aniolmag

Kobieta, 32 lata, Bydgoszcz

Ostatnie posty użytkownika
aniolmag

Re: Małe cuda - Grudzień 2013 :)

Niestety u małej był to taki etap.. już próbowaliśmy wszystkiego żeby pomóc jej się wyciszyć, na rekach, w bujaku, chuśtawce w samochodzie wózek niestety nic nie pomagało i ciągła walka z spaniem... Az chora byłam jak widziałam jak trze oczka nosek (oznaki ze się robi śpiąca). Więc postanowiłam spróbować rady mojej bratowej. Spróbować nauczyć ja zasypiania mniej więcej o wyznaczonych godzinach. Wcześniej też miała max 2 drzemki w ciągu dnia ok 15 minut . Tylko ta wieczna walka.... I postanowiłam te drzemki spróbować uregulować. I wiesz co? działa!!:) Juz od ok tygodnia tak robie..ze czas spania jest ok 10 i ok 14. Wiadomo ze nigdy to nie jest co do minuty...ale już jest duzo spokojniesza moze potrzebowała stabilizacji godzinowej? Wcześniej robiłam tak ze kładłam ją kiedy widziałam u niej zmęczenie nie zależnie od godziny (max 2 drzemki w ciągu dnia niestety nie trwały nigdy dłuzej niz 20 minut) I jak czas spać.. to pobawi się w łóżeczku chwile powygłupia i sama usypia.. Jednak każde dziecko jest zupełnie inne.. u nas bujanie śpiewanie nie działało.. kiedyś tak ale teraz nie :)
Ale i tak się baaaardzo cieszę ze jakoś się to uspokoiło, bo wykańczało mnie to psychicznie. Jednak rady innych mam nie idą w las jak się to mówi:)
Małą wieczorami też usypia różnie ale ucze ją od noworodka ze po kąpieli jest butla i nie ma wyciągania z łóżeczka. (chyba ze sie mocno rozpłacze lub ją coś zaboli) Zawsze pobroi i spokojnie zasypia:)
Ale co by się nie działo.... UDAŁO SIĘ!!!! heh :)
Pozdrawiam!

aniolmag

Re: A może są mamusie z Bydgoszczy?

Hej mamuśki jak się macie jak wasze skarby? ? Widze ze ktoś nowy dołączył!!:)
Moja mała zaczyna łobuzować...:) Ale mimo to ze często ręce mi opadają uwielbiam to!! heh
Ostatnio na chwilkę ją zostawiłam na podłodze bawiła się zabawkami i poszłam do WC. I nagle słysze mniam mniam mniam... Zaczełam jej szukać i patrze? Wygrzebała z śmietnika słoiczek z dosłownie resztkami swojego obiadku, a że nie przyłożyłam się do zakręcenia słoika to go otworzyła i z smakiem wylizywała resztki:D:D:D i przy tym mniam mniam mniam hehe:) uśmiałam się.... Ale wiem ze to dopiero początek...:)

aniolmag

Re: Odporność w ciąży

hej:) Ja wiecznie byłam chora w ciązy.. straaaasznie odporność mi siadła. Niestety byłam 2 razy na antybiotyku:(
Ale jak piszą moje poprzedniczki najlepiej wzmacniać się naturalnie, ale nie zawsze się da. Jest taka fajna linia dla kobiet w ciązy i karmiących piersią Prenalen ( mam nadzieje ze dobrze napisałam) Są tam syropy, krople na katar, tabletki na gardło. Polecam!

aniolmag

Re: Małe cuda - Grudzień 2013 :)

hejo:) Jak młoda się urodziła stwierdziłam ze moja córcia będzie jadła rzeczy tylko dobrej jakości i ekologiczne (mamy swoj ogródek) Tak jak moja bratowa robiłam. Ma córcie o 6 mc starszą. Ale mała im ciągle choruje, a to ma wysypki a to ciągle coś mała ma ponad rok i nawet nie wie co to znaczy słodka kaszka czy słodki sok. Zatem od mojego męża strony jego siostra ma synka 7 mc starszego od mojej Gaji i jak skończył 3 mc dostawał zamiast mleka modyfikowanego mleko krowie...Do dnia dzisiejszego nadziwić się nie mogę ze tak można! Dziś na obiad młody dostaje tak samo wszystko to co jego rodzice jedzą, kubusie do picia czy inne świństwa i jest zdrowy.Myśle ze obojętność złych rzeczy w diecie nie jest do końca dobra tak samo jak skrajne "chronienie" malucha.
My dajemy w nocy mleko modyfikowane, na śniadanie z nami dostaje chleb czy bulę z masłem do tego kaszkę bobovity, później obiadek, owoc i do spania kaszke plus mleko.
Jestem wrogiem kubusiów do picia czy innych świnstw, ale daje jej jak mocno chce troszkę naszego obiadu, czy posmakować lodów czy ciasta. Tak na spokojnie i w granicach zdrowego rozsądku. Bardzo chciałabym zeby nie była alergikiem, ale kto by tego nie chciał? heh
Do picia daje jej głównie wode przygotowaną ale tez czasami daje jej sok bez konserwantów czy herbatkę. Jak lekarz sam powiedział jest długa i chuda więc się nie stresuje:)
Pozdrawiam!

aniolmag

Re: Małe cuda - Grudzień 2013 :)

hejo:) Powiem wam, ze wcześniej nie mieliśmy problemu z spaniem, jak była zmęczona przewracała się na boczek pielucha smok i sama usypiała i byłam taka szczęśliwa... a od mniej więcej miesiąca czasu jakby piorun w nią strzelił taka walka jest z zasypianiem... Może to przez ząbki? Często muszę na siłe ja przytulić plus smok, pielucha i w tedy jak nie ma siły walczyć lub się jej znudzi to usypia. Niestety tak muszę robić coraz częściej. Czasami usypia w łózeczku np z 2 godzinna walką. W tedy jest zmęczona obija się o szczebelki a ja modle się o cierpliwość:)
(właśnie mąż próbuje ją uśpić i już trwa to prawie 40 minut...)
szaleństwo... Mowie sobie może to próba sił? Nie dam za wygraną...ale nie chce żeby wiecznie w histerii usypiała, może to jakiś etap? Nie mam pojęcia... Już próbowałam ją wyciszyć bajką, książeczka, muzyką, śpiewem czasami działa, czasami nie. Nie wiem od czego to zależne, niestety młoda nie ma stałych drzemek w ciągu dnia.
Bratowa mi podpowiada żebym spróbowała jej spanie uregulować. Mija np 3 godzina od ostatniej drzemki to do łózka i próbować uśpić. Jej córcia ponoć się tak przestawiła i teraz wybija jej godzina i sama chce iść spać. Czy to wyjdzie? Nie mam pojęcia ale może warto spróbować.
A wasze maluchy mają reguralne drzemki?
W nocy mała rożnie czasami śpi pięknie całą nockę a czasami budzi mi się ok 5 razy nawet czasami więcej. Może ząbki?
Ach te ząbki:)
Pozdrawiam mamuśki!:)

aniolmag

Re: Małe cuda - Grudzień 2013 :)

Emiśka moja mała robi identycznie, najczęściej jak się cieszy z jakieś głupoty czy zabawki. Zastyga na chwile robi duże oczka otwiera buzie wyciaga rączki, nózki i całym ciałem sie tak ala trzęsie.
Uznałam ze ten typ tak ma:) i nie przejmuje się tym za bardzo.
Zauważyłam ze teraz robi to coraz rzadziej, wiec może tak sobie radziła z emocjami?

Mamy 2 ząbek!:)

Też mnie zastanawia, młoda dostała wysypke kilka dni temu na czole, nic nowego nie wprowadzałam w diecie, teraz lekko zeszła z czoła i weszła na nosek. Wędrująca wysypka? heh
Nie mam pojęcia od czego, smarować jej czymś?
Jesteśmy przeziębione i daje jej witaminę C i wapno, a wapno działa miedzy innymi odczulająco. Wysypkę ma już ok tygodnia.
Może to przez ząbki? Nie mam pojęcia... A ze lekko schodzi to nie będe biegła do lekarza.

Od kiedy daje się cytrusy maluchą?

Pozdrawiam:)

aniolmag

Re: A może są mamusie z Bydgoszczy?

Megane, tylko się nie przemęczaj! Pamiętaj ze ty i Twoj maluszek jesteście teraz najważniejsi:) a reszta poczeka, teraz mi sie łatwo mówi ale ze mną w cale nie było inaczej, robiłam wszystko zeby tylko nie leżeć. Pamiętam jak się uparłam pod koniec 9 mc wysprzątać wc, później jak skończyłam za cholere nie mogłam wstać! Aż się rozpłakałam z bezsilności heh...Teraz to wspominam z uśmiechem na twarzy ale w tedy nie było łatwo:)

My niestety chore, mała się przeziębiła a ja od niej złapałam... Na szczęście młoda się trzyma gorzej ze mną. Ale damy rade:)
Pozdrawiamy!

aniolmag

Re: Małe cuda - Grudzień 2013 :)

hej:) Jak pisałam wyżej moja mała uwielbia tuptać, wiec czas na buty...właśnie jakie? Jakie byłyby najlepsze przy nauce chodzenia?

aniolmag

Re: A może są mamusie z Bydgoszczy?

hejo Megane:) Troche Ci zazdroszczę... Pamiętam jak ja zyłam tymi przygotowaniami, z jednej strony nie mogłam sie doczekać przyjścia na świat małej z drugiej byłam przerażona, a czy na pewno dam rade? I tonę myśli na sekundę:)

Jak się czujesz?

aniolmag

Re: Małe cuda - Grudzień 2013 :)

Nie zazdroszczę wam kochane, ale założę się ze my to mocniej przezywamy niz nasze pociechy... I nie wiem czy ja umiałabym wybrać dostatecznie dobry żłobek. Nawet nie wiedziałabym czym się kierować.

Macie jakieś swoje sprawdzone sposoby na obolałe dziąsełka?

aniolmag

Re: A może są mamusie z Bydgoszczy?

justa- tak się ciesze!!!!!!!
Na pewno przezywaliście z mężem okropne chwile. Ale najważniejsze ze macie już to za sobą:) I można cieszyć się z maluchami :)
NA PRADĘ SUPER!!:)

Pozdrawiam:)

aniolmag

Re: Grudnióweczki 2014! :)

hej:)
Dokładnie śledze wasz post i trochę wam zazdroszczę...:)
Dokładnie rok temu przeżywałam to samo:)
Moja córcia także urodziła się w Grudniu tylko 2013 roku.

Pozdrawiam przyszłe mamuśki!:)

aniolmag

Re: A może są mamusie z Bydgoszczy?

izaiza-ja spaceruje codziennie zawsze przed południem ( o ile młoda nie ma innych planów heh) I prawie zawsze tak ok 17 az do kąpieli młodej. Aby ją trochę zmęczyć przed spaniem. Więc kiedy pasuje?:) To może ja jeżdżę tym czerwonym wózkiem który widziałaś?:)

A co do szpitala, śmiać mi sie chciało ze na dzień dostawaliśmy 5 pieluszek (zawsze odliczone) podkłady były na szczęście bez limitów. Do kompania zawsze prosiły o ręcznik.
Nie znosiłam jak kazali chodzic bez gaci... I w tedy jak kaczka z podkładem wielkości ręcznika się chodziło, często wystawał z jednaj i z drugiej strony wyglądało to jakbym coś przemycała w gaciach heh :)

aniolmag

Re: odejście czopa śluzowego

hej:) Mi czop wypad jakiś miesiąc przed porodem. Wyglądało to dziwnie, taka nitka koloru czarno,brązowo,czerwonego z lekka odrobina śluzu.
Mi szyjka zaczęła się skracać w 7 miesiącu i musiałam leżeć,skurcze przepowiadające, często regularne miałam od ok 30 tygodnia dość bolesne były. Jak coś się nowego działo leciałam do lekarza, byłam także pierwszy raz w ciąży i nie miałam pojęcia co i jak. A mała co nie chciała wyjść to nie chciała. Skończyło się na Cesarskim cięciu. Byłam przekonana ze jak wypadnie czop śluzowy to za ok 2 tygodni będe rodzić a tu nic... Jednak każda kobieta jest inna i inaczej przechodzi poród.
Warto przed rozwiązaniem porozmawiać z położną co i jak wygląda, w realiach przeważnie i tak wychodzi inaczej, ale i tak lepiej być choć odrobinę przygotowanym:)
Powodzenia!

aniolmag

Re: Małe cuda - Grudzień 2013 :)

Nie za fajnie z tym zapaleniem, oby szybko przeszło!

Ja byłam strasznie mało odporna w ciązy, ciagle chorowałam wieczna grypa angina, zapalenie wezłów chłonnych,zatoki, płuca, oskrzela. Aż były takie momenty mówiłam sobie nie chce być już w ciąży chce urodzić!
Jak urodziłam, to a to kolki,grzybice, zapalenie piersi i węzłów chłonnych i inne...
My to jesteśmy twarde nie?:) heh

Będe miała chwile to więcej naskrobie:) Teraz padam z nog...ZĄBKOWANIE :)

aniolmag

Re: A może są mamusie z Bydgoszczy?

hejoo:)
My spacerujemy na nowych kapuściskach, park (las)-pod górka saneczkową i te rejony:)

Co do szpitala 2. Moja bratowa rodziła także córcie 6 miesięcy wcześniej niż ja. I mówiła mi także ze nie mam brać ubranek, ewentualnie na samo wyjście. A ze my wychodziłyśmy dzień przed wigilią i był niesamowity wysyp, w dzień w którym wychodziłyśmy było 19 wypisów. Urodziłam 19 Grudnia. I nie mieli za dużo czystych całych ubranek.. i jak mi przynieśli małą w dziurawych śpiochach zawinięta w powłokę od poduszki i dziurawy koc... Od razu prosiłam mamę żeby ją przebrała w normalne ciuchy ( byłam po cesarce dobę nie wolno wstawać) Byliśmy nieźle wkurzeni widząc w jakie dziadostwo je ubrali...I mąż latał co rusz do domu po ciuszki. Na szczęscie w razie co miałam przygotowaną torbę która miał mi przynieść po urodzeniu młodej. No i niby miałam "znajomości" Bo moja znajoma jest położną w tym szpitalu. Ale nawet znajomości nie zapewniają dobrych warunków. Ja na szczęście na to tylko mogę narzekać:)
Więc pamiętać warto, przezorny zawsze ubezpieczony, lepiej miec za duzo przygotowane niz za mało.. Mam straaaaasznie roztrzepanego męza i załoze sie ze a amoku szczęscia narodzin w życiu by mi nie przyniósł tego co potrzebuje, dla niego wszystkie ciuszki wyglądają tak samo:)

Co do mierzenia bobasów, widziałam ze mierzą często od środka główki do pięty dziecka, każdy mierzy inaczej.

Piszcie jak najwięcej!! Ażeby post się nie "okurzył":)

Pozdrawiam!!

aniolmag

Re: Małe cuda - Grudzień 2013 :)

Ola- jak młoda miała 4 miesiące lekarz mówił o lada chwila wyjdą ząbki.. byłam zdziwiona i tak 4 miesiące później wykiełkował jeden i byłam zdruzgotana - jeden na 4 miesiące? heh I tak nieźle daje nam popalić a co dopiero kilka na raz... Szaleństwo:)
Co do prowadzania ja słyszałam taką opinie, ze jeśli dziecko samo chce i jak stoi to przebiera samo nóżkami to jest gotowe, inaczej jakby się na siłę prowadzało.
Choć ludzie są niesamowici. Ja mam siostrę rehabilitantkę więc robię dokładnie wedle jej zaleceń. Wczoraj jak byliśmy na spacerku no i młoda nie chciała siedzieć w wózku więc siup na nóżki i pogina a jak jedna matka na mnie wsiadła, ze co ja robię! ze jestem nienormalna ale mnie zaskoczyło babsko:) Ona ma synka 13 miesięcznego który nawet się nie garnie do tuptania, ale jak jej tłumaczyłam ze każde dziecko idzie w swoim tempie itp itd.... ale co mi wstydu na placu zabaw zrobiła.. to zrobiła:) Byłam zaskoczona ze aż tak się cisnęła do czyjegoś dziecka. Może chora była? heh nie wiadomo...:)

Ja niestety straciłam pokarm jak Gaja miała 6 miesięcy, karminy mlekiem modyfikowanym, więc mnie gryzienie ominęło:) Ale jeśli to boli jak zapalenie piersi jakie miałam na początku to szczerze współczuje:)

Młodej zaczeły pękać paznokcie od nóg zaniepokojona poprosiłam i badania krwi, wyszły mało ciekawe więc lekarka poleciła badania krwi prywatnie w Szpitalu Dziecięcym, dziś odebraliśmy wyniki młoda ma bardzo niskie żelazo, bo normy to 40-100 a ma 19 :( I niskie HGB
To dość mnie ciekawi bo wszystko łądnie je i nie mam problemu z dzieckiem niejadkiem, jutro idziemy do lekarza z wynikami ciekawe co mi powie. Nie powiem troche się martwie o nią.
Pozdrawiamy!

aniolmag

Re: Becikowe i porodowe (proszę o radę)

Hej:) Myślę, ze najlepiej by było jakbyś udała się do Urzędu miasta i tam na pewno uzyskasz szereg informacji, lub po prostu zadzwoń żebyś nie musiała sto razy latać. Pozdrawiam.

aniolmag

Re: Małe cuda - Grudzień 2013 :)

Ola- u nas bardzo podobnie, małej ok 2 tygodniu temu wyszedł 1 ząbek i wszyyystko się jej pomieszało. Spanie w nocy, w dzień karmienie . Często czuję się jak mama noworodka...Cały cykl dnia poszedł.... I także zwalam na ząbki. Ale i z tym sobie poradzimy:)
Młoda siedzi mi pięknie, siadać nie chce, czworakuje do tyłu i tylko w tedy jak się jej zachce:) zaczęła wstawać i uwielbia prowadzanie... ma taka radochę... W tym okresie żałuje ze nie jestem niższa.. heh Ale chyba wszystkie Grudniowe mamy przez to przechodzą...:)
Zleciało te 8 miesięcy nie?:)
Pozdrawiam!

aniolmag

Re: Kupka raz na dwa dni przy karmieniu piersią

Mi w poradni laktacyjnej mówiono ze dziecko karmione piersią może do 10 a nawet 14 dni nie robić kupki i jest to normalne. Chyba ze jak opisałaś ewidentnie się męczy, proponuje wzbogacić dietę matki o błonnik, jabłka śliwki u nas to pomagało. A jeśli ewidentnie maluch się męczył ja mojej córci stosowałam stary babciny sposób... mydełko w pupę. Wiadomo maluteńki kawałek memlełam w dłoni zeby nie miał zadnych ostrych krawędzi i stosowałam barrrdzo sporadycznie. Mozna też wpuścić ciepłych mydlin lub są specjalne czopki glicerynowe.

aniolmag

Re: Ile powinno jeść 2-miesięczne niemowlę mleka modyfikowanego?

Pamiętaj, ze niemowlę samo sobie reguluje ile je, nadmiar uleje. Moja córcia urodziła się duża prawie 4,5 i 60 cm długa. Karmiłam ją swoim mlekiem i mlekiem modyfikowanym. I na opakowaniu pisało np 60 ml a moja chciała więcej... Więc nie patrzałam na tabelki, dawałam jej tyle ile chciała, czasami zjadała np 20 i miała dosyć a czasami 90. Mowią ze mleko matki dziecko moze jeść tyle ile chce, a z mlekiem modyfikowanym nie. Ale zawsze możesz się przejść i skorzystać z porady w przychodni laktacyjnej. Nawet jeśli nie karmisz piersią. Prawda tez jest taka ze każde dziecko jest inne, moja córcia ma pół roku starsza od siebie kuzynkę która jadła i je dużo mniej od mojej córci. Tylko ze moja jest długa i chuda jak to lekarz powiedział, choć je dużo więcej niż jej pół roku starsza kuzynka. Więc to nie ma reguły.

aniolmag

Re: Ból brzucha przez całą ciążę

hej:0) to samo przechodziłam dokładnie rok temu, urodziłam córcie w Grudniu:) Przez całą ciąże strasznie mnie bolał brzuch w 12 tygodniu wylądowałam w szpitalu, nie byłam w stanie stanąć o własnych siłach. Na izbie przyjęć potraktowali mnie jakbym z kosmosu była. Ale okazało się ze miałam powiększoną śledzionę i wątrobę.
Nigdy nie wolno bagatelizować bólu brzucha w ciąży. Lepiej isc raz za dużo do lekarza niż o jeden raz za mało... Pozdrawiam!:)

aniolmag

Re: Małe cuda - Grudzień 2013 :)

Hej:) Fajnie ze możemy się podzielić informacjami, troskami, czy poczynaniami naszych bąbli:)
W tedy wiem ze, inne mamy przechodzą "etapy" dziecka podobnie:)
Jak nie kolki to teraz ząbki ehh... I pomyśleć ze np za 10 lat dziecko nam powie spadaj mama.. albo nie rób mi siary przy kolegach :):):) Szaleństwo...
Może nie będzie tak źle? heh
Mojej dopiero 1.5 tygodnia temu wyszedł 1 ząbek i zmiana nie do poznania z spaniem w dzień. Jest taka maruda:( nie chce mi spać cały czas a to na rece a to chce siedzieć a jak siedzi chce na rece czy pcha sie na nogi i tak w kółko sama nie wie czego chce, może idą następne zęby? (pewnie macie podobnie) Mała nie chce mi siadać, tylko siada mi w wózku nie mam pojęcia dlaczego, pcha się na nogi i raczkuje mi do tyłu... wszystko odwrotnie:) Ale może taki typ dziecka. Kazdy bąbel idzie w swoim tępie, tak sie pocieszam:) Pozdrawiam mamuśki!

aniolmag

Re: A może są mamusie z Bydgoszczy?

hejo:)
Nasz kolor wózka to czerwony:)
Chodzimy na spacery różnie ale staram się wychodzić przed południem i ok 16-17.
I także uważam ze miło by było się spotkać:)
Każda z nas ma swoją historię, ale najważniejsze ze nasze bombelki rosną zdrowo! Bo co jest ważniejsze? Nic:)
Mojej Gaji wyszedł 1 ząbek! I jest tak strasznie marudna.. nie wiem czy to przez to ze wychodzą inne...Ale śpi mi w dzień po 15 minut i nic nie pomaga... wczoraj miała od 7 rano jedna drzemkę 10 minut i drugą 20 minut! Sama nie wiedziała o co jej chodzi.. niezłe mnie wymęczyła I tak jest od 1.5 tygodnia, już nie mogę się doczekać aż mąż wróci z pracy i trochę pomoże...
A tak jest już superaśna:) Pokazuje jaka jest duza, jakie ma kłopoty, jaki ma kaszelek, jakie dobre i inne takie:) Wasze maluchy na pewno podobnie! Ale mały skubaniec pcha się na nogi żeby dreptać a siadać jeszcze nie chce! Siada mi tylko w wózku... Nie mam pojęcia dlaczego!? Bo co to za różnica łóżeczko - podłoga czy wózek? Na opak..:)
Wiecie może ile czasu mija od pojawienie się ząbka do powstania ząbka? Ze tak powiem?:)
Pozdrawiam mamuśki! Musimy się umówić!:)

aniolmag

Re: Małe cuda - Grudzień 2013 :)

Niestety z basenem musimy trochę poczekać, już 3 tydzień młoda ma katar... Daje jej 2 razy dziennie witamine C i wapno ale leczenie jest dość wolne, byłam z nią w piątek u lekarza to i gardełko ma zaczerwienione:( dostałyśmy spray do psikania i zobaczymy.

Kochane kiedy planujecie zmienić fotelik samochodowy? Wczoraj jak wracałam z młoda za cholerę nie chciała siedzieć w tej "kołysce" ciągle się podnosiła. Poza tym miała tak plecki i główkę spoconą, ze zastanawiam się nad zmianą fotelika na siedzący.

aniolmag

Re: A może są mamusie z Bydgoszczy?

Izaiza- chetnie czemu nie:)

karolinek- mi przeczucie podpowiadało na synka, także każdy dookoła mówił będziesz miała synka bo dobrze wyglądasz.. a mam śliczna córcie:) także... przeczucia i innych zdanie często bywa mylne:)
Także znajoma, miała taką sytuacje, cała ciąże lekarz mówił ze będzie dziewczynka, a urodziła chłopca:) Także nigdy nic do końca nie wiadomo heh
Jedni wolą wiedzieć inni wolą niespodziankę, ja jednak wolałam wiedzieć mogłam bardziej się przygotować nie chodzi tu o typowe różowe sukienki (nie znoszę różu, choć u córci toleruje:))
Doczekasz się...ale wiem ze końcówka najgorzej się dłuży... ledwo się można ruszać, problemy z snem... ja kiepsko to wspominam ale cieszę się ze mam to już za sobą:)
Pozdrawiam!

aniolmag

Re: Małe cuda - Grudzień 2013 :)

Także mam te wszystkie zabezpieczenia, ale jednak coś zawsze ją ugryzie. Mnie niestety także jedzą żywcem. A męża nic...

Myślimy z mężem żeby zacząć z młodą chodzić na basen, co o tym myślicie?
Głównie przez to jak widzę jak bardzo lubi wodę...

Oj tak pogoda jest niesamowita u mnie termometr w słońcu 45 stopni pokazuje a jest godzina 16...

aniolmag

Re: A może są mamusie z Bydgoszczy?

Mała wczoraj ominęła 2 drzemki a dziś nadrabia aż jestem w szoku, z sprawdzam co chwile czy oddycha, wiem ze to głupota ale jakoś samo przychodzi...:)
Dlatego mam chwile..:)

Ja także rodziłam w 2, ogólnie jestem także zadowolona, tylko irytowało mnie podejście położnych na izbie przyjęć, nie należę do hipochondryków a nie traktowali mnie poważnie co mnie strasznie wkurzało. Ogólnie nie byłam zadowolona z opieki mojego ginekologa. Na początku było wszystko tak jak powinno a od 30 tygodnia jakby piorun w niego strzelił. A chodziłam prywatnie! Nie dość ze nie robił mi KTG raz... wymusiłam na nim bo przez cały dzien w 35 tygodniu bardzo słabo czułam ruchy, myślę ze każda by na moim miejscu się zdenerwowała. Na szczęście było ok, i średnio od 32 tygodnia byliśmy na "telefon" co mnie irytowało, na początku mieliśmy problemy i lekarz nie rokował ze zarodek się utrzyma co tydzień kazał przychodzić, więc tak też sumiennie robiliśmy.( do tego w 7 miesiącu mi oświadczył ze moja szyjka niebezpiecznie sie skraca i kazał mi leżeć) Więc chciałam zeby chociaż na końcu raz na miesiąc sprawdził czy jest wszystko ok, ach szkoda gadać. I tak samo było z Izbą przyjęć. Wkurzałam się pod koniec na mojego lekarza więc jeśli coś się zaczęło dziać od razu leciałam na Izbę przyjęć, bo uważam ze dziecko jest najważniejsze.Po raz pierwszy jak trafiłam na patologię ciąży bo miałam silne bóle brzucha w 14 tygodniu okazało się ze mam powiększona śledzionę i wątrobę. Raz trafiłam bo coś ze mnie chlusnęło, skąd miałam wiedzieć ze to nie były wody płodowe? Przebadali i byłam spokojna, później miałam skurcze co 4 minuty które ustały... I mnie wypuścili. I jak poszłam Na Izbę Przyjęć w 40 tygodniu z dużym bólem brzucha to już się na mnie patrzyli i mówili wzrokiem "znowu ona" Ale miałam ich w nosie! Później lekarz stwierdził ze mała waży 4980 i zrobili mi cesarkę. No i przygoda z położną...Tak mi poszczypała jeden sutek ze 2 tygodnie później dostałam takiego zapalenia piersi i węzłów chłonnych, ze szkoda gadać. Musiałam brać antybiotyk. Zapewniali mnie ze młodej nic nie będzie (karmiłam piersią) Niestety dostała grzybicy w jamie ustnej. Kolki plus grzybica rewelacja... No i gdyby nie to, to do 2 nic bym nie miała:) Drugie dziecko i tak pewnie bym się zdecydowała tam urodzić:) (mam koleżankę położną która tam pracuje) Ale koniecznie zmienię lekarza... A Ty do jakiego chodziłaś?
A i niestety mi mała wylądowała w 2 dobie na Intensywnej Terapii i tam też pielęgniarki są na wagę złota! Tak samo jak Neonatolodzy. Ciepło, cierpliwie na wszystkie pytania odpowiadali. A przede wszystkim z sercem do młodej podchodzili.

Jesteśmy z Kapuścisk.

Czekam aż trochę słońce przestanie tak intensywnie grzać żeby wybrać się z młodą na spacer. W słońcu termometr pokazuje mi 43 stopnie.. Młoda śpi w samej pieluszce a i tak jest cała spocona.

I dziś po raz 1 chciałam dać małej buraczki...ale się uśmiałam!Niestety jej nie smakują:) I chyba tak się zraziła ze obiadku z słoiczka tez nie tknęła heh
Ale się rozpisałam! :) Pozdrawiamy!

aniolmag

Re: Małe cuda - Grudzień 2013 :)

Co do picia nie poddaje się, daje jej też owoce więc może nimi się napija... Ale z drugiej strony jakby chciało jej się pić to by piła... Ale poci się dużo rusza... Ale co zrobić przecież na siłę do gardła nie będę wlewać.. Oby jej to szybko minęło!
Co do spania, jak była maleńka przesypiała mi całe noce, czasami ma takie etapy ze budzi mi sie nawet z 5 razy, czasami tylko raz, czasami tylko rano. Nie mam pojęcia od czego to zależne. Emocji żadnych nie ma, dieta ta sama.. Moze to jakieś etapy, fazy rozwoju nie mam pojęcia. Podobnie jest w dzień czasami mi zasypia z płaczem, a czasami bez problemu nawet nie zdążę się obrócić już śpi.
A co do wstawania, to niestety moja mała nie ma jeszcze siły-lub nie wie ze musi się mocno pociągnąć za rączki. Zamierzam poćwiczyć z nią trochę na piłce rehabilitacyjnej, żeby rączki sobie wzmocniła. Zobaczymy czy jej się to spodoba:) Lubi wygłupy więc liczę, ze nie będzie problemu.
Macie jakieś sprawdzone produkty na komary? Małą niestety strasznie gryzą jak mnie:( Ja to przeżyje ale wkurzam się jak ją gryzą.
Pozdrawiam:)

aniolmag

Re: Kiedy spacerówka?

My zmieniliśmy wózek jak młoda miała 6 mc, głównie z tego względu ze moja córcia jest dość długa i po prostu widziałam ze było jej nie wygodnie w gondoli, miała zawsze nóżki lekko ugięte. Teraz zwiedza świat i jest zachwycona!:) A niedawno skończyłą 7 mc:) Pozdrawiam!

aniolmag

Re: A może są mamusie z Bydgoszczy?

Hej:) Emocje jakie towarzyszą przy porodzie to na prawde coś niesamowitego! Ten moment jak po raz pierwszy widzi się malucha... te minki, te oczekiwanie!( miałam cesarkę.) ciągle dopytywałam się gdzie jest moja córcia, w momencie jak mi powiedzieli, że z mężem to byłam całkiem spokojna. Nigdy nie zapomnę jego wyrazu twarzy jak wyjeżdżałam z sali operacyjnej trzymał ją na rekach był taki szczęśliwy i płakał..aż na samą myśl mam łzy w oczach :) eh :) Ciągle mi dziękował i nie chciał jej z rąk wypuścić... eh...:) Emocje są na prawdę niesamowite! Jak tylko to wspominam zawsze płacze... heh . Sama dokładnie wiesz jak to jest więc co ja Ci tam będe mowić.. heh.:)
W jakim szpitalu rodziłaś? Szkoda tylko ze biedna musiałaś się tak wymęczyć.
My juz troszeczkę lepiej, niestety małą dalej ma katar, a ja ogłuchłam... Musimy zrobić jej badania krwi, bo strasznie pękaja jej paznokcie od nog, nie mam pojęcia dlaczego. A zawsze warto to sprawdzić, jak na razie poczekamy az całkiem będzie zdrowa.
A jak tam Twoja Księżniczka?:) Pozdrawiamy :)

aniolmag

Re: Małe cuda - Grudzień 2013 :)

Dzięki Wam dziewczyny wiem ze z spaniem nie jestem sama.. Moja czasami z takim płaczem zasypia ze juz nie mam pomysłu, tak samo pobudki wyglądają. Eh.. może to taki etap?
A jak tam ząbki waszych pociech?
Moja mała męczy się z spuchniętymi dziąsełkami od ok 4 miesiąca pod dziąsłąmi widać zęby ale coś nie zamierzają sie przebić.
Małą także jeszcze nie siada, ale siedzi. Ale skubaniec mały woli stać na nogach niz siedzieć. Jak tylko daje jej palce do podciągania to nie chce siedzieć staje na baczność i ma radoche:)
A z piciem dalej jest tragedia.. posłuchałam rady i podgrzałam niestety nic nie pomogło :(

aniolmag

Re: A może są mamusie z Bydgoszczy?

A.. no i zapomniałam dopisać:) Mała męczy się z katarem, ale na szczęście nic innego jej nie dolega. Ja nie dość ze ogłuchłam to ogólne rozbicie mnie męczy. Ale co tam damy rade:)
izaiza- I gdzie rodziłaś? Jak poszło? Nie miałam okazji się zpaytać.. bo daaaawno mnie tu nie było:) I ile miał Twoj maluszek? Jak daliście na imię?

aniolmag

Re: A może są mamusie z Bydgoszczy?

Jak mnie wkurzają te reklamy!!!

Sorry.. musiałam:D

Jak moja była taka maleńka to też mi pięknie spała a jak skończyła pół roku to jakby piorun w nią strzelił z tym spaniem. OD wczoraj widzę ze jedna drzemka jej uciekła (mam nadzieje ze nie na długo) w dzień jak dobrze pójdzie śpi mi po 15-30 minut mniej wiecej co 2-3 godziny. A ze małą już skończyła 7 mc jest coraz bardziej absorbująca i ciekawa świata. Wieczne zabawy i wygłupy to jest to!:) Niestety ja mam mało czasu dla siebie, wieczorem jak idzie spać padam na twarz i nie mam siły nic zrobić. W nocy jest różnie czasami mi przesypia całą noc czasami budzi mi sie 2, 3,4 razy nie mam pojęćia od czego to jest uzależnione. Może jej gorąco jak takie upały. Nie wiem.
A jak Twój maluch znosi te upały? Pozdrawiam serdecznie:)

aniolmag

Re: W którym tygodniu urodziłyście?

Hej:) U mnie mój ginekolog wyliczył ze w 40 tyg w szpitalu stwierdzili ze w 39 a w książeczce i na wypisie napisali ze w 38 i bądź tu mądrym
....

aniolmag

Re: Małe cuda - Grudzień 2013 :)

A i mam problem, moja mała nie chce pić! Nawet jak były te upały. Ani słodkiego, ani gorzkiego, kwaśnego nić! Próbowałam dawać jej z róznych butelek z łyżeczki, strzykawki nic.. Ewentualnie pije z zwykłej butelki ale tez rzadko i mało.. Dodam ze od miesiąca karmie ją mm. Macie jakieś pomysły? Żeby do picia ja przekonać?

aniolmag

Re: Małe cuda - Grudzień 2013 :)

Ponoć statystycznie dzieci zaczynają raczkować dopiero ok 9 misiąca, ale każdy maluch to inaczej przechodzi. Np moja jeszcze nie siada, ale siedzi i strasznie pcha sie na nogi, nie chce siedzieć ale od razu cyk i na nogi a jaka zadowolona przy tym jest! 19 skończyła 7 mc. Ja się przekonałam ze nie ma co za duzo czytać i porównywać swojego dziecko do innych maluchów. Bo później ja się tylko stresuje ze z nią może być coś nie tak. Ale tu chyba przejawia się moja nadgorliwość.:)
A co do powrotu do pracy, ja niestety nie mam gdzie wrócić nie przedłużono mi na macierzyńskim umowy. Więc zapowiada się maraton w poszukiwaniu pracy. Tak akurat mi wypada ze macierzyńskie kończy mi się przed świętami więc wątpię ze w okresie świątecznym coś znajdę. Ale szukać będe:) A zostawienie malucha... na samą myśl przechodzą mi ciarki! Akurat mam to szczęście ze moi rodzice są na emeryturze i chętnie się mała zajmą...ale ja tak nie znoszę jej nigdzie zostawiać:( Chyba mam traumę po tym jak 2 dobie zabrali mi małą na intensywną terapię...Od tamtej pory świruję jak jej nie widzę! I nie wiem jak sobie z tym poradzić...

aniolmag

Re: A może są mamusie z Bydgoszczy?

Hejo izaiza:) Dawno mnie tu nie było ale czas odrobić zaległości:) Aktualnie jesteśmy przeziebione, jak na razie leczymy się witamina C i wapnem, jeśli nie pomoże czeka nas wizyta u lekarza.
Moja mała skończyła 19 7 mc, jak to zleciało ma 75 cm i 8,5 kg choć myśle ze jest już większa bo ok 2 tyg temu była mierzona:)
Czas rozruszać Bydgoski post!:) Dalej kobitki piszemy jak wasze pociechy?