andiama

Kobieta, 28 lat, Nowy Sącz

Ostatnie posty użytkownika
andiama

Re: Październikowe 2019

A powiedźcie mi jeszcze jedno czy temperatura do 38 st to jest goraczka u noworodka? Taka temp mu wyskoczyla jak spi przy mnie innych objawów nie widzę

andiama

Re: Październikowe 2019

Hej dziewczyny:)
Tak was czytam i bardzo wam współczuję tych wszystkich problemów z dzieciaczkami. Szczególnie trzymam kciuki za te mamy, które muszs byc w szpitalu. U nas ok, maly jest raczej spokojnym i kochanym dzieckiem. Górze ze mną, wydaje mi się ze dopadl mnie baby blues lub cos tego typu. Caly czas wkręcam sobie coraz to nowsze rzeczy i obawy o zdrowie Daniela. Nie wiem czy to kwestia tego porodu i obawy ze cos mogli być nie tak czy raczej przemęczenie

andiama

Re: Październikowe 2019

Hej dziewczyny :) przepraszam, ze sie nie udzielam i jeszcze nie przeczytałam co u was słychać, ale może nadrobie zaległości. Ale my od wczoraj w koncu w domu, i ciezka byla to noc. Ogolnie dzisiaj mam najlepszy dzien od samego porodu. Ten pobyt w szpitalu prawie tygodniowy mnie dobił jakos, a jeszcze nie chcieli mnie wypuścić ze względu ze mecza mnie pooperacyjne bole glowy, które potrafią mnie wylaczyc z zycia. No ale maly jest świetny, z dnia na dzień coraz bardziej podobny do taty:)
A oto jak zachowuje się moj 5 dniowy syn :D normalni nie wiem skąd on zna takie gesty od pierwszych dni zycia haha

andiama

Re: Październikowe 2019

A teraz slow kilka o porodzie:)chyba pisałam wam, ze w poniedziałek przyszłam do szpitala i tam juz zostalam... I dobrze zrobiłam ze zostalam bo młodego mogloby nie byc z nami gdybym zwlekała dluzej. Wczoraj spędziłam caly dzien na patologii i podczas ktg maly miał wysokie tętno i wręcz szalal podczas pomiaru i zapadła decyzja, ze dzisiaj z rana robią mi test oct czy jakos tak bo nie miałam żadnych objawów porodu wiec chcieliśmy wywolac bo tak to bym mogla jeszcze z dwa tygodnie chodzić. No ale, po rannym ktg okazalo sie, ze młody w brzuchu sie dusi jednak i stad cc. Nie miałam problemu z podjęciem decyzji czy czekać na poród sn bo życie Daniela najważniejsze.
Miałam próbę dostawania do piersi ale Daniel nie chcial ssać jedynie cos tam sobie sutka polizal, taki leń maly :P
Po morfinie i innych przeciwbolach czuje sie w innym świecie i jeszcze samo to ze mam syna juz przy sobie do mnie nie dociera

andiama

Re: Październikowe 2019

Dzien dobry w ten najpiękniejszy dzien na świecie :) dzisiaj przez cc uraczyl nas swoja obecnością Daniel:) 2840 g wagi i 54 cm szczęścia :) zdjecia podesle za niedługo bo w koncu cos kontaktuje bez bolu, czyli morfina działa hehe :P

andiama

Re: Październikowe 2019

Queen gratulacje!
Juz wam powoli zazdroszczę tych malych szkrabów, ze macie je przy sobie.
Mi każdy w tym szpitalu zadaje pytania po co ja tu jestem skoro nie ma akcji porodowej, a przeciez sami lekarze mi mówili ze mam wskazania do zostania bo jestem po terminie i lepiej byc pod opieka. Jutro mam miec próbę wywoływania porodu, bo moja ginekolog stwierdzila ze bez tego to i jeszcze z dwa tygodnie mogę tak chodzić...

andiama

Re: Październikowe 2019

Ja niby w szpitalu ale kiedy do tego porodu dojdzie to nie wiem, jakos nie widzę postępu. Jakos mi źle jest na duszy. Nie sądziłam, ze mnie zostawia tutaj, myślałam ze z mężem jeszcze czas spędzę w domu. Ale może urodzę w koncu albo przyspiesza mi ten poród albo wypuszcza do domu...

andiama

Re: Październikowe 2019

Ja tez sie melduję ze szpitala, z tym ze pojechalam tam bo chciałam zrobic ktg a zostawili mnie bo jestem po terminie... Miałam rano skurcze i bole pleców i brzucha i stwierdziliśmy ze jedziemy ok 13 sprawdzić czy cos się rusza i kompletne zero!!! Młody nie chce wychodzić, za dobrze mu w brzuchu. Potem lekarz robił mi usg i miałam podejrzenie hipotrofii plodu bo wychodzilo na 36 Tc. A teraz na usg wszystko sie zgadza, czyli maly ma dokladnie 40+1 , ale szyjka zamknieta i dluga. Wiec jesli do 20 sie nic nie zmieni to przenoszą mnie na patologie ciazy... Ciekawe ile tam poleżę, bo jesli dlugo mi każą tam byc to sie chyba wypiszę na własne zadanie

andiama

Re: Październikowe 2019

Kasiek i Natalia łącze się w bólu z wami z tym czekaniem. Mnie obudził bol brzucha i nawet leżenie na lewym boku nie pomaga, wiec albo fałszywy alarm albo może w końcu cos się zacznie.
Ewinka slodka ta twoja kruszynka<3<br /> Ciekawe co tam u queen

andiama

Re: Październikowe 2019

Z moim suwaczkiem jest cos nie tak bo jeden termin miałam na wtorek a drugi na dzis :)

andiama

Re: Październikowe 2019

Hej:) a jakżeby inaczej, nadal w dwupaku. stwierdziłam, ze młody chyba chce zaliczyć jeszcze jedna wizytę u ginekolog, ktora nastąpi we wtorek. Wczoraj (chyba) odszedł mi czop, tak to wygladalo moim zdaniem. Ale nie widzę i nie czuje aby cos miało się wydarzyć. No cóż, Daniel to uparciuch

andiama

Re: Październikowe 2019

Hej dziewczyny:)
Oj współczuję wam tego co musicie przechodzić na tych porodówkach. Ja mam nadzieje, ze u mnie bedzie w miare ok. Zreszta bede rodzic z mężem, a on nie należy do miłych osób jak ktos mnie zle traktuje.
Magda, współczuję bolu jaki musisz przechodzić, ale córeczkę masz śliczną.
A ja jestem na etapie z emocjami, ze chyba nigdy nie urodzę. We wtorek mam wizytę kontrolna bo bede juz po terminie i ciekawe co mi powie ginekolog. Jestem wyczerpana , bo lapie mnie chyba jakieś choróbsko, jest mi mega gorąco, wręcz pocę sie jak swinia a Daniel nie chce wychodzić z brzucha. Jak tak dalej pójdzie to do listopada nie urodzę i serio bede ostatnia hehe

andiama

Re: Październikowe 2019

Kaśka gratuluje! Super, ze masz juz synka przy sobie, musisz byc mega szczesliwa:)
Madziak, ci twoi chłopcy sa przecudowni:-* a Filipek jaki odpowiedzialny starszy brat:)
Na mnie jeszcze pora nie przyszła, ciekawe kiedy przyjdzie, bo juz nie mam sily. Miałam jechac do szpitala, ale nagle wszystko minelo, i teraz zaczyna się od nowa, maly jest mega aktywny, caly czas się rozpycha i kreci a ja juz nie wiem jak mam to interpretować... Do tego wszystkiego spuchlam od zęba, normalnie czasami wydaje mi sie ze zwariuje
Magda jest tak zaaferowana swoja Amelka ze nawet nam sie nią nie pochwalila hehe :) chyba ze cos mi umknęło

andiama

Re: Październikowe 2019

Witam sie i ja:) jeszcze w dwupaku, ale nie wiem czy nie będę dzisiaj jechac do szpitala sie skontrolować. Zalewają mnie siódme poty, normalnie sie rozpływam . Od wczoraj boli mnie brzuch i jest twardy jak kamień, do tego bole krzyżowe. Ale to wszystko do wytrzymania, wiec czekam do wieczora czy cos się ruszy. Tak bym chciala jiz tego szkraba zobaczyc

andiama

Re: Październikowe 2019

Chwilę mnie nie bylo, a tu juz takie super informacje :) gratulacje dla nowych świeżo upieczonych mam! Trzymajcie się zdrowo razem ze swoimi skarbami. Cieszę się razem z wami.
Kaśka, czyli juz jutro będziemy witać nowego bobaska?:) ale super :)
Moj za to idzie w zaparte i nie chce wychodzić z brzucha tylko wierzga łapkami i rozpycha sie po brzuchu hehe:P juz sie go czasami pytam na co on czeka, skoro wszystko na niego czeka, a najbardziej to my.
Trzymajcie sie dziewczyny :-*

andiama

Re: Październikowe 2019

Hej moje drogie:) u mnie temin na dzis i zero jakichkolwiek oznak porodu... No cóż, moj maly uparciuch nie chce sie z nami przywitać i kropka. Teraz to mnie nachodzi myśl, ze chyba nigdy nie urodzę hehe:) i nie doczekam sie tego synusia, a juz jestem go tak ciekawa. Poza tym, na domiar złego zlapalo mnie jakies przeziębienie :( te ostatnie dni to dla mnie jakas hustawka nastrojów straszna

andiama

Re: Październikowe 2019

Hej kochane:) ja tez nadal w dwupaku, młody jedynie daje nadzieje a potem wszystko cichnie... Bola mnie krzyże, brzuch, występują skurcze ale wszystko mija. Wiec chyba rodzice męża go nie zobaczą na żywo, bo przyjechali w czwartek a jutro juz wracają do Warszawy. Niby termin na wtorek, zobaczymy czy cos się wykluje hehe :) mąż to juz mowi, ze z tego przymusowego celibatu oszaleje :P

andiama

Re: Październikowe 2019

Natuska, jak na dziewczynę, ktora dopiero co urodziła i jeszcze nie spala tak dlugo, wyglądasz oblednie. Naprawdę widac od ciebie szczęście:) cudny szkrab:)
Dorota, na pewno bedzie coraz lepiej z karmieniem. Nie ma się co obwiniać bo to wiecej szkód niż pożytku przynosi. Ważne, ze polozna przychodzi i służy rada i pomocą.
Właśnie, ciekawe jak tam Magda, w sumie tez milczy caly dzień wiec może rzeczywiście przywitamy mala księżniczkę za niedługo.
Wszystkim nowym i tym troszkę starszym mamom życzę cudownych chwil z dzieciaczkami :) a nam, nierozpakowanym jeszcze, aby te ostatnie chwile z naszymi szkrabami w brzuchu byly cudowne, bezstresowe i pelne szczescia:-*
P.S Daniel będzie małym batmanem z tego co widzę z wyprawki:D

andiama

Re: Październikowe 2019

No to melduję sie po wizycie. Z mojego małego okruszka jakim miał być Danielek rosnoe calkiem spory klocek hehe, waga mniej wiecej 3300:) i jak chcial wychodzić juz od 32 Tc tak teraz mu dobrze w brzuchu, szyjka pozamykana i dluga. Lozysko niby 3 stopnia ale jeszcze nie ma oznak starzenia się. Takze chyba nie zrobi przyjemności dziadkom i nie pokaze sie jak przyjada teraz:P

andiama

Re: Październikowe 2019

Wychodzi na to, ze Magda i Natuska idą łeb w łeb jesli chodzi i
O poród, tylko szkoda ze tak musicie cierpieć przy tym biedne...
Na naszego maluszka tez juz wszyscy czekają i wręcz kazuja mi rodzic hehe, no ale co ja poradzę jak Daniel najwidoczniej nie jest gotowy i dobrze mu w brzuchu:). Nawet przekupywanie go do niczego nie prowadzi:P
Madziak współczuję tych problemów z Filipkiem, bo jak pewnie jakies życiowe zawirowania mozna przeżyć tak jak dziecko cierpi to na to patrzeć sie nie da. Pamiętam, jak moj najmłodszy brat właśnie jak miał pare miesięcy strasznie plakal, dusil sie, siniak, ogólnie masakra. Mama pojechała z nim do szpitala i jedyne co uslyszala na następny dzien to tyle, ze dobrze ze juz przyjechała bo dziecko według pielęgniarek darlo sie jak wampir. A po wszystkim okazalo sie, ze brat ma alergie pokarmowa, tylko te 15 lat temu dla niektórych lekarzy to byla chyba abstrakcja ze cos takiego istnieje.

andiama

Re: Październikowe 2019

Natuska, oby ruszylo. Trzymam mocno kciuki. Dobrze, ze z mężem udalo ci się dojść do porozumienia, przed porodem jakies nieporozumienia sa niepotrzebne, szczególnie ze potrzebujesz na niego sily.

andiama

Re: Październikowe 2019

Oj, widzę ze końcówka ciąży kazda z nas powoli dobija... Ja czuje sie jak wrak człowieka, bez kitu. I o ile psychicznie daje rade tak fizycznie odpadam. Od 3 dni bola mnie zęby i chyba nie obejdzie sie bez rwania... I to jeszcze tuz przed porodem... Nie wiem w ogóle czy któryś dentysta sie tego podejmie u mnie w miescie. Jeszcze do tego młody obudził mnie dzis mega silnymi kopniakami i potem miałam 3 skurcze które jak zawsze minely po jakimś czasie. Moj mąż to juz obiecuje Danielowi ze jak się urodzi to mu wszystko kupi hehe:) a młody ma gdzies:P jutro wizyta wiec zobaczymy co tam:)

andiama

Re: Październikowe 2019

Emilka, ta twoja gwiazdka z dnia na dzień robi sie coraz bardziej cudna <3<br /> Na mnie tez nic nie działa, a przeciez od 32 Tc musiałam leżeć i sie oszczędzać vo bylo ryzyko urodzenia wczesniej. No ale w sumie młody ma jeszcze pare dni. Ale trzynasty to taka piękna data. Bo ja tez urodziłam się 13 w niedziele tyle ze w styczniu :P. Dzisiaj pierwszy raz od dawien dawna plakalam z bezsilności, bo te zęby doprowadzaly mnie do szalu. Życzę wam miłego dzionka kochane

andiama

Re: Październikowe 2019

Mi młody daje popalić gdzies od 2 godzin, strasznie się wierci, aż czasami nie mogę oddychać. Do tego krocze boli mnie niemiłosiernie i mam takie dziwne uczucie parcia. Jeju, chciałabym juz rodzic bez kitu bo to wszystko takie niezrozumiałe dla mnie

andiama

Re: Październikowe 2019

Dzien dobry:)
Niby sobota a wy aktywne :)
Kaśka ta twoja sałatka wyglada calkiem apetycznie:)
Dorota super, ze juz w domu jesteście.
Natuska podziwiam sily i zapalu, ja to ostatnio lapie sie na tym, ze liczę sily na zamiary heh:) zaczynam cos robic po czym mija pare chwil i juz mnie to meczy.
W ogóle to juz zaczynam sie śmiać, ze szybciej to chyba umrę z bolu niz urodzę. Nie dość, ze mnie cos boli tak jakby mi maly uciskal na nerw kulszowy, to jeszcze dzisiaj przed 5 obudziłam sie z bólem zęba bo mnie musiało wczoraj zawiać i tak się juz mecze tyle godzin z tym bólem. No i do tego jeszcze lapia mnie raz na jakis czas skurcze:P

andiama

Re: Październikowe 2019

Tak widzę, ze piszecie o rozstępach, cellulitach i powiem wam jedno banalne cos:) najważniejsze to akceptowanie siebie, a jesli cos nam nie pasuje to należy nad tym popracować, ale to my powinnysmy o tym decydować czy chcemy cos zmieniać, bo ludzie to tak naprawde marne istoty i czasami biedne umyslowo, ze tak się wyraze:). Ale co do samych rozstępów to mi sie żaden nowy nie pokazał, jedynie na cyckach mam bo one mi raz rosnal raz maleją hehe :)
Dzisiaj jak maly zaczął się w brzuchu wiercić i wypinac (bo bardzo lubi jak sie mu rękę przyklada do dupki przy tym :P) to stwierdziliśmy z mężem ze bierzemy go na szantaż i powiedzieliśmy mu, ze jak chce byc tulony to musi wyjść z brzucha bo tak to inaczej zero przyjemności :P

andiama

Re: Październikowe 2019

Ależ słodkości się nam tutaj porodziły <3 gratulacje dla dzielnych mam. <br /> Ja właśnie się położyłam, jak od 12 wyszliśmy z domu tak dopiero niedawno wróciliśmy. Caly dzien bola mnie plecy na dole, a do tego cos mnie poszczyklo i ledwo chodzę. Młody się obudził i szaleje w brzuchu, znowu cos wymyśla a mnie tak boli w kroczu, z dnia na dzień coraz bardziej. Chciałabym żeby Daniel juz zechciał wyjść :) nie dlatego ze mnie wszystko boli, bo z tym to daje rade, ale dlatego ze nie mogę sie go doczekać tak bardzo:)

andiama

Re: Październikowe 2019

Witam sie i ja. U mnie tez ciezka noc, jakis taki lekki sen miałam przez który czułam bol pleców. I tez obudziłam sue w granicy 4.30 i nie spalam do 6, potem usnęłam to zlapal mnie skurcz lydki i mój kochany który ciągle przez sen mnie przykrywal bo sie rozkopywałam :P w nocy tez dostałam 3 skurczy co 20 minut i teraz tez się zaczynają robic. Chciałabym żeby Daniel byl juz z nami, bo pod koniec daje mi w kość (dosłownie i w przenośni hehe).
Dorota jeszcze raz trzymam kciuki, nareszcie maleństwo bedzie z Tobą
Co do gorszego samopoczucia to ja tak miała pare dni temu, zaczelam plakac sama nie wiem z czego ale wtedy ciśnienie mi skoczylo 150/100 i 123 pulsu i dostałam drgawek takze to bylo dziwne, ale przeszlo
Miłego dnia kochane!:-*

andiama

Re: Październikowe 2019

To czekamy na dobre wieści od ciebie Dototko:) obyś tylko nie cierpiała dlugo

andiama

Re: Październikowe 2019

Dorota, trzymam kciuki aby u ciebie cos ruszyło. Zreszta za Magdę i Natuske tez trzymam kciuki. Ale z tymi skurczami roznie to bywa, u mnie bynajmniej jest to dziwne. Ale oby cos sie ruszyło :) tak w ogóle to Emilka, Basia i nie pamiętam czy jeszcze jakas dziewczyna gratulacje, spóźnione te życzenia troszkę z mojej strony

andiama

Re: Październikowe 2019

Natuska, właśnie moj tez jest palcem wyczuwalny przy badaniu. Czyli pewnie nie skorzystamy z mężem przed porodem :( no ale damy rade co by nie bylo

andiama

Re: Październikowe 2019

No i mam pelno zaległości jesli chodzi o pochwalenie sie nasza wyprawka:P bo juz jest fura dla młodego, łóżeczko przyszykowane, caly osprzęt w sumie. Fotelik mam avionaut, w sumie dostałam go w prezencie od siostry:). Byliśmy dzisiaj w szpitalu dowiedziec sie co i jak, i zahaczyliśmy tez o położna. I babka, ktora z nami rozmawiala chyba troszeczkę peszyla sie przy moim mężu bo tracila co chwile wątek, nie wiem co ten moj mąż tak działa na kobiety hehe:) zmierzyła mi tez tętno Danielka i mówi ze jest ok. I mowila, ze 6 skurczy na dzień jest normalne., a ja jej mowie ze sześć skurczy to ja miałam wczoraj przez godzinę, a ta sie na mnie patrzy jak na wariatke:D a i tak najbardziej to bylam zdziwiona jaksie mnie zapytala na kiedy mam termin. To jej mowie ze według usg pierwszego i ogólnie każdego wychdzi ze 22 października , a z om na 27 ale to tak podałam przybliżoną datę bo nie pamiętam dokladnie kiedy miałam okres, a ta mi mówi ze to ja sama powinnam czuć kiedy bede rodzic i żebym sobie wybrała date:D
A tak mówicie o tym seksualnym maratonie, to może mi pomożecie bo w sumie lekarza nie pytalam bo nie miałam potrzeby wczesniej. Ale chodzi mi o to, ze jesli główka małego jest bardzo nisko to czy mozna uprawiać seks czy nie za bardzo?

andiama

Re: Październikowe 2019

Hej dziewczynki :) czytam was regularnie ale poprostu zapomniałam hasła do konta i dzis jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki przypomniałam sobie je jak zobaczyłam ze zostalam wywolana do tablicy hehe :) ja jeszcze w dwupaku, ale juz coraz bliżej od 3 dni męczą mnie dość moce skurcze ale ne regularne. No i tak mąż wrócił wiec mamy troche zalatwien. Ale ogólnie wszystko dobrze. Lekarka mowila, ze Danielek bedzie z tych mniejszych dzidziusiów, no i jest juz nisko ułożony. A tak to nacieszymy sie z mężem swoją obecnością :)

andiama

Re: Październikowe 2019

Witam się i ja:)
Mam juz serdecznie dość tych upałów, leze i sie roztapiam. Miałam dzisiaj plan, ze posprzątam sobie w mieszkaniu, ale zdążyłam tylko ogarnąć łazienkę i zlapalo mnie nic niechcenie. Do tego czuje sie dzisiaj jak jakas psychiczna. Sama jestem w domu a wszystko mnie wkurza... Boli mnie głowa i karl od ciężaru cycków. Nigdy nie sądziłam ze będę miec taki rozmiar 75K.
Co do takich wybrzuszen to tez tak mi się Daniel wypina. Czasem ro nawę sie śmieje ze sie rzuca po brzuchu, bo tak to wyglada:).
Mnie ostatnio mecza jakies dziwne skurcze, tak jakby w plecach, nie wiem czy to jelita czy maly uciska . I nie wiem czy mam się tym martwic. Może któraś z was tak ma lub miała i wie o co mi chodzi. Do tego wszystko od nowa mi śmierdzi :-/.
To żem sie wynarzekała hehe

andiama

Re: Październikowe 2019

No i po wizycie:) Daniel wazy mniej wiecej 1700g , ogólnie jest ok, tylko niestety nadal musze lezec bo księżniczek nie zechcial sie podnieść ani ciut ciut. Ale pani doktor powiedziała ze to może pomóc w porodzie i powinien byc łatwiejszy. I mam sie nie stresować tylko odpoczywac, a w razie jakichkolwiek problemów udać sie do szpitala. Pytalam tez o twardnienie brzucha, powiedziała ze jesli występują co godzinę to jest to normalne. Ale jesli zaobserwuje je częściej to ip. Nastepna wizyta 24 wrzesnia

andiama

Re: Październikowe 2019

Hello:) u mnie dzis wyczekiwana wizyta, ciekawi mnie co tam u synusia słychać. Kurczę, z dnia na dzien robię sie jakas coraz bardziej slaba i śpiąca. Dzisiaj zdążyłam wziac kąpiel a czuje się jakbym przeszla maraton hehe, a dziwne bo wyniki mam badan mam dobre (mimo tego, ze nie zażywam zadnyh witamin w tabletkach), ale to pewnie normalne na tym etapie ciąży. Natalia, trzymam kciuki aby mąż wracam do zdrowia. I fajny wózek :). Ja nadal nie wiem jaki chce, musze czekać na swojego aż wróci wtedy będziemy jeździć bo mam różne typy.
Emilka, za ciebie tez trzymam mocno kciuki aby wszystko sie unormowalo.
Juz powoli tak na poważnie chyba przyzwyczajam sie do tego ze za niedługo bedzie z nami Daniel. Wzruszam się jak o tym myślę, a raczej zawsze miałam serce z kamienia i malo co mnie wzruszalo, no ale to bedzie nasz wyczekiwany skarb:)
Co do urodzin to my teraz po narodzinach Daniela, będziemy miec urodziny kogoś w każdym miesiacu:P. Najlepiej dobraliśmy sie z mężem bo on ma urodziny 11 stycznia a ja 13 stycznia:) smialam sie ze jak dziecko nam sie urodzi w styczniu to bedzie rodzina koziorożców, no ale wyszlo na to ze go sobie spłodziliśmy w okolicach naszych urodzin, a urodzi sie w okolicach naszej rocznicy:)