszcza, że za jakis miesiac zmieniamy mu łóżeczko na takie bardziej dorosłe...Zobaczymy co to będzie !!
No i dostaliśmy z banku ofertę kredytu. Tyle ile chcieliśmy, w euro z całkiem znośną rata. Teraz tylko musimy szybko dokumenty pozbierać i wystepować oficjalnie. No i zaczynać w końcu tą nasza budowę!! Bo jednak zrezygnowaliśmy z mieszkania- zwłaszcza, że mamy juz działkę z pozowoleniem no i zawsze to było nasze marzenie. Fakt, że na wiosce ale auta mamy wiec jakos się przyzwyczaimy do jeżdzenia.
Całuski kochane!!!

AnnaWF

Re: Listopadowe mamusie :)

Witajcie!!!

A co tu tak pusto??
Chyba pogoda nie pozwala na przesiadywanie w necie!! wszystkie mamuśki pouciekały na dwór pewnie!!:36_1_11:

ZawszeBosa no kochana współczuje choroby. To te wiosenne osłabienie i latajace wirusy...Dobrze, że juz Ci przeszło bo opieka nad dzieckiem jak sie jest chorym to pewnie nic fajnego...

Paczanga jak tam Lideczka? Zdrowa? Moze to po lekach- dawałeś jej cos? bo np. po antybiotyku potrafia byc kupy luźniejsze... A kiedy to wesele?

U nas weekendzik leniwy i wypoczynkowy. Byliśmy w domu. Nigdzie nie musieliśmy jechać, nic załatwiac. W sobote maż nawet szybko do domku przyszedł z pracy! Takze upłynęło nam na błogim lenistwie!! W sobote było dosć brzydko wiec poszliśmy tylko na godzinny spacerek na nóżkach. Antek był wieczorem tak podnięty, że jak zasnął o 20 to obudził się dopiero o 7 rano!! A niedziela to prawie cały dzionek na dworze w pisakownicy. Mały był w 7 niebie. Dzieci - zabawki- radocha na całego!!!! No i ja nawet sobie buźkę tym pierwszym słoneczkiem lekko opaliłam. Było super!!!
Dzis po pracy mam spotkanie z doradcą finansowym w sprawie kredytu. Zobaczymy jak tam szacunkowo na ile nas stać! A jutro ogladamy mieszkanie ...Bo juz sami nie wiemy czy się budowac czy kupić mieszkanie...ach te dylematy!!
Całuski kochane!!!

AnnaWF

Re: Październiczki 2009

Witajcie!!

Żabol no to żarcik Ci sie udał na całego -hihihi!!!! :36_1_11: Dobrze, że jakos u Was pomalutku leci. A co do pracy to nie myślałaś nad jakimś malutkim salonikiem gdzie mogłabyś robić paznokcie itp? Bo z tego co się orientuję to całkiem dobrze ci szło! A swój interes to zawsze swój!! Mam koleżankę która wynajmuje dosłownie 3m2 w salonie fryzjerskim i świetnie sobie radzi choć konkurencje ma nie mała! Powodzenia!!
Co do mojej ciąży to tak juz 25 tydzień leci...Nieplnowane to w ogóle no ale cóż i tak bywa...Bedzie drugi chłopczyk.

Nena no tak fajnie słyszec, że Tomuniu robi duże postepy i że moze nieługo rehabilitacja nie będzie Wam już potrzebna!! Super!!! Jak tam spotkanie z przyjaciółmi? Udane?

Agaska
mój Antek jakies 2 tyg temu też koszmarnie spał. Trwało to jakies 5 nocek. Ale rzucał się po całym łóżku albo marudził nic nie pomagało. No i naszczescie przeszło!! Nie wiem czy to zęby czy jakis kolejny skok rozwojowy...Trzymam kciuki aby u Was szybko się skonczyło!!

U nas weekendzik leniwy i wypoczynkowy. Byliśmy w domu. Nigdzie nie musieliśmy jechać, nic załatwiac. W sobote maż nawet szybko do domku przyszedł z pracy! Takze upłynęło nam na błogim lenistwie!! W sobote było dosć brzydko wiec poszliśmy tylko na godzinny spacerek na nóżkach. Antek był wieczorem tak podnięty, że jak zasnął o 20 to obudził się dopiero o 7 rano!! A niedziela to prawie cały dzionek na dworze w pisakownicy. Mały był w 7 niebie. Dzieci - zabawki- radocha na całego!!!! No i ja nawet sobie buźkę tym pierwszym słoneczkiem lekko opaliłam. Było super!!!
Dzis po pracy mam spotkanie z doradcą finansowym w sprawie kredytu. zobaczymy jak tam szacunkowo na ile nas stać! A jutro ogladamy mieszkanie ...Bo juz sami nie wiemy czy się budowac czy kupić mieszkanie...ach te dylematy!!
Całuski kochane!!!

AnnaWF

Re: Październiczki 2009

Witajcie mamusie!!

PbMarys nasze dzieci weszły chyba w okres buntu a u Ciebie dodatkowo pojawił się 'konkurent' więc niestetymuszisz to przeczekac...Życze duzo dużo cierpliwości. No i tego swojego lenia zaciagnij do opieki jak najwięcej bo przeciez sama to widzisz jak Ci jest cieżko!! A zdjecia fajowskie!!!Sylwin śliczniutki!!

Milka21 no to się wybawisz z tym roku!!! :36_1_11: Nam jedno wesele mojej kumpeli odpadło bo termin jego jest na 30 lipca a ja termin mam na 20 więc nie ma opcji abyśmy pojechali. Ale za to na Wielkanoc ślub bierze moja szwagierka(najmłodsza siostra meża) wiec sie pobawimy!! Co do pracy i szkoły to muszisz dobrze poszukac bo zawsze gdzies potrzebuja studentów - dobrze sie rozejrzyj! Powodzenia!!

Agaska te 5 to myślisz, że już będa wychodzić? Bo ja też się tak zastanwaiłam czy jak na razie jest spokój czy jeszcze nie...

Ja wczoraj byłam na usg. no i wszystko jest git!! Takze bardzo bardzo mnie to cieszy :) No i na 100% chłopak - choc jeszcze miałam nadzieję, że moze Miłosz okaże się dziewuszka ale niestety... W sumie najważniejsze, że zdrowy!
Antek zaczął smarkać w południe opiekunka mówiła. ale wieczorem i w nocy było juz super takze mam nadzieję, że to sie w nic nie przerodzi.
Dzisiaj piątek!!! Tygodnia koniec i poczatek!! No i pogoda sie piekna zapowiada!! Takze super!! Będzie można z dzieciaczkami cosik fajnego porobic!
Wczoraj mąż był z małym w pisakownicy i były też inne dzieci to Antek podobno stał i patrzył z niedowierzaniem. A jak któres chciało sie pobawic jego zabawka to mówił- nie, nie...I uciekał jak dziwczynka chciał mu dac 'czesc' :36_2_13: Normalnie jakis dzikus z niego .... Musze go chyba częsciej do ludzi prowadzać bo przecież tak być nie moze....
Całuski mamusie!!

AnnaWF

Re: Listopadowe mamusie :)

Witajcie!!

A co tu taka cisza....Hop hop gdzie się wszystkie podziały??

Paczanga jak tam się Lidka czuje? Byłaś u jakiegos innego lekarza?

Ja wczoraj byłam na usg. no i wszystko jest git!! Takze bardzo bardzo mnie to cieszy :) No i na 100% cłpak - choc jeszcze miałam nadzieję, że moze Miłosz okaże się dziewuszka ale niestety... W sumie najważniejsze, że zdrowy!
Antek zaczął smarkać w południe opiekunka mówiła. ale wieczorem i w nocy było juz super takze mam nadzieję, że to sie w nic nie przerodzi.
Dzisiaj piątek!!! Tygodnia koniec i poczatek!! No i pogoda sie piekna zapowiada!! Takze super!! Będzie można z dzieciaczkami cosik fajnego porobic!
Całuski mamusie!!

AnnaWF

Re: Listopadowe mamusie :)

Witajcie mamuśki :)

Aldonka no piękny torcik miał Natanek!! W ogóle udany z niego chłopaczek!! Pewnie najlepsze cechy to po mamusi- hihihi A jak w ogóle Natan zadowolony z prezentów?

Paczanga według mnie to Ty jestes mamą i to Ty decydujesz do jakiego lekarza ma chodzic Twoje dziecko. Jeśli masz ochotę przepisywac małą co miesiac gdzie indziej to tylko Twoja sprawa i nikogo to nie powinno obchodzić. A czy w karcie zostaja jakies ślady to nie mam pojęcia. My zrobilismy tak, że popytaliśmy znajomych co maja dzieci kogo polecaja. I zapisaliśmy małego tam gdzie były najlepsze opinie. Jak na razie nie narzekamy.
A co w ogóle podajesz małej na to gardełko?
A co do wagi to zawsze dobrze skonsultować się z innym lekarzem i posłuchać innej opini. Też nie wydaje mi się aby to było cos niepokojącego- trzeba pewnie tylko wiecej zwrócic na ten fakt uwagę. I jak będzie się spadek utrazymywał to wtedy cos radzic...Będzie dobrze!! Zobaczysz!!

Mjk ja nie mam pojecia co znaczy, że lozysko jest na przedniej scianie...Ale lekarz nic nie powiedział aby na siebie jakoś specjalnie uważać?
Co do imienia to mnie zawsze dla dziewuszki podobały się Hania i Pola. I gdyby była dziewuszka to tak by dostała no ale niestety jest chłopak i maż uparł się na Miłosza...Mnie srednio się podoba ale się powoli przyzwyczajam...
Co do 3dniówki to od nazwy trwa 3 dni i cechuje się goraczką i niczym wiecej. A konczy się wysypką na ciele...Nic groźnego z tym, że oczywiscie osłabia organizm. Jak Antek miał 6 miesiecy to po 3dniówce dostał zapalenia dróg moczowych co kosztowało nas 4dniowym szpitalem. Wiec trzeba uważać. Ale poza tym to nic się nie dzieje wiekszego. Ja się dziwiłam bo podobno jest to raz w życiu i potem się organizm uodparnia...a tu widać, że nie zawsze. Tak czy siak mamy juz to za sobą...
Jesli chodzi o moje samopoczucie to tak jak poprzednio doskonałe. Zero dolegliwości ani nic innego. Z tym, że brzuch zaczyna przeszkadzac...Już się nie mieszczę w swoje ubrania co mnie niestety frustruje troszke. No ale jeszcze 4 miesiace i będzie jak zawsze :)
Co do mamy to pewnie, że fajnie mieć ja przy sobie...Ja mieszkam daleko od tesciów i od rodziców wiec zawsze jestem zdana na sama siebie- z drugiej strony nikt mi sie w nic nie wtraca. Są plusy i minusy :)

Dzis spotykam się z kumpelą. Umówiłyśmy się,że pójdziemy na wrocławski rynek na jakis obiadek! Juz doczekac się nie moge bo nie widizałyśmy się 4 miesiace...bo nigdy nie ma oczywiscie na nic czasu i cieżko nam się było zebrac. A samo to, że sie wyrwę z domu i troche odpocznę od chłopaków mnie cieszy! Mam nadzieję tylko, że pogoda dopisze!!
Jutro ide na usg. Mam nadzieję, że wszystko jest ok.
Całuski kochane!!!

AnnaWF

Re: Październiczki 2009

Witajcie!!!

Agaska ciekawe jak to bedzie u tego dentysty. Powodzenia życze. I koniecznie zdaj relację!! Widzę, że nie tylko moje dzicko przechodzi bunt...kurcze myślałam, że to przyjdzie później -hihihi

Ja wczoraj byłam ostatni raz u dentysty. 4 raz z tym samym zębem. No ale jest z głowy. Pytanie tylko ile ta plomba potrzyma. Ostatnio robiłam tego zęba w poprzedniej ciazy no i co - wytrzymała nie całe dwa lata...Ale juz po- uff Nikomu nie życzę kanałowego leczenia :o_noo:
Dzis spotykam się z kumpelą. Umówiłyśmy się,że pójdziemy na wrocławski rynek na jakis obiadek! Juz doczekac się nie moge bo nie widizałyśmy się 4 miesiace...bo nigdy nie ma oczywiscie na nic czasu i cieżko nam się było zebrac. A samo to, że sie wyrwę z domu i troche odpocznę od chłopaków mnie cieszy! Mam nadzieję tylko, że pogoda dopisze!!
Jutro ide na usg. Mam nadzieję, że wszystko jest ok.
Całuski kochane!!!

AnnaWF

Re: Listopadowe mamusie :)

Witajcie!!

Mjk no gratuluję córeczki!!! I zazdroszcze!!! Spokojnej ciaży życzę!!!

ZawszeBosa mój Antek nawetr nie odczuł zmiany czasu. nic sie naszczescie ze spaniem mu nie pokręciło!! A co do biegania po podwórku to pewnie, że tak- to teraz jest najfaniejszcze isć papap -hihihi Jak tylko przychodzę z pracy moje dziecko biegnie do mnie i krzyczy - Papapapa!! No i z reguły mama nie umie odmówić...

Paczanga co u Was? Jak Lidka?

Klabacka no wypoczywajcie ile wlezie na tym wypadzie!!! Liczymy na zdjecia!!

U nas juz wszystko oki. Okazało się, że mały miał kolejną w swoim życiu(drugą) trzydniówkę! W piatek dostał wysypki na brzuszku i pleckach a w niedzielę śladu juz po niej nie było. No i teraz Antek jak młody Bóg odrabia zaległości... Zrobił się taki, że wymusza wszystko płaczem i jojczeniem. A jak sie wnerwi to krzyczy, piszczy na cały głos...Normalnie buntownik się z niego robi!! Walcze z tym, tłumacze no ale skutki tego marne...Chyba musze uzbroic się w cierpliwość....
Poza tym to pogoda się piękna zrobiła w koncu!!! Jupi!!!
Całuski i do potem!!

AnnaWF

Re: Październiczki 2009

Witacjie cioteczki!!!

Agaska i jak u dentysty? Strasznie ciekawa jestem jak sobie z takimi maluchami radza...Współczuję, że mała tak szybko Wam wstaje...No ale co poradzisz...Pewnie jej przejdzie oby jak najszybciej!

Nena no jak spotkasz tego goscia to pewnie mu powiesz dwa słowa!! Ja bym nie podarowała i do spółdzielni doniosła, że takie praktyki są :o_noo:

Milka współczuję chorób. No i niezazdroszcze pisania pracy...Ale kochana przejdziesz to i będziesz magistrem!!!

U nas juz wszystko oki. Okazało się, że mały miał kolejną w swoim życiu(drugą) trzydniówkę! W piatek dostał wysypki na brzuszku i pleckach a w niedzielę śladu juz po niej nie było. No i teraz Antek jak młody Bóg odrabia zaległości... Zrobił się taki, że wymusza wszystko płaczem i jojczeniem. A jak sie wnerwi to krzyczy, piszczy na cały głos...Normalnie buntownik się z niego robi!! Walcze z tym, tłumacze no ale skutki tego marne...Chyba musze uzbroic się w cierpliwość....
Poza tym to pogoda się piękna zrobiła w koncu!!! Jupi!!!
Całuski i do potem!!

AnnaWF

Re: Październiczki 2009

Witajcie!!

PbMarys dobrze, że u Was wszystko oki! Co do wózka to ja nie za bardzo umiem doradzic...Najlepiej to pogadac z kimś kto takiego uzywał... Ja włąśnie się zastanawiam nad kupnem dodatkowej platformy do wózka aby Antek mógł sobie na niej stać ale nie wiem czy do mojego modelu są takie przewidziane. A moze tak jakies zdjecia kochana zamieścisz?? Pochwal sie Sylwinkiem!!! Co do szepieonek to ja nie szczepie skojaroznymi bo mam złe zdanie o nich...Chyba za dużo sie naczytałam o przypadkach powikłan po szczepionkach skojaroznych...

Agaska a czemu idziesz do dentysty z małą? Dzieje sie cos czy tak kontrolnie? Mój Antek to nawet u fryzjera drze sie jakby go ze skóry obdzierali wiec dentysta to kategorycznie odpada....A szkoda bo jak była ostatnio u dentysty to czytałam, że dziecko do roczku juz powinno wizytę zaliczyc...:o_noo:

Asieńka kochana trzymaj sie cieplutko i ucałuj swoje dziewuszki od cioci!! A choroby to przejdą za chwilke bo i cieplutko sie zrobi. Wiosna i jesień to najgorsze sa...

Małgosiu ostatnio to gdzie sie nie obrócę to słyszę o jelitówkach...Jakaś epidemia normalnie!! Współczuję kochana bo to cholerny wirus i wszystkich zaliczy...Najgorzej to dzieci szkoda..Najważniejsze że Wam juz przeszło!! Co do remontu to niezazdroszcze. A bedziesz w domu z dziećmi czy gdzies wybywacie?

Aldonka no to ładnie mały wazy!! Super!! Prawdziwy z Juliana bohater mały skoro nic nie płakał!!! Super!!

Nena no i co z tym gosciem? Scigasz go? Ja bym nie darowała draniowi!!! A to świania jedna...ciekawe ile takich 50tek zarobił...

U nas przejściowe problemy. We wtorek wróciłam z pracy a mały wstał z drzemki popołudniowej z gorączką...Na drugi dzien tez tylko goraczka. Nie wysoka bardzo bo maks było 38 a tak to 37, 37,5... Ale zadnego kataru ani kaszlu... Daje mu nurofen i lipomag plus witC. Wczoraj tylko obudził sie z goraczką i popołudniu juz po niej sladu nie było. Do tego wieczorem jak sie kapalismy to zauważyłam kilka kropeczek na ciałku. Wiec wygląda to jak 3dniówka...tylko, że Antek jak miał 6miesiecy to przechodził 3dniówkę... Do tego dziąsła ma zaczerwienione i nie wiem czy to nie czasem od zabków tez- ale Antek ma ich juz 16 i nie wiem czy teraz ida kolejne?? Ogólnie jest oki bo i apetyt ma tak jak zawsze...Sama nie wiem. Nie chce isc do lekarza bo w sumie nic sie nie dzieje a w to siedlisko zarazków to wiecie ....szkoda dziecko prowadzać... No i tym samym szczepienie nam uciekło bo mieliśmy miec wczoraj... Ach ciekawe czy to cos z tego sie wykluje czy juz bedzie oki.....
Dzis ide po raz 3 do dentysty z tym samym zębem. Mam nadzieje, ze to juz koniec ...bo leczę kanałowo oczywiscie bez znieczulenia bo ciaża i za każdym razem boje sie, że narobie w g... bo boli okrutnie-ach...