Agusia

Kobieta, 0 lat, Nowy Dwór Mazowiecki

Ostatnie posty użytkownika
Agusia

Częste zapowietrzanie się.

Witam. Mam taki problem. Otóż mój 1.5 roczny synek bardzo często się zapowietrza. Nieraz w ciągu 10 min potrafi się "zatkać" z 5 razy. Bardzo mnie to martwi. Zauważyłam to jakieś 2 miesiące temu. Nasza pani pediatra powiedziała żeby dokładnie obserwować zachowanie dziecka i mierzyć czas tych zapowietrzeń. Z moich obserwacji wyszło że te zapowietrzenia trwają ok 5 sek. Najbardziej się boje jak to się dzieje w nocy, jak go poruszam to dopiero po chwili zaczyna oddychać. Dodatkowo zmartwienia dodaje mi jego zatkany nosek. Nosek zatykał mu się za każdym razem jak dostawał kolejnego ząbka. Ostatni ząbek wyszedł mu miesiąc temu a nosek nadal zatkany. Nic mu nie cieknie jak przy normalnym katarku i nawet jak mu sie staram wyczyścić to nic nie wychodzi. Przez to ma mniejszy apetyt bo mu ciężko oddychać. Bardzo proszę o poradę.

Agusia

Re: Proszę o interpretację wyniku kolposkopii.

Dziękuję za ogólny zarys.

Oto wynik badania cytologicznego:

Dane kliniczne:
Tarcza (ciężko rozczytać) - duża niejednorodna erytroplakia, P-1xSN.

Jakość materiału:
-komórki kanału szyjki/strefy przejściowej: obecne;
-zatarcie obrazu przez krew;

Ogólna ocena rozmazu:
-obecność nieprawidłowych komórek nabłonkowych;

Wynik:
-zmiany reaktywne związane z zapaleniem (łącznie z typową naprawą);

Uwagi:
-duży stan zapalny;

Obraz cytologiczny odpowiada grupie II

Czy teraz może pan powiedzieć coś więcej?
Ps. Wizyta u ginekologa ustalona na 15 stycznia.

Agusia

Proszę o interpretację wyniku kolposkopii.

Miałam robione badanie kolposkopowe. Dostałam wynik ale wizytę i ginekologiczną mam za jakiś czas a bardzo się denerwuję. Z góry dziękuję.

Część pochwowa walcowata pokryta nabłonkiem wielowarstwowym płaskim wtórnym. Prawostronna laceracja sięgająca sklepienia pochwy. Erytroplakia śr. 25mm. Próba z 3% kwasem octowym - na godz 12 mozaika płaska. Granica międzynabłonkowa widoczna fragmentarycznie - kolposkopia niesatysfakcjonująca. W próbie Schillera nabłonek erytroplakii jodonegatywny. Nieprawidłowa strefa regeneracji.

Agusia

Re: Dom czy mieszkanie?

Ja mieszkałam przez 16 lat w bloku i 10 lat w domku. Powiem wam że u mnie wygrywa mieszkanie. Nie trzeba się martwić o wysokie rachunki jak w przypadku domku. Kwity za ten gaz to mogą człowieka do grobu wprowadzić a i tak nie jest tak ciepło jak w bloku. W sezonie letnim znowu wody idzie kosmicznie dużo bo przecież jak się chce mieć zieloną trawkę to trzeba ją podlewać. Domku w centrum miasta nie postawisz więc jest dalej do szkoły, sklepu, przychodni. A co do sąsiadów to naprawdę zalezy jak się trafi. Wynajmowałam z mężem mieszkanie przez rok czasu i powiem wam że nie było słychać jak ktoś kotlety robił czy wode w klozecie spuszczał. Teraz mieszkamy z moimi rodzicami i powiem wam że nie życzę nikomu mieszkać na tzw "kupie". Wieczne ale o wszystko. Poza tym u mnie pracuje tylko mąż i to nie za wiele zarabia więc nie stać by nas było na postawienie domu i potem utrzymanie go. A w kredyt nie chce się pchać. W bloku płacisz czynsz i żadne usterki ani odśnieżanie, ani koszenie trawy ciebie nie obchodzi. Ja nie lubię prac ogrodniczych bo byłam do nich zmuszana i wątpię żebym kiedykolwiek polubiła. JEśli będę chciała odpocząć w weekend na tarasie to się wybiorę w odwiedziny do rodziców lub teściów.

Agusia

Re: Stomatolog.a

JA również się dopisuję. Mój Kubuś ma 15 miesięcy. Na początku też ładnie otwierał buźkę i cieszył się gdy myliśmy ząbki. Od jakiegoś czasu gdy zaczęło ząbków przybywać wyrywa się, nic nie skutkuje. Jedyną zachętą jest mycie prze niego samego tylko że to raczej gryzienie szczoteczki a nie szorowanie ząbków.

Agusia

Re: Praca w domu

ferinka
Dziękuję za info. ale niestety wszystko jest wielkim oszustwem :( a szkoda.

Mimo to dziękuje :smile_jump:

Dostałaś jakieś informacje na PW?

Agusia

Re: Praca w domu

Ja również jestem zainteresowana taka pracą. Szukałam w internecie ale rzeczywiście same podejrzane ogłoszenia. W końcu zapisałam się na wypełnianie ankiet. Niestety nie są takie ceny jak sugerują na początku. Niby mówią że za każdą wypełnioną ankietę dostaje się oj 10-25zł. A na prawdę dostaje się ok 0,50-2,50zł. A miesięcznie ankiet może 2 czy 3 się dostanie. Na dodatek wypłata kiedy uzbiera się ok 200zł. Więc to żaden zarobek. Finansowo u mnie jest katastrofa. Każdy grosz się przyda.

Agusia

Re: Darmowe próbki

Dzisiaj dostałam próbkę perfum. Otworzyłam rano, wieczorem chciałam pokazać mamie ale wywietrzało. Miałam nadzieję że to będzie taki mały flakonik z 5ml perfum. Przeważnie takie są próbki. Rozczarowałam się chociaż zapach niesamowity.

Agusia

Re: spanie w łóżeczku

U mnie jest tak samo. Kuba zasypia u nas w łóżku przyklejony do cyca. Potem go przenoszę. Oczywiście czytałam "język niemowląt" i jeszcze jakiś inny poradnik ale nic mi z tego nie przyszło. Kuba nie dawał za wygraną i skapitulowałam. A może macie jakiś magiczny trik żeby nauczyć dziecko zasypiania u siebie i żeby obyło się bez histerii? Chętnie wypróbuję :)

Agusia

Re: Sierpień 2008

Allayiala bardzo dziękuję za pokaz. Torcik wygląda rewelacyjnie :36_2_25: Ja z biszkoptem wole się nie bawić bo piekarnik często omawia posłuszeństwa ale za to będę mogła sie wykazać w dekoracji.

Agusia

Re: Sierpień 2008

Dziękuję serdecznie za życzenia w imieniu Kubusia :23_30_126:

Kubuś dzisiaj zrobił nam niespodziankę :) Do tej pory jak stawiał kroczki to były góra 2. Dzisiaj przeszedł dobre 2m sam. A radość była taka wielka że nawet pieski nasze zaczęły szczekać bo chyba nie wiedziały co sie dzieje że Kubuś piszczy.

Dzisiaj mam spotkanie klasowe a że nie mam z kim zostawić Kuby to powędruje on ze mną. Ciekawa jestem jak zareaguje na tłum ludzi którzy będą go zabawiali.

Chciałam się was zapytać czy na urodzinki swoich pociech to torty zamawiałyście czy robiłyście same? Ja chciałam zamówić ale to kosztuje u nas "bagatela" 100zł :noooo: Jestem w szoku, torcik 2 kg to przecież nie jest za wielki a cena z kosmosu. Z moja mama postanowiłyśmy że zrobimy same. Biszkopt kupiłyśmy gotowy i tylko masę zrobimy i udekorujemy. Kupiłam takie pisaki lukrowe do napisu, posypkę ale nigdzie nie mogę znaleźć żadnych cukrowych albo czekoladowych ozdóbek. Poradźcie jak można udekorować torcik?

Pozdrawiam serdecznie :36_2_25:

Agusia

Re: Sierpień 2008

WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO DLA:
*KRZYSIA*OSKARA*KAROLINKI*KACPERKA*ROBERCIKA*
*LILI*TOSINKA*EMILKI*LILI*
:36_3_19:

Życzenia troszkę spóźnione ale jak najbardziej szczere :white_flag:

Jeśli jakieś słoneczko ominęłam to bardzo przepraszam i proszę o informacje.

Mój Kubuś już od prababci dostał rowerek a od babci książeczkę z bajkami. Urodzinki już jutro ale imprezka dopiero będzie w niedzielę.

Dołączam się do pytania czy przeniosą nas na maluchy?

Kurcze dzisiaj był ostatni dzień Kubusia jako niemowlaka a od jutra to będzie już maluch :noooo: Normalnie dzieci nam tak szybko rosną. Patrzeć jak będziemy szykowały je na pierwszy dzień w szkole.

Pozdrawiam serdecznie wszystkie Mamusie i małe Słoneczka :36_2_25:

Agusia

Re: Sierpień 2008

Co do kołderki to Kuba jak usypia to pod żadnym pozorem nie można go przykrywać bo nawet sekundy nie wytrzyma i skopuje. Jak tylko uśnie to kładę na nim kołderkę, po jakimś czasie jak się wierci to i tak ściąga. Chociaż zauważyłam że im jest chłodniej w pokoju to mniej sie wierci i nawet do rana potrafi być przykryty. A poza tym jak on ma być przykryty jak on "spaceruje" po łóżeczku przekręcając się nieraz o 180 stopni. :36_1_11:

Agusia

Re: Sierpień 2008

Hej Mamusie :)
Tak was podczytuję i dochodzę do wniosku że faktycznie każda dziecinka jest inna.
Mój Kubulek uwielbia "grać" łyżkami. Od kiedy pamiętam lubił oglądać "jaka to melodia" i do tego oczywiście było tany tany. Szkrab na dodatek nauczył się włączać i wyłączać telewizor. A jaka wielka radość jeśli napotka muzykę w tv :taniec1:
Wasze dzieciaczki lubią oglądać bajki? Czy może dla nich to bez różnicy co leci w tv? Chciałabym się jeszcze podpytać jak u was z książeczkami. Kuba miał taki okres że nauczył się w książeczce ze zwierzątkami pokazywać gdzie jest kotek ale na tym jego przygoda z książeczką się skończyła. Odechciało mu się oglądać i zapamiętywać. Na dodatek nie nauczył się że kotek robi "miał", jak się pytam gdzie jest kotek i jak kotek robi to on "kici kici". Zastanawiam sie czy to nie przez to że mamy kota w domu i przy Kubie go wołamy "kici kici".
A na jakim etapie chodzenia jesteście? Kuba w jednym tygodniu nauczył się wchodzić na łóżko i schodzić z niego oraz zrobił swój pierwszy kroczek. Jeśli wasze dzieciaczki już mają to za sobą to są skore do przyjścia do was jak je zawołacie?

Oczywiście wszystkiego najlepszego dla wszystkich małych roczniaków :36_15_4:

Pozdrawiam serdecznie :)

Agusia

Re: Palenie i picie w ciąży

Witam. Ja w czasie ciąży jak i do tej pory nie pale i nie pije. W sumie to przez całe moje dotychczasowe życie wypaliłam może jedną paczkę papierosów a z alkoholem miałam do czynienia przez 3 lata studiów. I do końca życia mi to wystarczy. Nie lubię osób pijanych jak i nie znoszę jak ktos smierdzi dymem papierosowym. Nie mówiąc już o kobietach w ciąży. Nie potrafiłabym świadomie szkodzić dziecku. Jeśli kobieta w ciąży pozwala sobie na takie używki to jej sprawa. Ja osobiście bym nie mogła. Oczywiście było sporo "dobrych rad" że czerwone wino pomaga, że piwo na pewno nie zaszkodzi, jak karmię i chcę sobie dłużej pospać to żebym sobie walnęła piwko (wtedy dziecko będzie odurzone i szybko sie nie obudzi). Nie dawałam się. Wolałam dmuchać na zimne. Mój kochany synek urodził się zdrowy i rozwija sie prawidłowo. Nie mam sobie nic do za rzucenia. Inni niech robią co chcą. Każdy postępuje wg swojego sumienia. A ja mam sumienie czyste, nie używane :) Oczywiście żartuję :P

Agusia

Re: Rybia Łuska

Witam. Ja mam ciocię z tą chorobą. W dzieciństwie często przebywała w szpitalu. Do tej pory smaruję się różnymi specyfikami. Nie jestem w stanie teraz podać nazw tych maści. Wiem że są one specjalnie dla niej robione. Jest to bardzo uciążliwa choroba. Widzę jak się męczy w czasie upałów.

Mogę pocieszyć że z biegiem czasu nawet nie będzie się już zauważało odmiennej skóry.

Agusia

Re: Dziecinne łóżeczko czy łóże małżeńskie?

U nas nieco się zmieniło. O 2 tygodni Kubuś śpi sam w łóżeczku. :36_2_25:

Mama poradziła mi żebym uśpiła najpierw Kube potem go włożyła do łóżeczka. Pierwszą drzemkę miał z jedną pobudką i płaczem, następna już bez problemów. Nie przeszkadza mu że śpi sam. Nawet mi się trochę zmutno zrobiło że nie protestował i tak łatwo mnie zostawił. Ale za to jaka wyspana teraz jestem. Kuba w nocy nie chce już jeść. Do cyca przytulić się też już nie chce. Noce mam całe przespane. Jak za starych dobrych czasów. Pierwszą noc czuwałam, drugą chciałam ale jak się położyłam to obudziłam się dopiero rano. Uczucie niesamowite, za jednym razem 9 h przespałam. Na dodatek M. był w pracy na noc więc miałam całe łóżko dla siebie. Teraz Kuba jak się nawet obudzi wcześniej ode mnie to spokojnie leży w łóżeczku, ogląda pokój. Pare razy go podglądałam i był bardzo spokojny. Zaczął gaworzyć jak tylko zobaczył że nie śpię.

Agusia

Re: Wielbicielki pieluch Dada :)

Również jestem za pieluszkami Dada. Haggisów używałam ale były straszliwie twarde i drogie. Na początku używałam pampersów ale przekonałam się że dada są tak samo chłonne. A o cenie już nie wspomnę. Chusteczek jeszcze nie używałam. Są tak samo grube i wytrzymałe jak pampersa clean&play?

Agusia

Re: Sposób na zafarbowane ubranie

Ten wątek to coś dla mnie. Mam problem z ubrankami mojego Kubusia. Przy jedzeniu chociaż zakładam mu ściereczkę to zawsze coś musi innego pobrudzić. Dużo ubranek mam pobrudzonych od obiadków ze słoiczków dla dzieci. Prałam po 10 razy w normalnym proszku, brałam na gotowanie i nic nie pomaga. Boję się wyprać to w odplamiaczu bo w tym jednak będzie chodziło dziecko i nie wiem czy nie uczuli się. Proszę o pomoc.

Agusia

Re: Michael Jackson nie żyje [*]

Jest mi smutno że odszedł tak wielki człowiek

  • Tyle dobrego zrobił dla ludzi na tym świecie. Jego muzyka pobija wszystko. Żałuję że nie wybudował Nibylandu w Polsce jak chciał.
    Oglądałam transmisję z pogrzebu i popłakałam się na końcu jak małe dziecko. Serce pęka jak się widzi dziecko które opłakuje śmierć rodzica. Przykre to jest...

    Agusia

    Re: wybór szpitala w Warszawie - sierpień 09

    W mojej sytuacji nawet lekarz prowadzący nie miał wpływu na to czy mnie przyjmą na Karową. Nawet chodziłam tam do szkoły rodzenia (a mówili że to daje gwarancję). Mąż mnie zawiózł na izbę przyjęć, zrobili mi badania ale powiedzieli że szpital jest zapełniony, że pare kobiet uparło się żeby tutaj rodzić i dosłownie rodziły albo na normalnej sali albo na korytarzu. W tamten dzień był meksyk niesamowity. Lekarze i pielęgniarki nie dawali sobie już rady. Tyle dziecinek pchało się na ten świat tego dnia. Pielęgniarka obdzwoniła wszystkie szpitale w Warszawie i znalazło się jedno miejsce w szpitalu na Solcu. Słyszałam takie sobie opinie o tym szpitalu. Jednak nie chciałam rodzić na korytarzu. Zawieźli mnie tam karetką. Przyjęta byłam sympatycznie. Personel też bardzo miły. Trafiłam na salę jednoosobową z własną łazienką i niezłym wyposażeniem. Po porodzie kilka godzin mogłam leżeć na tej sali by móc odpocząć i z mężem nacieszyć się maleństwem. Nie było problemu by mąż był przy mnie cały czas. Więc nie warto omijać tego szpitala dalekim łukiem. I w dodatku nic za to nie płaciliśmy.

    Agusia

    Re: i ja tez chcialabym :) ...

    Serdecznie witamy :flower2: My sie już zdążyłyśmy poznać i troszkę poplotkować na temat naszych Kubusiów :smile_move:

    Agusia

    Re: Szybkie obiadki dla wrogów gotowania ;)

    I ja coś dorzucę. Obrane ziemniaczki pokroić jak do zupy, kiełbaskę w pół krążki, posypać solą i przyprawą do frytek. Naczynie żaroodporne wysmarować smalcem lub masełkiem, wsypać ziemniaczki i kiełbaskę. Dodać jeszcze odrobinę tłuszczu i wstawić na godzinkę do piekarnika. Mało roboty a danie pyszne. Oczywiście można do tego zrobić jakąś surówkę. Smacznego :)

    Agusia

    Re: Szukam przepisu na sałatkęz ryżem :)

    Ja natomiast mam mało pracochłonną sałatkę. Ugotować ryż na sypko, pokroić kapustę pekińską i pognieść, dodać kukurydzę, marchewkę z groszkiem, majonez, posolić, popieprzyć i rzecz jasna wymieszać wszystko. Odliczając czas gotowania ryżu to 10 min roboty. Gorąco polecam i życzę smacznego :36_1_11:

    Agusia

    Re: noszenie na rączkach

    Jestem z wami. Rónież uważam że noszenie na rękach to nic złego. Mojego Kubusia często nosiłam i nie żałuję. Dużo razy słyszałam że potem nie dam sobie rady. Jak do tej pory ja Kuba ma zły dzień to oczywiście cokolwiek robie to mam go na rękach. Niestety dzieci tak szybko rosną że trzeba korzystać z bliskości ile się tylko da. Kuba jak skończył 6 miesięcy to nawet do usypiania już nie chciał żeby go brać na ręce. Wyrywał się strasznie. A teraz jak już raczkuje i chodzi sam przy meblach to ma gdzieś ręce. Oczywiście jak upadnie i się uderzy to biorę go i przytulam i w tedy szybko przechodzi. Więc ja jestem jak najbardziej za noszeniem. Wiadomo z czasem tych kg przybywa ale jakoś nie zwracam szczególnie na to uwagi.:36_1_11:

    Agusia

    Re: Dzień Ojca coraz bliżej...

    Witam. Dołączę się do was. Na dzień matki nawet życzeń nie dostałam. A co mówić o jakiejś pamiątce. Bardzo było mi smutno bo w końcu pierwszy raz obchodziłam to święto. Tylko czego się tutaj spodziewać skoro na 25 urodziny nic nie dostałam (życzenia od niechcenia), na pierwszą rocznicę ślubu nawet na głupią pizze mnie nie zaprosił o kolacji w domu nie wspomnę tez nie było. Tylko pomyślałam sobie że skoro on tak zrobił to ja mu zrobie na umyślnie i zrobie laurkę od Kubusia i niech mu się głupio zrobi. Może w tedy chociaż pomyśli że takie małe gesty nic nie kosztują a wiele radości dają. :36_2_43:

    Agusia

    Dziecinne łóżeczko czy łóże małżeńskie?

    Mam takie pytanie do wszystkich mam i tatusiów (wiem że i oni czasami siedzą na forum) czy wasze dziecko śpi z wami czy może samo w swoim łóżeczku? JA na początku miałam założenie że mój Kubuś będzie spał u siebie. Zmieniło się to w trakcie jego choroby gdy miał 3 miesiące. Nie miałam serca zostawić go samego. Tak więc do dzisiaj śpi z nami. Od pewnego czasu chodziłam z zamiarem oduczenia go spania u nas. Dzisiaj twardo zaczęłam plany wdrążać w życie. Przy pierwszej drzemce usypianie zajęło mu 10 min z jedną łezką. przy drugiej drzemce uśnięcie zajęło mu bagatela 40 minut :glass: i padł. Oczywiście nie obyło się bez płaczu. Cięzko było ale daliśmy rade. Najgorzej było przed pójściem spać na noc. Na początku był płacz ale potem przerodził się w histerie. Starałam się wytrzymać, stosowałam metodę 3,5,7. Ale serce mi się krajało i w końcu ja zapłakana wzięłam go do siebie do łóżka. Usną jak tylko dotknął główką do poduszki. Myślałam że sobie poradzę ale widocznie jestem słaba psychicznie a tłumaczyłam swojemu m żeby wytrzymał. A jak jest u was?

    Agusia

    Re: Zakupy w ciuchlandzie? Tak czy nie ?

    Ja również kupuję w ciucholandach. Mojemu Kubusiowi zapełniłam całą szafkę. Szybko z ubranek wyrasta więc szkoda mi pieniedzy na kupowanie w normalnych sklepach. Za zwykłe body na długi rękaw musiałabym zapłacić ok 20zł a tam kupowałam po 1zł. To chyba jakaś różnica. Oczywiście skarpetki, buty, czapeczke kupuje w normalnym sklepie. Teściowa jak ją odwiedzamy to daje pełno ciuszków nowych wiec po co ja mam kupować. A przeważnie jak wejdę do ciucholandu to nie znam umiaru i wychodzę obładowana jak maly murzynek. Niektórych ciuszków to młody nawet nie zdąży założyć tyle ich ma :36_15_9: Ostatnio kupiłam sobie świetną sukienkę letnią firmy h&m za jedyne 30zł. Nie było widać żeby była w ogóle noszona. A w sklepie bym musiała zapłacić przynajmniej 100zł.

    Agusia

    Re: Szczepionka WZW typu B - wycofana !!!!!!!!!!

    Taka byłam przejęta jak czytałam ten artykuł że musiało mi to umknąć. Wieczorem posiedziałam w necie i podobno ta szczepionka już była wycofana 2 lata temu. Tylko że oczywiście autor artykułu już tego nie napisał. Narobił popłochu a ta sprawa już jest dawno wyjaśniona. Szkoda normalnie gadać.

    Agusia

    Szczepionka WZW typu B - wycofana !!!!!!!!!!

    Słyszałyście o wycofaniu szczepionki przeciw WZW typu B ?? Czytałam artykuł Niebezpieczna szczepionka dla dzieci wycofana - Wiadomości - Polska Lokalna w Interia.pl - Wiadomości lokalne : Warszawa, Kraków, Poznań i zamurowało mnie :36_2_39: . Mała kruszynka zmarła po tej szczepionce. Serce się kraja. A mój Kubuś dostał 3 porcje tego świństwa. Powinni najpierw to dokładnie przebadać a potem dopiero zapodawać maleństwom. A my rodzice ufamy lekarzom i podajemy naszym szkrabom to co oni nam wciskają. Słyszałyście coś już wcześniej na ten temat ??

    Agusia

    Re: Sierpień 2008

    Hej :autka:
    Pewnie mnie nie pamiętacie bo rzadko się wypowiadam na tym forum. Tak podczytuje czasami co tam u was słychać. Mój Kubuś też popełzuje po podłodze :) Czasami udaje mu się raczkować ale to sporadycznie. Teraz najbardziej mu się podoba stanie w łóżeczku. Sam wstaje i może stać nawet 20 min i się nie znudzi. Kuca, podnosi na zmianę nóżki. Czasami jak się przewróci to nie płacze tylko się patrzy dookoła czy ktoś widział. :36_11_23: Najśmieszniej wygląda jak leci w telewizji jakaś muzyka to kuca i udaje że tańczy i przy tym pisk radosny niesamowity :36_11_23:

    Agusia

    Re: swedzenie genitaliow u niemowlaka!!!

    Witam. Mój Kubuś ma prawie 7 i pół miesiąca i mamy to samo, nieraz założenie nowej pieluszki trwa i trwa. Daje mu zabaweczki żeby odciągnąć uwagę jak mi się spieszy ale gdzie tam :) podoba mu się jak zdejme pieluszke i sięgam po chusteczki to on za sisiaka i sie cieszy że zdążył złapać :) a jaka radocha przy tym

    Agusia

    Re: przerwa miedzy miesiaczkami

    Witam. Jestem w takiej samej sytuacji. Karmię piersią już prawie od 7,5 miesiąca. Pierwszą miesiączkę po porodzie dostałam 8 stycznia, kolejną po 4 tygodniach i następną również. Teraz powinnam dostać 2 kwietnia i do dzisiaj ani widu ani słychu po niej. Zabezpieczamy się z mężem i praktycznie marne szanse żebym zaszła w ciąże. Jednak strasznie się boję a u mnie do ginekologa straszne kolejki a na prywatną wizytę mnie nie stać. Zaczynam się zastanawiać czy nie zrobić sobie testu ciążowego bo jednak prezerwatywy nie dają 100% pewności. Ciarki mi przechodzą po plecach jak sobie pomyśle że mogłabym być ponownie w ciąży. :whoot:

    Agusia

    Re: Jaki najlepszy kojec?

    Zastanawiałam się jak to jest z nauką wstawania. Czy dziecku naprawdę jest wygodniej (i czy w ogóle daje rade) łapać za siatkę i się podnosić?? Bo w łóżeczku derwnianym np łapie się za szczebelki. Zastanawiałam się też nad tym czy przez tą siatkę to dzieci coś widzą. :dzidzia:

    Agusia

    Jaki najlepszy kojec?

    Mam wielki problem. Zastanawiam się jaki kojec kupić dla mojego Kubusia. Mieszkamy w domku na piętrze, często jednak siedze na parterze u rodziców. Jak jestesmy u nas do Kubuś siedzi na podłodze albo w łóżeczku. Natomiast jak schodzę do kuchni coś zrobić to Kubuś śmiga mi po całym piętrze. Rodzice mają psy wiec nie chce żeby cały był w sierści. Zastanawiam się czy leprzy będzie siatkowany czy ze szczebelkami. Proszę doradźcie :(