anecia85

Kobieta, 34 lata, Kielce

Ostatnie posty użytkownika
anecia85

Re: Lipcóweczki 2014

Benedykta, Igasia gratulacje macie swoje maleństwa przy sobie. Teraz tylko szybkiego powrotu do domu.

U mnie bez zmian wszystko stanęło w miejscu wczoraj byłam na wizycie u gina i jak do następnego tygodnia nie urodzę to będą wywoływać, czego wolałbym uniknąć. Może się w końcu zdecyduje ;-) uparciuch mały. Dziś zadzwoniła położna i kazała współżyć ;-) Jakoś teraz mnie tak nie kręci z tym brzuchem ale może kto wie. Pogoda się zepsuła trochę kropi. Po południu do maminki się wybieram bo narobiła pierogów i trochę wezmę dla nas o pychotka ;-) Zmykam dokańczać obiadek bo mężulek zaraz z pracy a syn też już głodny ;-)

anecia85

Re: Lipcóweczki 2014

Benia synuś przesłodki ;-)

Martula bodki superowe mój syn tez kibic Barcelony ;-)

A ja wciąż czekam wczoraj na ktg w szpitalu zapis cos nie wychodził leżałam godzinkę później mój gin się skonsultował z innym i jednak mnie nie zatrzymali. Zrobili usg przepływy były w porządku i cała reszta też. Synuś waży 3400 ;-) Kawał chłopa, mógłby już się pospieszyć bo znowu będzie mi ciężko. Jutro kolejne ktg zobaczymy co mi wyjdzie choć mąż dzisiaj odbył poważną rozmowę że dziś do północy ma czas bo dzień ojca ;-) Jakoś wątpię żeby posłuchał taty, a syn chce jutro bo są urodziny jego ulubionego piłkarza Messiego i byłyby brata ;-) A on ani mamy ani taty ani brata wyjdzie w najmniej spodziewanym momencie ;-)
Dziś w ogóle dziwnie się czuje zdenerwowana jakoś nie wiem czym mdłości potworne w nocy nie mogłam spać. Toaleta to już norma co chwilkę tam zaglądam, zobaczymy co z tego wyjdzie ;-)

Przesyłam Wam kącik mojego synunia ;-) Wszystko gotowe brakuje tylko Antosia ;-)

anecia85

Re: Lipcóweczki 2014

Benia moja położna polecala DELICOL w szpitalu tez o tym mówili. Podobno działa rewelacyjnie, podajesz je maleństwo bezpośrednio przed karmieniem.

anecia85

Re: Lipcóweczki 2014

Hej mamuśki
ja wczoraj wyszłam ze szpitala jeszcze z maleństwem w brzusiu. Mam się co 3 dni meldować w szpitalu na ktg. Pojawiają się skurcze przepowiadające okropnie bolące. Jak pytałam położną w szpitalu to podczas tych bóli może dziać się wszystko: wymioty, biegunka, plamienia, dreszcze, swędzenie sutków ( mnie się to dzieję, mam wrażenie jakby mnie ktoś szczypał ) ;-). Najlepiej zapisywać te skurcze co ile są bo moga się przerodzić w porodowe jak miną po jakiejś 1h do 1,5h. To znaczy że nie ma się czym martwić. Mnie zdarzają się codziennie od około 19- 19:30 do 21. Ale da się wytrzymać.
Lekarz zalecił spacery powoli ale sporo. To może wpłynąć na rozwój sytuacji, czyli rozwarcie. Bo te same skurcze męczą a jakby się dziurka poszerzała to byłoby oki. Zobaczymy może wezmę jeszcze męża w obroty cosik zadziała ;-) Wiem że jestem już w bezpiecznym okresie i maleństwu nic nie jest więc poród może zdarzyć się o każdej porze ;-)

anecia85

Re: Lipcóweczki 2014

Hej mamuski
Ja jeszcze z brzuszkiem. W nocy dostałam skurczy ściągnęli mi szew bo macica zaczęła pracować ale nie mogla się otworzyć. Rano na ktg też wyszy skurcze. Jeszcze czekam na usg. Mam być prxygotowana bo może się zacząć w każdej chwili. Mam nadzieje ze niedlugo będę mieć to sobą i bbędę tulic mojego syncia ;-)

anecia85

Re: Lipcóweczki 2014

No i zostałam w szpitalu. Skurcze są albo się rozwiną albo uspokaja ale muszę zostać na obserwacji. Jutro też może ściągną szew. Straszne tu nudy. Mąż podwiezie mi tableta to obejrze jakiś filmik. Mogłoby się zacząć miałabym już z głowy ;-)

anecia85

Re: Lipcóweczki 2014

Benia życzę samych cudownych chwil spędzonych ze swoim maleństwem.

Basienka cudna sukieneczka na wesele ;-)

U nas tez gorąc, ale leżę teraz i odpoczywam. Włączyłam wiatraczek i jest oki.
Dziś zadzwonił lekarz odwołał wtorkowa wizytę bo idzie na urlop. Wspomniałam o skurczach, że brałam nospe a on że już nie powinnam. Kazał rano przyjechać do szpitala to zobaczymy co z tymi skurczami. Jak wyjdą to zostane juz w szpitalu. Jak coś dzidziulek moze się rodzic ;-) Mialabym to juz za sobą. Na wszelki wypadek torba spakowana zabiorę ze sobą. Dopadł mnie lekki stresik że to może być już. Zobaczymy jutro

anecia85

Re: Lipcóweczki 2014

mblusia to super GRATULUJĘ ;-) no i masz już to za sobą. Czekamy na obszerniejsza informację no i oczywiście zdjęcie córci ;-)

Ja nie dawno wróciłam z synem z treningu zajechałam do Pepco ale żadnych sukienek. Jutro do miasta wyskoczę może coś sobie znajdę.
Co do apetytu to ostatnio truskawki i lody ;-)

Benia jaki słodziak, a jak się uśmiecha super zdjęcie ;-)

anecia85

Re: Lipcóweczki 2014

Kama od 16-24 podziwiam ja bym rady nie dała no chyba że na leżąco ;-) Ostatnio były imieniny mojej mamy to ledwo do 22 wytrzymałam. Także i tak Cie podziwiam. A mąż powinien być trochę bardziej wyrozumiały. Ciekawe jak mężczyźni znosili by ciąże, bo jak są chorzy to już jest masakra a tu ciąża i jeszcze dałabym im pełen komplet dolegliwości ciążowych i wyprawiłabym cudną imprezę i powiedziała że co marudzą ;-)

U mnie pępek już od dawna na wierzchu, śmiesznie wygląda bo z każdej bluzki odstaje. Dziś jadę z synem na trening a niedaleko jej Pepco więc zajadę po jakąś sukienkę bo w leginsach i tunikach i tak mi gorąco.
Co do maluszka to wszystko mam gotowe tylko nie rozkładałam pościeli bo i tak na początku będzie spał w rożku i pod kocykiem. Tak nie mogę sie doczekać, mąż dziś poinformował kierownika w pracy że może go w następnym tygodniu nie być bo jakby coś się zaczeło ;-) Wszyscy czekają na wizytę i co powie mój gin ;-)

anecia85

Re: Lipcóweczki 2014

Martula 3maj się jesteś pod najlepszą opieką. Wszystko będzie w porządku głowa do góry ;-)

Benia synuś cudny, najlepiej przy cycu mamy ;-)

Ja dziś byłam z synem na meczach ligowych. Super na razie są na 2 miejscu jeszcze jeden mecz chyba w sobotę ;-) Nawet nie zauważyła kiedy przyjarałam plecy. Najlepsze bo opaliłam lewą rękę i lewy policzek a drugi taki sobie ;-) Śmiesznie to wygląda, teraz muszę się wystawić na drugą stronę ;-)
Fajnie ciepło ale wolę już tą pogodę niż ciągłe ulewy. Jeszcze tydzień i na wizytkę, nie mogę się doczekać. Skurcze wieczorami bywają coraz silniejsze, mam nadzieję że jeszcze w czerwcu przytulę moje dzieciąteczko ;-)

anecia85

Re: Lipcóweczki 2014

Cześć dziewczynki,
ostatnio troszkę u mnie się dzieję. Od jakiegoś czasu wieczorami pojawiają mi się skurcze. Dziś była u mnie położna i powiedziała żebym uważała bo to że mam szew nie oznacza że nic nie może się zacząć dziać. Więc 10 dni muszę wytrzymać, wrzucić na luz bo 17 idę na wizytę i będę mieć ściągany szew więc też wszystko się może zdarzyć ;-)
W sumie wszystko już mam przyszykowane, tylko stoi i czeka na małego ;-)

Okinawa uważaj na siebie. Dobrze że to tylko tak się skończyło.

anecia85

Re: Lipcóweczki 2014

Znowu cholewa ucięło

Więc Daisy u mnie ten pomysł się sprawdził, możesz wypróbować u siebie. Delikatna lampeczka nie duże światło on leży na łóżeczku i mówisz mu że po bajeczce zamyka oczy i idzie spać a mama nie wiem musi zjeść wykąpać się. Takie tam.

Co do kupowania rzeczy dla malucha to ja nie liczę na to że ktoś mi coś zakupi. Sami sobie wszystko kupiliśmy. A teraz jak będą chcieli to zakupią to co będą uważać. z góry tylko podkreśliłam czego nie będę używać. Tak jak np chodzika ja powiedziałam że nie a teściowa że ma na strychu to mi da. To jak z nim przyjdzie to i z nim wyjdzie bo ja do niej wyraźnie powiedziałam i tyle.
Wczoraj byliśmy z mężem po nowe autko w Łodzi ;-) Udało się w końcu. Syn stwierdził że spełniliśmy jego marzenia, poprzedni właściciel zostawił dla niego w samochodzie zabawkę. Cieszył się ogromnie. Zaraz muszę go budzić bo jedziemy do szpitala na kolejna kontrolę z tym uchem i ja jadę do swojego szpitala na wymaz. Gdyby nie zakup musiałabym autobusem a to kawałek później od przystanku., ale jest i jedziemy swoim autkiem ;-)
Wróciłam padnięta, ale opłacało się.

Dobra zbieram się. Miłego dnia lipcóweczki ;-)

anecia85

Re: Lipcóweczki 2014

Daisy jak chcesz nauczyć samodzielnego spania to ja proponowalabym zacząć czytać przed snem. Mój syn uwielbia a ma juz 9 lat. Jak kończyła się bajka krotkato mowilam ze jak zamknie oczy to przysni mu się kolejna przygoda. A jak czytalisy dłuższą to mowilam ze jak pójdzie spać to jutro do wiemy się co było dalej. Nigdy z nami nie spał jak się budził w nocy to podchodzilam przykrylam i odchodziłam. Teraz mój Oliwier powiedział ze to on będzie czytał bratu

anecia85

Re: Lipcóweczki 2014

No i wiedziałam ucięło a tak się rozpisałam. Nie wiem dlaczego ale jak pisze z tableta to są tylko początki. Zacznę od początku ;-)

Basienka super że z noga już lepiej ;-)

Co do spania to ja dzisiejszą noc zaliczam do udanych. Wstałam wyspana, wczoraj była masakra nie dość że łapał mnie bezdech to jeszcze na boku tak się maleńki wypinał że nie dało rady pospać.

Ostatnio nawet szybko mi leci bo jesteśmy zaoferowani szukaniem nowego autka. Wczoraj mieliśmy jechać po jeden ale jeszcze przed wyjazdem zadzwoniłam i okazało się że sporo rzeczy nie działa. A to samochód z Łodzi więc mielibyśmy kawałek. Wczoraj wieczorem też upatrzyliśmy jeden też z Łodzi ;-) ale się okaże jak zadzwonię.

Co do pieluszek to ja na początku zamierzam wypróbować Dady ale później to mam pieluszki wielorazowe kieszonki ;-) Na półce wyglądają cudnie już nie mówiąc jak będą się prezentować na pupce mojego synunia ;-)

Daisy a co do mleka to jakbym nie mogła karmić piersią tfu tfu to ja wybrałabym Enfamil. Sporo czytałam jedno podobno teraz z lepszych. Przy pierwszym synu używałam Nan. Ale mam nadzieje że początkowo dam radę sama ;-)

anecia85

Re: Lipcóweczki 2014

Hej mamuski
Co do spania to ja się w końcu dzisiaj wyspalam

anecia85

Re: Lipcóweczki 2014

Znowu cos ucielo, no 2 tyg i może juz zobaczenia swoje maleństwo

anecia85

Re: Lipcóweczki 2014

Basienka to teraz uważaj na siebie dobrze ze to się tylko tak skończyło.

Kamaa ja postępuje podobnie z synem. Ogranicza mu słodycze ale dla jego zdrowia. Płatki czekoladowe z mlekiem to później na kolacje kanapka z szynka i ogorkiem np. Wie juz sam choć ostatnio poprosił żebym nie kupować czekoladowych tylko normalne corn flakes wiec sam juz wie.

Mojej mamie nie trzeba dwa razy powtarzać ale teściowa to inna bajka.
No a ja zrobilam krótką przerwę bo prasuje ostatnio turę ubranek ☺ pogoda deszczowa sprzyja na prasowanie. Okropna ta pogoda ale niby od jutra ma się wypogadzac. No za 2 tyg do gina i ściągają szew o jak się cieszę i wtedy moje maleństwo będzie juz mogło się rodzić, ale zlecialo. A pamiętam listopad jak dowiedziałam się ze jestem w ciąży i nie mogłam się doczekać

anecia85

Re: Lipcóweczki 2014

Hej lipiec ja nie mam skurczy łydek tylko pojawiają sue skurcze przepowiadajace i cholernie bolesne.

anecia85

Re: Lipcóweczki 2014

Mój gin kazał zrobić wykaz miedzy 35 a 37 tygodniem. Na SR położna tez tak mówiła najlepszy tydzień to podobno 36 wiec ja IDE na wymaz w następnym tygodniu.

anecia85

Re: Lipcóweczki 2014

Ja pierdziele znowu ucielo. No to tylko do pisze ze 2,5 tygodnia ściągają mi szew i juz może się zaczynać. Także leci ☺Syn całuje brzusio przytula się, będzie wspaniałym starszym bratem

anecia85

Re: Lipcóweczki 2014

No i zzarlo mi całego posta.
Znaczne od nowa.

Co do rożka to ja mam 3. Jeden nowiutki do szpitala a dwa są po synu ☺
Zaczynają mi dokuczać skurcze wczoraj wieczorem dopadł mnie taki potworny ze aż się poplakalam, ale tak się skończy. Skurczami i maluszkiem na rękach ☺ Wszyscy nie możemy się juz doczekać. Łożeczko stoi rozłożone, czeka na małego mieszkańca. Mąż codziennie rano wstaje i spogląda ze juz niedługo będzie leżakowac nasz kolejny syneczek

anecia85

Re: Lipcóweczki 2014

Ja dostałam plan porodu w szpitalu w którym mam zamiar rodzić i jak będę szła na badanie na paciorkowce to zostawiam w izbie przyjęć bo jakbym przyjechała do szpitala nagle to wiedzą czego ja od nich oczekuje i co oni mogą w stosunku do mnie.
A na paciorkowce lekarz kazał iść miedzy 35 a 37 tygodniem.
Co do pakowania walizki to ja jeszcze nic do niej nie włożyłam. Zacznę przed wizyta 17 czerwca.

anecia85

Re: Lipcóweczki 2014

Nataliab super ze bedziesz juz w domku, odpoczywaj i nie forsuj się ;-)

Fiadusia u mnie jest dokładnie to samo można być z mężem i bobaskiem 2 godziny po porodzie na sali u nas zażywa się to kangurowaniem;-)

Kama ja tez dostałam taki plan porodu z wyborem czego chce a czego nie.

Jejku u mnie jeszcze 3 tygodnie i może zobaczenia swoje maleństwo, ale mój syn do mnie ostatnio manus powiedz Antkowi żeby poczekał do 24 a ja mu na to no powiem ale nie wiem czy mnie posłucha ;-)

anecia85

Re: Lipcóweczki 2014

Hej mamuski,
Widzę ze ze spaniem to nie tylko ja mam problem. Powinnysmy bliżej siebie zamieszkać i robić nocne spotkania ;-) Jak nie potrzeba do WC to pić się chce bo gorąco i tak w koło. Ale dziewczynki zostało juz tak nie wiele, ze damy radę. Jak nie my to kto ;-)
Wczoraj przetrwałam dzień u teściowej nawet nie była złośliwa może się boi ze myszy na nia napuszczę

anecia85

Re: Lipcóweczki 2014

Hej mamuśki
Co do nog mam podobnie w japonkach najwygodniej lub boso.
Dzis miałam pracowity dzień pralismy z mężem dywany i kanapę. Po południu skoczylismy do galerii po sandały dla syna. Ale mialam serdecznie już dość. Jestem dxis jak pues Pluto ale cieszę się ze z tymi dywanami załatwione. Juz niedlugo zaczniemy przemeblowanie ;-) wstawiamy łóżeczko.
Pogoda cudna, ale mamy juz z górki choć terwz właśnie będzie doskwieral nam kręgosłup i jogoale czego sie nie znosi dla swojego dziecka a to dopiero początek ;-)
Jutro na obiad di teściowej aż strach pomyśleć co jutro wymyśli znowu o jakis bzdetach będzie marudzić. No nie odwiedziliśmy ich ok miesiąca. Byłam zdrowsza ;-) Ale musze wytrzymać przed porodem juz raczej tam nie pojedziemy a później zobaczymy jak będzie.

A co do lodów to musze zjesc parę w ciagu dnia. Dzus mi sie zachciało nie uwierzycie zupki chińskiej ser w ziołach o jaka byla pyszna ;-) kupilam jedną a żałowałam że nie kilka. Teraz chybs wsune loda, o tak idę do kuchni po lodzika zapas vw zamrażalniku jest ;-)

anecia85

Re: Lipcóweczki 2014

Daisy z tego co się orientuje to masz 14 dni po urodzeniu żeby poinformować pracodawcę o twoim wyborze i wypelniasz wsxstkie dokumenty u pracodawcy. Im szybciej tym lepiej.

A mnie wczoraj wieczorem dopadł pierwszy skurcz. Lezalam na lezaczku chciałam się podnieść a tu nagle przyszedł. Mąż od razy pomasowac Cie gdzieś odkrzyknelam tylko. Ja sobie prxypomnialam co mnie czeka a maz do mnie będzie ciekawie. Zamierzamy rodzic wspólnie. Ale mój gin pytał czy się pojawiają i mogą się zdarzać. W szoku będę jak mnie taki zaatakuje na zakupach

anecia85

Re: Lipcóweczki 2014

Basienka też oglądam ten program czasami fajny jest a mąż się śmieje czy przygotowuje się mentalnie ;-)

U nas dziś upał ale oni jakoś to zniosę. Po wtorkowej wizycie gin poinformował że po 17 czerwca ściąga szew i będę już mogła oczekiwać maleństwa. Nie mogę się doczekać ;-)

Część już poprana można powiedzieć że większość zostało tylko prasowanko. Najważniejsze rzeczy już mamy, jeszcze muszę tylko kupić bramkę do drzwi, sobie biustonosze do karmienia, przewijak i karuzele.
Choć o przewijak właśnie dzwoniłam i dziś sobie podjadę i odbiorę ;-)
Po południu z koleżanka na lody póki jeszcze mogę chodzić ;-)
A co do spania to ja ostatnio nie mogę znaleźć wygodnej pozycji do tego pobolewa mnie głowa. W nocy musiałam wziąźć tabletke tak mnie glowa bolała. Ale pocieszam sie że to juz końcówka i niedługo wezmę mojego skarba w ramiona a dla niego mogę znieść wszystko ;-)

anecia85

Re: Lipcóweczki 2014

Hej mamuśki ;-)

Nataliab 3maj się jesteś pod dobrą opieką, a brzusio super ;-)

Benedykta fiadusia ma rację wszystkie maluszki rozwijają się swoim tempem. Głowa do góry wszystko będzie oki.

Dziewczyny macie cudne te brzusie zaraz i ja wstawię mojego olbrzyma.

A byłam dziś na wizycie i mój maluszek już waży 2,1 kg. Po 17 czerwca ściągają szew i wtedy już bąbelka można się spodziewać. Tak to wszystko jest w porządku ale dziś nie chciał się pokazywać cały czas się zakrywał ;-)

Co do leżaczków , mat i huśtawek to ja już zakupiłam huśtaweczkę https://www.google.pl/search?q=hustawka+hybrydowa+slimak&es_sm=122&source=lnms&tbm=isch&sa=X&ei=IJZ7U8-4Mavb4QSznYCYBA&ved=0CAgQ_AUoAQ&biw=1280&bih=653#facrc=_&imgrc=BiHTVBs6iTlGdM%253A%3BS6k0EWCm8jLsLM%3Bhttp%253A%252F%252Fwww.e-mama.pl%252Fgalerie%252Fh%252Fhustawka-hybrydowa-slima_3587.jpg%3Bhttp%253A%252F%252Fwww.brightstarts.com.pl%252Findex.php%253Fp2141%252Chustawka-hybrydowa-slimaczek-bright-starts-7177%3B800%3B800
matę też mam w planach później. Dziś już pierwszą turę ciuszków poprasowałam suszy się pościel. Jutro nastawimy kolejna praleczkę. Ale tych ubranek mamy mnóstwo nie wiem jak ja je wszystkie pomieszczę. Ale już nie mogę się Go doczekać aż go przytulę. Ale teraz to już z górki.

anecia85

Re: Lipcóweczki 2014

Dziewczyny dajcie trochę odsapnac tez tym naszym mężom ( partnerom) Nie chce niech nie idzie to on będzie żałował nie wy. A co do wyjść i spotkań to ja uważam tak. To ze my nie mamy ochoty wychodzić to czemu to czemu od czasu do czasu on nie może gdzieś wyjść. Nie wiazmy ich tak na smyczy. Ja mam do swojego pełne zaufanie i jak chce gdzieś wyjść a proszę idź będę mieć chwile dla siebie. Nigdy go nie namawiałam żeby chodził ze mną do dr nie robilam awantur. Sam się ostatnio mnie zapytał to kiedy mamy teraz wizytę i o dziwo chce iść ze mną a ok. Jakbym poszła sama wcale nie mialabym pretensji. Rodzic tez chce ze mną nie namawialam powiedzialam żebyś później nie mówił ze ja Ci kazalam. Dajcie dziewczyny na wszystrzmanie nie potrzebnie się tylko stresujecie.

anecia85

Re: Lipcóweczki 2014

Benedykta uważam że warto zakupić koszule do karmienia ułatwiają bardzo życie i nie krępują tak. Ja zamówiłam 3 takie normalne z guzikami i jedną z otworami tej z otworami jakoś tak nie bardzo ale w domu się przyda. A co do normalnych ubrań to biustonosz do karmienia super sprawa i najlepiej wtedy w koszulach jak gdzieś wychodzisz.

Benia30 co do wózka to mnie bardziej podoba się ten błękitny ale to kwestia gustu.

Ja dziś kolejna noc z głowy szczęka mnie dalej boli do tego doszedł ból łydek. Masakra niech ta pogoda się uspokoi. A dziś to w ogóle leje potwornie.
Co do golenia to wczoraj mąż się stresował ale dał radę ja miała trochę śmiechu bo się potwornie bał ;-)

anecia85

Re: Lipcóweczki 2014

mblusia cudne te Twoje czapeczki mogłabyś zacząć na nich zarabiać ;-) Jakby coś masz już pierwszą klientkę ;-)

anecia85

Re: Lipcóweczki 2014

Hej mamuśki,
co do łóżeczka to pierwszy syn miał drewniane i jakoś się tam nie obijał, na początku miał zakładany ochraniacz. Jakoś ja jestem bardziej za drewnianym niż za turystycznym ale to kwestia gustu.
A golenie to już wyzwanie, idę we wtorek do mojego gina i mówię wczoraj do męża że będzie mi potrzebna pomoc bo ja już nic nie widzę a on z entuzjazmem pewnie że Ci pomogę. Zobaczymy ;-)

No a dzisiaj w końcu przyszła huśtawka do mojego małego króliczka
https://www.google.pl/search?q=hu%C5%9Btawka+hybrydowa&source=lnms&tbm=isch&sa=X&ei=RCV2U6emNLPy7AbbhYBo&ved=0CAgQ_AUoAQ&biw=1280&bih=653#q=hu%C5%9Btawka+hybrydowa+%C5%9Blimaczek+bright+starts&tbm=isch&facrc=_&imgdii=_&imgrc=2w5krpaoskSaTM%253A%3B1uYZ8RfUAwzazM%3Bhttp%253A%252F%252Fwww.e-mama.pl%252Fgalerie%252Fh%252Fhustawka-hybrydowa-slima_3585.jpg%3Bhttp%253A%252F%252Fwww.brightstarts.pl%252Findex.php%253Fp2141%252Chustawka-hybrydowa-slimaczek-bright-starts-7177%3B800%3B800

Można powiedzieć że mam już wszystko dla siebie i dla maluszka. Jutro dojdą proszki bo zamówiłam specjalne do pieluch. Tylko muszę się zebrać i spakować walizeczkę. Pranko zaczynam po wizycie, a wizyta już we wtorek ;-)

Co do pogody to szkoda słów, a że ciągle pada to mnie bolą zęby. Stomatolog powiedział że to hormony. Także bolą już ze 2 dni to jak jeszcze popada ze 2 to pogryzę ;-)

anecia85

Re: Lipcóweczki 2014

Gravitacia ja jak ostatnio byłam u kosmetyczki to nawet nie chciała mi wydepilować brwi woskiem tylko pensetą bo stwierdziła ze skóra mogłaby jakoś inaczej zareagować. Zabiegów na twarz i innych częściach ciała też nie polecała. Jedynie na co idę to właśnie na pedicure ;-) Więc ja na Twoim miejscu zamieniłabym na coś innego.

anecia85

Re: Lipcóweczki 2014

Ona89 zgadza się z tym nazwiskiem. Tylko musisz iść do lekarza po zaświadczenie ze jesteś w ciąży i z tym papierkiem do USC ze ojciec uznaje dziecko w brzusiu. Wtedy urząd powinien dac Ci zaświadczenie które dajesz w szpitalu. A po urodzeniu tatuś sam może udać się do USC tylko dodać imię i dostajecie akt urodzenia. Normalnie jakby mi tak powiedział to bym poszła od razu di kierownika.

A co do położnej to ja mam cudna. Przychodzi raz w tygodniu opowiada fajne rzeczy. No i slucham serduszka mojego maluszka przy okazji. Następnym razem ma przyjść opowiadać o pozycjach podczas porodu. A po urodzeniu bedzie przychodzić 6 razy przez 2 miesiące do bobaska. Naprawdę widać ze kobieta kocha swoja prace, a ma tyle pacjentek do których jeździ ze mówi ze czasem brakuje jej dnia ale nie jest w stanie nikomu odmówić ;-)

Iza mojemu mężowi tez brzusio rośnie razem ze mną ;-)

Pogoda paskudna leje wieje, tylko spać.

No i we wtorek wizyta wiec się dowiwm kiedy dokładnie ściąga mi szew bo podobno u mnie raz dwa wiec dzidziulki będę mogła się juz spodziewać po 15 czerwca ;-) ale wszystkiego dokładnie dowiem się we wtorek.

anecia85

Re: Lipcóweczki 2014

Hej mamuski,
Wczoraj potworny dzień miałam. Pojechalismy do szpitala na 7 rano a w domu byłam o 21. Masakra ja czuje się fatalnie, nogi jak dwa balony nie mogą dojść do siebie. Syn ok, operacja się udała za tydzień na ściągnięcie szwów. Ale wycinek poszedł do badania histopatologicznego. Przesiedzialam cały dzień na stołku, maz przyjechał ok 15 mieliśmy się podmienic ale miedzy czasie zadzwonił gość ze chce kupić nasz samochód. Umowi się i nie przyjechał. Wiec mogłam jechać na chwile do domu odpocząć. No ale cóż dziś nic nie robię nawet nie mogę nóg w kapcue włożyć. Najważniejsze ze to swinstwo ma wycięte.

No i przed chwila była u mnie położna kazła leżeć z nogami w górze a wcześniej wymoczyć w letniej wodzie z solą. To zmykam bo nogi a konkretniej stopy mam ogromne.
Miłego dnia lipcóweczki ;-)

anecia85

Re: Lipcóweczki 2014

Witam mamunie ;-)
chciałam się Wam pochwalić że wczoraj na świat przyszła moja bratanica. Waży 3880 i ma 62 cm. Miała cc. Ale podobno cudaśna. Mój brat zakochany ;-)

Zdrówka Wam życzę zmykam bo lecę z synem do szpitala.