ania_83

Kobieta, 36 lat, Radomsko

Ostatnie posty użytkownika
ania_83

Re: Listopadowe mamusie 2013 :))

marzena1666
dziewczyny ja dziś byłam u gin i jest serduszko i maluszek ma 11 mm, strasznie się cieszę to 7 tydzień ,

boje się bo ja mam ciaże podwyższonego ryzyka bo mam za sobą poronienie z 11 tyd

mam nadzieję ze bedzie ok , nie mam zadnych objawów teraz tylko senność i zmęczenie

termin 1 listopad

super:)
ja mam wizytę 02.04 już nie mogę się doczekać tego serduszka::):
ja mam mdłości, wymiotuje i ciągle mi coś śmierdzi... chce mi się spać i na nic nie mam siły, byle do 4 miesiąca... mam nadzieje

a bierzesz jakieś hormony, duphaston?

ania_83

Re: Sierpień 2009

hejka
Dzięki dziewczyny::):

u mnie chyba po staremu, ja pracuje dalej na pół etatu, po południu korki, Mikołaj chodzi do przedszkola, rośnie i stale coś mówi, właściwie to się tylko wymądrza::):

zajmuje się administrowaniem strony internetowej mojej szkoły i w zasadzie poza tym już mi się nie chce dłużej przy kompie siedzieć i nie mam czasu z resztą, dlatego tu nie zaglądam,
może trochę się poprawię teraz

poza tym generalnie czuję się podobnie jak w ciąży z Mikołajem, tzn. mam całodniowe a czasem i nocne nudności, mdłości, wymiotuje, mam wyczulony węch i wszystko mi śmierdzi generalnie, do tego jestem ciągle śpiąca, zmęczona i nic mi się nie chce, jak tak dalej pójdzie to mieszkanie zapuszczę całkowicie:noooo:

a co tam u Was kobietki?

ania_83

Re: Listopadowe mamusie 2013 :))

ajek78
Hej dziewczyny! Wygląda na to, że dołączę do Waszego grona chociaż strasznie zawiłą sytuację miałam. Dzisiaj 51 dc i dopiero 2 dni temu teścior pokazał dwie kreseczki w ubiegłym tyg byłam nawet u lekarza, ale nic nie widział i stwierdził, że raczej nie mam się spodziewać ciąży bo taki długi cykl może być wynikiem karmienia piersią (mam 6-miesięcznego szkraba) A tu jednak niespodzianka Co prawda potwierdzę dopiero 22.03. przy kolejnej wizycie, (tym razem u mojego lekarza ) ale myślę, ze załapię się na listopad

witaj
gratulacje::):

ania_83

Re: Listopadowe mamusie 2013 :))

katia146
a ja niestety muszę się z wami pożegnać... beta mi spada jest już bardzo nisko....
trzymajcie się dziewczyny i spokojnej bezstresowej ciąży.. buźka... wpadnę czasem was poczytać.

przykro mi...
ściskam

ania_83

Re: Sierpień 2009

hej dziewczyny
wiem 100 lat mnie nie było
choć czasem zaglądałam poczytać co u Was::):
widzę, że mało osób tu już zagląda
ja właśnie zaciążyłam 2 raz i zapisałam się do wątku Listopad 2013::):
Pozdrawiam Was

ania_83

Re: Listopadowe mamusie 2013 :))

hej dziewczyny,
dołączam się do Listopada 2013::):
Pozdrawiam Was serdecznie i trzymam kciuki, żeby się wszystko pozytywnie wyjasniło.
Ja miałam ostatnią @ 26.01 więc teraz jakiś 6 tydzień, najpierw wyszły 2 kreski na teście, a w 5.03 byłam u gina i powiedział, że widzi pęcherzyk ciążowy w macicy, ale to bardzo wcześnie i nic więcej nie może powiedzieć. Następną wizytę mam 02.04.
Termin z miesiączki wyznaczył na 6 listopada, ale powiedział, że dokładnie powie na następnej wizycie.

ania_83

Re: Sierpień 2009

hej dziewczyny

dawno nie zaglądałam, przepraszam, ale gorący miałam okres w pracy, dużo roboty, dużo dodatkowych zajęć i tak jakoś wyszło

u nas wszystko po staremu, Mikołaj chodzi do przedszkola, choć w marcu zaliczył zapalenie płuc i zastrzyki w tyłek, ale od listopada nie chorował w ogóle, no i na razie też jest ok, więc nie ma tragedii
zachowania ma podobne jak piszecie o swoich maluchach, broi, kombinuje, ma ogromną wyobraźnię, zmyśla historie, słowa, a czasami jak coś powie to sami nie wiemy co odpowiedzieć,
całkowicie już pożegnaliśmy się z pieluszkami, to znaczy w nocy, bo w dzień to już prawie rok nie ma, z pozostałości okresu niemowlęctwa to jeszcze mamy mleczko rano i wieczorem z butli, ale też już chyba nie długo, bo nieraz wypije tylko 30-60ml i już nie chce
ja pracy mam sporo, zwłaszcza maturzystów teraz, ale się cieszę, bo pieniądze są i lubię to robić

Ana widzę, że maż nadal na emigracji::(: dasz radę kobieto, niech się tam dobrze załapie, szuka mieszkania i jedź do niego, nie oglądaj się, rodzina musi być razem::):

Kasia podziwiam Cię, a Ty piszesz że nie ogarniasz wszystkiego, nie wymagaj od siebie za dużo, zazdroszczę dwóch rozrabiaków, ja nie wiem kiedy się zdecyduje na drugie dziecko...

MM gratuluję zdolnej córy i jej talentów, tak trzymaj! Życzę szybkiego znalezienia pracy, choć wiem, że jest ciężko, bo mam kilka koleżanek które po studiach siedzą w domu albo w jakimś markecie za marne grosze

Blondi gratuluję rozpoczęcia kursu na prawko i życzę powodzenia!

Inka powodzenia!!! Trzymam kciuki!
Pozdrowienia dla Was wszystkich:):):):

ania_83

Re: Sierpień 2009

ana27
Dzień dobry.

Ania kope lat :P

Fajnie, ze Miko grzeczniejszy, mój to urwis niesamowity. Juz też nie wiem jak reagowac na jego pyskówki :Szok:

U mnie też okna strasznie brudne są a w sumie to nie tak dawno myłam :Padnięty:

Ania, powiem tak, fajnie z mężem ale może już jechac :whistle:

Powodzenia przy tworzeniu strony :)
Ja już pita mam złożonego, tylko musze dzisiaj jeszcze nr konta im zanieśc bo mam zmienione.

Miłego dnia :)

wiesz u mnie nie jest idealnie, ale lepiej niż wcześniej, też ma fochy itd.... ale jakoś lepiej panujemy nad tym, choć czasem też mi nerwy puszczają i nie wiem co robić...

okien to ja nie myłam od świąt bożego narodzenia, więc 2 miechy, więc czas najwyższy, już w tym tygodniu muszę się zebrać

ania_83

Re: Sierpień 2009

hej,hej.....

jestem, jestem, czytam czasem, ale jakoś odpisywać weny nie mam....
dużo siedzę przy kompie pracując ostatnio, ciągle coś tam robię, więc prywatnie już mi się nie chce, może dlatego
teraz kawkę piję i zamierzam pita zrobić

u mnie po staremu, Mikołaj w przedszkolu, na razie odpukać zdrowy, chodzi cały czas, daje mu teraz codziennie rutinoscorbin, rozgryza sobie i wcina
w pracy mam trochę roboty, podjęłam się współtworzenia i prowadzenia strony internetowej i mam z tego tytułu mnóstwo pracy, pomaga mi kolega który studiuje informatykę, bo choć ja miałam tworzenie stron www na studiach to już nie pamiętam tego dobrze, on robi taki szablon a ja resztę
a Miko jakby grzeczniejszy się zrobił, z perspektywy czasu widzę, że największy bunt miał jak poszedł do przedszkola, pewnie odreagowywał, więc miał jakieś swoje fochy, krzyki itp, itd, teraz już się przyzwyczaił i jest lepiej, oczywiście nie jest aniołem, ale to wiadomo jak dziecko, ale wcześniej już nie wiedziałam jak mam reagować i co robić, ale na szczęście przeszło
z przedszkola jestem super zadowolona, Miko mówi wierszyki, śpiewa, coraz lepiej radzi sobie z samodzielnym jedzeniem i pracujemy jeszcze nad sprzątaniem zabawek....::):

wszystko przeczytałam, cieszę się, że u Was wszystko ok, dzieciaki rosną i są coraz mądrzejsze::):

Ana fajnie, że mąż jest i możecie się sobą nacieszyć, jak po solarce? piecze czy już oki?

Aga no w pracy to tak czasem jest, że jak potrzebują żebyś coś zrobiła to wtedy są mili, gorzej jest jak Ty czegoś potrzebujesz

Blondi gratulacje dla Kubusia za postępy i chęci do nauki

MM zdrówka dla męża, na jaką kuchnie się zdecydowałaś w końcu? mi się marzy biała z lakierowanymi frontami.....

Mpearl gratuluję córeczki::): mąż będzie błogosławiony między niewiastami:Oczko: najważniejsze żeby zdrowe było, buziaki

a i jeszcze jedno, w weekend pogoda beznadziejna oczywiście, padało u nas albo wiało strasznie, a dziś piękne słońce, zero wiatru........
niestety widać doskonale jak bardzo mam brudne okna, muszę się zebrać i umyć...

ania_83

Re: Sierpień 2009

hej

dawno mnie nie było, ferie mieliśmy z Mikołajkiem::): ale nawet nie ma kiedy zajrzeć, a jak Miko w domu to też ciężko spokojnie z laptopem posiedzieć,
Mikołaj zdrowy, szalał po domu, już widać, że nudziło mu się czasem, już przyzwyczaił się że w przedszkolu jest więcej atrakcji, gada jak najęty, czasem za dużo, wymądrza się niesamowicie, a jego proszę bardzo mamusiu, dziękuję bardzo mnie rozwala albo pyta się co chwilę czy mogę się pobawić czymś tam, ale odpowiedź oczywiście jest nieważna bo i tak to bierze i tak czas leci
mnie od wczoraj dopadł jakiś ból kręgosłupa potworny, podejrzewam korzonki, że ledwo się ruszam, tylko ketonal w miarę pomaga ale też nie na długo, byłam dziś u lekarza, ale nic ciekawego się nie dowiedziałam, przepisał leki przeciwbólowe i przeciwzapalne i zobaczymy

Blondi i jak fryzura? coś zmieniałaś czy raczej odświeżyłaś fryzurkę?

MM zdrówka dla Lenki, biedna musiała ją gardło porządnie boleć. Siedzicie cały czas w domku?

Ana i jak z T? pewnie nie możecie się sobą nacieszyć::):

Mpearl zdrówka ciężarówko:oczko: nasza

ania_83

Re: Sierpień 2009

hej, hej ::):

Kasiu współczuję wariacji żołądkowych, mam nadzieje, że już oki::):

Blondi Kuba leniuch czy nie, nie ważne, jak będzie musiał to się do wszystkiego w przedszkolu przyzwyczai i nauczy, mój nie miał wyjścia, a też myślałam, że sobie nie poradzi bez mamusi:oczko:

MM współczuję wydatków, ale perspektywa mieszkania we własnym domku wynagradza ten ból::):
Brawo dla Roksany:brawo:
a jak u Ciebie z pracą?

Ana co u Was? z T już oki?

Inka co słychać?

u mnie po staremu, oceny już wystawiłam, ale jeszcze sporo pracy papierkowej jest, do tego rady ciągle na jakiś temat, wczoraj i jutro siedzenie od rana do wieczora w pracy mnie czeka, ale perspektywa ferii nastraja mnie optymistycznie
Mikołajek zdrowy, chodzi do przedszkola, wychodzi mu piątka u góry, trzyma ręce w buzi i czasem budzi się z płaczem w nocy, ale do zniesienia

ania_83

Re: Sierpień 2009

uciekam, bo roboty papierkowej mam jeszcze trochę, ogarnę mieszkanie, jakiś obiadek na szybko, po Mikołaja i do pracy jeszcze dziś, bo mam radę

Ana buziaki dla Tita:Całus:
miłego dnia życzę

ania_83

Re: Sierpień 2009

ana27
ania_83
ana27

Ja nie ogladałam, bo mały bajki ma włączone a w druigim pokoju nie mam tvn ;/

Ale faktycznie, masakraaaaaaa... Ale do wszystkiego można sie przyzwyczaic... A ile trezba miec cierpliwości i sił żeby zapanowac nad wszystkim.....

ciężko sobie to wyobrazić, ale wiadomo, jeśli człowiek byłby postawiony w tej sytuacji to trzeba sobie jakoś radzić, bo jakie wyjście, kochać wszystkie i tyle a reszta lepiej lub gorzej jakoś się ułoży

Jasne. najgorzej jak jakiś wirus załapią to zarasz wszystkich dopada i wtedy to jazda na maksa... Ja wiem jak moja koleżanka ma 2 dzieci, jedno 5 lat drugie 3 i tez jak chorują to oboje.
z chorobami to już totalny odjazd
a w nocy, jak mój się np budzi jeszcze do tej pory, a tu razy 4.....

ania_83

Re: Sierpień 2009

ana27
Otóż to. I trochę mrozu to wymrozi te diabelskie zarazki. Ja to przed drzemką popołudniową nie będę go chyba brała. O 10 ma przyjśc kumpela to polecę sobie z psem i jakieś zakupy zrobie, pozniej obiad i już nie będzie kiedy wychodzic a na pół godziny mi sie nie opłaca, bo Bartek ni będzie chciał tak szybko wracac do domu i tylko mi przedstawienie zrobi. A tak jak się wyśpi, zje to wtedy się wybierzemy ;)

pewnie, jak się wyśpi to będzie miał lepszy humor, mój też nie chce wracać, zawsze go czymś muszę zainteresować, że jajko niespodziankę zjemy w domu na przykład, bo on lubi itp

ania_83

Re: Sierpień 2009

ana27
ania_83
widziałyście w ddtvn była ta rodzina z czworaczkami, obchodziły 2 urodziny
wyobraziłam sobie siebie w tej sytuacji i nie wiem co bym zrobiła, czwórka takich maluchów, to bałagan w domu 24h na dobę, niesamowite, jak to ogarnąć, dać jeść, wykąpać itp, itd
a ja tu z jednym czasem nie mogę sobie poradzić....

Ja nie ogladałam, bo mały bajki ma włączone a w druigim pokoju nie mam tvn ;/

Ale faktycznie, masakraaaaaaa... Ale do wszystkiego można sie przyzwyczaic... A ile trezba miec cierpliwości i sił żeby zapanowac nad wszystkim.....

ciężko sobie to wyobrazić, ale wiadomo, jeśli człowiek byłby postawiony w tej sytuacji to trzeba sobie jakoś radzić, bo jakie wyjście, kochać wszystkie i tyle a reszta lepiej lub gorzej jakoś się ułoży

ania_83

Re: Sierpień 2009

ana27
No to Miko faktycznie wyspany. Moj watpię żeby sie wyspał, ponadto wczoraj prawie cały dzień spędziliśmy na dworze, także umęczony był... dzisiaj podejrzewam koło 12 padnie...

No też mi sie wydaje, ze Miko po prostu ma zły dzień. Opcję z podziębieniem odstawiamy w kąt :)

mam nadzieje, że to nie przeziębienie, nic na razie nie wskazywało na chorobę i oby tak zostało, bo jutro mają dzień babci i dziadka
mój teraz też codziennie na sanki chodzi, bo trzeba korzystać, póki śnieg jest

ania_83

Re: Sierpień 2009

widziałyście w ddtvn była ta rodzina z czworaczkami, obchodziły 2 urodziny
wyobraziłam sobie siebie w tej sytuacji i nie wiem co bym zrobiła, czwórka takich maluchów, to bałagan w domu 24h na dobę, niesamowite, jak to ogarnąć, dać jeść, wykąpać itp, itd
a ja tu z jednym czasem nie mogę sobie poradzić....

ania_83

Re: Sierpień 2009

ana27
Dzień dobry.
Czesc Ania

Moj Tito też dzisiaj od rana w kiepskim humorze. Wczoraj nie spał w dzień więc poszedł o 20 spac a wstał o 6 rano i nie było zmiłuj......
Chyba mnie dzisiaj @ nawiedzi... powinna bynajmniej już w zeszły piątek ;/

no widzisz może taki kiepski dzień, mój się wyspał, bo spał wczoraj i poszedł spać o 20.30 i wstał o 7, więc raczej to nie to, mam nadzieje, że nic go nie bierze tylko
współczuję @, do mnie jakoś w przyszłym tygodniu powinna zawitać

ania_83

Re: Sierpień 2009

dzień dobry
ja wcinam śniadanko i piję kawkę, proszę :kawa:

mój Miko dziś wstał lewą nogą i miał jakieś humory, płakał mi w domu, nie chciał wejść do przedszkola, nie wiem o co mu chodziło, w końcu poszedł ale niechętnie, dobrze, że dziś nie szłam do pracy bo inaczej bym się spóźniła
mój miodowiec mięknie, jeszcze polewa i będzie gotowe

Blondi trzymam kciuki za prawko::):

Ana pyszny obiadek, ja miałam placki w sobotę

ania_83

Re: Sierpień 2009

Blondi22
Witam w ten zimowy poranek ze śniegiem;) u nas od rana pada;)
koło południa jedziemy do tesciowej i tam dziś kuba bedzie sie bawił na dworzu na szczęście wiatru nie ma;)
Ania Miko super sie prezentuje na tych sankach;)

To super, trzeba korzystać z tej pogody, póki ten śnieg jest, bo nie wiadomo jak długo, mój jest w przedszkolu, ja zaraz spadam na zakupy, bo muszę dziś upiec ciasto po południu, bo w przedszkolu będzie dzień babci i dziadka i to na poczęstunek dla nich, a że jestem w radzie rodziców to muszę upiec,
będę piekła miodowiec, dziś zrobię 3 placki, jutro przełożę kremem i do czwartku akurat najdzie

ania_83

Re: Sierpień 2009

ana27
ania_83
a to mój łobuziak

Super :)

Aleś Go zakneblowała :Oczko:

trzeba było :oczko: bo wiało
poza tym miałam stresa żeby przy pierwszym zetknięciu z mrozem się nie zaziębił:D

ania_83

Re: Sierpień 2009

ana27
Dzień dobry.
Ania moj dzisiaj na skuterze będzie jeździł śnieżnym. ciekawe jak sobie poradzi ;) wrzucę foty :)

Ja zaraz zmykam do miasta. T siostra ma przyjśc do małego

Monia żyjesz??

To super, na pewno będzie mega radocha::):

ania_83

Re: Sierpień 2009

hej:36_1_1:

Monika STO lata, wszystkiego najlepszego, szczęścia, zdrowia i dużo, dużo miłości, spełnienia się w życiu osobistym i prywatnym::): :Całus:

Blondi super zabawa była widać::): trochę śniegu a jaka radocha dla maluchów

my też wczoraj zabraliśmy Mikołajka na sanki, tylko u nas trochę wiało i dosyć zimno było, ale ubrałam go ciepło, okryłam kocykiem i daliśmy radę, ale się cieszył na tych sankach, T mu wiraże robił, a ten się śmiał i nie chciał z tych sanek w ogóle zejść, a dziś rano jak mówię, że idziemy na dwór to pierwsze pytanie czy na sanki:D

Ana co u Was?

kawkę proszę :kawa:

ania_83

Re: Sierpień 2009

ana27
hhahahaah moj za wierszykami nie przepada ale za to piosenek bardzo szybko sie uczy :)

,Kolorowe kredki,, zna na pamięc ;)

Blondi miłego spacerku. U nas nadal wieje ;/

mój też bardzo lubi kolorowe kredki, ale śpiewa wybrane wyrazy::):

uciekam
miłego dnia

ania_83

Re: Sierpień 2009

ale maluchy mają wymagania żywieniowe:d

no na szczęście mam obiad z głowy, T pobawi się z małym to mam chwilę żeby coś porobić, jutro pójdzie do przedszkola to dalej dokończę, bo dużo mam dosyć tego, do tego ta kontrola i końcówka semestru, wystawianie ocen itp

mój wierszyki ćwiczy z tatą wlazł kotek na płotek i taki o rodzince słyszę

ania_83

Re: Sierpień 2009

hej
u mnie podobna ilość śniegu i jeszcze dosypuje, można powiedzieć nareszcie::): ale zimno jest strasznie i wieje, więc spacer i tak odpada
na obiad idziemy do moich rodziców, a ja teraz siedzę z papierami niestety, a moje chłopaki układają puzzle

Ana bardzo fajna zabawa, mój też lubi się bawić ciastoliną

ania_83

Re: Sierpień 2009

dobrze Blondi że już lepiej się czujesz::):

mnie bardzo plecy dziś bolą w krzyżu, nie wiem od czego, wzięłam już tabletkę przeciwbólową

Mikołaj właśnie zasnął po ciężkich krzykach, już mam dość tego normalnie, wykańcza mnie nerwowo usypianie go w dzień odkąd nie ma smoczka, 2 godziny walki z nim, w ogóle od rana ciągle marudził, nie wyspał się w nocy i buczał, od 11 już próbowałam go uśpić, ale krzyki, płacze i jego i moje w końcu i dopiero usnął, a jak jest w przedszkolu nie ma problemu, kładzie się z innymi dziećmi i śpi, a w domu cyrk..... wyżaliłam się trochę...

ania_83

Re: Sierpień 2009

ana27
Hej Ania

Tito troche lepiej. Zarz musze go ubrac i z psem idziemy a wieje niemiłosiernie....
Aktualnie śniadanie wcina.

Dobrze Aniu zrobiłaś, ze zostawiłaś Mikołaja w domu. Moze faktycznie coś go bierze (tfu, tfu)

u nas też wieje strasznie, w nocy słychać było jak hula wiatrzysko, mi też się nie chce wychodzić, a nie wiem co na obiad zrobię
Mój już zjadł parówkę i jajecznicę, teraz coś maluje, ale marudny jest, ale to chyba przyczyna niewyspania
muszę ogarnąć mieszkanie, bo bałagan mam, pełno zabawek wszędzie, w kuchni sajgon i sterta prasowania czeka::(:

ania_83

Re: Sierpień 2009

dzień dobry

Ana jak tam Tito dziś?

Aga no na pewno się stęskniłaś::): ja najdłużej z młodym nie widziałam się jak na weselu byliśmy to został u babci na noc i odebraliśmy go następnego dnia jak się wyspaliśmy:D

mój Miko został w domu dzisiaj, bo budził się w nocy kilka razy, buczał nie wiem czy coś go bierze czy wczoraj za dużo wrażeń miał i przeżywał wszystko
w każdym razie już dzisiaj został w domu, tym bardziej, że dziś mam wolne, więc poobserwuje go

kawkę proszę :kawa: ja nie mogę się dobudzić

ania_83

Re: Sierpień 2009

hej dziewczynki::):

Agaa współczuję nocy

Blondi ale pospaliście:D

Ana co u Was?

Kasia ja też mam takie myśli jak mnie najdzie, jak to było kiedyś, jakie życie beztroskie się miało i się tego nie doceniało, ale ja zaszłam w ciąże miałam 26 lat i już bardzo tego dzieciątka chciałam bo czułam że to nasze życie puste bez tego człowieczka i miałam rację, bo teraz Mikołajek wypełnia nam całe życie, jest naszą radością i szczęściem największym
Przytłaczają czasem problemy, niepewne jutro, zmęczenie itp....

ania_83

Re: Sierpień 2009

ana27
Ania nawet nie pomyślałam o bańkach... miałam dzisiaj małemu zacząc tran podawac, ale jak sama sobie zakupów nie zrobię to wiesz....

No mam nadzieję, ze jakos sie ustabilizuje sytuacja. Chociaż nie śpieszno mi do nich ;/

no wiem sama na siebie musisz liczyć, ale dasz radę, głowa do góry
mój wypił butelkę, muszę drugą właśnie dokupić...

uciekam spać Ana bo padam już, kolorowych życzę, oby Bartuś ładnie spał

ania_83

Re: Sierpień 2009

ana27
ania_83
ana27
Ja jak zwykle jak mały cos załapie latam co chwilę do łóżeczka i patrzę czy oby nie ma gorączki ;/

Miał T dzwonic na skypa ale pewnie już śpi...

normalne, że się martwisz o małego::):

T pewnie zmęczony po pracy, może zasnął

No martwie sie tak jak każda matka o swoje dziecko :)

Na pewno śpi, bo odezwałby się. Jak do niego dzwoniłam to po 19 był w domu dopiero i miał sie iśc kąpac i jeśc kolację. Mówił, ze jak będzie mial możliwośc skorzystania z laptopa to zadzwoni.
Swoją drogą to jak dla mnie to jest zajebiscie smieszne, że T brat z bratową zamiast udostępnic na chwilę T laptopa i internet ( wszystko jest ich, ale wiedzą jak T zależy na zadzwonieniu na skypa) to jak tylko wróca z pracy, umyją się, kolacja itd to od razu zasiadaja przed internet i ,uwaga, kabarety oglądają ;//// Zamiast wiedząc, ze mały szybko chodzi spac, dac na 10 minut T pogadac, to nie..... Chore towarzystwo ;/

no kurcze to nie fajnie, że taka sytuacja
Wam ciężko i jemu też na pewno, więc chwila tej rozmowy jest potrzebna, jak można tego nie rozumieć

ania_83

Re: Sierpień 2009

ana27
Aniu na razie nie ma takiej opcji. T i tak mieszka u brata a tam mieszka jego brat z bratową i szwagier + T na 2 pokojach niewielkich. Jak znajdą coś większego to może wtedy.

Całe szczęście, ze jeden sklep mam dosłownie prawie pod balkonem, także drzwi na klucz i w niecałą minute jestem w sklepie a w trzy w domu :) I jak zaśnie to mogę wyskoczyc na tą dosłownie chwilkę :)
No właśnie problem sie pojawia jak mały przychoruje ;/ No nie jest chory, bo nie jest ale ma chrypę i to mocną, i nie chcę go dorobic. Jak moje leki nie pomogą ( wapno, wit. C, syrop prawoślazowy) to udamy sie do lekarza.

na pewno się uda domowymi sposobami::):
a próbowałaś stawiać bańki?
ja ostatnio jak mały mi zaczął z przedszkola co chwilę coś przynosić kupiłam bańki takie bezogniowe i stawiam mu 4 na plecach, potem 2 dni w domu wygrzeje, do tego wit C, jakiś syropek i przechodzi
Jak taka sytuacja mieszkaniowa to wiadomo, ale moim zdaniem jak tam już będzie praca pewna to szukać czegoś większego i razem wyjechać, bo po co się katować rozłąką

ania_83

Re: Sierpień 2009

ana27
Ja jak zwykle jak mały cos załapie latam co chwilę do łóżeczka i patrzę czy oby nie ma gorączki ;/

Miał T dzwonic na skypa ale pewnie już śpi...

normalne, że się martwisz o małego::):

T pewnie zmęczony po pracy, może zasnął

ania_83

Re: Sierpień 2009

ana27
Hejka

a no udało sie :) mały zasnął po 21. Musiałam kupic makaron na jutrzejsze spaghetti bo o której jutro wyjdę z domu to wielka niewiadoma :) Mały jak nadal będzie ochrypniety to go nie wezme do sklepu a z psem sobie jakoś poradzę. Puszczę gada samego :P

to fajnie, że się udało
rzeczywiście masz problem czy to z psem czy zakupami sama, zwłaszcza w taką pogodę albo jak mały chory
a nie myślicie żeby razem wyjechać jeśli T ma tam pracę to tutaj Cię nic nie trzyma

ania_83

Re: Sierpień 2009

hej, hej
i jak tam Ana zdążyłaś do sklepu?::): co tam chciałaś kupić przyznaj się:D

no i Monika nie naszrajbowałaś od nowa::(:

Blondi pewnie, że lepiej samemu niż z teściową :oczko:

ania_83

Re: Sierpień 2009

Ana ta Twoja teściowa to chyba co jakiś czas ma takie chwilowe nawrócenie a potem wraca do normalności::):
jak Tito? nic się nie rozwinęło?
ja ostatnio kupiłam taki syrop w stanach przedgrypowych i w czasie przeziębienie dla maluchów pierwszy raz SAMBUCOL, może znacie? Jest z owoców czarnego bzu, zawiera wit C, polecam, dałam Mikołajkowi jak coś go brało parę dni i nic się rozwinęło. Kosztuje około 20zł

Blondi fajnie, że wizyta udana, zawsze to jakiś kontakt ludźmi, co i Tobie się przyda taka rozrywka i Kubusiowi też, a widok całujących się dzieci na pewno przesłodki:Całus:

Kasiu no niestety taka polityka prorodzinna w naszym kraju, że jak tu mieć dzieci, skoro wydatków przybywa a kasy nie ma, rodzinne śmieszne wypłacają i jeszcze jakieś durne limity.
Co do dzieciaków to trochę zazdroszczę, bo ja choćbym chciała to nie wiem kiedy się na drugie zdecyduje właśnie ze względów finansowych, ja mam ciągle umowę na czas określony, więc pewnie nie będę mogła wrócić po urodzeniu i tyle........
Mój Miko też fochy ma, robi na złość, ma swoje humory, ale wydaje mi się, że to taki wiek buntu, bo jak rozmawiam z mamami w przedszkolu to inne dzieciaki podobnie się zachowują, czyli tak mnie to pociesza że nie tylko moje takie humorzaste i sprawdza moją cierpliwość.
Maksiu pewnie przy braciszku nie chce się pożegnać z pieluszkami, poczekaj do wiosny, zrobi się cieplej i w samych majtkach po mieszkaniu go puść i się nauczy w końcu

ania_83

Re: Sierpień 2009

hejka
ja dziś w pracy, przerwę mam chwilę to zajrzałam

Ana teściowa niezła, pewnie jakiś cel miała, może chciała się pochwalić wnusiem albo zagrać dobrą babcię:D
Współczuję nocy, jak Bartuś? kurde jakieś wirusy ciągle krążą
mój też nieraz budzi się w nocy a to na mleko, a to coś mu się śniło,
myślę, że nie włączaj mu bajek to szybciej zaśnie, bo mój jak mu włączę nieraz wieczorem to będzie oglądał choćby do 24, a bez bajek 21 i śpi, no chyba, że tak nauczony

Blondi jak wizyta u koleżanki?

buziaki dla Was

ania_83

Re: Sierpień 2009

uciekam, bo muszę ogarnąć mieszkanie i mam trochę roboty papierkowej
miłego dnia dziewczyny
buziaki